Audiohobby.pl

Dapik Cyrus

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
08-02-2026, 09:40
Sprawy mają się tak że Dapik strzelił lekkiego focha, może zawstydził się?   
Generalnie to moja wtopa-  pCp odpalony na nówce karcie- muza na nówce cycku Philipsa-  oczywiście koło Philipsa to nawet nie leżało heheheh  i zrobiło wszystko krzaka.   Nie takiego absolutnego bo trochę działało :)  na początku.
  Tak więc z McIntosh DS200  Dapik Cyrus  -przegrywa :(   Ale nie do końca bo w kategorii>  Arleta Franklin  i o dziwo  Billy Idol to zasadniczo łeb w łeb i rozróżnialność to odgadywanie.
   Wnioski które mnie osobiście padają na oczy czy też uszy to że:
   W jakichkolwiek Dac  czy streamerach i innych dap-ach to grubo mówiąc wsio ryba jaka kość samego przetwornika.
Jeżeli już je oceniamy to oceniamy w zasadzie same ich interfejsy i prawdopodobnie ten który ma najlepszy to wygra.  A czy tam AKM, Sabre czy inny CS to pryszcz.
  Właściwie to dlaczego mnie to zdziwiło to nie wiem.   Mam już kilka dac na chacie i zauważyłem że ten sam przetwornik brzmi >  różnie<  w zależności od interface.
   Jak by nie było interface to podstawa.   Gdy słaby to żaden Sabre czy AKM mu nie pomoże.

 Dobra- lece ogarnąć tą zadymę która przytkała mi Cyrusa hahahahah

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
09-02-2026, 15:37
Tymczasowo będzie tak,  chyba że odszczekam później bo dam im szansę w sklepie i najpierw wymienię.  Jeżeli nie odszczekam to znaczy że komuś wsadziłem to w d.....   A że małe to dołożę jeszcze piri piri
heheh

   Nie kupujcie tego:



 Przypuszczałem że to koło Philipsa nie leżało,    albo bardzo daleko leżało a ja głup jeden myślałem zwyczajnie że troszkę bliżej.   Sklepy tym zawalone i już osiwieć można co w miarę OK  a co g......   najpodlesze.   Drugiego formatowania już nie wytrzymał-  troszkę się rozgrzał i  lampka mu zdechła,  przestała błyskać.
  Ponadto samo tempo zapisu już mi jakoś dziwnie długie wydawało się na początku chociaż niby łyknął w męczarni 150 czy 160 GB


Po wymianie badziewia na Sandisk , Cyrus bryka bez zająknięcia.

 
 

  No i tak sobie teraz główkuję, co to najpierw.   W świetle ostatnich wydarzeń to stwierdziłem że niech stracę.
     Dorobię przedwzmacniacz z EQ-  a co.   Myślę że 0,000015 %  zniekształceń raczej nie odróżnię  od 0,00015%.
   Z całym szacunkiem do oudiofilji  hehehehe.
No bo że zrobie dwa mnobloki wielkości batonika Mars to wspomniałem.
  hehehehe

Biję się tylko z myślą czy nowe końcówki Jurija w klasie D  czy na jakiego LM-a napaść ?
   Akurat w takim wypadku to ten D class byłby trochę grubszy od batonika.

bsw

  • 685 / 5601
  • Ekspert
10-02-2026, 11:23
Przypuszczałem że to koło Philipsa nie leżało
Philipsa już nie ma od ponad 10 lat. Został na raty wyprzedany Chińczykom i teraz dumne onegdaj logo może widnieć na każdym ryżowym chłamie.
Quo vadis, Europa? Z pamięci to tylko Sandisk, Kingston albo... Samsung.
BTW: Sam się przejechałem na "noname" SSD...

     Dorobię przedwzmacniacz z EQ-  a co. 
[..]
No bo że zrobie dwa mnobloki wielkości batonika Mars to wspomniałem.
Wszyscy robią klocki leżące - onegdaj się je kładło jeden na drugim na kształt - nomen-omen - "wieży". Teraz już tak nie wolno - trzeba mieć regał z wibroizolacyjnymi półeczkami na poszczególne klocki.
A Ty sobie wymyśliłeś klocki pionowe.
Jest już RIAA i DAPIK. Teraz dojdzie preampIK i dwa monobloCZKI - będzie się to razem wybornie prezentować :-)
 

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
10-02-2026, 13:24
A to mnie sie podoba :)   Te antytektoniczne regaliki.   Wydłubię jakiś na sam koniec- duży przecie nie będzie hehehe   No ale półeczki jakieś szklane albo kamienne wyłupane z himalajów najlepiej-  i jeszcze jakoś podświetlane czy cóś.   Noooo
  No i pionowe ma się rozumieć na ameliniowej nodze.   Będzie gdzie kabelki schować , bo audiofilskich grubaśnych węży nie planuję.

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
11-02-2026, 11:02
Tam w tym sklepie gdzie kupiłem cyca Philipsa to ugodowe chłopaki i obyło się bez drastycznych scen :)  Zobaczyłem nawet całe pudełko zwrotów z wszelkiego rodzaju >Philipsami<  gdzie na obrazkach pisało jakie to są zajebiste.
   Kasę oddali i zaproponowali żeby wząść na próbę Sandisk z jakiejś nowej dostawy.   Wprawdzie Made in Malaysia-  niby blisko katayu ale co zrobić.
Nooo i pomimo tego że on na papierku o połowę wolniejszy to do pełna tankował z pięć razy szybciej od philipsa i co najważniejsze nie zdechł potem, zeskanował się też o wiele szybciej.   Poza tym na nim zapisane oprogramowanie firmowe typu >  fdisk   do instalki na kompa.

 

Dobra-  zobaczy się jak długo taki bieda dysk dla pCp pociągnie .   
Tak więc jest jakaś szansa że coś normalnego i bez chińskiego przekręciarstwa da się kupić.
 

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
11-02-2026, 15:39
 Dobra :)   Sprawa się wyklarowała.
   Dapik Cyrus dostanie taki wzmak:



 Tzn.  dwa takie :)   Nie są idealne ale na jakieś zwykłe McIntosh-e   i podobne  styknie.
Będzie po 100W z ogonkiem na kanał/   Można w razie potrzeby na ciężką bitwę podkręcić do -hmmm-   bydzie jakie 250W na kanał.
   Radiatory będą potrzebne albo jaka dmuchawka jeżeli ma pójść na cały gwizdek.

bsw

  • 685 / 5601
  • Ekspert
12-02-2026, 13:53
   Dapik Cyrus dostanie taki wzmak:
A cóż to za wynalazek - znając Waszmości to zapewne jakiś z-De-klasowany (przez audiofili) wynalazek.

Radiatory będą potrzebne albo jaka dmuchawka jeżeli ma pójść na cały gwizdek.
A-fuj - wiatraczki w starciu z McIntosh'em - to się nie godzi.
Może jakiś frezowany blok z mosiądzu - to by nawet się prezentowało ciekawie.

Zobaczyłem nawet całe pudełko zwrotów z wszelkiego rodzaju >Philipsami<  gdzie na obrazkach pisało jakie to są zajebiste.
Przyganiał kocioł a sam smoli, bo ja też sobie takie Philipsy onegdaj sprawiłem.
Dwie w cenie jednej - ale moje działają znośnie...

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
12-02-2026, 14:19
A no takich microSD to ja też nakupał i też są OK.    Nawet w wersji A2 :)

A co do wiatraczków- no fakt że jakaś bryła metaliczna bardziej przemawia do audiofili.   Ale ja nie audiofil i w zasadzie to nie bardzo mnie interesuje czym oni podniecają się :)   Generalnie ta ja tam wolę szczuplejsze i lżejsze zabawki w każdej kategorii hehehehehe choćby z powodu łatwego pozycjonowania w przestrzeni.
No i oczywiście że to Deklasowana odmiana wzmaka.   Tylko jak by nie patrzeć trochę już wyrosłem z wszelkich przesądów a i widziałem krzywą minę właściciela klasowego sprzętu -tak chyba z 50 kilo wagi i mnóstwo kasiory - minę po starciu z Puri np.
   Fajny widok, naprawdę.   Ale skończę lepiej bo mnie za sadystę weźmiecie-  wprawdzie to nie ....filia jakaś, jednakowoż też wskazanie że z klepkami nie za bardzo dobrze.
   Wzmaki już jadą a co ważne dosyć  to z zasilaczem specjanie opracowanym dla nich.   
Spoko- koło Chin to nie leżało- przyjadą to poinformuję :)

W sumie to puzderka na nie już mogę robić- rozmiary znane
« Ostatnia zmiana: 12-02-2026, 14:24 wysłana przez pień »

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
17-02-2026, 11:34
A-fuj - wiatraczki w starciu z McIntosh'em - to się nie godzi.
Może jakiś frezowany blok z mosiądzu - to by nawet się prezentowało ciekawie.

Zasadniczo to pomijając aktrakcję w prezencji to na starcie z takimi McIntoshami itp...    to potrzeba jeszcze czegoś> słodzącego po drodze<    Jakieś lampy czy cóś,  żeby rmaa pokazał mniej zer po przecinku i jakieś audiofilskie wypukłości na wykresach a nie równą krechę bo inaczej lipa bedzie.
   Nawet rozglądałem się za ustrojstwem żeby schrzanić dźwięk do audiofilskich standarów.  Nawet w Kitaju sprawdzałem co tam fajnego mają :)
 No i tłumacz AI pewne ładne krzaki mi przetłumaczył>
  Cyt:
          Przedwzmacniacz żółci z wysoką i niską regulacją.  Części są oryginalne, autentyczne, nieozdobione, czystej jakości.
        Proces cyny w celu zapewnienia wydajności prądu, miedź o grubości 2 uncje i rezystor pięciopierścieniowy !
        Rozsądne okablowanie, piekny wygląd i niski prąd.
(ed-  chodzi o wyczesany lampiator czy jak to tam zwą.   Można regulować krągłośći sygnału na dole i w szcztach oddzielnie.   Nadać np.  sinusoidzie kształt piramidkowy .   Znaczy lampowy prawdziwie i dorzucić trochę harmonicznych -  zaprogramować zakres z którego mają być wyciągane itp.... )

super :)   Brzmi audiofilsko.  Ciekawe jakich porad AI naczytała się w necie
hehehehe

Tymczasowo olewawam wszelkie słodziaki i będą tylko końcówki mocy na krótko.   No nie całkiem bo dodam im po potku na regulację powera-   żeby nie regulować z poziomu pCp.    Poza tym pewno bym zapomniał i odpalił na cały gwizdek
« Ostatnia zmiana: 17-02-2026, 11:42 wysłana przez pień »

bsw

  • 685 / 5601
  • Ekspert
17-02-2026, 12:02
Zasadniczo to pomijając aktrakcję w prezencji to na starcie z takimi McIntoshami itp...    to potrzeba jeszcze czegoś> słodzącego po drodze<    Jakieś lampy czy cóś,  żeby rmaa pokazał mniej zer po przecinku i jakieś audiofilskie wypukłości na wykresach a nie równą krechę bo inaczej lipa bedzie.
Miałem kiedyś fazę na lampy - nawet takie cóś popełniłem:

https://e-bsw.blogspot.com/2019/07/ocieplacz.html

Można zmontować w dwu wersjach z WA - mniej harmonicznych i łatwiejsze wysterowanie.
WK - większe wzmocnienie, więcej harmonicznych.

Ale z czasem lampy mi przeszły...

Proces cyny w celu zapewnienia wydajności prądu, miedź o grubości 2 uncje i rezystor pięciopierścieniowy !
[..]
Brzmi audiofilsko.
Rezystor pięciopierścieniowy - ciekawe jak wpływa na brzmienie ;-)

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
19-02-2026, 09:12

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
19-02-2026, 17:01

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
19-02-2026, 22:26
No i całkiem dobrze ta bieda anoda wyszła :)
  Wprawdzie to nie twarda i gruba elekrolityczna a chemiczna i miękka,  jednak ma zaletę że można obok garnka to zrobić.   Poza tym zalety jak prawdziwej.   Można przed lakieram zabarwić, walnąć napisy itp......   W sumie chyba kupię sobie mały laser bo po lekkim barwieniu robiłoby się fajne napisy wprost na obrobionej powierzchni.  Jeżeli jakiś słaby barwnik wziąć który potem utlenimy to już całkiem koszernie byłoby.  Ew.  poszukać starą drukarkę HP,  zapomniałem numer,  miałem taką ze 20 lat temu.   Mogła drukować w ograniczonym zakresie nawet na blachach.   Taki prowadnik był na wałek i jakiś wydruk czy obrazek do bodaj 7 cm wysokości mogła robić na płaskim.

 
 
  Oczywiście żadnych wiatraczków nie będzie.  Zaplanowane wzmaki do 100W wygaru  mogą pracować bez chłodzenia.   Oczywiście na wszelki wypadek trany będą w kontakcie z obudową.

bsw

  • 685 / 5601
  • Ekspert
19-02-2026, 23:57
No i całkiem dobrze ta bieda anoda wyszła :)
Wszystko fajnie ale to nie jest anodowanie tylko trawienie, czyli proces zmatowienia powierzchni aluminium tak aby przypominała anodowaną. Niestety nie zabezpiecza to przed utlenianiem ani nie utwardza powierzchni. Co prawda uzyskany efekt wizualny jest w miarę zadowalający jednak powierzchnię zalecałbym zabezpieczyć lakierem bezbarwnym w sprayu...
Nieco więcej o tym procesie: https://e-bsw.blogspot.com/2013/08/panel.html

pień

  • 3232 / 1700
  • Ekspert
20-02-2026, 12:08
Oczywiście masz rację :)   Nazwanie tej reakcji anodowaniem to błąd bo nie tworzymy twardego korundu na powierzchni aluminium.
  Niemniej takie >bida anodowanie jest całkiem spoko wizualnie i po zalakierowaniu - ujdzie.   A kto wie czy nawet nie jest ładniejsza jeżeli lubimy biały oddcień.   Produkt reakcji w wodzie nie zdąży się całkowicie rozpuścić i zostaje go trochę na powierzchni samego aluminium.
   Podobno bardzo białą powierzchnię pozostawia trawienie w słabszym roztworze ale z dodatkiem aspiryny hehehehe.   Woda traci zdolność do rozpuszczania tego cztero-hydroksy-glinianu ?   Tak chyba trzeba go nazwać bo reakcja to
     2Al + 2NaOH + 6 H2O → 2 Na[Al(OH)4] + 3H2↑      dużo wodoru jak widać na końcu.
Jeżeli o mnie chodzi to szkoda że wojna jest i ruskie napadli na Ukrainę.   Wcześniej w Obi  było fantastycznej jakości ukraińskie , anodowane aluminium.   Grubaśna warstwa, równa,  twarda jak diabli i nawet gwoździem nie szło tego zarysować tym bardziej że stop samego alu też był mocny a nie takie amelinium jak teraz.   Badziewne że strach a samo anodowanie też paskudne.