Oczywiście niczego z ekranikiem nie zrobiłem . Sprawdzałem z różnymi słuchawkami jak jego wzmacniacz słuchawkowy pracuje.
No i wypadło że bardzo fajnie słucha się ze starymi Creative Aurvana Live 2. Wzmacniaczyk fajnie się z nimi układa, sam stareńki CS4398 to może nie jakiś tam hiend wyczesany ale jak to mówią >muzyczna< kostka i jakby na HiFi to się załapuje. Sam pCp też daje radę i w efekcie jestem zadowolony. Wyszło w pytkę :)
Teraz zaś z rana wyszło trochę moje bałaganiarstwo. Ponieważ to już trzecie urządzenie pracujące pod Lyrionem to po włączeniu natychmiast skapowało się że ma kumpli, czy też rodzinę hehehehe Niezwłocznie obczaiło wszelkie zasoby rodzinne, niezwłocznie uznało je swoje :) Niby nic złego gdyby nie to że mnie zamotało, ponieważ wszystkie dyski nazwałem podobnie. Typu cycu-cycek-cycuś ..... przy czym główne na obu urządzeniach to >cycu hehehehhe
No i mnie się popierniczyło. Już myślałem że coś namotałem ale wyłączyłem w przebłysku drugie urządzenie i dapik Cyrus jakoś to zamieszanie ogarnął.
No ale dyski i ich foldry główne też trzeba ponazywać w/g jakiegoś oczywistego klucza, bo zginę inaczej.