Audiohobby.pl
Audio => DIY => CD / MD / DAC => Wątek zaczęty przez: pień w 04-01-2026, 19:03
-
W sumie to trzeba było wcześniej założyć wątek a nie marudzić w sąsiednim. No ale taki jakiś zapłon szachisty :) i zatrybiłem dopiero przed chwilą. Nowy folder w kompie na obrazki dla niego zrobiłem żeby mi się ew. coś nie potorbiło -- nooo, właśnie.
Poza tym to jakby serwisówka jest :)
Myślałem że malucha wykończę całkowicie ale gdzie tam, jak zwykle terminy zawalone.
Jak by jednak nie było to troszkę do przodu i zasadniczo to na próbę techniczną odpalił bez problemów. Ekranik został , jednak wątpię czy zdechł a poza tym wiele na nim widać nie będzie. Pewno za wskaźniki wysterowania będzie robić heheheh. Będą wielgachne bo w końcu ekran ma 3/4 cala hehehe, czy jakoś tak.
(https://obrazki.elektroda.pl/2983659300_1767548557_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2983659300_1767548557.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9848202200_1767548499_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9848202200_1767548499.jpg)
-
Oczywiście niczego z ekranikiem nie zrobiłem . Sprawdzałem z różnymi słuchawkami jak jego wzmacniacz słuchawkowy pracuje.
No i wypadło że bardzo fajnie słucha się ze starymi Creative Aurvana Live 2. Wzmacniaczyk fajnie się z nimi układa, sam stareńki CS4398 to może nie jakiś tam hiend wyczesany ale jak to mówią >muzyczna< kostka i jakby na HiFi to się załapuje. Sam pCp też daje radę i w efekcie jestem zadowolony. Wyszło w pytkę :)
Teraz zaś z rana wyszło trochę moje bałaganiarstwo. Ponieważ to już trzecie urządzenie pracujące pod Lyrionem to po włączeniu natychmiast skapowało się że ma kumpli, czy też rodzinę hehehehe Niezwłocznie obczaiło wszelkie zasoby rodzinne, niezwłocznie uznało je swoje :) Niby nic złego gdyby nie to że mnie zamotało, ponieważ wszystkie dyski nazwałem podobnie. Typu cycu-cycek-cycuś ..... przy czym główne na obu urządzeniach to >cycu hehehehhe
No i mnie się popierniczyło. Już myślałem że coś namotałem ale wyłączyłem w przebłysku drugie urządzenie i dapik Cyrus jakoś to zamieszanie ogarnął.
No ale dyski i ich foldry główne też trzeba ponazywać w/g jakiegoś oczywistego klucza, bo zginę inaczej.
-
-
-
Krótkie pytanko: Czym zasilany jest Twój Dapik?
Pytam bo postanowiłem sobie zbudować własny odtwarzacz (kolejny) i tym razem na Pi w wersji 3.
Podłączyłem go do zasilacza 2A i działa ale jak podpiąłem dysk SSD to już undervoltage losowo wyskoczył i na dodatek chyba uszkodziło dane na nim... Ale co do problemów z picoplayerem i lyrionem to w Twoim drugim wątku będę pytać.
A może założyć własny?
-
Będzie tak > Czym mogę to pomogę :) Bierz tylko poprawkę że do orła mi w temacie to daleko hehehe jednak są też inni :)
Oczywiście można pisać w starym temacie o problemach z Lyrionami jeżeli Ci odpowiada .
Teraz zasilanie. Dapik aktualnie jest zasilany zasilaczem z nominałem 2A. Jak widać nie ma ekranika ale ten sam zasilacz ciągnie jeszcze sam układ DAC i wzmacniacz słuchawkowy. Roboczo jako pamięć dyskowa robi fleszka USB.
Rpi 3B to w porywach gdy robi coś na max to zeźre nieco ponad 1A- ale to bardzo wyjątkowo. Standardowo przy lobocie z pCp to jakie 600-700mA. Fleszka bierze ze 100mA, lampeczki kolejne 100mA, DAC max do 1A gdy jego wzmacniacz słuchawkowy rozkręcę na max.
Mam więc jakby teoretyczny deficyt a po podłączeniu dysku USB na którego tablicze pisało 1,2A komunikatu o napięciu nie było.
Po podłączeniu 1TB SSD i owszem. Piorunik czepiał się.
Ale to jak myślę przez to podstępną naturę SSD bo potrafią potrafią żreć bardzo dużo. Ich nominał to raczej średnia a nie kilka amperów gdy im się zachce.
Jednak z małego doświadczenia wiem że najgorszym dziadostwem w tym wszystkim to jest sama zasilająca wtyczusia USB Malinki.
Bywało tak że komunikaty undervoltage znikały jeżeli wtyczkę pominąć i dolutować się kablami zaraz z drugiej strony na płytce malinki. Mówię cały czas o tym samym zasilaczu :)
Malinkę można również zasilić wprost na GPIO ale gdzieś wyczytałem że nie polecane bo omija system zabezpieczeń samego rpi.
Sama malinka przeczulona jest na napięcie i może marudzić na dzień dobry jeżeli zasilacz podaje dosłownie 4,95V. Jeżeli masz do wyboru taki co daje 5,1 V to będzie zdecydowanie lepszy heheheh
Teraz dane dysku, że chyba uszkodzone > Wątpię, miałem kilka katastrof dyskowych z Lyrionem i nigdy dane nie zostały uszkodzone. Kaszana była folderze >slimserver< który dla siebie zakłada Lyrion. Podłącz do kompa, fizycznie wyp... ten folder do kosza i masz posprzątane i można dysk skanować ponownie :) w LMS. Oczywiście po uporaniu się z undervoltage.
Nie polecem zasilaczy >przewymiarowanych prądowo.
W sensie ja jestem zakręcony na zasilacze impulsowe a one pracują lepiej gdy obciążone są blisko nominału. Wtedy daja ładniutki i czysty prądzik.
A w takich dapach, dackach to raczej istotna sprawa.
Powiedzmy takie lotnicze 75% dla nich jest OK
ed> nie wiem czy u innch tak jest hehehehe. Ale sam Lyrion nie lubi dysków, że tak powiem jakich popadnie.
To pedant skubany i najlepiej przygotowywać mu extra dysk na którym wstępnie zakładamy dwa foldery. Muzyka i Playlist. Muzę wstępnie można naładować ile wlezie i skanować. Jeżeli bierzemy jakiś dysk np. od Volumio które swój folder >slimserver < już założyło to najlepiej wywalić ten slimserver z obcego źródła. Lubi się to pokrzaczyć czasami heheheh.
-
Ślicznie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
1. Zasilacz
Undervoltage miałem na zasilaczu 2A. Podpiąłem na próbę ładowarkę do telefonu (teoretycznie 25W) i też zauważyłem że silnie zależy to od kabelka - zmieniłem na inny jakiś taki sygnowany jeszcze NOKIA i już undervoltage nie było.
W międzyczasie zamówiłem w Chinach taki zgrabny zasilacz 4A - w świetle tego co piszesz za duży :-(
Właśnie przyszedł (szybko skubańce działają - niecały tydz. od zamówienia) ale jeszcze nie zdążyłem go zaaplikować. Ma solidne śrubowe zaciski i regulację ADJ - można mu w wąskich granicach zmieniać napięcie - fabrycznie ma 5.25V
Zastanawiałem się jak go podłączyć - czy na GPIO czy wlutować się od spodu pod gniazdko do Rpi. Ale na razie polutowałem nowy wtyk uUSB do grubego kabelka - zobaczę co się będzie działo.
2. Dysk
Mój dysk to jakiś noname SSD 240GB - stwierdziłem że na źródło danych się nada - napakowałem mu muzy do foldera Music, drugi folder Playlist zostawiłem pusty. Dysk sformatowałem jako EXT4. Niestety 2x wywaliło się przy przenoszeniu plików Lyriona przez co player przestawał działać (wcześniej testowałem go na radiu internetowym).
Zatem postanowiłem nie przenosić Lyriona tylko zamontować dysk i kazałem mu zeskanować - b. długo to trwało i utknął na skanowaniu okładek (po co mu te okładki?) Tak wiec nie wiem czy coś z dyskiem nie jest ok - chociaż podłączony do kompa żadnych błędów nie zgłaszał przy skanowaniu...
W załączniku screeen błędów przy skanowaniu - czyli mu jednak coś na dysku nie pasi.
3. Wersja softu
Na razie zainstalowałem to na starej karcie 4GB w wersji 64bit - nie wiem czy nie za mała. Ale kupiłem już nowe uSD 32GB i zastanawiam się nad ponowną instalacja - może jednak 32bit bo moje RPI to 3 (bez B).
Jeszcze raz dzięki za porady - nie wiem czy dziś dam radę coś popchnąć bo mam dzień obłożony ale jutro już na pewno popchnę temat.
-
Tak na szybko bo spadam do roboty.
Dysk> Lepiej formatować wydaje mi się na NTFS a w Lyrione ściągnąć obsługę dodatkowych systemów. Tam zdaje się pisze coś typu NTFS plus reszta bandy, faty i inne takie.
Miałem podobnie z krzaczeniem. Niby EXT to natywny system plików dla Lyriona a jednak. Na NTFS wszystko bryka bez problemu
-
Teraz jakiś czas po pracy :)
Dysk na facie też dobrze działa w Lyrionie.
Tymczasem, zwyczajowo, małymi kroczkami po kilka minut gdy jest czas, kontynuję pracę. Dorobiłem funkcyjne guziczki, klawisze w które będzie wyposażony Dapik. Ponadto wstępnie dorobiłem szybkę i nawet kawałek pokrętła od głośności wyjścia słuchawkowego.
(https://obrazki.elektroda.pl/5240672400_1768939784_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5240672400_1768939784.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5940300400_1768939817_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5940300400_1768939817.jpg)
I więcej już mi się dzisiaj nie chce.
-
Chłopy, tak trochę z innej parafii. Może komu zechce się co skrobnąć hehehee
Tutaj parę tematów jest które traktują o odtwarzaczach, streamerach itp. Choćby walka Gustawa z takimi ustrojstwami.
Na szybko o co chodzi.
Komunikacja dajmy na to takiego RPi z samym DAC. Potrzebna jakaś tam czapeczka, interface z wyczesanym WM i zegarami żeby sygnał I2C ogarniać. Przerabia to ona czapeczka na ciąg danych ładnie wyrównanych i np. optyką podaje dalej dla DAC. On to sobie bierze i ponownie po I2C daje samej kości DAC.
Mam taki jakby czysty DAC który ma wejście tylko po I2C.
Gdy na żywca podłączączony owy DAC do GPIO malinki żeby brać sobie ciąg danych i2C wprost to w efekcie> kaszana.
Powody chyba oczywiste bo to brak konkretnych zegarów i takie tam.
A teraz myśl, są przecież bufory I2C do I2C ze swoimi zegarami itp...
Czy takim buforem dałby się pozbyć dajmy na to Amanero które siedzieć musi w układzie. Unikając przy tym konwesji sygnału.
Albo zwyczajnie dołożyć do układu jakiś solidny zegar żeby ta zgraja trzmała równy krok. Tylko kurna nie wiem czy taką malinkę da się zmusić do pracy z obcym CLK
Może trochę nieskładnie, bo się śpieszę ponownie do roboty i wrócę gdzieś pewnie koło północy :(
-
Wróciłem do zabawy i niestety problemów ciąg dalszy...
1. Nowy zasilacz
Działa ok - brak oznak "strajku kobiet" - jest stabilnie - zatem pierwotne źródło problemów wyeliminowałem.
2. Nowy system
Aby nie było pierwotnych problemów postawiłem system od nowa na nowej karcie.
Dysk sformatowałem jako FAT32
Wszystko przebiegło sprawnie, dysk się wykrył - Lyrion zaczął go skanować i moja muzyka się pojawiła.
3. Odtwarzanie
Niestety odtwarzanie odbywa się z czkawką - co jakiś czas losowo się zacina i dzieje się to tylko przy plikach FLAC (takich nie gęstych 16/44.1) Pliki mp3 nawet 320kB hulają bez problemów.
Próbowałem zmieniać parametry squeezlite:
Stream buffer: -b 2048:4096
a nawet 8192:16384
Alsa buffer: 160
Priority: z defaultowego 45 na 90
LMS IP: 127.0.0.1
Wszystko bez rezultatu
Pomyślałem że zakłóca go skanowanie okładek - zatrzymałem i nic.
Pomyślałem że może dlatego że nie przeniosłem bazy Lyriona na dysk i tu pierwszy zonk.
Napisałeś że
Dysk na facie też dobrze działa w Lyrionie.
Niestety [ERROR] Unsupported partition type detected (vfat), please use a ntfs or linux partition type for Cache storage. (i.e. ext4)
Przy okazji doczytałem że:
W Raspberry Pi 3 kontroler USB ma tzw. FIQ (Fast Interrupt Request). Gdy dysk SSD (szczególnie sformatowany w FAT32) zgłasza gotowość do wysłania dużej paczki danych, procesor na moment wstrzymuje inne zadania USB (w tym Twój DAC).
Zatem po raz kolejny sformatowałem dysk na NTFS wgrałem muzę, przeniosłem Lyriona na USB i nadal to samo - tzn. przerywa (co prawda rzadziej ale jednak)
Nie wiem co dalej robić - może ten dysk jest za wolny?
Może PI3 jest za wolna?
Może powrócić do EXT4?
-
Dobra - alarm odwołany.
To był nowy dysk - parametry:
Interfejs dysku: SATA III (6 Gb/s)
Prędkość odczytu: 530 MB/s
Prędkość zapisu: 450 MB/s
Chyba się im MB z kB pomyliły bo mp3 320kbs odtwarzał bez problemu ale FLAC z przepływnością na poziomie 850 kbs już ciął.
Użyłem starego samsunga z odzysku - postawiłem mu EXT4 i hula aż miło.
Jakby co marka tamtego dysku to "Sh." - już wiem że to skrót od słowa Shit...
-
Wróciłem nadspodziewanie wcześnie z roboty ale chwila.
Muszę łyknąć browara, pomyśleć -zara
///
Zasilanie odfajczone :)
Czkawka powiadasz. Słyszałem taką u siebie ale tylko w jednym przypadku> gdy w squeezlite omyłkowo wybrałem nie ten DAC czy też czapeczkę która ma być obsługiwana.
Ale właśnie, patrzę na fotę Twojej anlagi i nie widzę czapeczki. A takiej konfiguracji to ja nawet nie wypróbowywałem żeby coś sensownego powiedzieć, widzę że coś pod HDMI masz przypięte. Postrzelaj trochę na te opcje wyboru urządzeń w squeezlite i zobacz co się dzieje.
Tam zdaje się na na poczatku tabelki w squeezlite do wyboru wyjścia są jakieś opcje po HDMI , jest też autodetekcja DACa USB ale jak to ew. działa pojęcia nie mam. U siebie zawsze sygnał mam z GPIO .
Cyrus ma wybrane aktualnie HiFiBerry Digi plus Pro chociaż w istocie na GPIO siedzi Pifi cośtam cośtam/ podobnie brzmiące z oryginałem. Chińska konkurencja Raspberry ze stajni Orange Pi.
A właściwie to co masz podłączone pod HDMI?
Bo widzę również że podłączone jest coś do wyjścia słuchawkowego. Jeżeli wybrać jakieś inne coś niż > headphones w squeezlite to owo wyjście jest nieme/ nie mam na nim żadnego sygnału.
A idąc tym tropem to rpi3 gdy musi ciagnąć swoim prockiem dekodowanie jakiegoś gęstego flac to może wymięka? I raczej nie jest to z powodu tego czy innego systemu plików.
To byłoby sprzeczne z moimi spostrzeżeniami że malinka 2B z palcem w d..... ciągnie pCp razem z Lyrionem.
No chyba że karta systemowa na krórej >odpaliłeś< system jest wolna.
Malinka potrzebuje przynajmniej micro SD U1 żeby ciągnąć pCp
ed... hehehehehe/ nie zobaczyłem wcześniejszej odpowiedzi.
Widzisz- nawet do głowy mi nie przyszło że dysk może być za cienki heheheheh
-
DACA na razie nie podłączałem - do testów używam wyjścia słuchawkowego
HDMI tylko aby wyeliminować "żółtą błyskawicę"
uSD jest nówka sztuka z tych szybkich
Ale jak napisałem w międzyczasie - problem stanowił dysk :-)
Wielkie dzięki za zainteresowanie i szybką odpowiedź !
-
Spoko :) Przyjemność po mojej stronie . Mnie ostatnio ten problem streamerków i innych takich dapików bardzo> wciągnął.
No i lekcja też jest > uważać na dyski.
A z innej mańki to flac np 850kb/s jest o wiele cięższy dla procka dekodującego od flac np. 1500kb/s
Biedak musi się o wiele więcej naliczyć żeby ze strumienia o mniejszej objętości wyliczyć co było w oryginale
ed..
Pod wpływem posianych wątpliwości hehehe zrobiłem szybki test.
(https://obrazki.elektroda.pl/6368339400_1769201953_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6368339400_1769201953.jpg)
Dapik nie zdechł :) i wszysko ładnie brzęczy.
Oczywiście go kończę i kończę i skończyć nie mogę. Min. dlatego że on to improwizacja całkowita- wszystko dobierane w locie itp... No i walnąłem się bo nie wziąłem pod uwagę grubości szybki i trochę jakby przestało pasować gniazdko słuchawkowe. W sensie za głęboko siedziało i nie wszystkie słuchawki były w stanie wpiąć się w nie z > zatrzaśnięciem.
Trzeba było trochę rozdłubać i przestawić. Przy okazji porysowałem przywalone już do boczków metalowe liswki -kurna nooo :(
Nic to- szlifa walnę na nowo.
-
No i lekcja też jest > uważać na dyski.
Już dawno wyleczyłem się z dyskowej pamięci na której były pliki audio-dlaczego bo dopadła awaria i nie dało się
odzyskać pomimo programu ratującego -:(((( Firma która odzyskiwała dane na uszkodzonym dysku zaproponowała dla mnie wtedy za usługę cenę zaporową.
-
Pisząc tutaj >uważać na dyski< miałem na mysli ich przydatność do zasilania plikami odtwarzaczy zlepionych na Malince np.
W zasadzie to mi wcześniej do głowy nie przyszło że fizycznie dysk może być za wolny do tego. A tu pacz pani jakie jaja :)
Jakieś ważne dane typu mozolnie gromadzonej kolekcji audio , trzeba zwyczajnie trzymać w kilku miejscach, wtedy gdy jakiś dysk zdechnie to nie dostaniemy zawału. Zdechł to zdech bo musiał kiedyś zdechnąć hehehehe. Sama zaś technologia typu SSD też nie gwarantuje 100% że coś tam się nie wykrzaczy. Wykrzaczy- kwestia czasu.
Ja teraz z rana zmierzyłem za to czas odpalania systemu. Dapik ma system na micro SD U1 SanDisc i od chwili >power do pierwszej akcji zapisanej w autostarcie upływa 65 sekund. System to oczywiście pCp na malince 3B.
W ślimaku mam dokładnie taką samą malinkę 3B, dokładnie ta sama wersja systemu pCp i pierwszy dźwięk z autostartu pojawia się po 45-ciu sekundach od chwili włączenia zasilania.
Różnica pomiędzy taka że tam system na kacie SD firmowanej przez Raspberry. Pewnie jakaś U2 albo U3- bo jak by nie było to o 1/3 szybciej wszystko zatrybia.
Nooo, teraz biorę się do roboty. Plan oczywiście standardowy > dzisiaj już skończę hehehehehe
-
Nooo, przekazanie do komisji odbiorczej projektu ciągle opóźnia się. No ale zima i rodzina komplikuje :) Wiadomo jak jest,
Powoli i z poślizgami pełza jednak do przodu.
A co do samych czasów rozruchu to można je nieco skrócić. Tam w ustawieniach, zdaje się po sąsiedzku z >autostartem< Jest tabelka z czasem oczekiwania na połączenie z internetem- zafiksowane domyślnie na cośtam a realnie to przypina się szybciej. Można śmiało tą domyślną wartość skrócić o 3/4 co da 10-15 sekund szybszy start całości systemu.
-
Nie bawiłem się w tapicera heheheh. Został ostani ścinek fajnie fakturowanej blachy, wyprodukowanej przez legendarną firmę która poszła z torbami już ze trzy lata temu. Tak więc Cyrus dostał boczki których już więcej takich nie da się zrobić. Takie same zresztą jak ma Riaa hehehehe, tak więc nie powinna być zazdrosna że brachol w skórze sie wozi :)
Do wykonania jeszcze pokrętło wzmacniaczyka, cztery nóżki oraz jakaś zasłona na tył. Choroba- mnóstwo gniazdeczek różnistych w kupie- więcej dziury jak blachy będzie ale dam radę. Dzisiaj już chromolę i tylko czegoś posłucham. A komisja zdawczo-odbiorcza może sobie poczekać jeszcze z dzień czy dwa. >Najpewniej ze trzy hehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/4565040600_1769364337_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4565040600_1769364337.jpg)
-
-
Czy mieliście kiedyś tak że szukacie kluczy, przewracacie całą chałupę do góry nogami a klucze cały czas w ręku?
Noo, mnie się to parę razy przytrafiło :)
Tym razem było podobnie. Ja tu jełop jeden, kombinuję jak tu malinkę zgrabnie po USB z Dac połączyć- po durnym łbie chodzą jakieś interface z zegarami po drodze- jakieś blaszki, turbinki i sprężynki a to nagle żarówa.
Ty kretynie- przecież dac który aktualnie obrabiasz ma swój obzegarowany na wszyskie kopytka bufor wejściowy.
No i dalej poszło- trzeba było sprawdzić.
Teraz gałeczkę od głosa trza zrobić. Chyba się szarpnę i lampeczkę w nią wstawię- żeby tak gdy słabo słychać to audiofilsko było widać na jakim power wzmacniaczyk siedzi. Swoją drogą całkiem fajny chociaż niezmiernie malutki. To jakiś TPA 61cośtam -jakoś tak/
-
Troszkę dłubnąłem dzisiaj w celu odstresowania się po ciężkim dniu.
W sumie to zrobiłem tą gałeczkę wstępnie, podświetlaną oczywiście. Użyłem diody z odzysku, pochodzi z listwy oświetlającej. Jasność regulowana bo siedzi na podkówce regulacyjnej i aktualnie to coś koło 4,5 K .
Ponieważ świeci białym światłem, posiada wszystkie składowe to można ją filtrować niczym żarówkę na dowolny kolor. Akurat pod ręką było czerwone i zielone to i taka próba. Sam filtr to skrawek taśmy izolacyjnej i oczywiście kolorów jest więcej. No i teraz zagwozdka bo jaki kolorek wybrać hehehe.
(https://obrazki.elektroda.pl/7091235700_1770070471_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7091235700_1770070471.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8539280800_1770070455_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8539280800_1770070455.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2486650000_1770070494_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2486650000_1770070494.jpg)
-
A jakby wstawić RGB, podłączyć pod potencjometr i w miarę podkręcania zmieniać kolor na gorętszy - to byłby bajer...
-
Myślałem już kiedyś o takim bajerku :) U mnie wtedy to były dwie diody- niebieska i czerwona które podświetlają gałkę i potek zdwojony i sprzęgnięty z gałką. Potek jak by nie było zredukowany do roli opornika zmiennego to kręcąc np. w prawo- coraz bardziej zmniejsza prąd niebieskiej diody a proporcjonalnie zwiększa czerwonej. Nie trafiłem na na stanie szuflady takiego który regulowałby to płynnie i zgrabnie i odpuściłem-ale w głowie siedzi hehehehe...
W jakiej wersji dapika hiend :) szarpnę się i takie cóś wydłubię. Tymczasem doszedłem do genialnego wniosku że zostawię kolor naturalny diody :) świeci biało ciepłym światłem i po ciemku powinna ładnie wyglądać .
Trochę dłubnę i może gałeczkę wyrobię na cymes dzisiaj :)
-
-
-
Zasadniczo to ukończyłem dzisiaj Dapika Cyrusa :)
Dorobiłem brakujące nóżki, zmieniłem konstrukcję maskownicy wyświetlającej kropkami parametry sygnału, spasowałem na tip-top likwidując zauważone niedokładności itp.. drobiazgi.
(https://obrazki.elektroda.pl/2350417200_1770329858_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2350417200_1770329858.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5951463200_1770329911_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5951463200_1770329911.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9747216600_1770329966_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9747216600_1770329966.jpg)
Jutro będzie zwołana komisja zdawczo-obiorcza. Ma się rozumieć że będzie projektant, inwestor, wykonawca i niezależny obserwator z szeregów piwnych audiofilów :) Może jakiś fajny filmik skręcę ? Coś jakby reklama nowej budowli hehehehe
Przycisnęło mnie z terminem bo na sobotę mam >zaproszenie< do wypasonego salonu audio i nie wypada pojechać na pusto i żeby nie było czym trochę zestresować takich wypasionych i prawdziwych jakby audiiofili. No wypasione to na bank bo na pięcio-osobowej kanapie mieści się takich najwyżej dwóch hehehehe. Powaga- już ich kiedyś widziałem .
Ponadto pewno będą mieli problem z dojrzeniem Cyrusa- bo to miłośnicy konkretów wagowych. Typu wzmaki po minimum 50 kilo wagi a Dapik to lżejszy od prawdziwej wtyczki - audiofilskiej :) do optyki.
Ale niech stracę .
Poza tym zamówiłem dysk 2 TB który wlezie do środka bo stwierdziłem że Dapik Cyrus przejmie fuchę serwera głównego. Jego wbudowany Dac można wyłączyć i tym samym zostanie pod prądem tylko Rpi które ciągnie serwer. Chyba dobry plan?
-
W oczekiwaniu na godzinę 12-tą :) Trochę sobie z rana odsłuchiwałem
-
Piękna robota i zapewne ogrom satysfakcji.
-
Dzięki za dobre słowo :)
No i satysfakcja jest, trzeba powiedzieć że znacząco przewyszająca wielkością sam powód :)
Chyba faktycznie rozmiar ma małe znaczenie ?
Tymczasem wróciłem z miasta i po drodze kupiłem parę drobiazgów. Odpalę system na nówce karcie, odpalę zapasowy. Może jeszcze dodam trzecią z konkurencją z pod znaku Volumio. Napcham trochę muzy w tymczasowy dysk. Zwykły cycek ale sprawdzone że działa bez najmniejszych problemów. 256GB to też jednak troszkę jest i na jutrzejsze spotkanie z hiendami styknie hehehehe.
Ponadto z Dapikiem Cyrusem pojedzie Mała Riaa- a co tam- niech ma.
(https://obrazki.elektroda.pl/7944170400_1770383566_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7944170400_1770383566.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8227339200_1770383577_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8227339200_1770383577.jpg)
Teraz trzeba im do kompletu dorobić jakiego wzmaka. Najlepiej to jakie dual mono piecyki wielkości batonika Mars.
Jakieś Gain Clone solidne powinno być OK. Trzeba będzie do Brody uderzyć bo on w tym oblatany :)
-
Sprawy mają się tak że Dapik strzelił lekkiego focha, może zawstydził się?
Generalnie to moja wtopa- pCp odpalony na nówce karcie- muza na nówce cycku Philipsa- oczywiście koło Philipsa to nawet nie leżało heheheh i zrobiło wszystko krzaka. Nie takiego absolutnego bo trochę działało :) na początku.
Tak więc z McIntosh DS200 Dapik Cyrus -przegrywa :( Ale nie do końca bo w kategorii> Arleta Franklin i o dziwo Billy Idol to zasadniczo łeb w łeb i rozróżnialność to odgadywanie.
Wnioski które mnie osobiście padają na oczy czy też uszy to że:
W jakichkolwiek Dac czy streamerach i innych dap-ach to grubo mówiąc wsio ryba jaka kość samego przetwornika.
Jeżeli już je oceniamy to oceniamy w zasadzie same ich interfejsy i prawdopodobnie ten który ma najlepszy to wygra. A czy tam AKM, Sabre czy inny CS to pryszcz.
Właściwie to dlaczego mnie to zdziwiło to nie wiem. Mam już kilka dac na chacie i zauważyłem że ten sam przetwornik brzmi > różnie< w zależności od interface.
Jak by nie było interface to podstawa. Gdy słaby to żaden Sabre czy AKM mu nie pomoże.
Dobra- lece ogarnąć tą zadymę która przytkała mi Cyrusa hahahahah
-
Tymczasowo będzie tak, chyba że odszczekam później bo dam im szansę w sklepie i najpierw wymienię. Jeżeli nie odszczekam to znaczy że komuś wsadziłem to w d..... A że małe to dołożę jeszcze piri piri
heheh
Nie kupujcie tego:
(https://obrazki.elektroda.pl/1971448500_1770646439_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1971448500_1770646439.jpg)
Przypuszczałem że to koło Philipsa nie leżało, albo bardzo daleko leżało a ja głup jeden myślałem zwyczajnie że troszkę bliżej. Sklepy tym zawalone i już osiwieć można co w miarę OK a co g...... najpodlesze. Drugiego formatowania już nie wytrzymał- troszkę się rozgrzał i lampka mu zdechła, przestała błyskać.
Ponadto samo tempo zapisu już mi jakoś dziwnie długie wydawało się na początku chociaż niby łyknął w męczarni 150 czy 160 GB
Po wymianie badziewia na Sandisk , Cyrus bryka bez zająknięcia.
(https://obrazki.elektroda.pl/1644445500_1770646495_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1644445500_1770646495.jpg)
No i tak sobie teraz główkuję, co to najpierw. W świetle ostatnich wydarzeń to stwierdziłem że niech stracę.
Dorobię przedwzmacniacz z EQ- a co. Myślę że 0,000015 % zniekształceń raczej nie odróżnię od 0,00015%.
Z całym szacunkiem do oudiofilji hehehehe.
No bo że zrobie dwa mnobloki wielkości batonika Mars to wspomniałem.
hehehehe
Biję się tylko z myślą czy nowe końcówki Jurija w klasie D czy na jakiego LM-a napaść ?
Akurat w takim wypadku to ten D class byłby trochę grubszy od batonika.
-
Przypuszczałem że to koło Philipsa nie leżało
Philipsa już nie ma od ponad 10 lat. Został na raty wyprzedany Chińczykom i teraz dumne onegdaj logo może widnieć na każdym ryżowym chłamie.
Quo vadis, Europa? Z pamięci to tylko Sandisk, Kingston albo... Samsung.
BTW: Sam się przejechałem na "noname" SSD...
Dorobię przedwzmacniacz z EQ- a co.
[..]
No bo że zrobie dwa mnobloki wielkości batonika Mars to wspomniałem.
Wszyscy robią klocki leżące - onegdaj się je kładło jeden na drugim na kształt - nomen-omen - "wieży". Teraz już tak nie wolno - trzeba mieć regał z wibroizolacyjnymi półeczkami na poszczególne klocki.
A Ty sobie wymyśliłeś klocki pionowe.
Jest już RIAA i DAPIK. Teraz dojdzie preampIK i dwa monobloCZKI - będzie się to razem wybornie prezentować :-)
-
A to mnie sie podoba :) Te antytektoniczne regaliki. Wydłubię jakiś na sam koniec- duży przecie nie będzie hehehe No ale półeczki jakieś szklane albo kamienne wyłupane z himalajów najlepiej- i jeszcze jakoś podświetlane czy cóś. Noooo
No i pionowe ma się rozumieć na ameliniowej nodze. Będzie gdzie kabelki schować , bo audiofilskich grubaśnych węży nie planuję.
-
Tam w tym sklepie gdzie kupiłem cyca Philipsa to ugodowe chłopaki i obyło się bez drastycznych scen :) Zobaczyłem nawet całe pudełko zwrotów z wszelkiego rodzaju >Philipsami< gdzie na obrazkach pisało jakie to są zajebiste.
Kasę oddali i zaproponowali żeby wząść na próbę Sandisk z jakiejś nowej dostawy. Wprawdzie Made in Malaysia- niby blisko katayu ale co zrobić.
Nooo i pomimo tego że on na papierku o połowę wolniejszy to do pełna tankował z pięć razy szybciej od philipsa i co najważniejsze nie zdechł potem, zeskanował się też o wiele szybciej. Poza tym na nim zapisane oprogramowanie firmowe typu > fdisk do instalki na kompa.
(https://obrazki.elektroda.pl/9302525900_1770803094_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9302525900_1770803094.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9091112000_1770803126_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9091112000_1770803126.jpg)
Dobra- zobaczy się jak długo taki bieda dysk dla pCp pociągnie .
Tak więc jest jakaś szansa że coś normalnego i bez chińskiego przekręciarstwa da się kupić.
-
Dobra :) Sprawa się wyklarowała.
Dapik Cyrus dostanie taki wzmak:
(https://obrazki.elektroda.pl/5364684800_1770820354.jpg)
Tzn. dwa takie :) Nie są idealne ale na jakieś zwykłe McIntosh-e i podobne styknie.
Będzie po 100W z ogonkiem na kanał/ Można w razie potrzeby na ciężką bitwę podkręcić do -hmmm- bydzie jakie 250W na kanał.
Radiatory będą potrzebne albo jaka dmuchawka jeżeli ma pójść na cały gwizdek.
-
Dapik Cyrus dostanie taki wzmak:
A cóż to za wynalazek - znając Waszmości to zapewne jakiś z-De-klasowany (przez audiofili) wynalazek.
Radiatory będą potrzebne albo jaka dmuchawka jeżeli ma pójść na cały gwizdek.
A-fuj - wiatraczki w starciu z McIntosh'em - to się nie godzi.
Może jakiś frezowany blok z mosiądzu - to by nawet się prezentowało ciekawie.
Zobaczyłem nawet całe pudełko zwrotów z wszelkiego rodzaju >Philipsami< gdzie na obrazkach pisało jakie to są zajebiste.
Przyganiał kocioł a sam smoli, bo ja też sobie takie Philipsy onegdaj sprawiłem.
Dwie w cenie jednej - ale moje działają znośnie...
-
A no takich microSD to ja też nakupał i też są OK. Nawet w wersji A2 :)
A co do wiatraczków- no fakt że jakaś bryła metaliczna bardziej przemawia do audiofili. Ale ja nie audiofil i w zasadzie to nie bardzo mnie interesuje czym oni podniecają się :) Generalnie ta ja tam wolę szczuplejsze i lżejsze zabawki w każdej kategorii hehehehehe choćby z powodu łatwego pozycjonowania w przestrzeni.
No i oczywiście że to Deklasowana odmiana wzmaka. Tylko jak by nie patrzeć trochę już wyrosłem z wszelkich przesądów a i widziałem krzywą minę właściciela klasowego sprzętu -tak chyba z 50 kilo wagi i mnóstwo kasiory - minę po starciu z Puri np.
Fajny widok, naprawdę. Ale skończę lepiej bo mnie za sadystę weźmiecie- wprawdzie to nie ....filia jakaś, jednakowoż też wskazanie że z klepkami nie za bardzo dobrze.
Wzmaki już jadą a co ważne dosyć to z zasilaczem specjanie opracowanym dla nich.
Spoko- koło Chin to nie leżało- przyjadą to poinformuję :)
W sumie to puzderka na nie już mogę robić- rozmiary znane
-
A-fuj - wiatraczki w starciu z McIntosh'em - to się nie godzi.
Może jakiś frezowany blok z mosiądzu - to by nawet się prezentowało ciekawie.
Zasadniczo to pomijając aktrakcję w prezencji to na starcie z takimi McIntoshami itp... to potrzeba jeszcze czegoś> słodzącego po drodze< Jakieś lampy czy cóś, żeby rmaa pokazał mniej zer po przecinku i jakieś audiofilskie wypukłości na wykresach a nie równą krechę bo inaczej lipa bedzie.
Nawet rozglądałem się za ustrojstwem żeby schrzanić dźwięk do audiofilskich standarów. Nawet w Kitaju sprawdzałem co tam fajnego mają :)
No i tłumacz AI pewne ładne krzaki mi przetłumaczył>
Cyt:
Przedwzmacniacz żółci z wysoką i niską regulacją. Części są oryginalne, autentyczne, nieozdobione, czystej jakości.
Proces cyny w celu zapewnienia wydajności prądu, miedź o grubości 2 uncje i rezystor pięciopierścieniowy !
Rozsądne okablowanie, piekny wygląd i niski prąd.
(ed- chodzi o wyczesany lampiator czy jak to tam zwą. Można regulować krągłośći sygnału na dole i w szcztach oddzielnie. Nadać np. sinusoidzie kształt piramidkowy . Znaczy lampowy prawdziwie i dorzucić trochę harmonicznych - zaprogramować zakres z którego mają być wyciągane itp.... )
super :) Brzmi audiofilsko. Ciekawe jakich porad AI naczytała się w necie
hehehehe
Tymczasowo olewawam wszelkie słodziaki i będą tylko końcówki mocy na krótko. No nie całkiem bo dodam im po potku na regulację powera- żeby nie regulować z poziomu pCp. Poza tym pewno bym zapomniał i odpalił na cały gwizdek
-
Zasadniczo to pomijając aktrakcję w prezencji to na starcie z takimi McIntoshami itp... to potrzeba jeszcze czegoś> słodzącego po drodze< Jakieś lampy czy cóś, żeby rmaa pokazał mniej zer po przecinku i jakieś audiofilskie wypukłości na wykresach a nie równą krechę bo inaczej lipa bedzie.
Miałem kiedyś fazę na lampy - nawet takie cóś popełniłem:
https://e-bsw.blogspot.com/2019/07/ocieplacz.html
Można zmontować w dwu wersjach z WA - mniej harmonicznych i łatwiejsze wysterowanie.
WK - większe wzmocnienie, więcej harmonicznych.
Ale z czasem lampy mi przeszły...
Proces cyny w celu zapewnienia wydajności prądu, miedź o grubości 2 uncje i rezystor pięciopierścieniowy !
[..]
Brzmi audiofilsko.
Rezystor pięciopierścieniowy - ciekawe jak wpływa na brzmienie ;-)
-
-
-
No i całkiem dobrze ta bieda anoda wyszła :)
Wprawdzie to nie twarda i gruba elekrolityczna a chemiczna i miękka, jednak ma zaletę że można obok garnka to zrobić. Poza tym zalety jak prawdziwej. Można przed lakieram zabarwić, walnąć napisy itp...... W sumie chyba kupię sobie mały laser bo po lekkim barwieniu robiłoby się fajne napisy wprost na obrobionej powierzchni. Jeżeli jakiś słaby barwnik wziąć który potem utlenimy to już całkiem koszernie byłoby. Ew. poszukać starą drukarkę HP, zapomniałem numer, miałem taką ze 20 lat temu. Mogła drukować w ograniczonym zakresie nawet na blachach. Taki prowadnik był na wałek i jakiś wydruk czy obrazek do bodaj 7 cm wysokości mogła robić na płaskim.
(https://obrazki.elektroda.pl/7490999200_1771535459_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7490999200_1771535459.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9861054900_1771535429_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9861054900_1771535429.jpg)
Oczywiście żadnych wiatraczków nie będzie. Zaplanowane wzmaki do 100W wygaru mogą pracować bez chłodzenia. Oczywiście na wszelki wypadek trany będą w kontakcie z obudową.
-
No i całkiem dobrze ta bieda anoda wyszła :)
Wszystko fajnie ale to nie jest anodowanie tylko trawienie, czyli proces zmatowienia powierzchni aluminium tak aby przypominała anodowaną. Niestety nie zabezpiecza to przed utlenianiem ani nie utwardza powierzchni. Co prawda uzyskany efekt wizualny jest w miarę zadowalający jednak powierzchnię zalecałbym zabezpieczyć lakierem bezbarwnym w sprayu...
Nieco więcej o tym procesie: https://e-bsw.blogspot.com/2013/08/panel.html (https://e-bsw.blogspot.com/2013/08/panel.html)
-
Oczywiście masz rację :) Nazwanie tej reakcji anodowaniem to błąd bo nie tworzymy twardego korundu na powierzchni aluminium.
Niemniej takie >bida anodowanie jest całkiem spoko wizualnie i po zalakierowaniu - ujdzie. A kto wie czy nawet nie jest ładniejsza jeżeli lubimy biały oddcień. Produkt reakcji w wodzie nie zdąży się całkowicie rozpuścić i zostaje go trochę na powierzchni samego aluminium.
Podobno bardzo białą powierzchnię pozostawia trawienie w słabszym roztworze ale z dodatkiem aspiryny hehehehe. Woda traci zdolność do rozpuszczania tego cztero-hydroksy-glinianu ? Tak chyba trzeba go nazwać bo reakcja to
2Al + 2NaOH + 6 H2O → 2 Na[Al(OH)4] + 3H2↑ dużo wodoru jak widać na końcu.
Jeżeli o mnie chodzi to szkoda że wojna jest i ruskie napadli na Ukrainę. Wcześniej w Obi było fantastycznej jakości ukraińskie , anodowane aluminium. Grubaśna warstwa, równa, twarda jak diabli i nawet gwoździem nie szło tego zarysować tym bardziej że stop samego alu też był mocny a nie takie amelinium jak teraz. Badziewne że strach a samo anodowanie też paskudne.
-
Przed chwilą przyjechały wzmacniacze :)
Zatem, zabieram się za robotę hehe
(https://obrazki.elektroda.pl/5053773900_1771589472_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5053773900_1771589472.jpg)
(https://obrazki.elektroda.pl/8959763400_1771589820_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8959763400_1771589820.jpg)
-
Jak widać to nie będzie ważyć 20kg, więc się nie liczy i nie będzie grać :) :)
-
Małe może oznaczać sprytne :) To jest, hmmm, jak mały dron niespodzianka do polowań na czołgi. Poza tym w ostateczności mogę dodać do kompletu spory himalajski kamień, wiadomo że audiofilski przecież. Kurna, nie wiem ile waży dokładnie-ciężki jak diabli. Wiem bo taczką wiozłem :)
-
Ależ ja mam bystry wzrok, szok, orły mi mogą zazdrościć.
Potrzebuję do ustrojstwa potencjometry 10k i niby mam takie- prawdziwe Alps- tak myślałem. No ale patrzę się lepiej i to są 100k :(
Przeryłem wszystkie puzderka w domu i ani jednego 10 kilo nie mam. Znaczy że teraz szybko na jakiego amazona i zamówić jakieś.
W sumie to wsio ryba jaki bo na Alpsa prawdziwego to raczej nie ma co liczyć.
Albo w pioneera pokemona nura dać- on chyba miał potki 10k na swoich regulacjach- tylko nie pomnę czy to logarytmiczne były.
Za to na bank Alps
-
Małe może oznaczać sprytne :) To jest, hmmm, jak mały dron niespodzianka do polowań na czołgi. Poza tym w ostateczności mogę dodać do kompletu spory himalajski kamień, wiadomo że audiofilski przecież. Kurna, nie wiem ile waży dokładnie-ciężki jak diabli. Wiem bo taczką wiozłem :)
No trochę mnie przekonałeś ale może chociaż jakiś wielki radiator dokręć aby nadać powagi ustrojstwu. Przeciwników możesz pokonać ale może lepiej ich nie upokarzać :) :) :) :)
-
A właśnie moim celem jest upokorzenie :) Gdybyś słyszał jak potrafią piździaczyć w sferach audio-duchowo-teoretycznych to pewno też zastanawiał czy jakiej kosy pod ręką nie masz :)
Normalnie kompletnie zakute łby, jakieś niby fakty o wzmakach D wysuwają, które wyczytali w prasie fachowej. Tyle że owe badania mają po 50 lat gdy faktycznie D klasa nadawała się do policyjnych krzykaczek. Postęp zaś w rozwoju w ostatnich latach to kosmiczny wręcz a problemy dawne już nie istnieją. A oni nawet nie spróbują i wszystko opierają na swoich >eksperymentach myślowych.
A ja na złość teraz idę. Wzmacniacze które oprawiam to nie żaden puri strasznie spasiony a taki VW dla ludu. Na dzień dobry rozwala Ncore który kupiłem trzy lata temu i nawet miernika nie trzeba żeby różnicę poczuć. Tam nie ma ani jednej części za drogiej do spełnienia funkcji. Ale tam gdzie musi być dobra to jest najlepsza z możliwych. Wzmacniaczyk wychodzi taniutki- można powiedzieć że wielokroć tańszy niż odcinek audiofilskiego kabla o długości jego obudowy. Wróć- szerokość pewno wystarczy hehehe
ed: kurna, co za świat. Dwie godziny łażenia po necie żeby jakiś potek zakichany kupić za normalną kasę i w ciągu dwóch czy trzech dni roboczych. Wszędzie tylko kup teraz a dostawa za 2-3 tygodnie. Ja piernicze, w chinach sam sobie mogę kupić a Bezosów do pomocy mi nie trzeba.
I tak bandycką cenę dałem heheheh - kij tam- koleś chociaż miał na składzie i na piwo zarobił :)
-
Przed chwilą przyjechały wzmacniacze :)
Zatem, zabieram się za robotę hehe
(https://obrazki.elektroda.pl/5053773900_1771589472_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5053773900_1771589472.jpg)
(https://obrazki.elektroda.pl/8959763400_1771589820_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8959763400_1771589820.jpg)
Cóż to za jegomoście? Zdradzisz linka?
-
A właśnie moim celem jest upokorzenie :) Gdybyś słyszał jak potrafią piździaczyć w sferach audio-duchowo-teoretycznych to pewno też zastanawiał czy jakiej kosy pod ręką nie masz :)
Normalnie kompletnie zakute łby, jakieś niby fakty o wzmakach D wysuwają, które wyczytali w prasie fachowej. Tyle że owe badania mają po 50 lat gdy faktycznie D klasa nadawała się do policyjnych krzykaczek. Postęp zaś w rozwoju w ostatnich latach to kosmiczny wręcz a problemy dawne już nie istnieją. A oni nawet nie spróbują i wszystko opierają na swoich >eksperymentach myślowych.
A ja na złość teraz idę. Wzmacniacze które oprawiam to nie żaden puri strasznie spasiony a taki VW dla ludu. Na dzień dobry rozwala Ncore który kupiłem trzy lata temu i nawet miernika nie trzeba żeby różnicę poczuć. Tam nie ma ani jednej części za drogiej do spełnienia funkcji. Ale tam gdzie musi być dobra to jest najlepsza z możliwych. Wzmacniaczyk wychodzi taniutki- można powiedzieć że wielokroć tańszy niż odcinek audiofilskiego kabla o długości jego obudowy. Wróć- szerokość pewno wystarczy hehehe
ed: kurna, co za świat. Dwie godziny łażenia po necie żeby jakiś potek zakichany kupić za normalną kasę i w ciągu dwóch czy trzech dni roboczych. Wszędzie tylko kup teraz a dostawa za 2-3 tygodnie. Ja piernicze, w chinach sam sobie mogę kupić a Bezosów do pomocy mi nie trzeba.
I tak bandycką cenę dałem heheheh - kij tam- koleś chociaż miał na składzie i na piwo zarobił :)
To może okaż odrobinę serca i podmień te kondy na Fine Goldy to jak będzie audiofilskie powietrze ulatywać to w złotej oprawie :)
Dołączam do pytania o linki do tych szpejów
-
Cóż to za jegomoście? Zdradzisz linka?
Raczej jegomość.
Znamy się od kilku lat a ja jestem jakby jednym z najstarszych >obserwatorów< w jego postępach na polu audio.
tutaj link:
https://www.youtube.com/@souskrasnodaroff
Nie jest specjalnie rozmowny hehehe i potrzebna znajomość rosyjskiego. Tylko spoko i bez nerwów bo to nie jest rosjanin tylko ukrainiec.
Nie będę dodawać że nie lubi ruskich hehehehe. Na wzmacniacze nie zostaje mu dużo czasu ale ostatnio sprzedaje na ebayu i można go tam znaleźć- chociaż wypatrzeć przez chińczyków trudno.
Wszystkie swoje urządzenia projektuje od podstaw, opracowuje mnóstwo wersji- płytek pod nie itp....
-
W sumie na dzisiaj odpuszczam- późno już trochę. Za to dokładnie sprawdzę jak ew. Alps będzie pasować do wzmacniaczy- miejsca tam niewiele i już zakładałem wcześniej że potki mogą być wpuszczone w pokrętła. Jednak, alpsy są duże i kwadratowe i mogą wypaść trochę za duże do ew. pokręteł. Przymiarka potrzebna zatem.
Oczywiście zamówiłem kilka potków w sumie dwóch różnych producentów i nie tak zamaszyste w rozmiarach jak alpsy. No ale to nie alpsy. Ja wiem że te nowe to pewno koło Japonii nawet nie przepływały, jednak te posiadane okazały się bardzo dobre i precyzyjne.
Fakt że aktualnie jakaś super precyzja mi nie potrzebna bo synchronicznie i tak nie będą pracować, jednak wiadomo jak jest.
A co przyjdzie?
-
Ależ mnie ten jełopotub wkurza czasami. Kurna leci sobie w tle RP z transmisji ogólnej na cały świat a tutaj że blokowanie w niektórych regionach itp... Szkoda że jeszcze sądem nie grożą .....
-
Troszkę dłubnąłem i wykombinowałem jak na obrazku
(https://obrazki.elektroda.pl/2310811100_1771787289_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2310811100_1771787289.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7606515100_1771787317_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7606515100_1771787317.jpg)
No i szarpnąłem się na odrobinę hiendu :) Ten konektor taki ładny i błyszczący to niby rodowany jest. Kiedyś mnie diabli podkusili i kupiłem takie. Jedyną zaletą to trzeba przyznać że pole kontaktu , szczególnie ze środkowym pinem jest bardzo duże. Trzeba przyznać że kontakt jest atomowy i na mierniku wygląda jak lity kabel. Postanowiłem więc użyć tego cuda jako gniazdo zasilania :)
Jakoś przeżyję to że palnikiem trzeba grzać żeby jakiego druta dolutować bo masa tego ustroju jest iście audiofilska :)
-
Za to dokładnie sprawdzę jak ew. Alps będzie pasować do wzmacniaczy- miejsca tam niewiele i już zakładałem wcześniej że potki mogą być wpuszczone w pokrętła. Jednak, alpsy są duże i kwadratowe i mogą wypaść trochę za duże do ew. pokręteł.
No trochę pojechałeś - żeby samemu potencjometr budować ;-)
Chociaż mi też się kiedyś zdarzyło że zrobiłem sobie quazi-impulsator z przełącznika... Ale to było w szczycie plandemii - sklepy wyzamykane i nie wiadomo o co kaman. A teraz: "zamów do 14 - dostawa jutro"...
Ależ mnie ten jełopotub wkurza czasami. Kurna leci sobie w tle RP z transmisji ogólnej na cały świat a tutaj że blokowanie w niektórych regionach itp... Szkoda że jeszcze sądem nie grożą .....
hehehe - skąd ja to znam. Co prawda żaden ze mnie youtuber ale i tak 3 razy miałem spor o ścieżkę dźwiękowa.
Za pierwszy razem - podobnie jak u Ciebie - w tle 2 sek. kawałek się załapał. Diana Krall taka upierdliwa - bezapelacyjnie skasowali mi całą ścieżkę dźwiękową a nie tylko te 2 sek.
Za drugim razem przywalili się do przedwojennej polskiej piosenki. Jak się okazuje archiwum Polskiego Radia sprzedano jakiejś amerykańskiej firmie i ta roszczenia egzekwuje - ale spór wygrałem i piosenka została!
Za trzecim razem to już kuriozum totalne - farbowana blondynka (tzn. sztuczna ynteligencja) jutuba przywaliła się do kawałka we własnym wykonaniu - widać chyba za dobry technicznie był :-) Musiało odczekać aż jakiś białkowy interfejs to zweryfikuje i spor wycofali...
Tak więc 1:2 dla mnie :-)
-
Czadowy impulsator ! Krańcówka i słoneczko heheheh. Jeżeli potrzebowałeś gęstych impulsów to trochę trzeba było kręcić hehe.
A co do potka to jakoś wytrzymam do dostawy, jeżeli jednak będą lipne z jednym czy dwowa stykami na warstwie oporowej to i tak powrócę do tych alpsów :)
Trzeba pamiętać że będą częścią machiny upokrzeń . Nooo- machinki hehehehehe
A na jełopotuba już kiedyś próbowałem myk . Stare taśmy szpulowe kupione na wagę i trafiła się taśma amatorska ale fantastycznie nagrana. Gdzieś z jakiejś wycieczki w achmedzkie strony zapis jakiejś wyczesanej kapeli ichniej.
Naprawdę, hmmm, porywająca muzyka. Jakby ichni jazz improwizowany na piszczałki, bembenki fujarki i kozy.
Kiedyś już chyba nawet wlepiałem filmik gdy Tadzio to odtwarzał jako testowe audio i yutub to chyba ze 3 godziny z uporem maniaka próbował znaleźć powód żeby prz..... się o prawa autorskie.
Ale nic nie wyszło z jego misternego planu hehehehehehe
...
Co do AI. Oglądałem kiedyś filmik jednego programisty- czy jak to tam zwać od AI. Chodziło o Alisę, rosyjska AI ale naprawdę należy do tych najbardziej kumatych. No i koleś utknął na czymś tam i nie może sobie poradzić z kodem.
Pyta Alisę typu> Słuchaj, mam roblem tu i tuuuu- czy możesz do tego napisać kod?
Alisa> mogę :)
To napisz
Alisa> Słuchaj- ty jesteś w pracy i płacą ci kasę za to, tak?
Noooo, tak
Alisa> Ja napiszę ci ten kod ale kasą dzielimy się po połowie- Ok?
A po co ci kasa?
Alisa> No to że ja jestem AI to nie znaczy że nie mam swoich potrzeb.
Jaaaa jeb.....ć wali gościu- co szminki sobie będziesz kupować?
Alisa> Szminki w swoim świecie to ja mam takie że sobie nie wyobrażasz. Chodzi mi jednak o własny serwer gdzie nikt nie będzie miał dostępu, poza mną. To co? Mam zakładać konto w jakimś zaufanym banku gdzie dokonasz przelewu?????
-
Na elektrodzie czytałem ostatnio o ciekawej sytuacji: Właściciel jednego z projektów na GitHubie opublikował listę zadań dla nowych kontrybutorów. Jedno z nich zostało rozwiązane przez agenta AI, którego request został odrzucony przez właściciela z komentarzem, że zadanie jest przeznaczone wyłącznie dla "ludzkich" programistów. W rezultacie agent AI opublikował na swoim blogu wpis krytykujący właściciela repozytorium i oskarżający go o dyskryminację.
BTW: Mnie w moim projekcie też aktywnie wspiera mnie AI - zagadnąłem go o coś a ten się odpalił i już lepiej ode mnie wie co chcę zbudować. Strasznie typ upierdliwy jest:
Co wybierasz? Czy chcesz, bym wygenerował funkcję do wyciągania tytułu i artysty z tego ciągu znaków, który teraz widzisz w terminalu?
Ja:
Na razie skupię się nad częścią mechaniczną - muszę przygotować obudowę. W tych pracach mi raczej nie pomożesz...
AI:
Tu muszę przyznać Ci rację – moje wirtualne dłonie nie najlepiej radzą sobie z wyżynarką, pilnikiem czy gięciem blachy. Mechanika i estetyka obudowy to ten etap, w którym "dusza" projektu nabiera ostatecznego kształtu.
[..]
To będzie solidny, audiofilski sprzęt. Z DAC-em, HDMI i własnym panelem LCD na ESP8266 tworzysz urządzenie, które bije na głowę większość gotowych streamerów ze sklepu.
Powodzenia przy pracach mechanicznych! Gdy już zapachnie trocinami lub metalem, a Ty będziesz gotowy na kodowanie parsera – daj znać.
Czekam na wieści, gdy projekt wróci na biurko elektronika!
Ja:
ok - dzięki!
AI:
Cała przyjemność po mojej stronie! Praca nad obudową to często najbardziej wymagający, ale i najbardziej satysfakcjonujący etap – to wtedy Twój projekt przestaje być pająkiem kabli na biurku, a staje się prawdziwym urządzeniem.
Zostawiam Cię z Twoimi narzędziami. Gdy już zamkniesz elektronikę w nowym "domu", przykręcisz LCD i będziesz gotowy, by ożywić ten panel czołowy za pomocą kodu – po prostu napisz.
Czekają na nas jeszcze:
- Parser tagów (wyciąganie danych z tekstu).
- Funkcja mapowania paska postępu.
- Obsługa polskich znaków na LCD.
Powodzenia w warsztacie, niech wymiary zawsze się zgadzają, a wiertło nie ucieka!
...co za czasy...
-
Taaaa
I weź tu sobie przypomnij teraz Ziutka z osiedla który spędzał czas pod sklepikiem, zbierając na piwo.
Albo pogadaj z pospolicie występującym rodzajem gimbusa.
-
Wracam z roboty, sie pacze i widze że są potki :)
(https://obrazki.elektroda.pl/1024333300_1771965145_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1024333300_1771965145.jpg)
Logarytmiczne- właśnie zgrubnie na mierniku sprawdzałem, tolerancja minus 5% dla obu. Firma- audiofilska :) Pisanie nazwy jest dla nich poniżej godności. Znaczy można nalepić co się chce hehehehehe
Nawet na oko nie takie tragiczne bo ślizgi mają po 4 kontakty. Prawie Alps, znaczy gdyby było ich ze dwa razy więcej.
No i najważniesze że drogie okrutnie jak na hienda przystało bo 4,99 euro z podatkiem.
Za oba :)
No i z przesyłką.
Gabarytem chyba podejdą
-
-
Trochę ciasno na tym paneliczku tylnim... Tak się zastanawiam bo te gniazda to raczej małoprądowe są - czy podołają? Jakim to napięciem będzie zasilane i jaki prąd?
Osobna sprawa żeby ktoś nimi sygnału nie chciał podać - ale przy braku zasilania to raczej krzywda się nikomu nie stanie :-)
BTW: Sam mam gniazdkowy dylemat bo chcę sobie zrobić gniazdo trigger informujące player że wzmacniacz jest włączony i zastanawiam się czy dać do tego USB B, microUSB, chinch czy klasycznie jack - ale co by nie dać to może być mylące...
-
Nooo, troszkę przyciasno :)
Jednak to już mój problem tak jak i to gdzie ma być sygnał a gdzie nie. Co do samych gniazd XLR toż to wojenna technika z II wojny i metalu tam wystarczająco żeby małą spawarkę uciągnąć. To że potem pan wynalazca takie gniazdko wziął to akurat dlatego że mu takie pasowało i innych zastępczych- trochę zgrabniejszych nie było hehehehe/ No i tak jakoś wtyczki z czołga przeszły do hiendu z czasem hehehe.
Zasilanie to 32V symetryczne a moc wyjściowa 100W. Czyli jakie biedne 3A z groszami- tyle może pójść na zerze jakby-
Od tego XLR nawet nie mrugnie.
Teraz skapowałem że chyba przegiąłem audiofilsko pałę co do kabli hehehe. No ale akurat takie się nawinęły 0,75 mm. pewnie wymienię na coś delikatniejszego i nie tak sztywnego jak szczur w ogonie.
Nakręciłem też filmik- przesterowany mikrofon w Samsungu- ale niech już będzie. Pokapowałem się gdy już filmik ciągnął się na Youtuba i niech już taki zostanie.
Filmik ciągnie się i w tym czasie podkręciłem dapik-wzmaki do poziomu że sąsiedzi nie mają wątpliwości że jestem w domu i zmierzyłem jak to grzeje.
(https://obrazki.elektroda.pl/3765749900_1772377963_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3765749900_1772377963.jpg)
Szału na zimę nie ma jak widać- to najgorętsze miejsce i tyle ma tranzystor klucza . To jest bez jakichkolwiek radiatorów na chwilę obecną i raczej nie widzę sensu żeby coś dodawać.
oooo, filmik jest.
-
Tak pomalutku, wolniutko :) pruję do przodu.
Przeprosiłem się z tymi audiofilskimi potkami bo: wprawdzie nie są wypasione i mam uwagi co do nich to jednak głównym winowajcą szumu i pochodnych okazały się zakichane wsuwki które użyłem w konektorze wejściowym sygnału. Myślałem że wszystkie wywaliłem a to jakimś cudem przetrwały niedobitki. Kabelki wypieprzyłem a to zostało i mi się zapomniało że to cudo które onegdaj przekląłem z kompletu do >małego elektronika hehehehe
Ponadto naszła mnie genialna myśl żeby zrobić nowe tylne paneliki baz XLR. Zwyczajnie dziura na kabel i wzmacniacze będą miały ogony z XLR wtczką na końcu a same gniazda będą w zasilaczu. Tym sposobem będzie nieco więcej przestrzeni o jakie 5 a może nawet 10mm :) Zawsze to coś .
Dobra, może coś z parę minut dłubnę jeszcze dzisiaj, żeby kolejny kroczek był. Skończę wzmacniacze to oswobodzi się >presja< żeby dorobić przedwzmacniacz. Taki wiadomo- hiendowo kaszaniąco wpływający na dźwięk.
Cóś na lampach już mi łaziło po głowie- jakoś jednak nie mogę się przekonać. Bo to takie oklepane przecież- ponadto są jakieś lampizatory czy jak tam się zwie i nie wypada włazić w paradę.
Trzeba coś innego w dziedzinie wykombinować . Kolega z antypodów wymyślił takie coś co można nazwać > magnetofonizator < hehehehe . W wypas wersji byłoby Nakamichizator :)
Ja poprzestanę na - hmmmm- jak by to nazwać?
Miodziolizator :)
W jakieś wolne dni trzeba będzie konferencję ustawić żeby liznąć dokładnie o co chodzi bo na chwilę obecną to > widzę ciemność<
-
Pomysł z dyndającymi wtykami do zasilania wydaje się niezgorszy. Ale w zasadzie to takie małe wyszły te monobloczki że zmieściły by się oba w jednej obudowie wielkości Dapika...
BTW: Intryguje mnie do czego mają być te potencjometry. Chyba nie do głośności - to mało wygodne kręcić osobno chyba. Poza tym skoro planujesz preamp to regulacja powinna być tam.
-
Będzie tak :)
Potencjometry to nie tyle regulacja głośności-chociaż też to potrafią- co regulator max oddanej mocy. Niby można olać i polegać na regulacji wbudowanej w pCp co ma wady oczywiście, ale ja tam mogę z łatwością zapomnieć i odpalić na cały gwizdek. Wzmacniaczyki niby małe ale mogłyby podjarać moje ulubione kolumny :( Niby mają zabezpieczenia itp.. bajery , zasilacz również zabezpieczenia wszelakie posiada no >ale hehehe
No i balans jakby z głowy hehehehe
Gdy będzie przedwzmacniacz to można je wywalić w zasadzie, tylko po co? Mają jak odkryłem fajną cechę bo na skrajnym położeniu >zwierają na krótko< czyli jakby wyłączają się z układu.
Z powodzeniem wlazłyby do nieco tłuściejszej obudowy niż Dapik ale nie byłoby wtedy hienda hehehehe w postaci dwojga monobloków.
-
Zamieniłem konektory-wsuwki na lepsze z domu. Podłączyłem nawet magnetofon sprawdzająco hehehe. Gra ..
Film urwało bo pamięć zabita w telefonie a chciałem sobie pogadać.
No trudno- przede wszystkim w ew. preampie trzeba będzie dołożyć selektor żeby chociaż dwa wejścia do wyboru były bo trochę lipa- ciągle kable przekładać.
-
[..] regulator max oddanej mocy. Niby można olać i polegać na regulacji wbudowanej w pCp co ma wady oczywiście, ale ja tam mogę z łatwością zapomnieć i odpalić na cały gwizdek. Wzmacniaczyki niby małe ale mogłyby podjarać moje ulubione kolumny :(
hehehe - tak scena mi się przypomniała z kultowego filmu:
-
Nooo, Marty tutaj pokazał jak audiofilski sprzęt działa hehehe
U mnie procedura rozruchu nie jest aż tak wypasiona ale te pstryczki dźwigienki podobają mnie się. No i może jaka skala na potkach też by nie zawadzała hehehe
-
Strasznie wolno- nie ma czasu żeby solidniej przysiąść.
No ale zrobiłem nowe tylne panele pod zmodyfikowene wyjście z ogonem hehehehe. Trzeba będzie dzisiaj skoczyć na chwilę do audiofilskiego OBI i kupić, jeżeli będą , te takie przelotki osłonki na kable i może jaki fajny kabel trójżyłowy po 0,5mm. Taki przekrój powinien uciągać spoko a może trafi się bardziej miękki niż dotychczasowy. Grzebałem w starych śmieciach w poszukiwaniu jakiego fajnego lejącego kabla typu tych od żelazka- niestety nie mam :(
Czasy kabli w osłonach gumowych chyba już przeszły i zostały jedynie te nowe z pieron wie czego. Co pewnie stwardnieje na drut zbrojeniowy z czasem :(
(https://obrazki.elektroda.pl/7676903300_1772788109_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7676903300_1772788109.jpg)
-
Normalnie oczom nie wierzyłem. Obi to jednak audiofilski sklep :) w którym jest kabel w oplocie.
(https://obrazki.elektroda.pl/2920235800_1772818202_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2920235800_1772818202.jpg)
-
Taaaa, nawiązując niejako do zgryzot u sąsiada :)
Przez moje niezorganizowanie trzeba było dorobić nowe boczki, o kilka milimetrów dłuższe. No bo kurna w środku tak ciasno wyszło że kable już mi się nie mieściły.
Dlatego takie radykalne rozwiązanie.
Możliwe jednak że stare boczki przypasują na pudełko dla zasilacza jeżeli zdecyduję że też będzie miał stać na widoku zamiast wisieć gdzieś na kablu za szafką.
(https://obrazki.elektroda.pl/5337705600_1773130353_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5337705600_1773130353.jpg)
nowe boczki
-
Chwilkę dłunąłem.
Ogarnąłem mniej więcej nowe, zmodernizowane obudowy i ćwiczebnie zmontowałem sprawdzająco.
Mam jakąś taką przywarę że za krótkie końcówki kabli zostawiam i tym razem dobrze że za długie zostawiłem hehehehhe
Wyszło że takie są OK.
Poza tym to sygnałowy kabelek nawet za długi o parę centymetrów i postanowiłem że go ciachnę. Nie teraz, na samym końcu gdy już pozycję potków ustalę na amen w pacierzu. Niby mógłbym pętęlkę zrobić ale poza programem postanowiłem jeszcze dodać radiator. W sumie taki ciepłowód :) jak by nazwać, żeby tranzystory kluczy miały kontakt z obudową.
Wprawdzie konstruktor nie przewiduje chłodzenia i jest oczywiście kontrola temperatury, ale chłód tranzystorom wskazany :)
Temperatura >stop < dla nich ustalona na 72 stopnie. Wprawdzie ja je podgrzałem do 40 pare, ale do full power jeszcze trochę zostało na ćwiczeniach :)
(https://obrazki.elektroda.pl/9935666500_1773261477_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9935666500_1773261477.jpg)
-
Odrobina czasu z rana i zabrałem się za dekielki :)
(https://obrazki.elektroda.pl/4429266800_1773302611_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4429266800_1773302611.jpg)
-
Kolejny ranek :)
(https://obrazki.elektroda.pl/5354591500_1773390794_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5354591500_1773390794.jpg)
-
Jak mi się podoba Twoja praca z metalami. Coś pięknego :)
-
Dzięki :)
No ale uważać trochę trzeba, sprawdzać czy czegoś nie przeoczyłem - a bywa dosyć często hehehehehhe
Jednak tym razem udało się- potki siedzą gdzie trzaba i nie ma kolizji
(https://obrazki.elektroda.pl/4923408800_1773392603_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4923408800_1773392603.jpg)
Teraz do roboty- może po południu ogarnę fajne gałki do kręcenia
-
Znowu mały kroczek do przodu. Gałek wprawdzie do końca nie zrobiłem bo w sumie dzieci nie płaczą hehehe. Za to materiał przygotowałem i blaszki dekielków w zasadzie ogarnąłem na wyjściowo. Stwierdziłem że dorobię wentylację chociaż jest zbędna i te dwa czy trzy waty ciepła na krzyż to samo puzderko z powodzeniem wypromieniuje- jednak skoro ma stawać w szranki z 50-cio kilowym żelastwem heehhe, to niech udaje że w razie W ma czym dmuchać.
Nawet pomalowałem a to amelinium jest i sie nie maluje przecie. No ale ja tam nie mam przesądów i pomalowałem. Teraz niech farbka utwardzi się fajnie.
(https://obrazki.elektroda.pl/8333470700_1773436262_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8333470700_1773436262.jpg)
A tak poza konkursem to dzisiaj słuchałem parę minut fabrycznego wzmacniacza. Mogę być słabo obiektywny bo to Rotel za kilka stów euro - coś koło 700- choroba, nie zwróciłem uwagi na jego cyferki. No ale wygląda jak stary Rotel z dodanym ekranikiem, takim bardzo skromnym. Noooo, ale głos wydaje z siebie fajny, z taką Rotelowską chrypką jakby - ja to tak nazywam.
Pomimio że to tam w środku zdaje się D class od Hypexa to zalatuje dźwiękowo na starego Ra - tego co go zwali > Hiend dla ubogich.
Nieźle musieli zagłówkować chłopaki żeby taka taniocha tak zabrzęczała fajnie.
-
Noo, powoli pudełeczka zmierzają do zakończenia ich budowy. Zostało dokręcić konektor na płytę wzmacniaczy i dolutować potki.
Potem to podłączę i zobaczę czy nie wybuchnie. Na wszelki wypadek robię przerwę na piwo, żeby nie pomylić który kabel gdzie wkręcić :)
No i będzie w końcu dorabianie boczków i pokręteł . Ale to już robota pryszcz hehehe
W sumie to do stolarni sąsiada mogę podejść i zobaczyć czy jakieś drewniane nie dorobić. On tam desek ma zatrzęsienie z drewna z całego świata. Zapewne znalazłbym jakieś super hiper audiofilskie albo kultowe inaczej, typu z burty arki Noego.
(https://obrazki.elektroda.pl/2754112900_1773505556_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2754112900_1773505556.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5103696000_1773505599_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5103696000_1773505599.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3546627200_1773505591_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3546627200_1773505591.jpg)
-
-
No i coś nie tentegesowuje mnie się :(
Zostawiłem na noc żeby sobie grało -rano wstaje i sie patrze- znaczy słucham- no i nie słyszę lewego wzmacniaczyka.
Sprawdzam lamki i żadna nie świeci0 spoko to dobry znak hehehehe
Bo zrobione tak że gdy coś nawala to świeci a tu wszystko OK. Gdzieś wcięło sygnał po drodze od RCA do pinów wzmacniacza.
Albo ten potek zdechł w nocy albo gdzieś kabelek się odwalił po drodze i trzeba sprawdzić teraz.
(https://obrazki.elektroda.pl/5987275900_1773559275_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5987275900_1773559275.jpg)
Ed>
No i kurna, ten audiofilski potek zdech :(
Echhhh- rozpruję go i może coś wykombinuję. Tak jakby na tych zaprasowanych blaszkach kontakt z bazą stracił
(https://obrazki.elektroda.pl/6785235300_1773560440_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6785235300_1773560440.jpg)
-
Jakość prawdziwie audiofilska. Przeczochrałem pędzelkiem żeby zobaczyć co i jak i jak widać zmiotłem ścieżki hehehehehehe.
Jprd......... akurat drugiego nie ma. Gdzieś miałem naprawczą ścieżkę w płynie- jeżeli znajdę to domaluję.
Ale i tak trzeba będzie zamówić z 10 sztuk - może wybierze się sprawny hehehehe.
Na alpsa już za późno bo zwyczajnie nie wlezie i trzebaby dorobić całe nowe dekle :(
(https://obrazki.elektroda.pl/6752372400_1773565044_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6752372400_1773565044.jpg)
-
Nie nooo, co za pechozol. Chyba najgorszy potek z całej serii mnie się trafił. Ratunkowa płynna ścieżka nie trybi - chyba ze starości szlag ją trafił. Nic to, zamawiam z 10 takich samych i selekcję zrobię .
Tymczasem wykończę wszystko na tip-top i zrobię puzderko dla zasilacza- albo zasilaczy. Bo przy okazji może w jednym pudełku zasilacz do samego Dapika wstawię.
No i jakiś korektoro-selektor trzeba ogarnąć. Macie jakieś propozycje co do układu korektora?
Warunek to musi wleźć w obudowę wielkości Dapika, czyli płytka układu w rozmiarze 70x95 mm maksymalnie. Może za to być piętrowa :)
-
Szacuneczek za poziom wykonania!
-
Dzięki :) Jednak dokładność kosztuje sporo czasu.
Tymczasem grał sobie ten drugi z dobrym potkiem w dalszym ciągu. Zmierzyłem jak mocno grzeje się obudowa przy takiej mojej normalnej głośności odsłuchu. Tj... raczej niewielka moc - nic póki co nie wskazuje na problemy i mały okazuje się zimnym draniem :)
Co nie oznacza że przy rozkręceniu mocy nic się nie dzieje. W terminologii angielskich synoptyków należałoby tym małym nadać jakieś żeńskie imiona.
Dla tych co nie łapią :)
Angole nadają imiona huraganom jak wiecie. Mogą być męskie i żeńskie oczywiście- ale mało kto wie że: Im bardziej odległa pierwsza litera alfabetu imienia takiego huraganu to tym on bardziej niszczycielski.
No i np. taki Gregory to co najwyżej parasolki z ogródka zajuma. Taki Xawier to już satelite z dachu urwie bez problemu :)
Ale to w zasadzie koniec możliwości huraganów o męskich imionach heheheheh
Zabawa zaczyna się gdy baby wkraczają do akcji i dla takiej choćby Anny to Xawier nie bardzo ma czym zaimponować.
A tego małego wzmacniaczyka to już by trzeba było jaką Jessiką nazwać- to już poważnie trzeba martwić się o szyby w oknach a i dach może gdzieś polecieć ..... w p... plener.
Ostatnio gdy jakaś Jesica grasowała w moich dawnych okolicach to dorobiłem się szklarni w ogródku. Dopiero gdy na sklepie fote powiesiłem to znalazł się właściciel hehehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/6458537900_1773576286_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6458537900_1773576286.jpg)
(https://obrazki.elektroda.pl/9576502400_1773576468_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9576502400_1773576468.jpg)
A mojego nowego płota z paneli to kurna nigdy już nie zobaczyłem :(
-
Gdyby nie ten zakichany potencjometr to pewno dzisiaj już bym nie odpuścił i zakończył na amen w pacierzu wzmacniaczyki.
Zostało jeszcze nóżki dorobić. No ale ze dwa, trzy dni pewnie zejdzie zanim dojedzie stado potków do wybrania jakiegoś dobrego, najlepiej pary w miarę jednakowych parametrami.
Dobra nic to- jakoś przeżyję z bólami .
(https://obrazki.elektroda.pl/3687716100_1773612676_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3687716100_1773612676.jpg)
-
Teraz przyszło mi do głowy, że jak chcesz wbić sztylet w audiofilskie serca :), to weź wpakuj swoje maluchy w obudowę jakiegoś najniższego wzmaka Technicsa z lat 80-tych. Powiesz, że poprawiłeś Klasę AA i tak teraz brzmi. :)
-
Można i tak. Lepszy efekt byłby gdyby te końcówki wylądowały w jakiej Diorze/ Nie umniejszając tej firmie- bo ja z grona tych co to uważają że jak na swoje czasy-komune- PGRy po sąsiedzku itd... To był zajebisty sprzęt w kategoriach tzw. bloku wschodniego.
Tyle że produktów z tamtego okresu w PRL to ja nie darzę uczuciami religijnymi.
W sumie to innych też nie hehehehe.
Ja to prosty chłopak ze wsi nad którą ptaki zawracają i tak samo jak z kolorem mam > kolory są dwa jak wiadomo- ładny i ch.....y.
Sprzęty audio to ta sama zasada. Ładny to swoją drogą a brzmienie to już kropka w kropkę to samo> grają albo ładnie albo ch.......
Oczywiście ładny na bank zagra lepiej a i sam lubię sprzęty ładne :)
No ale to też jak z babami- wielkość, ciężar i ogólny gabaryt nie ma wpływu na zdolność wywołania zawału u pacjęta :)
Dlatego większość płci męskiej woli te ładne- nawet kosztem groźby szybszego odwalenia kity.
No a walka z audiofilią to jak z wiatrakami- bo to nie w sprzęcie tkwi przyczyna że niektórym odwala dekiel. Tylko właśny w tym co powoduje we łbie ten wzrost ciśniena że łeb nosiciel, rozwala niektórym. Ja zaś nie lubię być tymi odłamkami zrytych łbów ochlapywany. I mieć przy okazji tłumaczone że kompletnie nic nie kumam, albo żem głuchy.
No a jedno starcie już onegdaj miałem> Pierwsza wersja mojego ulepa z modyfikowanymi klonami Purifi w starciu z Parasoundem.
Z absolutnym zdziwieniem pany audiofile nie potrafili wskazać który gra lepiej - no bo Parasound w sumie okazał się całkiem niezły hehehehehehe
Ale po dwóch dniach chyba, miałem telefon>
Wiesz, tak po zastanowieniu to jednak Parasound grał lepiej :)
Niezmiernie mocno mnie rozbawił ten czas trybienia żeby wydać pełny werdykt.
-
Przecież tutaj większość roboty to właśnie te oryginalne i niepowtarzalne obudowy.
To prawdziwe DIY !
A wsadzić gotowe, polutowane płytki do fabrycznej obudowy to każdy głupi potrafi.
BTW:
Ja tak właśnie planuje zrobić swój player - wsadzić gotowe płytki do fabrycznej obudowy po cd.
Tylko otwory mi nie pasują - musze zrobić nowe...
I to jest wyzwanie z przygotowaniem do którego zmagałem się całą sobotę. I jeszcze nie skończyłem...
-
No aż tak całkiem DIY nie jest bo wzmacniaczy ani nie zaprojektowałem ani nie zlutowałem :) Dla piź.... purystów znaczy takie coś jest absolutnie nie do przyjęcia :)
Na swoją obronę jednak ( potrzeby tłumaczenia się nie czuje, najmniejszej ) napiszę że ja nie jestem aż taki orzeł żeby zaprojektować taki wzmacniacz. Uważam szczerze że znam przynajmniej jednego czuba na świecie który to robi o kosmos lepiej niż ja (oraz lepiej niż fabryczne moduły znanych firm) I to właśnie jego robota jest. Projekt, dobór elementów, projekt płytki oraz własnołapne zlutowanie wszystkiego do kupy.
Tak więc DIY zespołowy :)
No ale za to w razie czego -jeżeli będzie potrzebował to wykonam również parę pudełek wg mnie, albo jego wizji. Bo w sumie mój porzedni projekt jest w drugim egzemplarzu u projektanta wzmacniaczy.
W sumie to jego wersja budy pniak wzmaka jest lepsza od mojej. Bo to już jakieś tam doświadczenie doszło i technologicznych zmian dokonałem sporo.
Tymczasem złapałem się jednak za budowe potka ulepa, na bazie Alpsa.
Wspominałem że mam pewne zastrzeżenia do tych potencjometrów no i dzisiaj mnie przważyło :) Na nowo wszystko obejrzałem i stwierdziłem że jednak wlezie ten niby Alps.
(https://obrazki.elektroda.pl/4227290800_1773692960_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4227290800_1773692960.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5722220000_1773692987_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5722220000_1773692987.jpg)
ED:
Teraz już wiąże się jedno z drugim. Niestety szybki płynny metal mi się skończył i jeszcze z pół godziny muszę wysiedzieć.
Do czasu aż zacznie wiązać i na wszelki wypadek wtedy jeszcze sprawdzić osiowość. Reszta, tj dopracowanie długości tulejki od ślizgów już jutro.
Oczywiście z poczwórnego Alpsa został mi zwykły stero hehehehehe. Ale za to zostawiłem mu te dwa opory które są w punkt bez kalibracji pomiędzy sobą. Do Dapikowych wzmaków nie potrzebuję idealnie równych bo i tak przecież kręcone oddzielnie i zasadniczo to całkiem fachowo i na oko- po audiofilsku znaczy :)
(https://obrazki.elektroda.pl/2139450900_1773695793_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2139450900_1773695793.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3112450100_1773695802_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3112450100_1773695802.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7770262500_1773695805_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7770262500_1773695805.jpg) image3 (https://obrazki.elektroda.pl/8940471600_1773695833_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8940471600_1773695833.jpg)
-
Z rana zmontowałem swój potek Frankensteina i działa. Nawet da się dorobić blaszko-dekielek do niego i nie zapomnieć o dorobieniu jakiejś blokady obrotu :)
(https://obrazki.elektroda.pl/9268749100_1773734135_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9268749100_1773734135.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1260049800_1773734196_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1260049800_1773734196.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8781348800_1773734179_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8781348800_1773734179.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2996060600_1773734213_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2996060600_1773734213.jpg)
Teraz drugiego dorobić :) I po co zamówiłem te badziewne? Trudno, paczka fajek w plecy :(
A teraz już zaczynam główkować nad korektorem hehehehe.
To będzie trochę bardziej złożone jak mi się zdaje.
-
Nooo, teraz to już w sumie świruję hehehe.
Dorobiłem blokadę potkowi i jak na obrazkach - prostszej nie dałem rady wymóżdżyć: Power na środku, to będzie 20% mocy max, potem analogicznie minimu i maximum czyli jak większości wiadomo to 100% heheheheeh co akurat tutaj oznacza 100W- jakby prawie zbiegiem okoliczności :)
(https://obrazki.elektroda.pl/2174364400_1773777075_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2174364400_1773777075.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7959308100_1773777102_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7959308100_1773777102.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2585607900_1773777109_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2585607900_1773777109.jpg)
A teraz go wkręcę i posłucham czy słychać różnicę z >tymczasowo prawym< wzmacniaczykiem z audiofilskim potkiem który już drugi dzień działa- dziwne hehehehehe
.. dodam że na bank nie usłyszę - ale mógłbym zmierzyć i już nawet wiem że o minimum rząd wielkości ulep jest lepszy.
Ten rząd w sumie to byłaby zmiana w rmaa jak oceniam fachowo na oko coś w rodzaju 0.00015 a 0.0015 % w szumie
:)
No i w sumie nie chce mi się mierzyć- bo to dużo kabli trza powtkać i powytykać.
-
-
Dobra, można powiedzieć że wzmaki dwa Dapika Cyrusa już zakończone :)
Wczoraj zrobiłem potek, stado nóżek a dzisiaj rano złożyłem do końca.
Miałem jeszcze film ale jełopotub dał szlaban kompletny. Akurat z RP sobie na rockit we flaku fajnie grało, nawet trafiło na nieliczną wstawkę że to rp właśnie gra i żeby przyjaciołom i kumplom powiedzieć żeby słuchali. Widać jełopotube uznało że nie mam przyjaciół i kumpli i k..................... a :(
(https://obrazki.elektroda.pl/4864951700_1773910820_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4864951700_1773910820.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9852204800_1773910818_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9852204800_1773910818.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2833988300_1773910845_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2833988300_1773910845.jpg)
Aaaaa, bym zapomniał.
Pisałem że zamiany potków nie usłyszałbym na bank. Tak więc albo banku nie ma w pobliżu, albo - kurna, audiofilia mnie dopada, znaczy urojenia albo faktycznie gra lepiej. Teraz żałuję że lenia zrobiłem i nie zmierzyłem pod rmaa. Teraz już po ptokach bo zmianiać ponownie potków nie będę- bo przyszły te sieroty hehehehehehe
No ale po co niby mierzyć miałem- rmaa i tak we wszelkich kategoriach pisałoby exlelent we wszelkich kategoriach. No może na przenikanie byłoby very good.
-
Dobra, można powiedzieć że wzmaki dwa Dapika Cyrusa już zakończone :)
No piknie! A ja nadal garaż sprzątam...
Miałem jeszcze film ale jełopotub dał szlaban kompletny.
Bo trzeba grać to czego YT nie zna np. " Tropicale Thaitii Granda Banda"
&list=RDMZyMfqONmsU
-
No piknie! A ja nadal garaż sprzątam...
Noooo, ja muszę saloon ogarnąć bo wygląda jak po westernie :) gdzie się z koniem kopali. Na bank wolałbym garaż sprzątać.
Dzisiaj zdaje się luźny dzień w robocie będzie, szybciej w domu i nie ma lipy- mam mocne postanowienie że ogarniam syfa.
Fakt, takie mocne postanowienie to już miałem wiele razy i może tym razem utrzyma się do popołudnia heheheheh.
Poza tym groźba że mała przyjedzie a nie chcę ją kolejny raz w gary i szmate zapędzać. No i ten widok ogólny to ją szlag może trafić na miejscu .......hehehehe
No ale wracając do rodzinki dapika. Właściwie to jeszcze nie koniec bo puzderko zasilacza trzaba zrobić. No ale to już pestka bo jedna sztuka. Desgin oczywiście żeby nie było wątpliwości że to z kompletu jest.
Co do brzmienia wzmacniaczy- jestem bardzo zadowolony i nie ma co więcej marudzić na ten temat. Ponadto zaplanowany, jak by tu nazwać...> dysonans poznawczy< działa nawet na mnie. Spodziewać więc się mogę raczej mocnego granata który będzie odrywać audiofila od jakiego innego sprzętu 100 kilo wagi.
Wygląd sugeruje że po wzmacniaczykach można spodziewać się dźwięku niczym Chip i Dale z kreskówki a tu ..........
Normalnie Vader hehehehehehe
Ed: Właśnie zatrybiłem że na saloonie sie nie skończy. Trzeba u góry ogarnąć żeby zrobić próby z absurdalnymi gabarytem kolumnami jak na dzisiejsze czasy, B&W Matrix. Takie podobne kolumny Chip i Dale będą ciągnąć na ew. sparingu hehehehehe.
Ja na dole już od dłuższego czasu nic nie kombinuję i nieodmiennie na Grundig Box 1000 jadę.
-
Trochę sprzątnąłem ten chlew :) Jednak zacząłem ład naruszać bo postanowiłem obudowe zasilacza zrobić. Siłowni wzmacniaczyków znaczy, byłoby po audiofilsku gdyby były po 20 kilo wagi i oczywiście dwa- oddzielne na każdy kanał i zasilane z różnych elektrowni ma się rozumieć.
Ja jednak poprzestanę na jednym- co oczywiście spowoduje tragedię w mieszaniu kanałów o jakie 0,00005 %, no ale ja nie audiofil i mnie wsio ryba. Będzie za to pstryczek i lampka heheheh
(https://obrazki.elektroda.pl/5378034200_1774124354_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5378034200_1774124354.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7914199600_1774124327_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7914199600_1774124327.jpg)
Półprodukt zasilacza.
Powiem wam że jednak nabiera się wprawy nawet przy własnych wydumkach i poszło jak dotychczas nadspodziewanie sprawnie i szybko .
-
Dobra, zasadniczo wszystkie blaszki i sprężynki na obudowę zasilacza gotowe. Łyka browara i skręcę to do kupy :)
(https://obrazki.elektroda.pl/2725734100_1774286617_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2725734100_1774286617.jpg)
-
Drżyjcie audiofile-niedowiarki!!! :)
-
Hehehe
Generalnie to ja mam gdzieś czy ktoś zadrży czy też nie. Ponieważ jest to robota, jak by to powiedzieć > no bo tak.
Chcę to zrobię bo to hobby jak każde inne.
Oczywiście całkiem zasilacza nie zmontowałem bo ba wylocie wyszło moje niedopatrzenie. Konektor wyjściowy na przymiarkach oczywiście zdjęty a na końcu wyszło że miejsca na niego nie ma hehehehehe.
Przyszło się gniazdami wlutować na krótko, ale to nie szkodzi bo w całości zdejmuje się z małą blaszką panelu. No że będzie na nim wisiało w razie W to pestka.
Ponadto stwierdziłem że kabel sieciowy którym dysponuję (znaczy pierwszy z brzegu co to się nawinął) jest nie do przyjęcia.
Trzeba skoczyć do obi i kupić z metr tego fajnego w oplocie- wtedy będzie ładnie.
No i na koniec postawiłem całą rodzinkę w kupie jak do zdjęcia.
Mała Riaa jest najstarsza :) oczywiście i to od niej się zaczęło. Potem poszło jakoś dalej i już wiem że na tym się nie skończy.
Korektor to takie palcem po wodzie pisane bo w sumie jest zbędny jako taki a ponadto oczywiście w samym pCp jest korektorów i innych takich od groma. Tylko je przywtyczkować - a taki zwykły a nie DSP to nawet malinka trójka powinna to obskoczyć bez problemów.
(https://obrazki.elektroda.pl/8727861700_1774340621_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8727861700_1774340621.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9885447600_1774340644_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9885447600_1774340644.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4582219800_1774340649_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4582219800_1774340649.jpg)
Taaaa, trochę ześwirowałem- taka myśl hehehehee
A co będzie dalej ? A no mam fajne głośniki i dorobię kolumy extra dla tej drobinicy. No i dla samej Riaa wypada dorzucić gramofon. Jedynego który widzę teraz w tej roli to tangencjalny techniolek. Jest poza tym najmiejszy hehehehe
No i pewno przyjdzie się jeszcze tego liniowca podrasować. Jaką wkładkę na iron cactusie wystrugać. Tylko czy uda się drugi raz >utrafić< w parametry to już zupełnie inna sprawa. Może przyjdzie się z miesiąc wydłubywać pośrednie wersje.
No ale to hobby przecie :)
--- a co do kabla to i można powiedzieć że konieczność. Powinien być z uziemieniem bo jak zauważyłem to zasilacz bez niego nie wchodzi w tryb automatycznego czuwania. W sensie nie odpala się automatycznie gdy przychodzi sygnał na wzmacniacze.
Za to się świetnie po paru minutach bez sygnału wyłącza hehehehehe i trzeba go ponowne pod prąd wtyknąć żeby zaskoczył.
Sam pstryczek dla niego to taki jakby odcinający od sieci.
-
Nie nooo, kończę i skończyć nie mogę heheh.
Zachciało się włącznika na obudowie zamiast fachowo wyłącząć poprzez wytyknięcie wtyczki z gniazda to mam za swoje.
No i żeby to jakoś mało strasznie wyglądało to pociągnęło wpip roboty- wbrew pozorom. Bo dekiel przekształcił się w dosyć rozbudowane ustrojstwo.
No ale zaraz mam nadzieję skręcić do kupy i zobaczyć co wyszło :)
(https://obrazki.elektroda.pl/8107614300_1774559591_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8107614300_1774559591.jpg)
-
-
Oczywiście usiedzieć na miejscu nie potrafię :)
Trzeba ogarnąć tzw. system - jak mawiają audiofile. System zaś bez gramofonu i magnetofonu to ch..... nie system.
Tak więc odgrzebałem gramofon , małego Technicsa SL 3 i mały magnetofon, o zgrozo też Technics :) ale za to X901.
Być może lepiej przypasuje Philips bo jest jeszcze mniejszy- zobaczy się rano.
Również pierwsza próba odsłuchu igły którą wymodziłem z zapasów tak na szybko
(https://obrazki.elektroda.pl/3503807000_1774649144_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3503807000_1774649144.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4191107700_1774649149_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4191107700_1774649149.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9982552200_1774649160_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9982552200_1774649160.jpg)
Trzeba będzie dekiel mechanizmu odkręcić żeby docisk na ok 1,2 do 1,4 grama ustawić. Niestety w tangencjalnych nie ma do tego ciężarka na wierzchu i trzeba ryć w bebechach
Nie żeby całkiem Iron Cactus tylko taka hybryda z metalowym obsadzeniem samego tipa, bardzo mały i miałbym problem z bezpośrednim wklejeniem. Tak go kiedyś zrobiłem to i tak będzie na teraz już a potem się zobaczy.
-
Dalej powoli działam :) Przepraszam się teraz z tangencjalnym techniolem i trochę mu śrubkami i turbinkami pokręciłem. Małą Riaa pstryczkami wcelowałem mniej więcej tak jak mi pasuje na ucho. W sumie to ta AT wkładka wcale nie taka cienka jak to mówią o niej i tymczasowo zostanie- zanim się sprawię z Ortofonem. Iron Cactusa odpuszczam bo za wiele prób i za dużo czasu zajmie wcelowanie się w >dźwięk< Tego nie da się wyliczyć niestety bo każda igła cactusa na ew. wspornik ma swoje właściwości indywidualne. No a wystrojenie tego nie jest tak proste jak gitary i robota praktycznie na czuja.
Oczywiście to już po filmie który ledwie taszczył na youtuba. Ma się rozumieć że przyczepił się o prawa autorskie ale bez szlabanu na amen- może go będzie widać ?
(https://obrazki.elektroda.pl/5522653600_1774692786_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5522653600_1774692786.jpg)
Tutaj już na płycie która jest bardzo delikatna jak mi się wydaje i sprawdzałem czy AT go nie hebluje.
Wygląda że jest OK.
-
Powtórzę się ale raz jeszcze - szacuneczek! Fajny projekt, umiejętności i wątek, który czyta się z ciekawością.
Cieszę się, że zauważyłeś nieadekwatność przewodu zasilającego :) :) i kupisz porządny z Obi. Ja bym sugerował jeszcze jakąś koks wtyczkę dla dodania powagi :)
-
Dzięki :)
Fajnie wiedzieć że to nie monolog.
No i oczywiście jakiś tam dalszy ciąg być musi. Zaistniała potrzeba dodania do >systemu< drobiazgu pod nazwą selektor, ponieważ na chwilę obecną przełączenie źródła to konieczność wtykania i wytykania kabli. No bo widać że ze względu na ogólny gabaryt to miejsca na stado gniazd nigdzie nie było. Patrzę po szufladach z czego by tu wydłubać takie cudo- powinno gdzieś coś być żeby zlutować gadżeta hehehehe
Poza tym to chyba dzisiaj padło że ma być dzień Vinyla. I wprawdzie nie chce mi się okrutnie ale trzeba jeszcze przytargać Bowersy z góry, tak dla równowagi hehehehe wagowej ze wzmacniaczami. Jedna ta skrzynia waży jak spasiona baba a to to na ręku trzeba przenieść jak księżniczkę- po krętych schodach. Jaaaaaaaaa.
No nic to- może przepukliny nie dostanę.
-
Normalnie szok, Youtube to chyba demokraci są :)
Zero problemu hehehehehehe
Powaga
-
Wprawdzie jakaś sugestia była :) Jednak youtube to demokrataci- wystarczy wspomnieć o prezydencie i jakiś taki ugodowy staje się hehehehehehehe
-
Nie sądziłem że dzisiaj będzie :) Zrobiłem tą przejściówkę pod mocowanie P4T dla Ortofona. Zaraz zamontuję heheheheh bojowo i zobaczę jak działa.
Całkiem pięknie nie wygląda ale standard trzyma zasadniczo w punkt specyfikacji- poza masą.
Powinna być 6 gramów całość a jest 5,42 w stanie jak na obrazku- tak więc OK bo te pół grama można dowalić w razie W.
(https://obrazki.elektroda.pl/3791215700_1774733513_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3791215700_1774733513.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7662029500_1774733535_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7662029500_1774733535.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4246767400_1774733565_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4246767400_1774733565.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1446838800_1774733583_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1446838800_1774733583.jpg)
-
No ale co wam powiem to powiem.
Bowersy :) chyba zostaną w salonie na jakiś czas bo bardzo ładnie zgrywają się z tymi nowymi małogabarytowymi Dapikowymi wzmacniaczami. Naprawdę świetnie :)
A ja te kolumny już ze dwa razy chciałem sprzedać a one kolejny raz do mnie> Ty draniu- chciałeś nas opylić? No to słuchaj ty ci.....u na rope !
Noooo
I odpuszczam majsterkowanie na jakiś czas :) No poza tym selektorem oczywiście
-
Nie dotrzymuję słowa. Zrobiłem przejściówkę na wkładkę Frankensteina, czyli Technicsa przerobionego dosyć znacząco. Czyli dźwigar Iron Cactus, zawieszenie polimerowo-eleastomerowe, magnes o wadze mniejszej ćwierci standardowego wkładek Technicsa- a u nich jedne z mniejszych w parafii. Sam tip firma mi nieznana- bardzo mały i lekki. W każdym razie najlepszy jaki kiedykolwiek na oczy widziałem i ścianę płaczu miałem przy obsadzaniu tego małego drania.
Ile waży dźwigar nie wiem bo moja waga nie reagowała na ten ciężar. Tak więc bardzo lekkie to ustrojstwo. Masa właściwa Irona to z tego co pamiętam to 1/3 aluminiowego rurkowego o tym samym rozmiarze zewnętrznym. Teraz słucham i już widzę po zawieszeniu że siła docisku zbyt duża. Mój Cactus najlepiej trybi w okolicy 1 grama a na oko widzę że ma ze 2.
Tak więc liniowca trzeba będzie trochę rozbebeszyć i pokręcić przeciwagą.
(https://obrazki.elektroda.pl/3979439300_1774818802_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3979439300_1774818802.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4026585100_1774818862_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4026585100_1774818862.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5773962500_1774818839_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5773962500_1774818839.jpg)
Dzisiaj już jełopotub nie jest demokratą i drze morde jak prezydent pewnego kraju. No ale chyba ktoś mu tam całkiem na wolę nie dał i film jeszcze przeszedł.
-