Audiohobby.pl

Dapik Cyrus

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
24-02-2026, 08:46
 Taaaa
   I weź tu sobie przypomnij teraz Ziutka z osiedla który spędzał czas pod sklepikiem, zbierając na piwo.
Albo pogadaj z pospolicie występującym rodzajem gimbusa.

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
24-02-2026, 21:39
 Wracam z roboty, sie pacze i widze że są potki :)

    Logarytmiczne-  właśnie zgrubnie na mierniku sprawdzałem, tolerancja minus 5%  dla obu.  Firma-   audiofilska :)  Pisanie nazwy jest dla nich poniżej godności.  Znaczy można nalepić co się chce hehehehehe
 Nawet na oko nie takie tragiczne bo ślizgi mają po 4 kontakty.   Prawie Alps,  znaczy gdyby było ich ze dwa razy więcej.
No i najważniesze że drogie okrutnie jak na hienda przystało bo 4,99 euro z podatkiem.
  Za oba :)
   No i z przesyłką.
 Gabarytem chyba podejdą

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
28-02-2026, 20:20

bsw

  • 696 / 5614
  • Ekspert
01-03-2026, 13:17
Trochę ciasno na tym paneliczku tylnim... Tak się zastanawiam bo te gniazda to raczej małoprądowe są - czy podołają? Jakim to napięciem będzie zasilane i jaki prąd?

Osobna sprawa żeby ktoś nimi sygnału nie chciał podać - ale przy braku zasilania to raczej krzywda się nikomu nie stanie :-)

BTW: Sam mam gniazdkowy dylemat bo chcę sobie zrobić gniazdo trigger informujące player że wzmacniacz jest włączony i zastanawiam się czy dać do tego USB B, microUSB, chinch czy klasycznie jack - ale co by nie dać to może być mylące...

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
01-03-2026, 16:20
 Nooo, troszkę przyciasno :)   
  Jednak to już mój problem tak jak i to gdzie ma być sygnał a gdzie nie.    Co do samych gniazd XLR  toż to wojenna technika z II wojny i metalu tam wystarczająco żeby małą spawarkę uciągnąć.   To że potem pan wynalazca takie gniazdko wziął to akurat dlatego że mu takie pasowało i innych zastępczych- trochę zgrabniejszych nie było  hehehehe/   No i tak jakoś wtyczki z czołga przeszły do hiendu z czasem hehehe.
  Zasilanie to 32V symetryczne a moc wyjściowa 100W.   Czyli jakie biedne 3A z groszami-  tyle może pójść na zerze jakby-
Od tego XLR nawet nie mrugnie.
  Teraz skapowałem że chyba przegiąłem audiofilsko pałę co do kabli hehehe.  No ale akurat takie się nawinęły 0,75 mm.   pewnie wymienię na coś delikatniejszego i nie tak sztywnego jak szczur w ogonie.

Nakręciłem też filmik-  przesterowany mikrofon w Samsungu-  ale niech już będzie.   Pokapowałem się gdy już filmik ciągnął się na Youtuba i niech już taki zostanie.
  Filmik ciągnie się i w tym czasie podkręciłem dapik-wzmaki  do poziomu że sąsiedzi nie mają wątpliwości że jestem w domu i zmierzyłem jak to grzeje.


Szału na zimę nie ma jak widać-  to najgorętsze miejsce i tyle ma tranzystor klucza .     To jest bez jakichkolwiek radiatorów na chwilę obecną i raczej nie widzę sensu żeby coś dodawać.

oooo, filmik jest.

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
02-03-2026, 19:37
Tak pomalutku, wolniutko :)   pruję do przodu.
   Przeprosiłem się z tymi audiofilskimi potkami bo:  wprawdzie nie są wypasione i mam uwagi co do nich to jednak głównym winowajcą szumu i pochodnych okazały się zakichane wsuwki które użyłem w konektorze wejściowym sygnału.  Myślałem że wszystkie wywaliłem a to jakimś cudem przetrwały niedobitki.   Kabelki wypieprzyłem a to zostało i mi się zapomniało że to cudo które onegdaj przekląłem z kompletu do >małego elektronika  hehehehe
  Ponadto naszła mnie genialna myśl żeby zrobić nowe tylne paneliki baz XLR.  Zwyczajnie dziura na kabel i wzmacniacze będą miały ogony z XLR wtczką na końcu a same gniazda będą w zasilaczu.   Tym sposobem będzie nieco więcej przestrzeni  o jakie 5 a może nawet 10mm :)   Zawsze to coś .
  Dobra, może coś z parę minut dłubnę jeszcze dzisiaj, żeby kolejny kroczek był.   Skończę wzmacniacze to oswobodzi się >presja<  żeby dorobić przedwzmacniacz.   Taki wiadomo-  hiendowo kaszaniąco wpływający na dźwięk.
  Cóś na lampach już mi łaziło po głowie-  jakoś jednak nie mogę się przekonać.   Bo to takie oklepane przecież-  ponadto są jakieś lampizatory czy jak tam się zwie i nie wypada włazić w paradę.
   Trzeba coś innego w dziedzinie wykombinować .   Kolega z antypodów wymyślił takie coś co można nazwać >  magnetofonizator  <  hehehehe .  W wypas wersji byłoby Nakamichizator   :)
   Ja poprzestanę na -  hmmmm-   jak by to nazwać?
      Miodziolizator :)   
   W jakieś wolne dni trzeba będzie konferencję ustawić żeby liznąć dokładnie o co chodzi bo na chwilę obecną to > widzę ciemność<

bsw

  • 696 / 5614
  • Ekspert
02-03-2026, 22:10
Pomysł z dyndającymi wtykami do zasilania wydaje się niezgorszy. Ale w zasadzie to takie małe wyszły te monobloczki że zmieściły by się oba w jednej obudowie wielkości Dapika...

BTW: Intryguje mnie do czego mają być te potencjometry. Chyba nie do głośności - to mało wygodne kręcić osobno chyba. Poza tym skoro planujesz preamp to regulacja powinna być tam.

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
02-03-2026, 22:29
Będzie tak :)
  Potencjometry to nie tyle regulacja głośności-chociaż też to potrafią-  co regulator max oddanej mocy.  Niby można olać i polegać na regulacji wbudowanej w pCp co ma wady oczywiście,  ale ja tam mogę z łatwością zapomnieć i odpalić na cały gwizdek.  Wzmacniaczyki niby małe ale mogłyby podjarać moje ulubione kolumny :(  Niby mają zabezpieczenia itp..  bajery ,  zasilacz również zabezpieczenia wszelakie posiada no >ale hehehe
   No i balans jakby z głowy hehehehe
Gdy będzie przedwzmacniacz to można je wywalić w zasadzie, tylko po co?  Mają jak odkryłem fajną cechę bo na skrajnym położeniu >zwierają na krótko<   czyli jakby wyłączają się z układu.

Z powodzeniem wlazłyby do nieco tłuściejszej obudowy niż Dapik ale nie byłoby wtedy hienda hehehehe   w postaci dwojga monobloków.

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
03-03-2026, 10:13
Zamieniłem konektory-wsuwki na lepsze z domu.  Podłączyłem nawet magnetofon sprawdzająco hehehe.   Gra ..
  Film urwało bo pamięć zabita w telefonie a chciałem sobie pogadać.
No trudno-  przede wszystkim w ew. preampie trzeba będzie dołożyć selektor żeby chociaż dwa wejścia do wyboru były bo trochę lipa- ciągle kable przekładać.

bsw

  • 696 / 5614
  • Ekspert
04-03-2026, 09:23
[..] regulator max oddanej mocy.  Niby można olać i polegać na regulacji wbudowanej w pCp co ma wady oczywiście,  ale ja tam mogę z łatwością zapomnieć i odpalić na cały gwizdek.  Wzmacniaczyki niby małe ale mogłyby podjarać moje ulubione kolumny :(
hehehe - tak scena mi się przypomniała z kultowego filmu:

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
05-03-2026, 08:08
 Nooo, Marty tutaj pokazał jak audiofilski sprzęt działa hehehe
   U mnie procedura rozruchu nie jest aż tak wypasiona ale te pstryczki dźwigienki podobają mnie się.   No i może jaka skala na potkach też by nie zawadzała hehehe

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
06-03-2026, 10:18
Strasznie wolno-  nie ma czasu żeby solidniej przysiąść.
  No ale zrobiłem nowe tylne panele pod zmodyfikowene wyjście z ogonem hehehehe.   Trzeba będzie dzisiaj skoczyć na chwilę do audiofilskiego OBI  i kupić, jeżeli będą , te takie przelotki osłonki na kable i może jaki fajny kabel trójżyłowy po 0,5mm.   Taki przekrój powinien uciągać spoko a może trafi się bardziej miękki niż dotychczasowy.   Grzebałem w starych śmieciach w poszukiwaniu jakiego fajnego lejącego kabla typu tych od żelazka-   niestety nie mam :(
  Czasy kabli w osłonach gumowych chyba już przeszły i zostały jedynie te nowe z pieron wie czego.  Co pewnie stwardnieje na drut zbrojeniowy z czasem :(

 
 

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
06-03-2026, 18:32
Normalnie oczom nie wierzyłem.   Obi to jednak audiofilski sklep :)   w którym jest kabel w oplocie.


 

pień

  • 3249 / 1713
  • Ekspert
Dzisiaj o 09:21
Taaaa, nawiązując niejako do zgryzot u sąsiada :)
    Przez moje niezorganizowanie trzeba było dorobić nowe boczki, o kilka milimetrów dłuższe.    No bo kurna w środku tak ciasno wyszło że kable już mi się nie mieściły.
  Dlatego takie radykalne rozwiązanie.
    Możliwe jednak że stare boczki przypasują na pudełko dla zasilacza jeżeli zdecyduję że też będzie miał stać na widoku zamiast wisieć gdzieś na kablu za szafką.


   nowe boczki