Audiohobby.pl

Audio => Słuchawki => Elektrostatyczne => Wątek zaczęty przez: Fatso w 20-01-2015, 18:48

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 20-01-2015, 18:48
No to jedziemy z koksem. Było już o Omegach II, było o SR-009. To teraz za co cenicie Lambdy, które najlepsiejsze no i z czym toto łączyć?

Ja na początku szeregu:
Numer jeden wśród lambd to zdecydowanie Lambda PRO. Scenicznie wygrywają nawet z SR-007 MK1. Barwa lekko rozjaśniona, ale bardzo przyjemna, z fenomenalną średnicą. Niektórym wersjom brakuje basu, chociaż te których aktualnie słucham mają w tym zakresie praktycznie referencję. W rodzinie Staxów nie są to najbardziej szczegółowe ze słuchawek. Bardziej polubiły się z SRM-717 niż z Eurydice. Chociaż najmilej wspominam SRM-xH z zasilaniem bateryjnym i po lekkim tuningu.

Kolejne to SR-507. Rzekłbym, że zimne i analityczne. Bas szybki i punktowy, nawet w przedłużających się partiach niskotonowych mają tendencję do spłycania i skracania basu. Zupełnie jakby lubiły akcję:) W brzmieniu bardziej dosadne i bezpośrednie od Lambdy PRO, słuchając gitary (notabene najlepsza reprodukcja gitary akustycznej w słuchawkowym świecie) mamy wrażenie że ucho jest koło otworu rezonansowego. Częstotliwości ponad 10KHz są tak wyraźne, że aż nie do pominięcia. A mimo to, można powiedzieć, że są lekko przyciemnione. Podłączone do Eurydice nie urwały zada, z SRM-007tII było nawet trochę gorzej, ale w połączeniu z SRM-717 robią frytki. Po prostu czysta akcja.

Na koniec ostatnie ze słuchanych Lambd to 404LE. Dla mnie to były prawdziwe basogrzmoty. Nie schodzą tak nisko jak SR-507 czy Lambdy Pro, jednak dość intensywnie akcentują to pasmo, potrafią zawstydzić LCD3, nie mówiąc już o innych magnetostatykach. Są przy tym dość bezpośrednie (jeszcze bardziej niż SR-507) i szczegółowe. Najmniej męczące z całej serii Lambda których słuchałem. Nie znaczy to, że pozostałe są męczące (no SR-507 może trochę), za to na pewno najbardziej relaksujące. Świetnie zagrały z SRM-007tII

Na razie tyle, reszta po powrocie z delegacji :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 21-01-2015, 10:22
Lambda Pro, które ja posiadam, grają jak dla mnie zbyt ostro. To dla nich zbudowałem mały lampowy wzmacniacz, który je lekko temperuje w tym zakresie.
Scena mnie jakoś nie rzuciła na kolana, ale jestem pod tym względem wybredny :)

Bardzo  podoba mi się pierwsza wersja Lambda Signature - mają zupełnie inaczej wykonane statory w porównaniu do Lambd Pro, drobniejsze oczka, cieńsze i pozłacane oraz membranę jednomikronową. Są delikatniejsze w zakresie wysokich, ale nie odbywa się to ceną utraty detaliczności. Bas jest zdecydowanie głębszy, wibrujący gdy trzeba, z odpowiednią masą.
Ponownie scena nie jest jakaś nadzwyczajna, nadzwyczajnych różnic w stosunku do Lambd nie odnotowałem.
Pod bronią zeznałbym, że jeśli już to jest jednak odrobinę lepiej, głębiej.
Jak dla mnie to najlepsze Lambdy z jakimi miałem do czynienia.

SR-507 posiadałem przez rok i wspominam bardzo miło, o ich brzmieniu mam podobne spostrzeżenia do Fatso. Używałem ich z 727 i to był ogień. Ale ostatecznie zestaw T1 plus Omega okazał się pod wieloma względami lepszy, a w zakresie komfortu niedościgniony dla żadnej Lambd.
A 507 mimo pięknego wykonania, luksusowych skórzanych padów nie były bardzo wygodne.
Pałąk wzięty z modelu SR-009 za mocno ściskał głowę, przez co szczelność uzyskiwały doskonałą, co ważne jest przy reprodukcji basu, ale po godzinie, dwóch głowa bolała. Zdjęcie ich odbierałem jako ulgę.
Jednak takie oceny wygody to kwestia indywidualna, niektórym z moich gości, nic absolutnie nie przeszkadzało jak je ubierali, nawet na dłuższe  odsłuchy.

SR-404 Signature charakteryzuje się aksamitnym brzmieniem, założone zaraz po Lambdach Pro sprawiają wrażenie wypranych z dołu i góry.
Ale to jedynie złudzenie apteczne ;)
Po jednym utworze z nimi zaczynają czarować. Bas nie schodzi bardzo głęboko a wysokie nie kłują, ale za to środek pasma jest bardzo dobry, delikatny, głosy ludzkie prezentowane pięknie, z oddaniem emocji i niuansów.
Ich brzmienie można opisać jako aksamitne. Klasa sama w sobie, warto się z nimi zapoznać. Pamiętać należy, że to nie słuchawki nastawione na zszokowanie słuchacza w pierwszych 5 sekundach od ubrania, jak czynią to np. Lambdy Pro czy SR-507.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 21-01-2015, 12:45
T1 Beyerdynamic?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 21-01-2015, 13:07
T1 Beyerdynamic?
No jasne ;)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 21-01-2015, 13:15
A umiałbyś opisać jak one się mają do Omeg ?":)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 21-01-2015, 13:27
@Synthax - Stax SRM-T1 ;)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 21-01-2015, 13:29
Wiedziałem, że coś mi tu nie gra :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 21-01-2015, 13:33
Poza tym o ile dobrze pamiętam to Krzysztof posiada Omegę 1 czyli SR-Omega, nie mylić z SR-007 ;)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 21-01-2015, 15:04
Tak, za tym już nadążam :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 21-01-2015, 21:07
SR-404 Signature charakteryzuje się aksamitnym brzmieniem, założone zaraz po Lambdach Pro sprawiają wrażenie wypranych z dołu i góry.
Ale to jedynie złudzenie apteczne ;)
Po jednym utworze z nimi zaczynają czarować. Bas nie schodzi bardzo głęboko a wysokie nie kłują, ale za to środek pasma jest bardzo dobry, delikatny, głosy ludzkie prezentowane pięknie, z oddaniem emocji i niuansów.
Ich brzmienie można opisać jako aksamitne. Klasa sama w sobie, warto się z nimi zapoznać.
...

Krzysztof,
zgadzam się jak najbardziej z Twoim stwierdzeniem, że SR-404 Signature, (a właściwie, to chyba SR-404 Lambda Signature, bo literka Λ tam jest),  to słuchawki z którymi na pewno warto się zapoznać.

Nie słyszałem jak grają Lambda Pro, ale gdy porównuję granie SR-404 do SR-007MK1, to określenia "wyprane", raczej bym nie użył. Wydaje mi się zbyt daleko idące, no i krzywdzące.
Może miałem szczęście trafić na jakiś szczególny egzemplarz, ale moje SR-404 w porównaniu do SR-007 MK1, wcale nie mają wypranych sopranów. :)
Też mówię o tym momencie bezpośredniej przesiadki z jednych na drugie.
Są mniej "lotne", bardziej ostre, można powiedzieć, że mniej efektownie się prezentują, ale określenie "wyprane" jakoś nie pasuje do tego, co słyszę.
Natomiast dół bardzo niewiele odbiega od tego, co można usłyszeć na 007MK1.
Często wydaje mi się, że jest równorzędnie a czasami, że wręcz lepiej na 404 niż na SR-007MK1.
To tyle uwag co do "słów krytyki" na temat grania SR-404 Signature

Krzysztof, za to do pochwal, żadnych zastrzeżeń nie mam! :)
Sam bym lepiej tego nie ujął! :-)
No może tylko tyle, że określenie aksamitne, pozostawił bym sobie do opisu brzmienia SR-007MK1.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 21-01-2015, 21:15
Karolu, wyprane odnosiło się tylko do wrażenia po przesiadce z Lambda Pro, które są bardzo ostre jak dla mnie.
Oczywiście po chwili już nie ma takiego wrażenia, chociaż aksamitne nadal mi się wydają.
Ponieważ akurat SR-404 Lambda Signature nie są moje, to oczywiście może to być zniekształcone wrażenie.

Polecam Ci zatem najstarsze Lambda Signature, to piękne brzmienie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 21-01-2015, 21:26
Czy model 4070 to po prostu zamknięte lambdy czy raczej taka jednostkowa "seria"?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 21-01-2015, 21:31
Karolu, wyprane odnosiło się tylko do wrażenia po przesiadce z Lambda Pro...
Polecam Ci zatem najstarsze Lambda Signature, to piękne brzmienie.

Krzysztof,
wiem,że chodziło Ci o moment przesiadki.
Dopisywałem to by było jasne, że rozumiem o co chodzi, ale już zdążyłeś wysłać swój post. :)
Bardzo ciekawią mnie te Lambda Signature.
Wszyscy, którzy ich słuchali mówią właściwie jednym głosem, czyli dokładnie to co ty Krzysztofie. ;-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 21-01-2015, 21:47
Czy model 4070 to po prostu zamknięte lambdy czy raczej taka jednostkowa "seria"?
Jest wielce prawdopodobne, że sam przetwornik w środku jest inny niż w innych Lambdach.
Obudowy zamknięte na ogół podnoszą dolną częstotliwość rezonansową przetworników. Ta zasada dotyczy wszystkich przetworników, niezależnie od technologii (to akurat wiadomo z teorii budowy głóśników w obudowach zamkniętych).
Gdyby w SR-4070 były zwykłe przetworniki z Lambd to prawdopodobnie zejście w dół, jakie można na ich usłyszeć, nie miałoby miejsca.
Ale to tylko moje rozważania na ten temat.
Nawet otwarcie tych słuchawek może nie dać odpowiedzi, ponieważ z zewnątrz przetwornik prawdopodobnie wygląda jak standardowy z modelu Lambda.
Stawiam, że naciąg membrany jest mniejszy, ponieważ musiał zostać dostosowany do pracy na poduszce powietrznej z obu stron.
Normalnie w Lambdach tylko od strony ucha jest szczelnie zamknięty przetwornik, a w SR-4070 w czasie grania z obu. To kompletnie inne warunki pracy.

Tyle teorii, pewnie i tak się nigdy nie dowiemy prawdy :-(

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 25-01-2015, 21:27
czy Pro lub 507 lepiej brać z początkowymi czy końcowymi numerami produkcji?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 28-02-2015, 21:30
Zapomniane słuchawki.

Na pewno winien jestem Lambdom kilka ciepły słów. Jakby nie było, to właśnie one były moimi pierwszymi elektrostalami. Zobaczcie, jaki niewdzięczny ze mnie gość. Ładnie pozwijany kabelek, równiutko poukładane w szafce, wypucowane i co tam jeszcze słuchawkom się należy, a na uszy ubrać się nie chce. Kompletnie zapomniane, długo nie słuchane. Gdyby nie próby z nowym kablem głośnikowym do LST, to nic by się nie wydarzyło.

Pewnie z zazdrości coś tym Lambdom się dzisiaj porobiło. Naprawdę jestem bardzo miło zaskoczony, szczególnie SR-Lambda Signature. Poszedłem za ciosem i porównałem cztery Lambdy. Szkoda, że nie mam SR-Lambda Pro, ponieważ zweryfikowałbym ten medialny szum z ostatnich miesięcy. Zauważyłem, że są one dzisiaj w modzie. Ceny też zrobiły się wysokie, nawet bardzo.


SR-404 Limited Edition

Na lampowym wzmacniaczu Staxa zagrały najspokojniej, Jak dla mnie w zakresie balansu tonalnego bliżej im, tak o jeden mały krok, do nowej serii SR-007 MK2, natomiast dalej, i to wyraźnie, do SR-009. Nie są zbyt jasne, zbyt nachalne w wysokich tonach. Czytałem we wcześniejszych postach o mocnym basie. Moje takie nie są, i to na pewno. Moim zdaniem właśnie średnica wychodzi nieco do przodu. Świetne do słuchania po ciężkim dniu. Nie będą męczyć mnóstwem szczegółów, raczej wprowadzą relaksacyjny charakter przekazu.

SR-4070

Podobno studyjne, podobno unikalne w budowie i dość tajemnicze, bo niewiadomo co w nich siedzi. Ja upieram się, że Lambdy i gotów jestem spierać się, że tak właśnie jest. Grają podobnie jak pierwsze SR-404, tyle że basu jest więcej. Cały ten przekaz jest jak dla mnie przekombinowany. No niby wszystko okej, ale trudno przyzwyczaić się do 4070 po przejściu ze słuchawek otwartych. Nie podoba mi się w nich góra. W tej zamkniętej obudowie jest jej za dużo. Staje się dominująca wobec pozostałych zakresów. Pierwsza seria gra bardziej naturalnie od drugiej.

SR-Λ Signature

Poczciwe staruszki nie do zdarcia. To za ich sprawą jestem dzisiaj pod takim wrażeniem Lambd. Sam nie mogę uwierzyć, że dopiero teraz słyszę jak im blisko do dziewiątek. Za kilkanaście procent wartości flagowego Staxa dostaje się słuchawki, które kompletnie nie kłują w ucho po przesiadce z 009, SR-Omegi lub Orfeusza. No trochę mnie poniosło, ale podzielcie to na dwa i będzie dobrze. Do bardzo ładnego, wyrównanego dźwięku należy dodać dobrą holografię. Te słuchawki mogą być pięknym wstępem do elektrostatów za bardzo rozsądną cenę. 
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 28-02-2015, 22:03
Wiktorze,
na co ta wolna przegródka? Czegóż to kolega jeszcze niema z serii Λ?
Kiepsko widać, ale czy był tam może drugi egzemplarz SR-4070?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 06-03-2015, 18:53
Tak, Karolu. To legowisko dla 4070 z drugiej serii.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 06-03-2015, 18:56
@Karol

Napisz proszę, jak sprawują się Twoje udoskonalone earpady, a właściwie wkładka do nich. Pamiętam, że ze dwa temu zregenerowałeś oryginalne pady SR-404.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 07-03-2015, 23:19
@Karol
Napisz proszę, jak sprawują się Twoje udoskonalone earpady, a właściwie wkładka do nich. Pamiętam, że ze dwa temu zregenerowałeś oryginalne pady SR-404.


Wiktor, tak naprawdę niczego nie udoskonalałem w earpadach.
Wspomniałem przy jakiejś okazji o tej naprawie, w wątku ogólnym o elektrostatach.
Pozwolę sobie zacytować ten wpis tutaj.

W moich SR-404, rozsypująca się gąbka padów była problemem.
Kupiłem nawet nowe pady, ale wydały mi się gorsze jakościowo od starych.
Gdy słuchawki przyszły, pady były jak nowe a gąbka była cała.
Wystarczyło jednak, bym założył je kilka razy na głowę i gąbka zaczęła się wykruszać.
Pojawiły się "łysiny". Balem się, że proszek, na jaki się rozpadała, wpadnie do środka.
Mogło to uszkodzić drivery, dlatego pady delikatnie zdjąłem.
Dokładnie wydłubałem rozpadającą się gąbkę i zastąpiłem ją brązową satyną.
Wydała mi się bardziej stosowna niż czarny materiał w nowych.
Poza tym doskonale spełnia swoje zadanie, a słuchawki dobrze wyglądają.
Nie rozkręcałem ich. Przez grilla, ta gąbka w środku, wygląda bardzo delikatnie i ażurowo. Nie widać by się sypała.
Wydaje mi się, że nie jest wytłumieniem, tylko ma zbierać kurz by nie dostawał się do środka.
Nie bardzo wiem, czym by ją ewentualnie zastąpić.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 07-03-2015, 23:20
Gdy kupiłem SR-404 Signature, gąbka w środku padów, była niemal w idealnym stanie.
Ale wystarczyło, że kilka razy założyłem słuchawki na głowę i posypała się.
Kupiłem nowe pady, ale na mój gust, to te stare są lepsze.
Konkretnie, lepsza jakość skóry i lepsze wypełnienie.
W tych nowych, skóra jest taka jakby "ceratowata".
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 07-03-2015, 23:20
Dlatego postanowiłem "reanimować" te stare.
W sklepie z pasmanterią, kupiłem pasek brązowej satyny o szerokości 12 cm i zrobiłem z kartonu formę.
Forma jak widać po wyciętym satynowym owalu, wymiary formy są ok. 4 mm większe niż otwór z siatką.
Po wycięciu owalu, jego brzegi warto opalić płomieniem zapalniczki.
Wtedy przy naciąganiu osłony i przyklejeniu jej do muszli, materiał nie będzie się siepał.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 07-03-2015, 23:21
Następnie odkleiłem delikatnie stare pady.
Ochronna siateczka z gąbką jest w tych padach wszyta na stałe.
Była całkiem sparciała. Usunąłem ją samymi palcami.
Resztki gąbki z metalowej siatki zamontowanej w muszli, usunąłem zwykłą drewnianą wykałaczką.
Muszle należy przy tej operacji odwrócić siatką do dołu.
Wtedy siła ciężkości jest naszym sprzymierzeńcem.
Nie należy wydmuchiwać resztek gąbki, bo można je tylko wepchnąć dalej.
Ja bardzo delikatnie wystukiwałem te paproszki.
A te, które zakleszczyły się w oczkach metalowej siatki, wybierałem za pomocą wykałaczki.
W moim egzemplarzu SR-404 klej był na tyle dobry, że wszystko z powrotem wkleiłem bez żadnego problemu.
Na początek, oczywiście owal z satyny równomiernie go naciągając, a potem same pady.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 07-03-2015, 23:22
Pod grillem widać delikatną ochronna ażurową siateczkę.
Postanowiłem jej nie ruszać. Choć do tej pory zastanawiam się czy spełnia zadania ochronne, jakie jej przeznaczono.
Jestem coraz bardziej przekonany, że to tylko pozostałość po cieniutkiej gąbce, którą były wyścielone muszle od środka.
Wydaje mi się, że została tylko sama osnowa, reszta się wysypała.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 07-03-2015, 23:23
Wiktor, na koniec odpowiedź na Twoją prośbę. :-)
Wkładka, jak też pady oraz same słuchawki, sprawują się wyśmienicie.
Pady się nie odklejają a satyna jest dobrze naciągnięta i po ponad 2 latach używania nie ma śladu pofałdowania.
Pomysł z satyną był dobry. Spełnia swoje zadania i wygląda całkiem naturalnie.
Moim zdaniem, lepiej niż z ta czarna wkładka w nowych padach.
A tu jak to wyszło, czyli efekt końcowy.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 14-03-2015, 15:50
Wymieniłem earpady w SR-Lambda Signature. Niestety, nie jestem zadowolony z ostatecznego efektu. Przez kilka godzin było OK, potem pady odkształciły się i klej ich nie trzyma. Wygląda to, tak sobie. Wszystkie oryginalne, naklejone przez Japończyków, nie mają takie problemu.

Jak Wy to robicie?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 14-03-2015, 16:16
Odkleić całkowicie i zastosować nową dwustronną taśmę. Nie za mocną aby przy kolejnym odklejaniu nie rozerwała padów.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 14-03-2015, 17:05
Krzysztof,

właśnie tak zrobiłem. Usunąłem starą taśmę/ klej. Dokładnie oczyściłem płaską część lambdy, przykleiłem nową, staksową i dokładnie wpasowałem earpad. Tak zaleca Stax.

To kolejne lambdy, w których tak się dzieje. Może ktoś robił odwrotnie? Najpierw taśma do earpada, a potem do słuchawki.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 14-03-2015, 20:09
Ja nakleiłem nową taśmę na earpada, poczekałem dobę, a potem przykleiłem to do słuychawki. Całość na kolejną dobę założyłem na encyklopedię. Pady się nie odklejają.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 14-03-2015, 20:23
Czym czyściłeś pady i blachę w lambdach? Powinny zostać odtłuszczone, nawet niewielkie iloścbrudu i tłuszczu, nawet z palców zepsują ten klej po jakimś czasie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 14-03-2015, 20:26
U mnie klej na słuchawce trzyma się doskonale. Tylko skóra nie łapie się jak należy.

@Fatso

Zrobię tak jak napisałeś.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: all999 w 17-03-2015, 17:51
U mnie klej na słuchawce trzyma się doskonale. Tylko skóra nie łapie się jak należy.

Wiktor, masz pełną skrzynkę...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 04-04-2015, 15:36
Czy mieliście problem z pałąkiem SR-507?

Mnie pękł element, który trzyma pałąk i "U" - element. Trochę za mocno ścisnąłem słuchawki i trach. Część w katalogu Staxa jest wspólna z SR-009 i nazywa się "arm suppot base" - Ref. No. 42 (chyba jest tam błąd ortograficzny". Należy zamówić dodatkowo "name plate" - Ref. No. 49.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: chrees w 04-04-2015, 20:13
Miałem problem z pałąkiem 507.
Wyglądał jakoś tak..
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 04-04-2015, 20:21
U mnie dokładnie w tym samym miejscu.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: chrees w 04-04-2015, 20:34
Mi TEN fragment pałąka "poszedł" trzy razy przez jakieś 4 lata użytkowania, nie pamiętam na pewno. Miałem 507 niemal od samego początku jak wyszły. Który to był rok? 2011? Inna sprawa, że za każdym razem mogłem liczyć na wsparcie ze strony polskiego dystrybutora. Z tego co wiem sam Stax chyba traktuje tego typu usterkę jako konsekwencję niewłaściwego użytkowania. Niestety...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 04-04-2015, 20:41
Moim zdaniem, to błąd w obliczeniach wytrzymałości, a nie wina użytkownika.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 24-04-2015, 20:43
Zainspirowany metodami Kolegów w sprawie mocowania earpadów  ponownie przykleiłem je w swoich Lambdach. Procedura była taka:

1. zdemontowanie earcups z pałąka (zaznaczyć  słuchawki L i P)
2. odklejenie padów
3. oczyszczenie padów z resztek starego kleju (taśmy)
4. oczyszczenie obudowy z resztek kleju (taśmy)
5. przyklejenie dwustronnej taśmy do obudowy
6. bardzo staranny docisk tej taśmy, używałem teflonowego nożyka (można też palcami)
7. odklejenie zielonej folii ochronnej
8. przyklejenie earpada
9. staranny docisk pada
10. ułożenie na blacie skórzaną częścią do dołu
11. solidny docisk ~ 5-7 kg/ earcup poprzez elastyczny materiał (ręcznik, gąbka, etc.) przez ~12-24 godzin
12. earpad wyglądał na solidnie spłaszczony, ale spokojnie, wróci do siebie
13. mocowanie do pałąka

W moim przypadku efekt "jak od Staxa". Zobaczcie zdjęcia. Wcześniej zamieściłem te same słuchawki przed modyfikacją.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 24-04-2015, 20:48
Mogę polecić dwie taśmy, które wypróbowałem. Zdały egzamin na piątkę z plusem. W zależności od okoliczności, może to być czarna marki dwustronna marki Techniqll lub dwustronna "użebrowana" marki Tesa. Obie kupiłem w Castoramie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: walkman6 w 24-04-2015, 21:10
"użebrowana"

Można tez mówić/pisać "zbrojona" :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 24-04-2015, 21:17
Faktycznie, lepiej pasuje takie określenie.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 05-05-2015, 09:30
Fajne rzeczy piszecie o taśmach. Dotąd stosowałem tylko oryginalne staxa, jednakże podobnie jak Wiktor dociskałem na 1 dzień.
Mam pytanie co do lambd. W niektórych modelach jak np. Lambda Nova Signature potrafią drivery siedzieć krzywo na metalowej przedniej ściance-ramie. Po prostu niewłaściwie oryginalnie klejone, a próby "ciągnięcia" kleju i ustawiania prosto kończą się ponownym ściągnięciem starego kleju w pozycję krzywą. Czy ktoś tu próbował zdjąć drivery, oczyścić i na nowo przykleić? Czym czyścić czym kleić?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 05-05-2015, 18:21
@ductus

Po zdjęciu drivera  najlepiej wyczyścić płytkę zmywaczem do lakierów, np do paznokci. Driver odstawić w inne miejsce, najlepiej do innego pomieszczenia. Położyć go na czymś miękkim.

Moim zdaniem, podkreślam moim zdaniem, dobra byłaby taśma dwustronna, ale nie piankowa. Mam taką, która z czasem nie wulkanizuje się i zostaje elastyczna. Jest ona całkowicie transparentna i bardzo mocna. Sugeruję punktowe podklejenia, maksymalnie 10 kawałków taśmy po ca. 1 cm.

Jest to model Tesa Transparent 55743
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 05-05-2015, 19:32
Bardzo dziękuję, Wiktorze. Kiedyś słyszałem o dwukomponentowym kleju, ale po zabiegu chyba już tylko można "odkroić" driver od ramy.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 16-05-2015, 21:22
Gdybym był Japończykiem, to tak bym zaczął  本当の愛は衰退することはありません

Już nie pamiętam, kiedy to pozbyłem się moich 404-ek. Mogło być to nawet 10 lat temu. Nie rozumiem, co w nich mi się nie podobało, przecież to świetne słuchawki. A jednak, za ułamek ceny zakupu, oddałem je w drugie ręce.  Na początku mojej przygody ze Staxami najczęściej słuchałem właśnie tych Lambd. A potem zesłałem je w niepamięć.

Czterystaczwórki i inne stare Lambdy zaczynają być znowu modne. Ceny nie są już niskie, trochę to ze szkodą dla początkujących fanów elektrostatów, ale i tak warte są tych pieniędzy. Właśnie model SR-404 spośród wszystkich, jakie Stax wyprodukował, obecni szefowie firmy uznali za najbardziej udany w historii. A to za ich czasów powstały pierwsze Omegi, Sigmy, dziewiątki, czy też siódemki.

Grają dużo lepiej niż wyglądają. Te słuchawki są gdzieś pomiędzy starymi Lambdami, a serią SR-007. Basoluby mogą chcieć więcej, ale to generalny problem elektostatów. Bas jest całkiem dobry, zwłaszcza kiedy za punkt odniesienia weźmiemy referencje Staxa. Słucham nowego albumu Marka Knopflera ”Tracker”. Czuje się rockowy klimat, oczywiście nie tak, jak na kolumnach, ale kompromis jest do zaakceptowania.

Powodów do narzekania nie będzie przy słuchaniu nagrań zorientowanych na wokal. I nie muszą to być edycje japońskie, złote lub platynowe krążki. Ot, nasza polska płyta, Beaty Rybotyckiej śpiewającej teksty Jana Kantego Pawluśkiewicza. Naturalnie, swobodnie, bez uciążliwego efektu sybilacji. 

Jest taka płyta Al Di Meola ”Live In Milano”. Al, druga gitara, akordeon i trochę perkusji. Piękne brzmienie instrumentów miesza się tu z niezliczoną ilością dźwięków jakie towarzyszą klubowym występom. Ja to wszystko słyszę z 404-mi na głowie. Mogę poczuć przestrzeń, specyficzną atmosferę miejsca, a jednocześnie nie pogubić się w lokalizacji instrumentów. To jest najmocniejsza strona tych słuchawek: delikatność, dbałość o szczegóły i wyrazistość przekazu.

Nie pozostaje mi nic innego, jak odszczekać wszystko złe co mogłem o nich powiedzieć. Z pokorą przyznać się do błędnej decyzji ich pozbycia się i obiecać, że będę je od teraz należycie traktował.

Czy ten tekst zawierał lokowanie produktu, oczywiście, że tak! No bo jak można wciskać reklamę margaryny chroniącej przed zawałem, jogurtu na zaparcia, czy wybielającej pasty do zębów dla juniorków 50+, to dlaczego nie polecić czegoś naprawdę dobrego. 
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 17-05-2015, 00:33
...
Czy ten tekst zawierał lokowanie produktu, oczywiście, że tak! No bo jak można wciskać reklamę margaryny chroniącej przed zawałem, jogurtu na zaparcia, czy wybielającej pasty do zębów dla juniorków 50+, to dlaczego nie polecić czegoś naprawdę dobrego.

Wiktor, chyba najlepsze uzasadnienie jakie ostatnio czytałem i słyszałem. :)
Nie sprzedam swoich 404.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: chrees w 17-05-2015, 03:50
Jak zwykle dobrze prawisz Wiktorze. W bezpośrednich rozmowach z niektórymi piszącymi na tym forum również nieraz utyskiwałem na swoją pochopną decyzję o sprzedaży moich 404, i to takich , które pochodziły z - ponoć najlepszego - ostatniego roku produkcji. To, co napisał Wiktor trafia w sedno. Dopiero po zakupie Omegi mam wrażenie, że sprawiłem sobie coś jednoznacznie lepszego. 507 były, jak dla mnie, skokiem w bok (no dobrze: z technicznego punktu widzenia jakiś postęp był...). Zostając z SR-404, SRM-006tII i jakimś dobrym źródłem mógłbym spokojnie żyć... Wspominam połączenie z DACem Chorda kolegi Mariana jako najlepsze jakie było mi dane słyszeć.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 17-05-2015, 10:12
A ja najbardziej cierpię po stracie Lambda Pro.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 17-05-2015, 11:26
I właśnie pojawiła się Gwiazda Betlejemska na niebie. Wygląda, że i znowu będę miał Lambdy Pro :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: karmazyn w 19-05-2015, 18:52
A ja najbardziej cierpię po stracie Lambda Pro.

A ja dzięki tej stracie mam swoje Protosy. :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 29-05-2015, 22:34
Pierwsza z Lambd powstała w 79 a jej wersja z BIASem Pro w 82 roku .
Kolejne słuchawki Stax z serii Lambda to Signature z 87r.

Graja bardzo podobnie patrzac na nie słuchawkowym ogółem lecz jeśli zanurzyć się tylko w Staxy to bez trudu przy dłuższym odsłuchu ( przy krótkim też ale nie tak bardzo ) odczujemy różny charakter i styl tych słuchawek.

Pierwsze Lambdy pięciopinowe graja trochę jaśniej ,dokładniej lecz trochę chudziej.
Pewnie dzieki temu trochę bardziej wydaje się to brzmienie napowietrzone,trochę więcej miejsca wydaje się być miedzy insteumentami.
Bardziej rześkie sa te słuchawki i bezpośrednie.

Brazowa Lambda bardziej czaruje ,przy jej brzmieniu szybciej i dalej odpływam.
Każdy dzięk jest otoczony większa ilościa ciepła i nasycenia.
Niby mniej doskonałe lecz przyjemniejsze.

Te słuchawki brzmia praktycznie tak samo lecz będac wkręconym w nie słychać różnice bez problemu.
Scena i jej otoczka sa chyba identyczne.





Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 30-05-2015, 07:38
Podłaczyłem do tego samego wzmacniacza Sony CD3000.
Różnica w sposobie grania między nimi a Lambdami jest bardzo duża ,dla każdego kto poświęci chwilkę będzie one wyraźna.
U Sony jest więcej masy w basie i srednicy.Więcej basu lecz wcale nie dużo lepszego.Jest ten z CD3000 bardziej zaokraglony i obły, trochę misiowato w porównaniu do Staxa.
Sprawiaja te Sony dużo przyjemności z odsłuchu ,pływa się z tym dzwiękiem ( pływa to chyba dobre określenie ) nie odpływa jak ze Staxem.

Zaskakuje otwartość grania i scena ,jak na zamknięte bardzo dobra.Podobna lub troszkę gorsza od Lambd Pro i Signature.
Ta otwartość jest jednym z największych atutów tych słuchawek ,pokazuja ja i ze wzmacniaczem jak i ipadem.

Góra niestety w porównaniu do Stax nie błyszczy ,jest schowana i nie może się z nia mierzyć.
Stax w brzmieniu to dokładność ,precyzja i profesjonalizm a Sony fun,zabawa i muzykalność.Wspólnie sa to słuchawki raczej delikatne niż agresywne czy natarczywe.
Staxy bardziej czytelne Sony tłuste.Słuchajac rocka Sony zokraglaja go trochę i czynia bardzo melodyjnym.Podglaszajac Stax zawsze zachowuje dystans miedzy źródłami i porzadek,Sony jednak trochę się zlepia.


Ciekawe jak tem małe klasyki zagrałyby w porównaniu do dzisiejszych słuchawek z porównywalnej półki.Ciekawe też jaki i czy poszedł postęp i w która stronę w przypadku ich nastepców ze stajni.

Niedługo rusza w Polskę weeknd ze Staxem ,ciekawe jak uczestnicy ocenia dzisiejsza lambdę.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 05-06-2015, 21:22
Zestawienie Lambd, Sigm i modeli 4070.

Przygotowałem chronologiczny spis modeli z driverami "Lambda". Wyszedłem z założenia, że Sigma i SR-4070 to odmiana klasycznych Lambd. Pierwsze mają inaczej zainstalowany driver, drugie zamkniętą obudowę. Konstrukcja przetworników jest praktycznie identyczna we wszystkich tych modelach. Panowie w Staxie modyfikowali te drivery przez wiele lat, nawet w danym modelu. Konsekwentnie zarzekali się, że zmian nie dokonywali. A użytkownicy i tak wiedzą swoje. Faktycznie, modele z różnymi numerami seryjnymi dało się od siebie odróżnić. Na przykład SR-404 Signature.

Moje zestawienie może budzić kontrowersje i być powodem sporów. I dobrze, przecież możemy podyskutować. W internecie jest kilka miejsc z podobną listą, jednak są one krótsze od tej poniżej. Większość modeli można sobie wyguglać i popatrzeć na zdjęcia. Aby nie utrudniać życia czytającym, wkleję cztery zdjęcia.

Pierwsze, to dość rzadko spotkana Lambda Pro Classic z oryginalnym paskiem pałąka. Headpad ma wytłoczone litery w kolorze złotym. Szybko się niszczył, może dlatego tak wiele zdjęć jest ze zwykłym czarnym paskiem. Drugie, to japońska modyfikacja SR-404 przez firmę Airbow. Mrożenie i takie tam zabiegi z driverem. Trzecie, to dwie wersje SR-4070. Różnice widać gołym okiem. Stax nic nie wspominał o zmianach konstrukcyjnych w drugiej serii. Sam nadałem im określenie "mk1" i "mk2". Ostatnie, to również modyfikacja przez Airbow, tym razem modelu SR-507.

Proszę traktujcie niniejszą listę jedynie informacyjnie. Gdybyście znaleźli jakieś nieścisłości, możemy wprowadzić erratę. Myślę, że będzie ona pomocna przyszłym miłośnikom Lambd.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 05-06-2015, 21:39
Lista słuchawek STAX na bazie drivera LAMBDA


Lp.    Rok              Model                              Opis


 
1    1977      SR-Sigma                                NB - bias 230V, szaro-grafitowe, kabel w oplocie materiałowym



 2   1979      SR-Lambda                             NB - bias 230V



 3   1982      SR-Lambda Professional        PRO



 4   1987      SR-Lambda Signature             PRO



 5   1987      SR-Sigma Professional           PRO, brązowo-brązowe



 6   1992      SR-Lambda Spirit                    PRO



 7   1993      SR-Lambda Pro Classic           PRO, czarne, headpad z napisami w złotym kolorze  *Foto 1.



 8   1994      SR-Lambda Nova Basic           PRO



 9   1994      SR-Lambda Nova Classic         PRO



10   1994     SR-Lambda Nova Signature     PRO



11   1999      SR-202 Basic                           PRO



12   1999      SR-303 Classic                         PRO



13   1999      SR-404 Signature                     PRO



14                 SR-SC11 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-404 Signature *Foto 2.



15   2001      SR-4070 Closed-Back “mk1”   PRO, muszle na wysoki połysk, blokada U-elementu *Foto 3.



16   2007      SR-4070 Closed-Back “mk2”   PRO, muszle półmat, brak blokady U-elementu  *Foto 3.



17   2009      SR-404 Limited Edition             PRO, edycja 1.000 sztuk z okazji 30-lecia Lambd



18   2010      SR-207                                       PRO, aktualny model



19   2011      SR-307                                       PRO, aktualny model



20   2011      SR-407                                       PRO, aktualny model



21   2011      SR-507                                       PRO, aktualny model



22                 SR-SC21 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-507  *Foto 4.



23   2015       L-500                                        PRO, nowy design



24   2015       L-700                                        PRO, nowa generacja Lambd

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 02-08-2015, 16:09
Jeden z naszych rosyjskich kolegów - Alex. nazwał 404-ki  "Baby Omega". Oryginalne porównanie. Rzeczywiście, są po jaśniejszej stronie, tak jak pierwsza Omega. Bardzo podoba mi się to określenie.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 29-12-2015, 17:17
Nowe Lambdy L-700 już wkrótce...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 29-12-2015, 22:18
Nowe Lambdy L-700 już wkrótce...
... już wkrótce gdzie i co?

Bardzo enigmatycznie napisałeś, Wiktorze :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 30-12-2015, 18:41
Nowe Lambdy L-700 na miejscu. Gotowe do starcia z starszymi siostrzyczkami.  Spokojnie, Krzysztofie, nic się tu przed nami nie da ukryć.



Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 31-12-2015, 12:39
Ah, organizujesz sparing na swoim ringu :-) Może jakiś sekundant potrzebny? :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 31-12-2015, 12:41
SR-L700 pierwsze wrażenia

Nowa generacja Lambd pakowana jest jak topowe Staxy. Kaszerowany karton, grafika na opakowaniu podobna do flagowego modelu SR-009, może robić wrażenie. W komplecie dołączona jest dwujęzyczna instrukcja obsługi, po japońsku i angielsku. Numeracja słuchawek zaczyna się od SL71 - xxxx.

Same słuchawki wyglądają bardzo estetycznie. Moim zdaniem, zmodyfikowane muszle, nowy kształt earpadów oraz lakierowane elementy zawieszenia słuchawek, odróżniają je od pozostałych modeli. Nawet powiedziałbym Lambda 2.0.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Radical w 31-12-2015, 12:51
Co jak co ale na Wiktora zawsze można liczyć w temacie Staxów :) Obawiałem się tylko że będzie to zbyt niski model aby Cie zainteresował, na szczęście nie :) Wielce jestem ich ciekawy bo to chyba mają być 009 dla ubogich?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 31-12-2015, 15:26
Porównując L-700 ze starymi modelami Lambd - będę konfrontował je również w następnych wpisach, od razu widać nową ideę Staxa. Po pierwsze, technologia wykonania statorów bardzo podobna do dziewiątek, po drugie, pogrubione muszle, a w ślad za tym zwiększona komora słuchawkowa w stronę poduszek.

Pozostałe elementy są bardzo podobne jak w 507 i 009. Nieco inny jest "U" element. Moim zdaniem to będzie słaby punkt, ponieważ ten uchwyt (case holder) zbyt łatwo wyskakuje z otworów w muszli. Tu też jest to coś, co bardzo często pęka w 507 i 009 (arm support base - numer ref. 42).
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: touok w 31-12-2015, 16:00
Czekamy na opis brzmienia z czerwonymi polikami :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 31-12-2015, 16:30
Jeśli miałbym wróżyć ze zdjęć to stawiałbym, w porównaniu do całej rodziny Lambd,  na lepsze zejście w dół i większą przestrzenność.
No i raczej po jasnej stronie mocy jeśli chodzi o barwę brzmienia.

Jestem bardzo ciekawy co wyjdzie w praniu.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 31-12-2015, 16:45
O dźwięku za chwilę. Pozwólcie proszę dokończyć aspekt porównań. Wspominałem o podobieństwie z SR-009. Na pierwszy rzut oka widać wspólne cechy konstrukcji statorów. W nowych Lambdach użyto earpadów z delikatnej skóry, rzeczywiście bardzo wysoka jakość wykonania. Identyczny jak w SR-507, SR-009 i SR-404LE jest kabel, natomiast pałąk taki sam jak w pierwszych dwóch modelach.

Zmierzyłem odległość od siatki ochronnej do poduszek. W starych Lambdach SR-404 i SR-404LE driver jest bliżej ucha. W najwyższym miejscu nie przekracza 14 mm, natomiast w L-700 to około 21 mm.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 31-12-2015, 17:13
"natomiast w L-700 to około 21 mm."

tak mi dobrze ,tak mi rób...

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 01-01-2016, 16:30
To nie mógł być przypadek. Inżynierowie Staxa zrobili w 700-kach modyfikację. Po co?

Do tej pory we wszystkich Lambdach stosowano od strony ucha siatkę z materiału podobnego do pianki/ gąbki. W pierwszych modelach była zszyta z earpadami. Idea nie sprawdziła się. Delikatny materiał kruszył się z upływem czasu, a pady pozostawały w stanie idealnym. Problem rozwiązano, oddzielając poduszki i wkładkę.

Jednak zawsze powierzchnia statora, pod którą zamontowano membranę była proporcjonalna do kształtu drivera. W nowych L-700 tak nie jest. Asymetryczny kształt siatki ochronnej - jest to około 12-14 mm różnicy w osi góra-dół, musi mieć wpływ na dźwięk. Ta zmiana oraz zwiększona pojemność komory pod earpadami jest skorelowana z reprodukcją basu.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 01-01-2016, 18:44
Zaciekawiły mnie te L-700 ,z niecierpliwością czekam na opis brzmieniu w porównaniu z innymi Staxami,
które posiada Wiktor .
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 01-01-2016, 19:59
Zapowiadają się bardzo ciekawie ci nowi członkowie rodziny. Z jednej strony obstawiałbym na naturalność i pójście tą nowo-wytyczoną ścieżką przez 009, ale przecież mamy 407 i 507, z drugiej strony Lambda Pro grająca do bólu monitorowo i 404 w baśniowych adaptacjach w stylu Omeg. A więc z moich rachunków wychodzi na to, że te nowe Lamby będą grały jak Grado :D
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 01-01-2016, 23:39
W serii 007 stator ma inny rozmiar niż membrana.
A dokładniej jego perforowana część.
W ten sposób spora powierzchnia membrany nie gra bezpośrednio do ucha, na zewnątrz, lecz ciśnienie akustyczne jest większe wewnątrz przetwornika.
Bardzo wtedy zdziwiła mnie taka konstrukcja, ponieważ przed serią 007 Stax takich patentów nie stosował.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 03-01-2016, 19:47
Nie ma idealnych słuchawek. Nie ma idealnych recenzji. Nieważne kto pisał. Profesjonalista czy amator, zwolennik czy oponent, pasjonat czy niezaangażowany. To tylko rodzaj nawigacji i dla własnego dobra należy o tym pamiętać.

W moim audio-alfabecie E stoi przed D, i nic na to nie poradzę. Po prostu uwielbiam elektrostaty, jestem nimi zauroczony. Dlatego nie możecie mi do końca wierzyć. No bo jak, jak może być high end bez jacka?

Spodziewałem się następcy 007, a nie kolejnych Lambd.  Niedawno ukazały się 507-ki, a poczciwe Omegi II produkowane są od 1998 roku. Jednak nieprzypadkowo Japończycy postawili na ten segment swojej oferty. Na tle szerokiego rynku, decyzja o gruntownym liftingu Lambd ma sens.

Określenie "boom" nie jest wystarczające do wyrażenia tego, co w ostatnich latach wydarzyło się w dziedzinie słuchawek. Kiedyś, z trudem, ale doliczylibyśmy się ich producentów. A dzisiaj? Istne słuchawkowe tsunami. Rzadko trafi się coś innowacyjnego.

Nie trzymam się audiofilskich konwenansów. No i poszły na uszy, od razu, bez wygrzewania, bez ceregieli, ot tak, prosto z pudełka.  SR-L700 są wygodne, bardzo lekkie, świetne do wielogodzinnego słuchania. Dziewczynom lepiej się z nimi na głowie nie pokazujcie, wygląda się w nich dziwacznie. Po pięćdziesiątce wręcz idiotycznie.

Mimo sporych zmian/ ulepszeń, L700 nie utraciły klimatu typowego dla serii Lambd. Porównywałem je do SR-Lambda Signature, SR-404 i SR-404LE. W zestawieniu z poprzednimi modelami grają szerszą sceną. Efekt stereofonii jest dobry, tu się nie zawiedziecie.

Natomiast analizując trzeci wektor, granie planami do przodu, to nie jestem do końca przekonany, że mamy progresję. Zwłaszcza w małych składach, gdzie słysząc instrument ustawiony na dalszej pozycji, nie mogłem go sobie tak wyobrazić, jak z 404-kami na głowie. Okej, czepiam się lokalizacji, może to przyzwyczajenie, jakiś schemat, ale takie było moje wrażenie.

Chyba zbyt pewnie przyjąłem założenie, że wszyscy wiedzą co to ten "klimat Lambd". Mój błąd, przepraszam. Należało napisać co charakteryzuje tę serię Staxa. To przede wszystkim naturalna, liniowa i bardzo szczegółowa sygnatura dźwięku. Te nowe L700 też takie są, może nie jak stare Lambda Signature, ale zdecydowanie skupione na lekkości, przestrzenności i wierności przekazu.

Nie są przesadnie jasne, nie męczą detalicznością. Przeciwnie, wraz z poprawioną linią basu nadają się zarówno do studia nagrań i do wielogodzinnego relaksu. Nowy kształt earpadów i dobrej jakości skóra podbijają fan factor. Moje sprawozdanie o L700 piszę po przesłuchaniu kilkunastu płyt różnego gatunku. Zwracałem również uwagę na zakres niskich częstotliwości.

Moim zdaniem fenomen elektrostatów, to zgrabne i spójne połączenie wszystkich częstotliwości. Absolutnie niedoścignione są Staksowe soprany. Delikatne, precyzyjne, urzekające. Opisywane 700-ki też tak potrafią. Oczywiście, w elektrostatach można osiągnąć jeszcze wyższy poziom jakość reprodukcji dźwięku. Ale można również inaczej, niestety w dół. Wiele obecnie oferowanych słuchawkowych „pięciotysięczników”, „ośmiotysięczników”, ba! „nastotysięczników”, nawet nie zbliża się jakością do podstawowych modeli staksowych Lambd.

Jako niepoprawny basolub na chwilę wrócę do tego zakresu. W porównaniu do trzech wcześniej wymienionych Lambd basu przybyło. Nie dudni, nie jest dominujący. Nie jest też nisko schodzący - klubowy, choć taki spod stopy podoba mi najbardziej, to również nie pasują do niego określenie krótki, szybki i kontrolowany. Perfekcji tu nie ma. Jednak śmiało można dołożyć etykietę - improved.

Na tym etapie relacji odniosę się jeszcze do porównania SR-L700 z modelami Stax-a SR-009 i SR-007. Zestawiając je z dziewiątkami, to potencjalny klient raczej nie będzie miał wątpliwości. Tu trzeba oddać hołd SR-009 i uznać ich wyższość. Krótko mówiąc, podobieństwa w konstrukcji nie gwarantują podobieństwa w dźwięku.

Natomiast zestawienie z SR-007 nie jest już tak oczywiste. Kto wie, czy nawet zaawansowany fan słuchawek długo by się nie wahał, co wybrać – 700 czy 007. Pewnie to zbieg okoliczności, ale numeryczne zestawienie obydwu modeli pokazuje jak daleko są od siebie. Umowna oś balansu tonalnego czterech zer, podkreśla ich polaryzację. Oj, będzie się działo, jak na stole Pan Sebastian z Audio Grobel położy 700 i 007. Ale to naprawdę piękne uczucie, nie wiedzieć co wybrać. Pytać się, radzić się, kombinować i nie mieć do końca pewności. Zazdroszczę.

Piętnaście lat temu Stax był bardzo drogi, pięć lat temu zaledwie drogi, a dzisiaj w porównaniu do innych utracił ten tytuł. Bazowa cena SR L-700, to około 6.000 zł, z ewentualnym rabatem dla forumowicza Audiohobby, który ma konto na Audiohobby od 15 tygodni, to oferta warta przemyślenia.

Tak, zdecydowanie sugeruję wybór słuchawek Stax. Aby wszystko było jasne, jestem elektrostatycznym naganiaczem i inkwizytorem. Cieszę się, kiedy uda mi się nawrócić choć jedną zbłąkaną dziurkę od jack-a. Praca jak każda inna, hańbić nie hańbi. Kasy z tego nie ma, za to ile radości.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!


Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: saudio w 03-01-2016, 20:40
Dziękuję Wiktorze, super się czytało.
Wygląda że jednak 009 był lepszym wyborem:)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 03-01-2016, 20:42
Wiktorze, dlaczego piszesz tak mało recenzji? Po tym krótkim sprawozdaniu wiem już wszystko, czego mógłbym się dowiedzieć z teorii, pozostaje już tylko posłuchać :-)

Aby nie przepadło nalegam, aby tekst znalazł swoje miejsce w formie osobnego wątku w poddziale recenzje. Najlepiej wraz ze zdjęciami ;-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 03-01-2016, 23:37
Dzieki Wiktor.

Paweł myślę ,że to jest najwłaściwsze miejsce na ten tekst i nie ma sensu pozbywać "Elektrostatów" tego wpisu jak i dzielić się za bardzo z innymi działami 580-cio voltową mocą.
Tak ,wiem jestem samolubny.Samolubny jak i subiektywny :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 03-01-2016, 23:52
Przemek, miałem na myśli kopię tekstu w postaci osobnego wątku w poddziale "Recenzje", który jest podczepiony w Elektrostatach.

O tu:

http://audiohobby.pl/index.php?board=38.0

:-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 03-01-2016, 23:59
Tu elektrostatom jest całkiem dobrze :-) ale co ja mam do tego...
pozdrawiam!
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-01-2016, 22:42
Dzięki uprzejmości nieocenionego Wiktora mogłem zapoznać się z brzmieniem nowych flagowców wśród Lambd.
W moich testach udział wziął stary, ale jary, SRM-T1 oraz mój samodzielnie zbudowany lampowy wzmacniacz.
A w szranki z SR-L700 stanęły: Lambda Pro, Lambda Signature oraz Lambda SR-404 Signature.

Jeśli chodzi o wrażenia organoleptyczne te są jak najbardziej pozytywne.
Odświeżony wygląd przynosi pewną zmianę - stare Lambdy zakłada się szerszą stroną muszli do przodu.
Nowe zakłada się odwrotnie, co na początku mnie zdezorientowało (założyłem je odwrotnie i jakiś czas tak słuchałem, hehe).
Pady w SR-L700 są wysokiej jakości, bardzo miękkie.
Ucho chowa się całe w muszli nie dotykajać jej dna ani brzegów.
Zastosowanie pałąka z serii SR-009 pierwszy raz widzieliśmy w modelu SR-507.
Byłem posiadaczem tego modelu ponad rok i uważam, że nie było to optymalne.
SR-507 zbyt mocno ściskały głowę.
Obawiałem się tego samego problemu teraz przy SR-L700.
Na szczęście zmiany uwzględniły też ten drobiazg i nie ściskają one nazbyt mocno głowy.
Są bardzo wygodne, mimo, ze siła przylegania jest wyraźnie większa niż w reszcie Lambd.

A teraz nieco koślawej poezji audiofilcowej w moim wykonaniu ;)
Pierwszą rzeczą jaka przykuła moja uwagę była zwiększona ilość basu.
Żadne z testowanych Lambd nie maja tyle niskich rejestrów co nowy model.
Z pamięci przywołuje jeszcze brzmienie SR-507 i mam wrażenie, że tam też aż tak soczyście nie było.
Bas nie jest tak głęboki jak w SR-009, starych Omegach czy SR-007.
Ale nie ma wrażenia niedosytu.
Nie jest jednak tak precyzyjny i rozdzielczy jak w modelu Signature.
W Signature nie schodzi tak nisko, ale to co odtwarza robi wierniej, potrafi niuansów na basie pokazać więcej.

Wysokie tony nie są natarczywe, lecz delikatne. W zasadzie o tym zakresie nie mogę za dużo napisać.
Nie mogłem się jednak opędzić od wrażenia, że rozdzielczość Signature czy SR-404 Signature jest większa.
Różnice marginalne, ale do odnotowania.

Największe różnice jednak dotyczą średniego zakresu.
Wydaje mi się, że oba modele Signature mają w tym względzie więcej do zaoferowania.
Chodzi o przejrzystość tego zakresu, ilość informacji jakie się tam pojawiają, wybrzmienia, dźwięki tła.
Efekt delikatnego kocyka na średnicy towarzyszy przy porównywaniu cały czas, znika jedynie gdy zakładam Lambdy Pro.
Te wydają się przegranymi w tym porównaniu. Są zbyt natarczywe na wysokich jednocześnie nie oferując nic z finezji a średnicę wycofaną mają nieznacznie.

Wrażenia wyżej opisane jednak przestają być zauważalne gdy zaniecham porównań i przekładania słuchawek.
Wtedy jedne, jedyne i nieustępujące wrażenie zmiany dotyczy basu.
Nie zauważam już braków średnicy czy rozdzielczości wysokich tonów.
Ale większa ilość basu co chwila zaskakuje to tu to tam i jest to zaskoczenie zdecydowanie pozytywne.

Ostatni aspekt to przestrzenność. I tutaj ciekawostka - mój przyjaciel odniósł wrażenie odsunięcia wszystkiego nieznacznie  do przodu, jakby pierwszej, nieśmiałej próby zbudowania przez nowe Lambdy holografii, czegoś w trzecim wymiarze.
Ja tej zmiany w przestrzenności tak nie odczułem.
Według mnie poszerzeniu uległa scena, ale jedynie na szerokość. Więc jest pod tym względem więcej oddechu i swobody. Też oczywiście zmiana bardzo na plus.

Mimo diametralnie różnej topologii wzmacniacza SRM-T1 i mojego, to cechy powyżej opisane pozostawały niezmienne.
Więc sądzę, że zmiana amplifikacji nie zmieni drastycznie sygnatury brzmieniowej słuchawek SR-L700.

Uważam, że to w miarę udany produkt, pięknie wykonany, luksusowy.
Rewolucji nie ma, jest zmiana w dobrym kierunku.

W krótkiej rozmowie z Wiktorem zwróciliśmy uwagę, że zmiany zaszły na szczycie oferty (SR-009 w miejsce legendarnej Omegi), na dole (tańsze Lambdy) i środku (wysokie wersje Lambd).
Ale niestety nie widać następcy dobrej starej SR-007 Mk1 (wersja MK2 nie jest tak ciekawa i dobra).
Pod względem przyjemności ze słuchania muzyki ten model jest daleko przed innymi w moim rankingu.
Tu i ówdzie brakuje mu do flagowego SR-009, ale to jedyny model przy którym relaks z muzyką oznacza dokładnie to co powinien. Łącznie z ekstremalną wygodą użytkowania.

No ale wyraźnie widzimy ożywienie w laboratorium Staxa, więc jest szansa, że z tego zamieszania wyjdzie jeszcze nie jedno pozytywne zaskoczenie :)

Na końcu wielkie dzięki dla Wiktora za propozycję i możliwość odsłuchu tych nowych luksusowych słuchawek w moim domowym zaciszu.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 04-01-2016, 23:03
Dzięki Krzych.
Jakiś czas temu pisałem na mp3 ,że Stax to już raczej na druga stronę się przygotowuje niż robić nowe słuchawki a tu proszę.Fajnie tak się mylić :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 05-01-2016, 11:15
Z tymi pracami w laboratorium to dobra informacja.
Dźwięk 404 (i pochodne) + solidniejsza budowa. Moim zdaniem w tym kierunku powinni pójść.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 05-01-2016, 18:51
Z tymi pracami w laboratorium to dobra informacja.
Dźwięk 404 (i pochodne) + solidniejsza budowa. Moim zdaniem w tym kierunku powinni pójść.
Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałeś.
O tym, że laboratorium Staxa pracuje i coś nowego robi osądzam na podstawie nowych produktów, które wypuszczają.
Niestety relacji z pierwszej ręki nie mam. A przyznam, że z miłą chęcią zwiedziłbym sobie Stax od zaplecza :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 05-01-2016, 19:17
Obyś tylko nie doznał szoku ,bo się jeszcze okaże ,że w piwnicy siedzą stare bezzębne japonki i naciągają ręcznie te membrany :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 05-01-2016, 19:20
Obyś tylko nie doznał szoku ,bo się jeszcze okaże ,że w piwnicy siedzą stare bezzębne japonki i naciągają ręcznie te membrany :-)

Że jak u Jaśka z Bruklyna :-)...chyba nie :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 05-01-2016, 19:32
W końcu robią to ludzie dla ludzi a nie jakieś maszyny ,które jak wiadomo duszy nie mają :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 05-01-2016, 19:39
W końcu robią to ludzie dla ludzi a nie jakieś maszyny ,które jak wiadomo duszy nie mają :-)
Niewielka pociecha, bo w sumie maszyny też nie mają zębów :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 10-01-2016, 17:09
W uzupełnieniu do mojego sprawozdania z testowania SR-L700 na życzenie Pawła kilka zdjęć.

Foto 1 = porównanie z SR-404, SR-404LE, SR-Lambda Signature

Foto 2 = porównanie z SR-009

Foto 3 = porównanie z SR-007
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 27-03-2016, 21:47
Nowy model Lambd - Stax SR L-300.

(http://www.fujiya-avic.jp/blog/wp-content/uploads/2016/03/STAX-SRL300_01-510x441.jpg)


(http://www.fujiya-avic.jp/blog/wp-content/uploads/2016/03/STAX-SRL300_02-510x351.jpg)


(http://www.fujiya-avic.jp/blog/wp-content/uploads/2016/03/STAX-SRS3100-510x329.jpg)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 05-04-2016, 10:25
Przapraszam za zdublowanie postu ale:

Czy Signature Nova jest sporo słabsza od Signature lub LE ?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 05-04-2016, 22:47
@Synthax

Moim zdaniem różnice pomiędzy tymi Lambdami nie są duże. Najstarsza z nich, czyli SR-Lambda Signature ma unikalną membranę o grubości 1 mi. Na tle dwóch pozostałych, to właśnie ją wyróżnia.

Wszystkie trzy modele mają jakieś wady i zalety. Prawdopodobnie pierwsze Lambdy jakie kupisz, polubisz lub odrzucisz. W pierwszym przypadku, kolejne Lambdy będziesz umiał lepiej zrozumieć. W drugim, co nie wybrałbyś z tej trójki, i tak nie będzie w Twoim guście.

:)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 05-04-2016, 23:33
Moim zdaniem powinieneś odsłuchać coś i kupić najlepsze na jakie Cię stać lub nawet nie stać gdyż jak kupisz podstawowy model i załapiesz bakcyla to będziesz miał duży problem ze sprzedaża.Staxy odsprzedać bardzo trudno i może zajać Ci to nawet i rok.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 06-04-2016, 20:03
Witam Serdecznie,

Mam do wymiany Pady plus ta owalna oslone Drivera w starych Lambdach Pro.O ile opis Wiktora odnosnie
wymiany jest super..to nie wiem jak i w ktorej kolejnosci przymocowac ten owalny element.
Za pomoc z gory dziekuje.

Pozdrawiam
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 06-04-2016, 21:10
@naitik

Czy ten element jest oryginalny, staksowy? Jeśli tak, to na samym końcu, po przyklejeniu padów.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 06-04-2016, 22:46
STAX EP234BL zamowiony u Inexon.
Dzieki za porade...

Pozdrawiam
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 07-04-2016, 21:05
Wiktor,

Wlasnie przyszly nowe Pady,wedlug opisu na pudelku ta owalna oslonka przeciwkurzowa nalezy wlozyc przed przyklejeniem Padow...druga rzecz papier na Tasmie z jednej strony jest z nadrukiem z drugiej bez,ktora zrywamy najpierw.Przepraszam ,ale nie chcialbym tego spartolic.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 07-04-2016, 21:32
Z dużym prawdopodobieństwem, przy tej grubości oryginalnej taśmy montażowej, nie będzie miało to znaczenia. Zastosuj identyczną metodę dla obu padów.

Owalna siatka nie jest przyklejana i zawsze można ją wyjąć. W pierwszym etapie prac będzie tylko przeszkadzać. Może masz inne pady i coś się teraz zmieniło. Sugeruję abyś wypróbował wkładanie/ wyciąganie owalu zanim przykleisz poduszki.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 07-04-2016, 21:59

Wlasnie probowalem wlozyc przy starych Padach,i nie bardzo idzie ...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 07-04-2016, 22:18
Spróbuj za pomocą teflonowego nożyka, plastikowej łyżeczki lub patyka od lodów. Ja tak zrobiłem, to i Tobie się uda.

:)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 07-04-2016, 22:48
Zwin lekko jakby w półrurkę ,jak język.
Wprowadz najpierw czubek pod odpowiadająca część pada a potem rozkładające się boki wpychaj delikatnie pod pada.


Siatka osłaniająca driver jest miekka ,nie forsuj się z nią.
Uważaj jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy używanie szpiczastych narzedzi w pobliżu drivera(możesz mieć chęć na usunięcie włosów spod siatki osłaniającej driver) to jak zabawa z igłą i balonem.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 07-04-2016, 23:02
Dzieki za cenne porady
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Baele w 10-04-2016, 07:51
Dawno mnie tu nie było, a przez splot różnych zdarzeń znów wszedłem w elektrostatyczny świat stając się posiadaczem najnowszych Staxów SR-L700.

Wróciła też do mnie dubielowa Eurydyka, która jest znakomitym wzmakiem do napędzania elektrostatów, i trudno ją czymkolwiek przebić.

Ciekawe jak proste do napędzenia są te nowe L700 w porównaniu do SR-009, które goszczą aktualnie u mnie.
Flagowiec jest lepszy od L700 (jeśli chodzi o analitykę i wgląd w detale nagrania), ale te nowe Lambdy górują muzykalnością, a wokale są po prostu zniewalające.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 10-04-2016, 08:19
Dawno mnie tu nie było, a przez splot różnych zdarzeń znów wszedłem w elektrostatyczny świat stając się posiadaczem najnowszych Staxów SR-L700.

Wróciła też do mnie dubielowa Eurydyka, która jest znakomitym wzmakiem do napędzania elektrostatów, i trudno ją czymkolwiek przebić.

Ciekawe jak proste do napędzenia są te nowe L700 w porównaniu do SR-009, które goszczą aktualnie u mnie.
Flagowiec jest lepszy od L700 (jeśli chodzi o analitykę i wgląd w detale nagrania), ale te nowe Lambdy górują muzykalnością, a wokale są po prostu zniewalające.
To stą ten nagły zwrot z 307-kami. A już myślałem że jednak odpuścisz ES
Ciekawe jak L300 i L500?
Kupiłeś w Polsce te L700? Jeśli tak to L300 miałeś okazję posłuchać?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Baele w 10-04-2016, 08:28
Dawno mnie tu nie było, a przez splot różnych zdarzeń znów wszedłem w elektrostatyczny świat stając się posiadaczem najnowszych Staxów SR-L700.

Wróciła też do mnie dubielowa Eurydyka, która jest znakomitym wzmakiem do napędzania elektrostatów, i trudno ją czymkolwiek przebić.

Ciekawe jak proste do napędzenia są te nowe L700 w porównaniu do SR-009, które goszczą aktualnie u mnie.
Flagowiec jest lepszy od L700 (jeśli chodzi o analitykę i wgląd w detale nagrania), ale te nowe Lambdy górują muzykalnością, a wokale są po prostu zniewalające.
To stą ten nagły zwrot z 307-kami. A już myślałem że jednak odpuścisz ES
Ciekawe jak L300 i L500?
Kupiłeś w Polsce te L700? Jeśli tak to L300 miałeś okazję posłuchać?

Tak, w PL w Grobel Audio. L300/L500 nie słuchałem.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 12-04-2016, 09:52

Pady przyklejone dobrze,co moge dodac,stary klej najlepiej schodzi benzyna do zapalniczek.
Teraz nastepny problem, jak zdemontowac Headpad w starych Lambdach  Pro,wykrecilem dwie srubki i nie wiem co dalej....
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 12-04-2016, 12:01

Okay juz wiem...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 26-04-2016, 12:20
Dzisiaj przyszly Sr-404 Signature,dzwiek Super ale mam pytanie.Co to sa za trzaski przy zakladaniu albo dotykaniu ,
Przy Lambda Pro tego niema .

pozdrawiam
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 26-04-2016, 13:43
Trzaski, które słyszysz, to prawdopodobnie efekt szeleszczenia folii przy zmianie ciśnienia wewnątrz muszli.
Intensywność tych szelestów może czasem być spora, zależy od napięcia folii ochronnej od strony ucha i gwałtowności użytkownika.

Czym gwałtowniej będziesz zakładać/zdejmować słuchawki tym mocniejszy będzie ten efekt.
Teoretycznie nie powinien być szkodliwy dla przetworników. Ale ostatecznie nic nie jest wieczne, jeśli folia w jakimś miejscu będzie słabsza, albo gdzieś klej puści to po jakimś czasie tak gwałtownie traktowany przetwornik może się rozszczelnić.
Wtedy powietrze zasysane przez niego zacznie wnosić do środka kurz i zanieczyszczenia a to doprowadzi do śmierci przetwornika (stare Lambdy są klejone, bardzo ciężko je rozebrać i i naprawić).
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 26-04-2016, 14:33
Dzieki za wyjasnienie problemu,szkoda bylaby bo to fajnie grajace Staxy.Przyjdzie z tym zyc....
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 26-04-2016, 16:17
Jak już założysz je na głowę to nie dociskaj ich do uszu za mocno. Spokojnie użytkowane powinny bez szwanku przeżyć bardzo długo :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 26-04-2016, 17:33

....czy to jakies elektrostatyczne wyladowania z moich rak powoduja to zjawisko ?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 26-04-2016, 18:04

Sorry, przeciesz opisales w czym rzecz...jestem troche rozkojarzony stanem rzeczy.Zastanawiam sie czy ich nie odeslac,
ale tak fajnie graja ze nie wiem...przy tych starych Lambdach zawsze bedzie loteria.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 26-04-2016, 20:31
Każde Staxy tak maja jedne bardziej inne mniej nawet SR-009 jest też o tym notka w ich instrukcji obsługi.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 26-04-2016, 21:05
To cecha tych przetworników, więc nie ma sensu odsyłać, wszystkie tak mają, chociaż jedne mniej drugie więcej.
Sporo zależy od stanu padów. Lepsze, dobrze przyklejone są na tyle szczelne, że to zjawisko będzie wyraźniejsze.
Słabsze stare pady, gdzie klej już miejsca puszcza, w ich wypadku to trochę mniej będzie słyszalne.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 27-04-2016, 05:28

Przy moich sa nowe pady i do tego dobrze przyklejone.Gdzies w Necie widzialem taki upgrade z rurka plastikowa
pod Pad,u mnie moglo by to byc pomocne w obnizeniu cisnienia komory.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 27-04-2016, 10:08
Ta rurka w znaczący sposób zmieni charakterystykę na basie. Z liniowego basu zostanie wspomnienie, ale jakiś jego wycinek (na ogół średni bas) ulegnie uwypukleniu.
Na pierwszy moment to może się spodobać, ale stracisz rozdzielczość na basie, możliwość śledzenia linii basowej i górka na basie przysłoni najniższe rejestry - wyczajnie przestaną być słyszalne.
Ale łupnięcie będzie większe.

Na szczęście możesz taki eksperyment zrobić estetycznie i bezinwazyjnie, tak by był odwracalny.
I samemu ocenić jego wynik.

Osobiście nie polecam :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 27-04-2016, 17:51

Masz calkowicie racje, tez nie jestem zwolennikiem wszelkich mods, i tak wraca sie do stanu pierwotnego.
Tak slucham tych Staxow,i pomyslalem sobie ,jak latwo jest teraz znienawidziec wszelkie dynamiczne.........
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 27-04-2016, 18:20
Mod z rurką (ew podkładką pod pady/rozszczelnieniem) poza pełną i błyskawiczną odwracalnością ma jeszcze jedną, w moim odczuciu ważną zaletę. Dla większości użytkowników, która go do tej pory nie wypróbowała sprawi sporo frajdy, średnio przez 2 tygodnie (mamy nowe słuchawki). Co lepsze, może permanentnie dokształcić umiejętność krytycznej oceny brzmienia dolnego pasma. Własne doświadczenie nie pozwoli w przyszłości dać się zmylić chwilowym efektom WOW, co często powoduje, że pozbywamy się dobrych słuchawek, a później "płać i płacz" ;-)

Moim zdaniem obiegowa opinia o elektrostatycznym basie, jako ich słabym punkcie nie jest przypadkowa. Tak dzieje się często przy porównaniach "łeb w łeb". Choć niektóre modele lub nawet pady, które dobrze nie przylegają, potrafią znacznie uciąć pasmo, ale ogólnie nie spotkałem się z jakimiś wyraźnymi "niedomaganiami". Już brązowe 404 grają bardzo muzykalnie i żywo, 404LE są ponoć dużo lepsze, a z SRM-007tii ponoć "walcują" ;-)

Tak więc odradzam, ale jeśli tego nie wypróbowałeś - zrób to koniecznie ;-))
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 28-04-2016, 10:08

No tak sprawdzilem i po 30 minutach rurki wyjete.Stalo sie tak jak pisaliscie.Przy mojej elektronice bas jest fajnie zdefiniowany
,szybki z konturami,i schodzacy nisko, do tego ogolny balans tonalny wysmienity.Co do elektroniki;AuralicAries (Femto),Metrum Acoustic Hex Dac,przedwzmacniacz Sparkle Audio S305,47 Laboratory 4706 wzmacniacz plus SRD-7 MK2. Wciagu dnia gra to z
kolumnami Ocellia.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 26-05-2016, 14:00
Dzisiaj testuję rurki podłożone tylko pod przednią część padów, po dwie cienkie rurki na stronę o długości ok 5cm. Różnica minimalna, nie tracę najniższych częstotliwości z braku izolacji, a góra jakby się otwiera i wyrównuje. Stwierdziłem, że przestrzeń w Omegach staje się bardziej do-okólna, gdy są ustawione bardziej prostopadle do kanału słuchowego.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: 4m w 27-05-2016, 07:18
Jeżeli w Omegach dasz grubsze rurki albo wytniesz krążek z filcu, gąbki, pianki to loudness będzie wzrastał, aż do efektu studni. Kwestia gustu, nagrania :) Jeżeli bawisz się z ustawieniem kąta przetwornika w stosunku do płaszczyzny ucha to lepiej podkładać pady w miejscu za uchem. Możesz też pobawić się jeszcze z kątem dogięcia sprężyny/drutu montowania padów.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: lok w 27-05-2016, 14:28
Mozecie pokazac jakies zdjecie z rurkami jak to wyglada.


Sent from my iPhone using Tapatalk
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 03-06-2016, 20:06
...Panowie, w jakim towarzystwie Lambdy 404 zagraja lepiej; Energizer SRD 7MK2 plus dobrej klasy wzmak,
czy z dedykowanym wzmacniaczem np.SRM 006T?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 02-08-2016, 14:05
Takie szybkie wrażenia z odsłuchów i porównanie do 009-ek: http://hdtvpolska.com/topic/32905-muza-filmy-i-sprzet-pmcompa-jest-nirvana/?p=389727

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 02-08-2016, 19:25
WTF ... ta stareńka Lambda Signature zaczyna mi się bardziej podobać od 009-ek.
Dzięki Stefanie za pokazanie (danie do posłuchania). Warto było sie wybrać do Berlina.
007 sucks? ... obie wersje ... a kto mi zabroni, he, he, he.

PS. tak siedzę w tych plastikach na głowie i mi wcale kolumn nie brakuje :).

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 02-08-2016, 19:31


SR-Λ Signature

Poczciwe staruszki nie do zdarcia. To za ich sprawą jestem dzisiaj pod takim wrażeniem Lambd. Sam nie mogę uwierzyć, że dopiero teraz słyszę jak im blisko do dziewiątek. Za kilkanaście procent wartości flagowego Staxa dostaje się słuchawki, które kompletnie nie kłują w ucho po przesiadce z 009, SR-Omegi lub Orfeusza. No trochę mnie poniosło, ale podzielcie to na dwa i będzie dobrze. Do bardzo ładnego, wyrównanego dźwięku należy dodać dobrą holografię. Te słuchawki mogą być pięknym wstępem do elektrostatów za bardzo rozsądną cenę.

Zgadzam się w stu procentach. Pomimo różnic one są bardzo podobne. Dlatego obie pary tak mi się podobają.

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 02-08-2016, 19:55
Nie ma idealnych słuchawek. Nie ma idealnych recenzji. Nieważne kto pisał. Profesjonalista czy amator, zwolennik czy oponent, pasjonat czy niezaangażowany. To tylko rodzaj nawigacji i dla własnego dobra należy o tym pamiętać.

W moim audio-alfabecie E stoi przed D, i nic na to nie poradzę. Po prostu uwielbiam elektrostaty, jestem nimi zauroczony. Dlatego nie możecie mi do końca wierzyć. No bo jak, jak może być high end bez jacka?

Spodziewałem się następcy 007, a nie kolejnych Lambd.  Niedawno ukazały się 507-ki, a poczciwe Omegi II produkowane są od 1998 roku. Jednak nieprzypadkowo Japończycy postawili na ten segment swojej oferty. Na tle szerokiego rynku, decyzja o gruntownym liftingu Lambd ma sens.

Określenie "boom" nie jest wystarczające do wyrażenia tego, co w ostatnich latach wydarzyło się w dziedzinie słuchawek. Kiedyś, z trudem, ale doliczylibyśmy się ich producentów. A dzisiaj? Istne słuchawkowe tsunami. Rzadko trafi się coś innowacyjnego.

Nie trzymam się audiofilskich konwenansów. No i poszły na uszy, od razu, bez wygrzewania, bez ceregieli, ot tak, prosto z pudełka.  SR-L700 są wygodne, bardzo lekkie, świetne do wielogodzinnego słuchania. Dziewczynom lepiej się z nimi na głowie nie pokazujcie, wygląda się w nich dziwacznie. Po pięćdziesiątce wręcz idiotycznie.

Mimo sporych zmian/ ulepszeń, L700 nie utraciły klimatu typowego dla serii Lambd. Porównywałem je do SR-Lambda Signature, SR-404 i SR-404LE. W zestawieniu z poprzednimi modelami grają szerszą sceną. Efekt stereofonii jest dobry, tu się nie zawiedziecie.

Natomiast analizując trzeci wektor, granie planami do przodu, to nie jestem do końca przekonany, że mamy progresję. Zwłaszcza w małych składach, gdzie słysząc instrument ustawiony na dalszej pozycji, nie mogłem go sobie tak wyobrazić, jak z 404-kami na głowie. Okej, czepiam się lokalizacji, może to przyzwyczajenie, jakiś schemat, ale takie było moje wrażenie.

Chyba zbyt pewnie przyjąłem założenie, że wszyscy wiedzą co to ten "klimat Lambd". Mój błąd, przepraszam. Należało napisać co charakteryzuje tę serię Staxa. To przede wszystkim naturalna, liniowa i bardzo szczegółowa sygnatura dźwięku. Te nowe L700 też takie są, może nie jak stare Lambda Signature, ale zdecydowanie skupione na lekkości, przestrzenności i wierności przekazu.

Nie są przesadnie jasne, nie męczą detalicznością. Przeciwnie, wraz z poprawioną linią basu nadają się zarówno do studia nagrań i do wielogodzinnego relaksu. Nowy kształt earpadów i dobrej jakości skóra podbijają fan factor. Moje sprawozdanie o L700 piszę po przesłuchaniu kilkunastu płyt różnego gatunku. Zwracałem również uwagę na zakres niskich częstotliwości.

Moim zdaniem fenomen elektrostatów, to zgrabne i spójne połączenie wszystkich częstotliwości. Absolutnie niedoścignione są Staksowe soprany. Delikatne, precyzyjne, urzekające. Opisywane 700-ki też tak potrafią. Oczywiście, w elektrostatach można osiągnąć jeszcze wyższy poziom jakość reprodukcji dźwięku. Ale można również inaczej, niestety w dół. Wiele obecnie oferowanych słuchawkowych „pięciotysięczników”, „ośmiotysięczników”, ba! „nastotysięczników”, nawet nie zbliża się jakością do podstawowych modeli staksowych Lambd.

Jako niepoprawny basolub na chwilę wrócę do tego zakresu. W porównaniu do trzech wcześniej wymienionych Lambd basu przybyło. Nie dudni, nie jest dominujący. Nie jest też nisko schodzący - klubowy, choć taki spod stopy podoba mi najbardziej, to również nie pasują do niego określenie krótki, szybki i kontrolowany. Perfekcji tu nie ma. Jednak śmiało można dołożyć etykietę - improved.

Na tym etapie relacji odniosę się jeszcze do porównania SR-L700 z modelami Stax-a SR-009 i SR-007. Zestawiając je z dziewiątkami, to potencjalny klient raczej nie będzie miał wątpliwości. Tu trzeba oddać hołd SR-009 i uznać ich wyższość. Krótko mówiąc, podobieństwa w konstrukcji nie gwarantują podobieństwa w dźwięku.

Natomiast zestawienie z SR-007 nie jest już tak oczywiste. Kto wie, czy nawet zaawansowany fan słuchawek długo by się nie wahał, co wybrać – 700 czy 007. Pewnie to zbieg okoliczności, ale numeryczne zestawienie obydwu modeli pokazuje jak daleko są od siebie. Umowna oś balansu tonalnego czterech zer, podkreśla ich polaryzację. Oj, będzie się działo, jak na stole Pan Sebastian z Audio Grobel położy 700 i 007. Ale to naprawdę piękne uczucie, nie wiedzieć co wybrać. Pytać się, radzić się, kombinować i nie mieć do końca pewności. Zazdroszczę.

Piętnaście lat temu Stax był bardzo drogi, pięć lat temu zaledwie drogi, a dzisiaj w porównaniu do innych utracił ten tytuł. Bazowa cena SR L-700, to około 6.000 zł, z ewentualnym rabatem dla forumowicza Audiohobby, który ma konto na Audiohobby od 15 tygodni, to oferta warta przemyślenia.

Tak, zdecydowanie sugeruję wybór słuchawek Stax. Aby wszystko było jasne, jestem elektrostatycznym naganiaczem i inkwizytorem. Cieszę się, kiedy uda mi się nawrócić choć jedną zbłąkaną dziurkę od jack-a. Praca jak każda inna, hańbić nie hańbi. Kasy z tego nie ma, za to ile radości.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!


Hmmmm ... nic dodać, nic ujać. Mam na myśli opis magii elektrostatów, a nie 700ek jako takich. Mi się nie podobaly, kupiłem 009ki.
Czy ja mam dzisiaj w środku lata swój Nowy Rok?
A moze lepiej ... New Era?

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 02-08-2016, 20:54
Już wiem jaka jest jeszcze dodatkowa różnica oprócz szerokości sceny pomiędzy Lambda Signature a 009. 9-ki są po zimenj stronie mocy. Lamba ma cieplejszą barwę. Talerze perkusji orkiestr bigbandowych pokazują to znakomicie.
009 graja jak mój system na JBLach 4343, a Lambdy jak Tandberg Studio Master.
Co ciekawe moje ucho bardzo szybko się adaptuje i akcpetuje "nowy" inny rodzaj dźwieku.

Stare Lambdy rządzą ???

Sprzedam 9-ki i ... zarobię?

;)

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 03-08-2016, 07:05
Dawaj ,jestem "na kupnie" 009 :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Jarek2 w 04-08-2016, 10:10
@pmcomp

A porównywałeś SR-L 500 do SR-L 700? O ile gorsza (lepsza) jest 500 od 700?   
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 04-08-2016, 12:24
WTF ... ta stareńka Lambda Signature zaczyna mi się bardziej podobać od 009-ek.
Dzięki Stefanie za pokazanie (danie do posłuchania). Warto było sie wybrać do Berlina.
007 sucks? ... obie wersje ... a kto mi zabroni, he, he, he.

PS. tak siedzę w tych plastikach na głowie i mi wcale kolumn nie brakuje :).

Pozdro

normalna sprawa, jak porownywalem 009 z Lambada Pro na sprzecichu Fatso to bez 2 zdan Lambda Pro nawet gdyby miala byc 2x drozsza od 009. Byly tez obok Beyery T90 chyba, ale te w tym zestawieniu pomine pauzą we wpisie ;-)









Gdybym mial kupowac elektrostaty to :
Nowy Odfi (stary w sumie tez ale trzeba by dluzej posluchac przy Lamnbdach :-)) albo Lambda, cieżko sie zdecydować ;-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 04-08-2016, 18:04
SR-L 500

Nie.

Wczoraj posłuchałem Lambd baaardzo długo. Niestety bas sie trochę rozłazi. Słaba kontrola. To jedyna wada jaką znalazłem. W niektórych nagraniach nie przeszkadza ale w niektórych drażni. Tu 009 jest wzorcem.
Ta węższa scena, o której piałem wczesniej wadą nie jest ponieważ ta scena jest niesamowicie spójna.
Jeszcze raz podkresle, te moje Lambdy Signature to model z początku lat 90-ych.

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 06-08-2016, 16:59
Jak lubisz Lambdę to posłuchaj też 404,grają bardzo fajnie.Inaczej niż Pro i Signature,bliżej trochę ale wszystko jest większe i wyraźniejsze i bardziej zdecydowane ,bas też.Pro i a w szczególności Signature bardziej klimatowe a 404 technicznie lepsze.Żadna z nich lepsza ni gorsza ,po prostu inne.
Za 009 możesz mieć całą armię Lambd :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 06-08-2016, 20:45
no i super, szkoda ze w motoryzacj tak nie ma ze za 1 auto klasy premium kupi sie kilka klasy średniej  lepszych pod chyba (nie znalazlem slownie 1 przewagi 009 nad lambda) kazdym względem :-)

Podkreslam ze to moja prywatna opinia, ktora mozecie zrzucic na przeasny malo wyrafinoway gust, lae jest i polecam odsluch kazdemu. Bez uprzedzen i rozowych okularow w postaci metki z ceną, cudzych opinii itd.

404LE uwazam spoko, Lambda Pro Fatso mialy chyba wiekszy bas, reszta prezentacji bardzo podobna czyli koloryt i selektywnosc  z niezlym poczuciem witalnosci. 009 zabrzmialy na moje ucho rozdzielczo nie selektywnie (czyli duzo info w osuszonej formie nie skladajace sie jak w lambdach na bryly dxwieku).

Bardzo bym chcial zeby np. nowy Orfi tez mi sie nie podobal, ale chyba nic nie poradze na to że uwazam go za naprawde OK, tata Orfeusz zreszta tez pieknie gra, trzyma klase jak Robert Redford :-)

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 06-08-2016, 20:54
W watku o 009 zamiesciłem link do kolejnego porównania Lambd i 009, tym razem na dwie pary uszu.

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 06-08-2016, 20:57
Jak lubisz Lambdę to posłuchaj też 404,grają bardzo fajnie.Inaczej niż Pro i Signature,bliżej trochę ale wszystko jest większe i wyraźniejsze i bardziej zdecydowane ,bas też.Pro i a w szczególności Signature bardziej klimatowe a 404 technicznie lepsze.Żadna z nich lepsza ni gorsza ,po prostu inne.
Za 009 możesz mieć całą armię Lambd :-)

To prawda. Tylko wszystkich na raz nie zmieszczę na głowie.
Żadnych nie będę już słuchać, pozostanę przy tych dwoch parach.

Moje HD800 i wypasiony Skorpion oddam w dobre ręce, ogłoszenie jest w odpowiednim dziale.

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 31-08-2016, 18:59
Witam,

Niedawno nabylem Lambdy 404 Signature, co do dzwieku wszystko super ,mam ale inny problem,mianowicie dosc nieprzyjemnie
pachna,ze  tak to określę,nie czyscilem ich wewnatrz, czy ktos mial podobny problem ze starymi Lambdami.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 31-08-2016, 20:25
Miałem paskudnie śmierdzące papierosami Lambdy.
To nie były Lambdy domowe, raczej pracowały w jakimś studiu.
Smród był tak wielki, że goście wchodząc do mieszkania pytali czy zacząłem palić (a u mnie w domu nikt nie pali).
Co pomogło?
Oczywiście wietrzenie, ale rozebranych słuchawek.
Ponieważ smród przesiąkł nawet plastik to rozebrałem słuchawki tak dalece, aby każdy element plastikowy móc wymoczyć a potem wymyć w płynie do naczyń.
Pasek na głowę kilka dni wietrzyłem na balkonie.
Kabel wielokrotnie przemywałem wilgotnymi chusteczkami do czyszczenia mebli.
Samych przetworników jedynie nie można wymyć niestety.
Potem zamykałem je w szczelnym plastikowym pudełku pełnym saszetek z pochłaniaczem wilgoci.
Takie saszetki można np. spotkać w pudełkach z butami oraz szeregu innych produktów.
Saszetki co jakiś czas wymieniałem.
Dzisiaj gdy je zakładam na głowę, to nie czuje już nic, ale jeśli nos przytknę do kabla albo paska do jednak nutę smrodu papierosowego można wyczuć.

Ostatecznie najwięcej chyba smrodu siedzi jednak w miękkich materiałach a te na szczęście można wymienić.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 31-08-2016, 21:13
Wlasnie, ta siateczka z tylu membrany czy mozna ja całkowicie wyjac,u mnie wydaje mi sie ,ze w niej kumuluje sie ten smrod.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 01-09-2016, 06:10
Gąbkę/ siateczkę można zamówić u pana Sebastiana w Grobel Audio. Na pewno będą pasować z obecnych modeli Lambd. Rady Krzysztofa pomogą rozwiązać problem. Na koniec weź duży karton - około 50 cm x  50 cm x 50 cm, udaj się do warsztatu zajmującego się ozonowaniem klimatyzacji i poproś aby Ci odświeżyli słuchawki.

Miałem kiedyś SR-Sigma. W pięknym stanie, ale poprzedni właściciel trzymał je w piwnicy. Zrobiłem wszystko co powyżej i smrodek odleciał.

:)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 01-09-2016, 08:55
Wiktor,
Z tym ozonowaniem to bardzo cenna rada, dziekuje i pozdrawiam
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 01-09-2016, 15:39
Jak by kogoś interesowało to wystawiam w "Ogłoszeniach" dwa modele słuchawek z serii Lambda
SR-507 oraz SR L-700 .Jestem pierwszym właścicielem ,kupione w Polsce u Dystrybutora .
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 17-09-2016, 15:31
Wiktor,
Jak to jest z tym ozowaniem dokladniej,Karton musi byc zamkniety z ozon Generatoren w srodku?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 17-09-2016, 16:47
Karton powinien być zamknięty, jakoś ekstremalnie szczelny nie musi być. Tak było w moim przypadku. Serwisant używał generatora/ pompy, czy jak to się fachowo nazywa, zakończonej wężykiem. Nie pamiętam już o jakiej średnicy, na pewno nie był to mega duży przekrój.

Oglądałem przed chwilą filmy na YT. Prawdopodobnie dzisiaj są inne urządzenia, ponieważ nie widzę podobieństwa. Myślę, że przy tych generatorach karton musiałby być trochę większy. Może niezbędne będzie sklejenie dwóch.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 17-09-2016, 16:56
Na allegro bardzo duży wybór takich urządzeń. Nawet nie wiem, czy nie taniej kupić sobie taki prosty model.

:)

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 17-09-2016, 18:22
Wlasnie taki jak u gory mam ,ohne roznia sie wydajnoscia,przy tym zastosowaniu nie musi byc profeslonalny.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 05-10-2016, 22:46
404 odnowione calkowicie,siateczka nowa,nic juz brzydko nie pachnie,teraz kolej na Lambdy Pro,tu nawet Ozon nie pomogl.
Problem w tym ,ze w nich jest oprocz siateczki jeszcze inne wypelnienie.Czy ktos wie co to jest i czym to mozna zastapic?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 06-10-2016, 19:00
Jeśli dobrze zrozumiałem, to masz na myśli gąbkę pomiędzy driverem a muszlą. Jeśli tak, to zamówisz ten materiał u dystrybutora Staxa, pana Sebastiana Kienitza.

Nazywa się to " Micron Glass Wool" i ma numer 5130900204.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 06-10-2016, 19:35
Wiktor,

Wielkie dzieki, dokladnie o to chodzi, az wierzyc mi sie nie chce,ze to jest jeszcze do zdobycia, w Niemczech u Dystrybutora
bez szans.Zaraz pisze do pana Sebastiana.

Pozdrawiam,
Zygmunt
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 06-10-2016, 20:59
Zygmunt,

miałem na myśli gąbki współczesnych Lambd, które są niemal identyczne.

Pasować będą.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 06-10-2016, 21:57
Wiktor,
To trzeba wlasnie odroznic, w obecnych Lambdach jest tylko siateczka tzw.Scot Filter.Taki tylko jest tez np. w lambdach 404 Signature.Natomiast Lambdy Pro maja dodatkowo w srodku cos jak welna mineralna,podobne wypelnione byly Sigmy i o ta "welne" wlasnie mi chodzi...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-10-2016, 18:15
Zygmunt,

zrób zdjęcie tej wełny.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-10-2016, 18:17
W Sigmach jest coś takiego...


Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 08-10-2016, 19:53
Tak to wyglada..
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-10-2016, 21:01
Ten materiał to zwykła wełna szklana. Ciekaw jestem Waszego zdania, czy pocięcie maty w cienkie arkusze nie zastąpi tej oryginalnej.


Tu kilka słów w temacie wełny:

http://muratordom.pl/budowa/izolacje/czym-rozni-sie-welna-skalna-od-szklanej,18_4612.html (http://muratordom.pl/budowa/izolacje/czym-rozni-sie-welna-skalna-od-szklanej,18_4612.html)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 08-10-2016, 21:19
Jak nie bedzie innego wyjscia to trzeba bedzie pokombinowac ,tylko problem w tym ,ze wlasciwosci tej welny budowlanej podejrzewam moga byc inne jak tej uzywanej przez Staxa.Narazie czekam na wiadomosc od pana Sebastiana,obiecal mi pomoc.
Mysle ,ze dzieki tej welnie Pro maja tak dobry bas..
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 10-10-2016, 23:57
Dzisiaj otrzymalem wiadomosc od pana Sebastiana,welna bedzie od Staxa ,bardzo mnie to cieszy.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 11-10-2016, 17:56
Pan Sebastian powiedział mi, że w Staxie potwierdzono dostępność tej wełny. Też sobie zamówiłem.

:)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 11-10-2016, 19:40
Czy przez wełne rozumiecie tą jakby siateczkę jak na zdjęciu moich Lambd?

(http://imageshack.com/a/img921/1968/DgZKGG.jpg)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 11-10-2016, 21:17
Nie , ta siateczka to filtr ,w Lambdach Pro,czy tez w Sigmach oprocz tej siateczki,wewnatrz jest wlasnie dodatkowo ta welna.
Ciekawe,ze Lambda Pro ma moim zdaniem najlepsza scene i bas ze starych Lambd, pomijajac oczywiscie Sigme.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 13-10-2016, 09:47
Siatka powinna być, bo zatrzymuje trochę kurzu i czasem jakiś włos. Natomiast co do wełny wytłumiającej, to są różne zdania. Wiele razy rozbierałem lambdy na elementy pierwsze i miałem możliwość testu z wełną i bez. Wydawało mi się przed dwoma laty, że bez - jest lepiej, ale nie pamiętam dlaczego. Moje lambdy od dawna grają bez wełny. Napiszcie coś na temat takiego porównania.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 13-10-2016, 16:02
Okay,zlozylem specjalnie bez welny i.....bas stracil kontury i zrobil sie taki rozlazly,holografia tez chyba gorsza.
Lepiej zaufac Staxowi, Oni  wiedza co robia.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 18-10-2016, 20:44
Jak to dobrze, że Bozia dała każdemu z nas inne uszy i inne warunki odsłuchu. Stax na pewno wie, co robi. Ale ustawia parametry pod statystyczną przeciętną. I tak istnieją jeszcze warunki zewnętrzne jak np. wytłumienie i wielkość pomieszczenia w którym słuchamy. Czy ktoś robił już eksperyment z odsłuchem w pustym dużym pokoju, a potem w małym, ale mocno wytłumionym? Albo słuchał w wysokim pluszowym fotelu z "uszami", a potem w większej odległości głowy od różnych "pochłaniaczy" akustycznych? Prostym sposobem jest też zakrycie z zewnątrz rękoma muszli słuchawek, ten gwałtowny efekt znamy wszyscy. Więc jak komuś bardziej odpowiadają słuchawki półotwarte, a innemu otwarte całkowicie, to nie znaczy, że jeden czy drugi ma jedyną słuszną rację absolutną.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 18-10-2016, 23:25
Raczej w przypadku Lambd Stax WIEDZIAŁ (a nie wie) co robł. Powtórzę, moim zdaniem przez ostatnie 20 kilka lat estetyka brzmieńia i odbioru zmieniła się diametralnie. Świat się zmienił, sprzęt audio i przede wszystkim muzyka i my, słuchacze.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 19-10-2016, 09:32
Strefanie, wspominając o miejscu odsłuchu w kategorii foteli przypomniałeś mi moje własne rozterki z tym związane.
Np. u mnie  w pracy można spotkać takie fotele jak ten na zdjęciu. Służą do dyskretnego prowadzenia rozmowy telefonicznej bądź zwyczajnie dla chwili relaksu.
Jak siadam w takim fotelu to uciążliwy szum otoczenia bardzo słabnie, człowieka rzeczywiście ogranie lekkie odprężenie, do górnej krawędzi brakuje jakieś 20 cm, czyli chowam się w nim cały.
Jestem przekonany, że słuchanie na Staxach w takim fotelu wypadłoby zdecydowanie lepiej niż na wolnej przestrzeni.
Można mieć ciszej słuchawki a i tak słyszeć będziemy wszystko dobrze.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 19-10-2016, 13:09
pmcomp: Tak, Stax stosował wytłumienie do pewnego czasu, przez ostatnie lata lambdy są produkowane bez.
Krzysztof, ciekawe, jakby to wypróbować z takim fotelem. Niewątpliwie zmiana byłaby słyszalna. Gdyby tak jeszcze pokombinować z kątem tych wytłumień po obu stronach...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 01-11-2016, 14:33
Niemiecki dystrybutor Staxa oferuje SR-L700 w wersji Pro. To de facto przeróbka tych słuchawek przez zamianę uchwytu muszli (nazywam to U-element) na ten z modelu SR-507.

Rzeczywiście, oryginalny plastikowy  tak sobie wygląda. Ale żeby od razu pisać "Pro". Dyskusyjna modyfikacja.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 01-11-2016, 16:26
Cena też Pro za te Pro :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: intuos w 07-11-2016, 17:53
Ja na swoich L300 mam pady od L700 i podobają mi się bardziej niż L500. Ale to subiektywna ocena z perspektywy czasu.
Mówiąc zwięźle to L500 na srm353x nie zachwyciły mnie bo  w1000x na OTL 2x300b były po prostu lepsze. Teraz słucham na srm323mk2 delikatnie zmodowanym i jest lepiej niż na w1000x, a z padami od L700 to zupełnie inna klasa. Dużo bardziej przestrzennie. Dzwięk bardziej wyartykułowany, a bas bardziej mięsisty i dosadny.
Zauważyłem że delikatne odchylenie padów w tracie słuchania od dołu powoduje efekt bass reflexu. Muszę nad tym pomyśleć, acz życie nauczyło mnie patrzeć na audio z perspektywy wzmacniacza, więc nie będę się zarzekał.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 07-11-2016, 18:11
Zauważyłem że delikatne odchylenie padów w tracie słuchania od dołu powoduje efekt bass reflexu. Muszę nad tym pomyśleć, acz życie nauczyło mnie patrzeć na audio z perspektywy wzmacniacza, więc nie będę się zarzekał.
W ten sposób tracisz liniowe przetwarzanie basu na rzecz efektownej górki, która skutecznie przykryje szczegóły w zakresie najniższego basu słabo już wtedy słyszalnego.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 14-01-2017, 20:36
Czy kostrukcja waszych Lambd 404 też tak strasznie trzeszczy ?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 14-01-2017, 23:06
Moje tys cescom.

;)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 15-01-2017, 13:51
A jak by dać odrobinę jakiegoś lubrykantu na płaczenia "U" ze słuchawka i pałakiem ?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 15-01-2017, 14:28
To już lepiej rozmontować prowadnice paska pałąka oraz U-elementy, potem zakonserwować środkiem do pielęgnacji plastików samochodowych i ponownie skręcić. To pomoże zminimalizować problem. Plastiki odzyskają na jakiś czas ładną barwę.

UWAGA - nie robić powyższego z muszlami (earcups).
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 20-02-2017, 00:43
Z ostatnich ciekawostek chciałem zameldować z sukcesem zakończone prace naprawcze przetwornika modelu Lambda Signature.
Na stół operacyjny trafiły dwa egzemplarze, w jednym z nich naprawa objęła odtworzenie membrany (na zdjęciu).
W drugim jedynie pokrycie membrany było wadliwe oraz dziurawe były folie zabezpieczające przetwornik, które musiałem odtworzyć (na zdjęciu).

Naprawa jest dosyć karkołomna, chociażby z racji tego, że przetworniki zostały pomyślane jako ... nierozbieralne i nienaprawialne.
Oczywiście w trakcie takiej naprawy istnieje ryzyko uszkodzenia oryginalnych membran, ale skoro i tak słuchawki nie działały poprawnie to w zasadzie ryzyko jest zerowe.
Przetwornik z odtworzoną membraną b. wprawne ucho mogłoby dać radę wysłyszeć jeśli jest zestawione z działającym poprawnie przetwornikiem.
Głównie dlatego, że użyłem mylaru 2 um zamiast 1 um, jaki jest oryginalnie używany w Lambda Signature.
Ale w oderwaniu od wzorca zmiany są po za percepcją.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 20-02-2017, 09:41
Super!

Cieńszy mylar jest nie do zdobycia?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 20-02-2017, 20:41
Nie udało mi się namierzyć nic ponizej 2 um.
Oczywiście chodzi o sprzedaż detaliczną, czyli na metry a nie na tony.
Ale jeśli tylko będzie okazja nabyć rozsądną ilość za rozsądne pieniądze to z pewnością z takowej skorzystam :)

Dodaję zdjęcie przetwornika z nową folią:
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 21-02-2017, 18:25
Bardzo ciekawe. Dobrze, że mamy tu Ciebie, Krzysztofie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 28-02-2017, 10:42
Krzysztof - gratuluję. Jednak, nie bardzo sobie wyobrażam skutki takiej naprawy. Przecież składanie sandwicha każdego przetwornika odbywa się w specjalnie klinicznie czystych i wolnych od pyłków kurzu pomieszczeniach u Staxa. Więc jak to było u Ciebie? I nie słyszy się trzasków czy innych fenomenów w tych reperowanych "kanapkach"? A jaki klej użyłeś? Na US forum ktoś coś nt pisał...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 01-03-2017, 00:11
Krzysztof - gratuluję. Jednak, nie bardzo sobie wyobrażam skutki takiej naprawy. Przecież składanie sandwicha każdego przetwornika odbywa się w specjalnie klinicznie czystych i wolnych od pyłków kurzu pomieszczeniach u Staxa. Więc jak to było u Ciebie? I nie słyszy się trzasków czy innych fenomenów w tych reperowanych "kanapkach"? A jaki klej użyłeś? Na US forum ktoś coś nt pisał...
Drogi Stefanie - widzę dwie strategie odpowiedzi na Twoje pytanie.
Pierwsza to uderzyć w dzwon niesamowitych trudności w operacji na takim przetworniku.
Mogę opisać jak straszliwie to ciężkie zadanie i jakiej finezji i opanowania sztuk magicznych to wymaga.
I ostatecznie należy być dziewicą i pracę wykonywać jedynie przy pełni księżyca.
To mniej więcej jest to co starają się nam wmówić producenci windując ceny :)

Z drugiej strony nie taki diabeł straszny, przetworniki Signature z nap. polaryzacji 580 V to tzw. "Pan Pikuś" w porównaniu do głośników elektrostatycznych Quad z nap. polaryzacji 5250 V.
Takowe własne rozebrałem, naprawiłem, złożyłem i grają wyśmienicie, i żadnego "clean roomu" nie potrzebowałem.

Którą wersję wybierasz? Tą bardziej romantyczną? W takim razie jak Ci padną Twoje Signature to je naprawię z przyjemnością za całą skrzynkę dobrej wódki :) Ostatecznie i tak będzie przecież tanio, bo to rzecz niewykonalna nawet dla Staxa - jak nie wierzysz to napisz do nich i spytaj się za ile naprawią Ci zepsuty przetwornik do Lambda Signature ;-)

Generalnie i na poważnie już - jakbym miał wyprodukować 1000 przetworników to zapewne clean room spełniłby swoją rolę strzegąc mnie przed nadmiernym rozrzutem w jakości i minimalizując odrzuty.
Ale przy jednostkowej zabawie to sterylność nie jest zdecydowanie potrzebna do .. niczego :)
Jeśli dostałbym do ręki uszkodzony przetwornik Orfeusza to też z całą pewnością dałbym go radę zregenerować.
Przykład Lambda Signature pokazuje, że w rzeczywistości sama delikatna membrana stanowi ostatecznie mały procent w ogólnej charakterystyce przetwornika.
Zdecydowanie ważniejsze jest ogólnie pojęta geometria przetwornika a ta przy regeneracji jest prawie w całości zachowana.
W innym wypadku zwiększenie grubości membrany o 100% (a tak było w jednym z moich przypadków), musiałoby skutkować kolosalnymi zmianami w odbiorze.
Tymczasem kształt, powierzchnia membrany oraz geometria i charakterystyka statorów są o wiele ważniejsze w tym względzie, co wykazał niezbicie eksperyment jaki przeprowadziłem.

Jedyne co potrzebujesz to w przypadku takim jak moje reperacje:
- wiedza
- doświadczenie
- zdrowy rozsądek

Obecnie naprawiam hybrydowe głośniki elektrostatyczne mało znanej szerszemu gronu niemieckiej marki Sombetzki.
Posiadając już niewielki, ale jednak solidny, wachlarz cech wypisanych powyżej, nie jest to praca przekraczająca moje możliwości.
Zobaczyć to uwierzyć a chcieć to móc :-)


P.S. Przy okazji Lambda Signature rzeczywiście posiada unikalnej konstrukcji statory z niezwykle cienkiej blachy, z drobnymi dziureczkami, co z całą pewnością mocno wpływa na taki a nie inny odbiór tych słuchawek.
A w dodatku odkryłem, że są co najmniej dwie różne wersje wersje przetworników Lambda Signature, co sprowadza się w głównej mierze do innego odbioru zakresu basowego.
Miałem okazję naprawiać oba rodzaje i pod tym względem nie stanowi to utrudnienia.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 01-03-2017, 09:25
Dwa krótkie pytania:

1. Czy słychać zmiany  dzwięku przy różnym stopniu naprężenia/naciągnięcia wklejanej  membrany?
Wyobrażam sobie, że działa to mniej więcej jak strojenie np. werbla.
2. Czy widzisz szansę skopiowania/wykonania całego przetwornika ?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 01-03-2017, 11:37
Czyli ,że jednak nie trzeba specjalnych "ramek,naciągaczy" do założenia tego mylaru ?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 01-03-2017, 16:24
Dwa krótkie pytania:

1. Czy słychać zmiany  dźwięku przy różnym stopniu naprężenia/naciągnięcia wklejanej  membrany?
Wyobrażam sobie, że działa to mniej więcej jak strojenie np. werbla.
2. Czy widzisz szansę skopiowania/wykonania całego przetwornika ?
Ad. 1 - słychać jedynie w wypadku bardzo dużych różnic w naciągnięciu.
Generalnie zasada jest taka - mocny naciąg - słabsze zejście w dół i możliwa pojawiająca się górka na średnim basie, dochodzi możliwość wygenerowania większego ciśnienia dźwięku.
Słabszy naciąg, lepsze zejście w dół ale głośność maksymalna mniejsza i ryzyko furkotania membrany przy bardzo niskich częstotliwościach w sygnale muzycznym.

Nigdy nie stosowałem drastycznie różnych naprężeń, starałem się naciągnąć podobnie jak oryginalne.

Jedynie gdybym mógł wykonać dwie identyczne pary słuchawek, zastosować różne poziomy naciągu przy zachowaniu wszystkich innych parametrów identycznych.
W takich okolicznościach jestem przekonany, że każdy by te różnice mógł zauważyć i wniosek wyciągnięty, że przyczyną różnic są różne naprężenia, byłby słuszny.

Jak do tej pory nie trafiły mi się dwie całkowicie uszkodzone pary tak by wymagały nowych membran.

Ad. 2 - szansa jest, ale nigdy nie miałem zamiaru robić czegoś takiego. Membrany to jedyne elementy w takim przetworniku, które mogą ulec uszkodzeniu pod wpływem czynników zewnętrznych i czasu.
Reszta elementów nie uszkadza się.
Ale druk 3D mógłby się okazać niezwykle pomocny jeśli zaistniałaby konieczność sklonowania jakiejś części.



Czyli, że jednak nie trzeba specjalnych "ramek,naciągaczy" do założenia tego mylaru ?
Sprawdziłem i twierdzę, że nie jest to potrzebne.
Ale zaznaczę, że chodzi o przypadek regeneracji, jednostkowe zdarzenia.
Ja sobie mogę pozwolić na ponowienie próby, jeśli z jakiegoś powodu popełnię błąd przy którymkolwiek z etapów regeneracji.
W przypadku produkcji seryjnej jak najbardziej stały i zawsze taki sam naciąg byłby oczywiście niezbędny.
Ale raczej chodzi tutaj o stałość tego naciągu, sama siła nie jest wielka w przypadku słuchawek.
Inaczej ma się sprawa w przypadku głośników pełnopasmowych. Tutaj trzeba już mieć "naciągarkę", inaczej tego się nie da zrobić dobrze.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 09-03-2017, 14:23
Napiszcie proszę coś więcej w kwesti SR-507 vs SR-L700. Zdaje się że ktoś z Was robił taką zamianę.
Mam 507, którą napędzam stax srm-007t. Poprzednio miałem SR-404 Signature.
W 404 podobało mi się wszystko poza impaktem. Grały zbyt delikatnie tam gdzie trzeba było przywalić.
507 nie są złe ale za bardzo podają wszystko na "twarz" tak zbyt monitorowo.
Czytałem na Head-Fi, że 700 mają więcej powietrza i mają czystszą górę. Scena też jest ponoć szersza.
Kiedy porównywałem 009 z 507 to zmiany były (IMHO) na tyle subtelne że nie widzialem potrzeby wymiany (zwłaszcza za taką kasę).
Istotnie od 507 jak dla mnie różnią się omegi (nie mój gust) i z pamięci przywoływane 404.
Jeśli 507 grają podobnie do 404 (przestrzeń, scena, średnica) a mają impakt jak 507 to dla mnie byłoby to...
W ostateczności mogę nabyc ponownie 404, przynajmniej do bardziej spokojnych gatunków muzyki...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 11-03-2017, 01:38
Czy w przedostatnim zdaniu po "Jeśli" miało być L700?

Porównując Lambdy utwierdzam się w przekonaniu, iż udoskonalanie parametrów technicznych w nowych modelach Staxa moim zdaniem nie idzie w parze z lepszym dźwiękiem w takim potocznym rozumieniu. Nowa technologia produkcji driverów, lepszy kabel czy delikatna naturalna skóra padów oczywiście jest ważna, ale...

Tak, czepiam się. Trudno mi przemilczeć fakt, że stare Lambdy sprzed 20 lat i więcej, z topornymi driverami, paskudnie odkształcającym się kablem, earpadami ze skaju, mogą zagrać zawstydzając te najnowsze modele. Konkretnie mam na myśli Lambdy Professional i Lambdy Signature.

No i teraz odpowiedź na Twoje pytanie, Mirku. Ile byśmy tu zdań nie napisali, to i tak będziesz musiał dokonać porównania na żywo. Opinie o L700 znajdziesz w tym wątku, sam też o nich pisałem zaraz po premierze. Decydując się na kolejną zmianę daj sobie szansę porównania z w/w modelami. Jeśli chcesz, możesz na kilka dni wziąć ode mnie L700, 404, 404LE, Professional i Signature. Darmo to nie będzie. Za rozłąkę z moimi Lambdami będziesz musiał rzetelnie opisać ewentualne testowanie.

Tak, czy inaczej, zadzwoń.

:)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 11-03-2017, 04:29
Cierpię teraz.
Jestem wyjechany i muszę słuchać na bardzo dobrym plikograjiu iBasso DX100 i calkiem niezlych słuchawkach SONY MDR-CD900ST. Teraz doceniam dźwięk z Lambda Sgnature :).
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 11-03-2017, 06:55
Czyżbyś sam pojechał na te wywczasy ,że tak stęskniłeś się za tym ciepłym,wilgotnym dziękiem L.Signature ? :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 11-03-2017, 18:00
Wiktor, bardzo Ci dziękuję za propozycję. Nie ukrywam, ze postaram się z niej skorzystać... :-)
Oczywiście w tym zdaniu miałem na myśli L700.
Co do słuchawek, to tak ogólnie to dochodzę do wniosku po przetestowaniu różnych źródeł (głownie DAC), że najbardziej słyszalne różnice są w słuchawkach. Stąd mój pomysł na te próby z nowymi i starymi lambdami.
Tak w ogóle to nie wykluczone że dojdę do wniosku że trzeba mieć ze 2 lub 3 pary słuchawek do różnych gatunków... i aktualnego nastroju ;-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 12-03-2017, 11:31
Czyżbyś sam pojechał na te wywczasy ,że tak stęskniłeś się za tym ciepłym,wilgotnym dziękiem L.Signature ? :-)

Ciepła i wilgoci mi aktualnie nie brakuje ... w powietrzu.
A dźwięk Lambd SR Signature jest dla mnie wsamkurat.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 15-03-2017, 10:17
Co do porównań 507 i  L700 po odsłuchu doszedłem do wniosku, że różnice są na tyle znikome, aby poważnie zastanowić się nad wydaniem ekstrakasy na zamianę. Natomiast jeżeli ktoś nie ma ani jednych ani drugich, sięgnąłbym po 700. To czy jest impuls czy nie, zależy dużo od użytego wzmacniacza. Np. u mnie 007 mk1 dochodzą szczytów jakości dopiero po odejściu od wszelkich wzmacniaczy Staxa.
Wiktorze, potwierdzam w pełni Twoją opinię o lambdach.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 09-04-2017, 00:51
Co do porównań 507 i  L700 po odsłuchu doszedłem do wniosku, że różnice są na tyle znikome, aby poważnie zastanowić się nad wydaniem ekstrakasy na zamianę.

Ja doszedłem do całkiem odmiennych wniosków... W moim zestawie różnice były bardzo wyraźne. L700 sa dla mnie zdecydowanie lepsze od 507. Potwierdziła to również moja żona i córka. Powiedziały że graja naturalniej i z większa przestrzenia. Skrobnę więcej po weekendzie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 09-04-2017, 07:47
Miałem równocześnie obydwa modele i w połączeniu z Eurydyką różnice nie były wcale takie małe .
507 mają opinię technicznych ,tak ich bym nie nazwał ,grają rzetelnie niczego nie ukrywają ,nie mają niczego
podkręconego  ,dobry materiał brzmi dobrze ,słaby słabo .Jak ktoś lubi i che wiedzieć co jest w nagraniu
to słuchawki dla niego .Z dobrym wzmakiem lampowym (odpowiednie lampy) da się ich słuchać z przyjemnością.

L-700 niby też lambdy ale mają też trochę z Omeg ,jak koledzy napisali większa przestrzeń ,przyjemniejsza średnica.
Więcej basu niż w 507 ,może nie taki twardy ,szybki i potężny jaki mają 009 w dobrych nagraniach ale
przez to większe podkreślenie niższych rejestrów w porównaniu do 507 ,mają lepiej dociążoną średnicę
przez co dają większy fun odsłuchowy .
Góra nie taka bezkompromisowa jak w 507 ,trochę podobna do tej z 007mkII (też miałem) .

Jest to moją subiektywna opinia tych dwóch modeli napędzanych Eurydyką ,u mojego kolegi podłączone do
wzmaka SRM-727mkII te różnice jak by mniejsze acz słyszalne .
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 09-04-2017, 21:07
Dzięki uprzejmości Wiktora (bardzo Ci dziękuję) miełem przyjemność przez 2 dni porównać w swoim zestawie następujące lambdy: 404 signature, 404 le, l700.
Było to dla mnie o tyle ciekawe gdyż mam 507 i od jakiegoś czasu próbuję polepszyć swój zestaw słuchawkowy. Na zestaw składają się: wspomniane 507, wzmacniacz staxa SRM-007t (bez II tj ten starszy model), DAC Mytek Stereo 96, konwerter USB Gustard U12 spięty via USB z transportem opartym na Raspberry Pi 3 z zainstalowanym picoreplayerem. Bibliotekę mam na osobnym PC, który jest serwerem (SlimServer).
Wcześniej robiłem eksperymenty z transportami, kablami i inny przetwornikami np. Hegel HD12, Chord Hugo, Chord 2Qute. Wszystkie te eksperymenty nie wnosiły zmian, które bym uznał za godne uwagi... Doszedłem po jakimś czasie do wniosku, że chyba warto poeksperymentować ze słuchawkami. Kusiło mnie to od dawna zwłaszcza, że pamiętam, jakie wrażenie wywarły na mnie 404 signature, które słyszałem jako pierwsze staxy i które potem kupiłem (w zestawie z 006t). Po jakimś czasie wymieniłem ten zestaw na 507 + 007t.
Te posiadane wcześniej 404 nie dawały mi spokoju, zwłaszcza że 507 kupiłem w ciemno, pozbywszy się wcześniej 404. Od jakiegoś czasu miałem wrażenie że posiadane obecnie 507 nie mają takie staxowej "magi" jaką miały 404, dlatego tym bardziej skorzystałem z okazji (jeszcze raz dzięki Wiktor) żeby porównać 507 z najnowszymi i starszymi lambdami.
Ponieważ 507 mam od dłuższego czasu i znam je dość dobrze, dlatego skupię się na porównaniach w odniesieniu do nich. Jeszcze 2 słowa czego słuchałem w porównaniach. Mam praktycznie wszystko w plikach (własne ripy) z CD. Różne starocie typu Pink Floyd, Zappa, Hendrix itp klimaty. Z nowszych Nick Cave, Diana Krall, Marillion (stary i nowy), Roger Waters i inne. Wszystko w formacie 16/44.1

404 signature vs 507 - co z tą magią... kurcze jakoś inaczej to pamiętałem. Obie grają mocno w głowie, tak typowo słuchawkowo, z tym że 507 mają szerszą scenę (tzn. lewo i prawo). 507 mają więcej powietrza między instrumentami a same instrumenty rysowane są w przestrzeni wyraźniej. 507 mają zdecydowanie lepszy impakt i grają dosadniej - uwaga to może być czasem męczące, zwłaszcza przy gorszych realizacjach - 404 grają takie płyty łagodniej dla uszu.
507 zdecydowanie lepiej oddają rytm muzyki, mają więcej "życia" w przekazie.
Na swoim zestawie pomiędzy tymi 2 słuchawkami nie doszukałem się większej różnicy w rozdzielczości. Zapiaszczenie góry (co mi dokuczało czasem w 507) jest w 404 signature na podobnym poziomie.
Generalnie fun z 507 jest zdecydowanie lepszy. Po  tym teście nie czuję potrzeby powrotu do 404.... i kupna ich jako drugich do lżejszych gatunków (a rozważałem taką opcję).

404 limited vs 507 - tu jest ciekawiej... Limited grają podobną przestrzenią jak 507, podobnie rysują instrumenty, mają bardzo podobny impakt i równie dobrze oddają rytm. Co je wyróżnia? Moim zdaniem nieco lepsza rozdzielczość i nieco mniej "ziarna" niż 507 przez co przekaz jest bardziej gładki co powoduje nieco bardziej naturalny odbiór. Nie są to duże różnice a z uwagi na fakt iż 404 limited są trudne do zdobycia i na rynku wtórnym mają wyższą cenę niż używki 507 - gdybym musiał wybierać kupiłbym ponownie 507.

L700 vs 507 - tu jest najciekawiej... nie spodziewałem się takich różnic. W mojej konfiguracji L700 zagrały zdecydowanie lepiej od 507. Jest dużo lepsza rozdzielczość - to naprawdę słychać. np. delikatne szurnięcia miotełkami po talerzach słychać zdecydowanie lepiej na L700. Na 507 i pozostałych lambdach występuje efekt "szeleszczenia, sypania piasku itp". W L700 barwa instrumentów jest oddana bardziej naturalnie. Co mnie zaskoczyło L700 lepiej radzą sobie z transjentami.
Wystarczy posłuchać dobrych nagrań koncertowych gdzie słychać oklaski. Innym przykładem może być pierwszy utwór na płycie "Caverna magica" Andreasa Vollenweidera. To chodzenie po piasku i kamyczkach w jaskini jest zdecydowanie naturalniej pokazane w L700.
To co mi się najbardziej podobało to sposób budowania sceny. L700 nie grają tak w środku głowy. W 507 siedzę na scenie (studio) pomiędzy kolumnami (muzykami). W przypadku L700 scena jest przesunięta do przodu. Instrumenty są rysowane jeszcze wyraźniej i mają bardziej precyzyjną lokalizacją. Generalnie przekaz L700 odebrałem jako bardziej naturalny i bliższy temu co słychać np. na koncertach.
Moja małżonka i córka również stwierdziły że L700 grają bardziej "rzeczywistym" dźwiękiem niż 507.

Niestety jak to mówią lepsze jest wrogiem dobrego... 507 to są dobre słuchawki, lepsze niż 404 signature, bardzo porównywalne z 404 limited, ale L700 w moim zestawie dały znacznie lepszą poprawę niż DACi, kable czy transporty.... chyba pójdę nerkę sprzedać ;-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 09-04-2017, 22:00
Jak byś wcześniej doszedł do tych wniosków to byś kupił ode mnie ,jak sprzedawałem L-700 (używane półroczne na gwarancji) w cenie nowych 507 :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 09-04-2017, 22:09
L-700 muszą być naprawde dobre,wszyscy je bardzo chwalą.
Porównywał je już ktoś bliżej z MK1 ?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 09-04-2017, 22:26
L-700 muszą być naprawde dobre,wszyscy je bardzo chwalą.
Porównywał je już ktoś bliżej z MK1 ?

Na head-fi niektórzy l700 określają jako podobne do 009. Moim zdaniem to raczej hybryda coś pomiędzy lambdami a omegami.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 10-04-2017, 07:32
Do 009 niekoniecznie ,jak już to charakter prawie podobny do 007mkII (też je kiedyś miałem) ,chociaż prawie robi różnicę :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 10-04-2017, 09:21
Jedna z wielu opinii na temat L700 z head-fi, z którą się zgadzam:

"The new SR-L700 is for me not like the other Lambda models, it is comparable and very close! to the SR-009. The SR-507 has harsher highs, a more V shaped frequency response and sounds to my ears a little bit technical. The SR-L700 sounds more natural and balanced, the bass has more structure and all is more cleaner. There are for me no other Lambda modell they can reach the performance of the SR-L700. I prefered the Lambda Nova Signature and the Lambda Signature but the SR-L700 is in a other league and for me one of the best headphones you can buy today"
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 10-04-2017, 10:48
Może i "technologia" wzięta z 009 ale bardziej zgodził bym się z opinią Piotra Ryki,że jednak bliżej im do 007.
Być może Recenzent z head-fi słuchał ich z firmowym wzmacniaczem Staxa i tak je odebrał ale ja je jak pisałem
miałem równocześnie , zasilałem Eurydyką i jak by grały podobnie tylko 009 lepiej to nie kusiłoby mnie zostawić
sobie "gorszych" L-700 bo po co ?
L-700 pokazują bardziej przyjażniej i przyjemniej średnicę w porównaniu do 009 ,które są w tym zakresie
bezkompromisowe i jak nie mają nagrania to nie ma słuchania :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 10-04-2017, 13:48
L-700 pokazują bardziej przyjażniej i przyjemniej średnicę w porównaniu do 009 ,które są w tym zakresie
bezkompromisowe i jak nie mają nagrania to nie ma słuchania :-)

Ważne dla mnie było to że nie odbywa się to kosztem rozdzielczości. Ilość przekazywanych informacji jest większa a przyjemność odsłuchu na wyższym poziomie. Nie zawsze idzie to w parze. Za to należą się duże brawa staxowi.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 14-04-2017, 09:27
Panowie, szybkie pytanie. Jak jest z wygrzaniem Staxów?
A tak konkretnie to nabyłem L700 :-) i widzę pewien drobny problem. W zakresie basu (trudno mi określić częstotliwość) jest wyraźny dołek. W niektórych utworach to tak jakby ktoś wyciął fragment pasma...
Słyszę to wyraźnie w kawałkach, które porównywałem wcześniej na pożyczonym egzemplarzu L700 (jeszcze raz dzięki Wiktor). Za punkt odniesienie mam swoje 507 i jest wyraźna różnica w tym jednym aspekcie. Wszędzie indziej (przestrzeń, góra, środek, rozdzielczość) jest lepiej tzn. tak jak słyszałem na tych wygrzanych (?) słuchawkach od Wiktora.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: chrees w 14-04-2017, 10:45
Staxy są słuchawkami, które długo dłuugo dłuuugo dochodzą do swojego docelowego [pięknego] brzmienia.
Tak przynajmniej wynika z moich skromnych doświadczeń.
Pozdrawiam.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 14-04-2017, 19:03
mirhon to Ty nie wiesz ,że Wiktor zna specjalne zeklęcie na Staxy dla tego jego sztuki graja tak ładnie :-)

Przegladajac watek przypomniał mi się Jego wpis
"Piętnaście lat temu Stax był bardzo drogi, pięć lat temu zaledwie drogi, a dzisiaj w porównaniu do innych utracił ten tytuł."
Niedługo Stax będzie robił jedne z najtańszych słuchawek a jakość brzmienia cały czas najlepsza na rynku :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 15-04-2017, 20:34
Zdenerwowanie mi przeszło... po kilkudziesięciu godzinach grania non-stop, po wyłączeniu i włączeniu ponownie, jest zauważalnie lepiej w kwestii basu. Ogólnie basu jako takiego jest jeszcze trochę mniej niż w 507, ale i tak jest spory postęp w ilości w stos. do początku. Bas który się w końcu pokazał jest lepszy, ma bogatszą fakturę niż ten w 507.
507 chyba mi się tak nie wygrzewały... a może nie miałem tylko odniesienia.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 16-06-2017, 09:46
Coś widzę wątek o elektrostatach ... umarł :).
Mój sąsiad zakupił od Wiktora, podziękowania, Lambdy SR Signature, Dubiel zrobił Mu Eurydykę i ... jest w siódmym niebie.
Jest na naszej ulicy nas dwóch wariatów.

Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 20-09-2017, 19:55
Dzisiaj dla sąsiada przyjechały z ... Australii lampki ECC35 Mullarda do Eurydyki. Teraz będzie miał prawdziwą nirvannę :) .
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 06-10-2017, 18:28
Pan Dubiel zrobił Eurydykę z dodatkowym wejściem XLR. Oto zdjęci, które dostałem wczoraj. Do Lambd będzie odpowiednia.

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 06-10-2017, 18:54
No i cena pewnie bardziej strawna od T8000 :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 15-10-2017, 11:25
Pan Dubiel zrobił Eurydykę z dodatkowym wejściem XLR. Oto zdjęci, które dostałem wczoraj. Do Lambd będzie odpowiednia.

Mam taką od prawie roku.
Nie można miec jednocześnie podpiętych wejść XLR i RCA pomimo hebelka przełączającego wejścia.

Takie ECC35 Mullard jak sterujące (te w wyższych bańkach)

(https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1U_.AIpXXXXb.XXXXq6xXFXXX3/Mullard-Mullard-ECC35-CV569-6SL7-tube-dog-teeth-mica-D-ring-brown-base-one-pair.jpg)


i GZ32 jako prostownicza

(https://www.tubeworld.com/gz32brown.jpg)


i nie ma u mnie w domu piekniejszego dźwieku :).


Wzmak kosztuje ok. 10.000 zł. Tylko.
Można pewnie lepiej ale za kwotę kilkukrotnie większą. Np. tak jak u Stefana. Stawiam, że ta Eurydyka zagra nie gorzej od nowej referencji Staxa. Jak ktoś ma takiego Staxa do pobawienia to zapraszam do siebie na porównanie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 15-10-2017, 16:53
Na mnie największe wrażenie zrobiła pierwsza Eurydyka. Ot, taka zupełnie seryjna, goluśka. Lampy pierwszego stopnia tez były Mullarda.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 15-10-2017, 21:12
Korzystając z okazji, że ten temat akurat "żyje" w zakładce elektrostatów podzielę się z Wami jedną refleksją.

Ktos gdzieś kiedyś napisał na jakimś portalu audiofilskim, a ten ktoś to był KTOŚ, że słuchanie winyla w systemie słuchawkowym to katorga. Napisze tak ... to był jednak ... tylko ... ktoś.
Po raz kolejny w przeciągu ostatnich tak ze trzech miesięcy zapuszczam sobie winyla na słuchawkach i ... jest zajefantastcznie.
A ze studyjnego szpulowca z wysokiej kopii tasmy matki jest już zajezajezaje...nie.

Wiadomo, że pieniądze nie graja i może ti jest pies pogrzebany.

Mój wzmak i słuchawki (SR-009) w cenie z Europy to jedynie ok. 35 pieniędzy. A gramofon, wkładka i phono stage to ok. 100 dzindziorów. Może to tu jest pies pogrzebany? A magnetofon ok. 20 dzindziorów tylko repertuar ograniczony.

Pieniądze nie grają ale akurat w temacie analogowego źródełka ... niestety grają.

Anyway polecam, warto spróbować słuchawek z ... analogu. Możecie się zdziwic co toto potrafi.

Może warto zainwestować też w dobre źródełko?

Wracam do słuchania ... pa.


PS. ostatnio jakoś często słucham na 009, a nie na Lambdach. Heh ...

pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 11-01-2018, 19:19
Prosto od bacy? Czego to ludzie nie wymyślą.


.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 12-01-2018, 09:16
.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 16-01-2018, 19:13
Z okazji 80-lecia Staxa wkrótce pojawi się limitowana edycja słuchawek i wzmacniacza. Oto treść, która dostałem od polskiego dystrybutora:

Z okazji osiemdziesiątej rocznicy powstania firmy Stax przypadającej w tym roku, na
rynku pojawią się jubileuszowe słuchawki o symbolu SR-L300 LIMITED oraz wzmacniacz
o symbolu SRS-353 X BK. Ilość słuchawek ograniczono do 800 sztuk, wzmacniacza do
300 sztuk. Urządzenia będą dostępna tylko na zamówienie, planowana dostawa marzec
2018.

Słuchawki o nazwie SR-L300 Limited to zmodyfikowany model aktualnego SR-L300,
zmodyfikowanej części są następujące. Zainstalowane są Sound Element pochodzące z
SR-L700, system mocowania i Ear Pady pochodzą z modelu SR-L500, umieszczono
stosowny znaczek rocznicowy w kolorze złotym. Cena słuchawek to 3500 pln.


Wzmacniacz o nazwie SRM-353X BK to zmodyfikowany model aktualnego SRM-353X. W
tym przypadku jednostka otrzymała czarny panel przedni, czarną pokrywę oraz
interkonekty RCA dołączane do referencyjnych wzmacniaczy SRM-007tII i SRM-727.
Cena wzmacniacza to 6500 pln.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 17-01-2018, 13:03
To dopiero heca: Nazywają się jak najniższy model L300, do tego limitowany, grać powinny jak L700 (przetwornik) a reszta jak L500 - to jest chyba kundel, a nie rasowy Stax ;)) ??
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 21-01-2018, 14:34
Z tym "kundlem" to nie był trafiony żart, przyznaję. L-300 LTD będą niewątpliwie atrakcyjne z przetwornikiem z 700-ki za podaną przez Wiktora cenę. Możnaby sobie jednak wyobrazić, że zaarządzający Staxem mają nieco więcej zorientowania co do oddziaływania nazwy modelu w połączeniu z konkretnym produktem. Może lepszym rozwiązaniem byłoby L-357 Ltd? Wzmacniacz znany jest od 2015 roku i sprawdził się dobrze z modelem L-500. W czarnej szacie może się wielu staxowcom bardziej podobać, a nieco lepsze interkonekty będą odgrywać marginalną rolę. Dla początkujących w elektrostatach ale dużo oczekujących od Staxa jest to z pewnością b. dobry system.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 21-01-2018, 19:14
A ja dzisiaj zakupiłem rasowe ... Lambdy Signature. Druga parkę :). Zaczynam powoli kolekcjonowanie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 21-01-2018, 20:13
A ja dzisiaj zakupiłem rasowe ... Lambdy Signature. Druga parkę :). Zaczynam powoli kolekcjonowanie.
Bardzo zacne nauszniki, również posiadam dwie pary. Dodatkowo okazuje się, że nie są trudne w naprawie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 22-01-2018, 00:10
Niestety okazało się, że ... nie kupiłem. Sprzedawca po zakończeniu licytacji odwołał aukcję. Albo eBay wykrył jakiś fraud.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 22-01-2018, 12:59
Ja powoli czaję się na drugie Lambdy Pro, ostatnio już nie widzę reszty świata (nawet tego staxowego) poza tym modelem :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-01-2018, 18:14
Ja swoje Lamby Pro sprzedałem, zdecydowanie bardziej do gustu przypadły mi Signature oraz wyższe modele.
Jakoś Lambdy Pro były dla mnie zbyt konturowe, podbite na skrajach pasma.
Ale każdy słyszy inaczej :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 22-01-2018, 19:51
A byly w nich jeszcze w dobrym stanie wykladziny z waty szklanej, to wazne w tych modelach
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-01-2018, 22:00
Były, ten materiał nie ulega redukcji żadnej, w przeciwieństwie to wszelkiej maści gąbek i gąbeczek.
Generalnie, w stosunku do Signature czy wysokich modeli 009 i 007 albo starej Omegi, to Lambdy pro nie mogły niestety nic zaoferować czym ujęłyby mnie mocniej za serce.
Złe to słuchawki nie są, wręcz przeciwnie, graja bardzo dobrze.
Ale zwyczajnie posiadam lepsze i te lepsze mi się bardziej podobają :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 22-01-2018, 22:19
Ja właśnie uwielbiam Labdy Pro za tą konturowość, po dodaniu romantyzmu, który dopiero na SR-007 mk I jest obecny w tak dużym stopniu stanowią dla mnie number one :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 17-06-2018, 10:34
Lista słuchawek STAX na bazie drivera LAMBDA - aktualizacja na 17.06.2018


Lp.    Rok              Model                              Opis


 
1    1977      SR-Sigma                                NB - bias 230V, szaro-grafitowe, kabel w oplocie materiałowym



 2   1979      SR-Lambda                             NB - bias 230V



 3   1982      SR-Lambda Professional        PRO



 4   1987      SR-Lambda Signature             PRO



 5   1987      SR-Sigma Professional           PRO, brązowo-brązowe



 6   1992      SR-Lambda Spirit                    PRO



 7   1993      SR-Lambda Pro Classic           PRO, czarne, headpad z napisami w złotym kolorze  *Foto 1.



 8   1994      SR-Lambda Nova Basic           PRO



 9   1994      SR-Lambda Nova Classic         PRO



10   1994     SR-Lambda Nova Signature     PRO



11   1999      SR-202 Basic                           PRO



12   1999      SR-303 Classic                         PRO



13   1999      SR-404 Signature                     PRO



14                 SR-SC11 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-404 Signature *Foto 2.



15   2001      SR-4070 Closed-Back “mk1”   PRO, muszle na wysoki połysk, blokada U-elementu *Foto 3.



16   2007      SR-4070 Closed-Back “mk2”   PRO, muszle półmat, brak blokady U-elementu  *Foto 3.



17   2009      SR-404 Limited Edition             PRO, edycja 1.000 sztuk z okazji 30-lecia Lambd



18   2010      SR-207                                       PRO, aktualny model



19   2011      SR-307                                       PRO, aktualny model



20   2011      SR-407                                       PRO, aktualny model



21   2011      SR-507                                       PRO, aktualny model



22                 SR-SC21 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-507  *Foto 4.



23   2015       L-500                                        PRO, nowy design



24   2015       L-700                                        PRO, nowa generacja Lambd



25   2018       L-300 Limited                             PRO, limitowane 800 szt. na jubileusz 80-lecia Staxa
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 17-06-2018, 14:22
Całkiem niedawno nawiedził mnie kolega regularnie grywający amatorsko w kapeli na basie.
Zaprezentowałem mu stare wysłużone Lambda Signature. Według tabelki Wiktora projekt z 1987 roku ....
To nie samowite, jak tak stare elektrostaty potrafią zachwycić ludzi do tej pory żyjących nawet na nowoczesnych elektrodynamikach.
Nagle okazuje się, że wysoka wierność w reprodukcji była osiągalna daaawno temu a elektrodynamiki rozwijają się w tempie ślimaczym wręcz, ciągle daleko w ogonku.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: majkel w 17-06-2018, 14:40
Ja koledze przypomnę, iż Sony MDR-R10, najlepsze dynamiki ever, wyszły w 1989 roku. Lambda Signature mają do nich dość daleko. Tak więc, nikt nikogo nie goni, raczej można by mówić o regresie w każdej technologii poza magnetostatami, gdzie HiFiMan, MrSpeakers, Audeze i Abyss próbują zbliżyć się do absolutu kolejnymi modelami topowymi. No chyba, że Utopia czy Grado PS2000e są rzeczywiście takie rewelacyjne.

Moje ulubione Lambdy to SR-404 jak do tej pory. SR-507 mi nie siadły, przykładowo. SR-404 ze wzmakiem od SR-007A potrafiły mi się bardziej podobać od tych ostatnich.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 17-06-2018, 15:26
Ja koledze przypomnę, iż Sony MDR-R10, najlepsze dynamiki ever, wyszły w 1989 roku. Lambda Signature mają do nich dość daleko.
To niestety jest plotka :-) - Niestety  mało kto widział same R10 na oczy, ale nawet  ludzi, którzy je słyszeli też mało kto widział ;-)

Odnoszenie się do brzemienia Orfeusza czy R10, czy Staxowego wzmacniacza T2 czy nawet pierwszym Omeg, jest na dłuższa metę nawijaniem makaronu na uszy czytającego gdy rozmawiamy o tanim sprzęcie.
Tez mi się zdarzało, owszem, ale porównywanie w miarę niedrogich  i szeroko dostępnych (nawet dzisiaj) Lambda Signature z R10 jest głęboko krzywdzące, nie wiem w sumie nawet dla której z tych stron.

Ale całkiem przypadkiem miałem R10 na uszach - przepraszam, ale jedynie cena w nich robiła wrażenie i ekskluzywność niewielkiej ich ilości na rynku.
Były dobre, tyle napiszę :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: nsk w 17-06-2018, 16:16
Gadki o rozwoju jakiejkolwiek technologii można sobie wsadzić głęboko. To nie jest przypadek, że najciekawsze nowe słuchawki według Piotra Ryki czyli Focal Utopia i Final D8000 są klepane na starych maszynach lub pomysłach dużej firmy Yamaha. Dopóki duże firmy z zapleczem nie zainteresują się tematem to o postępie nawet nie ma co myśleć.

Pomimo tego, że dzisiejsze topowe planary pewnie grają lepiej niż te 40 letnie to jeśli chodzi o samą pomysłowość to nawet nie ma co porównywać. Wystarczy pooglądać wykonanie przetworników od japońskich koncernów w porównaniu do dzisiejszych high-endów cenowych.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 17-06-2018, 16:17
No chyba, że Utopia czy Grado PS2000e są rzeczywiście takie rewelacyjne.

Uwazam, ze Utopie sa faktycznie wysmienite (i super solidnie wykonane!), po kilku porownaniach z innymi tuzami (FA D8000, Stax 009, Abyss Diana, Sonoma itp. ) to je bym najbardziej pragnal sobie sprawic do kolekcji, za niewiarygodna spojnosc i jednoczesne wyrafinowanie w pokazywaniu najdrobniejszych detali (kazdy muzuczny pylek zyje, nie sposob sie z nimi nudzic), ich przestrzen tez jest wiecej niz dobra, mnie niczego nie brakowalo i nie rozumiem narzekan na ten aspekt.

Natomiast PS2000e sa bardzo udane w calym spektrum i do tego posiadaja wielgachna scene ale jest ona...przesadzona, czy tez mowiac dosadnie, drazniaco nieprawdziwa chwilami, na elektronice tego nie slychac, jest super, ale jazz czy klasyka mnie to przeszkadzalo troche.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 17-06-2018, 16:22
Nsk,

Przeciez takie Sony to jest bardzo duza firma z zapleczem, kto niby jeszcze mialby sie wlaczyc do gry z wielkich ?

Mowa o sluchawkach, tu nie trzeba zadnej cudownej technologii, wystarczy jedynie dobre ucho, nieco inzynierii i cierpliwosc zespolu strojacego aby uzyskac dobry efekt, choc to jest jednak koszt nie do przeskoczenia dla wielu. Mnie zafascynowaly sluchawki Pioneera, przykladowo, zrobione rzetelnie i przede wszystkim odsluchiwane w procesie projektowym, dzieki czemu nie ma zadnych 'dziwacznosci' w ich brzmieniu czy tez nienaturalnych efektow 'wow', ktory meczy na dluzsza mete.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 17-06-2018, 22:00
To niestety jest plotka :-) - Niestety  mało kto widział same R10 na oczy, ale nawet  ludzi, którzy je słyszeli też mało kto widział ;-)
A ja widziałe i słyszałe. Gały wybałuszałe i uszo nie wierzyłe. Tera już takich nie robio. :(
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: nsk w 17-06-2018, 22:09
@pastwa, Sony jak najbardziej, ale w słuchawkach kokosów się nie zarabia więc księgowi nie widzą sensu inwestować większe pokłady. Z1R jak na firmę o takim potencjale to efekt taki sobie jest.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 17-06-2018, 22:21
To chyba kazdy juz wie, ze sluchawki sa nisza, wiec nikt nie bedzie tego rozwijal za kazda cene, zwlaszcza ze ludzi potem nie stac na to. Jednak nie to jest sednem rozmowy, aby zrobic znakomite nauszniki nie trzeba wcale konglomeratu, natomiast trzeba duzej firmy aby zrobic z takiego wyrobu seryjna produkcje o dobrej powtarzalnosci. Z obecnych firm chyba tylko Focal ma szanse na to, bo zarabia glownie na glosnikach, sluchawki robiac przy okazji, marketingowo niejako.

Pieniadze sa w telefonach, wiec sie wcale nie dziwie Oppo za zarzucilo dzialalnosc sluchawkowa i zostawili jedynie komorki.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 17-06-2018, 22:53
To chyba kazdy juz wie, ze sluchawki sa nisza, wiec nikt nie bedzie tego rozwijal za kazda cene(...)
Niszą, powiadasz?
https://www.statista.com/statistics/327000/worldwide-sales-headphones-headsets/
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 17-06-2018, 23:09
Vinyloid, prosze, my tu mowimy o sluchawkach topowych, a nie jakichs masowo robionych 'pchelkach' czy innych podroznych sluchaweczkach po 50PLN dla ktorych jest pewnie ten wykres...
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 17-06-2018, 23:26
Vinyloid, prosze, my tu mowimy o sluchawkach topowych, a nie jakichs masowo robionych 'pchelkach' czy innych podroznych sluchaweczkach po 50PLN dla ktorych jest pewnie ten wykres...
To "pewnie" aby na pewno jest pewne?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 17-06-2018, 23:52
To "pewnie" aby na pewno jest pewne?

No pomysl przez chwile, jak najwiekszy potentant rynkowy drogich nausznikow Sennheiser, sprzedal swoje topowe dynamiki HD800 w zastraszajacej ilosci az 60tys sztuk (inni moga tylko pomarzyc o takich liczbach), a Ty wklejasz jakis wykresik o sprzedazy sluchawek w milionach, to jakie to moga byc nauszniki, ze retorycznie zapytam.

ps. poza tym masz jak wol tam zatytulowane 'headphones and headsets', wiec wliczyli wszystkie 'hi-endowe' nauszniki do komputerow tez.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 18-06-2018, 09:16
To "pewnie" aby na pewno jest pewne?

No pomysl przez chwile, jak najwiekszy potentant rynkowy drogich nausznikow Sennheiser, sprzedal swoje topowe dynamiki HD800 w zastraszajacej ilosci az 60tys sztuk (inni moga tylko pomarzyc o takich liczbach), a Ty wklejasz jakis wykresik o sprzedazy sluchawek w milionach, to jakie to moga byc nauszniki, ze retorycznie zapytam.

ps. poza tym masz jak wol tam zatytulowane 'headphones and headsets', wiec wliczyli wszystkie 'hi-endowe' nauszniki do komputerow tez.

60 tysięcy, z jednego tylko modelu, po 1000 dolców sztuka = 60 milionów zielska. Ładna nisza, ne ma co :)
Poza tym nawet jeśli przyjąć, że słuchawki topowe to mały ułamek procenta sprzedaży, to wyjdzie kilkaset tysięcy sztuk rocznie, a z trochę większych ułamków wychodzą już miliony.
A zatem może popyt wcale nie jest aż taki mały, tylko konkurencja coraz większa?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 18-06-2018, 10:13
To jest sprzedaz za 10lat od kiedy HD800 zostaly wprowadzone, a to nawet nie jest ich reklamowy flagowiec..

Ile nowych Orfeuszy sprzedano 30 ? 

Pioneer robi recznie swoje szczytowe modele, produkcja jest ponizej 1000sztuk rocznie, to samo z Final Audio D8000, Sony sprzedalo przez ponad 20lat sporo ponizej 10tys swoich MDR-10, to o jakim masowym rynku my tu mowimy ?

Zwlaszcza, ze obrot to jedno, a zysk z niego to ZUPELNIE inna rzecz, dlatego Stax balansowal na krawedzi bankrutcwa, to samo Sony swego czasu.

Szczytowe nauszniki ('cost no object') to oczywiscie jest absolutna nisza, sluzaca jako produkt marketingowy pomagajacy w sprzedazy tanszych nausznikow, czesto utrzymywany w produkcji z minimalnym zyskiem. Tu nie chodzi o konkurencje tylko o liczbe zasobnych klientow zainteresowanych tego typu nausznikami, skoro taki Pioneer, czy Sony albo nawet HiFi Man nie chcieli wysylac swoich drozszych modeli na recenzje uznajac, ze sie w Polsce nie sprzedadza to chyba o czyms swiadczy.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 18-06-2018, 10:57
To chyba kazdy juz wie, ze sluchawki sa nisza, wiec nikt nie bedzie tego rozwijal za kazda cene, zwlaszcza ze ludzi potem nie stac na to. Jednak nie to jest sednem rozmowy, aby zrobic znakomite nauszniki nie trzeba wcale konglomeratu, natomiast trzeba duzej firmy aby zrobic z takiego wyrobu seryjna produkcje o dobrej powtarzalnosci. Z obecnych firm chyba tylko Focal ma szanse na to, bo zarabia glownie na glosnikach, sluchawki robiac przy okazji, marketingowo niejako.

Pieniadze sa w telefonach, wiec sie wcale nie dziwie Oppo za zarzucilo dzialalnosc sluchawkowa i zostawili jedynie komorki.


Na ofertę Sennheisera również nie składają się wyłącznie słuchawki, podobnie jak np. Audio Technica. Że o takich molochach jak Sony, Denon czy Philips nie wspomnę.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 18-06-2018, 10:59
To jest sprzedaz za 10lat od kiedy HD800 zostaly wprowadzone, a to nawet nie jest ich reklamowy flagowiec..

Ile nowych Orfeuszy sprzedano 30 ? 

Pioneer robi recznie swoje szczytowe modele, produkcja jest ponizej 1000sztuk rocznie, to samo z Final Audio D8000, Sony sprzedalo przez ponad 20lat sporo ponizej 10tys swoich MDR-10, to o jakim masowym rynku my tu mowimy ?

Zwlaszcza, ze obrot to jedno, a zysk z niego to ZUPELNIE inna rzecz, dlatego Stax balansowal na krawedzi bankrutcwa, to samo Sony swego czasu.

Szczytowe nauszniki ('cost no object') to oczywiscie jest absolutna nisza, sluzaca jako produkt marketingowy pomagajacy w sprzedazy tanszych nausznikow, czesto utrzymywany w produkcji z minimalnym zyskiem. Tu nie chodzi o konkurencje tylko o liczbe zasobnych klientow zainteresowanych tego typu nausznikami, skoro taki Pioneer, czy Sony albo nawet HiFi Man nie chcieli wysylac swoich drozszych modeli na recenzje uznajac, ze sie w Polsce nie sprzedadza to chyba o czyms swiadczy.

Jeśli chodzi o Polskę, to zgoda, ale producenci nie robią przecież sprzętu przeznaczonego na pojedynczy rynek, a ich asortyment nie ogranicza się do samych tylko szczytowych modeli.
W końcu nie ma nic dziwnego w tym, że nie wszyscy jeździmy Veyronami na obiad do teściów. :)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 18-06-2018, 11:32
Jeśli chodzi o Polskę, to zgoda, ale producenci nie robią przecież sprzętu przeznaczonego na pojedynczy rynek, a ich asortyment nie ogranicza się do samych tylko do szcztowych modeli.

Zgadza sie, pieniadze zarabiaja na nizszych modelach, tanich w projekcie i produkcji, jednak to wlasnie te topowe modele sa sednem dyskusji (patrz wpis Nsk), 'dlaczego duze firmy nie chca inwestowac duzego kapitaly w R&D w obszarze wysrubowanych brzmieniowo sluchawek', ano wlasnie dlatego, ze nie maja pozniej specjalnego zysku z takich inwestycji bo nie ma licznych odbiorcow, stad pozniej produkcje liczone zaledwie w tysiacach sztuk rocznie i to na caly swiat.

Wezmy projekt HiFi Mana Shangrila, zrobili pewnie z 5 sztuk, glownie na pokaz i do firmowego portfolio aby roztaczal aure  wielkich mozliwosci firmy i kolo sie zamyka.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 25-06-2018, 17:13
Ciekawa modyfikacja do L Staxa

https://socas3d.com/products/socas-padmid-for-stax-l300-l500-l700
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 02-08-2018, 19:50
Doczekałem się. W końcu dotarły moje SR-L300 Limited. Starannie wykonane. Logo Stax w kolorze starego złota wyróżnia limitowaną serię tego modelu.


Szkoda, że tak szybko zniknęły z rynku. Dobre słuchawki za rozsądną cenę. Połowa wartości L700. Super.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 02-08-2018, 19:52
.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 02-08-2018, 20:33
Gratulacje Wiktorze, ładne nauszniki, aż żal, że nie udało mi się ich zdobyć, prawdziwy rarytas.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 03-08-2018, 13:38
Wiktor,

A jak dzwiekowo,...w porownaniu do L700
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 08-08-2018, 08:45
Czy moglby ktos wymierzyc L700 ,tzn.dlugosc ,szerokosc,i wysokosc earpadu?
Z gory dziekuje.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 03-12-2018, 10:20
Własnie udało mi sie zakupić druga parę Lambda Signature. Wyglądają na w lepszym stanie niz moje dotychczasowe.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: saudio w 03-12-2018, 18:19
Własnie udało mi sie zakupić druga parę Lambda Signature. Wyglądają na w lepszym stanie niz moje dotychczasowe.
Gratulacje!
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 03-12-2018, 23:24
Wiktorze, ładnie, że poświęcasz się dla miłośników Staxów kupując 300-ki,  mając obok tego prawdziwe skarby sztuki słuchawkowej - gratulacje i dzięki za zdjęcia! Pmcomp - drugie lambdy signature - super zakup! Jaka seria? Moje obie sztuki pochodzą z numerów 37xxx. I grają nieskazitelnie mimo podeszłego wieku. Wymieniłem już dawno pady na skórzane (z 507, bo wszystkie lambdy mają ten sam wymiar muszli), a do tego wymieniłem w pałąku te "szmatki nagłowne" na takie własnej roboty z prawdziwej miękkiej skóry. To im się należy, tak jak gruntowne oczyszczenie driverów.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 04-12-2018, 10:48
Napiszę jak przyjadą.

Mojemu sąsiadowi w SR Lambda pękł ostatnio pałąk. Zaadaptowaliśmy nowy od Pana Sebastiana od SR-404. Pasuje praktycznie plug&play. Oczywiście ciut inaczej wygląda.

PS. może bym sobie zakupił SR-007? ma ktoś na zbyciu?
Powinienem szukac 007 Mk1 czy 007 Mk2?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 11-12-2018, 22:03
Lambdy przyjechały. Numerek mniejszy o ok. 10k czyli starsze (jakos 28xxx) ale ... w lepszym stanie. Tzn. pady oraz jakos takoś mniej rozklekotane plastiki. To pewnie efekt placebo ale wydaje mi sie, że przez te pady bas jest bardziej zwarty i ciut szybszy.

Jestem super zadowolony i wszystkim polecam STAX SR Lambda Signature.
Ma ktos drewniany stojak na zbyciu? Pytam bo mi brakuje.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 12-12-2018, 19:26
Stojak? ...A ja nie sprzedaję. :)) Bo taki ładny drewniany, oryginalny staxowski z wcześniejszych lat. Jak poszukasz, to ludzie mają, trzeba dawać ogłoszenia.
Lambda wcześniejsza, mówisz, właściwie gra podobnie jak późniejsze w serii. Pady mogą mieć niewielkie znaczenie, ale ja zawsze wymieniam te sztuczne na z prawdziwej skóry. A co do 007: Z mojej strony polecam mk1 wcześniejsze lub mk2 z ostatniej serii - sprawa smaku. Ale z "Eurydyczką" to raczej będzie nie to wrażenie. Potrzebują prądu, impulsu i szybkiej slew rate. Próbować można wszystko. Pozdro
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 15-12-2018, 19:40
Piotrze, dobra, stara, japońska robota, to SR-007 MK1.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 04-01-2019, 01:28
pominołeś parę
l
Lista słuchawek STAX na bazie drivera LAMBDA - aktualizacja na 17.06.2018


Lp.    Rok              Model                              Opis


 
1    1977      SR-Sigma                                NB - bias 230V, szaro-grafitowe, kabel w oplocie materiałowym



 2   1979      SR-Lambda                             NB - bias 230V



 3   1982      SR-Lambda Professional        PRO



 4   1987      SR-Lambda Signature             PRO



 5   1987      SR-Sigma Professional           PRO, brązowo-brązowe



 6   1992      SR-Lambda Spirit                    PRO



 7   1993      SR-Lambda Pro Classic           PRO, czarne, headpad z napisami w złotym kolorze  *Foto 1.



 8   1994      SR-Lambda Nova Basic           PRO



 9   1994      SR-Lambda Nova Classic         PRO



10   1994     SR-Lambda Nova Signature     PRO



11   1999      SR-202 Basic                           PRO



12   1999      SR-303 Classic                         PRO



13   1999      SR-404 Signature                     PRO



14                 SR-SC11 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-404 Signature *Foto 2.



15   2001      SR-4070 Closed-Back “mk1”   PRO, muszle na wysoki połysk, blokada U-elementu *Foto 3.



16   2007      SR-4070 Closed-Back “mk2”   PRO, muszle półmat, brak blokady U-elementu  *Foto 3.



17   2009      SR-404 Limited Edition             PRO, edycja 1.000 sztuk z okazji 30-lecia Lambd



18   2010      SR-207                                       PRO, aktualny model



19   2011      SR-307                                       PRO, aktualny model



20   2011      SR-407                                       PRO, aktualny model



21   2011      SR-507                                       PRO, aktualny model



22                 SR-SC21 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-507  *Foto 4.



23   2015       L-500                                        PRO, nowy design



24   2015       L-700                                        PRO, nowa generacja Lambd



25   2018       L-300 Limited                             PRO, limitowane 800 szt. na jubileusz 80-lecia Staxa
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 04-01-2019, 23:57
@whero2

Masz rację. pominąłem L-300. Na usprawiedliwienie powiem, że zafascynowały mnie L-300 Limited Edition i wypadły mi z głowy te standardowe.

A może jeszcze jakiś model nie został wpisany na listę, to proszę o pomoc w aktualizacji.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 05-01-2019, 00:10

A może jeszcze jakiś model nie został wpisany na listę, to proszę o pomoc w aktualizacji.
zostały jeszcze airbusowe 404, część ludzi odróżnia jeszcze wersje 4070 które poszły specjalnie na Anglię oraz (chociaż nie wiem czy to też należałoby zakłócać jako 'słuchawki' ) ale zapewne istnieją gdzieś jeszcze Mercedesowe mikrofony które zapoczątkowały całą serię
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 05-01-2019, 01:59
Model 404, który nazwałeś "airbusowe 404" nosi oficjalną nazwę SR-SC11 i znajduje się na liście pod numerem 14.

Model 4070 jest na liście w dwóch wariantach pod numerami 15 i 16.

Oficjalnie Stax nie produkował trzeciej generacji 4070. Przykładem nowego modelu niech będzie Stax SR-L700 PRO. Niemiecki dystrybutor, który na własną rękę wymienia oryginalne U-elementy w L700 na metalowe z SR-507. To jest bajerowanie klientów i ze Staxem nie ma nic wspólnego.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 05-01-2019, 08:41
Lista słuchawek STAX na bazie drivera LAMBDA - aktualizacja na 05.01.2019


Lp.    Rok              Model                              Opis


 
1    1977      SR-Sigma                                NB - bias 230V, szaro-grafitowe, kabel w oplocie materiałowym



 2   1979      SR-Lambda                             NB - bias 230V



 3   1982      SR-Lambda Professional        PRO



 4   1987      SR-Lambda Signature             PRO



 5   1987      SR-Sigma Professional           PRO, brązowo-brązowe



 6   1992      SR-Lambda Spirit                    PRO



 7   1993      SR-Lambda Pro Classic           PRO, czarne, headpad z napisami w złotym kolorze  *Foto 1.



 8   1994      SR-Lambda Nova Basic           PRO



 9   1994      SR-Lambda Nova Classic         PRO



10   1994     SR-Lambda Nova Signature     PRO



11   1999      SR-202 Basic                           PRO



12   1999      SR-303 Classic                         PRO



13   1999      SR-404 Signature                     PRO



14                 SR-SC11 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-404 Signature *Foto 2.



15   2001      SR-4070 Closed-Back “mk1”   PRO, muszle na wysoki połysk, blokada U-elementu *Foto 3.



16   2007      SR-4070 Closed-Back “mk2”   PRO, muszle półmat, brak blokady U-elementu  *Foto 3.



17   2009      SR-404 Limited Edition             PRO, edycja 1.000 sztuk z okazji 30-lecia Lambd



18   2010      SR-207                                       PRO, aktualny model



19   2011      SR-307                                       PRO, aktualny model



20   2011      SR-407                                       PRO, aktualny model



21   2011      SR-507                                       PRO, aktualny model



22                 SR-SC21 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-507  *Foto 4.



23   2015       L-500                                        PRO, nowy design



24   2015       L-700                                        PRO, nowa generacja Lambd



25   2016       L-300                                        PRO, nowy design,  model podstawowy



26   2018       L-300 Limited                             PRO, limitowane 800 szt. na jubileusz 80-lecia Staxa
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 05-01-2019, 08:43
mówię o 4070 specjalnie wykonanych dla BBC na zamówienie , nie o airbowowych kriogeniczne potraktowanych 404 a o airbusowych  (zrobionych dla miejsc pierwszej klasy do trzech samolotów gdzie po ich odejściu z floty słuchawki trafiły na rynek) - pod względem technicznym różniące się sporo do tego stopnia że napięcia podawana na statory były podbite o 20v (chociaż na 'standardowym' pro biasie oczywiście też działają)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 18-05-2019, 14:45
Widzę, że Stax wprowadził modernizację dwóch modeli Lambd i oznaczył je SR-L500 MK2 i SR-L700 MK2.

Pomysł z odpinanym kablem, to powrót do SR-Omegi. Natomiast ulepszone obudowy i U-element to bardzo dobre rozwiązanie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 19-05-2019, 19:38

....byloby lepiej sprobowac osiagnac poziom dzwieku zprzed dwudziestu lat.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 30-11-2019, 14:53
Witam

Pekl mi palak od moich Lambd Signature.Czy ma ktos taki do sprzedania?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 30-11-2019, 16:26
@naitik, zapytaj w "Grobel Audio"  (http://audio.grobel.com.pl/), ewentualnie Wiktora.
Jeżeli on nie ma takiego pałąka, to może bezpośrednio spytać Sebastiana Kienitza (właściciela "Grobel Audio"), czy da się coś w tej sprawie zrobić. Wiktora ostatnio nie widać na forum, dlatego nie pytałbym go na PW, tylko e-mailem poprzez Allegro.
Pytanie o pałąk możesz zadać przy jakimkolwiek produkcie, który sprzedaje.
Może być to na przykład ten: "Stax Lambda Signature słuchawki elektrostatyczne" (https://allegro.pl/oferta/stax-lambda-signature-sluchawki-elektrostatyczne-7931408037).

Możesz też spróbować skleić ten pałąk mocnym klejem dwuskładnikowym, albo dać go do spawania i lekkiego oszlifowania.
Jest jeszcze opcja, że @escaflowne dorobi Ci taki pałąk, np. z jakiegoś metalu.
To są wyjątkowo życzliwi ludzie i jak tylko będą w stanie, na pewno pomogą. :-)
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 30-11-2019, 18:05
Dzieki Karol,
 O jakiej formie spawania myslisz,to jest plastik.Pozostaje jeszcze przelozenie kompletnego palaka z np:404...

Pozdrawiam
Zygmunt
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Karol w 30-11-2019, 18:12
Miałem na myśli spawanie plastików.
W ten sposób regeneruje się też, pęknięte (czy połamane), plastikowe osłony zderzaków samochodowych.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: naitik w 30-11-2019, 18:28

Ach..rzeczywiscie to jest dobry pomysl.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 22-12-2019, 11:12
Lista słuchawek STAX na bazie drivera LAMBDA - aktualizacja na 22.12.2019


Lp.    Rok              Model                              Opis


 
1    1977      SR-Sigma                                NB - bias 230V, szaro-grafitowe, kabel w oplocie materiałowym



 2   1979      SR-Lambda                             NB - bias 230V



 3   1982      SR-Lambda Professional          PRO



 4   1987      SR-Lambda Signature             PRO



 5   1987      SR-Sigma Professional            PRO, brązowo-brązowe



 6   1992      SR-Lambda Spirit                   PRO



 7   1993      SR-Lambda Pro Classic           PRO, czarne, headpad z napisami w złotym kolorze  *Foto 1.



 8   1994      SR-Lambda Nova Basic           PRO



 9   1994      SR-Lambda Nova Classic         PRO



10   1994     SR-Lambda Nova Signature     PRO



11   1999      SR-202 Basic                         PRO



12   1999      SR-303 Classic                       PRO



13   1999      SR-404 Signature                     PRO



14                 SR-SC11 by Airbow                   PRO, modyfikowana wersja SR-404 Signature *Foto 2.



15   2001      SR-4070 Closed-Back “mk1”      PRO, muszle na wysoki połysk, blokada U-elementu *Foto 3.



16   2007      SR-4070 Closed-Back “mk2”      PRO, muszle półmat, brak blokady U-elementu  *Foto 3.



17   2009      SR-404 Limited Edition              PRO, edycja 1.000 sztuk z okazji 30-lecia Lambd



18   2010      SR-207                                    PRO



19   2011      SR-307                                     PRO



20   2011      SR-407                                      PRO



21   2011      SR-507                                      PRO, aktualny model



22                 SR-SC21 by Airbow                    PRO, modyfikowana wersja SR-507  *Foto 4.



23   2015       L-500                                        PRO, nowy design



24   2015       L-700                                        PRO, nowa generacja Lambd



25   2016       L-300                                        PRO, nowy design,  model podstawowy



26   2018       L-300 Limited                             PRO, limitowane 800 szt. na jubileusz 80-lecia Staxa


27  2019        L-500 MK2                                 PRO, wersja z odpinanym kablem i aluminiowym U-elementem


27  2019        L-700 MK2                                 PRO, wersja z odpinanym kablem i aluminiowym U-elementem
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-12-2019, 23:03
Aż się nie chce wierzyć, że jest tego tyle ....
Dzięki Wiktorze za to podsumowanie.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: ductus w 03-01-2020, 11:59
Wiktorze, z podziękowaniem: To wg mnie już pełna lista "lambdowców"... Dałoby się zrobić listę reszty Staxów z datami powstania (jeżeli taka jeszcze nie istnieje)? Mam też piękne słuchawki SR-5 Gold z energiserem SRD-6 SB (230V), które kupiłem fabrycznie nowe, chyba w roku 1975... I dobrze chodzą.
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 04-01-2020, 11:58
Było tych Lambd trochę. Szacuję, że Stax wyprodukował słuchawek z tymi driverami łącznie około 60.000 - 80.000 sztuk.

Tak, Stefanie, na uwagę zasługują również wcześniejsze modele Staxa. Zebrałem w swoim muzeum Staxa te wszystkie staruszki do roku 2009. I naprawdę można powiedzieć, że ładnie grają.

Przy okazji... brakuje mi trzech modeli z serii SR-X: SR-X, SR-X mk2 oraz SR-X mk3 Professional. Z radością odkupię, gdyby Kolegom zalegały.

Szczęśliwego Nowego Roku 2020!

Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: saudio w 04-01-2020, 15:37
A ktoś może słuchał już nowych SRM-700tek Staxowych?
Tytuł: Seria Lambda
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 05-01-2020, 18:58
A ktoś może słuchał już nowych SRM-700tek Staxowych?

Z ich opisu technicznego przez Kevina Gilmore'a wyglada, ze to nic nowego:

The 700s

power supply voltages are exactly the same as the 717 and 727

output boards identical to the t8000 each board has 3 x 2sc6127 and 1 resistor

vas boards have 4 x 2sc6127 (2 x Darlington pair) and 4 x 150k/2W current source (on main board)

vas is driven from dual low voltage n-channel jfet. (red heat shrink) (previously dual npn transistors)

front end identical to 717/727 with dual n-channel jfet

so about 99% identical to srm717 with non-obsolete parts and change of vas stage driver from bipolar to jfet



The 700T

absolutely identical in every way to the srm-007t (and srm-t1 etc) with 2 x 6sn7 replacing 4 x 6cg7


Tylko ceny chyba jakies takie podwojone, z racji nowych czasow ?