Audiohobby.pl

Klub Orpheus

wiktor

  • 2488 / 4975
  • Moderator Działu Słuchawki
24-12-2020, 15:13

.

SonnyBurnett88

  • 15 / 519
  • Nowy użytkownik
25-04-2021, 22:49


Wychodzi ponad 80 tys. za same słuchawki :P
« Ostatnia zmiana: 26-04-2021, 12:05 wysłana przez wiktor »

SonnyBurnett88

  • 15 / 519
  • Nowy użytkownik
01-05-2021, 15:57
Witajcie Wszyscy.

Niestety nie jestem obeznany w temacie jak Szanowne Gremium Klubu Orfeusza.

Mam pytanie teoretyczne. Rozumiem, że gdybym był w posiadaniu słuchawek Sennheiser HE 90 i podłączył je pod Eurydykę, gdzie źródłem byłby..... dźwięk z komputera (cyfrowy - wiem, profanacja) potrzebowałbym porządnego DAC-a.

Czy taka konfiguracja ma w ogóle sens? Czy ktoś mógłby polecić mi taki DAC wyższej klasy przy możliwie nieastronomicznej cenie?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)

whero2

  • 184 / 1141
  • Aktywny użytkownik
01-05-2021, 18:10
Witajcie Wszyscy.

Niestety nie jestem obeznany w temacie jak Szanowne Gremium Klubu Orfeusza.

Mam pytanie teoretyczne. Rozumiem, że gdybym był w posiadaniu słuchawek Sennheiser HE 90 i podłączył je pod Eurydykę, gdzie źródłem byłby..... dźwięk z komputera (cyfrowy - wiem, profanacja) potrzebowałbym porządnego DAC-a.

Czy taka konfiguracja ma w ogóle sens? Czy ktoś mógłby polecić mi taki DAC wyższej klasy przy możliwie nieastronomicznej cenie?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)
nieastronomicznej cenie .. biorąc pod uwagę wartość zestawu i fakt że już i tak idziemy w lampy przy eurydyce ... doradziłbym zastanowienie się nad produktami lampizatora - jakością wykonania i komponentów wychodzą bardzo fajnie, wsparcie świetne, program trade-in to też bardzo fajna opcja zawsze podtrzymująca sprzęty w wartości po zakupie ... no i produkt polski - co do dźwięku to się nie wypowiem (chciałbym mieć z nimi więcej doświadczenia .. no i lampki mają spore znaczenie przy ich brzmieniu o czym nie należy zapominać - więc zawsze można bardziej dopasować "pod siebie")

Gwos

  • 281 / 4751
  • Zaawansowany użytkownik
09-06-2021, 19:00
W wątku poświęconym Susvarze (http://audiohobby.pl/index.php?topic=13916.msg462307#msg462307) opisałem swoją przygodę z Orfeuszem w porównaniu z Susvarą. Pomyślałem, że fragment dotyczący samego Orfeusza można by wkleić i tutaj. Do KLUBU ORFEUSZA nie należę, ale może kiedyś dostąpię tego zaszczytu.

(...) opiszę dźwięk Orfeusza własnymi słowami, bo w napotkanych dotąd relacjach zawsze mi czegoś brakowało. Tak więc dźwięk Orfeusza jest jasny, a bywa, że jaskrawy, jednak nigdy nie przejaskrawiony i (prawie) zawsze cudownie zbalansowany resztą pasma. (Tu przyznać muszę jeden jedyny minus: realizacja nagrań kwartetów smyczkowych zbyt często okazywała się problematyczna, tak jakby wiolonczele nie równoważyły przerysowanych skrzypiec - dziwne!) Zatem jesteśmy wystawieni na wysokie słońce, wszystko mocno oświetlone, doświetlone, ale upału nie ma, drzewa dają przyjemny chłód, ponadto ni stąd ni zowąd powiewa bryza. Klimat, powiedziałbym, śródziemnomorski. Dalej: dźwięk jest delikatny, prawie kruchy, choć jak trzeba - potrafi uderzyć; wówczas jesteśmy zdziwieni, że ten papier zarysowany cieniutkim rysikiem tak mocno nas walnął - dźwięk jest ażurowy i jednocześnie mocny. Muzyka perkusyjna - mam tu na myśli utwory na zespoły perkusyjne, jakich w muzyce współczesnej klasycznej bez liku - wywołuje zawroty głowy. Obok siebie, jednocześnie, występują nieprawdopodobne współbrzmienia: ciche i głośne, lekkie i ciężkie, zwiewne i zwaliste - a wszystkie podane z niezwykłą łatwością. Dźwięk jest wielki, wysmukły i jakby strzelisty, wyciągnięty do góry, a słowo „strzelistość” - w szczególności porównując z Susvarą i Staksami - po prostu się narzuca. Wszystko brzmi jakby uniesione wyżej, jakby „sufit” był wyżej. Przestrzeń jest duża i muzyka dzieje się bez ograniczeń architektonicznych (w tym aspekcie Susvara idzie równie daleko). Instrumenty są wyraźnie odseparowane zarówno przestrzennie jak i brzmieniowo, zatem śledzenie poszczególnych instrumentów, również w grupach homogenicznych (np. smyczków, głosów chóralnych, organowych) jest niezwykle łatwe i ciekawe. Separacja (definicja?) samych dźwięków jest zjawiskowa (transjenty?), wszystko wybrzmiewa z lekkością, szybkością, precyzją, i na bogato, tzn. otrzymujemy niesłychaną ilość szczegółów. Wyjątkowa przestrzeń i artykulacja powodują, że jesteśmy totalnie w dźwięku zanurzeni, utwory grane na żywo powalają realizmem. I na koniec bardzo ważny dla mnie aspekt: dźwięk jest niezwykle zdrowy, przez co rozumiem dwie rzeczy: nagromadzenie tych wszystkich bodźców i zjawisk akustycznych nigdy nie męczy (lokalnie, w danym momencie) a uszy nigdy się nie nużą (globalnie, w dłuższej perspektywie). Nawet po wielu godzinach nigdy nie miałem uczucia zmęczenia, coś, co regularnie mi się zdarza na innych słuchawkach. Do tej pory myślałem, że po latach używania słuchawek nabawiłem się choroby „zawodowej” i przewrażliwienia uszu, a tu się okazuje, że chodzi o coś innego. Nie wiem o co, ale podejrzewam, że brak zniekształceń ma tu zasadnicze znaczenie. Może również (albo z tego właśnie powodu) na Orfeuszu słucham po prostu ciszej. Na Susvarze mogło się wydawać, że obnażyliśmy słabości realizacji nagrania, dotarliśmy do ściany, do kresu możliwości odwzorowania dźwięku i żadne szkło powiększające nic już nie zwojuje, odwrotnie - tylko zaszkodzi i powiększy problemy. A tymczasem Orfeusz od tych trudności abstrahuje, ze złogów wydobyta jest nowa informacja a stosunek sygnału do szumu się zwiększa. To jest zjawisko zupełnie wyjątkowe: nawet ze źle zrealizowanych nagrań - czy to z powodu brudów wyłapanych przez słabo izolowane mikrofony, czy też z tragicznie przeprocesowanych na stole mikserskim - w każdym przypadku Orfeusz wydobędzie piękno. Jakbyśmy zawsze otrzymywali nagranie zmasterowane na nowo. Owszem, najpierw trzeba przywyknąć do wspomnianej wcześniej delikatności i jaskrawości, ale ona - podkreślam -  zupełnie nie boli. Fenomen!

Krótko: Orfeusz jest dziełem geniusza, choć i on potrafi przesadzić (przerysowanie smyczków!). Nie oczekuję od słuchawek naturalizmu, uważam, że to nie możliwe, dźwięk na żywo jest po prostu inny i w świecie audio zgadzamy się na pewną konwencję jego prezentacji. Jednak Orfeusz jest mistrzem realizmu, który rozumiem jako wgląd w nagranie, i robi to w zjawiskowy sposób - jeśli kłamie, kłamie najpiękniej i przekonująco. Chciałoby się mieć czasem dźwięk masywniejszy, ale z łatwością ten brak wybaczamy.

(...) Acha, jeszcze jedno: słuchawki HE90 są bardzo lekkie i wygodne. Nie znam słuchawek równie wygodnie leżących na głowie i przyjaznych dla uszu, może HD800, ale słuchałem ich rzadko i zawsze krótko. Natomiast wzmacniacz HEV90 jest po prostu piękny – zdjęcia, moim zdaniem, tego wrażenia nie oddają. (...)

ductus

  • 1172 / 3920
  • Ekspert
02-07-2021, 13:31
Witaj gwoz, bardzo ciekawe spojrzenie na Orfeusza, dziękuję w imieniu wszystkich.
Wcale nie tak różne od mojej opinii. Stwierdzam jednak, że każdy opis słuchawek jest przecież zależny od źródła i użytego wzmocnienia. Mówisz o HEV90 w kontekście HE90, Twojego źródła nie znam/nie pamiętam. Trochę inaczej to się słyszy w moim systemie z LST. O przerysowaniach wg mnie nie ma mowy, ale jasność i plastyczność dźwięku przy naturalnej scenie - to w przypadku Accu/Krell/LST jest i to w znakomitych proporcjach. No i sprawa nagrań, podług których oceniamy prowadzi do subiektywnych doznań. U mnie grają Orfeusz i 009S wcale niedaleko od siebie. Jak dwie piękne, ale różne kobiety - jak zawsze trudny wybór. 009S brzmi o wiele lepiej jak z innymi wzmacniaczami, natomiast Orfeusz gra, powiem - inaczej, jak to znane z HEV90. Opisy tutaj daremne - trzeba wysłyszeć samemu...

Gwos

  • 281 / 4751
  • Zaawansowany użytkownik
02-07-2021, 16:34
Źródła głównie dwa: iFi iDSD Pro (jako DAC) oraz Linn LP12 z podstawową wkładką MM (Adikt).

Przerysowanie w smyczkach było ewidentne na wielu nagraniach. Podkreślam jednak, że ostatecznie nie przeszkadzało mi to specjalnie. Uznałem, że ten typ tak ma. Jeśli to kwestia źródeł, to w porządku, na lepsze źródła przyjdzie jeszcze czas!
« Ostatnia zmiana: 02-07-2021, 16:36 wysłana przez Gwos »

pmcomp

  • 198 / 3999
  • Aktywny użytkownik
09-08-2021, 20:38
Właśnie na eBayu sprzedał się system Sennheiser Orpheus HE90 + HEV90 czyli słuchawki plus dedykowany wzmacniacz.

https://www.ebay.de/itm/294303630035?_trkparms=aid%3D111001%26algo%3DREC.SEED%26ao%3D1%26asc%3D20170511121231%26meid%3Dbb924e9d03234fa8b62fa70c0bea7d2f%26pid%3D100675%26rk%3D1%26rkt%3D15%26sd%3D294303630035%26itm%3D294303630035%26pmt%3D0%26noa%3D1%26pg%3D2380057%26brand%3DSennheiser&_trksid=p2380057.c100675.m4236&_trkparms=pageci%3A6e5d93e9-f52a-11eb-a792-5a5d18c4898a%7Cparentrq%3A116ac5f417b0a9f67ed68c57ffe388be%7Ciid%3A1&autorefresh=true

 

W licytacji system został sprzedany za 23.050 EUR co moim zdaniem jest cena rynkową.

 



 

Licytowałem ale nie byłem skłonny zapłacić takiej sumy.

Jesli ktoś chętny sprzedać jestem skłonny zapłącić połowę tej sumy za same słuchawki.

Pozdro
« Ostatnia zmiana: 09-08-2021, 20:40 wysłana przez pmcomp »
pmcomp

Gustaw

  • 3313 / 2397
  • Administrator
09-08-2021, 22:27
Napisz do naszego kolegi forumowego, Wiktora. Być może będzie miał w tej sprawie jakiś pomysł.

whero2

  • 184 / 1141
  • Aktywny użytkownik
09-08-2021, 23:10
Napisz do naszego kolegi forumowego, Wiktora. Być może będzie miał w tej sprawie jakiś pomysł.
raczej ciężko będzie zejść do kwoty wspominanej powyżej kwoty - jednakże również doradzę kontakt z wiktorem ;)

pmcomp

  • 198 / 3999
  • Aktywny użytkownik
20-08-2021, 19:33
Niestety nie wyszło.

Anyway dalej podtrzymuję chęc zakupu samych nauszników HE-90.
pmcomp

Ged

  • 1674 / 4977
  • Ekspert
22-08-2021, 10:22
A moglibyście się pochwalić kto słuchał Orfeusza z oryginalnego wzmaka łeb w łeb z innym poprzez energizer LRT / LST ?
I jakie tego były efekty ? Kto został przy czym ? Jakich wzmaków używają osoby, które nie mają oryginalnego wzmacniacza ? Czy to klasa A czy lampa czy tranzystor AB ?
Pozdrawiam :)
Włodek

Gwos

  • 281 / 4751
  • Zaawansowany użytkownik
17-09-2021, 20:12
Włodku, może już niebawem będziemy mieli okazję porównać, albowiem rozglądam się za przyzwoitym wzmacniaczem do Orfeusza, albowiem nabyłem Orfeusza (same słuchawki), nabyłem również LST, zatem dołączam do klubu, uprzejmie proszę o legitymację członkowską.

W tym miejscu pragnę podziękować trzem osobom: Tobie (za możliwość prawie nieograniczonego obcowania z Orfim, które poskutkowało moim nowym nabytkiem), Wiktorowi (za sympatyczne spotkanie, liczne rozmowy, wiele cennych wskazówek i ogromne wsparcie) oraz Ductusowi (za trzydniowe pogaduchy, liczne porady i odsłuchy jego zacnego sprzętu).

Niebawem napiszę kilka słów w wątku elektrostatów przez adapter, tu tylko wkleję zdjęcie drzemiącego w skrzyneczce Orfeusza.

Ged

  • 1674 / 4977
  • Ekspert
17-09-2021, 20:38
Naprawdę bardzo się cieszę !
Pozostaje w takim razie tylko jedno - pożyczyć Ci jeszcze raz wzmacniacz na miesiąc i zobaczyć czy Ty zaczniesz szukać oryginalnego wzmacniacza czy ja będę szukał LST :)
Pozdrowienia
W

Gwos

  • 281 / 4751
  • Zaawansowany użytkownik
17-09-2021, 20:57
Wiktor w sąsiednim wątku porównywał LST + jego Accu z HEV 90 i chyba pozbył się LST. Ja jednak polubiłem kombinatorykę i możliwość upgrejdowania klocków. Jak starczy sił i środków znajdziemy coś stosownego dla Orfiego.