Audiohobby.pl

Fidelizer (Win)

Marcin_gps

  • 185 / 3830
  • Aktywny użytkownik
20-09-2011, 15:19
Pomiarów nie robiliśmy, bo nie mamy czym. Zakłóceń elektrycznych nie niweluje, bo niby jak? Kod jest zoptymalizowany pod kątem jak namniejszych opóźnień i wyłączenia wszelkiej niepożądanej aktywności systemu operacyjnego - naszym zdaniem im więcej aktywnych procesów, tym gorszy dźwięk. Komputer jest wprawdzie bardzo wydajny i wydaje się, że radzi sobie doskonale z multitaskingiem, ale odsłuchy pokazały co innego. Przesył danych po USB zależy głównie od jakości sterownika, ale na 95% przetworników USB można grać z buforem o wielkości 1 sampla. Optymalne metody, API i różne kombinacje wybierał Josef, robił mi paczkę 20 buildów, które ja "na ślepo" odsłuchiwałem i porównywałem.
ASIO nie umożliwia tak niskich opóźnień i wymaga dodatkowo 3 aktywnych usług (Windows Audio, Windows Audio Endpoint Builder i Multimedia Class Scheduler). KS jest najniższą warstwą i daje najlepsze rezultaty
Co jeszcze chciałbyś wiedzieć? Jak masz dostęp do kompa z W7 i Service Packiem 1 na pokładzie (najlepiej  wersję 64-bit) to zachęcam do sprawdzenia na własnych uszach. Program jest bit-perfect.

Marcin_gps

  • 185 / 3830
  • Aktywny użytkownik
20-09-2011, 15:23
A właśnie, w trybie hibernacji może być tak, że są mniejsze zakłócenia elektryczne, bo prawie nic nie działa, możesz nawet odpiąć kabel SATA od dysku systemowego i będzie dalej grało. Z perspektywy systemu funkcjonuje tylko kilka wątków, ale sam odtwarzacz zajeżdża procka na maksa :)

reactor

  • 1639 / 4142
  • Ekspert
20-09-2011, 15:24
 Mam problem z zainstalowaniem stealth audio playera (albo raczej z odtwarzaniem) muzyki na xp. Ktoś z was miał może podobny problem?

Gustaw

  • Gość
20-09-2011, 15:28
Kupcie sobie w końcu Apple to nie będziecie zawracać gitary ;-)

reactor

  • 1639 / 4142
  • Ekspert
20-09-2011, 15:36
>> Gustaw, 2011-09-20 15:28:22

Apple - srapple!!!!

dzieki za pomoc cwaniaku ;)

fallow

  • 6406 / 4671
  • Ekspert
20-09-2011, 15:40
Proponuje aby uzytkownicy Apple\'a - wiadomo bogatsi i bardziej fanatyczni niz Windowsa po prostu zrzucili sie na skladke dla ekipy JPlaya i zasponsorowali tworca rok pracy z gory. Potem beda mogli kupic program za 99 EUR :)

Jak zauwazyl Molibden - o czym tu pisalismy juz wiele razy w tym czy innym watku - taki program to proteza wylaczajaca funkcjonalnosc nowoczesnego systemu. Tez juz pisalem ze jezeli audiofil faktycznie chce traktowac transmisje sygnalu cyfrowego jak obrobke CNC - bo do tego to sie przeciez sprowadza to czemu nie zbudowac najpierw odpowiedniego systemu na bazie rozszerzen implementujacych funkcjonalnosc systemu czasu rzeczywistego - ktorym windows po prostu najzwyczajniej w swiecie nie jest.

Koledzy tez juz chyba setny raz zauwazyli ze nie ma sensu uzywac transmisji USB poniewaz prawie nigdzie nie jest to dobrze zrobione. Moze za kilka lat kiedy i wejda nowe standardy i USB w DACach nie bedzie tylko nowoczesnym featurem ktory warto miec.

Po czym znow zostalo zauwazone, ze przeciez mozna pozbyc sie wiele ograniczen "PCta" czy "Laptopa" uzywajac przykladowo tableta czy czegokolwiek innego.

Dlaczego nie zabrac systemu open-source, podeprzec sie rozserzeniem RT, zbudowac sobie blaszaka bez dysku twardego etc i sterowac tym via tablet.

Panowie jak tego w koncu nie zrobicie, tylko bedziecie dalej sprzedawac late na dziury w polskich drogach to sam sie za to wezme i zgarne wisienke z rynku :)) Ja mowie calkiem serio.

Gustaw

  • Gość
20-09-2011, 15:43
>> reactor, 2011-09-20 15:36:45
dzieki za pomoc cwaniaku ;)

Nie za ma co :-)


-Pawel-

  • 4669 / 4306
  • Administrator
20-09-2011, 16:57
>> reactor, 2011-09-20 15:24:51
Mam problem z zainstalowaniem stealth audio playera (albo raczej z odtwarzaniem) muzyki na xp. Ktoś z was miał może podobny problem?
-----------------------------------------

Z ciekawości pobrałem i szczerze mówiąc również nie mogę go odpalić :/ Coś się niby zainstalowało i dodało do rejestru, ale włączyć się to dziadostwo za nic nie chce, tylko wypluwa kolejne komunikaty...

A odnośnie jplay...z chęcią bym posłuchał, ale moja miłość do windowsów skończyła się dawno temu na tuningowanym xp, którego mam do dziś. A swoją drogą skoro odtwarzacz napisany do współczesnej 64-bitowej siódemki jest w trybie tekstowym to za kilka lat pewnie wyjdzie player pochłaniający zasoby 8-rdzeniowego procesora i zżerający 1TB pamięci RAM, a odpalać się go będzie za pomocą poleceń wpisywanych w kodzie binarnym bo taki zapas mocy obliczeniowej miałby zapewne problemy z odtworzeniem muzyki bez dodatkowych "cięć" w interface aplikacji. Nie chcę się czepiać, ale czy głupi tryb graficzny zabrałby aż tyle z wydajności komputera, że użytkownik to odczuje? No chyba, że to player pod PC klasy Pentium I, ale Pentium I i W7?! Płatny program bez interface\'u to trochę jakby kupić wzmacniacz/CD/konwerter bez obudowy. Tłumaczenie producenta, że bez obudowy lepiej gra przyciągnęło by już tylko tych najbardziej naiwnych klientów. No chyba, że cena wynosiłaby symboliczną złotówkę + VAT ;) Autorowi życzę oczywiście samych sukcesów jednak trzeba pamiętać o tym, że potencjalny klient jest wzrokowcem i lubi widzieć za co płaci.

___________________________________________
Życie jest zbyt krótkie, by używać kiepskich słuchawek

zyzio

  • 960 / 4595
  • Ekspert
20-09-2011, 19:39
Jak nie potraficie odpalić Stealtha ofiary jedne nawet nie podchodźcie do Jplay-a :-))))) U mnie Stealth hula bez problemu - oczywiście jego obsługa nie należy do przyjemności :-)))) Musicie kombinować, sam nie pamiętam jak go odpaliłem :D

zyzio

  • 960 / 4595
  • Ekspert
20-09-2011, 19:55
>> Marcin_gps, 2011-09-20 14:56:33
Stealtha i jjplaya mam na różnych kompach - brak postępu w stosunku do stealtha i tyle...wiadomo że konfiguracja kompów i pewnie ich osiągi też mają znaczenie :-)) nie mówię, że to zły program a jedynie, że trochę w głowie mi się nie mieści jak za coś co jest wrogie użytkownikowi i będące niejako programem "bez obudowy" wersją beta czy niewiadomo czym jeszcze ,można żądać kasiory....i cmokać na każdym kroku nad czymś co pracuje "na protezie" czy nie wiem jak to cóś nazwać :-) Poza tym szlag mnie trafia jak ktoś przy okazji dyskredytuje programik wymlaskany chociażby przez "Stereoplay" jeśli już tak autorowi jplay-a zależy na recenzyjkach...do tego dochodzi dyletanctwo komputerowe Pacuły i mamy bigosik, który mnie osobiście bardzo zniesmaczył i do teraz mam niestrawności ;-)) Poza tym, ludziska jak nie ma postępu to jeszcze autor będzie nadawał że to wina kompa albo braku jakiegoś service packa....albo może system za mało rozdzielczy..... litości.....miałkie to wszystko i tyle.....takie różnice na granicy percepcji można sobie wmawiać.....nie interesują mnie osobiście takie zmiany....

zyzio

  • 960 / 4595
  • Ekspert
20-09-2011, 20:02
Przyznam jeszcze, ze osobiście lubię humor Pacuły, ale tyle razy dał ciała z tym swoim językiem baśniowym, że już też mi się odbija tą jego zabawnością będącą poza jakąkolwiek merytoryką, a tu porównując do foobara dał ciała na całaej lini ;D w to wszystko, w ten cały baśniowy świat jeszcze wmieszał się śmiesznie niedopracowany jplay i przeważyło szalę - toteż popisałem troszku bez owijania w bawełnę, bo tak akurat to wszechno odbieram ;-)

zyzio

  • 960 / 4595
  • Ekspert
20-09-2011, 20:12
I jeszcze uprzedzając odpowiedź Marcinie, ze nie dyskredytujesz darmowych programików....owszem dyskredytujesz między wierszami i to dobitnie....Poradnik Audiomagica akurat laikowi też jest bardzo przydatny, a zawarto tam zbiór najpotrzebniejszej wiedzy w jednym miejscu, po raz pierwszy zrobiono to bez udawania, że to jakaś wiedza tajemna dostępna wybrańcom..... a też go wyśmiałeś...., fidelizer też wyśmiałeś....tryskasz tylko euforią nad swoim płatnym "prototypem" programu, bo inaczej chyba nazwać tego nie sposób.....

domzz

  • 1113 / 4618
  • Ekspert
20-09-2011, 20:19
>> reactor, 2011-09-20 15:24:51
Mam problem z zainstalowaniem stealth audio playera (albo raczej z odtwarzaniem) muzyki na xp. Ktoś z was miał może podobny problem?

na pierwszej stronie w moim 3 lub 4 poscie napisalem jak rozwiazalem problemy z tym programem :)

domzz

  • 1113 / 4618
  • Ekspert
20-09-2011, 20:22
MUSI być 16bitów/44.1kHz wszystko powyżej nie działa, a i tak gra lepiej niż 24/96

Marcin_gps

  • 185 / 3830
  • Aktywny użytkownik
21-09-2011, 00:33
fallow, no wszystko fajnie, myśleliśmy o systemach czasu rzeczywistego, ale powiedz mi jak chcesz rozwiązać kwestię sterowników, zakładając że przykładowo masz 100 klientów i każdy ma innego DACa? :)

USB i pecety może optymalne nie są, ale wszystko wskazuje na to, że jesteśmy na to skazani. Jeśli dziś jakiś przetwornik nie ma USB to za rok będzie miał na pewno. Prawie każdy ma w domu peceta lub Maca, więc dużo prościej wykorzystać program niż budować wszystko od zera. Nie wspominając już o kosztach takiego przedsięwzięcia - komponenty, czas na konfigurację, logistyka, serwis...

Ale jak masz pomysł, to szczerze życzę Ci powodzenia w jego realizacji. Na przykładzie serwerów Aurender widać, że ma to sens.

-Pawel-, a po co masz \'tuningowany\' system? :) Widziałeś żeby np. transport Esoterica miał dostęp do Internetu, pobierał okładki itp? Chyba oczywiste jest to, że jak w systemie wyłączymy setki procesów/wątków i zostaną tylko te, które muszą zostać, to będą one działać sprawniej, szybciej, bez żadnych \'kolejek\'? Jakby to nie miało sensu, nie byłoby żadnej hibernacji, jplay i w ogóle tej dyskusji, no i nikt by tego nie kupił, szczególnie że tanie nie jest, tak? Przyznaję - program ma cholerne ograniczenia funkcjonalne, ale to wszystko zostało wprowadzone w jednym celu:
\'Should I be interested in jplay?
Only if sound quality is your number #1, #2 & #3 priority (also see #3). Jplay comes from self-confessed fanatical audiophiles whose only goal is pursuit for ultimate PC-based music playback and selfish enjoyment of music.\'
 no ‘Music Management’ features, no ‘User Interfaces’, no nothing…. Except a fanatical focus on producing the best possible sound quality.

Więc albo love it albo hate it.  Nad czym się tu rozwodzić. Ci którzy szukają wygody, niech szukają gdzie indziej