Audiohobby.pl

Słuchawki wysokiego lotu

Alucard

  • 1714 / 2291
  • Ekspert
11-04-2020, 20:50
pastwa zupełnie nie rozumiem, po co Ci to "dziadowanie" z tymi padami... ;-))
Dokładnie.  Mi by się nudziło z tymi funduszami. Zachowuje się jakby mógł słuchac tylko na SR60e z telefonu. Musimy go zmusić do zakupu jakichś Utopii do porównań. Taki nacisk psychologiczny ;)
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

pastwa

  • 3569 / 4583
  • Ekspert
11-04-2020, 20:52
Moim zdaniem, to są tego typu zmiany, że tylko od dnia i nastroju będzie zależeć, na których padach będziesz wolał słuchać. :)

Lepiej bym tego nie ujal Karol. Dodam moze ze moj nastroj przez 90% swego dzialania sklania sie ku oryginalnym padom, a przez pozostale 10% (obecnie) ku tym brainom.

ps. a co do sluchawek to tez pelna zgoda, te flagowce faktycznie nalezy traktowac jak skarpetki i miec przynajmniej z 10 par ;D


pastwa

  • 3569 / 4583
  • Ekspert
11-04-2020, 20:53
Taki nacisk psychologiczny ;)

Gustaw, masz jeszcze jakies bany do uzycia ?

Karol

  • 1597 / 3013
  • Ekspert
11-04-2020, 20:55
...
ps. a co do sluchawek to tez pelna zgoda, te flagowce faktycznie nalezy traktowac jak skarpetki i miec przynajmniej z 10 par ;D

Oo, to rozumiem! Nareszcie złapałeś właściwy kierunek. ;)

saudio

  • 518 / 3963
  • Ekspert
11-04-2020, 21:36
A co to będzie jak przyjdą Dekoni;)

Alucard

  • 1714 / 2291
  • Ekspert
14-04-2020, 16:25
Słyszał ktoś w ogóle nowe HiFimany HE6 SE? 
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Corvus5

  • 2592 / 4050
  • Ekspert
14-04-2020, 17:16

Ciekawi mnie miejsce nagrania: mniej pogłosów niż jak w typowym kościele, a barwą nawet przebija te lepsze, w których miałem okazję usłyszeć organy. Mógłbym powiedzieć, że nawet za bardzo angażuje ;-)

pastwa

  • 3569 / 4583
  • Ekspert
14-04-2020, 18:27
Do takich wlasnie rzeczy przydaja sie opakowania na plyty. Nagrania zrealizowano w paryskim kosciele Saint Louis en l'Ile oraz kosciele Saint-Martin, Masevaux.  Zdjecie obu zalaczone ;')

Karol

  • 1597 / 3013
  • Ekspert
14-04-2020, 22:28
Mógłbym powiedzieć, że nawet za bardzo angażuje ;-)

A jak odbieracie "Prelude and Fugue in C minor, Op.37 No.1 - Prelude" z pierwszego krążka, tego 3 płytowego wydania?

pastwa

  • 3569 / 4583
  • Ekspert
15-04-2020, 14:09
Bardzo glebokie pytanie ;')

Odnosnie niektorych realizacji z tego boksu jest jedna ciekawostka, chodzi mianowicie o drugiego organiste (glownym jest profesor Olivier Vernet) Cedric Meckler, ktory jest doktorem medycyny i zwyczajnie amatorem gry na organach, z tego wlasnie powodu (!) zostal zaproszony przez Oliviera do nagran na 4 rece na utworach bonusowych, 3 plyta ;'))

pastwa

  • 3569 / 4583
  • Ekspert
17-04-2020, 16:51
Dekoni wyladowaly, choc przyznam ze nie mam weny aby je rozpracowywac.

W ramach podsumowania 'pady oryginalne' vs 'pady Brainwavz', oryginaly ostatecznie wygraly i to dosc jednoznacznie, na przestrzeni calego tygodnia, spokojnych i metodycznych odsluchow kilkudziesieciu albumow, oraz wzajemnych porownan, to wlasnie fabryczne pady daja dzwiek bardziej naturalny, prawdziwy, lepiej utrafiony tonalnie,....., ogolnie calosciowo wyzsza jakosc.

Branwavz to troche taki 'one trick pony' w porownaniu sie okazal choc najwyzszego sortu ten 'trick'. Co wiecej po 2h dosc niewygodne sa te pady, z racji swej grubosci maja znacznie wiekszy ucisk, co po dluzszym czasie jest jednak dosc dokuczliwe. Jesli idzie o komfort,  fabryczne rowniez sa gora...

pastwa

  • 3569 / 4583
  • Ekspert
18-04-2020, 22:48
Zmobilizowalem sie i zamknalem temat, chyba lapie wprawe. Generalnie pierwsze wrazenia sie pozniej tylko potwierdzaja wiec nie ma co przeciagac.

Dekoni brzmieniowo wyladowaly po drugiej stronie oryginalnych padow, bo zagraly eteryczniej, zwiewniej. Jest im zdecydowanie blizej do fabrycznych 'skor' niz Brainom, nie ma sytuacji, ze jedna cecha zostaje wywindowana poza granice wszechswiata, a reszta pasma sie na to sklada po cegielce, co stoi wzgledem siebie w duzym kontrascie.

Z Dekoni calosc jest bardzo zbalansowana, nizsza srednica/wyzszy bas sa jednak mniej zaznaczone niz w oryginalach, laczy sie to z wieksza delikatnoscia dzwieku, jego misternoscia, tutaj, tak wybobrazalbym sobie dzwiek Sony MDR-R10, choc ich nie slyszalem nigdy. Dekoni generuja jakby wieksza rozdzielczosc, wszystko zbudowane jest z jeszcze mniejszych sonicznych drobinek od ktorych drga cala przestrzen, przeradza sie to na wieksza plynnosc, gradacje barwowa.

L5k w tym wlasnie, moim zdaniem, wygrywaja z wiekszoscia sluchawek, ze lepiej pokazuja te przejscia, nie sa one tak proste i kontrastowe jak w GH2e gdzie mozna powiedziec, ze operuja paleta 16kolorow, Pioneery to takie 8bitowce, a L5k z fabrycznymi padami daja 32bit, przez co dzwiek jest wlasnie bogatszy, mniej uproszczony, dajac wiecej odcieni, angazujac mocniej mozg zlozonoscia kreowanego obrazu.

I tutaj Dekoni nalozone na 5k daje jeszcze bardziej bogata gradacje harmonicznych, no nie do wiary, pomyslalem w pierwszych minutach (idealnie to slychac na albumach Luisa Di Matteo - Siempre...oraz Retrospectivo). Mnie sie to bardzo podobalo, cena za takie cos jest mniejsze cisnienie dzwieku (ten jakby uciekal szybciej przez perforacje, stad nie mogl wybuchnac niczym wulkan). Dalej,  przestrzen jest niemalze tak samo rozglegla i otwarta ale instrumenty nie maja juz tej gestosci co z oryginalami, tym samym, bryly instrumentow nie sa tak wyraziscie zdefiniowane, tracac czesciowo swoj trojwymiarowy charakter oraz informacje o akustyce wnetrza/drgajacych pudel gitar itp.

Oryginalne pady wygaszaja niejako wszelkie szumy w przestrzeni pomiedzy instrumentami, dajac im (instrumentom) mocniejsze kontrasty na jej tle, a z Dekoni cala przestrzen wibruje, jednak juz bez tej wyrazistosci, a sam bas mimo ze bardzo mocny, to jednak wyraznie z mniejszym uderzeniem i wypelnieniem.

Dodam tez, ze wieksza gestosc siateczki chroniacej przetwornik w Dekoni troche zmniejsza bezposredniosc, roznica bardzo mala ale do wylapania. Cudownie wypadaja natomiast wszelakie oklaski, jak trzepot 'skrzydel tysiecy motyli' (np. George Michael - Symphonica, Symphonica Air Orchestra), nie slyszalem jeszcze tak wspanialej rozdzielczosci/plynnosci (Stax 009 tez takiej nie dawal), nie ma szans na jakakolwiek sybilacje, dzwieki sa zbyt delikatnie wykonczone, miekkie aby zranic.

Ostatecznie, oryginalne pady daja moim zdaniem (i przyzwyczajeniem ?) zdrowszy kompromis, dzwiek jest bardziej postawny, z wiekszym uderzeniem niskich czestotliwosci, dynamiczniejszy, z wiekszym blyskiem, bardziej wybuchowy, no uniwersalniejszy, ale Dekoni postawily na bardzo dojrzale granie, bez zadnych oczywistych slabosci, duzo blizsze fabrycznym padom niz Brainy. Dodatkowo, sa tez komfortowe w pierwszej jak i w 6 godzinie grania, zatem od tej strony ideal ;')

Wracam jednak do wyjsciowych padow i na tym koncze zabawe w ich zmienianie, no chyba, ze ktos zrobi skorzane pady perforowane, ale o grubosci 20mm i z rzadsza siateczka, pasujace do AT ;")

gruesome

  • 778 / 4521
  • Ekspert
18-04-2020, 23:25
Tutaj porównanie pasma padów Dekoni na też zamkniętych Fostex TH-X00 https://dekoniaudio.com/drop-x-fostex-x00-measurements/:



Dziwne w tym wykesie, że skórzane zmniejszają bas, a welury zwiększają? @pastwa te, które testowałes, to jaki konkretnie model?

Generalnie trochę popatrzyłem na te ich wykresy i nie wygląda to dla mnie najlepiej, bo ich pady z reguły dają mniej wyrównane pasmo - zwiększają piki i w dól i w górę.

pastwa

  • 3569 / 4583
  • Ekspert
18-04-2020, 23:37
Moj model Dekoni to Fenestrated Sheepskin.

Co do samych padow, to tak naprawde niewiele mozna powiedziec cos, co byloby absolutnie wiazace, najwazniejsze bowiem jak one leza/siedza komus na glowie, a glowe kazdy ma inna, tak samo jak wielkosc uszu ;'))

U mnie zadnych pikow nie generowaly i nie zwiekszaly (zero podbic), byc moze na innych sluchawkach i testowych czaszkach tak to wyglada.

gruesome

  • 778 / 4521
  • Ekspert
18-04-2020, 23:54
U mnie zadnych pikow nie generowaly i nie zwiekszaly (zero podbic), byc moze na innych sluchawkach i testowych czaszkach tak to wyglada.

Może źle się wyraziłem mówiąc "piki", bardziej chodziło mi o górki i doliny w charakterystyce, często rozciągnięte na wiele kHz. Większość efektów subiektywnych powinna być odzwierciedlona w zmienionej charakterystyce przez pady, np.:

Cytuj
Oryginalne pady wygaszaja niejako wszelkie szumy w przestrzeni pomiedzy instrumentami, dajac im (instrumentom) mocniejsze kontrasty na jej tle

pasuje mi do pogłaśniania zakresu 4-9kHz przez te pady widocznego powyżej (GS1000 mają tam dużą górkę, i wszelkie szumy przez to mocno wzmocnione). Choć już zmniejszanie basu, o którym piszesz, do wykresu nie pasuje.