No to lecę dalej z pracami, choć do mechanizmu jeszcze wrócę. Skończyłem i zamontowałem płytkę Syscon.
Wszystko działa jak należy, licznik ciut jaśniej świeci, szpulki się kręcą.
Przemyślałem i plan na dalsze prace i jest taki:
1. Wymienię kondy w zasilaniu (rect board) - przeczytałem ileś datasheet, pokombinowałem i doszedłem do wniosków - po 30 latach od wyprodukowania nowe kondy w zasilaniu nie zaszkodzą. Po drugie wygląda na to, że 7ES miał włożoną mniejszą pojemność tych 2 dużych kondów ale większe napięcie -> te mniejsze, a grubsze miały mniejszy tangens i większy ripple current. Uznałem, że zrobię wariant autorski - kupiłem Nichicony KG, które mają lepsze parametry niż te zastosowane w 7ES (tangens, ripple), natomiast mają te same wymiary, pojemność i napięcie co obecnie siedzące w 5ES. Po trzecie mam ochotę się pobawić :)
2. Wymienię na świeże kondy zasilania na płytce PB. 100uf zrobię na wyższe napięcie jak w 7ES, nie wiem jeszcze co z większymi (na zdjęciu wartości). Poczytam, co taka zmiana miałaby dać - tylko zmniejszenie pojemności...
3. Wymienię 4 wzmacniacze operacyjne na takie, jakie są w 7ES zgodnie z tym, co jest w serwisówce czyli z M5238FP na AD712JR
4. Nie ruszam raczej rezystorów (zmiana 1/10W na 1/8W) i chyba nie ruszę małych pojemności 0,015uf gdzie w 7ES są na wyższe napięcie. Tu jeszcze dumam
Nie ruszam tych w ścieżce sygnału (chyba, że będą padnięte), posłucham i może wtedy wymienię. W torze sygnałowym PB/REC i w zasilaniu na PB są użyte Chemi-con AVR.
W zasilaniu logiki, transportu, wyświetlaczy siedziały normalne kondy Chemicona, Elny i Panasonica. Zmieniłem Panasy, Elnę (nie była wylana ale nie trzymała pojemności) na nowe Panasy FM i FR. Pewnie wymienię jeszcze tego dużego ale czekam wciąż na dostawę.
Czyli podsumowując będzie podrasowany 5ES :)