Audiohobby.pl

Nakamichi BX-300E

Macio4ever

  • 979 / 523
  • Ekspert
28-05-2026, 21:25
Dobra, jest postęp i częściowy sukces.
Po pierwsze nie zatrzymuje się już w trybie play, chodzi bez problemów. Najlepszy W&F jaki miałem to 0,032% ale podniósł się i tym razem wydaje mi się, że problem przeniósł się z elektroniki na mechanikę :)

Co zrobiłem i jak podróżowałem.
Nie chciałem iść na skróty. Musiałem powalczyć aby lepiej rozumieć, jak i co ma wpływ w tym mechanizmie. Pierwsza sprawa, to ma znacznie większą wrażliwość W&F w odniesieniu do idlera - inaczej niż, te z którymi miałem do czynienia. To mnie pokierowała dalej.

1. Sprawdziłem wrażliwość wyników na napęd DD. Nie jest specjalnie duży, dotykanie, przesuwanie paska oczywiście podnosi ale nie dzieje się nie wiadomo co z wynikiem
2. Rolki wykluczyłem - miałem stałe i bardzo wysokie wskazanie. Rolki jeśli ocierają robią duże wahania. Tak samo lewy hamulec, bez paska chodził tak samo kijowo.
3. Największy skos W&F wynikał z zakłóceń na 13 i ok 24Hz
4. Zastanawiało mnie to, że dobrze przewija ale zatrzymuje się w play. Uznałem, że przed rozebraniem silnika posprawdzam elektronikę
5. Sprawdziłem napięcie zasilania w trakcie pracy silnika - miało bezsensownie duże wahania, nieustanne dziesiąte części volta
6. Zmieniłem konda w sekcji sterowania silnikiem idlera na Panasa FM (low esr) -> ten ruch wydłużył czas do pierwszego zatrzymania prawej szpulki
7. Wymieniłem kondy w sekcji zasilania 5V i jednego z 12V na linii, która z której jest robione 5V (Panasy i Rubycon low esr)

Po tych zmianach wciąż się wyłączał ale po dłuższym czasie. Zmieniły się też wskazania W&F z stale katastrofalnych na tragiczne ale zmienne.

Na silniku ma teraz 4,45V z minimalnymi wahaniami setnych części Volta. Zweryfikowałem też rezystancje uzwojeń silnika, połączeń i połączenie komutator - uzwojenie. Wszędzie jest OK

Zdjąłem dekiel silnika, oczyściłem komutator i szczotki, złożyłem - nie odpalił :) Dopiero jak podłączyłem silnik do zewnętrznego źródła ruszył, zapewne dostało się ciut oleju przy składaniu lub podgięła się szczotka.

Po przylutowania silnika wszystko zaczęło banglać - silnik chodzi non stop, nie zatrzymuje się. Ma prawidłowe napięcie zasilania. Przez moment było ideolo.

Aktualnie chodzi, natomiast: zaczęło brakować regulacji momentu (tego nie było wcześniej, był zapas) i pogorszył się W&F do popularnych 0,05%. Coś moim zdaniem mechanicznie przyhamowuje szpulki (palcami nie chodzą super lekko tylko z delikatny oporem i takim chrobotaniem). Z tyłu jest taki plastikowy dynks (chyba hamulec szpulek), który jest podnoszony dźwignią, jak się włącza play. To było OK na początku (sprawdzałem), a teraz coś chyba nie jest OK. Będę musiał sprawdzić ustawienie pozytywki czy tam coś się nie przesunęło.

Możliwe też, że zasilanie silnika może nie wydala prądowo... Nie wiem, szukam dalej bo nie jest idealnie.

Edit: Właśnie sobie przypomniałem, że na tym hamulcu (L28) są takie nakładki przeźroczyste, może któraś się delikatnie zsunęła i haczy o szpulki w trybie play... Czuję, że bez wybebeszenia drugi raz mecha się nie obejdzie...
« Ostatnia zmiana: 28-05-2026, 21:42 wysłana przez Macio4ever »

chorazy3

  • 2429 / 2371
  • Ekspert
28-05-2026, 21:48
Zastanawiało mnie to, że dobrze przewija ale zatrzymuje się w play. Uznałem, że przed rozebraniem silnika posprawdzam elektronikę

Typowy objaw niedomogi silniczka. Może już się nie dać naprawić i będzie konieczna wymiana na nowy chiński. Nie zawsze udaje się te silniczki zregenerować, wszystko niby oczyścisz, nasmarujesz a i tak nie ma siły. Niektórzy wymieniają je od razu.
Paweł

Michal_LDZ

  • 294 / 315
  • Zaawansowany użytkownik
28-05-2026, 22:02
Typowy objaw niedomogi silniczka. Może już się nie dać naprawić i będzie konieczna wymiana na nowy chiński. Nie zawsze udaje się te silniczki zregenerować, wszystko niby oczyścisz, nasmarujesz a i tak nie ma siły. Niektórzy wymieniają je od razu.

Tylko skąd je brać?

chorazy3

  • 2429 / 2371
  • Ekspert
28-05-2026, 22:15
Silniczek ma symbol RF500TB-12560 i jest do dostania u Chińczyków. Trzeba wziąć wersję z długą ośką i ją ewentualnie dopasować na długość.
Paweł

Macio4ever

  • 979 / 523
  • Ekspert
28-05-2026, 22:48
Idę pod prąd i nie zamierzam na tym etapie wymieniać silnika. Na razie obserwacje, choć krótkie, nie potwierdzają jego końca.

Wklejam rysunek, no zatkało mnie :) Otóż znalazłem przy pierwszym demontażu nakrętkę M4 mosiężną w rogu mechanizmu (nie, nie ta od mocowania idlera). Wszystko obejrzałem dokładnie, no nie ma gwintu, uznałem (błędnie) że ktoś zostawił/wpadła mu.

Nie - ta nakrętka (niebieska strzałka na zdjęciu) robi za dystans, nakładany na bolec (różowa strzałka) ustawiający w pionie hamulec szpulek. Brak tego dystansu powoduje dwa efekty, występujące sporadycznie -> przyblokowanie pozytywki oraz jak się ustawi pod kątem dohamowanie szpulek w trakcie play (pogorszony W&F) i przewijania (wolniejsze przewijanie).

Jaja...
Składam, bo jestem niezmiernie ciekawy jak będzie banglać.

artekk

  • 1779 / 6654
  • Ekspert
29-05-2026, 00:10
To jest właśnie coś, o czym pisałem. Za pierwszym razem z Sankyo tak jest, prawie zawsze zgubisz, albo pominiesz tę nakrętkę, albo Ci zostanie po złożeniu mechanizmu, bo teoretycznie do niczego nie pasuje, a wszystkie pozostałe sa na swoim miejscu. Później już będziesz się pilnował i więcej się to nie powtórzy. A tu wszystko ma znaczenie i jest po coś. Podobnie jest ze stoperami na hamulcu talerzyków. Za pierwszym razem pewnie któryś się zsunie, bo przy montażu talerzyków, nie podniosło się ramienia hamulca do góry. Do tego jest przezroczysty,  przyklei się gdzieś i szukaj wiatru w polu. Każdy musi odrobić te lekcje ;)
Analogowa Grupa Wywrotowa. Arturo

chorazy3

  • 2429 / 2371
  • Ekspert
29-05-2026, 07:57
Dokładnie, ten mechanizm, jak chyba każdy inny, ma pewne elementy na które trzeba zwrócić uwagę i je ogarnąć, wymienić itp. Inaczej masz ponowną rozbiórkę gwarantowaną. Może nawet podziałać kilka dni a i tak coś co pozostawisz przypomni o sobie za chwilę. Stąd ten wątek ma tyle stron.

I tak np. w egzemplarzu wcześniej nie grzebanym, poza zwyczajowym czyszczeniem i smarowaniem trzeba:

- wymienić pasek hamulca lewej szpulki (pasek płaski często jeszcze daje radę),
- wymienić idler,
- zregenerować silniczki: dowijania i funkcyjny (z lutowaniem blaszek), skuteczność regeneracji silniczka  dowijania oceniam na 50/50, bardzo często jest nieskuteczna albo skuteczna na krótką metę, niektórzy się nie bawią i od razu walą nowy chiński, bo trochę roboty jest aby ten silnik wydobyć,
- oczyścić styki "pozytywki",
- wymienić zewnętrzny potencjometr biasu, też nagminnie padają i niekoniecznie od razu,
- zmienić zasilanie z 220V na 240V

Pomarańczki można spokojnie zostawić.
Paweł

Macio4ever

  • 979 / 523
  • Ekspert
29-05-2026, 08:04
Dziękuję za wskazówki. Znaczną część już zaaplikowałem.

Zrobienie dystansu z nakrętki, to trochę garażowe rozwiązanie, tutaj to się Sankyo nie popisało :)
Resztę złożyłem raczej dobrze.

Nocna walka i pomiary. Tak od strzała trzyma dane  katalogowe, zamieszczam zrzut W&F najlepszy jaki mi się udało uzyskać. Jest OK :)

chorazy3

  • 2429 / 2371
  • Ekspert
29-05-2026, 08:10
Super że Ci się udało.
Też coś koło tego miałem w swoim po naprawie.
Osobiście też nie jestem fanem tego mechanizmu.
Paweł

judasz94

  • 533 / 1880
  • Ekspert
29-05-2026, 11:52
Nocna walka i pomiary. Tak od strzała trzyma dane  katalogowe, zamieszczam zrzut W&F najlepszy jaki mi się udało uzyskać. Jest OK :)


no no, panie kolego, bardzo elegancko. To już są tak na prawdę odchyłki w większości wynikające z samych taśm - brak powtarzalnych wskazań na wykresie czasowym. No może jeden powtarzający się element jest ale to mógł być syfek na rolce. Brawo!
Adam
Pro audio, muzyk, elektronik

Michal_LDZ

  • 294 / 315
  • Zaawansowany użytkownik
29-05-2026, 12:51
Dziękuję za wskazówki. Znaczną część już zaaplikowałem.

Zrobienie dystansu z nakrętki, to trochę garażowe rozwiązanie, tutaj to się Sankyo nie popisało :)
Resztę złożyłem raczej dobrze.

Nocna walka i pomiary. Tak od strzała trzyma dane  katalogowe, zamieszczam zrzut W&F najlepszy jaki mi się udało uzyskać. Jest OK :)

Gratulacje!
Aż mi wstyd, że wrzucałem pomiary swoich złomków po "serwisie"...
Muszę wrócić do niektórych mechanizmów od nowa.

Silniczek ma symbol RF500TB-12560 i jest do dostania u Chińczyków. Trzeba wziąć wersję z długą ośką i ją ewentualnie dopasować na długość.

Dzięki za podpowiedź. Poszukam.

RetroTape

  • 981 / 1578
  • Ekspert
29-05-2026, 17:22
Aż mi wstyd, że wrzucałem pomiary swoich złomków po "serwisie"...
Nie martw się. Kolega pokazuje zazwyczaj bardzo drogie modele magnetofonów, dual-capstan z napędem direct drive. Takie konstrukcje przeważnie mają rewelacyjne parametry, niemal nie do powtórzenia na zwykłych konstrukcjach ze zwykłym silnikiem, paskiem i jednym wałkiem. Do tego test odbywa się na oryginalnej kasecie testowej do pomiaru W&F. Dlatego te pomiary wychodzą tak rewelacyjnie. Grając na zwykłej taśmie nie będzie już tak pięknie, ale ważne aby w warunkach testowych dotrzeć do parametrów fabrycznych. To, że udaje się to w tak starym sprzęcie, tylko dobrze świadczy o tym sprzęcie :)

Normalne, popularne magnetofony mają znacznie wyższy W&F i ja w zasadzie nie przejmuje się już specjalnie jeśli coś nie przekracza 0,1%. Czasem powalczę, ale nie zawsze ;) Obecnie więcej słucham niż rozkręcam i naprawiam.

Macio4ever

  • 979 / 523
  • Ekspert
29-05-2026, 21:19
Dziękuję Panowie za dobre słowo.

Odnośnie tego co napisał Retro - oczywiście, że najwyższe modele mogą mieć najlepsze bezwzględne wyniki, dlatego są TOTL :) Natomiast prezentuję wyniki aby pokazać na ile jestem w stanie zbliżyć się parametrów fabrycznych i  chyba Michał, to miał na myśli w kontekście Sankyo.

Wracając do BX-300, dodam jeszcze jedną rzecz, bo zrobiłem szkolny błąd (doświadczeni zapewne wiedzą to idealnie). Otóż założyłem dekiel silnika od idlera przesunięty o niewielki kąt, rzędu 10 stopni. Jakoś nie zatrybiłem, że położenie szczotek względem stojana ma znaczenie. Tak mały błąd ma już wpływ na moment obrotowy (silnik nie stawał ale strona rew działała wolniej i nie stykało regulacji momentu dowijania). Na szczęście miałem bardzo dobre zdjęcie i na jego podstawie ustawiłem dekiel, tak jak był.

Poczytałem o tym problemie i dochodzę do wniosku, że na problem z silnikiem składają się kilka rzeczy - zabrudzenie komutatora i szczotek, częściowe rozmagnesowanie stojana i pewnie w niektórych przypadkach problemy z tranami lub kondami regulatora.

W tym silniku wyczyściłem mechanicznie i chemicznie zarówno szczotki, jak i komutator i jak wspomniałem wcześniej a) nie zatrzymuje się b) można ustawić dowijanie c) napięcie na silniku w czasie pracy jest stabilne.

Czas na dalsze dłubanie...

Macio4ever

  • 979 / 523
  • Ekspert
31-05-2026, 11:25
Ja to mam szczęście :)
W zasadzie myślałem, że już została formalność w postaci pokręcenia PR-kami aby był jak z fabryki, pierwsze sprawdzenie i od razu zonk. W lewym kanale obcina jedną połówkę sinusoidy.

Sprawdziłem zasilanie na op ampie IC301 (NJM4556D) i lipton - nóżka 8 ma +12V (ok), nóżka 4 ma +0V, a powinna mieć -12V (wg schematu)

W samym zasilaczu linia -12V ma prawidłową wartość, to też od razu sprawdziłem.

EDIT: Sprawdzam dalej... taki sam problem występuje na IC303 (wzm słuchawkowy), co by wskazywało na jakiś problem z samym zasilaniem.

EDIT2: Wymieniłem dla spokoju 2 kondy w zasilaczu na linii -12V, bez wiary w sukces, którego oczywiście nie ma :) Napięcie gdzieś ginie pod drodze.
« Ostatnia zmiana: 31-05-2026, 13:40 wysłana przez Macio4ever »

Macio4ever

  • 979 / 523
  • Ekspert
31-05-2026, 18:50
Trop z zasilaniem był błędny, rozwiązaniem jest uwalony tranzystor Q108 (wyciszający) - C2878, po wylutowaniu wszystko bangla
Dodam, że w serwisówce jest błąd, nóżka 4 w tym układzie jest spięta z masą, zasilanie jest niesymetryczne. No ale jakoś poszło.
Dzięki Wojtek za porady.
« Ostatnia zmiana: 31-05-2026, 20:31 wysłana przez Macio4ever »