Audiohobby.pl

Subkontra i obecność niskich częstotliwości w muzyce

Zmelmag

  • 486 / 276
  • Zaawansowany użytkownik
06-12-2019, 14:59
dobra niech bedzie ze audiofile to tajkie piekne umysły zyjace w swiatach rownoleglych :-)

rozni sie to charaterem, jak chcesz blizej charakteru muzyki to idziesz w skutecznosci i kontrole.
Jak chcesz blizej okreslonej wlasnej estetyki grania (slodka gora, midna średnica, "podstawa basowa" itp) to .... idziesz.

najwazniejsze samemu wiedziec czego sie chce, opieranie sie na cudzych opiniach jest moim zdaniem strata czasu.
I czesto pieniedzy.


zawsze kazdemu radzilem przy zakupach 4litery ruszyc, masz budzet 20Kzl wydaj 2Kzł na paliwo i czasami hotel, zwiedzisz, poznasz a za 18Kzl wybierzesz dla siebie lepiej niz za 20 z czyjegos polecenia.

Jeden wymieni szybki na subbas a inny nie, jeszcze inny znajdzie cos pomiedzy na ktory to "zgnily kompromis" nie poszlaby zadna z 2 pierszych osob :-)
i tak krok po kroku, a jak juz ma czlwiek swiadomosc to nie ma sporow w temacie.

gruesome

  • 595 / 4352
  • Ekspert
27-12-2019, 11:28
A teraz czas na quiz :). Taka audiofilska wersja "Jaka to melodia".

Poniżej analiza spektrum częstotliwości basu dwóch utworów (kilka sekund nagrania), wybierałem najbardziej basowe fragmenty w miarę znanych utworów.

Utwór 1:



Utwór 2:



Proszę zatem o dopasowanie utworu 1 i 2 do którychś z artystów:

A. Sting (rock)
B. Mahler (klasyka - symfonia)
C. Dave Brubeck (jazz)
D. The Prodigy (elektronika)
E. Snopp Dogg (hip-hop)

Okienko mi się trochę przesunęło przy nagrywaniu GIFa, więc nie zwracajcie uwagi na różnice w wysokości wykresu (różnice w dynamice).

Gustaw

  • 2572 / 1835
  • Administrator
27-12-2019, 12:52
1-B
2-D

gruesome

  • 595 / 4352
  • Ekspert
27-12-2019, 13:09
Interesujący wybór :). Rozstrzygnięcie będzie w niedzielę, aby kto chętny mógł się jeszcze pobawić.

colcolcol

  • 675 / 3802
  • Ekspert
27-12-2019, 15:31
1-C
2-E

gruesome

  • 595 / 4352
  • Ekspert
29-12-2019, 16:08
Rozstrzygnięcie quizu:
1. D. The Prodigy - Fat of the Land - Smack My Bitch Up (wejście basu ok. 50 sekundy)
2. B. Mahler - Boulez - Symphony No.1 In D: 4. Stürmisch bewegt - Deutsche Grammophon 2013 (bębny)

Wszystko się zgadza, ten mega bas z Prodigy na wykresie wygląda dużo skromniej od bębnów z orkiestry symfonicznej.

@Gustaw dobry wybór artystów ale zła kolejność :).

Jeżeli ktoś nie słuchał muzyki z takimi analizatorami widma, to quiz był na pewno ciężki. Jeśli ktoś oglądał, to można by odgadnąć, że pierwszy to elektronika, bo bas potrafi momentalnie opaść. Jeżeli bas jest generowany przez instrumenty, to opada dużo wolniej. Ale i tak jest trudno, np. hiphopowy bas może wyglądać podobnie na analizatorze do bębnów z orkiestry.

Przede wszystkim to, co jest zaskakujące, to że to co na słuch jest dużym i dynamicznym basem (elektronika, hip-hop), na analizatorze widma niekoniecznie tak wygląda i wcale nie musi nisko schodzić. A to, co na słuch jest zwykłym miękkim basem instrumentów, jak bębny czy basy z orkiestry symfonicznej, na wykresie może wyglądać bardzo okazale i schodzić nisko.

Ja po popatrzeniu na ten analizator widma jeszcze bardziej przekonałem się, że nawet do klasyki słuchawki/kolumny nie powinny za bardzo obcinać subbasu. I w drugą stronę, do muzyki rozrywkowej subbas nie jest tak potrzebny. Czyli coś przeciwnego do powszechnej opinii.

Gustaw

  • 2572 / 1835
  • Administrator
29-12-2019, 16:16

@Gustaw dobry wybór artystów ale zła kolejność :).


Błąd był celowy. Chciałem dać się wykazać innym.

;-)

colcolcol

  • 675 / 3802
  • Ekspert
29-12-2019, 18:14
Szkoda, że nie zgadłem :/ Szukałem bardziej podziałów rytmicznych niż Hz.

..że nawet do klasyki słuchawki/kolumny nie powinny za bardzo obcinać subbasu

Chyba przede wszystkim do klasyki. Orkiestra generuje więcej niż możemy usłyszeć i o ile wysokie tony to kwestia 14 do max 20kHz naszych możliwości, to już dół nie jest ograniczany. Dźwięk jako falę słyszymy od 16-18Hz a niższe odbieramy jako drgania, wibracje całym ciałem. Czy jest to warunek niezbędny do przeżywania muzyki pozostaje kwestią indywidualną, ale trudno zanegować istnienie tego. System odtwarzający 35Hz z 3dB spadkiem jawi się jako proteza hi-endu.
W muzyce elektronicznej nie ma raczej niczego poniżej okolic 20Hz, jest to sztucznie i skutecznie ograniczane.
Dobrze nagrany (wiernie?) Jazz czy muzyka live powinna być pełna śmieci poniżej 20Hz.
Kocham te przeoczone zakłócenia :)

Gustaw

  • 2572 / 1835
  • Administrator
03-01-2020, 12:01
Przy okazji.

Spectroid - sympatyczny, darmowy, programik na Androida to pomiaru charakterystyki i widma. Może się przydać przy ustawianiu głośników.

https://play.google.com/store/apps/details?id=org.intoorbit.spectrum&hl=pl

Zmelmag

  • 486 / 276
  • Zaawansowany użytkownik
03-01-2020, 19:02
napisz jak go wykorzystujesz, bo do ustawiania glosnikow moze sie tez przydac miarka krawiecka.

Juz tlumacze. miarke krawiecka rozwijasz i zaznaczasz na podlodze rowne odleglosci od tylnej i bocznych scian.

A jak uzyc programiku ktory przedstawiles ?

Zmelmag

  • 486 / 276
  • Zaawansowany użytkownik
03-01-2020, 19:05
Szkoda, że nie zgadłem :/ Szukałem bardziej podziałów rytmicznych niż Hz.

..że nawet do klasyki słuchawki/kolumny nie powinny za bardzo obcinać subbasu

Chyba przede wszystkim do klasyki. Orkiestra generuje więcej niż możemy usłyszeć i o ile wysokie tony to kwestia 14 do max 20kHz naszych możliwości, to już dół nie jest ograniczany. Dźwięk jako falę słyszymy od 16-18Hz a niższe odbieramy jako drgania, wibracje całym ciałem. Czy jest to warunek niezbędny do przeżywania muzyki pozostaje kwestią indywidualną, ale trudno zanegować istnienie tego. System odtwarzający 35Hz z 3dB spadkiem jawi się jako proteza hi-endu.
W muzyce elektronicznej nie ma raczej niczego poniżej okolic 20Hz, jest to sztucznie i skutecznie ograniczane.
Dobrze nagrany (wiernie?) Jazz czy muzyka live powinna być pełna śmieci poniżej 20Hz.
Kocham te przeoczone zakłócenia :)

zgadza sie, skrzypce np. generują 8Hz, w prawdzie tego nie slyszymy ale czuc to calym cialem, az dreszcze przechodzą.

fagot natomiast generuje 0,5Hz, jak spojrzysz na sekundnik to sie dzieje.

Zmelmag

  • 486 / 276
  • Zaawansowany użytkownik
03-01-2020, 19:20
"Szkoda, że nie zgadłem :/"

hihihi, zeby zycie mialo smaczek .... :-)

colcolcol

  • 675 / 3802
  • Ekspert
03-01-2020, 19:26
Wprawiasz mnie w zakłopotanie :P
Mam wielbiciela!!

Zmelmag

  • 486 / 276
  • Zaawansowany użytkownik
03-01-2020, 23:24
prawdziwe zycie zaczyna sie ponizej 20Hz, bez dobrego 10Hz muzyka brzmi plasko.

i nie badx taki wysokotonofob i basofil w jednym, są znawcy tematu uwazajacy ze bez supertweetera 100 KHz sluchac sie nie da. Bo wysokie tony tez w prawdzie nie slysza, ba czasami anwet nie slysza juz 13-14KHz ale musza miec 80! Bo te 80KHz tez czuja calym cialem nawet jak filtr cyfrowy w ich urzadzeniu ogranicza pasmo do 20KHz :-)

wiele razy sluchalem 10 cali scana jakiego masz u siebie, lepszy jest uwazam 12 cali SBA, zreszta nie tylko ja tak uwazam, śp David Wilson tez tak uwazal ładujac sba 12 cali w swoje zestawy, oczywiscie te drozsze w tanszych byly 8-10 cali byc moze nawet scany....bo tansze moze byc przeciez slabsze :-)

Czy slyszalem lepszy bas ? nie raz ! A do tego o zgrozo nie zawsze tak nisko schodzil :-)


zreszta nie wiem czy zwrociles uwage na prezentacjach Wilsona w wyzszych modelach porty b-r sa czesto zamkniete.
ratuje to nieco temat choc ucina kawalek pasma na dole, byc moze do 40Hz ;-)
Na szczescie ludzie sa przyzwyczajeni i jestem ostatni ktory chcialby kogos od tego odzwyczajac , jest cool, tak tylko pisze bo bas o jakim piszesz i tytulowy z muzyki na zywo to dwie rozne sprawy :-)

W Twoich kolumnach jak cos sie odzywa ponizej 20Hz to radosna tworczosc obudowy i tunelu a nie jazz :-))))

colcolcol

  • 675 / 3802
  • Ekspert
04-01-2020, 07:32
...Czy slyszalem lepszy bas ? nie raz ! A do tego o zgrozo nie zawsze tak nisko schodzil :-)...
Taki basik jak w piosence:
"Piękni jak czołgi, Pod pewnymi względami, Jak pola ogórków, Jak kiosk z bananami"

Śmieszy mnie sytuacja, w której:
   każdy słyszy 20Hz, ale większość audiofili uznaje, że ich nie ma i odtwarzanie jest zbędne.
   oraz nikt nie słyszy 25kHz, ale większość audiofili uznaje ich odtwarzanie za sprawę życia i śmierci :)

Wysokie powyżej 25kHz można odtworzyć za pomocą urządzenia ze znanego sklepu za 29,99 jako odstraszacz na gryzonie i pociągnie nawet do 60kHz :) a to już nirwana audiofila. Za parę zł więcej jest cała masa głośników wysokotonowych.
Zabawa zaczyna się od 35Hz w dół i tu każda myszka chwali swój ogonek dorabiając ideologię.
Ja również mam swoją :P