Audiohobby.pl

Asynchroniczny interfejs USB

  • Gość
04-11-2013, 13:59
Witam kolegów,

jako że wciąż poszukuję poprawy brzmienia dla systemu w którym transportem jest PC (pliki FLAC), po ostatnich rozmowach na PW z kolegą, zainteresowałem się konwerterami wyposażonymi w USB. Niektórzy utrzymują że poprawa jest co najmniej zadowalająca i murowana.  Jest na internecie dużo wątków o tym ale często wypowiadają się ludzie których nie znam bądź opinie są skrajnie sprzeczne co do potrzeby stosowania.

Teraz może konkrety. Mój rDac jest podpięty do komputera bezpośrednio do jednego ze złącz USB 2.0 na płycie głównej z tyłu komputera, kablem USB Optimal firmy EarStream. Odtwarzacz systemowy to zmodyfikowany o wtyczkę WASAPI (najnowsza wersja 3.2.3) Foobar 2000 (również w najświeższym wydaniu) ustawiony chyba odpowiednio  (bufor 250ms, output WASAPI (push), 24 bit). Jako że z takimi konwerterami styczności nie miałem interesuje mnie właśnie możliwa poprawa dźwięku jaka może nastąpić i możliwe problemy które mogą wyniknąć z włączenia do systemu takiego urządzenia.

Na koniec jeszcze tylko pytanie które nurtowało mnie od jakiegoś czasu - czy podłączenie kabla do wyjścia USB 3.0 zamiast 2.0 daje jakąś różnicę przy używaniu tego typu konwertera? Wydaje mi się że różnic po podłączeniu kabla bezpośrednio do gniazda na płycie głównej, raczej nie było.

Zainteresował mnie ten produkt: http://www.q21.pl/m2tech-hiface-evo.html

  • Gość
04-11-2013, 14:27
Naszła mnie jeszcze taka refleksja że większość plików FLAC ma 16 bitów i 44khz (ewentualnie 8 bitów), i w takim przypadku, czy teoretycznie, stosowanie takiego konwertera naprawdę ma sens? Z tego co wyczytałem jego główne zalety to możliwość przekazania np 192khz ale też ściągnięcie śmieci które pojawiają się np masie kabla. Kabel Optimal wq Majkela (tak wnika z opisu na oficjalnej stronie EarStream) daje to sam w sobie, nasuwa się dlatego pytanie po co kupować konwerter? Chodzi tez o poprawę jakości brzmienia  stosunkiem ceny, a kabla cyfrowego nie posiadam więc już nawet w takiej konfiguracji - M2Tech HiFace (ten mniejszy, nie EVO) + Digix 2 (500+800=1300zł) trochę to kosztuje. Ja ewentualną poprawę na dzień dzisiejszy wyobrażam sobie tylko jako mniejsze zakłócenia, ale jeśli się mylę proszę mnie wyprowadzić z błędu, ponieważ to teoretyczne założenie:)

fallow

  • 6406 / 4717
  • Ekspert
04-11-2013, 15:23
.... Jakie wlasciwie jest pytanie? :)

redan

  • 155 / 3580
  • Aktywny użytkownik
04-11-2013, 15:38
a bebechy w kompie masz od AMD czy od Intela? bo jak P.Ryka w ostatniej swojej recenzji pisze AMD górą w audio :))

  • Gość
04-11-2013, 18:26
o kurczę, to już wyższa filozofia, czy AMD czy Intel górą to ja nie wiem. :) Procek Intela I7 3770K kompie.

Pytań jest generalnie kilka ale najważniejsze to: jaka generalnie może nastąpić poprawa jeśli dodam do toru konwerter i czy jeśli będzie takowa, jest w ogóle warta tych pieniędzy? Zwykłe podłączenie czy konwerter? Za i przeciw.

Robi68

  • 21 / 3647
  • Nowy użytkownik
04-11-2013, 20:38
Ze swojej strony na podstawie dotychczasowych odsłuchów i spostrzeżeń mogę powiedzieć, że w Imacu27 sygnał cyfrowy po optyku jest dla mnie nie do odróżnienia od konwertera USB (tenor bez separacji galwanicznej zasilany baterią). W sytuacji gdy konwerter USB zasilany jest z portu komputera korzystniej wypada wyjście optyczne.
Być może przy lepszych słuchawkach (obecne D2000) sytuacja się zmieni, ale to za jakiś czas.

  • Gość
04-11-2013, 21:22
A podłączałeś po prostu kabel USB bezpośrednio do płyty głównej? Ja mam tak spięty DAC z kompem, ale cały sęk w tym czy tu by dał coś dodatkowo ten konwerter. Tak czy inaczej sygnał ulega przemianie na analogowy dopiero w DACu, a teoretycznie wiele wskazuje na to że taki konwerter nie musi posiadać racji bytu jeśli mamy dobry kabel USB... Nie wiem czy dobrze rozumuję w tym momencie :(

  • Gość
04-11-2013, 21:30
Kolega zaproponował że może to wyglądać np tak: PC ->kabel USB->konwerter->kabel cyfrowy>przetwornik cyfrowo analogowy. W takim wypadku pojawia się pytanie. Czy takie połączenie w praktyce daje coś więcej  niż połączenie PC->kabel USB->Przetwornik? Jak myślisz Robi?

Robi68

  • 21 / 3647
  • Nowy użytkownik
04-11-2013, 23:22
W tym przypadku nie omijasz konwertera, on jest w przetworniku(konwerter+dac) jest jeden kabel cyfrowy mniej, ale moim zdaniem to nie ma dużego znaczenia. Sprawa rozbija się o jakość konwertera USB-SPDiF, który lepszy osobny czy ten w jak go nazywasz przetworniku.

Robi68

  • 21 / 3647
  • Nowy użytkownik
04-11-2013, 23:31
Kabel usb nie zastąpi Ci konwertera USB-SPDIF . W moim przypadku w iMac 27 nie ma prostej możliwości wpięcia się bezpośrednio w płytę główną. Co innego w PC tam osobny port może być lepszym rozwiązaniem, co pewnie osobiście sprawdziłeś.

pastwa

  • 3630 / 4747
  • Ekspert
04-11-2013, 23:37
Jakbym mial tak kombinowac i wydawac kase na marketingowe pierdoly i pierdolki kosztujace pod 2 tysiaki i poprawiajace dzwiek o 5 zlotych, to wolalbym kupic sobie udane zrodlo cd, jak chociazby znakomity player z tegorocznej edycji, Naim Cd5i i miec temat zamkniety i pewnie tez duzo taniej to wyjdzie w ostatecznym rozrachunku na chwile obecna.

A juz zdecydowanie dla zdrowia psychicznego taki ruch bedzie zbawienny ;\')

ps. mam DACa z dobrym USB, ale nie z kazdym pc bedzie ta \'poprawa\' warta grzechu i dodatkowo wydanych pieniedzy. U mnie iMac sie sprawdza w roli transportu calkiem calkiem, jednak wszelakie sklepowe skladaki to przewaznie tragedia i loteria....

Robi68

  • 21 / 3647
  • Nowy użytkownik
04-11-2013, 23:51
U mnie też się sprawdzał iMac całkiem, całkiem dopóki nie podłączyłem do wzmaka CD Pioneera 9700 i usłyszałem ile traciłem do tej pory. Jeżeli mamy płyty CD to nie ma o czym gadać CD player odpowiedniej jakości i sprawa załatwiona, ale nie można mieć "wszystkich" płyt CD, ale można mieć np Spotify i tu właśnie rodzą się pytania jak to najlepiej skierować do ucha:)

pastwa

  • 3630 / 4747
  • Ekspert
04-11-2013, 23:55
Ja mam w domu tyle plyt cd ze mnie nie boli glowa skad brac muzyke tylko raczej czas na jej sluchanie (przesluchanie!), ale ja zawsze wolalem inwestowac w pierwszej kolejnosci w plytoteke niz techniczne gadzety ;\'))

  • Gość
05-11-2013, 00:00
Aha, ok:) W tej chwili mi się otworzyły wszystkie oczy, umysły i morza świata:) Jeśli sprawa tak wygląda to raczej żadne ingerencje nie mają sensu na dzień dzisiejszy. Zostanę przy tym co jest na razie, spróbuję może wypożyczyć taki konwerter i jakiś sensowny kabel od majkela po nowym roku żeby sprawdzić różnicę na własne uszy.

 W tym całym moim rozumowaniu umknęła mi taka podstawowa rzecz o której powiedziałeś. Przeczytałem teraz że asynchroniczne USB już rDac posiada sam w sobie więc może dlatego recenzenci tak chwalili go kiedy grał z USB. Musiało mi to umknąć, choć przecież kiedy go wybierałem dużo o tym czytałem. Po prostu zapomniałem widocznie. Doczytałem gdzieś jeszcze że samo wejście USB przesył danych na poziomie 24/96 a nawet większym obsługuje, różnicę słyszałem zresztą sam na słuchawkach (pliki 24/96) więc musi to być prawdą. Wygląda na to że kupno nowego konwertera w moim przypadku jest nieuzasadnione bo konwerter w rDacu taktuje sygnał wq swojego zegaru, nie wg tego jak "każe komputer". Być może dlatego różnica po wymianie kabla USB była tak widoczna. Dziękuję za naprowadzenie mnie na właściwy trop. Wygląda na to że na siłę nic nie poprawię ;)

  • Gość
05-11-2013, 00:07
"Ja mam w domu tyle plyt cd ze mnie nie boli glowa skad brac muzyke tylko raczej czas na jej sluchanie (przesluchanie!), ale ja zawsze wolalem inwestowac w pierwszej kolejnosci w plytoteke niz techniczne gadzety ;\'))"

No widzisz, a u mnie to całkiem odwrotnie bo ja wszystko mam na dysku we FLACzkach, a płyty może ze dwie i to tylko kupiłem żeby wesprzeć kumpla który jest raperem i od czasu do czasu coś wydaje :) U mnie brak CD jest po po prostu sprawą wygody i z tym tworzywem (CD vs PC) zmagam się od dawna. W sumie jakiś czas temu byłem już prawie zdecydowany na Nada 515 ale ostatecznie sobie odpuściłem :) Wygląda na to że jak bym się nie starał żeby mi to lepiej grało, na razie nic z tym nie zrobię i muszę się z tym pogodzić :) Szkoda tylko że PC Audio to wciąż kompromis. Mam nadzieję że kiedyś to się zmieni.