Audiohobby.pl

SONDA - Czy używasz EQ słuchając muzyki?

4m

  • Gość
19-07-2016, 09:57
Jeżeli ktoś musi używać EQ do słuchania muzyki to znaczy, że ma nieprawidłowo zestawiony system. Do korekcji odchyłek brzmienia większości płyt powinna wystarczyć podstawowa korekcja barwy w zakresie kilku dB.

aallen

  • 651 / 2992
  • Ekspert
20-07-2016, 20:59
Jeżeli ktoś musi używać EQ do słuchania muzyki to znaczy, że ma nieprawidłowo zestawiony system. Do korekcji odchyłek brzmienia większości płyt powinna wystarczyć podstawowa korekcja barwy w zakresie kilku dB.

Twierdzisz czy przypuszczasz ?

Bajtek

  • 10 / 488
  • Nowy użytkownik
20-07-2016, 21:57
ja myślę, że w studio, reżyserzy dźwięku, opracowując materiał na wydania muzyczne, sporo się napracowali dobierając odpowiedni poziom poszczególnych dźwięków, tak jak on ma odpowiadać rzeczywistości wykonań.. twierdzę, że nie powinno się tego poprawiać equalizerem..
Denon: DRM-700, DCD-920, PMA-860

aallen

  • 651 / 2992
  • Ekspert
20-07-2016, 22:24
Zacznijmy od tego że zdecydowana większość tego co słuchamy nie jest w ogóle "strojona" pod kątem odsłuchu słuchawkowego. To pierwsza z istotnych rzeczy.
Druga to z kolei to że każdy w odtwarzaniu muzyki szuka czegoś dla siebie. jeden może to robić EQ uznając to za wystarczające. Inny używa innych lamp, op-ampów itd. No bo jeśli coś co stworzył reżyser dźwięku jest wystarczające to skąd tyle modyfikacji wzmacniaczy, innych przewodników, lamp etc ? Uznajmy że inżynier wiedział co robi i tak ma być :)
Po trzecie rzeczywistość wykonań .... co przez to rozumiemy ? To temat rzeka. Jedynie rzeczywiste wykonanie utworu usłyszymy na żywo na koncercie np a i tu stosuje się różne "triki"
Tak więc podsumowując niech każdy słucha jak chce byle by nikt nie twierdził że jest z góry narzucona i zdefiniowana reguła w odtwarzaniu muzyki i słuchaniu jej :)

edit: okej temat jest ogólny więc dochodzi do tego audio duże ale to nie zmienia tak czy siak reszty sensu wypowiedzi
« Ostatnia zmiana: 21-07-2016, 00:56 wysłana przez aallen »

4m

  • Gość
21-07-2016, 08:50
Twierdzisz czy przypuszczasz ?

Oznajmiam, forumu i światu :) Nie warto utrwalać błędnych zestawień 'ratowanych' EQ, a opiewanych w recenzjach nieopierzonych ekspertów. EQ służy do pracy, w domowym (amatorskim) słuchaniu nie powinien być do niczego potrzebny, jak i reszta pluginów chorusów, delayów, flangerów, emulatorów 'lampowego' brzmienia, polepszaczy sceny 4D, dynamiki skompresowanych nagrań czy generalnie wszelakich polepszaczy :))) Owszem, każdy słucha jak chce 'wolnoć Tomku w swoim domku', ale nie oznacza to, że nie wolno skomentować ewidentnych błędów i złych nawyków utrwalanych na forumu i światu w tekstach, poradach internetowych recenzentów.

lancaster

  • 25973 / 3545
  • Administrator
21-07-2016, 10:28
az niewiarygodne ale 100% zgadzam sie z 4m, jesli na final sprawy jest co poprawiac eq to nalezy to zrobic "hardwarowo" czyli poprawic lub wypierzniczyc element  toru.
eq przydaje sie do eliminacji defektow/cech charakterystycznych systemu a nie poprawy brzmienia Panowie.
Przykladowo korzystam z eq coraz rzadziej tylko i wylacznie do moich sluchawek Beyerdynamic DT990E bo maja podbita góre, przynajmniej we wspolpracy z moim lapkiem :- ) Gory jest mniej ale dxwiek od tego lepszy nie jest dlatego ostatnio macham łapą na eq.

aallen

  • 651 / 2992
  • Ekspert
21-07-2016, 17:40
Odbiór / Słuchanie muzyki nie jest nigdzie zdefiniowany pod względem tego jak on powinien wyglądać. Tzn. czego używać, czego nie używać w jakim stopniu i dlaczego.
Nie ma na ten temat postawionej żadnej naukowej tezy czy też teorii dlatego arbitralne twierdzenie że ktoś popełnia błąd / ratuje nagrania / posiada złe nawyki to tylko opinia i nie ma znaczenia że kilka osób czy nawet kilkadziesiąt to potwierdzi.
Można znaleźć "niepisany" klub osób które jeżdżą białymi autami i tylko takie uważają za słuszne, przy czym każda zmiana koloru, dodatkowy spojler, wlot powietrza, tuning to zło ale każdy niech robi co chce i jeździ czym chce tylko niech nie powiela złych nawyków. Brzmi znajomo ? To jest to samo tylko na przykładzie czego innego.
A co z grupą która do tej pory twierdzi że jedyne słuszne auto to auto wolnossące a te wszystkie turbo benzyny, turbo diesle, jeszcze nie daj Boże potraktowane "cziptuningiem (skądinąd profesjonalnym)" to hańba na historii motoryzacji i złe nawyki inżynierów.

Każdy z nas odczuwa rzecz indywidualnie i każdy powinien być świadom tego że recenzja w internecie to przede wszystkim zbiór subiektywnych odczuć które ktoś może potwierdzić lub nie, i nie jest ważnym czy recenzję pisał P.R, czy "Janek" z "PeceAudio" . Równie dobrze można zrobić zarzut że jeżeli odbieram dane słuchawki inaczej niż recenzent to znaczy że recenzent ma złe nawyki, źle słyszy lub źle przekazuje recenzje.
Tyle że w przypadku EQ utrwaliło się że jest to zło powszechne dlatego używanie go jest nieprofesjonalne
Wymiana kabli z kolei za kilka tys już nie i to jest profesjonalne więc dobre.
Tak samo wymiana hardware we wzmacniaczu, mimo że dla wielu ludzi niczym by się to nie różniło od zwiększenia +1,5dB w Equalizerze.

Każdy powinien mieć wręcz na stałe przyczepioną sygnaturkę mniej więcej brzmiącą "Poglądy które wyrażam są tylko moimi poglądami uzyskanymi poprzez doświadczenie i jeżeli ty kolego uważasz inaczej to ok, jeśli się ze mną zgadzasz tak samo ok. Ważne byś sam wyrobił w sobie swoje przekonania, szczególnie że temat na który rozmawiamy bazuje na indywidualnych odczuciach który każdy z nas ma inne"
« Ostatnia zmiana: 21-07-2016, 17:46 wysłana przez aallen »

lancaster

  • 25973 / 3545
  • Administrator
21-07-2016, 18:03
allen, moze inaczej

Jesli podczas sluchania muzyki ze sprzetu czujesz potrzebe uzycia eq to znaczy ze sprzęt ma problem, po prostu. Obiektywnie albo Twoim zdaniem subiektywnie, co za roznica w sumie. Uzywasz eq.
nikomu nie bronie uzywania eq, sam polecam tak zestawic srzet by nie bylo to potrzebne, wiem frazes ale wiem tez ze mozna.

Gdybym nie mial pomyslu innego jak eq i mial eq do syspozycji tez bym uzyl, spoko.

Co do recenzentow to raczej w rozmowach z nimi oni zarzucali zle nawyki, brak osluchania a nawet rzadki prąd ;-)
Dla mnie czyjes zdanie to czyjes zdanie, podoba sie - prosze bardzo.
Na rewanż w temacie zrozumienie od dawna nie licze, tak sobie tylko pisze sam do siebie ;-)

tymek

  • 170 / 3545
  • Aktywny użytkownik
21-07-2016, 19:22
Problemy z konfiguracją sprzętu swoją drogą. Większym problemem są różnice w realizacjach płyt; jedne bez basu inne przebasowione, bez wysokich tonów. I wtedy trzeba sobie radzić. Chyba, że ktoś podpina odpowiedni sprzęt po konkretne płyty lub słucha samych najlepszych realizacji z audiofilskich wytwórni.

foobar

  • 18 / 2142
  • Nowy użytkownik
29-10-2016, 18:21
Nie odniosę się do konkretnych wypowiedzi konkretnych autorów w tym wątku, napiszę ogólnie.

Jest duża szansa, wręcz ogromna, że użytkownicy sprzętów o płaskich charakterystykach, wręcz studyjnych stwierdzą, że muzyka z tego sprzętu im nie odpowiada. Stwierdzą to nawet wiedząc że inżynier dźwięku się napracował w studiu długo przygotowując dla nich muzykę. Wiele marek również odchodzi od takiego płaskiego brzmienia na rzecz subiektywnego dla ludzkiego narządu słuchu, więc de facto poprawiają intencje inżyniera dźwięku który coś już wyregulował w studiu. Niektórzy producenci odradzają zakup studyjnego sprzętu do odsłuchu domowego, stwierdzając że to nie będzie właściwe.

Druga sprawa - nie oszukujmy się, każde nagranie w studiu jest dedykowane jakiemuś systemu odsłuchowemu. Różnice pomiędzy nagraniami w tym aspekcie są ogromne i chyba każdy je wyraźnie słyszy. Dla słuchawkowców szczególnie te wykonane w technice binaural prawdopodobnie się pozytywnie wyróżnią.

Zatem powinniśmy się zastanowić jakie rozwiązanie jest dobrym rozwiązaniem dla słuchacza. Ma on wybór - kupić sprzęt który ładnie uśredni odbiór większości produkcji muzycznych, tak by każda grała w miarę ładnie albo właściwie dedykowany konkretnemu gatunku muzycznemu lub cechom charakterystycznym lubianej muzyki.

Ja postanowiłem zrobić inaczej. Kupiłem studyjne słuchawki K712 PRO, zupełnie świadomie. Uznałem, że powinienem mieć stabilną bazę by wiedzieć że equalizacje zaczynam od w miarę "płaskiej charakterystyki". Oczywiście nie mam pojęcia czy zwiększenie jakiegoś zakresu w programie o +1dB skutkuje takim samym wzrostem realnie przy odsłuchu, ale zaczynam od w miarę wyrównanego poziomu. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę i do większości dla mnie ważnych albumów byłem w stanie przygotować indywidualne charakterystyki brzmienia. I wiecie co? Nigdy wcześniej nie miałem takiej radości z odsłuchu. Te słuchawki są tak elastyczne w modyfikacjach przez equalizacje, że można czasami mieć wrażenie odsłuchu kilku różnych nauszników.

Oczywiście nie zabraniam ani nie zniechęcam nikogo od wymieniania scalaków, lamp, wzmacniaczy, DACów. Twierdzę jedynie że przy obecnej mocy obliczeniowej komputerów equalizacja jest w stanie zasymulować w wystarczającej dokładności każdy z tych elementów. Jeżeli ktoś zastanawia się nad wyborem tematu do pracy naukowej, może spróbować to sprawdzić, wtedy chętnie bym podał tu źródła i wyniki jego prac :)

lancaster

  • 25973 / 3545
  • Administrator
30-10-2016, 09:23
foobar, plaska odpowiedx czestotliwosciowa odpowiada wiekszosc ludzi bo taka nature ma dxwiek...naturalny, problem w tym ze to co widzi mikrofon (ogladajac pomiary w wielu magazynach) i to co slyszy ucho to sa najczesciej rozne sprawy.

Nie mialbym problemu z uzyciem eq przykladowo we foobarze ale niestety slysze kompresje dynamiki oprócz ukladania pasma.  Poza tym bieganie w menu i klikanie ustawie dla danej plyty a jezcze sprawdzenie czy aby czegos by sie lepiej nie dodalo albo nei odjelo....szalu bym dostal, a kazdy system trzeba w takich okolicznocich przyrody kalibrowac neistety indywidualnie.
Przy ewidentnych kancerach bedzie cos takiego sensownym rozwiazaniem, przy ulozonych systemach kwiatkiem do kożucha moim zdaniem.

flyingcircus

  • 148 / 415
  • Aktywny użytkownik
30-10-2016, 18:30
Uzywam EQ z wiekszoscia sprzetów... im starszy tym wydaje mi sie bardziej "potrzebny" (np. Sony TC-228 8-sciezkowiec z lat 70).

cadam

  • 4204 / 3544
  • Ekspert
01-11-2017, 15:35
Fajny sprzęt za który inna firma żądałaby niemałą sumę.

https://www.minidsp.com/products/acoustic-measurement/ears-headphone-jig
« Ostatnia zmiana: 01-11-2017, 15:38 wysłana przez cadam »

mops

  • 194 / 344
  • Aktywny użytkownik
01-11-2017, 18:43
Uzywam EQ z wiekszoscia sprzetów... im starszy tym wydaje mi sie bardziej "potrzebny" (np. Sony TC-228 8-sciezkowiec z lat 70).
Ja także.Oczywiście mogę przebudować mieszkanie,dokupić osobny wzmacniacz do każdego decka,i do każdej taśmy.Że o głośnikach nie wspomnę.
Ale jakoś nie chcę.Słucham moimi prywatnymi uszami.
Waldek.

Vinyloid

  • 1930 / 2757
  • Ekspert
01-11-2017, 22:11
allen, moze inaczej

Jesli podczas sluchania muzyki ze sprzetu czujesz potrzebe uzycia eq to znaczy ze sprzęt ma problem, po prostu. (...)

Nie zgodzę się - wszystko zależy od jakości nagrania. O ile w większości przypadków jest ona akceptowalna, to zdarzają się niestety i takie, które wręcz zapraszają do użycia EQ. Inna sprawa czy domowymi sposobami da się tu wiele poprawić...Poza oraz tym żonglowanie indywidualnymi ustawieniami dla płyt/utworów to zabawa dla baaardzo cierpliwych. Że nie wspomnę o ich wcześniejszym "programowaniu".
======================================
"Nigdy nie myl ruchu z działaniem." Benjamin Franklin.