Audiohobby.pl

Ultrasone Signature Pro

asmagus

  • 4439 / 3550
  • Ekspert
02-03-2012, 09:13
Ultrasone Signature Pro

Czy ktoś miał może już okazję ich posłuchać? Jakieś opinie, porównania?


    S-Logi c Plus technology
    Dynamic principle, closed
    Frequency range 8 - 42000 Hz
    Impedance 32 Ohm
    Sound pressure level 98 dB
    ULE technology, MU Metal bufferboard field emission in accordance with ULE standard
    40 mm titanium-plated driver
    Magnet: NdFeB
    Weight: 300 g

 
2 detachable cords with B-lock connection:
3 m straight cable with 6.3 mm and gold-plated
Neutrik plug, 1,5 m straight cable with 3.5 mm
and gold-plated Neutrik plug/angled

zibra

  • 812 / 3097
  • Ekspert
02-03-2012, 09:51
Majkel sluchal. Ponoc niezłe
The Protagonist DAC by McGyver, Black Pearl by Majkel, DT1350 by Germany, Shure SRH940 by USA:)

asmagus

  • 4439 / 3550
  • Ekspert
02-03-2012, 10:06
Za ok 3500 zł lub jak to woli 1299$ "niezłe" to strasznie mało.

Niezłe są np AKG 701 ;)

walkman6

  • 333 / 3882
  • Zaawansowany użytkownik
02-03-2012, 12:28
No i jeszcze bardzo brzydkie ;)

Max

  • 2124 / 3498
  • Ekspert
02-03-2012, 12:48
"Na same słuchawki patrzę troszkę przez pryzmat przyznam się chęci posiadania, i ogólnego modelu brzmienia bez wdawania się w zbędne dla mojej osoby i muzyki szczegóły. Ważne żeby grało to na przyzwoitym poziomie

"Nie byłoby żadnych zażartych dyskusji gdyby uzasadnieniem dla kupowania audiofilskiego sprzętu było samo posiadanie luksusowego sprzętu. Podobnie jak z pierścionkiem z diamentem i cyrkonią. Kogoś stać. Proszę bardzo."

"Dyskusje zaczynają się natomiast wtedy gdy audiofil szuka usprawiedliwienia dla kupna drogiego luksusowego audiofilskiego sprzętu dorabiając (czasami na siłę a czasami nie) teorię o "wyższości klas i wszelkich aspektów".

"to jest dobre podejście, bo słuchawki się różnią głównie charakterem brzmienia, co wyraźnie widać na ich charakterystykach przenoszenia."

Panowie Allen, Cypis i Paweł w ten sposób sobie w odpowiednim wątku podyskutowali. Warto zawsze wklejać te fragmenty jako motto każdego, kolejnego wątku słuchawkowego :-)
NIC DODAĆ NIC UJĄĆ

Wracając do meritum. Ciekawe na jakim poziomie jest wygoda w tych słuchawkach. No i brzmienie. Są słuchawkami  z segmentu "pro", więc prawdopodobnie zagraja bez ściemy, czytelnie i bezpośrednio.
Jestem zainteresowany, choć cena... jak zwykle w przypadku tej firmy zwala z nóg. No coż, przeciętny słuchawkowiec gadżeciarz (jak ja) ma do wyboru, albo nie zawracać sobie głowy, albo zamknąć oczy i płacić...
;-)

majkel

  • 7178 / 4001
  • Moderator Globalny
02-03-2012, 12:54
>> asmagus, 2012-03-02 10:06:52
Za ok 3500 zł lub jak to woli 1299$ "niezłe" to strasznie mało.

Niezłe są np AKG 701 ;)

-> Słuchałem na Audio Show 2011. Według mnie są nieźlejsze od Denonów 7000.

fallow

  • 6406 / 3971
  • Ekspert
02-03-2012, 13:25
[ bardzo subiektywna opinia w stylu kawa na lawe]

Ultrasone to takie niemieckie Grado. Cala linia "Pro" to w ich wykonaniu raczej chwyt marketingowy bo czesc audiofilow mowiac mlodziezowo "jara" sie tym, ze moze miec sprzet ktorzy maja "Panowie ze studio".

De facto nie ma zadnego kanonu brzmienia sluchawek "Pro". Moga one grac audiofilsko na totalnie roznych biegunach. Wezme modele uznane i faktyczni wykorzystywane w studio (nie tak jak Ultrasone) :))

1) Sony MDR 7509 - sluchawki legenda, brzmienie ciemne, z dobra masa i gestoscia, sluchawki raczej grajace zupelnie nieofensywnie, umilowane przez fanow ciezkiego brzmienia.

2) Sennheiser HD 25-1 - brzmienie bezposrednie, do glowy, narzucajace sie i angazujace (juz blisko do Grado) - zdecydowanie jasniejsze i ostrzejsze niz Soniaczow. Jak to okresliles - typ monitorowy, bez sciemy, bezposrednio.

3) Beyery DT150 - brzmienie bardzo rowne i wywazone, w zasadzie ani cieple ani zimne, ani jasne ani ciemne. Takie "w sam raz", po srodku.

===

Sluchalem wielu sluchawek Ultrasone w tym kilka mialem. Nigdy nie slyszalem z nich brzmienia naturalnego w moim odczuciu poza jednym wyjatkiem odsluchu Ed9 u Piotra Ryki. U zadngo z nas nie chcialy zagrac normalnie. Z reguly graly jak nauszny boombox do niemieckiego techno. Z reszta - firma Ultrasone pochodzi z Bawarii :))

Jedynie ED10 mialy dla mnie wlasciwa barwe i tembr dla naturalnych instrumentow. Cala reszta oferty z ktora mialem kontakt to wyraznie slyszalne podkolorwanie, podbica na wyzszej srednicy lub dziury w pasmie, czasemi monstrualny wrecz bas nadajacy sie do dnb czy jungle (Pro 900) - generalnie odnosze wrazenie ze sluchawki tej firmy sa bardzo mocno przecenione w stosunku do tego jak brzmia na tle konkurencji.

Studyjne modele ze swoimi cenami odnoszac do konkurencji - znow mnie po prostu najzwyczajniej bawia :)

Pomijajac juz "nie brzmiace po srodku" Sony 7509 ale w cenie nizszej niz powiedzmy Ultrasone Pro 750 - mozna kupic np. Sony CD900ST - sluchawki ktore brzmia do bolu neutralnie i maja bardzo naturalna barwe oraz rowny rozklad czestotliwosci.

Podoba mi sie jeszcze nazwa "Signature Pro" :) No po prostu niemieckie Grado :))

Mam nadzieje, ze za te 3 kafle, beda brzmiec chociaz tak dobrze jak inne sluchawki za 1 kafla :) W odniesieniu do tej firmy - w moim odczuciu - to bylby juz sukces :))

majkel

  • 7178 / 4001
  • Moderator Globalny
02-03-2012, 13:34
One mają najbliżej właśnie do Edition 9, a od Pro 900 są daleko. Te ostatnie mają przewalony średnio-niski bas i niski sopran. Mam w ogóle wrażenie, że Signature Pro powstały jako model, którego dłuższe używanie nie jest testem wytrzymałości, bo oprócz przyjaznej sygnatury dźwięku są także lekkie i cisną mniej niż np. Edition 9, bo też do utrzymania ich ciężaru na głowie nie potrzeba wiele siły. Styl mają nieco utylitarny, ale w przypadku sugerowanego przeznaczenia to nie dziwi.

Dj

  • 1088 / 2776
  • Ekspert
02-03-2012, 13:40
fallow
podkoloryzowanie czy podbicie pasma jest fajne jak słuchawki to przyjmują. to znaczy jak słuchawki grają daleko to fajnie jak mają mocniejszą średnice.
teraz się bawię z dt 150 i po podbiciu wydaje mi się że słychać więcej niż w grado sr 325i a są przyjemne;)
sam byłem zwolennikiem słuchawek wyrównanych i nadal jestem ale niektóre słuchawki brzmią bardzo sympatycznie z swoim podbiciem a inne tragicznie.

majkel

  • 7178 / 4001
  • Moderator Globalny
02-03-2012, 14:04
Ja nie lubię płasko grających słuchawek ze względów zdrowotnych - one kuszą do realistycznego, czyli wysokiego poziomu głośności. Przy takich K601 lub K701 gałka głośności potrafiła mi powędrować na godzinę 14-tą, i po półtorej godziny takiego odsłuchu miałem przytępiony słuch. Na takich PS1000, GS1000 czy HD800 potrafię słuchać teraz nawet w okolicach godziny 8:00, te ostatnie może 8:30.

Baele

  • 752 / 3222
  • Ekspert
02-03-2012, 14:20
to Beyery T5p słuchałbyś na 7.30 :-)

Dj

  • 1088 / 2776
  • Ekspert
02-03-2012, 14:32
akg są pod tym względem zdradliwe. ale poziom głośności zależy od tego czego się słucha;)
do cichego słuchania lepsze są słuchawki zamknięte, na niskiej głośności więcej słychać przynajmniej ja mam takie odczucia.


majkel

  • 7178 / 4001
  • Moderator Globalny
02-03-2012, 14:40
Tak na dobrą sprawę AKG mają lekko podniesione okolice 2kHz, czyli sam środek zakresu najskuteczniej niszczącego słuch.

asmagus

  • 4439 / 3550
  • Ekspert
02-03-2012, 14:40
>> majkel, 2012-03-02 12:54:08
>> asmagus, 2012-03-02 10:06:52
Za ok 3500 zł lub jak to woli 1299$ "niezłe" to strasznie mało.
Niezłe są np AKG 701 ;)
-> Słuchałem na Audio Show 2011. Według mnie są nieźlejsze od Denonów 7000.



No co ty, przecież to totalne bezbasie.... brzmienie gitary basowej jest w nich wolne od basu :)


MAX jak zaprosisz do siebie te ultrasony to zaproś mnie również :)

majkel

  • 7178 / 4001
  • Moderator Globalny
02-03-2012, 14:46
>> asmagus, 2012-03-02 10:06:52
Za ok 3500 zł lub jak to woli 1299$ "niezłe" to strasznie mało.
Niezłe są np AKG 701 ;)
-> Słuchałem na Audio Show 2011. Według mnie są nieźlejsze od Denonów 7000.



No co ty, przecież to totalne bezbasie.... brzmienie gitary basowej jest w nich wolne od basu :)

-> Przecież ja pisałem o słuchawkach z tytułu wątku, a nie AKG.