Audiohobby.pl

Fidelizer (Win)

Marcin_gps

  • 185 / 3774
  • Aktywny użytkownik
15-09-2011, 19:32
roladyzator, masz Win7 z SP1? Jeśli nie, to polecam koniecznie tę konfigurację i porównaj playery ponownie :)

Z autorem Fidelizera koresponduję od ponad roku, spoko gość, sporo "wiedzy" wymieniliśmy.

pozdr,
Marcin

roladyzator

  • 16 / 4414
  • Nowy użytkownik
15-09-2011, 20:14
Właśnie tak, WIN7 + SP1

Marcin, po pierwsze gratuluję świetnego programu:)
A co myślisz o zastosowaniu Fidelizera do Jplay (bez hibernacji, z hibernacją to pewnie bez różnicy)? Czy znasz jakiś program który by zdefragmentował RAM żeby można było mieć więcej pamięci? Na 3GB RAMu po starcie systemu dostaję tylko 400-650 MB. Wyjaśniłbyś może ideologiczną różnicę między enginami w programie?
JPLAY gra bardzo dobrze, ale czasami ta różnica jest dla mnie na poziomie placebo. Trzeba się bardzo skupić na słuchaniu, żeby coś stwierdzić i jak chcesz coś usłyszeć to na pewno usłyszysz - choć potem w porównaniu np z SAP okazuje się że nic nie brakuje:) Przyznam jednak że nie testowałem nowej wersji zbyt intensywnie. SAP jest super, ale w tym dźwięku brakuje mi wypełnienia i ciężkości, choć jest cholernie przejrzysty i dynamiczny. Szczegółowość w dźwięku jest rozłożona na całe pasmo i mimo super technikaliów czasami nie dostaję tego, czego chcę:) Tutaj widzę szansę dla JPLAYA, gdyby wzrost rodzielczości nie powodował "delikatności" dźwięku to byłoby dla mnie idealnie. Ale podejrzewam, że owe wypełnienie to niestety kwestia $$$ zainwestowanych w sprzęt:)

Czy masz doświadczenie z asynchronicznymi dacami lub konwerterami USB? Wiem że "odchudzenie" systemu oczywiście wpływa na szumy, które z kolei wpływają na DACa, w sensie że gra poniżej specyfikacji. Interesuje mnie coś takiego jak Musical Fidelity V-Link, albo Audiophilleo bądź HRT MS2, ciekawe jestem jakie będą różnice między programami.

roladyzator

  • 16 / 4414
  • Nowy użytkownik
15-09-2011, 20:20
>> Corvus5, 2011-09-15 17:50:26
Żeby upłynnić wyświetlanie PAL na 60Hz to trzeba z 25fps przyspieszyć do 30fps, czyli +20%, nie +4%.

Podobno niektóre klatki są dublowane, a niektóre powtórzone trzykrotnie.
Być może źle to wszystko zrozumiałem, informację wziąłem stąd:
http://sandbox.slysoft.com/palspeedup/index.html

PAL-Speedup - Technical background

Movies and many television series are shot on film that runs at 24 frames per second. That\'s also the framerate at which movies are projected in movie theaters.
 If you\'d like to convert that movie to television you have a problem, because regular television sets don\'t run at 24Hz (= frames per second).

This is how the Americans solve that problem:
 The video standard in american television is NTSC. NTSC runs at 60 Hz. To make 60 Hz from 24 fps, you double the first frame, triple the second frame, double the third frame, triple the fourth frame and so forth. Now 12 of the original 24 frames in one second are doubled (12 * 2 = 24) and the other 12 are tripled (12 * 3 = 36).
 And because 24 + 36 = 60, you can use this new framerate for conversion into NTSC. Unfortunately, since not all frames are displayed for equal amounts of time using this so-called 3:2-Pulldown method, the film does not run quite as smoothly as in movie theatres.

This is how the Europeans solve the problem:
 Europe\'s television standard is PAL which runs at 50 Hz. Unfortunately, you can\'t make 50 from 24 just doubling or tripling every other frame, at least not evenly. So the film is sped up 4% to 25 frames per second, those 25 frames are then doubled, and the end result is 50 Hz.
And that\'s why almost all programs are too fast and too highly pitched by 4% in Europe. And it doesn\'t even matter if the program is english language, some european language or if it\'s a dubbing, everything originally made on film or NTSC is affected. Which is essentially everything except european television productions that are shot using PAL television cameras.

Marcin_gps

  • 185 / 3774
  • Aktywny użytkownik
15-09-2011, 21:00
Dzięki :) RAMu się zdefragmentować nie da. Tak po prostu działa Windows od wprowadzenia Visty - fragmentację pamięci wprowadzono w celach podniesienia bezpieczeństwa.

Z Fidelizera korzystałem przez pewien czas, ale ostatecznie porzuciłem, bo było zbyt szczegółowo i zaczęło męczyć.
Generalnie River i Beach to dwie metody keszowania bufora, z tym że River wyłącznie odczytuje z ramu, a Beach dodatkowo wykonuje operacje zapisywania. Jak to robi, to już nie mogę powiedzieć. Zauważyłem jednak pewną prawidłowość - z DAC-ami NOS znacznie lepiej wypada River, a z delta-sigma Beach. Do niedawna korzystałem wyłącznie z Beach, ale teraz mam nowy przetwornik i te same cechy, które lubiłem w Beach z poprzednim dakiem, zapewnia mi w tej chwili River. Żeby docenić w pełni zalety jplay, trzeba mieć troszkę lepszy sprzęt, nie za miliony, ale ponad budżetówkę. Nie chcę się zbytnio chwalić, rzucać "sloganów", ale z jplay korzystają Rainer Weber (Kaiser Kawero) i Ben Lau (Volent Audio) do testowania swoich kolumn i przy okazji pokazów. Nie mogli się nachwalić, jak to gra. Jest tak, że są dwie grupy - pseudoaudiofile, którzy nie słyszą żadnych różnic, między foobarem i generalnie między odtwarzaczami (pozdrawiam ich) oraz ludzie, którzy się zachwycają jplay i twierdzą, że to rewolucja. Jak już dostajemy feedback na maila czy forum, to jest on z reguły bardzo pozytywny. Ale np. z Vistą i bez largepages już nie ma dużej różnicy w stosunku do innych odtwarzaczy.

Miałem ostatnio dość długo JKDAC - przetwornik skonstruowany przez specjalistę od modyfikacji m2tech hiface, johna kenny\'ego. Jest to mała cegiełka zasilana wyłącznie z dwóch baterii LiFePo4. Sercem urządzenia jest modyfikowany hiface, który dotarcza sygnał i2s do przetwornika ESS Sabre ES9022. Grał w kategoriach hifi dość dobrze, ale przyjemności z jego słuchania nie było wiele. Za gładko, za lekko, bez masy, a na średnicy suchutko. To już moja starta karta cantatis overture grała lepiej - poważnie! Jedyne co, to bas był w tym JKDAC imponujący, potężny, świetnie kontrolowany. No i dość przestrzennie grał, ale w sensie precyzji rozmieszczenia źródeł, bo głębii nie było. Jestem zdania, że najlepsze konwertery USB-S/PDIF jeszcze przed nami. Uważam, że nie ma co szaleć, bo za rok czy dwa branża wejdzie w USB3.0, mimo że teraz się mówi, że to nie ma sensu. Mnóstwo urządzeń ma niedopracowane stery. Największe krzaczki mieliśmy z Audiophilleo, m2tech young, kingrex uc192. Mnóstwo naszych klientów z Chin korzysta z Bladeliusa, ale to znowu DAC. Jakbym miał teraz dla siebie kupić konwerter to Stello U3 albo po całości Diverter HR. Ale póki co, jestem zafascynowany nowym przetwornikiem, z którego tu szydziliście, że Pacuła kwiatki wypisuje, a wszystko to jest prawda. Sam sie śmiałem, niedowierzałem, dopóki nie wpiąłem przetwornika u siebie - magia od pierwszych sekund. Patrząc na konstrukcję człowiek nie wierzy, że to może jakoś zagrać, a gra i to jak! Dźwięk jest namacalny, czujesz obecność muzyki. Tonalnie jest genialny. Gra swobodnie i miękko, a przy tym świetnie różnicuje plany. I to wszystko z zasilacza
przypominającego ładowarkę do telefonu. LOL Dokupię do niego zasilacz liniowy od Paula Hynesa i powinien wkroczyć na kolejny poziom. Mimo przeciętnej dynamiki, lekko zaokrąglonego basu jest to najlepszy DAC, jaki słyszałem, a miałem u siebie Lampizatora, dCS Elgar Plus, Tact Millenium mkIII, JKDAC. Ten najlepiej gra muzykę, najlepiej przekazuje emocje. Ayre QB9 jeszcze słuchałem kilka dni temu i to nie było to - za gładko i za lekko, nie było tej bliskości, którą daje Ibuki.

pozdr,
Marcin

zyzio

  • 960 / 4539
  • Ekspert
16-09-2011, 07:36
Och, ach jplay...! Tylko prawdziwi audiofile to doceniają.....
Dżizus co za tani marketing .......aż mnie zemdliło :-)

zyzio

  • 960 / 4539
  • Ekspert
16-09-2011, 07:41
>> roladyzator, 2011-09-15 16:12:57
Błąd:)
W ostatnim linku powinno być
http://audiomagic.pl/pdf/PC_ART1.pdf

Ten artykuł powinien być płatny......tyle cennych wiadomości zebrano w jednym miejscu za free.....frajerzy.....albo raczej pasjonaci nie potrzebujący łechtać własnego ego, a mający potrzebę wpompowania odrobiny dobroci w ten przesiąknięty zaowalowaną zgnilizną światek......

Marcin_gps

  • 185 / 3774
  • Aktywny użytkownik
16-09-2011, 10:08
To lepiej nie czytaj recenzji w highfidelity i późniejszych w TAS i hi fi world - grozi poważnym osłabieniem :)

Gustaw

  • Gość
16-09-2011, 10:28
>> zyzio, 2011-09-16 07:41:56

Artykuł faktycznie ciekawy. Muszę sprawdzić ten sposób z DAC-iem postawionym za koncentratorem.

zyzio

  • 960 / 4539
  • Ekspert
16-09-2011, 10:31
>> Marcin_gps, 2011-09-16 10:08:26
To lepiej nie czytaj recenzji w highfidelity i późniejszych w TAS i hi fi world - grozi poważnym osłabieniem :)
Mnie najbardziej słabi "Ę" i "Ą"...recenzyjki już oda dawna mnie nie ruszają, poziom abstrakcji sięgnął bowiem dna już bardzo dawno temu, można je traktować jedynie jako folklor współczesności :)

domzz

  • 1113 / 4562
  • Ekspert
16-09-2011, 11:46
>> Marcin_gps, 2011-09-15 21:00:10
Ale póki co, jestem zafascynowany nowym przetwornikiem, z którego tu szydziliście, że Pacuła kwiatki wypisuje, a wszystko to jest prawda. Sam sie śmiałem, niedowierzałem, dopóki nie wpiąłem przetwornika u siebie - magia od pierwszych sekund.

Cóż to za cudo, o którym piszesz?

Marcin_gps

  • 185 / 3774
  • Aktywny użytkownik
16-09-2011, 11:54
Musica Ibuki

zyzio

  • 960 / 4539
  • Ekspert
16-09-2011, 12:36

Gustaw

  • Gość
16-09-2011, 14:05
>> Marcin_gps, 2011-09-15 21:00:10
Ale póki co, jestem zafascynowany nowym przetwornikiem, z którego tu szydziliście, że Pacuła kwiatki wypisuje, a wszystko to jest prawda. Sam sie śmiałem, niedowierzałem, dopóki nie wpiąłem przetwornika u siebie - magia od pierwszych sekund.

Dobra, dobra :-) Poczekamy kiedy to "nowa dziewczyna" nie będzie już taka nowa....pierwsze zauroczenie zniknie, zaczniemy dostrzegać minusy ....  Wtedy trzeba ocenić czy będzie chemia  ...tzn magia.

zyzio

  • 960 / 4539
  • Ekspert
16-09-2011, 14:10
http://www.highfidelity.pl/@main-972&lang=     - cholera,  kolejny w skarpetkach ! To już tradycja na HighFidelity ! :))))))

zyzio

  • 960 / 4539
  • Ekspert
16-09-2011, 14:11
>> Gustaw, 2011-09-16 14:05:24

Dobra, dobra :-) Poczekamy kiedy to "nowa dziewczyna" nie będzie już taka nowa....pierwsze zauroczenie zniknie, zaczniemy dostrzegać minusy .... Wtedy trzeba ocenić czy będzie chemia ...tzn magia.

;-)