Audiohobby.pl

Rock, Metal, Thrash Metal i pokrewne - aktualności i wymiana spostrzeżeń

majkel

  • 7476 / 5975
  • Ekspert
28-09-2012, 10:48
Ja lubiłem "czystą energię" zawsze, emocje bez zbędnego tragikomicznego patosu, niepotrzebnych środków wyrazu (misteria, growl, tapeta na twarzy, mięso lub czaszki na palach). Stąd do dziś jestem pod wrażeniem czegoś, o wsuwałem prawie 20 lat temu jak przysłowiowego hamburgera.


Sorry za wideo. ;)

marcinz

  • 184 / 4773
  • Aktywny użytkownik
28-09-2012, 10:59
Nowy kawałek Converge. Premiera albumu już 9.10.2012
http://youtu.be/E55ofkmK4dQ

marcinz

  • 184 / 4773
  • Aktywny użytkownik
28-09-2012, 11:01
I zapowiedź nowego Neurosis, 30.10.2012 :)
http://youtu.be/fCGctuclgTs

Gustaw

  • Gość
28-09-2012, 11:27
Przepraszam, że się wtrącam ale ciekawi mnie psychofizyczny odbiór tego rodzaju muzyki.
Nie wiem jak Wy ale ja po przesłuchaniu kilku wskazanych tutaj kawałków czuję się raczej źle ale być może tak ma być.
Absolutnie nie wartościuję samej muzyki tylko wspominam o samej "reakcji organizmu".

Cypis

  • 2479 / 5114
  • Ekspert
28-09-2012, 11:37
>> Gustaw, 2012-09-28 11:27:25
>> o przesłuchaniu kilku wskazanych tutaj kawałków czuję się raczej źle

Max w którymś tam wątku pięknie określa to "wrażliwością". Jednych nie męczy Penderecki innych Metallica, Slayer... ;)

Pzdr, Tomek
d(-_-)b

Gustaw

  • Gość
28-09-2012, 12:09
>> 4m, 2012-09-28 12:01:26
Believer - The Key


Krzyżówka Metaliki, Bregowicza i Julie Andrews.  ;)

..... ale już uciekam i się nie wtrancam :-)

majkel

  • 7476 / 5975
  • Ekspert
28-09-2012, 13:46
>> Gustaw, 2012-09-28 11:27:25
Przepraszam, że się wtrącam ale ciekawi mnie psychofizyczny odbiór tego rodzaju muzyki.
Nie wiem jak Wy ale ja po przesłuchaniu kilku wskazanych tutaj kawałków czuję się raczej źle ale być może tak ma być.
Absolutnie nie wartościuję samej muzyki tylko wspominam o samej "reakcji organizmu".

-> Ja się czuję znakomicie, naładowany konstruktywną energią, rzn. po Souls at Zero, bo wczoraj przeczesałem nieco starszych i nowszych rzeczy, i ogólnie szału nie ma. Np. jak zawsze lubiłem Metallicę, tak Slayer albo Megadeth nie do końca mi wchodzą. Z Paradise Lost miałem inny ulubiony album niż Gothic, ale nie pamiętam tytułu. To było takie "normalne" rockowe granie. Body Count "Born Dead" do dziś mi czasem robi za płytę testową. Teksty są hedonistyczno-antypolicyjne, ale ja sztuki nie traktuję jako element wychowawczy, a czysto rozrywkowy, stąd nie muszę się utożsamiać z przedstawianymi poglądami ani upodabniać się do frontmana.

Max

  • 2204 / 5472
  • Ekspert
28-09-2012, 14:00
>> 4m, 2012-09-28 13:56:18
Gustaw, twardym trzeba być a nie mientkim!"

To juz niejaki Charles Ives mówił ludziom, którzy nie potrafili jego obrazoburczej muzy zaakceptować ! A to 100 lat temu było ! :)

Własnie go przerabiam.

Gustaw

  • Gość
28-09-2012, 14:19
Metalica wchodzi mi bez problemu i nawet lubię ale soundtrack z rozdzierania kota piłą mechaniczną połączonego z wrzucaniem jego wnętrzności do glebogryzarki trochę mniej mnie rajcuje. :)

Max,
Jak myślisz? Da się połączyć growlowanie z muzą "Pendera" ?

;-)

Max

  • 2204 / 5472
  • Ekspert
28-09-2012, 14:26
Nie ma żadnego znaczenia co z czym łączysz, ważne, zeby to jakiś konkretny wyraz muzyczny miało.

A tak przy okazji, słucham jeszcze kilku innych kompozytorów.

Dj

  • 1088 / 4750
  • Ekspert
28-09-2012, 14:29
Gustaw niekoniecznie, niektóre starsze płyty metalowe, rockowe, wprowadzają miły nastrój. Metalica ich pierwsza płyt jest najprzyjemniejsza. następne płyty to agresywny bas i coraz ostrzejsze brzmienie. od płyty Load metalica moim zdaniem jest przeciętnym zespołem. Metalica jest łatwa w odbiorze, wyraźny rytm i niezbyt skomplikowany, mała ilość instrumentów. Led zeppelin, deep purple, Iron maiden, judas priest. Prezentują bardziej ambitne brzmienie które jednak nie każdemu wpada w ucho. Ich pierwsze płyty są lekko nagrane, miękko i przyjemnie się tego słucha. Za to pojawiają się problemy z dostrzeżeniem rytmu.

Najbardziej podniosłą płytą gatunku metal jest Iron maiden X factor.
Ta płyta skłania jakby do refleksji, bardzo specyficzny klimat płyty.

majkel

  • 7476 / 5975
  • Ekspert
28-09-2012, 14:33
Gustawie, ja Ciebie doskonale rozumiem i popieram. Tutaj taka żenada na całej linii.
&feature=related

Gustaw

  • Gość
28-09-2012, 14:53
>> majkel, 2012-09-28 14:33:05
Tutaj taka żenada na całej linii.
&feature=related

Dlaczego ten facet (?) nie zrobi czegoś rozsądnego i nie urządzi na scenie normalnego grilla aby po to aby nie wcinać tego mięcha na surowo? Podpałka, przyprawa i porządny obiad, za który jeszcze mu zapłacą. Mało praktyczny ten sceniczny szatanizm.

ps. zastanawiam się jak musi czuć się delikwent robiący sobie makijaż przed lustrem aby potem móc udawać złego diabełka. Na rajstopach prawdopodobnie ma pentagramy a na czerwonej torebce od Gucciego odwrócony krucyfiks.

Gustaw

  • Gość
28-09-2012, 15:09
Ja myślę, że on największy problem ma z wcieleniem człowiek-człowiek, przynajmniej w wersji sapiens. ;)

marcinz

  • 184 / 4773
  • Aktywny użytkownik
28-09-2012, 15:14
W zalinkowanym filmiku występuje Maniac, nie Attila.

A co do człowieka-drzewo to było to na koncercie Sunn O))) podczas Unsound Festival 2009. Byłem, widziałem :D