Audiohobby.pl

wzmacniacz słuchawkowy dla AKG k701.

Majdan

  • 16 / 4469
  • Nowy użytkownik
05-03-2010, 13:37
Witam wszystkich serdecznie na forum.
Słuchajcie, kupiłem sobie fajne słuchawki, k 701. Mam bardzo dobry laptop i chce to złożyc w jedna całośc.
Z niemiec sprowadzam sobie V-DACa od musical Fidelity. No i potrzebuje wzmacniacza słuchawkowego. Straszne tego duzo jest na rynku. No i pytanie, lampa, hybryda czy tranzystor. chciałbym wydac do 800 zł na wzmacniacz.
Na allegro jest lampka little dot i+, co myslicie o niej?
bardzo liczę na waszą fachową pomoc, nie chcę utopic pieniazkow a mozliwosci przetestowania tez nie mam.
Pozdrawiam i czekam na pomoc.

asmagus

  • 4437 / 4741
  • Ekspert
05-03-2010, 13:55
Mnie podobały się AKG z Corda Swing

http://www.meier-audio.homepage.t-online.de/swing.htm
To 245 euro z przesyłką do Polski i gwarancją rzecz jasna.

Moje doświadczenia z AKG wskazują, ze jak lampa to baaardzo mocna.

Road To Nowhere

  • 1027 / 5195
  • Ekspert
05-03-2010, 14:34
U mnie K701 z HV-1 Dubiel Acoustics ,spokojnie "wyrabia" a to podobno tylko 300 mW.

asmagus

  • 4437 / 4741
  • Ekspert
05-03-2010, 15:09
Dubiel ma dużą wydajność ponoć, nie miałem przyjemności słuchać więc   nie potwierdzam, nie zaprzeczam :)

jjurek

  • 2046 / 5123
  • Ekspert
05-03-2010, 20:38
HV-1 Dubiel Acoustics na papierze ma 300 mW.
Podpiąłem go na próbę do małoefektywnych głośników.
Zagrało :)
Ma bardzo ciekawie rozwiązane wyjście. To nie jest zwykły wtórnik katodowy ani SRPP.

Z innej beczki:
Czy są dwie wersje HV-1?
Ze sterownikami na ECC81 i  ECC85 ?

Szkoda tylko, że przy bliższym kontakcie z tym wzmacniaczem wychodzi jego chałupnicze wykonanie.
Z daleka wygląda dużo lepiej.
Ale gra bardzo fajnie.

Road To Nowhere

  • 1027 / 5195
  • Ekspert
05-03-2010, 22:47
Zagramniczne sprzęta mają za to wzorowy porządek we wnętrzu ale niestety nie mają............. "duszy" :-)

jjurek

  • 2046 / 5123
  • Ekspert
05-03-2010, 23:20
>> Road To Nowhere

Jakie masz lampki z swoim Skorpionie?

Road To Nowhere

  • 1027 / 5195
  • Ekspert
06-03-2010, 13:10
Chodzi o te "duże" czy te "małe" ?

Road To Nowhere

  • 1027 / 5195
  • Ekspert
06-03-2010, 13:15
Na tych "małych" jest oznaczenie G.E. FK 188-5.

jjurek

  • 2046 / 5123
  • Ekspert
06-03-2010, 15:59
To jest oznaczenie producenta- nie typu lamp.

Avida

  • 6 / 4405
  • Nowy użytkownik
09-05-2010, 22:08
Witam,

Chciałbym podpiąć się pod ten wątek i zasięgnąć rady szanownych kolegów. W związku z tym, że od pewnego czasu próbuję znaleźć jakiś rozsądny wybór dla moich K701, przeczytałem kilkaset postów, na tym i na innych zagranicznych forach dotyczących wzmaka do AKG K701 i moje dotychczasowe typy to:

Przedział cenowy 2500-3000 zł
1. Cayin HA-1A - właściwie złych opinii brak
2. PPX SLAM
3. WooAudio 6
4. Burson Audio HA160 - różnie o tym mówią

Przedział cenowy 1000-2000zł
1. Heed Canamp - też pewniak ale nie jestem przekonany, jakoś tak tandetą zalatuje.
2. Dubiel HV-1 - skrajnie różne opinie, od bardzo negatywnych do zachwytów.

Moje pytanie kieruję głównie odnośnie Dubiel\'a. Jak to z nim jest, czy to naprawdę taka porażka jak to wyczytałem czy też warto spróbować. Jak wygląda jakość wykonania? Wiem, że to handmade ale bardziej interesuje mnie jakość użytych komponentów.
Jeśli mielibyście wybierać z mojej listy to jakie są wasze  typy, proszę o opinie jak najbardziej subiektywne :-) .

asmagus

  • 4437 / 4741
  • Ekspert
09-05-2010, 23:29
Nowy Burson HA 160 nie ma już problemów z przydźwiękami i w ogóle o lepszy napęd dla 701 chyba trudno. Sam przesiadłem się na Concerto ze Swinga. Porównanie Bursona z Concerto od Meiera to sprawa bardzo "cienka":

"Concerto vs. Burson Audio HA-160: Functionally, the Concerto was the more advanced. Its lo/hi gain function allied to 0.7dB attenuator steps created a broader adjustment range than the fixed 2dB steps of Burson\'s custom solution. The latter becomes particularly limiting with higher source voltages. While the Raysonic adopts variable gain in the digital domain, its 4.7V in fixed mode reduce useful range to a mere few clicks. The Burson will be useless for ultra-efficiency ear-canal headphones. The Concerto meanwhile coddles them. Then it throws in crossfeed. The Burson retaliates with lo/hi impedance ports. On enclosure build, the Burson\'s 6mill panels beat anything in this sector. Whether that\'s important is a different matter but on raw vault pride, the Burson is boss.


Over my phones, both were dead quiet (even though my HA-160 loaner has ground-plane issues to often cause ground loops without a cheater plug - supposedly addressed since my review). Both exhibited what one thinks of as iron-fisted driver control - bass balls of brass, jumpy and long-arced dynamics and very high resolution even at low volumes. The most apparent difference concerned the handling of transients and, relatedly, overall textures. The amp from Oz was warmer, not as lit up on top and as a result, less blistery on guitar arpeggios, less spicy on Cuban brass and less angular on rhythmically peppery fare.
On subjective articulation—that sense of lithe finesse that peels out individual strands—the Concerto was keener. Texturally, the HA-160 felt drier, less illuminated. Its particular kind of warmth is most decidedly not valve fuzziness from octave-doubled harmonic distortion. Instead it seems to be an intrinsic quality of their discrete modules - faint parts signatures. The Australian\'s insistence that op amps suck falls apart of course when confronted by something like Jan Meier\'s Concerto which embraces them and sounds no worse for it. But there were clear differences. Unless we are the designer, it\'s simply impossible to ascribe differences to specific circuit or parts choices.

Having lived with both amps for a while, I couldn\'t fault either. I own the big Woo Audio Model 5 with dual EML 5U4G rectifiers, 6SN7 drivers and 300B output bottles; the Trafomatic Audio Experience Head One; and the Yamamoto HA-02. Those all use tubes. My sonic references are thus evenly split. To find any headphone amp compelling these days, it has to carefully walk down center aisle. As transistor units, both Burson and Corda avoid the type of silicon signatures valve lovers shy away from.


That said, the more piquant handling of the leading edge displayed by the Concerto was more transistor typical than Burson Audio\'s. Over my cured Sennheisers, I found the embedded sense of energy compelling. With their native forward treble and tendencies to brightness, the HD800s without a quality after-market wire harness would most likely not be my first choice over the Corda. The rather darker triode-esque Audio-Technica Raffinatos meanwhile are tailor-made. Ditto the ballsy semi voluptuous Grado PS-1000s. For triangulation purposes, this should suffice."

Powyżej fragment testu Concerto z 6moon
http://www.6moons.com/audioreviews/meier3/meier_3.html


_____________
Magnetofon Onkyo TA-6511 --> TANIO SPRZEDAM

fallow

  • 6457 / 5162
  • Ekspert
09-05-2010, 23:51
Odpowiadasz na wpis
>> Avida, 2010-05-09 22:08:26
Jeśli mielibyście wybierać z mojej listy to jakie są wasze typy, proszę o opinie jak najbardziej subiektywne :-) .

A moze tez byc cos spoza czy tylko z listy ? :)

asmagus

  • 4437 / 4741
  • Ekspert
10-05-2010, 09:57
Sprawa jest prosta (moim okiem fanatyka ;))
Z listy Burson z poza listy Concerto.

_____________
Magnetofon Onkyo TA-6511 --> TANIO SPRZEDAM

fallow

  • 6457 / 5162
  • Ekspert
10-05-2010, 10:01
O tym co sluchane nie bylo mowic trudno. Spostrzezen jednak kilka odsluchnami potwierdzonych dac moge :)