Audiohobby.pl

Słuchawki wysokiego lotu

-Pawel-

  • 4245 / 3817
  • Administrator
15-03-2019, 21:16
Karol możesz mówić bez ogródek. Ja wszystkeigo do 4 tauzenów nie słyszałem, człowiekiem jestem mogę się mylić. Wal, co to za słuchawki :)


Gadaliśmy o nich na PW kilka minut temu Ty gapo !!!

;-)

-Pawel-

  • 4245 / 3817
  • Administrator
15-03-2019, 21:19
Dlatego jak Karol wspomniał o tym, że są "teraz do kupienia" za tyle i tyle to od razu skojarzyłem, o który model chodzi bo w pełni się zgadzam z Karolem co do ich możliwości i łatwości w napędzeniu ;-)

Alucard

  • 1079 / 1920
  • Ekspert
15-03-2019, 21:25
Ach to. No kur.a, ale to jest legenda i ciężko ocenić wartość bo sprzedaż detaliczna nie istnieje.  Nie słyszałem tego ale na pewno są "dope" :) Chodziło mi raczej o aktualną produkcję. Zdaję sobie sprawę  z mozliwości :)

Karol

  • 1130 / 2642
  • Ekspert
15-03-2019, 21:33
... Ja wszystkeigo do 4 tauzenów nie słyszałem...
Wal, co to za słuchawki :)

Od dawna nie ma już ich w produkcji, dlatego nie łatwo ich posłuchać.
To tańsza wersja Sony MDR-R10, czyli Sony MDR-CD3000.
Moim zdaniem słuchawki, bardzo dobre w każdym repertuarze, a R10 już niekoniecznie. :)
Spokojnie mogą być słuchawkami docelowym.
To coś takiego.
« Ostatnia zmiana: 15-03-2019, 21:43 wysłana przez Karol »

-Pawel-

  • 4245 / 3817
  • Administrator
15-03-2019, 21:33
Chodziło mi raczej o aktualną produkcję. Zdaję sobie sprawę  z mozliwości :)

Z aktualnej produkcji to trzeba aktualnie nakupić tego tauzeny i po czasie wyjdzie co jest dobre, a co tylko niezłe. Z czasem doświadczenie uczy: "Łap stare i sprawdzone - póki tanie!".
Jak kupowałem K1000 to kosztowały 3kzł, teraz chodzą po 7k i pokazują się 4 razy rzadziej...

Karol

  • 1130 / 2642
  • Ekspert
15-03-2019, 21:37
A to mój egzemplarz...

-Pawel-

  • 4245 / 3817
  • Administrator
15-03-2019, 21:38
Moim zdaniem słuchawki, bardzo dobre w każdym repertuarze, a R10 już nie koniecznie. :)

Dodać jeszcze komfort i wykonanie... Szkoda, że to już przeszłość, takie słuchawki były swego czasu do kupienia za grosze... Wśród masy innych znacznie droższych. Ich magię docenia się po czasie.

-Pawel-

  • 4245 / 3817
  • Administrator
15-03-2019, 21:42
Ciekawe wspomnienie CD3000 nam wyszło przy okazji :-) Jednak to chyba dobry znak, że zataczamy koła i dobre słuchawki były jak i są, jednak te stare łatwiej jest namierzyć bo ich nazwy jeszcze są poszukiwane, z aktualnej produkcji dopiero przyszłość pokaże co jest warte swojej ceny, a co tylko wypełnia przestrzeń katalogową.

saudio

  • 344 / 3592
  • Zaawansowany użytkownik
15-03-2019, 21:42
Pięknie zachowane te Soniacze.

Alucard

  • 1079 / 1920
  • Ekspert
15-03-2019, 21:43
Faktycznie te ceny szybują ale wiecie jak jest, tylko nie powiecie. Płacimy tyle ile jesteśmy w stanie. I już. Nie jesteśmy w stanie to nie płacimy. Są tacy na tym forum co zapłacą za najmniejszą poprawę a inni się mogą patrzeć.  Tak już jest. Też chciałbym żeby to wyglądało tak jak wtedy, lata 80, 90 ale  to nie będzie tak  wyglądać. Deal with that. Jak ktoś robi D8000 i wie że ma najlepsze słuchawki na rynku to nie wyceni ich na 100zł. Tylko złoi ile się da. 

majkel

  • 7206 / 4212
  • Ekspert
15-03-2019, 21:43
Ja znowu kompletnie nie rozumiem fascynacji MDR-CD3000. Porównywałem łeb w łeb z R10 i nie tylko z nimi. One się mają do R10 jak wyrób czekoladopodobny do najlepszego gatunku czekolady. Grają jak zwykłe słuchawki wraz ze wszystkimi wadami "zwykłych słuchawek" dającymi się wychwycić przy szybkich przeskokach z R10, czyli naprężeniem i "skwaszeniem" dźwięku na czele. Do tego są niespecjalnie szybkie i rozdzielczości też nie mają jakiejś powalającej.
Dopuszczam jedynie sytuację, że w przesłodzonym, podkolorowanym torze, CD3000 okażą się bardziej zjadliwe, ale ja takiego toru nie mam i nie chcę mieć u siebie. Pomijam oczywiście indywidualne gusta, ale dla mnie CD3000 są mocno przereklamowane, typowy przykład vintage z pompowaną ceną za pomocą dorabiania legendy lub pokrewieństwa z legendą, w czym mają interes handlarze. No bo kształt muszel jest ten co w R10, tylko są one z plastiku, a i przetwornik pewnie też nie na prawdziwej, hodowanej biocelulozie, bo takowa była w R10, a nie lignina z drewna.
Jest kilka modeli słuchawek w obecnej produkcji, które wolę od MDR-CD3000, a te są w sumie dla mnie w ogóle nie interesujące. Obecny wypust Sony MDR-Z1R jak dla mnie ma sporo bliżej do R10, i podobają mi się one, no ale podkreślam - dla mnie podobieństwo do R10 to zaleta, no chyba, że coś będzie dobrze udawać HE90. ;)
EDIT - zastanawia mnie tylko, czemu to coś, co zapamiętałem jako CD3000, miało oliwkowy kolor, a nie błękitny, i muszle jak R10, a nie jak na zdjęciu Karola?
EDIT 2 - na wcześniejszym zdjęciu z kuferkiem obok już bardziej mi to przypomina CD3000, które poznałem. Sorry za zamieszanie. :)
« Ostatnia zmiana: 15-03-2019, 21:50 wysłana przez majkel »

saudio

  • 344 / 3592
  • Zaawansowany użytkownik
15-03-2019, 21:43
Z obecnej to mogę polecić dwie D8000 od Finala i Empyreany od Meze.

Alucard

  • 1079 / 1920
  • Ekspert
15-03-2019, 21:51
Z obecnej to mogę polecić dwie D8000 od Finala i Empyreany od Meze.

Brawo

-Pawel-

  • 4245 / 3817
  • Administrator
15-03-2019, 21:56
EDIT - zastanawia mnie tylko, czemu to coś, co zapamiętałem jako CD3000, miało oliwkowy kolor, a nie błękitny, i muszle jak R10, a nie jak na zdjęciu Karola?

Michał, chyba słuchaliśmy innych Sony ;-) Ja ten egzemplarz ze zdjęcia miałem na uszach i nie powiedziałbym nigdy, że gra słabo. Na pewno porównując z aktualnymi cennikami można śmiało przypierdzielić cenę 4-8kzł.
« Ostatnia zmiana: 15-03-2019, 22:00 wysłana przez -Pawel- »

nsk

  • 481 / 3182
  • Zaawansowany użytkownik
15-03-2019, 21:58
CD3000 to powinno być przeciwieństwo R10 tylko oprócz wiktora to nie liczyłbym na dobrze zachowany egzemplarz z padami i gąbkami w środku.