Hehehehe- ale Was wkopałem hehehhe
Fajnie.
No ale to wasze hobby -co nie? Naznaczyłem cel tylko.
Fajna sprawa, bo ja to miałem zajawkę okrutną na ekrany i to już nie tylko samych kabli, bo to w sumie pryszcz. Myśleć nie trzeba a trochę druta nawijać. Mózga nie zmęczy człowiek a satysfakcja jest.

O np. taki przykładowy kabel sobie był a to żółte namotane to właśnie jego ekran. Niby wszystko działało bez niego ale z nim okazało się że działa lepiej :)
Potem następny krok jest możliwy- ekrany magnetyczne głowic hehehehe. Trochę ich już kiedyś naprodukowałem i jak babcię kocham. W niektórych taśmociągach bardzo ale to bardzo pomagały.
Tylko na jednego drania nadziałem się że zasadniczo nic nie można zrobić :(
JVC TD 66 - skubany noooo.
W fabryce już go tak zrobili że nie szło nic przymodzić. Znaczy jakiegoś czuba tam mieli który pomyślał o tym onegdaj, gdy to zaprojektowali i tak na cacy głowicę zrobili że kaplica- nic mi już nie zostało.