Audiohobby.pl

Nakamichi 581Z

chorazy3

  • 2352 / 2292
  • Ekspert
19-02-2026, 19:30
Paweł

AUDIOTONE

  • 11408 / 6528
  • Ekspert
19-02-2026, 19:38
Te super szybkie wskaźniki w Nakach są obłędne, hahahah ;-) Ale brzmi to dobrze, podoba mi się.
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.

Macio4ever

  • 773 / 444
  • Ekspert
19-02-2026, 20:34
Gratulacje udanej akcji odratowania Naczka :)

chorazy3

  • 2352 / 2292
  • Ekspert
26-02-2026, 17:36
Wskaźniki też mi się bardzo podobają.

Poza tym po tygodniu zabawy z tym modelem muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba jak odtwarza i nagrywa. Dźwięk raczej neutralny ale bardzo fajny bas. Na prawdę przyjemnie się tego słucha.
Chętnie zostawiłbym w salonie na dłużej ale za duży (za szeroki) jest i mi się nie mieści.

Taki trochę sleeper wśród Nakamichi, ceny nie są tak wysokie jak w przypadku wyższych modeli a możliwości nagrywania i jakość odtwarzania bardzo duże.
Powiedziałbym nawet, że kalibracja nagrywania jest taka trochę pro bo mamy wyprowadzone na przedni panel potki  które w większości magnetofonów są niedostępne dla użytkownika.
Paweł

Hammer

  • 5736 / 2988
  • Ekspert
26-02-2026, 18:28
Czyli idealny kaseciak dla Giziu, szuka, szuka a tu jest. Zróbcie dila i po kłopocie.

chorazy3

  • 2352 / 2292
  • Ekspert
08-03-2026, 16:45
Dobrze było przez chwilę. Po naprawie znowu się zepsuł. Nie nagrywa na prawym kanale (głowica jest ok) więc pewnie elektronika. Do tego kalibracja padła, nie reaguje na kręcenie potkami , dodatkowo przy 15kHz wskaźniki wysterowania są wszystkie podświetlone na maxa (coś zakłóca?).
Odtwarzanie jest ok łącznie ze wskaźnikami.
Nie nam do tego starego złomu już siły...
« Ostatnia zmiana: 08-03-2026, 16:55 wysłana przez chorazy3 »
Paweł

AUDIOTONE

  • 11408 / 6528
  • Ekspert
09-03-2026, 08:51
Czyli idealny kaseciak dla Giziu, szuka, szuka a tu jest. Zróbcie dila i po kłopocie.
Nie wszystko jest na sprzedaż... bez przesady.

Pawle współczuje, wychodzi z tego, że coś go jeszcze boli od początku.
« Ostatnia zmiana: 09-03-2026, 09:01 wysłana przez AUDIOTONE »
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.

chorazy3

  • 2352 / 2292
  • Ekspert
14-03-2026, 15:18
Udało mi się przywrócić tego Nakamichi do prawidłowego działania.
Problem sam spowodowałem, układając przewody głowicy odtwarzającej nie tak jak były oryginalnie.
Strasznie wrażliwe są na dotyk i bliskość innych elementów.
Jak są ułożone na dole, przy dolnej pokrywie, to buczy przy odtwarzaniu.
Więc dałem je przy płycie głównej ale tam łapały zakłócenia od obwodów nagrywania i kalibracji i nie dało się kalibrować.
Teraz jest ok. Muszą być spięte po środku z wiązką kilku innych przewodów.

Być może pełen recap sprawiłby, że będzie jeszcze lepiej ale to dużo pracy i chyba odpuszczę sobie.
Nagrania na nim wykonane bardzo dobrze brzmią na Sony TC-KA5ES.
« Ostatnia zmiana: 14-03-2026, 15:35 wysłana przez chorazy3 »
Paweł

pień

  • 3282 / 1726
  • Ekspert
14-03-2026, 18:46
Super :)
   A weź się szarpnij i dorób im ekran,  choćby jakiś cienki izolowany przewód namotaj -  tak audiofilsko :)  dookoła w szpirale .
Drugi koniec onego druta gdzieś przymasuj hehehehe  metodą naukowego zwierania to tu to tam.
  Mówie Ci  , taki drut zdziałać może cuda.
Ale wiesz, ja mam pier.....a na ekrany i można mnie nie słuchać-  afery nie zrobię- spoko  :)

chorazy3

  • 2352 / 2292
  • Ekspert
14-03-2026, 18:55
Mam taśmę miedzianą i taśmę Faradaya EMI. Nadałoby się?
Akurat kupiłem do ekranowania silniczków.
« Ostatnia zmiana: 14-03-2026, 22:27 wysłana przez chorazy3 »
Paweł

pień

  • 3282 / 1726
  • Ekspert
14-03-2026, 19:09
Pewnie.   Świetnie działa nawet cienki izolowany drucik-kabelek z jedną żyłą.   Łatwo się nawija i nie ma stracha że coś zewrze przypadkiem.

chorazy3

  • 2352 / 2292
  • Ekspert
14-03-2026, 21:10
Zadziałało. Najpierw owinąłem warstwą miedzi a następnie taśmą Faradaya i oczywiście jeden koniec do masy (bez tego nie działa).
Teraz kabel jest niewrażliwy na dotyk i szumy (przy odtwarzaniu bez kasety) spadły z -46dB do -55dB.
Do tego przy kalibracji 15kHz odczyt na wskaźnikach  jest stabilniejszy.

Także dziękuję, dobra rada. Boję się, że będę chciał teraz wszystkie kable od głowic ekranować...
« Ostatnia zmiana: 14-03-2026, 22:26 wysłana przez chorazy3 »
Paweł

Macio4ever

  • 773 / 444
  • Ekspert
14-03-2026, 22:16
Niezły patent, super!

AUDIOTONE

  • 11408 / 6528
  • Ekspert
14-03-2026, 23:33
Także dziękuję, dobra rada. Boję się, że będę chciał teraz wszystkie kable od głowic ekranować...

To bardzo ciekawe jest.

Roberto, dzięki za kierunek... ;-)
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.

pień

  • 3282 / 1726
  • Ekspert
15-03-2026, 08:10
Hehehehe-   ale Was wkopałem hehehhe
  Fajnie.   
   No ale to wasze hobby -co nie?   Naznaczyłem cel tylko.
Fajna sprawa, bo ja to miałem zajawkę okrutną na ekrany i to już nie tylko samych kabli, bo to w sumie pryszcz.   Myśleć nie trzeba a trochę druta nawijać.  Mózga nie zmęczy człowiek a satysfakcja jest.



O np. taki przykładowy  kabel sobie był a to żółte namotane to właśnie jego ekran.   Niby wszystko działało bez niego ale z nim okazało się że działa lepiej :)
  Potem następny krok jest możliwy-   ekrany magnetyczne głowic hehehehe.   Trochę ich już kiedyś naprodukowałem i jak babcię kocham.   W niektórych taśmociągach bardzo ale to bardzo pomagały.
     Tylko na jednego drania nadziałem się że zasadniczo nic nie można zrobić :(
JVC TD 66 -   skubany noooo.
   W fabryce już go tak zrobili że nie szło nic przymodzić.   Znaczy jakiegoś czuba tam mieli który pomyślał o tym onegdaj, gdy to zaprojektowali i tak na cacy głowicę zrobili że kaplica-  nic mi już nie zostało.