Audiohobby.pl

Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
07-04-2022, 12:26
Muszę się przyznać - do Warszawy po nowe X9000 pojechałem z wielkim sceptycyzmem i duszą na ramieniu. Taka kasa, a tu taki kot w worku. Przecież wcześniej, jak opisałem, słuchałem dłużej i w spokoju tych flagowców w salonie w Berlinie i wynik był mniej niż mierny. Ponownej sesji nie było, bo nie mieli Susvary (którą zresztą znam) do porównania.
U polskiego dystrybutora, sympatycznego pana Sebastiana, miałem podstawiony dzielony cedek Jadisa i wzmacniacz staxa SRM-T8000 na standardowych harmonixach.
Koniecznie chciałem upewnić się co do tezy, czy słuchawki prosto z pudełka grają inaczej jak używane, wygrzane. Co pan Sebastian, sam zainteresowany, ochoczo podchwycił przynosząc swój używany (60-70 godz.) egzemplarz. 
Moje zdziwienie po paru taktach z jego słuchawek było ogromne - całkowicie muszę zapomnieć moje wpisy ze stycznia tego roku! Jego X9k brzmiał sonicznie wyrównany; wreszcie sygnatura dźwięku, na co jestem bardzo uwrażliwiony, była naturalna, bez podbić czy dziur, doskonale oddająca barwę instrumentów (podobnie opisywał Krzysztof_M).
Zastanawiając się wstecz, dochodzę do wniosku, że te farmazony/udziwnienia w przebiegu pasma częstotliwości z odsłuchu w styczniu mogły dotyczyć źródła - niestety nie wiem jakiego, nie sprawdzałem. A wzmacniacz był tego samego typu - T8000, również materiał dźwiękowy identyczny. Więc ewentualnie jeszcze podejrzenie, czy to aby nie same słuchawki?
Po "uroczystym" rozpakowaniu i oględzinach moich nowych X9k był moment podłączenia i napięcia, co usłyszymy. Porównywaliśmy te same cztery testowe fragmenty (do dwóch minut): Kari Bremnes w pięknym kawałku z dalekiej północy, K. Zimerman -ostatni prelud Debussego, Hotel California (najlepsza wersja jaką znam), oraz Czajkowskiego fragment z 4 cz. 4 symfonii. Dokładnie to, co służyło mi do testów Orfeusza 1 oraz 2 w W-wie, 2016 r.     

I proszę - różnice były nie tylko zauważalne, ale potwierdzały to co słyszałem wcześniej na dziewiątkach: Nowe po rozpakowaniu, grały w sopranach lekko jaśniej, odczuwało się nieznaczną chropowatość i ostrość w stosunku do używanych (jeszcze niespecjalnie wygrzanych) pana Sebastiana. Nie było jednakże żadnych wynaturzeń jak w moich 009S- bez porównań uznałbym X-y chyba za fantastycznie naturalne i prosto z pudełka bez zastrzeżeń! Od początku założyłem, że dojdą więc po czasie do swojej optymalnej formy.
Co muszę też wspomnieć - z T8000 wyczuwało się niedosyt energii, brak kopnięcia w basie (H. California) i ogólnie stosunkowo małą dynamikę. Czy dlatego koledzy z h-f forum opisują X9k jako "laid-back" czy "relaksowe"? Było więc dla mnie ekstremalnie ciekawe, co zastanę podpinając je pod swój system w domu... Już wiem, hehe, ale napiszę dopiero po pewnym wygrzaniu na wątku o adapterach. Bo nie sposób oddzielić od siebie tych komponentów, słuchawek jakże różnie grających w zależności od wzmacniacza.
Dla zainteresowanych zakupem: Spaliła się podobno fabryka produkująca piękne drewniane (paulownia) jakościowo wspaniałej klasy pudełka do dziewiątek i do X9000... Będą więc opóźnienia dodatkowe.

Wielkie podziękowania dla pana Sebastiana za miłą gościnę i gotowość do spełniania życzeń trudnego klienta jak ja. Była wyborna kawa i nawet słuchaliśmy po wszystkim na sprzęcie Jadis jego kolumn Sonus Faber (?) - znakomite. Jednak ja, nie rezygnuję ze słuchawek...

Gustaw

  • 3599 / 2739
  • Administrator
07-04-2022, 13:32
Gratuluję, Stefanie.
Z Twoich wpisów wynika, że nowe STAX-y mają szansę pokonać słynne CAL-e :-)

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
07-04-2022, 14:05
Gustaw, rozumiem powagę sytuacji: Powinienem CAL kupić i porównać z X9k, tylko boję się o Staxa... ;) Podobno CAL-e  mają świetny pałąk (nie do złamania) i rewelacyjne pady. Może zaryzykować i... zastosować je w ramach upgrade do X9000??! 

Ged

  • 1685 / 5320
  • Ekspert
07-04-2022, 18:12
Stefan, u Pana Sebastiana to Sonus Faber Stradivari, chyba najlepsza konstrukcja Franco Serblina
Cieszymy się, że kupiłeś nowe Staxy :)

Karol

  • 1894 / 3748
  • Ekspert
07-04-2022, 19:57
Stefanie, jeszcze raz gratuluję zakupu i czekam na opis grania gdy się już wygrzeją. :)

Gustaw

  • 3599 / 2739
  • Administrator
07-04-2022, 22:12
Może zaryzykować i... zastosować je w ramach upgrade do X9000??!

Zdecydowanie warto. Tutaj absolutnie nie ma tematu do dyskusji :-)

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
08-04-2022, 13:14
Dzięki - Ged, teraz wiem co to za wspaniałości te Sonusy. Gustawie, na razie wystarczy mi słuchafonów...
A X-y grają po 8-12 godz. dziennie do poduszki z radia internetowego. Wzmacniacz to naprawdę doskonały ESCAFF konstrukcji naszego Adama (escaflowne). Wzmak grzeje równo z ruskich (niestety) lamp. Podobno z lampami obecnie kiepsko, miałem szczęście kupując dużo wcześniej zapasik do escaffa.

andrzej

  • 6 / 4889
  • Nowy użytkownik
22-04-2022, 23:10
Kilka slow na temat x9000. Sluchawki po ok. 300 godzinach grania.  Proponuje  duzo dobrej Muzyki i wygodny Fotel.    Tyle co moge od siebie napisac.

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
23-04-2022, 19:57
Andrzej, to rzeczywiście tylko kilka słów. Własne czy pożyczone? Z jakim wzmacniaczem, jakim źródłem? Jakiej muzyki słuchasz?

andrzej

  • 6 / 4889
  • Nowy użytkownik
23-04-2022, 21:45
Stefan.Tak to X-y porzyczone od kolegi, na swoje czekam. Od wielu lat gram na 009 wiec ten przeskok na X jest duzy bez watpienia. Wygrzane pokazuja na prawde klase! Jesli chodzi o muzyke Jazz, Klasyka ,Akustyczna....i tu sluchawki sa w swoim zywiole ,oczywiscie daja rade z innym rodzajem muzyki. Mialem przez ok 2 lat Audio Research cd 8 i inna szkola grania Moon 650cd. W tej chwili gram z Astell Kern sp 2000 dla mnie oczywiscie swietne urzadzenie spiete ze wzmacniaczem kablem Purist Audio 25th Anniversary rca. A co do wzmacniacza to najwazniejsze zaczynaja sie schody.  Chcialem odsluchac   Viva Audio Egoist stx   ale Italiano gdzies sie zawiesili i od 3 miesiecy nie ma z nimi kontaktu!   Z T8000 on nie jest wcale taki zly ale....   SRM-007 tll tez mozna posluchac,  najlepiej jednak wypadl Paltauf z zewnetrznym zasilaniem.  X-y maja duze mozliwosci!     Mialem przez rok Abyss pierwsza wersje jeszcze jak nikt w Polsce o nich nie slyszal  nowa wersja lepsza.   Kompletowanie ,  szukanie sprzetu mimo wszystko dostarcza  wiele frajdy zabawy i przyjemności.

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
24-04-2022, 19:09
Gratuluję decyzji zakupu X9k! Klasyka i jazz - to domena X-ów, ale potrafią świetnie i rocka. Nie polecam do nich T8000, co do Paltauf jestem trochę sceptyczny (budowanie sceny), mimo to ogólnie to dobry wzmacniacz. Spróbuj Astella zamienić na highend DAC i porządny streamer. Warto poeksperymentować. Jak byś mógł wpaść do Berlina, to zapraszam.

andrzej

  • 6 / 4889
  • Nowy użytkownik
24-04-2022, 20:29
Dziekuje za zaproszenie.

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
06-05-2022, 22:14
Puszczam w tej chwili "święto wiosny" Strawińskiego(Eiji Oue, Minnesota Orchestra, flac 176/24)  i mimo, że znam mój system te X9k powalają głębokim wibrującym basem kotłów - tylko trochę głośniej czego boję się i może urwać głowę! Przy jednoczesnej całej wspaniałej transparencji i szerokich precyzyjnych planach w innych instrumentach. Czego nie usłyszycie w magnetostatach! Jak jeszcze gdzieś przeczytam, że X9k nie mają basu na miarę ortodynamików - będę śmiał się do rozpuku. Nie tylko mają - robią to naturalnie, niemal od niechcenia.

Krzysztof_M

  • 1015 / 4710
  • Ekspert
07-05-2022, 14:31
A osiągasz nirwanę, że już nic więcej nie trzeba czy masz jeszcze siły w tym samym czasie porównać to z 009?
Od kiedy posłuchałem X9k nie potrafię przestać o nich myśleć.
Mimo wszystko podskórnie wyczułem, że nowość od Staxa ma ogromny potencjał, którego zwyczajnie u mnie nie mogły pokazać, a w dodatku są wyjątkowo wygodne, nawet na tle innych flagowców.

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
07-05-2022, 21:42
Tak, Krzysztof, X9k są najbliżej ideału zbliżającego słuchawki do muzyki w realu. Wyobrażam sobie nie posiadać innych oprócz X-ów i jestem na drodze uszczuplania kolekcji, do tej pory traktowanej praktycznie - te do tego, tamte do czego innego... Co ma X9k inaczej czy lepiej jak 009S - zastrzegam - wg mnie i na teraz: Basu nie więcej, ale jest lepiej zdefiniowany, precyzyjniejszy, głębszy, schodzi niżej. Przy o wiele lepszej ekspozycji planów, większej i głębszej scenie bas wypada zdecydowanie na korzyść X-ów. Co by mnie jednak jako jedyne już przekonało do X-ów przeciw 009S to naturalność barwy, pogłosu i zdecydowanie lepsza, naturalna proporcja średnich i wysokich.
Jeżeli już szukać dziury w całym: Dla mnie osobiście pałąk trzyma nieco za luźno, nie mam małej głowy a muszę używać końcai w regulacji skokowej paska, tj. suwaki są kompletnie na dole, żeby muszle mogły prawidłowo przylegać. Czy Japce mają takie wielkie głowy, czy jest to wersja XXL na Europę? Mnie to nie przeszkadza, ale jak zauważyłem, to koniec skali regulacji.