Audiohobby.pl

Audio => Słuchawki => Elektrostatyczne => Wątek zaczęty przez: wiktor w 08-11-2021, 10:12

Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-11-2021, 10:12
Nie tak dawno odliczaliśmy dni do premiery nowego Stax-a. Wówczas tajemnicza literka "X" napędzała spiralę oczekiwań miłośników tej marki. Nowy flagowiec stał się w końcu faktem. Już go mamy, już możemy go oglądać i cieszyć się brzmieniem SR-X9000.

Wysoko została postawiona poprzeczka słynnej SR-Ω. Czy nowy model uniesie ciężar legendy?

Proszę zbierzmy w tym miejscu wszystkie opinie, recenzje i inne materiały o następcy pierwszej Omegi.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-11-2021, 10:14
Wrażenia wizualne.

Nie ma żadnego słabe punktu. SR-X9K wygląda świetnie. To nie jest modyfikacja serii 9, to zupełnie nowy design.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-11-2021, 10:15
.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-11-2021, 10:15
.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 08-11-2021, 10:17
.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 08-11-2021, 11:01
Z samych zdjęć wyłania się obraz solidnego sprzętu od strony mechanicznej.
Uroda to oczywiście rzecz gustu, ale mnie takie wzornictwo bardzo odpowiada.

Ciekawe jak z odczuciem wagi na głowie i przy ruchach głową.
Omegi pod tym względem nie były dobrze rozwiązane, przy szybkich ruchach głowy Omegi się gorzej trzymały.
Komfort przy długim słuchaniu był wyborny, ale właśnie szybkie ruchy głowy obnażały nie do końca przemyślane rozłożenie masy - za dużo ciężkiego metalu na zewnętrznej stronie muszli.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 08-11-2021, 18:45
Mnie sie wykonanie tych nowych Staxow bardzo podoba, tak powinny byc zrobione sluchawki, zwlaszcza w tej cenie. Chcialoby sie co prawda aby poszli na calosc i uzyli magnezu zamiast stali (ten pierwszy znacznie lepiej tlumi drgania), ale jesli to mialoby popchnac cene w gore znacznie to moze jest to sensowny kompromis, ciezko powiedziec. Inzynierowie ze Staxa przyznali ze mimo uzycia stali udalo im sie mimo wszystko zminimalizowac wibracje w duzym stopniu dzieki odpowiedniej konstrukcji.

Co do opisow brzmienia, chyba tylko po japonsku i angielsku sa dostepne jak dotad, zatem czekamy na polskie wrazenia Wiktora ;'))


Z tego co wyczytalem, przestrzen maja X9000 lepsza od 009, choc ustepujaca dawnym Omegom, brzmienie jest za to bardzo 'zlagodzone' nic nie razi, nie ma wyostrzen itp (wzgledem 009), dynamika choc nie dorownuje najlepszym w tym wzgledzie sluchawkom to idzie w kierunku spokojnego przekazu, jest tez stale obecne lekkie ocieplenie.

Ogolnie sa oceniane na tym samym poziomie (zapewne duzo zalezy od gustu i muzyki sluchanej) co dawne 007mk1 (bardzo duzo osob chwali ten model wlasnie, zatem nie jest to takie zaskakujace, zwlaszcza na mocnym wzmacniaczu).


Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 09-11-2021, 07:12
W porównaniu z SR-Ω nowy model SR-X9000 prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Konstrukcja X9K niewątpliwie nawiązuje do pierwszej Omegi.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 09-11-2021, 07:13
.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 09-11-2021, 07:14
.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 09-11-2021, 07:15
.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 09-11-2021, 07:16
.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 09-11-2021, 15:44
Nowe są ładniejsze! To chyba najbardziej udany design Staxa jaki kiedykolwiek powstał. Bardzo mi się podobają, a jeżeli dodatkowo zmierzają w kierunku prezentacji pierwszych "siódemek" to kto wie, może kiedyś... :-)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 09-11-2021, 22:15
Na starcie:
-Omega z przetwornikami 007Mk1
-009
-Utopia
-X9000

A wieczory i noce teraz takie cudownie długie :)
Przygotowałem się na długie boje, ale powiedział mi dzisiaj Wiktor, który użyczył ostatniego uczestnika wyścigu:

"nie ma się co wsłuchiwać, zakładasz i już WIESZ, czy to jest to, czy nie to"

Miał całkowitą rację, założyłem i już wiedziałem.
Niech to jednak we mnie okrzepnie zanim wyleję to na forum.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 10-11-2021, 06:50
Aż tak duża różnica w stosunku do SR 009 ?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 19-11-2021, 12:21
Niedaleko pada jabłko od jabłoni. To przysłowie skojarzyło mi się przy okazji pierwszych odsłuchów SR-X9000. Niełatwo będzie nowym Staxom zmierzyć się ze legendą SR-Omega. Większość z nas, jeszcze przed premierą, wysoko ustawiła poprzeczkę X9K.

Przyznam się, że jakiś czas temu zmieniłem nastawienie do nowych flagowców. W szczególności tych, które nawiązywały do znanych poprzedników.

Od premiery Orpheus HE-1 przekonałem się o istniejącej granicy pomiędzy doskonałością technologiczną a doskonałością estetyczną. Moim zdaniem lista imponujących zalet i wysokich parametrów technicznych słuchawek nie zagwarantuje idealnych doznań przy słuchaniu muzyki.

SR-X9000 to udane połączenie starej szkoły Stax-a z tym, co cechuje słuchawki Stax od modelu SR-507 z 2010 roku.  Skomentuję to w poniższych aspektach.

Holografia – nareszcie!. Nowe słuchawki pozwalają znowu poczuć, co to przestrzenne granie. Od pierwszej chwili mogłem „zobaczyć” muzykę, a nie tylko ją usłyszeć. X9000 układają scenę muzyczną przed słuchaczem. Nie tak spektakularnie jak robi to SR-Ω, ale znacząco lepiej niż np. seria dziewiątek. Gdyby procenty grały, to na hipotetycznym wykresie byłoby tak:

SR-Omega – 100%
SR-X9000 ~ 80%
SR-009S ~ 50%

Balans tonalny – bardzo dobry. Gdyby nie było Omegi, to powiedziałbym doskonały. Wszystkie zakresy są w należytej proporcji. Słuchając SR-X9000 nie miałem wrażenia, że któreś pasmo dźwięku dominuje. Nie ma potrzeby szukać gałki regulacji tonów. X9K ustępują moim zdaniem sopranom SR-Ω, które uważam za referencyjne.

Scena muzyczna – ponadprzeciętna. To, co słyszę przez X9K (podoba mi się ten krótki zapis oznaczenia nowego modelu) jest świetnie poukładane. Sądzę, że nowe słuchawki Stax-a mogłyby znaleźć się w czołówce teoretycznego ranking, plasując się poniżej SR- Ω i HE90.

Komfort słuchania – ekstraklasa. Wyglądają na cięższe niż są w rzeczywistości. Mają bardzo wygodne pady, pasek i pałąk jakby ich wcale nie było. Konstrukcja i ergonomia pozwala zapomnieć słuchaczowi o tym, że ubrał coś na głowę.

Życzę Staxowi aby każdy nowy posiadacz modelu SR-X9000 cieszył się zakupem przez X lat i słuchał ich co najmniej 9000 godzin. Natomiast tym, którym nie udało się nabyć X9K życzę wytrwałości w oczekiwaniu na kolejną partię słuchawek zaplanowaną na połowę roku 2022.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-11-2021, 12:47
Dziękuję za opis, Wiktorze.

Nie będę specjalnie oryginalny kiedy napiszę, że pomimo Twoich bardzo pozytywnych wrażeń w stosunku do nowych flagowców STAX-a, nasuwa mi się stare powiedzenie - "Lepsze jutro, było wczoraj" :-)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 20-11-2021, 11:15
Długo oczekiwane X9k pojawiły się w Polsce i wygląda na to, że p. Sebastian sprzedał tych parę sztuk na pniu. Ciekawe te pierwsze wrażenia, dziękuję Wiktorze. Jednak będzie ważne, co powiesz za miesiąc czy dwa po dłuższym używaniu, "wygrzewaniu". Z jakim wzmacniaczem słuchasz X9k? Przypuszczam, że to T2. ?
Krzysztofie, napisz z jakim wzmocnieniem testujesz te słuchawki. Będę się interesował zakupem, ale dopiero kiedy sam posłucham z klasyką i jazzem. Jeżeli to kierunek na 007mk1, to dla mnie jak najbardziej. Lubię "siedzieć" parę rzędów do tyłu i sądzę, że wielu też jest za tym. Do połowy 2022 mogę poczekać, tym bardziej, że cena poszybowała do nieba...
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Karol w 24-11-2021, 08:30
Życzę Staxowi aby każdy nowy posiadacz modelu SR-X9000 cieszył się zakupem przez X lat i słuchał ich co najmniej 9000 godzin.

Wiktorze, przeczytałem z uwagą twój wpis, od początku do samego końca. Ten koniec mógłbym sobie darować.
Jak to ja, wziąłem zaraz i podzieliłem te 9000 godzin przez 24 i wyszło mi, że to raptem 375 dni.
Cale szczęście, że nikt nie słucha 24/24, bo długo by się nimi nie nacieszył. ;-)
A tak na poważnie, dzięki za podzielenie się wrażeniami. :)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 24-11-2021, 11:48
Musialbys Karol wpierw sprzedac wszystkie inne swoje sluchawki z kolekcji aby nie miec wyboru i tym samym moc sie cieszyc wylacznoscia sluchania na X9k, zatem bez obaw, te 9000 godzin jak Wiktor napisal jest az nadto ;D
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 25-11-2021, 22:13
Spędziłem całkiem pokaźną liczbę godzin z tymi słuchawkami i czym dłużej ich słuchałem tym bardziej traciły na znaczeniu ich wady a zaczynałem mocniej doceniać ich zalety.

Z pewnością SR-X9000 to nie będą słuchawki dla każdego.
Ich cechą charakterystyczną jest ... brak cech charakterystycznych.
Przestrzenność jest świetna, nie ma sztuczności, nie rozmywają się pozorne obrazy, ale też wydarzenia nie tłoczą się w głowie.
Scena rysowana jest lekko przed słuchaczem - ale wiadomo, najwięcej i tak zależy od nagrania.
Do mnie taki typ prezentacji przemawia, chociaż chirurgiczna precyzja Utopii czy SR-009 też mnie pociąga, mimo mniejszej przestrzenności.

Bas rozciąga się nisko, ale to on jest, moim zdaniem, najsłabszym elementem.
Rozciągnięcie w dół wydaje się liniowe, bez wyraźnych podbarwień, górek, dołków.
Można się wsłuchiwać w detale bez końca, słyszeć rzeczy, które inne modele potrafią zamaskować podbiciami/dołkami.
To niesamowite, ile jeszcze rzeczy można odkryć w dawno już znanych utworach.
A jednak mimo to na 5 osób w moim domu tylko ja z synem wybralibyśmy SR-X9000, gdyby miały to być nasze jedyne słuchawki.
Powód jest prosty - brak mięsa na dole. Każdy agresywniejszy gatunek muzyki brzmi lepiej i z wykopem na SR-009 czy SR-007Mk1 albo na Utopiach.
Brak wykopu, energii w niskich rejestrach potrafi zepsuć radochę.
Krystalicznie czysta średnica, która pokazuje rzeczy, których nawet SR-009 nie potrafi, wyborne górne rejestry, bez cienia ostrości a mimo to z ogromną ilością detali.
Żadna z tych zalet powyżej nie przekonała 3 innych osób do tych słuchawek.
Nie każdy z nimi będzie szczęśliwy, to pewne.

Nowe flagowce są również wyjątkowo głodne - mój T1 oraz własnej konstrukcji wzmacniacz skapitulowały.
W stosunku do SR-009 skuteczność jest mniejsza o ok. 5-6 dB - moje pomiary były bardzo prymitywne ale dają pogląd na sprawę.
Pierwsza rzecz to nie można porównywać ich z innymi słuchawkami bez wyrównania poziomów.
Inaczej zawsze zagrają słabiej ponieważ różnica w głośności jest ogromna w moim odczuciu.
Brak podbić na basie jeszcze potęguje to wrażenie słabości.
Aby to nadrobić, trzeba wtłoczyć w nie więcej energii a tutaj zaczynamy poruszać się blisko limitu możliwości wzmacniaczy (efekt kompresji oraz większych zniekształceń).

SR-X9000 mają ogromny potencjał, jestem przekonany, że wydajniejszy wzmacniacz pozwoli im rozwinąć skrzydła.
Moja amplifikacja im te skrzydła jedynie podcięła, tego jestem pewny.
W ich graniu wyczuwam potencjał, ale nie miałem jak go wyzwolić.
Gdybym wszedł w ich posiadanie, z pewnością wróciłbym do zaprojektowania nowego, większego wzmacniacza, z odpowiednim zapasem mocy.

Bardzo się cieszę, że miałem tyle czasu na ich poznanie, to wyjątkowe słuchawki, warte tego by swoją bibliotekę muzyczną ponownie od deski do deski przesłuchać i poznać na nowo.
Przy okazji - wykonanie - pierwsza klasa.
Komfort najwyższej próby, są zaskakująco lekkie, jak na ilość metalu, z jakiego się składają.
Również świetny pomysł to odłączane kable, oraz ich dwie różne długości w zestawie.

Stax się spisał, według mnie, składam im gratulacje!
Rewolucji nie zrobili, nawet chyba bardziej zatoczyli koło w kierunku Starych Omeg, ale udało im się!

Dzięki Wiktorze za tego króliczka :)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Alucard w 05-12-2021, 22:09
Wszystko fajnie itd ale pytanie główne jest takie czy na tym da się słuchać wszystkiego, czy to jest kolejna wydmuszka do słuchania tylko i wyłącznie instrumentów i lekkiej  muzyczki? Bo jednak trochę to kosztuje, takie... 33 tys zł. Trochę tak... niemało.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 06-12-2021, 00:17
Wszystko fajnie itd ale pytanie główne jest takie czy na tym da się słuchać wszystkiego, czy to jest kolejna wydmuszka do słuchania tylko i wyłącznie instrumentów i lekkiej  muzyczki? Bo jednak trochę to kosztuje, takie... 33 tys zł. Trochę tak... niemało.
Przeca to zależy od gustu słuchacza :)
Ciężko mi się powoływać na to, że te słuchawki brzmią jak Omegi - to mało komu co mówi ponieważ mało jest Omeg działających. A jeszcze nikt na dobra sprawę nie wie czy nowiuteńka sprawna Omega w dniu swojej premiery grała tak jak obecnie żywe egzemplarze z racji ich wysokiej podatności na starzenie się.
Dlatego porównywałem to przede wszystkim do 009 - jak ktoś lubi pazur to może zakręcić nosem przy X9K, ale należy w tyle głowy mieć, że lepsza amplifikacja może nieco poprawić sytuację.
Dlatego córka oraz żona w życiu by nie chciały pozbyć się 009 na rzecz nowych flagowców.
Tak samo goście, którzy słuchali ich.
Ale ja i mój syn już nie byliśmy tacy pewni, udało nam się odszukać w ich brzmieniu tego czego inne słuchawki nie grają.

X9k to słuchawki grzeczne, które potrafią grać ekstremalnie głośno (dobrze znoszą wysokie poziomy głośności), nie czarują na "dzień dobry" efekciarstwem, a amatorzy śledzenia skomplikowanych linii basowych powinni być w 7 niebie, ponieważ takiej dokładności w tym zakresie jeszcze nie słyszałem.

Natomiast w tym zakresie cenowym widzę jedynie dwa wyjścia:
-biedny amator szuka okazji do posłuchania i tak ocenia ewentualny cel kolejnej świnki skarbonki,
-kupię i zobaczę

Ci co chcą je wytypować do listy zakupów na podstawie recenzji - to chyba jednak i tak nie wydadzą tej kwoty na nowe z salonu.
A wiemy, że Staxy starzeją się dobrze - za 10 lat X9k wcale nie będą tanimi słuchawkami, tego jestem pewny, więc czekanie na niższe ceny też nie ma sensu.

Jak się zastanawiałeś co Marcus Miller na jakimś swoim kawałku wymościł swoją basówką i chcesz to usłyszeć co do joty - to kup X9k.
Jak kotły i kontrabasy w klasyce czasem Ci maskują resztę orkiestry bo słuchawki mają swoje podbicia - kup X9k - dowiesz się co tam więcej w utworze było, bo nic nie zaburczy i nie zamaskuje (o ile oczywiście nagranie jest liniowe w tym zakresie).

A jak lubisz łomot to pewnie i tak nie lubisz elektrostatów :D
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Karol w 06-12-2021, 00:23
Alucard słuchałem dziś sobie, trochę przyjemnego jazzu na SR-007MK1.
Powtórzę kolejny raz. W takiej muzyce słuchawki te, są naprawdę trudne do pobicia.
Subtelność odtwarzanego dźwięku i przyjemność słuchania - niesamowite.
Ale już do krwistego rocka w moim odczuciu się nie nadają.
O odtwarzaniu na nich muzyki, której słuchasz - zapomnij. Niby można, ale co to za przyjemność. ;-)
Z tego co czytałem i co napisał @Krzysztof_M uważam, że SR-X9000 to ta sama szkoła grania, co 007MK1.
Pewnie są od nich w jakiś sposób trochę lepsze, ale i te i te zagrają dobrze, tylko określone rodzaje muzyki.
Jak ktoś słucha właśnie takiej, to zapewne przy odpowiednim wzmocnieniu, będzie miał słuchawkowy olimp.
Korcą mnie te słuchawki, bo miewam dosyć długie okresy, gdy słucham tylko tzw. "plumkania".
Poza tym wydaje mi się, że są to najciekawsze słuchawki elektrostatyczne, jakie się pojawiły w ostatnich latach.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Alucard w 06-12-2021, 00:25
Słuchałem MR Speakers VOCE i mi się nie podobały. Plumkacze i suchotniki.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 08-12-2021, 10:52
@Karol: Tak, 007mk1 są do jazzu i pewnych nagrań klasyki znakomite. Niestety, używane z niewłaściwym nie dającym im rady wzmocnieniem u przeważającej ilości użytkowników, nie są odpowiednio docenione. A potrafią bardzo dużo. Łatwe lambdy czy 009 mają większe zainteresowanie z powodu bardziej pasujących wzmacniaczy.
@Alucard: VOCE też mi nie podchodziło, sygnatura dźwięku jakaś niezbyt naturalna.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 08-12-2021, 11:23
@Karol: Tak, 007mk1 są do jazzu i pewnych nagrań klasyki znakomite. Niestety, używane z niewłaściwym nie dającym im rady wzmocnieniem u przeważającej ilości użytkowników, nie są odpowiednio docenione. A potrafią bardzo dużo. Łatwe lambdy czy 009 mają większe zainteresowanie z powodu bardziej pasujących wzmacniaczy.
@Alucard: VOCE też mi nie podchodziło, sygnatura dźwięku jakaś niezbyt naturalna.
próbowałeś kiedyś http://perun.prfi.ru/ ?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 08-12-2021, 18:52
Perun i Canorum są mi znane tylko z barwnych opowieści w sieci. Chyba nikt jeszcze w Polsce nie ma tych ruskich wynalazków. Grają niby podobnie "ciemno" jak 007, ale są łatwe do wysterowania. Nie, nie zamierzam ich posiadać. Może kiedyś posłuchać. Whero, Twój wzmacniacz jest świetny do lambd, też 009 sprawia się z nim dobrze. Grzeje się mocno, ale działa bez zarzutu już parę lat. Używam szczególnie zimą i oszczędzam na ogrzewaniu. Praktyczne. 
Z podziękowaniem!
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 08-12-2021, 19:07
Perun i Canorum są mi znane tylko z barwnych opowieści w sieci. Chyba nikt jeszcze w Polsce nie ma tych ruskich wynalazków.
to pewnie będę musiał gdzieś dalej ich poszukać jak u nas aż tak ciężko - ciekawie się prezentują - co do wzmacniaczy to powoli coraz bardziej sobie nimi żongluję - jak dojdę do czegoś ciekawego to pewnie podsumuję i umieszczę jakiś dłuższy wpis na forum o nich
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 10-12-2021, 10:21
Zdumiony, patrzę na mój poprzedni wpis. Czyżby mnie znany wirus dopadł?! Sorry, whero2, ale to nie Twój wzmacniacz za który podziękowałem, ale to, naturalnie, dzieło naszego innego kolegi, Adama (escaflowne) z roku 2018. @whero2: Michale, pisałem słuchając muzyki i wpatrzony we wzmacniacz Adama...
Dla przypomnienia to ten lampowiec:
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Alucard w 10-12-2021, 15:55
Czy ten gnuśny kocur jeszcze tu jest na tym forum?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 11-12-2021, 06:08
Witam
Aż mi serce szybciej zabiło i zrobiło się tak miło ciepło w środku.
Pozdrawiam wszystkich.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 11-12-2021, 10:15
Zdumiony, patrzę na mój poprzedni wpis. Czyżby mnie znany wirus dopadł?! Sorry, whero2, ale to nie Twój wzmacniacz za który podziękowałem, ale to, naturalnie, dzieło naszego innego kolegi, Adama (escaflowne) z roku 2018. @whero2: Michale, pisałem słuchając muzyki i wpatrzony we wzmacniacz Adama...
Dla przypomnienia to ten lampowiec:
też mi coś tak dziwnie zabrzmiało - myślałem że wspominałeś mojego Sony ta-n86 który w klasie A też działa jako mały grzejniczek ;)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 11-12-2021, 13:13
Brodacz - super że się tu pojawiasz, witam osobiście. Co tam słychać, co miewasz na uszach i z czym połączone obecnie? 
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 16-12-2021, 19:05
Brodacz - super że się tu pojawiasz, witam osobiście. Co tam słychać, co miewasz na uszach i z czym połączone obecnie?

WItaj. U mnie wszystko super, ostatnio udało się nabyć 6h30DR z 70 roku do odtwarzacza a jeśli chodzi o nauszniki to nie posiadam aktualnie.Przeszedłem na kolumny.
Wesołych Świąt.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 17-12-2021, 00:43
..... a jeśli chodzi o nauszniki to nie posiadam aktualnie.Przeszedłem na kolumny. Wesołych Świąt.
Wzajemnie, Wesołych Świąt Brodaczu :)
Przy okazji, masz wielce mylący awatar skoro już nauszników nie posiadasz :)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Karol w 17-12-2021, 08:20
...
Przeszedłem na kolumny.
Wesołych Świąt.

Wesołych Świąt Przemku! :-)
Napisz gdzieś jak sprawują się te twoje elektrostatyczne kolumny.
Jako jeden z nielicznych, możesz też podzielić się odczuciami ze słuchania muzyki na elektrostatycznym Orpheus-u HE-1 i na kolumnach elektrostatycznych. Preferowanych gatunków muzyki pewnie nie zmieniłeś.
Jak Ci się słucha np. bluesa na kolumnach elektrostatycznych w odniesieniu do elektrostatycznych słuchawek Sennheiser-a?

Żeby jakoś nawiązać do tytułu wątku.
Nikt o tym jak dotąd, tu nie pisał pisał, ale SR-X9000 mają jedną niewątpliwą przewagę nad legendarnymi SR-Ω.
Dla chcących aktywnie słuchać na jednych i drugich słuchawkach, ta przewaga może być nawet decydująca.
Stax SR-X9000 są na gwarancji, a do SR-Ω od dawna nie ma już przetworników.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Ged w 17-12-2021, 14:56
Karolu
To samo powiedziałem Panu Sebastianowi w Grobel Audio wczoraj :) Dramatyczna przewaga nowych Staxów nad Orfeuszem czy starą Omegą. Ale to tylko tyle i aż tyle.
Słuchałem tych nowych SR-X9000 przez chwilę. Zupełnie inne słuchawki niż stare 009, które miałem.
Świetna przestrzeń, dźwięk po stronie lżejszych. Do Orfeusza (oczywiście porównanie z pamięci) raczej daleko. Ale chętnie posłucham jeszcze raz. Na pewno.
Włodek
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Alucard w 19-12-2021, 12:56
Dobrze że one takie tanie są, to każdy może kupić sztukę dla siebie.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Karol w 19-12-2021, 17:24
Alucard, tym razem nie zgodzę się z Tobą.
Gdyby naprawdę były takie tanie, to każdy mógłby je zakupić jako prezent na gwiazdkę, np. dla kolegów z forum.
W większości się tu lubimy. Wyobraź sobie ile par tych słuchawek, miałby każdy z nas, tego roku pod choinką. ;-))
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 20-12-2021, 10:16
Alucard, tym razem nie zgodzę się z Tobą.
Gdyby naprawdę były takie tanie, to każdy mógłby je zakupić jako prezent na gwiazdkę, np. dla kolegów z forum.
W większości się tu lubimy. Wyobraź sobie ile par tych słuchawek, miałby każdy z nas, tego roku pod choinką. ;-))
no właśnie Wiktor już tłumaczył dlaczego nie znajdziemy ich niestety w tym roku - ogółem wyprzedane a kolejna partia dopiero w połowie przyszłego roku
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 20-12-2021, 21:09
Alucard, tym razem nie zgodzę się z Tobą.
Gdyby naprawdę były takie tanie, to każdy mógłby je zakupić jako prezent na gwiazdkę, np. dla kolegów z forum.
W większości się tu lubimy. Wyobraź sobie ile par tych słuchawek, miałby każdy z nas, tego roku pod choinką. ;-))
no właśnie Wiktor już tłumaczył dlaczego nie znajdziemy ich niestety w tym roku - ogółem wyprzedane a kolejna partia dopiero w połowie przyszłego roku
Czyli co, Święty Mikołaj czy Dzieciątko wszystkiemu winne?
Jak nie znajdę ich pod choinką to pewnie będzie znaczyć, że to nie ta choinka :D
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: whero2 w 20-12-2021, 21:45
Alucard, tym razem nie zgodzę się z Tobą.
Gdyby naprawdę były takie tanie, to każdy mógłby je zakupić jako prezent na gwiazdkę, np. dla kolegów z forum.
W większości się tu lubimy. Wyobraź sobie ile par tych słuchawek, miałby każdy z nas, tego roku pod choinką. ;-))
no właśnie Wiktor już tłumaczył dlaczego nie znajdziemy ich niestety w tym roku - ogółem wyprzedane a kolejna partia dopiero w połowie przyszłego roku
Czyli co, Święty Mikołaj czy Dzieciątko wszystkiemu winne?
Jak nie znajdę ich pod choinką to pewnie będzie znaczyć, że to nie ta choinka :D
zbyt dużo ich się znalazło w litach do mikołaja - trzeba liczyć że w przyszłym roku starczy mu zapasów
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pień w 28-12-2021, 18:38
Pracuję w transporcie :)
   Kolega zadzwonił i prosił przekazać że nie chodzi o to co w liście tylko czy jest się na liście
       
 
(https://obrazki.elektroda.pl/4489782400_1640712691_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4489782400_1640712691.jpg)

 patrz> ostatnia linijka
:)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 09-01-2022, 17:55
Ciekawe, coraz więcej słyszy się o problemach w produkcji X9k. Czy to rzeczywiście technologiczne problemy, czy po prostu duży stopień troski o najwyższą jakość? Wiadomo, że popyt jest o wielokroć przekraczający podaż tych nowych słuchawek. Ale, sam Stax wypowiedział się kiedyś co do 009:
Basically, it's impossible for us to produce many [SR-009] drivers at a time. We produce 20-30 units a month and it's actually not sufficient to satisfy the demand, so there is waiting line for this product.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 09-01-2022, 18:12
Ciekawe, coraz więcej słyszy się o problemach w produkcji X9k. Czy to rzeczywiście technologiczne problemy, czy po prostu duży stopień troski o najwyższą jakość? Wiadomo, że popyt jest o wielokroć przekraczający podaż tych nowych słuchawek. Ale, sam Stax wypowiedział się kiedyś co do 009:
Basically, it's impossible for us to produce many [SR-009] drivers at a time. We produce 20-30 units a month and it's actually not sufficient to satisfy the demand, so there is waiting line for this product.
Możesz Stefanie bardziej przystępnie? Ja nie wiem o czym Ty teraz piszesz w kwestii X9k :-(
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 10-01-2022, 12:25
Krzysztofie, pisałem o tym, że Stax nie nadąża z produkcją X9k w stosunku do popytu i nie możesz sobie ot tak od ręki nabyć drogich flagowców. Też prawdopodobnie w okresie najbliższego pół roku producent nie nasyci rynku. Czego nie wiedziałem to to, że 009 nie było produkowane w większej ilości jak 20-30 egzemplarzy w miesiącu i podobnie ma się sprawa z X9k. Albo masz inne informacje?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 10-01-2022, 12:35
Możliwe, że chodzi ci o "technologiczne problemy" - uzupełniam. Stax miał problemy z 009 na początku produkcji, wiele egzemplarzy wracało z powrotem (grały albo za cicho, albo miały imbalance międzykanałowy). Podobnie przypuszcza się to teraz  - ale raczej w sferze domysłów jak konkretnych faktów.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 11-01-2022, 10:34
Ok, rozumiem - ja nigdzie więcej nie spotkałem informacji o problemach z X9K - o dostępności poinformował nas Wiktor zaraz po zakupie (pisał, że w połowie 2022 roku następny rzut będzie) i tyle. Czyli to znane i stare info.
Ale napisałeś
"Ciekawe, coraz więcej słyszy się o problemach w produkcji X9k."

Jestem ciekawy o jakich informacjach piszesz, gdzie to takie rzeczy publikowane są, że teraz o tym wspominasz, wrażenie jest takie, że właśnie się o problemach dowiedziałeś. Zdradzisz źródło? :)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 11-01-2022, 18:17
Mam sąsiadkę Japonkę (branża muzyczna), a ta ma swoje kontakty u Japców. Ale nic konkretnego, ot plotki, a te nie muszą być prawdziwe. Gdyby co, to sama fabryka do niczego się nie przyzna. Fakt, że na razie jest jak jest - tzn. tego modelu o wiele za mało.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 11-01-2022, 22:26
Rozumiem, bałem się, że jednak masz jakieś straszniejsze wieści i jest jeszcze gorzej niż opowiadał Wiktor.
Trzymajmy kciuki za tych emerytów, żeby ich tam żaden Coivid nie dopadł.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 14-01-2022, 10:49
W tym tygodniu nie wytrzymałem i z ciekawości zajrzałem do salonu z audiozabawkami. Przesiedziałem ze dwie godziny z trzema parami słuchawek: X9000, 009S i LCD5. Staxy popisywały się z SRM-T8000, a  magnetostat LCD5 grał z Malvalve headamp Three, oba wzmacniacze połączone z Auralic WEGA G2 DAC. Za źródło był jakiś streamer, gdzie mogłem włączyć moją muzykę przyniesioną na pendrive. Ograniczę się do ogólnych wniosków z porównań X9k z 009S (wzmacniacz: T8000).
Ten wzmak jest dla flagowca niedostateczny, co od razu można było zauważyć w nudnawym, niemal matowym przekazie X9k.  Niestety, żadnych efektów WOW ani gęsiej skórki nie było. Raczej zdziwienie i rozczarowanie, bo odniosłem wrażenie déjà-vu odnośnie mało ciekawego kolorowania wyższej średnicy w X9k, które opisywałem przy okazji pierwszych seansów z moimi nowymi 009S (teraz są optymalne).  Sprzedawca zapewnił jednak, że ten egzemplarz z numerem 1110 przegrał od grudnia ok. 150 godzin, czyli nie tak mało...  Bas dudnił, jakby podbity i mało kontrolowany (może wpływ DACa?), ale brakowało tego najniższego, subbasu, do czego jestem przyzwyczajony na moim systemie ze Staxami.
A więc słuchałem 110-go egzemplarza, który już po ok. 50 godz. pracy nie powinien robić takich udziwnień z sygnaturą dźwięku. Widocznie ta seria potrzebuje zdecydowanie dłuższego czasu osadzania się, stabilizowania membrany. (?) Zobaczymy. Poza tym mam podobne doświadczenia co testujący na profesjonalnych portalach, co koledzy z h-f, czy nasz Krzysztof_M.
Stax X9k ma wiele zalet jak np. większą przestrzeń i więcej powietrza (też przez wycofanie średnicy), dobrą holografię nawet na słabym T8000, nieco bardziej transparentny i ciepły charakter - w porównaniu do 009S. Ale do tej sygnatury dźwięku trzeba się najpierw przyzwyczaić. Jest to zdecydowanie inny obraz dźwiękowy jak ten mi dobrze znany ze starszych staxów. W systemie na którym słuchałem, niewygrzany X9k z pewnością nie dorównuje Orfeuszowi.
Oto moje wrażenia porównując flagowca z 009S w punktach 1-10 gdzie 10= najlepszy; X9k jako "A" oraz 009S jako "B" (w nieoptymalnym torze):
Sygnatura dźwięku (naturalność):  A 6,  B 8
Bas : A 5, B 7   Srednica: A 8, B 7   Soprany: A 8, B 7
Scena, przestrzeń:  A 9, B 6
Holografia: A 8, B 6
Transparencja, rozdzielczość: A 8,  B 7
Dynamika, impuls: A 6,  B 8
Wartości 9 i 10 rezerwuję dla Orfeusza i na przyszłość.

To jedynie jako spontaniczne pierwsze wrażenie niewygrzanego egzemplarza na nienajlepszym sprzęcie. Może być ono zupełnie różne od tego za jakiś czas - bo jestem zaproszony (może za miesiąc) na ponowną sesję, tym razem porównują X9k z Susvarą.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: aasat w 14-01-2022, 11:37
A jak wypadły LCD5?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 14-01-2022, 13:26
Zastrzegając, że wzm Malvalve nie koniecznie daje im rady - LCD5 bronią się całkiem dobrze. Jednak, jak to w magnetostatach, nie mają tak gładkiej aksamitnej średnicy i naturalności co Staxy, za to dobre wypełnienie i koloryt też pasujący. Transjenty i wybrzmiewanie jak dla mnie - przyjemne. Porównania dokonywałem na muzyce klasycznej i było trochę jazzu. Ale: LCD nie mają też tej przestrzeni co Staxy.   
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 15-01-2022, 12:01
Powinienem, gwoli ścisłości, dodać do powyższej oceny Stax-ów: Po powrocie do domu od razu podłączyłem moje 009S do systemu i proszę - te dziewiątki grające nudną dynamiką i nieciekawie w salonie, na tych samych utworach/nagraniach nagle okazały się żywe dynamiką i impulsem, migocące kolorami, tryskające emocjami - zupełnie co innego jak salonowe S-ki z T8000. Pomylić się nie mogę, bo nie chodziło o małe różnice. Gdyby tak miały X9k grać u mnie jak w salonie (byłem sam i była wokół cisza - dobre warunki), to natychmiast przestałbym się nimi interesować. Wzmacniacz T8000 to zła reklama dla fabryki.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 15-01-2022, 15:17
No nie udał się im za bardzo ten wzmacniacz ,miałem go kiedyś w domu przez dwa dni i z posiadanymi wtedy 009 bez "S"było poprawnie ale bez rewelacji .Z tego co czytałem to te nowe ,tańsze wzmacniacze w ich ofercie grają interesująco.
Słuchawki wychodzą im zdecydowanie lepiej.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 15-01-2022, 16:00
009S parowane z T8000 sa dla mnie nie do przyjecia dzwiekowo, ale juz z Trilogy H1 graly znakomicie, bez zadnych oczywistych brakow, duza, sferyczna przestrzen, dociazony dzwiek, zadnej niemilej jasnosci, dobra przejrzystosc, taki mily, muzykalny przekaz, nawet slabsze nagrania brzmialy co najmniej strawnie. Moglbym je miec jako drugi systemik i jako odskocznia w prezentacji muzyki.

Tyle ze nowe X9000 mialy niby byc od poczatku zoptymalizowane/strojone w oparciu o T8000, zatem powinno to grac w wiekszym stopniu na miare ich mozliwosci niz w przypadku starszych 9-tek.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 16-01-2022, 14:27
Droga-do-nikąd: Zgoda, Stax nigdy (może prócz niekoniecznie udanego termicznie T-2) nie miał dobrych konstruktorów wzmacniaczy. Pastwa: Może warto posłuchać H1?
Jak to było? Aaaa... Ciekawość prowadzi do piekła. Nie należy małym dzieciom dawać śrubokręta i X9k, po czym zostawiać same. :) Chociaż dlatego możemy sobie zobaczyć tego taniutkiego staxa w częściach...
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 18-01-2022, 05:07
Dzięki wspaniałemu panu mam kilka dni na porównanie X9000 z SR-Omega. Zwykle robię to w nocy, bez oświetlenia i innych rozpraszających dźwięków, co moim zdaniem jest ważne.
Wiktor i Krzysztof bardzo dobrze opisali dźwięk, postaram się nie powtarzać tych obserwacji.Piotr Ryka ma świetne artykuły o Omedze szczegółowo, które można znaleźć również tutaj.
Krótko mówiąc: oba są fenomenalnymi słuchawkami, ma sens mieć oba (jeśli ktoś ma na to fundusze), ale moim osobistym preferencją jest Omega. Jednak w porównaniu z 009 podoba mi się X9000 o wiele bardziej. Myślę też tego jako lepszą próbę niż Sennheiser HE-1. To najlepiej zbudowane słuchawki, z jakimi miałem do czynienia.
X9000 potrafi sięgnąć „wewnątrz" nagrania jak żaden inny. Poziom klarowności, dynamiki i faktury jest ultra wysoki (Omega wciąż światowej klasy). Dźwięk jest płynny i równy, jednak uważam, że jest trochę twardy na środku, słyszę trochę sybilantów, albo kiedy puzon uderza w głośny dźwięk, bardziej przesadzony przez wysoką dynamikę. W porównaniu z tym góra Omegi jest w tej konfiguracji trochę nierówna, a średnica jest tylko lekko cofnięta Bas w X9000 rozciąga się bardzo głęboko, ale czasami jest nieco chudy i zbyt szybki, aż do momentu, w którym jest „zbyt dobrze korygowany”. Bas Omega jest wolniejszy, mniej kontrolowany, ale ma większą wagę i nadal ma wysoki poziom tekstury informacji.To kluczowy element dźwięku, który jest pełny, ekspansywny i łagodny.Wystarczająco wygładzony, gdzie jest jeszcze figlarny, bardzo dobrze słyszę dynamikę, ale nie dochodzi do nieprzyjemności.Bardziej spójny styl gry, wciąż słyszę szczegóły, ale nie w przesadny sposób.Trochę magii W przeciwieństwie do tego, X9000 prezentuje każdy niuans dźwiękowy z mocną definicją i zgryzem, i widzę, że wiele osób woli to lub dostraja system inaczej.Na przykład kabel jest wymienny z tym, który zastosowano w L500 MK2.
Zacząłem je testować z moim tańszym DAC Lavry DA11 (lubię crossfeed, działa dobrze z obydwoma), ale wkrótce przeszedłem na Gold Note DS10 + PSU10 EVO. X9000 staje się bardziej wyrafinowany z lepszym źródłem - ale tak też Omega. Jest wyrozumiały, ale odkrywczy, więc różnice nadal pozostają.
Użyty wzmacniacz to KGSSHV (Mjölnir Audio).Oba te słuchawki potrzebują dużej mocy, dlatego nie będę długo próbował moich SRM-T1W.Omega może i jest bardziej „tolerancyjna” na wzmocnienie tranzystorowe, ale prawdopodobnie działa najlepiej z SRM-T2.

(Przepraszamy za błędy związane z tłumaczeniem)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 18-01-2022, 11:26
Cześć Padam, dzięki za szczegółowy opis, potwierdzasz swoją opinią to co przypuszczałem, że X9k pokazują pazur dopiero z mocniejszym wzmacniaczem. KGSSHV to wyjątkowo mocny zawodnik, szczerze zazdroszczę, że nie mogłem z nim przetestować tych nowych Staxów.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 18-01-2022, 16:52
Nie jestem pewien, czy ta konfiguracja, która tak bardzo faworyzuje Omegę, ale nie znalazłem jeszcze niczego, w którym X9000 ją przewyższa, problemy z Omegą nie są tak irytujące.Nie chcę zdejmować Omegi, brzmi cudownie, a smuci mi się oddać DAC+wzmacniacz, moje są znacznie gorsze (chociaż T1W ma naprawdę fajną przestrzenność z Omegą, ale jeśli chcę być podobnie krytyczny, to też jest „bzdurny bałagan”). tak, 009 miał lepszy wpływ na KGSSHV, chociaż był jeszcze trudniejszy w wyższych rejestrach, a bliższy etap jeszcze bardziej to wzmacniał.
Słyszałem, że pracują nad dedykowanym wzmacniaczem, być może, który zmieni dźwięk w bardziej pozytywny sposób, ale po T8000 jestem trochę mniej optymistyczny.
Ten nowy model to wyraźny krok we właściwym kierunku, ale jeszcze nie do końca.

To może być wyłącznie moja własna opinia, ale myślę, że po 007Mk1 uległy regresji. Może niektóre pary 007Mk2 można zmodyfikować tak, aby były równie dobre.
Być może będą musieli zrobić krok do tyłu i ponownie zwiększyć grubość membrany, nawet jeśli zmniejszy się rozdzielczość. (Nie wiem, jak HE90 potrafi brzmieć tak, jak z membraną 1-mikronową).Modele 009 i X9000 są zbyt szybkie i mocne dla mnie, atak i wybrzmiewanie dźwięków jest na Omedze i 007 bardziej naturalne, może trochę zbyt „romantyczne”, ale bardziej naturalne.
Wszystkie moje ulubione Staxy są starszej generacji z gładszym, cięższym dźwiękiem.
Zastanawiam się, czy Audeze CRBN jest bardziej taki (kilka osób mówi tak, niektórzy nawet porównują z HE90, co byłoby dużą pochwałą) Jakość wykonania wydaje się znacznie gorsza od Staxa i jestem pewien, że wyjdą z nowszymi i ulepszonymi modele w ciągu kilku lat, to dopiero początek czegoś nowego.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 19-01-2022, 08:52
Próbowałem T1W.Nie jest dobry, dźwięk staje się jeszcze twardszy i ostrzejszy, Omega to dobrze toleruje, X9000 nie.Nie jestem pewien, czy poleciłbym wzmacniacze Stax, ponieważ ich podbarwienia i brak mocy wydają się mieć wpływ X9000 w negatywny sposób.
Po tym, jak wczoraj trochę się sfrustrowałem, że wolałbym słuchać własnych słuchawek i cieszyć się korzyściami płynącymi z tego źródła i wzmacniacza wyższego poziomu, wpadłem na pomysł, że jest jedna opcja, której jeszcze nie wypróbowałem.
SRD-7 Mk2 + CEC HD53N
Niestety jest bardzo ograniczony częstotliwościowo, traci głęboki bas, scenę i detale, ale teraz też zaczyna brzmieć gładko, łagodnie i muzykalnie, również przyzwoity cios.Nie wyczuwam jeszcze twardości nawet w utworach, które są karzące, teraz mogę słuchaj czego chcę.Usiadło, może nie jest zachwycone przekształceniem w tańsze słuchawki, ale jestem :)

Mam tu kilka starych Staxów, które są cieplejsze i lepiej pasują do KGSSHV
Ale przy odpowiednich elementach X9000 może zabłysnąć (nie mam tych niestety)

Dobrze, że na tym forum jest dedykowany wątek dotyczący używania przejściówki do napędu słuchawek Stax ponieważ myślę, że 009 i X9000 mogą z nim pracować lepiej i naprawdę nie wiem nic o wzmacniaczach głośnikowych ale wyobrażam sobie, że jest ich dużo z nich, które mogą dobrze współdziałać z X9000 bez płacenia głupiej ceny za wzmacniacz z najwyższej półki, który może nadal być zbyt przezroczysty, aby był relaksujący.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 19-01-2022, 19:13
Padam: Ciekawe obserwacje i ciekawe zestawienia sprzętu - z podziękowaniem. Mam trochę inne pojmowanie definicji dźwięku naturalnego, najbardziej podobnego do tego w realu. A KGSSHV nigdy nie odpowiadał mi, miałem do testów w domu parę lat temu.
Jednakże "ostrość", "wyostrzenie" przekazu może być po prostu wynikiem niewyważenia (podkreślania?) pewnych składowych dźwięku w obszarze wyższej średnicy/niższych sopranów (dwu- i trzykreślna oktawa) i wynikać z nowości driverów. Co mi, jak pisałem, podpadło w stosunkowo nowych X9k jak i wcześniej w moich nowych 009S. Niewątpliwie sprawa użytego wzmacniacza i źródła ma kapitalne znaczenie i wpływa na dźwięk, a X9k są mocno wrażliwe, co dobrze wróży im na przyszłość. T8000 nie radził sobie w trakcie odsłuchu i moje porównanie X9k do testowanych starszych 009S może być za miesiąc czy dwa nieaktualne.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 21-01-2022, 18:44
Zrobiłem trochę więcej testów i wypróbowałem zmodyfikowany 727, który jest lepszy od T1W, więc myślę, że działa dobrze... ale nic się nie zmieniło i to nie były słuchawki, których słuchałem przez większość czasu.

Mój problem z X9000 jest tym, co nakreśliłem wcześniej: szybkość.Ma o wiele więcej (dla maksymalnej separacji i rozdzielczości), ale ma też mniejszą wagę dla muzyki akustycznej, a uderzenia mają krótszy czas trwania, a ta kompresja sprawia, że ​​jest gęstsza z ostrzejszą jakością.Więc nie sądzę, aby ta okazjonalna „twardość” była związana z pasmem przenoszenia.(Omega ma je, niektórzy twierdzą, że Orfeusz też ma, i okazuje się być mniej ważny…) Po prostu nie tak realistyczne lub przyjemne.Może być bardziej imponujące, jeśli skoncentruję się na poszczególnych elementach, a nie na samej muzyce, ale to mnie nie poraża.

Nie jestem pewien, czy da się tak po prostu sklonować Omegę, czy nie, czy mogą zbliżyć dźwięk inną membraną. Jeśli mogą, to powinni, ale idą we własnym kierunku. Wygląda to podobnie, konstrukcja jest podobny, ale bardzo inny, bardziej powiązany z 009, którego też nie jestem fanem. Wyeliminowali problemy z górnym rejestrem ze zwiększoną przestrzenią, ale skończyli z dźwiękiem, który jest gładki i szybki, ale trochę „pusty” Więc może to, co powiedziałeś o brzmieniu „nudnym” jest prawdą.

Jeśli chcieli prześcignąć Omegę, powinni zamiast tego sklonować Orfeusza… w porównaniu z tym, który jest bardziej wysunięty, jeszcze cięższy, bardziej dynamiczny, ale także płynny i emocjonalny jak Omega.
Ale może dla Omegi jest coś więcej, tak trudno jeździć, że KGSSHV jest do tego nieadekwatny.X9000 jest łatwiejszy w prowadzeniu, osiąga wyższą dynamikę, wiele imponujących atrybutów, po prostu naprawdę nie jestem pewien, jak jeździć żeby brzmiało dużo lepiej (dla mnie).

X9000
+ rozdzielczość, szybkość, precyzja, płynność, szczegóły, separacja, dynamika, najwyższa jakość wykonania
- nieważkie, pozbawione emocji, nienaturalnie szybkie, stępione transjenty, bezlitosne, bardziej męczące, trudne do ustawienia

Omega
+ lepsza wszechstronność, uderzenie basu, tempo, transjenty, relaksujące, emocjonalne, teksturowane, wybaczające, ale ujawniające, największa scena i obraz
- lekko rozmyta prezentacja, nieprecyzyjny bas, nierówna góra, trochę miękkie, ekstremalne wymagania wzmacniacza, problemy z niezawodnością, brak części zamiennych
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 25-01-2022, 12:36
padam pisze 24.01. na h-f chyba o Audeze CRBN: "Probably the fastest headphone you can get, very dynamic, ultra-resolving, massive stage with precise separation, extended from top to bottom. It is like estat dialed up to 11. Based on the standard KGSSHV..." Hmmm... EDIT: Albo jest to opinia o X9k?
Adam, czy możesz mi wyjaśnić, co miałeś na myśli "...like estat dialed up to 11..."? Czy posiadasz CRBN?
Would you please explain me what do you mean with it? Wiemy, że jesteś Węgrem (lubimy Węgry!) i robisz nam uprzejmość tłumacząc na polski. Jeśli koledzy pozwolą, mógłbyś nam pisać po angielsku, też zrozumiemy.
Według Twojego ostatniego postu tutaj Omega jest nadal jeszcze lepsza od X9k?
Słuchałem wcześniej dwu Omeg na różnych wzmacniaczach, też na Stax i mam trochę inne zdanie. Tym niemniej chętnie czytam inne opinie.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 25-01-2022, 13:23
Mam do Ciebie długą odpowiedź w języku angielskim, czy mam ją wysłać komuś do przetłumaczenia, czy jak powinniśmy to zrobić.

Ale tak, Omega brzmi dla mnie lepiej niż X9000. Oddałem już X9000 prawowitemu właścicielowi, żebym mógł cieszyć się Omegą na tym systemie. Resztę chcę zachować, ale to nie moja :) Mój jest znacznie gorszy. Omega ma jeszcze więcej do wyzwolenia, ale jest to najlepszy dźwięk Omegi, jaki słyszałem. (Orfeusz wciąż jest lepszy, ale jest coraz bardziej konkurencyjny i zupełnie inny styl, więc w pewnym momencie bez znaczenia.)

Może po tym, jak pożyczę Omegę właścicielowi, będzie miał zupełnie przeciwne zdanie do mnie, ale w tym łańcuchu nie jest jeszcze zachwycony X9000, po prostu uważa, że ​​jest bardzo imponujący.
I jestem zdumiony, o ile lepiej moje starsze Staxy mogą brzmieć na tym systemie.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 25-01-2022, 14:11
Adam, it´s OK, if you write here in english. I think we can better understand what do you mean. I just saw your post from yesterday in headcase forum - so I know now you mentioned X9k not CRBN. And now - "...o ile lepiej moje starsze Staxy mogą brzmieć na tym systemie..." What system do you speak about? It´s not your KGSS? Please explain it.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 25-01-2022, 14:18
Yes I like Poland, too :) That meeting was still the best headphone-related experience ever in my life (massive thanks for the invite) but also the last time I visited Poland, a bit of a shame. I knew someone who made the translation of my impressions, that was better. But I was not able to evaluate the sound quite to the same level as now and I still have many things to learn.
If I heard an HE90 or a HE1 now, I would have a more detailed impression. But again, Piotr Ryka writes fantastic articles, and there are others who wrote similar things.

Now, the X9000:
I have been discussing it with the owner and we might give it more chance, maybe with a different amplifier, the owner is thinking about getting a Carbon but I am not quite sure it is what this headphone needs. Based on my comparisons made my many other people, it is going to be a little bit sweeter with even more bass any dynamics. An improvement but it will not change the character in a big way.
I would definitely prefer tubes because it sounds drier than the Omega, which sounds drier than a Lambda (but still sweet, not dry, so the solid state amp matching is still very good, but I can see it even much better with a T2 as the stage and vocal capabilities are definitely not unleashed completely).

The X9000 is hugely impressive, I just think the sound is too fast and that is its defining characteristic.
It is so close to be top class but with this one, it misses the mark for me (in a big way). This lighting speed has the following weird effects:
Treble: sometimes it is not that detailed and it disappears unnaturally quickly, like you almost don't hear it.
Transients: any hit happens too fast, either sounds too subdued or hits with a more compressed kick.
Piano sounds better on the Omega I think.
The quicker the music gets the more impressive it sounds, but I don't like this effect.

I really did not get the Omega until now, I had it many many years ago and it sounded good to me but nothing like it.
I am planning to get a 007 to try and compare against, but with certain very well written opinions, I have my doubts that the 007 can measure against it, I can see in plenty of cases where more bass is an advantage, but the Omega does not really lack bass one bit, it is just a murky compared to the X9000 or SR009 but it can hit harder than the first and more natural than both in many cases in my opinion.
When there is a classical recording and the drums have a localised "kick" the X9000 renders it better than the Omega. But I still don't find that the overall presentation is as good and it is a combination of many different things.


The Audeze CRBN is more interesting for me at this point because it seems to be that they have tuned it to be slow and more weighty. Some say it even resembles the HE90 which would be amazing but others do not agree. We all see very little on our own and we might not understand each other not just because of the language barrier :)

But from all the impressions I collected, the CRBN also does not carry certain "high-end" attributes that the big Staxes can do. You can look up the channel "max settings CRBN" where he is talking about why an ultra-fast bright headphone can sound bad. The X9000 is not bright anymore, but I think it is hyper-fast now, unfortunately the 009 was traded in for the X9000, but I would have loved to evaluate the two side-by-side.

Yes the system is not mine but I can borrow it from time to time, I have more experience with estats and we both agree that the 009 did not sound great on anything that we tried with.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 26-01-2022, 11:49
Padam: Pozwól, że odpowiem po polsku. Sądząc po ilościach odwiedzin tego wątku jest duże zainteresowanie nowym Staxem, jednakże potężną zaporą jest jego cena. Napisałeś dużo porównując X9k do starej originalnej SR-omegi. Z powodu coraz mniejszej ilości zdrowych egzemplarzy na świecie (przypuszczam 100-150 sztuk) i znanych problemach z driverami, Omega jest przedmiotem kultu i pożądań raczej już tylko ze strony kolekcjonerów. Nie wiem, czy na tym spotkaniu co piszesz, mogłeś porównywać Omegę z X9k, jedne obok drugich, na tym samym wzmacniaczu. Jeśli tak, to moje duże podziękowania za poczynione obserwacje. Jeżeli o Omedze z pamięci, to mam moje wątpliwości. Poza tym dużo zależy od warunków odsłuchu, źródła, słuchanej muzyki, jakości nagrania, fizycznej dyspozycji danego dnia itd., itd. To oczywiste. Wydaje mi się, że za każdym razem odkrywam co innego, mam nieco inne wrażenia jak np. dnia poprzedniego. A za miesiąc będzie już inna opinia itd. Szkoda, że nie robiłeś porównań do HE-90...
Bardzo trudno jest opisywać sygnaturę dźwiękową, ogólnie może tak, ale bardziej szczegółowo?... To jak las - z oddali możemy określić typ, obszar, wysokość drzew. Ale wejdź do tego lasu i zacznij opisywać każde drzewo z osobna... A będąc w środku to całość oddziałuje na nasze wszystkie zmysły. Dlatego próbuję unikać opisów szczegółowych. A Piotr Ryka robi to wyśmienicie, niemal poetycko, często trafia w punkt. Jednak jest to tylko dla czytających zaproszenie do własnego osądu mając opisywane słuchawki na uszach. I każdemu wyjdzie co innego.
   
Czytam najróżniejsze opinie na temat X9k, często sprzeczne, a nawet dziwne. Sam po odsłuchu nie jestem pewien, czy mam rację. To normalne w pierwszych miesiącach istnienia flagowca na rynku, ale na razie nie dające spójnej, popartej licznymi odsłuchami, generalnej opinii. Odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście są to najlepsze Staxy do tej pory i dlaczego. Według Ciebie, na chwilę o b e c n ą, chyba nie lepsze od starej Omegi. W tym sęk (nie wiem jak sobie przetłumaczysz ten "sęk" na węgierski, hehe), że na razie "gotujemy gorącą zupę", ale o konsumpcji będziemy myśleć później.
Podoba mi się bardzo Twoje zaangażowanie i aktywność. Jeszcze raz dziękuję.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 27-01-2022, 07:44
Żeby było jasne, spotkanie z 2016 roku dotyczyło HE1 i zarazem jedynego miejsca, w którym słyszałem HE90.

I żeby było jasne, co do testu: słuchanie X9000 przez cały tydzień w moim domu (cisza, ciemność, brak zakłóceń), wiele razy ramię w ramię z Omegą (co trochę zrujnowało wrażenia, może bez tego miałbym nieco inne zdanie, ale i tak powinienem być zachwycony). Myślę, że poświęciłem temu znacznie więcej godzin niż właściciel do tej pory...  
Może teraz jego kolej na przetestowanie Omegi w swoim domu, więc jeśli chcesz, może dam więcej wrażeń z punktu widzenia właścicieli.

Miałem też dwie inne osoby, które mnie odwiedziły (z innych powodów) i posłuchały. Jeden, który jest właścicielem starego Staxa, tak jak ja, powiedział na początku „to nie jest dźwięk Staxa”, a drugi, który nie jest zaznajomiony ze Staxem, powiedział: „brakuje życia " ale lubił to z muzyką elektroniczną, słuchał też wcześniej 009 i polubił go o wiele bardziej niż mnie.

Czy możesz podzielić się swoją opinią na temat Omegi?Jestem naprawdę ciekawa, może słyszymy rzeczy podobnie, a tylko inaczej interpretujemy.


Piotr Ryka o 009:
"A więc czy jest upojna? Czy wystarczająco konkretyzuje wokalistę, stawiając nam przed oczami żywą osobę? Przyznam, że początkowo miałem z tym nie lada kłopot, bo odnosiłem wrażenie obcowania w pewnym sensie z duchami. Pewien byłem na przykład, że gdybym klepnął po plecach wykreowanego przez SR-009 Bułata Okudżawę, ręka przeszłaby mi przez niego na wylot. To wrażenie nie ustąpiło całkowicie, ale przywykłem już do tych duchów i całkiem się stały realne."




X9000 nie różni się ode mnie i nie jestem jeszcze przekonany.
Mogę należeć do mniejszości, a wielu innych może być.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 27-01-2022, 12:53
Dear Adam, I have a problem with your translation. Polish is a difficult language, as well as Hungarian... Sorry, but some parts I cannot understand, it would be better if you write englisch, please.
Czy koledzy tu czytający rozumieją wszystko? Np. dwa ostatnie zdania?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 27-01-2022, 13:21
Nie wiem jak inni ale raczej rozumiem przekaz. Ostatnie dwa zdanie odczytuje nastepujaco:

''X9000 nie rozni sie dla mnie specjalnie od opisu 009 przez PR cytowanego powyzej i nie jestem jeszcze do nich calkiem przekonany. W tym swoim spojrzeniu na X9000 moge nalezec do mniejszosci, ale wielu innych uzytkownikow moze byc dla odmiany do ich przekazu w pelni przekonanych.''
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 27-01-2022, 13:25
Basically I feel that there are "ghost" instruments are playing as opposed to "real" instruments, possibly because of the transient response is so fast, and the detail and clarity level is so incredibly high.
That is what I mean dialed up to "11" which is above "normal".
It is a "molecular" presentation.
Sounds in real life appear with weight and disappear with a "shimmer" and depending on the recording it does show it, other times it does not show it.

If you don't think the 009 is "ethereal' sounding, then you might love the X9000. Others say you can't listen to music on a 009.

To my ears, the Omega plays at a speed level which is fast but more believable, a more relaxing and natural sound (but critically speaking, probably still too fast and a bit ethereal, I am not saying this is realistic, it just does not distract me)

The normal bias SR-Lambda is even slower with more weight and I love this presentation as is resembles a bit more how I hear in real life.
Maybe it is just me.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 28-01-2022, 14:27
Pastwa: Z podziękowaniem, bardzo to pięknie sformułowałeś. Chciałem jedynie uściślenia od Adama, a poprzedni i wcześniejszy jego post już też coś wyjaśnia. Jeżeli wszyscy wszystko rozumieją to OK, jedziemy dalej.
Adam, również dziękuję. Stara Omega to dla mnie Omega1, niektórzy nazywają 007 omegą2, a X9k to pewnie Omega3... Miałem dwie/trzy? nieswoje Omegi1 u siebie przez dłuższy czas, raz w roku 2011 (nawet dwie sztuki??) porównując do 007, a raz 2019 mając obok 009 i Orfeusza. Pytasz, co sądzę na termat Omegi1. Niestety, w obu przypadkach nie miałem efektu WOW, a porównując raczej zastrzeżenia. Do dziś (co prawda niedokładnie) tak pamiętam. Może nie były to optymalne egzemplarze: Ten z 2011 to była sztuka SN2xx, a ten z 2019 to SN4xx. Dla mnie z dzisiejszego punktu widzenia, sorry, to raczej egzotyka i eksponaty dla kolekcjonerów. To wszystko powiedziane z zastrzeżeniem, że jesteśmy na końcu skali porównawczej. W roku 2019 Omega1 była dla mnie 7/10, 009  - 8/10, przy Orfeuszu 10/10. Moje uszy, moje zabawki, moje nagrania do porównań. Każdy więc może sobie mówić co innego i mieć przy tym rację. LOL!
Pamięć mam zawodną, co było w 2011, to proszę przeczytaj w wątku ogólnym o elektrostatach od strony 125. Dziś nie będę w stanie opowiedzieć żadnych szczegółów. Wiem jedno - Omega1 objekt westchnień i marzeń wielu - to nie są słuchawki dla mnie. W przeciwieństwie do HE-90.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 01-02-2022, 22:06
Nie wiem jak to mozna sprawdzic w uzywanym egzemplarzu sh, ale zawsze jest ryzyko, zwlaszcza w przypadku takiej Omegi 1 ze ma juz zamontowane przetworniki od 007, bo oryginalne dajmy na to padly, pewnie tylko majac je od nowosci jest ta pewnosc co w srodku siedzi, chyba. Tak tylko domniemuje ze moze to byc czasami powodem slabszego grania danych egzemplarzy w obecnej dobie, 30lat po ich premierze.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 01-02-2022, 22:57
Elektrody 007 nie posiadają typowej "pajęczyny" w konstrukcji jak Omega 1.Co jest widoczne spoglądając na driver.  Nie wiem, czy Wiktor potwierdzi, a może Krzysztof_M?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 02-02-2022, 00:14
Elektrody 007 nie posiadają typowej "pajęczyny" w konstrukcji jak Omega 1.Co jest widoczne spoglądając na driver.  Nie wiem, czy Wiktor potwierdzi, a może Krzysztof_M?
Jest dokładnie jak napisałeś, Stefanie. Jeden rzut oka na słuchawki i wiadomo czy jest oryginał.

Ale już to kiedyś pisałem i powtórzę - generalnie całe to opowiadanie o Omedze i porównywanie do niej jest trochę bezcelowe. 99,99% osób, które to przeczytają nic z tego wiedzieć nie będą bo nawet tych słuchawek na własne oczy nie widziały.
Potem dodajmy do tego, że kolejny 90% widząc i tak ich nie słuchało.
A tych co słuchali więcej jak tydzień, aby na serio poznać brzmienie to ilu jest?

I najlepsze - nikt obecnie nie wie jak Omega powinna brzmieć - wyjątkowa nietrwałość przetworników nie pozwala w żaden sposób potwierdzić czy to co obecnie jeszcze krąży po świecie i działa, to działa jak należy, tak jak wtedy gdy wyszło z fabryki.
Również z padami jest podobny problem - nie ma Starych/Nowych padów. Wszystkie to staruszki albo nieoryginalne (mimo, że Staxowe) zamienniki.
Każdy, jeszcze żywy, egzemplarz Omegi jest niepowtarzalnym indywidualistą i ze starych "bogów" jedynie Orfeusz udowodnił swoją ponadczasowość zarówno w kwestii reprodukcji brzmienia jak również trwałości.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 02-02-2022, 11:32
Krzysztof, Twoje uwagi nt. Omegi 1 są bardzo trafne, każdy egzemplarz gra albo trochę, albo zupełnie inaczej. Też zależnie od wzmocnienia. Kiedyś u Wiktora porównywałem słuchając Orfiego na HEV-90 jak i Omegę 1, chyba nawet na T2. To było lepsze zapamiętane wrażenie co do Staxa, moje następne odsłuchy już tego nie potwierdziły. Obie/trzy? Omegi w 2011 i 2019, które właśnie na tydzień i dłużej miałem u siebie, miały oryginalne przetworniki.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: padam w 03-02-2022, 09:13
Dopóki jest to ładnie zachowana para, nie wierzę, że istnieją ogromne wahania w dźwiękach Omegi.Jestem prawie pewien, że moja para brzmi bardzo blisko tego, który został przedstawiony w pierwszym poście tego wątku.Miałem inne pary, które brzmiały podobnie.
Jednak DAC i wzmacniacz odgrywają znaczącą rolę w brzmieniu słuchawek.
Zaczynam myśleć, że nie słyszałem X9000 z odpowiednim źródłem.

https://hifiphilosophy.com/stax-sr-%cf%89-sr-omega/5/

Po raz kolejny Piotry Ryka ma doskonały opis brzmienia Omegi, jedyne, z czym się z nim nie zgadzam, to „Nieco za skąpy bas.”
(Głośność słuchania również odgrywa rolę.)

Byłbym szczerze szczęśliwy, gdyby Omega i HE90 zaczęły się dewaluować, bo pojawiły się nowe słuchawki, które je przewyższają, ale nawet 3 dekady później wydaje się, że tak nie jest (w każdym razie dla moich uszu).

Mogą zrobić jeszcze lepiej (jeśli chcą).
Ale prawdopodobnie myślą o nich jako o kierunku wstecznym.

Mógłbym porównać z innymi starymi Staxami (takimi jak Lambda Nova Signature) różnice w stylu gry, które nakreśliłem wcześniej, są nadal bardzo wyraźne.

Kupiłem 007 Mk1, aby zobaczyć, jak wypada w porównaniu, jeśli jest uważany za „bardziej przydatny punkt odniesienia”


Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 10-02-2022, 17:19
Jak widać, nikt się nie kwapi do dyskusji na temat Omegi. A X9k, jak się czyta na h-f, będą dostępne nie po 6, ale prawdopodobnie po 3-4 miesiącach, licząc od miesiąca zamówienia. Dopiero kiedy więcej osób posłucha i wypowie się (plus oficjalne testy), powstanie jakiś consensus. Obecnie trudno coś powiedzieć. Czekam na telefon z salonu.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 10-02-2022, 21:10
Zamowilem, moge sie juz przyznac, X9000 jeszcze w grudniu, ale nie chce mi sie chyba czekac kolejnych kilku miesiecy na ich dostawe i pewnie odwolam cala sprawe, zwlaszcza w obliczu powrotu do sluchania na kolumnach, tego przekazu jednak nie da sie zastapic sluchawkami ani nawet z nim konkurowac, a i chyba tez nie ma takiej potrzeby w moim przypadku. Zycze jednak owocnej zabawy innym.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Karol w 10-02-2022, 22:35
Zamowilem, moge sie juz przyznac, X9000 jeszcze w grudniu, ale nie chce mi sie chyba czekac kolejnych kilku miesiecy na ich dostawe i pewnie odwolam cala sprawe, zwlaszcza w obliczu powrotu do sluchania na kolumnach, tego przekazu jednak nie da sie zastapic sluchawkami ani nawet z nim konkurowac, a i chyba tez nie ma takiej potrzeby w moim przypadku. Zycze jednak owocnej zabawy innym.

@pastwa też uważam, że słuchawki to namiastka kolumn, ale bardzo udana w niektórych przypadkach, no i czasami to jedyne wyjście. Ciekawi mnie, co zatem ze słuchawkami ATH-L5000? Zostawiasz na pamiątkę, czy sprzedajesz? :)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 10-02-2022, 23:24
Chyba zostawie, glownie na jakies okazyjne nocne odsluchy kiedy najdzie mnie aby sobie pofolgowac z pelna moca, ale tak na codzien to pewnie beda lezac sobie w szafce, troche jako pamiatka kolekcjonerska i odskocznia ;'))

Najsmieszniejsze ze sluchawki mam niby drozsze od kolumn, wzmacniacz sluchawkowy tez drozszy od tego kolumnowego, a pamietam dobrze, ze kiedys proporcje bywaly zupelnie odwrotne.

I jeszcze taki element grania glosnikowego, niby sie mowi ze sluchawki daja lepszy wglad w nagranie, ale teraz tak nie uwazam (mimo ze w pierwszej chwili tak to sie moze wydawac), przestrzen/skala muzyki generowana przez glosniki pozwala sie przyjrzec znacznie wiekszej ilosci informacji bo sa one rozlozone na wiekszym obszarze, wiec nawet slepy dojrzy ;'))
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Karol w 10-02-2022, 23:41
No tak, starość nie radość...
Niedługo wszystko będzie musiało być większe i na większej przestrzeni. Przeważnie czasu. ;)
Jak kto młody to wystarczą mu pchełki w uszach, a później to kolumny na pół chałupy za małe. :-))
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 11-02-2022, 11:04
Hehe... I to prawda, i tamto też. Jedni lubią czekoladę inni mięso. Słuchawki czy kolumny to sprawa perspektywy w głowie, czy dla innych poza głową. Mam miejsce, warunki, mogę sprawić sobie dobre kolumny podłogowe, wzmacniacze już są... A jednak nie, od kiedy usłyszałem podle grający system z kolumnami, za ok. 200 tys. EUR i inne zestawy mnie jakoś nie fascynowały, pozostałem przy słuchawkach. Ale - każdy wg siebie i dobrze tak!
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 11-02-2022, 11:53
To jest prawda stara jak audiofilski swiat, wydac duzo kasy wcale nie oznacza jeszcze sonicznego sukcesu, niestety, czesto moze to zagrac wlasnie wyjatkowo rozczarowujaco, czego sam bywalem swiadkiem, dlatego przewaznie trzeba miec zaciecie i cierpliwosc w temacie audio, jak to pieknie ilustruje przyklad naszego kolegi forumowego Gwosa i jego poszukiwania optymalnego wzmacniacza, a to przeciez tylko jeden z elementow ukladanki.

Na pewno bede nadal kibicowac sluchawkom i jak sie trafi cos ciekawego do posluchania w salonie do nie omieszkam tego zrobic ;'))
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 11-02-2022, 12:06
Zestaw głośnikowy nawet najlepszy to i tak dopiero połowa drogi.
Druga połowa to pomieszczenie - nie wiem, czy nie droższe od głośników ...
Dlatego słuchawki potrafią fenomenalnie rozwiązać ten problem.

A jak jeszcze weźmiemy pod uwagę, że tak jak w słuchawkach - mało który meloman ma jedną parę, tak z  głośnikami skala skomplikowania rośnie lawinowo. Ja mam w domu 3 zestawy dużych głośników, dwa są na stałe podpięte a i tak to wszystko to zgniły kompromis, bo chciałbym to lepiej rozwiązać.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 11-02-2022, 13:43
Pastwa, dobrze, że nie odpuszczasz słuchawek. To inna wyobraźnia dźwięku jak z kolumnami, to trzeba ćwiczyć, nie dać zapominać - inny świat.
Krzysztof, w pełni się zgadzam. Mając kolumny bez odpowiedniego pomieszczenia - to chała. Słuchawki z jednej strony przykuwają kablem słuchacza (powodując koncentrację), z drugiej strony dają wolność wyboru - czasową (np. w nocy) i można ich mieć całą masę. Foto pokazuje moje  zbieractwo z 2012.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 11-02-2022, 13:52
Ja jestem zdania ze poprawnie zaprojektowane glosniki powinny zagrac co najmniej dobrze w kazdym sensownym pomieszczeniu, choc z dobra akustyka mozna to wyciagnac na jeszcze wyzszy poziom. Jestem i zawsze bylem tez wyznawca posiadania jednej pary sluchawek i kolumn i tego sie trzymam i na tym koncentruje, nie jestem bowiem kolekcjonerem ;')  Chociaz jeden i drugi typ systemu mozna dopieszczac dlugimi latami w zaleznosci od zaciecia audiofilskiego.

Ze sluchawek calkiem rezygnowac nie zamierzam, jak juz pisalem, beda mi sluzyc jako odskocznia estetyczna, zwlaszcza pozna, nocna pora ;'))
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 11-02-2022, 14:41
Jeszcze jedna rzecz warta zauwazenia bo jest czesto mylnie klasyfikowana. Otoz przypisuje sie kolumnom potencjalne problemy akustyczne na lini glosniki - pomieszczenie, otoz dokladnie taka sama zaleznosc wystepuje u sluchawek (choc nie jest to moze intuicyjne), u ktorych wspolgranie przetwornika z komora/muszla jest tutaj podobnym wyzwaniem. I w zasadzie wszystkie sluchawki, w mniejszym lub wiekszym stopniu nie uzyskuja tutaj tego optimum, jest to chyba najwazniejsza jak i najtrudniejsza czesc projektowa, to, aby dobrac wlasciwie pady i ksztalt/wielkosc/material muszli sluchawkowej do siedzacego w nich przetwornika. Zdaje sie ze najblizej zlotego srodka bylo Sony w postaci slawnych MDR-10 i wielka szkoda ze juz ich nie ma dostepnych, gdyby teraz wyszly, zlamalbym sie i je sobie sprawil ;'))
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 07-04-2022, 12:26
Muszę się przyznać - do Warszawy po nowe X9000 pojechałem z wielkim sceptycyzmem i duszą na ramieniu. Taka kasa, a tu taki kot w worku. Przecież wcześniej, jak opisałem, słuchałem dłużej i w spokoju tych flagowców w salonie w Berlinie i wynik był mniej niż mierny. Ponownej sesji nie było, bo nie mieli Susvary (którą zresztą znam) do porównania.
U polskiego dystrybutora, sympatycznego pana Sebastiana, miałem podstawiony dzielony cedek Jadisa i wzmacniacz staxa SRM-T8000 na standardowych harmonixach.
Koniecznie chciałem upewnić się co do tezy, czy słuchawki prosto z pudełka grają inaczej jak używane, wygrzane. Co pan Sebastian, sam zainteresowany, ochoczo podchwycił przynosząc swój używany (60-70 godz.) egzemplarz. 
Moje zdziwienie po paru taktach z jego słuchawek było ogromne - całkowicie muszę zapomnieć moje wpisy ze stycznia tego roku! Jego X9k brzmiał sonicznie wyrównany; wreszcie sygnatura dźwięku, na co jestem bardzo uwrażliwiony, była naturalna, bez podbić czy dziur, doskonale oddająca barwę instrumentów (podobnie opisywał Krzysztof_M).
Zastanawiając się wstecz, dochodzę do wniosku, że te farmazony/udziwnienia w przebiegu pasma częstotliwości z odsłuchu w styczniu mogły dotyczyć źródła - niestety nie wiem jakiego, nie sprawdzałem. A wzmacniacz był tego samego typu - T8000, również materiał dźwiękowy identyczny. Więc ewentualnie jeszcze podejrzenie, czy to aby nie same słuchawki?
Po "uroczystym" rozpakowaniu i oględzinach moich nowych X9k był moment podłączenia i napięcia, co usłyszymy. Porównywaliśmy te same cztery testowe fragmenty (do dwóch minut): Kari Bremnes w pięknym kawałku z dalekiej północy, K. Zimerman -ostatni prelud Debussego, Hotel California (najlepsza wersja jaką znam), oraz Czajkowskiego fragment z 4 cz. 4 symfonii. Dokładnie to, co służyło mi do testów Orfeusza 1 oraz 2 w W-wie, 2016 r.     

I proszę - różnice były nie tylko zauważalne, ale potwierdzały to co słyszałem wcześniej na dziewiątkach: Nowe po rozpakowaniu, grały w sopranach lekko jaśniej, odczuwało się nieznaczną chropowatość i ostrość w stosunku do używanych (jeszcze niespecjalnie wygrzanych) pana Sebastiana. Nie było jednakże żadnych wynaturzeń jak w moich 009S- bez porównań uznałbym X-y chyba za fantastycznie naturalne i prosto z pudełka bez zastrzeżeń! Od początku założyłem, że dojdą więc po czasie do swojej optymalnej formy.
Co muszę też wspomnieć - z T8000 wyczuwało się niedosyt energii, brak kopnięcia w basie (H. California) i ogólnie stosunkowo małą dynamikę. Czy dlatego koledzy z h-f forum opisują X9k jako "laid-back" czy "relaksowe"? Było więc dla mnie ekstremalnie ciekawe, co zastanę podpinając je pod swój system w domu... Już wiem, hehe, ale napiszę dopiero po pewnym wygrzaniu na wątku o adapterach. Bo nie sposób oddzielić od siebie tych komponentów, słuchawek jakże różnie grających w zależności od wzmacniacza.
Dla zainteresowanych zakupem: Spaliła się podobno fabryka produkująca piękne drewniane (paulownia) jakościowo wspaniałej klasy pudełka do dziewiątek i do X9000... Będą więc opóźnienia dodatkowe.

Wielkie podziękowania dla pana Sebastiana za miłą gościnę i gotowość do spełniania życzeń trudnego klienta jak ja. Była wyborna kawa i nawet słuchaliśmy po wszystkim na sprzęcie Jadis jego kolumn Sonus Faber (?) - znakomite. Jednak ja, nie rezygnuję ze słuchawek...
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2022, 13:32
Gratuluję, Stefanie.
Z Twoich wpisów wynika, że nowe STAX-y mają szansę pokonać słynne CAL-e :-)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 07-04-2022, 14:05
Gustaw, rozumiem powagę sytuacji: Powinienem CAL kupić i porównać z X9k, tylko boję się o Staxa... ;) Podobno CAL-e  mają świetny pałąk (nie do złamania) i rewelacyjne pady. Może zaryzykować i... zastosować je w ramach upgrade do X9000??! 
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Ged w 07-04-2022, 18:12
Stefan, u Pana Sebastiana to Sonus Faber Stradivari, chyba najlepsza konstrukcja Franco Serblina
Cieszymy się, że kupiłeś nowe Staxy :)

Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Karol w 07-04-2022, 19:57
Stefanie, jeszcze raz gratuluję zakupu i czekam na opis grania gdy się już wygrzeją. :)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2022, 22:12
Może zaryzykować i... zastosować je w ramach upgrade do X9000??!

Zdecydowanie warto. Tutaj absolutnie nie ma tematu do dyskusji :-)
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 08-04-2022, 13:14
Dzięki - Ged, teraz wiem co to za wspaniałości te Sonusy. Gustawie, na razie wystarczy mi słuchafonów...
A X-y grają po 8-12 godz. dziennie do poduszki z radia internetowego. Wzmacniacz to naprawdę doskonały ESCAFF konstrukcji naszego Adama (escaflowne). Wzmak grzeje równo z ruskich (niestety) lamp. Podobno z lampami obecnie kiepsko, miałem szczęście kupując dużo wcześniej zapasik do escaffa.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: andrzej w 22-04-2022, 23:10
Kilka slow na temat x9000. Sluchawki po ok. 300 godzinach grania.  Proponuje  duzo dobrej Muzyki i wygodny Fotel.    Tyle co moge od siebie napisac.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 23-04-2022, 19:57
Andrzej, to rzeczywiście tylko kilka słów. Własne czy pożyczone? Z jakim wzmacniaczem, jakim źródłem? Jakiej muzyki słuchasz?
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: andrzej w 23-04-2022, 21:45
Stefan.Tak to X-y porzyczone od kolegi, na swoje czekam. Od wielu lat gram na 009 wiec ten przeskok na X jest duzy bez watpienia. Wygrzane pokazuja na prawde klase! Jesli chodzi o muzyke Jazz, Klasyka ,Akustyczna....i tu sluchawki sa w swoim zywiole ,oczywiscie daja rade z innym rodzajem muzyki. Mialem przez ok 2 lat Audio Research cd 8 i inna szkola grania Moon 650cd. W tej chwili gram z Astell Kern sp 2000 dla mnie oczywiscie swietne urzadzenie spiete ze wzmacniaczem kablem Purist Audio 25th Anniversary rca. A co do wzmacniacza to najwazniejsze zaczynaja sie schody.  Chcialem odsluchac   Viva Audio Egoist stx   ale Italiano gdzies sie zawiesili i od 3 miesiecy nie ma z nimi kontaktu!   Z T8000 on nie jest wcale taki zly ale....   SRM-007 tll tez mozna posluchac,  najlepiej jednak wypadl Paltauf z zewnetrznym zasilaniem.  X-y maja duze mozliwosci!     Mialem przez rok Abyss pierwsza wersje jeszcze jak nikt w Polsce o nich nie slyszal  nowa wersja lepsza.   Kompletowanie ,  szukanie sprzetu mimo wszystko dostarcza  wiele frajdy zabawy i przyjemności.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 24-04-2022, 19:09
Gratuluję decyzji zakupu X9k! Klasyka i jazz - to domena X-ów, ale potrafią świetnie i rocka. Nie polecam do nich T8000, co do Paltauf jestem trochę sceptyczny (budowanie sceny), mimo to ogólnie to dobry wzmacniacz. Spróbuj Astella zamienić na highend DAC i porządny streamer. Warto poeksperymentować. Jak byś mógł wpaść do Berlina, to zapraszam.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: andrzej w 24-04-2022, 20:29
Dziekuje za zaproszenie.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 06-05-2022, 22:14
Puszczam w tej chwili "święto wiosny" Strawińskiego(Eiji Oue, Minnesota Orchestra, flac 176/24)  i mimo, że znam mój system te X9k powalają głębokim wibrującym basem kotłów - tylko trochę głośniej czego boję się i może urwać głowę! Przy jednoczesnej całej wspaniałej transparencji i szerokich precyzyjnych planach w innych instrumentach. Czego nie usłyszycie w magnetostatach! Jak jeszcze gdzieś przeczytam, że X9k nie mają basu na miarę ortodynamików - będę śmiał się do rozpuku. Nie tylko mają - robią to naturalnie, niemal od niechcenia.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 07-05-2022, 14:31
A osiągasz nirwanę, że już nic więcej nie trzeba czy masz jeszcze siły w tym samym czasie porównać to z 009?
Od kiedy posłuchałem X9k nie potrafię przestać o nich myśleć.
Mimo wszystko podskórnie wyczułem, że nowość od Staxa ma ogromny potencjał, którego zwyczajnie u mnie nie mogły pokazać, a w dodatku są wyjątkowo wygodne, nawet na tle innych flagowców.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 07-05-2022, 21:42
Tak, Krzysztof, X9k są najbliżej ideału zbliżającego słuchawki do muzyki w realu. Wyobrażam sobie nie posiadać innych oprócz X-ów i jestem na drodze uszczuplania kolekcji, do tej pory traktowanej praktycznie - te do tego, tamte do czego innego... Co ma X9k inaczej czy lepiej jak 009S - zastrzegam - wg mnie i na teraz: Basu nie więcej, ale jest lepiej zdefiniowany, precyzyjniejszy, głębszy, schodzi niżej. Przy o wiele lepszej ekspozycji planów, większej i głębszej scenie bas wypada zdecydowanie na korzyść X-ów. Co by mnie jednak jako jedyne już przekonało do X-ów przeciw 009S to naturalność barwy, pogłosu i zdecydowanie lepsza, naturalna proporcja średnich i wysokich.
Jeżeli już szukać dziury w całym: Dla mnie osobiście pałąk trzyma nieco za luźno, nie mam małej głowy a muszę używać końcai w regulacji skokowej paska, tj. suwaki są kompletnie na dole, żeby muszle mogły prawidłowo przylegać. Czy Japce mają takie wielkie głowy, czy jest to wersja XXL na Europę? Mnie to nie przeszkadza, ale jak zauważyłem, to koniec skali regulacji.     
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 12-05-2022, 10:41
Dzięki za opis obserwacji.

A co do komfortu - to w sumie dziwne, ja odwrotnie - uznałem, że pod tym względem im nic nie brakuje na mojej głowie.
Wręcz byłem zachwycony, że przy niezbyt dużym nacisku poduszeczki dobrze uszczelniają komorę i nic z basu nie umyka (to zakres najbardziej cierpiący z powodu nieszczelności padów).

No ale fakt, głowy mają różne kształty o proporcje, zapewne ciężko jest zrobić tak by dla każdego było idealnie.
Tytuł: Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega
Wiadomość wysłana przez: ductus w 16-05-2022, 13:49
Komfort nie uległ zmianie - jest w X9k świetny, przyleganie padów też. Mnie chodziło jedynie o opuszczanie paska w stosunku do położenia muszli, ale ostatnio używam przedostatniego stopnia (zamiast zupełnie na dole). Może też działa tu przyzwyczajenie z innych słuchawek, które zawsze były bardziej "obłapujące" głowę. A X-ów prawie nie czuję, nawet po dłuższym odsłuchu i naprawdę nic nie brakuje do szczęścia.