Jestem po dużym serwisie polskiego "fryderyka" G-620, el-kondensatora sprawnego tam nie znalazłem żadnego, choć jest ich tam raptem 6 sztuk. Każdy miał zawyżone wartości o jakieś 80%, prócz głównego w zasilaczu. Ten fabrycznie 2200uF/25V ma 3100uF do 4000uF, ESR 0,06R, więc od 40 do 80%. Objawem tej usterki są obroty silnika w lewo , po wymianie na prawidłowe wartości, cudownie pojawiły się prawe obroty silnika i możliwość dokładnej ich regulacji.
Odkąd zacząłem stosować "argentum" nie muszę wracać do napraw tych samych elementów, polecam, a Ty zrobisz jak uważasz ;).
Łożyska z takich silników gotuję w smarze typu "towot", suszę i moczę 3- 4 godziny w ciepłym oleju maszynowym, suszę i smaruję wazeliną techniczną. Po samym wyczyszczeniu ze starych smarów i nasmarowaniu obu łożysk w powyższym "fryderyku" silnik po ok. 3 godzinach zaczął zwalniać przy 45rpm do 0. Po dokładnym czyszczeniu działa już jakieś 30 godzin i nie widać objawów zwalniania.
Do smarowania łączników po czyszczeniu stosuję tylko wazelinę techniczną, po latach nie zauważyłem żadnych objawów niesprawności.
Co do napięcia na gł. kasującej, ok. 70Vac/100kHz, zwykły miernik TRMS słabo się sprawdza, ja akurat mam V-640, ale ogólnie dobry będzie każdy miernik Vac do 150- 200kHz. Na dziś nie pamiętam tych napięć, ale raczej są wyższe niż 38Vac.
PS. Napiszę coś jeszcze pod wieczór, bo teraz jadę na działkę do "ciężkiej fizycznej" roboty.