Audiohobby.pl

Stare telewizory z "duszą".

Krzych 2

  • 74 / 4472
  • Użytkownik
22-05-2020, 23:06
Bo jeśli chodzi o audio - to stare telewizory znacznie lepiej - pełniej brzmiały niż te współczesne chudzielce...
Lampowe tak, z tranzystorowymi już tak dobrze nie było. Rubiny miały naprawdę fajne pełne brzmienie.

JaKub92

  • 536 / 4056
  • Ekspert
22-05-2020, 23:10
Kiedyś nikt nie myślał, że takie rzeczy będą coś warte... Pamiętam, jak miałem 10 lat i było sprzątanie strychu w domu dziadków, w którym wtedy mieszkaliśmy. Było tam stare radio Menuet, które było w rodzinie od nowości i mama jak i jej bracia pamiętają je od dzieciństwa. Chcieli wywieźć je na śmietnik razem z całą przyczepą innych rzeczy (w tym nowy/nieużywany kineskop do jakiegoś czarno-białego TV :( ), ale uparłem się, że chcę to radio. Było już niekompletne, ale byłem ciekawy, więc rozbierałem je sobie. Mama wzięła sobie samą obudowę jako mebel/podstawkę pod kwiatki, ale dziadek jakiś czas później zrobił sobie z niego grzędę do kurnika... Ehh... :( Może dlatego tak nienawidzę kur?... ;)
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

Krzych 2

  • 74 / 4472
  • Użytkownik
22-05-2020, 23:43
Wartość sentymentalna spora, techniczna wątpliwa, ale w dobie wszechobecnej cyfry choć kawałek analogu będzie cenny. Jowisze nie zapalały sie te pierwsze tylko padały jak muchy trafopowielacze, oczywiście dymy przy tym mogły być. Ja natomiast nie zapomnę smrodku przebitej diody wysokiego napięcia TV 20-03. Palony selen to dopiero smród. Nie do zapomnienia. Fajne czasy ech...

nano

  • 6808 / 3562
  • Ekspert
22-05-2020, 23:54
jakub..ale wspomnieniadzieki ze podzielenie sie wlasna historia

JaKub92

  • 536 / 4056
  • Ekspert
22-05-2020, 23:58
Pamiętam, jak w wieku 12-13 przytaszczyłem do pokoju jakiś czarno-biały TV, który stał sobie w pokoju po wujku. Podłączyłem, dźwięk się pojawił i czekam jakiś czas na obraz, a tutaj z tyłu leci dym i smród zgniłych jaj... ;) Nie pamiętam, co to był za TV, ale po tym sam postanowiłem wywalić go na śmietnik, czego obecnie żałuję, bo nadal stałby sobie w naszym poprzednim domu i pewnie do tego czasu bym się za niego zabrał :(
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

JaKub92

  • 536 / 4056
  • Ekspert
22-05-2020, 23:59
jakub..ale wspomnieniadzieki ze podzielenie sie wlasna historia

Nie ma sprawy ;) Takich wspomnień może być więcej... :)
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

Krzych 2

  • 74 / 4472
  • Użytkownik
23-05-2020, 08:26
Pamiętam, jak w wieku 12-13 przytaszczyłem do pokoju jakiś czarno-biały TV, który stał sobie w pokoju po wujku. Podłączyłem, dźwięk się pojawił i czekam jakiś czas na obraz, a tutaj z tyłu leci dym i smród zgniłych jaj... ;) Nie pamiętam, co to był za TV, ale po tym sam postanowiłem wywalić go na śmietnik, czego obecnie żałuję, bo nadal stałby sobie w naszym poprzednim domu i pewnie do tego czasu bym się za niego zabrał :(
No to znasz ten fajny zapach palonego stosu selenowego, a wcześniej stosowano DY86 niby dioda lampowa, ale była bardzo niezawodna chociaż jak to lampa traciła z czasem sprawność. Były czasy...chodziłem po chałupach i naprawiałem . Proste to było wszystko konstrukcyjnie jak budowa cepa. Chociaż najczęsciej padało odchylanie poziome na lampach PL504 i PY88. Pamiętacie permanentny niedobór PFL200? Robiło się zamienniki tranzystorowe

nano

  • 6808 / 3562
  • Ekspert
24-05-2020, 10:45
tez wyleje wspomniania


rodzinka  pyta mnie  chcilbys rowniez miec  kolorowy tv w salonie
jasne
to musilbysmy pozyczac od ciebie  pienizki ze skarbonki
ja  naiwny    jasne  bierzcie


po  1 miesiacu po jakis tam znajomosciach
stoi  rubin  ogromny  kloc  zajmujacy  pol pomieszczenia   byl piekny  magiczny   toporny piekny
wniesienie   tv  na 4 pietro  w blokowisku  bez windy wymagolo nie lada  wysilku  kibicowalo z 20 ludzi


siedzimy    3 dzien
pytam moge przlaczyc i  popatrzec na "w starym kinie"
odpowiedz taty


tak ale  pozniej po nas 
jak to  ja chce  tez sie poskladalem
odpowiedz
o niby tak  ale z twojej skarbonki pieniazow wystrczylo tylko na  obudowe
mozezs na nia patrzec
reszta jest moja    he he he
sam widzisz   


he he eh ehe he  usmialem sie  ta odpowiedzia   pozostala do dzis  w pamieci

bsw

  • 87 / 3508
  • Użytkownik
24-05-2020, 14:29
Z opowieści kolegi: 2 połowa lat 80-tych kiedy jego ojciec powrócił z kontraktu w Libii to zakupił w Peweksie (za $) Trynitrona. Podczas gdy kolega z ojcem po zakupie zajęci byli podłączaniem tego cuda, jego mama przeglądała zawartość kartonu i w pewnym momencie zakrzyknęła entuzjastycznie: To jeszcze kalkulator dołożyli!

JaKub92

  • 536 / 4056
  • Ekspert
24-05-2020, 15:54
Podczas gdy kolega z ojcem po zakupie zajęci byli podłączaniem tego cuda, jego mama przeglądała zawartość kartonu i w pewnym momencie zakrzyknęła entuzjastycznie: To jeszcze kalkulator dołożyli!

Hehe dobre! ;) Bo wtedy mało komu śniło się o pilocie do TV :)

nano, który to był Rubin? I najbardziej istotne pytanie: czy obeszło się bez pożaru? ;)
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

nano

  • 6808 / 3562
  • Ekspert
24-05-2020, 16:44
kalkulator doooobre  he he....nast to byl ten
https://archiwum.allegro.pl/oferta/telewizor-rubin-ussr-relikt-prl-i6755427140.html

przecztajcie co gosc napisal w anonsiku...he he
nie nie palil sie .. ale byl czesto naprawiany

jjurek

  • 2009 / 4401
  • Ekspert
24-05-2020, 19:48
Do dzisiaj pamiętam zapach ozonu wokół  uruchomionego, rozgrzanego telewizora lampowego.

Oglądanie ulubionej (bo jedynej) dobranocki "Jacek i Agatka" w oparach ozonu- to było przeżycie :)

Krzych 2

  • 74 / 4472
  • Użytkownik
24-05-2020, 21:46
Pamiętam jak zapakowaliśmy z koleżanką Rubina do malucha. Do dziś nie wiem jak to było możliwe.
....albo jak wymieniałem kineskop w Librze i zapomniałem rozładować gniazdo WN, grzmotnęło mnie solidnie w łapę kineskopu nie puściłem jak niosłem. Wspomnienie zostało.
« Ostatnia zmiana: 24-05-2020, 21:54 wysłana przez Krzych 2 »

bsw

  • 87 / 3508
  • Użytkownik
25-05-2020, 10:34
Hehe dobre! ;) Bo wtedy mało komu śniło się o pilocie do TV :)

Jak się oglądało w kinie hamerykański film w którym ktoś używał pilota do telewizora to było science-fiction samo w sobie.

Sam pamiętam taki dysonans poznawczy: na kinowym filmie telewizor nie dość że się włączało zdalnie to jeszcze obraz (kolorowy!) pojawiał się szybko. A w domu lampowy Ametyst nagrzewał się ze 3 minuty. Dźwięk z niego - wbrew temu co mówili na fizyce w szkole - był szybszy niż światło z ekranu ;-)

Gustaw

  • 2749 / 1892
  • Administrator
25-05-2020, 11:30
Rubin 714p to było wyjątkowo ciężkie i niewygodne do noszenia bydle.
Pamiętam kiedy razem z kolegą chcieliśmy go dostarczyć do ZURiT-u (dołożenie PAL i chyba regeneracja kineskopu)
Skończyło się na postawieniu telewizora na deskorolce i zasuwaniu z nim przez miasto, pchając to wszystko po jezdni.
To nas uratowało przed przepukliną. :-)

Ametysta też miałem. W zasadzie ten telewizor był bezproblemowy.
Bardzo trwałe były też pierwsze edycje ruskiego malucha - "Junosta"