Audiohobby.pl

Fan Klub Audeze

Alucard

  • 2728 / 4297
  • Ekspert
15-12-2019, 15:20
Mi najbardziej przeszkadza takie rozmydlanie rysunku w wykonaniu planarów. Niby wszystko jest, ale krawędzie są niewyraźne i rozmyte, coś jak wygładzony obraz o niższej rozdzielczości.
A widzisz, ja właśnie to lubię. Gładkie krawędzie. Qutest podaje mi dźwięk wystarczająco rozdzielczy. PS500e w tym zestawieniu podają naprawdę mocno kreślony  dźwięk. Mając tego DACa naprawdę mi nic nie przeszkadza w dźwięku dwójek jeśli chodzi o średnicę i sopran. Chciałoby się basik z Grado tylko ale nie można mieć wszystkiego.
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Alucard

  • 2728 / 4297
  • Ekspert
15-12-2019, 15:30
Powinieneś posłuchać Paweł D8000. One dają lepsze faktury na basie niż te standardowe planary, w ogóle robią bas taki jakby planarno dynamiczny i mają jak na planary bardzo wyrazisty sopran. Można z dywanu na podłogę spaść jak się słucha. Polecam.
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

pastwa

  • 3849 / 6589
  • Ekspert
15-12-2019, 16:36
D8000 maja akceptowalne faktury na basie, ale to raczej dopiero przedsmak tego, jak moga wygladac niskie czestotliwosci.

Alucard

  • 2728 / 4297
  • Ekspert
15-12-2019, 16:51
Chyba z planarów to tylko Abyssy wycisną coś więcej jeśli chodzi o bas, bo Audeze to raczej nie. Nie wiem jak LCD4z ale LCD3 i wszelkie dwójki w każdej odmianie to nie poziom D8000. Słuchałem ostatnio tego nagrania demo które wrzucił Zeos. Wydaje się że basy z tych słuchawek powinny być ogólnie nie do pobicia w sumie.
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

gruesome

  • 784 / 6527
  • Ekspert
15-12-2019, 17:06
Mi najbardziej przeszkadza takie rozmydlanie rysunku w wykonaniu planarów. Niby wszystko jest, ale krawędzie są niewyraźne i rozmyte, coś jak wygładzony obraz o niższej rozdzielczości.

Wytłumaczenie "na chłopski rozum" jak działają przetworniki to wyjaśnia. Planarny to taki płaski kocyk trzepany równolegle przez magnesy. Czyli dźwięk ("powierzchnia falowa") będzie miał postać ściany. W przetworniku dynamicznym dźwięk będzie bardziej przypominał stożek, z ostrym końcem docierającym do ucha jako pierwszym. Czyli z tego wynika, że dynamiki zawsze będą lepiej odtwarzać krawędzie i kontury. A planary dźwięki o dużej objętości i nieostrych krawędziach.

Alucard

  • 2728 / 4297
  • Ekspert
15-12-2019, 17:17
Co Ty z tym trzepaniem koca? ;)
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

gruesome

  • 784 / 6527
  • Ekspert
15-12-2019, 17:25
Co Ty z tym trzepaniem koca? ;)

Chyba -Pawel- porównał bas planarny do dźwięku trzepania koca. Myślę, że to porównanie dobrze oddaje negatywne cechy planarnego basu. I ma uzasadnienie w budowie przetwornika.

Tylko nie staraj się usłyszeć to trzepanie koca na swoich Audeze, bo potem już ciągle będą tak dla Ciebie grały ;).

Alucard

  • 2728 / 4297
  • Ekspert
15-12-2019, 17:32
Słucham takiej wykopowej elektroniki jak Ci dziś podesłałem że nawet Audeze mają bułę, więc spokojna głowa ;)
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Shakhal

  • 631 / 6282
  • Ekspert
09-02-2021, 23:28
Alucard, będziesz u Kuropa we WRO, to poproś o odsłuch Ether Flow. mam je juz drugi raz, tym razem po upgrade do 1.1.
Dla mnie osobiście, to jest krok wyżej niż nawet LCD-3, mamy detal, powietrze, swobodę wbrzmień, barwę oraz dynamikę jak z dynamików (:)) i ten bas...

Jakbyś porównał Ether Flow wersje 1.1 do LCD 2 Classic? Jest sens wymieniać, bo myślę o tym, czy jednak szukać w wyższej półki by był upgrade?

gruesome

  • 784 / 6527
  • Ekspert
17-03-2026, 20:17
Kilka latek minęło, ale na audiohobby.pl to tyle, co nic, więc można kontynuować wątek :).

Powoli wracam do świata żywych słuchawkowców, po przesłuchaniu kilku swoich starych sprzętów (Fostex TH/RP, Grado) stwierdziłem, że zdecydowanie najbardziej pasuje mi granie planarne reprezentowane przez tanie T60RP. Bardziej relaks już w tym wieku po prostu :). Granie dynamików zaczęło mnie drażnić przez ostrość i detaliczność.

Jak wiadomo, w audio chodzi o zmiany i ciągłe wydawanie pieniędzy, będąc więc pokornym wobec ideologii audiofilizmu, wymyśliłem, że jednak za mocno słychać w tych Fosteksach, że to tani przetwornik sprzed 50 lat - i częściej słychać tę folię, niż muzykę. Nie miałem ochoty jednak na zbyt intensywne researche obecnego świata słuchawkowego (podobno jest zatrzęsienie nowych dobrych planarów z małych manufaktur). Skojarzyłem jednak starą markę Audeze, i gdzieś mi wpadło w oko, że LCD-2C daje typowe brzmienie planarne w rozsądnej cenie, będąc jednocześnie pełnym markowym Audeze.

Bez zbytniego zastanawiania się odwiedziłem niedaleki salon, posłuchałem tych LCD-2C, LCD-2 Rosewood i LCD2 Closed. Po odwyknięciu od audio na co dzień różnice nie wydawały się duże, wybrałem LCD-2C, Rosewood wydawało się bardziej detaliczne i trochę jaśniejsze (minus dla mnie), z kolei Closed grały bardziej jak dynamiki zamknięte, niż planary.

Pierwszy dzień, więc ciężko to całkowicie zrecenzować, ale wygląda na to, że dostałem to co chciałem i jest super - średnica!

Road To Nowhere

  • 1043 / 6592
  • Ekspert
20-03-2026, 07:34
Miałem onegdaj też swoje doświadczenia z Audeze .Byłem posiadaczem LCD-2 Bamboo jak tylko pojawiły się na rynku ludzie nie wiedzieli jeszcze co to jest.
Miały swoje "plusy dodatnie i ujemne" ale grały inaczej niż większość ,specyficznie i ciekawie.Z całej tej przygody z Audeze to je wspominam najcieplej.
Potem miałem inne słuchawki ale po powrocie do Audeze (LCD-3 + Copland DAC 215) było bardziej wyczynowo ale już
nie tak pięknie i bajkowo.
Jak to w życiu bywa miałem zjazd finansowy i ww. zestaw poszedł do ludzi ale jak się trochę poprawiło to znowu ciągnęło mnie w kierunku do Audeze ale ,ze nie miałem za dużo środków to wybór padł na rzeczone Audeze LCD-2C .
Zakupiłem je nowe poniżej 2kzł w preorderze na sąsiednim Forum ...... i niestety ... nie dorównały poprzednikom.
Wiem produkt w zasadzie budżetowy ,może miałem za wysokie wymagania i za wysoko ustawiłem poprzeczkę ?
Miałem wtedy wzmacniacz Questyle cma 600i ,słuchawkom podpinałem kable droższe od nich samych ale wciąż
brakowało tego czegoś.
To coś pojawiło się dopiero po podpięciu do wzmacniacza lampowego 6AS7 OTL ,jest to wzmacniacz kolumnowy
konstrukcji pana Bogusława Dubiela .Poprosiłem Konstruktora o zrobienie mi takiej przejściówki podłączonej do
odczepów głośnikowych wzmacniacza zakończonej gniazdem słuchawkowym .W środku jakieś rezystory czy coś
tam innego (nie znam się na tym) optymalizujące gain na gniazdku do 80 Ohm bo tyle chyba miały te słuchawki.
Pojawiła się wtedy barwa,niesamowity drajw (kop,motoryka) i dopiero teraz słuchawki pokazały swój potencjał ,
podobało mi się dopuki nie podłączyłem od kolegi pożyczonych LCD3 ..
Stare LCD2 czy nawet LCD3+ Copland grały od razu dobrze bez takich "kombinacji alpejskich" .
Podłączenie słuchawek do odczepów głośnikowych wzmacniacza kolumnowego OTL ma też swoje "plusy ujemne",
wzmacniacz przeznaczony jest do napędzania kolumn a te nawet wysokoskutecznie  nie mają takiej efektywności
jak słuchawki ,które do tego są na na uszach ,na głowie .Słychać szum lamp ,w końcu to OTL :-) .
Idąc dalej za ciosem poprosiłem Konstruktora o zrobienia mi w tym wzmacniaczu regularnego gniazda
słuchawkowego .Konstruktor acz niechętnie zrobił mi takowe .
Gniazdo znajduje się z tyłu obok odczepów głośnikowych i jest optymalizowane pod moje Sennki HD800 .
Brzmi to bajecznie i co najważniejsze ( nie wiem jak to zrobił Pan Dubiel) nie słychać żadnych szumów lamp
ani brumienia.
Sorry za taki długi wpis ,rzadko się ostatnio udzielam i zebrało mi się na dłuższy wpis :-)