No nic chłopaki, spróbuję coś załatwić z odszkodowaniem, ale obawiam się, że łatwo nie będzie. Doręczycielem była Poczta Polska S.A. a usługa to "Paczka24". Mam znajome "pocztówki" w robocie, to je podpytam co da się z tym zrobić.
Mirek, jprd! No po prostu nie znajduję innych słów, gdy widzę tak rzadki sprzęt i w dodatku w takim ładnym stanie. No to również nieźle go załatwili. Może i w Twoim przypadku da się go jakoś uratować, za co będę trzymał kciuki. Te rzadkie i ładne trzeba próbować ratować. Ja w każdym razie po wczorajszym doświadczeniu postanowiłem, że jeśli będzie coś na czym naprawdę mi zależy z jakichś powodów, to będę po to jeździł osobiście. Jak mi z rąk wypadnie i się potłucze, to najwyżej sam sobie po mordzie dam za nieuwagę. Pakowanie z grubymi styropianami, oraz wzmacnianą wielowarstwową folią bąblową też nie daje stuprocentowej gwarancji bezpieczeńśtwa, mimo, że jest pancerne.