Audiohobby.pl

Cztery pory roku

colcolcol

  • 500 / 3321
  • Ekspert
28-08-2014, 08:36
Gdybym miał wybrać utwór najczęściej odtwarzany w ostatnim roku, byłyby to cztery pory roku.
Tyle słowem zachęty.

w.luczynski

  • 1595 / 3935
  • Ekspert
28-08-2014, 09:32
A ja jako pracę domową na kursie foto przygotowałem swoje zdjęcia z zimowych wycieczek nad Narew i Biebrzę z podkładem Zimy. Po prezentacji wszyscy klaskali (może z szacunku dla siwych włosów :)).
Niestety nie mogę tego zamieścić z powodu praw autorskich Vivaldiego.
Słucham tej wersji:

Max

  • 2124 / 3430
  • Ekspert
28-08-2014, 09:37
Żona przy tym ziemniaki gotuje i szatkuje kapustę.

colcolcol

  • 500 / 3321
  • Ekspert
28-08-2014, 10:49
Pierwszy, prawdziwy kontakt z Vivaldim zaproponował mi Giuliano Carmignola. Nie mam pojęcia czy tak to powinno być wykonywane (a niby co oznacza powinno?), ale mocna, ekspresyjna i dokładnie trafiająca z tempem w moje oczekiwania muzyka uwiodła mnie na długie wieczory. Niektóre fragmenty uważam do dziś za wzór do naśladowania w interpretacji.

colcolcol

  • 500 / 3321
  • Ekspert
30-08-2014, 19:25
Wiem, wyświechtany ten Carmignola. Najlepiej byłoby zaproponować jakiegoś Japończyka, grającego na skonstruowanych przez siebie skrzypkach, nagrywającego dla audiofili, ale o takich ciężko.
Tymczasem, dziś do moich łask wróciła druga co do popularności wersja 4S - Kennedy. Ten to dopiero potrafił zagrać muzyczną onomatopeję. Ciary chodzą po plecach i pojawia się gęsia skórka. To nie jest wykonanie osiemnastowieczne, żadnego sentymentu, żadnego pitolenia po strunach. Lubię do tego wykonania wracać, bo w żadnym wypadku nie będzie to tłem (Carmignoli również) do obierania pyrów ani maślaków. Nagranie równie bogate w informacje i emocje co Włocha, ale z nutą nowoczesności, zapowiedzią tego, o czym będzie w następnym odcinku...     
« Ostatnia zmiana: 31-08-2014, 08:40 wysłana przez colcolcol »

Synthax

  • 2201 / 2152
  • Ekspert
31-08-2014, 08:14
Polecam wydanie TACETa na winylu. Wspaniałe brzmienie. Wszystko zarejestrowane na sprzęcie lampowym.

colcolcol

  • 500 / 3321
  • Ekspert
31-08-2014, 08:45
Pisałeś o tym?

Synthax

  • 2201 / 2152
  • Ekspert
31-08-2014, 23:38
tak jest, tylko to jest SACD a jest też LP

Elbflorenz

  • 77 / 3670
  • Użytkownik
07-09-2014, 18:09
Carmignola nie jest zły. Ale wolę Freiburger Barockorchester z Von der Gotlzem. Do zespołu dołączony jest ... Harp-Consort Lawrence-Kinga, który robi za basso continuo. Zatem skład zespołu jest tak liczebny całe continuo.
Robi toto wrażenie. W zasadzie każde inne wykonanie brzmi po tym ubożutko, oj ubożutko...

colcolcol

  • 500 / 3321
  • Ekspert
07-09-2014, 19:43
Sprawdzę Wasze propozycje.
Jedną z ostatnich pozycji wyróżniających się z masy różnych wykonań, jest niewątpliwie "recomposed" Maxa Richtera.
Płyta o tyle odważna - co popowa, jakby zamysłem tego wydawnictwa było dotarcie do młodszego pokolenia, nie obcującego na co dzień z klasyką. Niektóre fragmenty są cukierkowo słodkie, szczególnie te z podwyższanymi o oktawę powtórzeniami a niektóre nudne przez swoje tempo. Płyta nagrana dobrze, słucha się jej przyjemnie, ale dla przeciętnie wprawionego ucha, jest to pozycja mogąca służyć co najwyżej za tło w popołudniowym spotkaniu przy herbacie. 
Wyraziste motywy melodyczne pomogły Maxowi w przygotowaniu własnej propozycji tego dzieła i w zasadzie tylko fragmenty rozpoznawalne - są do przyjęcia. To co wydobył z FS Kennedy jest bogatsze inwencją twórczą, która u Richtera została zastąpiona elektroniką. Dla wielu ta wersja może być obrazoburcza, ale co tam, kasa misiu, kasa.
Pewnikiem posłuchamy jej na Audioshow.

palton

  • 421 / 3441
  • Zaawansowany użytkownik
08-09-2014, 10:37
Oczywiście znam kilka wykonań, dosyć ciekawa jest audiofilsko wydana przez Lipińskiego LRF CD 101 VIVALDI - Cztery Pory Roku
http://www.lipinskisound.com/LipinskiRoyal/catalogue.php

Trochę mnie irytują czytane przez Kolbergera wstawki pomiędzy muzyką, ale poza tym, jest całkiem nieźle.

Cytuj
Wspólnie z Filharmonii Narodowej przygotowaliśmy Niezwykłe Wydanie - płyta CD "Cztery Pory Roku" Antonio Vivaldiego - w wykonaniu Orkiestry Kameralnej FN pod dyr. Jana Lewtaka i solowej partii w Wyk. Mariusza Patyry - jedynego Polskiego zwycięzcy konkursu skrzypcowego N. Paganiniego wag Genui. Dodatkowo płyta zawiera TZW. Przewodnik po Czterech Porach Roku. SA czytane przez Krzysztofa Kolbergera Oryginalne - wpisane wag partyturę utworu - sonety Vivaldiego wag tłumaczeniu Krzysztofa Lipki, gdzie kazdy wiersz JEST Ilustrowanego krótkim fragmentem Muzyki. Oprócz Tego kazdy koncert - Tak Jak Tego sobie życzył Vivaldi - poprzedzony JEST przeczytanym również przez K. Kolbergera sonetem odnoszącym sie do następującej po, NIM Pory Roku. W Tym wypadku nagrane zostały Nigdy dotąd nie nie publikowane sonety Agnieszki Osieckiej, które autorka napisała zainspirowana Muzyka Czterech Por Roku.

colcolcol

  • 500 / 3321
  • Ekspert
12-09-2014, 19:38
Jak będziesz w okolicy, to nie zapomnij o tej płytce chyba, że masz namiary na bezpłatne, przyjacielskie użyczenie.

No torrent OC.

Przeczytałem gdzieś o 29 milionach płyt z tym dziełem. W zasadzie każdy kto ma możliwość próbuje się z nim zmierzyć.
Von der Gotlze jest wciągający. Przeszkadzają mi w realizacji bezbarwne pobrzękiwania strun, jak brzęczenie pszczół na lipach, ale czuć wielobarwność i większą ilość instrumentów. Tempo niezłe, od strony technicznej bez zarzutu, nie pasują mi jedynie zmiany tempa, są zbyt toporne, ot niemieckie poczucie smaku.   
TACET wydał (w moim odczuciu) materiał za surowo. Zostawiono sporo niedoróbek a i sam solista nie wszystko zagrał na tip top. Nie mam poczucia - słuchając tego wykonania - całkowitego panowania nad instrumentem. W szybszych, trudniejszych technicznie momentach czułem lekki opór materii.
Z pewnością wrócę do tych propozycji.

palton

  • 421 / 3441
  • Zaawansowany użytkownik
17-09-2014, 01:37
Jak będziesz w okolicy, to nie zapomnij o tej płytce chyba, że masz namiary na bezpłatne, przyjacielskie użyczenie.
Jasne. Może zabiorę ją na AS. Będziesz?

Max

  • 2124 / 3430
  • Ekspert
20-09-2014, 15:29
http://www.ebilet.pl/szukaj.php?tid=14703&t=t&ref=hot

No, koledzy audiofile, nie ma wymówek. Dziewięć koncertów w całej Polsce. Niepowtarzalna okazja by sprawdzić jak daleko (ew. jak blisko) naszym systemom do "żywych instrumentów"!
Niecierpliwie czekam na opinie.

colcolcol

  • 500 / 3321
  • Ekspert
20-09-2014, 17:41
Z pewnością skrobnę parę słów z koncertu łódzkiego.
Staram się zaglądać do FŁ i ilekroć tam jestem, mam dreszcze po usłyszeniu pierwszych taktów smyczków. Takie bogactwo barw jest niedostępne dla sprzętu. To oczywiście od strony fila. Od strony muzycznej bardzo mi zapadł w pamięci mi występ Juliana Steckela. Grał ulubionego kompozytora mojej znajomej (mezzosopranistka) - Dvoraka.
Liczę na udaną prezentację Czterech Pór.