Audiohobby.pl

Sony MDR-SA1000, MDR-SA3000, MDR-SA5000, ...

4m

  • Gość
21-06-2014, 22:45
Nie chciałbym Wam psuć humoru, ale u mnie na pchełkach no-name za 15zł z kiosku w tym kawałku puszczanym z jutuba również dobrze i wyraźnie słychać ten tamburyn... Jeżeli został tak tam nagrany to  chyba nic specjalnego, że go tak słychać.

Soundman

  • 775 / 2498
  • Ekspert
21-06-2014, 22:53
Karol, oczywiście...dobrze oddałeś klimat LCD3/2. To w końcu ich największa zaleta, uwypuklenie średnicy.
Tutaj trzeba sobie samemu odpowiedzieć co wolimy w przekazie słuchawek....he,he.
Czy bardziej kręcą nas odgłosy talerzy, tamburynów, perkusji....czy też wolimy mieć seksowną Norę Jones siedzącą tuż obok nas i czuć jest powabny głos sączący się bezpośrednio do ucha?
Ja wybieram tą drugą opcję...he,he.
A ten końcowy opis SA1000 to od razu mi na myśl przypomniał Beyerdynamic T1.

Karol

  • 1402 / 2804
  • Ekspert
21-06-2014, 23:17
 >> 4m, 2014-06-21 22:45:11
Nie chciałbym Wam psuć humoru, ale u mnie na pchełkach no-name za 15zł z kiosku w tym kawałku puszczanym z jutuba również dobrze i wyraźnie słychać ten tamburyn... Jeżeli został tak tam nagrany to chyba nic specjalnego, że go tak słychać.

4m,
nie chciałbym Cię zbyć milczeniem, bo możesz się niebezpiecznie utwierdzić, w swym błędnym przekonaniu.
Tamburyn z Youtube na pchełkach za 15 zł, brzmi jak tamburyn z Yuotube na pchełkach za 15zł.
Tamburyn na SA1000, brzmi już o niebo lepiej, bo jego wartość jest zdecydowanie większa.
Natomiast tamburyn na LCD-3 Fazor, to pełnia audiofilskiego szczęścia za ok. 7500 zł (do negocjacji).
Mam nadzieję że teraz w temacie tamburynu jest już wszystko jasne!
:-)

4m

  • Gość
21-06-2014, 23:21
Dla mnie tak. Dzięki za wyjaśnienie :)

  • Gość
21-06-2014, 23:28
Mnie chodziło tylko o to żeby nie skreślać niczego przez szufladkowanie typu "skoro flagowiec jest taki to inne słuchawki tej firmy, podobnie wyglądające, muszą być "takie", z tym że gorsze". Uargumentowałem dlaczego nie zawsze tak jest, a wręcz rzadko. Wydaje mi się że przez takie osądy, słuchawki Sony są mało popularne. Niewiele to kosztuje autora, ale masa takich wypowiedzi wpływa na globalne zainteresowanie modelami słuchawek. Ludzie szukający słuchawek, często odnoszą się do wiadomości z internetu. Jeśli Wiktor z DOŚWIADCZENIA ODSŁUCHOWEGO odniósł wrażenie że inne brzmią podobnie do słabego flagowca, i są jeszcze gorsze, to nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń, ale same takie przypuszczenia są "opinio twórcze" i w szerokim ujęciu "szkodliwe", bo mylące dla ludzi szukających słuchawek dla siebie. Przed wcześniej pewne modele, albo całą markę, skreślają. Takie też osądy "promują" produkty słabe, typu np Sennheiser HD598. Do teraz nie mogę uwierzyć że cena ich wzrosła z 400-500zł do 700zł, a był czas że kosztowały i 900zł, patrząc na ich marną jakość od wykonania, materiały, spasowanie po brzmienie. Jakością nie obroniły się na pewno.

MAG

  • 2165 / 4361
  • Ekspert
21-06-2014, 23:32
Karolu dla Ciebie wklejam tutaj ten opis

Sony MDR CD3000

Znakomite słuchawki trzeba się ich osłuchać do bólu nieprzerwanie najlepiej ciągle przez miesiąc dwa oczywiście zapominając o wpinaniu innych dla celów porównawczych , testowych czy jak tam sobie nazwiecie.
Trzeba im poświęcić sporo czasu aby stwierdzić że są wybitne WARUNEK jest jeden MUSZĄ MIEĆ STARE PADY!!! z nowymi czy to z Singapuru czy Malezji , Chin ne zagrają szkoda czasu na dopasowywanie trzeszczących nowych padów.
Doszukałem się w Sony synergii która nie występuje w obecnie produkowanych słuchawkach , te dziadki z racji wieku grają tak jak wyglądają księżniczki dostojnie , powabnie , mądrze , prawdziwie...
Zastanawiało mnie dlaczego wszystkie które były prze ze mnie przesłuchiwane grały różnie , inaczej najwidoczniej zmiana padów czyszczenie z resztek gąbki zastępowanie różnymi zastępczymi materiałami ma ogromny wpływ na ostateczny szlif końcowego brzmienia.
Po oczyszczeniu zastosowałem kilka rozwiązań i to ostatnie okazało się najlepsze dobrany materiał znakomicie zastępuje pokruszoną gąbkę natomiast pady uprałem z kruszącej się gąbki i słucham na oryginalnych .
Na zdjęciu są pady zastępcze założyłem je aby zweryfikować czy wpływają i okazało się że degradują scenę nadmiernie .

Dodam że teraz słucham Mike Oldfield Amarok posłuchajcie co one na tej płycie wyprawiają mój starszy syn widząc moje odsłuchy założył AT potem Sony i mówi jak bym miał je kiedyś dostać to tato pamiętaj że te Sony ok, no komment...:)



Oryginalne pady są w dwóch kolorach zdjęcie


Karol

  • 1402 / 2804
  • Ekspert
21-06-2014, 23:36
>> Jarmil, 2014-06-21 23:28:33

Jaromil,
jest mi trochę przykro i czuję się nie doceniony.
Moja pochlebna opinia o tych słuchawkach, nie zrobiła na Tobie, prawie żadnego wrażenia.
Za to trochę mniej pochlebianej Wiktora, poświęciłeś aż tyle uwagi.
Domagam się więcej uznania i równego traktowania.
:-)

Karol

  • 1402 / 2804
  • Ekspert
21-06-2014, 23:38
>> MAG, 2014-06-21 23:32:54
Karolu dla Ciebie wklejam tutaj ten opis

Dziękuję. :)

MAG

  • 2165 / 4361
  • Ekspert
21-06-2014, 23:39


Pady w dwóch kolorach z wewnętrznej strony dokładnie chodzi o takie paski które podtrzymują pad przed zsunięciem się .





wiktor

  • 2210 / 4374
  • Ekspert
21-06-2014, 23:41
>> Jarmil, 2014-06-21 23:28:33

Ale ja właśnie wielokrotnie podkreślałem, że najwyższe modele nie muszą być najlepsze. Mnie na przykład bardziej przypadły do gustu MDR-CD3000.

Naprawdę bardzo lubię tę markę i nie było moim celem w zdyskredytowanie słuchawek Sony. Słowa krytyki dotyczyły tylko i wyłącznie Q10.

  • Gość
21-06-2014, 23:45
Karolu, no właśnie Twoja opinia mnie nimi zainteresowała. :) Wydają się w sam raz dla mnie. :D Jestem ogromnie ciekawy tego modelu.. tylko dostępne jedynie z drugiej ręki, z trzeciej pewnie się nie zdarza :D

Karol

  • 1402 / 2804
  • Ekspert
21-06-2014, 23:47
Jarmil,
 którym z modeli masz na mysli?
MDR-SA1000? Czy chodzi o któryś z wyższych?

  • Gość
21-06-2014, 23:48
Na początek SA1000.

  • Gość
21-06-2014, 23:54
Potem może SA5000 :P

Karol

  • 1402 / 2804
  • Ekspert
21-06-2014, 23:55