Ostatnio miałem ochotę pobawić się którymś MDS 432, dawno go nie słuchałem, a oba egzemplarze mam do roboty. Więc przywlokłem jednego ze "składziku" ;) Wybór padł na ten egzemplarz, ponieważ kupiłem go za kasę z 18-stki wraz z FS 032, AS 618, WS 418 i Altusami 75 :)
Od kilku lat nie był używany, ale ku mojemu miłemu zaskoczeniu, ruszył od kopa, wszystkie funkcje ogólnie są sprawne. Wymaga serwisu mechaniki (paski zmieniane chyba w 2011 roku po zakupie i nie wierzę, że dobrze je wtedy dobrałem haha), być może też wymiany silnika, bo oryginalny nawalał i wstawiłem jakiegoś zwykłego mabucha, ale to jeszcze sprawdzę jak trzyma obroty, jaki flutter itd.
Oczywiście będzie też pełen recap i kalibracja. Mam do tego egzemplarza pewien sentyment z wiadomych względów i chcę go zrobić tak na tip-top.
Wizualnie nadal jest w całkiem ładnym stanie, jedyny minus to zmatowiała skala - niestety częsta przypadłość :/
Grunt, że poza tym jest ładny i niewymęczony. Głowica ma bardzo niewielki ślad zużycia (ledwie wyczuwalny pod paznokciem, od strony utwardzenia).