A teraz coś z innej beczki. Kilka lat temu wspominałem o problemach z tzw. "Dynamic Drum" w niektórych nowszych magnetowidach JVC (choć w sumie nie pamiętam, czy tutaj...).
Więc tak krótko: Dynamic Drum to napęd regulujący nachylenie bębna wizyjnego podczas przewijania na podglądzie lub stopklatce, w celu wyeliminowania poziomych pasów na ekranie. Jest to w zasadzie w ogóle nie potrzebne - na pewno nie w domowym użytku - a jednak JVC widocznie miało potrzebę popisania się swoimi możliwościami... Skutek tego jest taki, że w magnetowidach z tym napędem, stał się on po latach główną przyczyną ich awarii. Zębatki od DD pękają, przez co mechanizm blokuje się i magnetowid niestety nie ruszy, jeśli nie dostanie sygnału z czujników na płytce napędu DD - który de facto nie jest chyba nikomu do szczęścia potrzebny...
Dobre kilka lat temu wyrwałem w jednym używańcu HR-DD858 w pięknym stanie, z pilotem - jak nówka, tylko kartonika brakowało ;) Działał od kopa, ale po kilku miesiącach zaczął nawalać ten napęd. Pamiętam, że próbowałem nawet podkleić te zębatki i nawet ruszył - ale nie wziąłem pod uwagę ich ustawienia, przez co miałem poziome pasy na ekranie... Myślę sobie: kaplica - teraz to tego nie ustawię. I tak odstawiłem go na strych na kilka lat.
Między czasie wpadł mi jeszcze od kolegi Krzyśka (pancerek) uratowany przez niego z wystawki HR-S9500 - z dokładnie tym samym uszkodzeniem, więc wtedy nawet go nie ruszałem. Kilka miesięcy temu coś mnie tchnęło, żeby jeszcze raz przyjrzeć się temu napędowi DD...
Więc zniosłem najpierw ze strychu tego HR-DD858, rozbieram, kombinuję... I rozwiązanie okazało się na tyle proste i oczywiste, że od razu na nie nie wpadłem... :P Haha
Ale po kolei - najpierw foty całego mechanizmu z pękniętymi kółkami, przed demontażem. Na zdjęciach pochodzą z HR-S9500.