Audiohobby.pl

VCR Serwis

Michal41

  • 56 / 250
  • Użytkownik
22-06-2026, 07:56
JaKub92 niedawno zakupiłem Sharpa,model vc-790et takiego samego jakiego posiada Twój znajomy. Oczywiście cała mechanika do czyszczenia i nasmarowania. Ale nie w tym rzecz. Włączam go,wkładam kasete a bęben wizyjny szoruje i obraca sie skokowo,myślę sobie łożyska,hmm🤔. No to lutownica i odlutowałem 8 kabelków od środkowej płytki i odkręciłem bęben. Wyciągam go i sie okazuje że jakimś cudem,nie wiem co mogło być tego przyczyną odkleiła się płytka z uzwojeniem od nieruchomej,dolnej czesci dysku wizyjnego. Mało tego urwane są dwa cienkie druciki od uzwojenia. Nie wiem,musiał komuś ten magnetowid upaść chyba bo normalnie nigdy z czymś takim sie nie spotkałem. Mam jeszcze sharpa vc-k88 na czesci. Podmieniłem dolną cz3ść dysku ale chyba jest inne uzwojenie tzn jego parametry bo tak to wszystko pasowało bo obraz jest raz czarno biały raz kolorowy,zakłócony i zaśnieżony. Te głowice zdaje sie że mimo iż wyglądają identycznie nie są zamienne.

JaKub92

  • 2288 / 6269
  • Ekspert
24-06-2026, 15:03
O cholera :/ Ja raz zakupiłem jakiegoś starego stereofonicznego JVC (nie pamiętam modelu, ale leży jeszcze na strychu) i było odklejone jedno uzwojenie wewnątrz bębna, przez co było takie dziwne zakłócenie obrazu - jakby klatki nakładały się na siebie. Ciekawie to wyglądało... ;) Niestety nie udało mi się tej głowicy naprawić - pamiętam, że ciężko było mi ją z powrotem złożyć i polutować przewody (sporo ich było, dość krótkich :(). Może kiedyś się doczeka, albo zostanie dawcą do innego...
Do SHARPa będzie łatwiej znaleźć bęben. Głowice prawdopodobnie różnią się z tego względu, że VC-790 to Multi-System, a VC-K88 ma tylko PAL i SECAM. Ja takiej głowicy niestety nie mam :(
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

JaKub92

  • 2288 / 6269
  • Ekspert
24-06-2026, 22:45
A i tak swoją drogą, to właśnie prawie skończyłem serwisować temu samego znajomemu PHILIPS'a VR-6349 - klona SHARP'a, z tą samą mechaniką ;)
Przeszła te same zabiegi co w VC-790 - była w podobnym stanie, tyle że tego już ktoś "smarował" i dosłownie zaSMARkał cały zespół przełącznika funkcji, bez usuwania starych smarów - zupełnie jak w moim VC-K88 haha ;) Do tego w łożyskach capstana był jakiś zaschnięty smar (powinien być raczej olej - i ja tam daję olej...), przez co podczas przewijania capstan warczał jak traktor.
Zdjęć nie robiłem - bo to wszystko już tutaj było ;) Czekam jeszcze tylko na kondy do zasilacza (na szczęście jest to zwykły zasilacz, nie impulsiak, a kondów jest raptem 6), żeby je dla świętego spokoju wymienić - poza tym, śmiga już jak kuna w agreście ;) Tylko wyświetlacz też trochę słaby... Jak ogarnę zasilacz to może cyknę jakieś foto - jak nie zapomnę :)
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

JaKub92

  • 2288 / 6269
  • Ekspert
24-06-2026, 23:01
A teraz coś z innej beczki. Kilka lat temu wspominałem o problemach z tzw. "Dynamic Drum" w niektórych nowszych magnetowidach JVC (choć w sumie nie pamiętam, czy tutaj...).

Więc tak krótko: Dynamic Drum to napęd regulujący nachylenie bębna wizyjnego podczas przewijania na podglądzie lub stopklatce, w celu wyeliminowania poziomych pasów na ekranie. Jest to w zasadzie w ogóle nie potrzebne - na pewno nie w domowym użytku - a jednak JVC widocznie miało potrzebę popisania się swoimi możliwościami... Skutek tego jest taki, że w magnetowidach z tym napędem, stał się on po latach główną przyczyną ich awarii. Zębatki od DD pękają, przez co mechanizm blokuje się i magnetowid niestety nie ruszy, jeśli nie dostanie sygnału z czujników na płytce napędu DD - który de facto nie jest chyba nikomu do szczęścia potrzebny...

Dobre kilka lat temu wyrwałem w jednym używańcu HR-DD858 w pięknym stanie, z pilotem - jak nówka, tylko kartonika brakowało ;) Działał od kopa, ale po kilku miesiącach zaczął nawalać ten napęd. Pamiętam, że próbowałem nawet podkleić te zębatki i nawet ruszył - ale nie wziąłem pod uwagę ich ustawienia, przez co miałem poziome pasy na ekranie... Myślę sobie: kaplica - teraz to tego nie ustawię. I tak odstawiłem go na strych na kilka lat.
Między czasie wpadł mi jeszcze od kolegi Krzyśka (pancerek) uratowany przez niego z wystawki HR-S9500 - z dokładnie tym samym uszkodzeniem, więc wtedy nawet go nie ruszałem. Kilka miesięcy temu coś mnie tchnęło, żeby jeszcze raz przyjrzeć się temu napędowi DD...

Więc zniosłem najpierw ze strychu tego HR-DD858, rozbieram, kombinuję... I rozwiązanie okazało się na tyle proste i oczywiste, że od razu na nie nie wpadłem... :P Haha

Ale po kolei - najpierw foty całego mechanizmu z pękniętymi kółkami, przed demontażem. Na zdjęciach pochodzą z HR-S9500.
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

JaKub92

  • 2288 / 6269
  • Ekspert
24-06-2026, 23:07
A oto rozwiązanie problemu: po prostu WYWALAMY z mechanizmu Dynamic Druma wszystkie elementy widoczne na zdjęciu pierwszym, po czym resztę skręcamy z bębnem "na sztywno" i voila - magnetowid śmiga jak kuna w agreście! :D
Oczywiście podczas przewijania na podglądzie będą teraz widoczne poziome pasy, jak w innych magnetowidach - ale komu to przeszkadza?.. ;)

Wskazówka: dobrze jeszcze wyczyścić gniazdo od płytki DD - u mnie w obu magnetowidach styki w gnieździe były zasyfione tak, że po demontażu i ponownym złożeniu, nie zawsze kontaktowały. A cała reszta napędu DD musi być na swoim miejscu - silniczek musi kręcić, oraz kółka, przy których są sensory również - w przeciwnym wypadku magnetowid nie uruchomi się!
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

JaKub92

  • 2288 / 6269
  • Ekspert
24-06-2026, 23:08
Teraz dopiero widzę, że nie porobiłem ich zdjęć po złożeniu i w trakcie pracy :/ Ale nadrobię... Jedynie HR-S9500 mam zdjęcie panelu przed spa. Nie wiem, czemu o tym zapomniałem...
Analogowa Grupa Wywrotowa. JaKub

Michal41

  • 56 / 250
  • Użytkownik
Dzisiaj o 07:39
Ten dynamic drum to wynalazek jakich mało. Dodatkowy element który może się zepsuć. Poziome pasy zawsze były cechą charakterystyczną dla vcr i tak właśnie miało być. Ale oczywiście ktoś musiał wykombinować coś co niezbyt trwałe było. Wieczorem powrzucam fotki ze stanu tego Sharpa i filmik