Jak widać, był okropnie zaszczurzony i dawał oznaki życia, ale ledwo rzęził. Nic dziwnego - smary trzeba było zeskrobywać, podobnie jak w przypadku mojego VC-K88, którego opisałem w styczniu.
Kondensatory w zasilaczu do wymiany. Ktoś kiedyś wymienił parę i wstawił jakieś "TEAPO". Część już wymieniłem (nie widać na foto), a brakujące wartości doszły dziś - jednak ja nie doszedłem do zasilacza.