Tak, bo wkręcanie metalowej śruby w plastik to okazuje się też jest sztuką.
Żeby nie wyrzynać w plastiku kolejnego, nowego gwintu siłą najlepiej przy wkręcaniu najpierw lekko kręcić wstecz aż "pyknie" i gwint śruby wpadnie w stary tor i wtedy wkręcamy już normalnie, powinno wejść lekko.
Co do tych łamiących się nagminnie słupków to zauważyłem też, że dzieje to często przy transporcie. Ciężki mechanizm classic w zasadzie wisi na tych czterech plastikowych słupkach. Nie ma tam żadnej podpory czy mocowania od spodu lub góry jak jest np. w Sankyo. Jeden rzut paczki przez kuriera i mamy to.
Do tego w modelach z auto azymutem, w tym w Dragonach, może się dodatkowo zgnieść niebieski przewód Bowdena.