Audiohobby.pl

Dlaczego technika audio-stereo umiera ?

Egon@

  • Gość
25-08-2019, 23:37
Barret to kwintesencja Floydów.
Waters to sprytny rzemieślnik, a Gilmour tylko czeladnik.

Posłuchaj bootlegów Harvested i mało znanej MQR

Najlepszą płytą PF jest dla mnie Final Cut.

royal

  • 205 / 192
  • Aktywny użytkownik
26-08-2019, 09:24
Final Cut. Nie pozostaje mi nic tylko przytaknąć. Ale nie zawsze tak u mnie bywało. Najpierw to były czasy Carry That Jack Harry, Astronomy Domine, potem Final Cut, potem Dark Side, potem Momdentary Lapse of Reason  potem Wall  a teraz znowu znowu od początku bo tam jednak jest coś więcej . Ale ostatnio (że tak powiem bo 3 lata temu) odkryłem też  Mike'a Batta. Uważam że jest więcej wart niż to ogólnie wiadomo. Bardzo ładnie też wypada  jego twórczość w wykonaniu Justina Haywotha. Jest taka płyta Justin Hayworth with Mike Batt z orkiesrtą londyńską . Teraz udało mi się nabyć popularną płytę (jego najpopularniejsza z ok 69 roku zwana Inrospekcja 1) Tijs van Leera - połączenie Bacha , klasyki z hmmm...i to daje się słuchać nie tylko raz na raz. .   

Haka

  • 2991 / 3660
  • Administrator
26-08-2019, 12:37
Nie ma to jak poczytać, dziadka, piszącego z dziadkiem;)

U mnie najstarsza płyta to "Unleashed in the East", Judas Priest, ale dwie sztandarowe, na których się wychowałem to

" The Number of the Beast" i "Piece of Mind" Iron Maiden.



P.S.

Bez urazy. Za chwilę ktoś o mnie napisze, że dziadek;)

royal

  • 205 / 192
  • Aktywny użytkownik
26-08-2019, 21:06
Nie ma to jak poczytać, dziadka, piszącego z dziadkiem;)

U mnie najstarsza płyta to "Unleashed in the East", Judas Priest, ale dwie sztandarowe, na których się wychowałem to

" The Number of the Beast" i "Piece of Mind" Iron Maiden.


P.S.

Bez urazy. Za chwilę ktoś o mnie napisze, że dziadek;)
.   Dziadki nie mają czasu na muzykę bo pobierają kąpiele borowe i elektroterapię. A potem na deptak za babami.

gruesome

  • 540 / 4310
  • Ekspert
26-08-2019, 22:35
Gdzieś czytałem że 69 rok został uznany za najlepszy w historii muzyki, głosowali głównie młodzi ludzie. Hity Led Zeppelin, The Doors, Rolling Stones są ponadczasowe i dziś słuchają ich też młodzi ludzie. Nie dziwne, współczesne listy przebojów to jak dla mnie zupełnie bezpłciowa pop-sieczka, i wiem że część młodych też podziela to zdanie.

Z jakiegoś powodu muzyka z lat 60-tych i 70-tych zestarzała się dużo lepiej niż np. z lat 80-tych. A upłynęło kupę czasu - 69 rok był 50 lat temu. W roku 1990 50-letnia muzyka była z roku 1940.

Tak więc Dlaczego technika audio-stereo umiera ? Bo nikt już nie robi takiej muzyki jak w 1969 :).

Zmelmag

  • 529 / 234
  • Ekspert
26-08-2019, 23:20
bo zeby zrobic cos kreatywnego na poziomie trzeba byc wolnym a nie gwiazda z teleturnieju czy innym muzykiem z łapanki ktoremu utwory pisze osoba z ktora sie poznaja na premierze płyty.

poza tym jakby byl niesforny to w szołbiznesie wymieni sie go na zdizajnowana mielizne i ktos uwaza ze jedzie dalej.

zreszta to samo mamyw  kinie, ostatniej ceremonii oscarow nie mial kto prowadzic, dzialala lepiej niz srodki nasenne.
macie nowego tarrantino, moze obejrze w telewizji za 5 lat bo do kina ogladac pocztowki nie ma sensu to nie jest film a obrazki z klimatem "dawno temu w hollywood" mozna sobie wygooglac i nacieszyc oko autentykiem. Jak tarrantino zszedl na psy to uzdrowic kino moze tylko 11 czesc avendżersuf :-)

Zmelmag

  • 529 / 234
  • Ekspert
26-08-2019, 23:32
ci wszyscy ludzie z lat 60-70 byli autentyczni, byli soba a dzis takie czasy ze rano facet w poludnie dziewczyna a wieczorem ekspres do kawy albo toster :-)

albo, czy znacie jakis przyklad ze dzieci idace w slady rodzicow tworza wybitna muzyke ? A daczego ?
a dlatego ze rockman musi wiedziec co to znaczy prze...ne, natomiast jego dziecię jest juz mlodzieza bananowa i granie czegokolwiek poza pop przez takie osoby wyglada komicznie.

muzyk nie musi miec super glosu, nie musi byc wybitnym wirtuozem instrumentu, musi wiedziec co chce przekazac.
A co moze przekazac  laureat xfactora czy innego tego typu imprezy ? moze sie ustawic w celebryckiej top3 obok godlewskich czy innych osobistosci tej klasy :-)


doorsi ? zeppelini ? przeciez nowozytni muzycy wyskoczyli z paczki zelkow haribo, ma sie to dobrze nucic w ciagu 12h dnia pracy w corpo, jak zacznie taki sluchac normalnej muzyki to walnie robote w tydzien :-)

Zmelmag

  • 529 / 234
  • Ekspert
26-08-2019, 23:45
z wyjatkiem pojedynczych wspolczesnyh produkcji, raczej do kapel ktorych slucham z sentymentu ponad 90% muzyki jakiej slucham nagrano w latach 50-80ych.
te 10% to wspolczesna elektronika i koncerty.


wlasnie pstryknalem TV, akurat Polsat "niezapomnianych wrazen przy ogladaniu programu zyczy sponsor: maksigra go"
impotencja spowodowana stresem i leczeniem cholesterolu w spoleczenstwie musi hulac bo nikt nie wydaje kasy na reklamy bez sensu :-)

a jak juz mamy bezjajowe spoleczenstwo to potrzeba dla niego jakiejs rownie emocjonujacej muzyki. no i jest,
cala tajemnica :-)

royal

  • 205 / 192
  • Aktywny użytkownik
27-08-2019, 01:10
Jak mam brak nadziei na coś nowego (bo stare to zawsze są jare) to sobie po dziadkowemu coś zagram sam jakiegoś King Crimsona Moody Blues albo inne -  ma to urok lat 60-70 a jednak zaaranzowane po swojemu inaczej brzmi. A bywa  że się cośnowego samo  skomponuje. Tu taka sobie zabawna ,melodyjka pochodząca sprzed juz hmmm.... jakieś 11 lat. Ale nagrałem ją  kolejny raz 6 lat temu a 5 lat już tkwi na Youtube. Nie jest to to co mnie rajcuje  troche nietypowa dla mnie.  [ Invalid YouTube link ]https://www.youtube.com/watch?v=TZO235VEvjI&list=PL1FooEpV2QqUp3i8nr1kKma71RH0Tyk8w&index=12

Zmelmag

  • 529 / 234
  • Ekspert
28-08-2019, 07:39
jak sie czlowiek napnie to cos znajdzie, jedno jest pewne, jeszcze 30 lat temu nikt nie nagrywal kapel grajacych w remizach jako "hitow".
W tej chwili robi sie castingi na muzykow, zmieniono system selekcji muzyki uznawanej za dobra w mediach.
30-40 lat temu wlaczajac radio sluchalo sie normalnej muzyki, w tej chwili mam wrazenie ze wpsolczesna rozrywke pisze ten sam komputer. Reszte czysci sie sie w studio by wokale byly wystarczajaco podobne do siebie.
Troche jak typ urody kobiet popularny ostatnio, gdzie Panie wychodzac od hirurga plastycznego wygladaja jakby szły z tego samego stempla w fabryce gumowych lalek w pierwszym etapie, a w kolejnym podwiązuje sie uszy z tylu glowy.
moglbym jeszcze pomarudzic na jedzonko  - gdzie rowniez  mamy regres cywilizacyjny w ostatnich dekadach.

Zmelmag

  • 529 / 234
  • Ekspert
28-08-2019, 07:43
natomiast w audio uwazam technika poszla do przodu tylko mozna marudzic na wzrost cen, na to zawsze mozna :-)

ktos przypomni ile PENSJI kosztowal peerelowski Radmor i jakiej klasy byl to sprzet ?

royal

  • 205 / 192
  • Aktywny użytkownik
28-08-2019, 10:23
jak sie czlowiek napnie to cos znajdzie, jedno jest pewne, jeszcze 30 lat temu nikt nie nagrywal kapel grajacych w remizach jako "hitow".
W tej chwili robi sie castingi na muzykow, zmieniono system selekcji muzyki uznawanej za dobra w mediach.
30-40 lat temu wlaczajac radio sluchalo sie normalnej muzyki, w tej chwili mam wrazenie ze wpsolczesna rozrywke pisze ten sam komputer. Reszte czysci sie sie w studio by wokale byly wystarczajaco podobne do siebie.
Troche jak typ urody kobiet popularny ostatnio, gdzie Panie wychodzac od hirurga plastycznego wygladaja jakby szły z tego samego stempla w fabryce gumowych lalek w pierwszym etapie, a w kolejnym podwiązuje sie uszy z tylu glowy.
moglbym jeszcze pomarudzic na jedzonko  - gdzie rowniez  mamy regres cywilizacyjny w ostatnich dekadach.
Perfekcja na sprzedaż. Wydeje się że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
   Producenci komputerów i instrumentów  chcą sprzedawać coś co umożliwi kientowi  wyrażenie się albo błyśniecie w muzyce ale wiadomo ze wększość nie ma  do tego ani dużych umiejętniości ani konsekewncji w nauczeniu się.
  Producenci starają się zrobić za nich co najmniej 80%. Widzę nowe synezatory olśniewające 128 i 256 polifonią i nieskończonymi możliwościami brzmieniowymi  - wszystko można tylko że sama muzyka w tym ginie bo pierwsze pytanie nie jest "jak profesjonalnie to będzie brzmiało" tyllko " co chcę zagrać i po co chce to zagrac." W remizie dla kasy bo tam liczy sie impreza i szalone głowy . A poza nią?

royal

  • 205 / 192
  • Aktywny użytkownik
28-08-2019, 10:46
natomiast w audio uwazam technika poszla do przodu tylko mozna marudzic na wzrost cen, na to zawsze mozna :-)

ktos przypomni ile PENSJI kosztowal peerelowski Radmor i jakiej klasy byl to sprzet ?
Nie miałem nigdy Radmora ale prawda jest taka że musiał z konieczności cenowej grać na "jakichś" Altusach.
 
   Moje "przejscia" wskazują że wszystko inaczej może grać gdy się użyje  lepszych kolumn.  Kiedyś zbudowałem o tyle lepsze  że katedrze akustyki Politchniki  na konwencji AES  były koncertowym przykładem co można było zrobić z nawet ówczesnych Tonsilowskich głosnikow a co robiono pod nazwą Altus 140. Potem miałem studentów  którzy mnie  nachodzili z pytaniami a te moje kolumny poszły w 91 roku za 500 USD. To wtedy były trzy niezłe wyplaty.  Nabywca używa je do dziś czyli 28 lat tylko  je zmodyfikował bo ludzie sa pełni zapału. One tak wyglądały

Zmelmag

  • 529 / 234
  • Ekspert
28-08-2019, 13:23
szacun royal, ciekawe rozwiazanie, sekcja mi-hi odseparowana, kompaktowa, nawet dzis w ladnym opracowaniu moga budzic zainteresowanie uwazam.

royal

  • 205 / 192
  • Aktywny użytkownik
28-08-2019, 16:24
Na tamte lata to była nowoścć - górna częśc była obracana niezalęznie od dolnej. Troszkę to  miało sens jak kostki  u Bosego. . Dół to była linia tranzmisyjna. To doświadzcenie spowodowało że następne były już  o połowe mniejsze bo te miały dół od 18 Hz Nikt kto ich słuchł nie powiedział ł że można nizej. Ale nie było basu wąlcego  w klatę. Raczej pobudzały sufit i podłogę.  Dla mnie liczyło się że były cięzkie i duże i zajmowały sporo miejsca - głębokośc to 45cm. To zdjęcie pokazuje akurat już moją poważną modyfikację nie ma czwartego głośnika pod basowym i basowy tu jest Visaton ale z prawie równym powodzenim grały tu tej samerj wielkości GDN25/80. Układ zawirał nieznany w świecie  interaktywnuy układ filtrujący  i można go nazawć 2,5 drożnym a w piewrszej wersji 2,5 + 0,2.