audiofan..
nie lubie gdybacto straza czasu
mysle ze mnie zrozumiales
Nie wiem czy strata czasu ale ja zakładam zawsze najgorszy scenariusz i próbuję go uniknąć.
W dzisiejszych czasach łatwo jest paść ofiarą albo oszustwa albo niedbalstwa. To drugie jest nagminne zarówno w produkcji jak i w sprzedaży. Piszę ogólnie, nie o branży audio.
Audiotone: Zgadza się. A taką kasetę można sobie nagrać na decku z dobrze ustawioną głowicą.
Oczywiście trzeba założyć/zaufać, że drugi deck ma dobry skos :)
Ja mam decka kupionego dawno temu w sklepie. Tylko czy on był prosto
z fabryki, to mam wątpliwości teraz gdy go rozebrałem :)
Ale śrubki ma lakierowane. Wiem, że kupowałem w firmie "Kocio", bo jeszcze mam plombę od nich,
więc nie był to autoryzowany dealer SONY. Ponadto szybka wyświetlacza miała dużo mikro rysek, poza tym
wizualnie był w stanie idealnym.