Ja osobiście bym to zostawił, bo można (choć nie jest to pewnikiem) jeszcze pogorszyć sprawę. Miałem kilka magnetofonów z takim pęknięciem, głównie późne Technicsy z mechanizmami AR1 i sprzęt działa prawidłowo. Domyślam się, że odbija się to nieco na W&F, ale nie ma jakiejś katastrofy. Wiem, że ogólnie taka rzecz denerwuje użytkownika i nie wiadomo czy z czasem nie będzie gorzej. Jednak nie ma tego za bardzo jak rozsądnie naprawić bez wymiany całego elementu.