81
Strony: « poprzednia 1 ... 7 8 9 10 następna »
82
Nośniki (kasety) / Kasety magnetofonowe -temat ogólny-
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Michal_LDZ dnia 04-06-2026, 10:11 »Stranger Things 4 Soundtrack.
Wydawca Netflix, producent Sony Music.
Rok wydania 2022.
Kaseta klejona, żelazo.
Długość taśmy ok. 2x40 min.
Nie jest nagrana z Dolby.
Jakość nagrania bardzo dobra.
Szumy pomiędzy utworami słyszalne.
Cena ok. 70 zł.
Podobnie jak poprzednia kaseta, ta również jest bardzo dobrze wydana. Materiał to składanka. Każdy znajdzie coś dla siebie. Sama kaseta jest przezroczysta, estetyczna, dobrze widoczne, hipnotyzujące szpulki. Bardzo fajna, rozkładana książeczka/etykieta. Wydane porządnie, jak za dobrych dla kaset czasów.
Podobnie, jak soundtrack z sezonu 5: fajnie samemu przypomnieć sobie niektóre kawałki a i na prezent dobra opcja.
Tak, polecam.
Wydawca Netflix, producent Sony Music.
Rok wydania 2022.
Kaseta klejona, żelazo.
Długość taśmy ok. 2x40 min.
Nie jest nagrana z Dolby.
Jakość nagrania bardzo dobra.
Szumy pomiędzy utworami słyszalne.
Cena ok. 70 zł.
Podobnie jak poprzednia kaseta, ta również jest bardzo dobrze wydana. Materiał to składanka. Każdy znajdzie coś dla siebie. Sama kaseta jest przezroczysta, estetyczna, dobrze widoczne, hipnotyzujące szpulki. Bardzo fajna, rozkładana książeczka/etykieta. Wydane porządnie, jak za dobrych dla kaset czasów.
Podobnie, jak soundtrack z sezonu 5: fajnie samemu przypomnieć sobie niektóre kawałki a i na prezent dobra opcja.
Tak, polecam.
83
Nośniki (kasety) / Kasety magnetofonowe -temat ogólny-
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Michal_LDZ dnia 04-06-2026, 09:14 »Stranger Things 5 Soundtrack.
Wydawca Netflix, producent Sony Music.
Rok wydania 2025.
Kaseta klejona, żelazo.
Długość taśmy ok. 2x28 min.
Nie jest nagrana z Dolby (oczywiście).
Jakość nagrania bardzo dobra.
Szumy pomiędzy utworami słyszalne. (Małżonka wprost powiedziała, żebym zwrócił, bo chyba taśma jest zepsuta :) ) Może więc sam nośnik już jest słaby.
Cena ok. 70 zł.
Bardzo dobrze wydana składanka. Materiał jest zróżnicowany: jak to na składance. Dobrze się słucha. Atrakcyjna, czerwona kaseta. Dobrze prezentuje się w decku i przyciąga wzrok. Myślę, że jeśli macie kogoś w rodzinie, kto lubi kasety i serial, to sprawicie takim prezentem dużo radości. Dobrze grałoby w jakimś magnetofonie typu boombox.
Tak, polecam.
Wydawca Netflix, producent Sony Music.
Rok wydania 2025.
Kaseta klejona, żelazo.
Długość taśmy ok. 2x28 min.
Nie jest nagrana z Dolby (oczywiście).
Jakość nagrania bardzo dobra.
Szumy pomiędzy utworami słyszalne. (Małżonka wprost powiedziała, żebym zwrócił, bo chyba taśma jest zepsuta :) ) Może więc sam nośnik już jest słaby.
Cena ok. 70 zł.
Bardzo dobrze wydana składanka. Materiał jest zróżnicowany: jak to na składance. Dobrze się słucha. Atrakcyjna, czerwona kaseta. Dobrze prezentuje się w decku i przyciąga wzrok. Myślę, że jeśli macie kogoś w rodzinie, kto lubi kasety i serial, to sprawicie takim prezentem dużo radości. Dobrze grałoby w jakimś magnetofonie typu boombox.
Tak, polecam.
84
Nośniki (kasety) / Kasety magnetofonowe -temat ogólny-
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Michal_LDZ dnia 04-06-2026, 08:52 »W Empiku całkiem sporo tego oferują:
https://www.empik.com/muzyka,32,s?q=kaseta%20magnetofonowa
Jest wybór, to prawda.
Spokojnie jest to pomysł na prezent.
Za kilka lat te wydania też mogą być kolekcjonerskie.
Jest to jednak niszowe wydanie i raczej potraktowałbym je jako ciekawostkę.
85
Nakamichi / Nakamichi BX-300E
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Michal_LDZ dnia 04-06-2026, 08:44 »Nie martw się. Kolega pokazuje zazwyczaj bardzo drogie modele magnetofonów, dual-capstan z napędem direct drive. Takie konstrukcje przeważnie mają rewelacyjne parametry, niemal nie do powtórzenia na zwykłych konstrukcjach ze zwykłym silnikiem, paskiem i jednym wałkiem. Do tego test odbywa się na oryginalnej kasecie testowej do pomiaru W&F. Dlatego te pomiary wychodzą tak rewelacyjnie. Grając na zwykłej taśmie nie będzie już tak pięknie, ale ważne aby w warunkach testowych dotrzeć do parametrów fabrycznych. To, że udaje się to w tak starym sprzęcie, tylko dobrze świadczy o tym sprzęcie :)
Normalne, popularne magnetofony mają znacznie wyższy W&F i ja w zasadzie nie przejmuje się już specjalnie jeśli coś nie przekracza 0,1%. Czasem powalczę, ale nie zawsze ;) Obecnie więcej słucham niż rozkręcam i naprawiam.
Porównuję wynik podobnych konstrukcji. Np. taki Dual C846 ma Sankyo DD. Wynik, który uzyskałem to ok. 0,06. Ale tu nawet nie chodzi o jakiś jednostkowy parametr, ale cały wykres stabilności pracy silnika, paska, rolek…
To tylko znaczy, że powinienem przyłożyć się także do innych elementów tak, jak to opisał Chorąży i Maciek.
Cóż, kiedyś do tego dojdzie. :)
86
Nakamichi / Nakamichi BX-300E
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 03-06-2026, 09:18 »I jak Ci się podobają głowice dyskretne w por. z combo? Ta możliwość dokładnego ustawienia skosu i wysokość dla każdej oddzielnie...
Mechanizm ustawiania skosu i wysokości jest bardzo wygodny, bez dwóch zdań. Efekt końcowy jest taki sam (rec), przynajmniej w Soniaczach, które miałem/mam - tam rozjazdy skosu wynikały z nierówno ustawionego biasu, nie samej głowicy.
Od strony serwisowej rozwiązanie Nakamichi jest wygodniejsze niż walka z 3 śrubkami i łatwiej zapewnia pożądany efekt.
Sama głowica robi bardzo dobre wrażenie, co napisałem wcześniej i jak widać, jeśli nie jest zużyta, to osiągi są bardzo dobre.
87
Nakamichi / Nakamichi BX-300E
« Ostatnia wiadomość wysłana przez chorazy3 dnia 03-06-2026, 08:58 »I jak Ci się podobają głowice dyskretne w por. z combo? Ta możliwość dokładnego ustawienia skosu i wysokość dla każdej oddzielnie...
88
Nakamichi / Nakamichi BX-300E
« Ostatnia wiadomość wysłana przez AUDIOTONE dnia 03-06-2026, 08:45 »Wykresy wyglądają dobrze.
89
Nakamichi / Nakamichi BX-300E
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 02-06-2026, 22:15 »Trany wymienione, włożyłem takie same jak były - wszystko bangla jak trzeba.
Głowice były kręcone, szczególnie wysokość PB. Ustawiłem na kasetę 1kHz plus skos i wszystko wróciło do normy.
Udało się oczywiście skalibrować, głowice Naka - szacuneczek ;)
Większe podsumowanie wkrótce.
Zdjęcie 1 - Trace z kasety HPR 31,5Hz-18kHz
Zdjęcia 2 - Sweep nagrywanie, TDK SA, -20dB
Głowice były kręcone, szczególnie wysokość PB. Ustawiłem na kasetę 1kHz plus skos i wszystko wróciło do normy.
Udało się oczywiście skalibrować, głowice Naka - szacuneczek ;)
Większe podsumowanie wkrótce.
Zdjęcie 1 - Trace z kasety HPR 31,5Hz-18kHz
Zdjęcia 2 - Sweep nagrywanie, TDK SA, -20dB
90
Realizacja nagrań / XY, a może MID/SIDE czyli nagrywanie i miksowanie na różne sposoby / początek
« Ostatnia wiadomość wysłana przez judasz94 dnia 02-06-2026, 11:57 »Cześć
Najwyższa pora poruszyć temat poważny jakim jest używanie tych systemów w obecnych realiach branży audio. Zaznajomionym z tematem starym wyjadaczom przedstawiać nie trzeba. Natomiast świeżym branżystom samoukom warto byłoby przypomnieć.
XY - System stereofoniczny Lewy / Prawy kanał - nic nowego. monofoniczny kanał miksera z panoramą na lewo i na prawo, dziękuję za uwagę. No nie do końca ;) System tak prosty jak tylko to możliwe. w rejestracji mamy albo jeden mikrofon albo dwa mikrofony (dla obrazu przestrzennego), które komutujemy do kanału X i Y w różnych kombinacjach. Odbywa się albo przy pomocy panoramy albo przy pomocy przełączników (starsze stoły). Płynna możliwość ustawienia kierunku, z którego dany kanał wychodzi. Jak mamy dwa mikrofony możemy jest sobie już ustawiać jako źródło dwupunktowe co daje nam wrażenie przestrzeni. Nie ma tutaj cudów.
MS - System stereofoniczny Mid / Side. Zacznijmy od tego co to jest i wytłumaczmy jak to działa
MID - Sygnał tak zwanego środka - Kanał sumy sygnałów lewego i prawego (L+R)
SIDE - Sygnał tak zwanej stereofonii - Kanał różnicy sygnałów lewego i prawego (L-R)
Od razu zauważyć można jedną zasadnicza przewagę systemu, której nie mamy przy systemie XY. Jest to mianowicie Informacja monofoniczna, która zapewnia kompatybilność z urządzeniami wyposażonymi w jeden głośnik. Wydawać by się mogło że to domena urządzeń lat 70. Tak system ten pochodzi z lat 70 i miał być użyteczny przy realizacji nagrań kompatybilnych dla systemów monofonicznych gdzie nie można odtworzyć informacji z brzegów. Uprzedzając zdanie, ale przecież dodając L i P mamy sygnał mono. Tak ale możemy pewne informacje stracić gdy kanały L i P będą grać w przeciw fazie - korelacja fazowa kanałów. Ten system gdy używamy go w głową od razu możemy zweryfikować co się dzieje w źródłach, a i same źródła nagrywamy często w trochę inny sposób, ale o tym później.
Wracając do tematu. Lata 70 realizacja nagrań stereo kompatybilnych z mono. Ale na co nam to w obecnym świecie, przecież nie mamy już tak często takich odbiorników w domach, mamy stereofoniczne soundbary, słuchawki i telefony. Właśnie telefony. Telefon jest monofonicznym źródłem dźwięku. Może nie sam telefon, ale wbudowany weń głośnik. A kto korzysta z przenośnego głośnika BT? Sporo osób. A samochód? Też zawiera stereofoniczny system. Do momentu gdy słuchamy radia i wyjedziemy z zakresu pokrycia odpowiednią mocą nadajnika - do momentu gdy odbiornik widzi sygnał pilota.
Czyli technologia lat 70 dalej ma sens? Tak jak najbardziej! Ba, w współczesnej produkcji muzycznej jest wręcz nieodzowna. Ale o tym trochę później.
System MS ma pewne szczególne właściwości. Pomimo utrudnionej regulacji kierunku - trzeba posługiwać się kombinacjami sygnałów m i s oraz głębokością bazy, zawiera właśnie taki element charakterystyczny jak regulacja szerokości (głębokości) bazy sygnału. Czyli Manipulując ilością sygnału S mamy obraz bardziej monofoniczny, a pozbywając się sygnału M dochodzimy do sztucznego poszerzenia szerokości przestrzeni sygnału - do irracjonalnych przesunięć przestrzennych poprzez uciekającą fazę zgodną sygnału. Czy ma to jakiś walor prócz efekciarstwa? Tak
Przedstawić można to wszystko z punktach:
1. Oddzielna korekcja M i S - energia miksu znajduje się prawie zawsze a przynajmniej powinna się znajdować w sygnale M więc z sygnału S można się pozbyć nadmiernej ilości basów
2. Oddzielna kompresja M i S - jak powyżej. Cały zakres dynamiki ukryty jest w sygnale M więc można trochę inaczej (ja osobiście lubię mniej) kompresować ten sygnał. W sygnale S można się pokusić o mocne skompresowanie co zapewni stałą dynamikę przestrzeni. Oczywiście wszystko ma swoje plusy i minusy - większa kompresja Side, dziwniejsze efekty stereo , niekoniecznie realne.
3. Kontrola szerokości grup. Perkusję jako ze rejestruje na bliskich mikrofonach to miksuję są w systemie XY, Obieram sobie kierunki uprzednio sprawdzając zgodność fazową. Następnie Trafia to do grupy pracującej w MS. Co to za głupi pomysł Ktoś może pomyśleć!. A no bardzo głupi ;) a jednocześnie bardzo użyteczny. Punkty 1 i 2 już działają więc poprawiam dynamikę , korekcję. Ale tutaj wchodzi mi jeden konkretny aspekt. Przed grupą perkusja jest panoramowana na maksimum czyli overheady max lewo maks prawo, tomy po całej szerokości tak żeby FT trafiał na max lewo lub prawo, hihat max przeciwna strona. No i co to się stało. Bardzo szeroka perkusja wręcz się w niej znajdujemy. Przy pomocy MS można już zacząć się bawić. Skręcając Side uzyskuję obraz bardziej skupiony obraz co daje wrażenie w całości bardziej oddalonego elementu szczególnie jak doda się więcej pogłosu. Magia - można umieścić instrument w przestrzeni i bardzo szybko zmienić bez korekty każdego mikrofonu z osobna - super. Tak samo wszelkie gitary, efekty i tak dalej i tak dalej.
4. Kultura pracy z przy miksie mono. Z doświadczenia gro realizatorów, producentów, pracowało nad swoimi miksami mono. Tutaj mamy od razu tą informację. Zajmujemy się zmiksowaniem mono następnie dodajemy informacje stereo w bardzo przyjazny sposób i można to kształtować sobie dowolnie gdyż jeżeli dokonaliśmy poprawnych nagrań, system MS zabezpiecza nas przez brakiem kompatybilności z urządzeniami mono.
cdn.
zapraszam do dyskusji w temacie. To początek serii o Mid Side.
Chciałbym się skupić na rejestracji, kompresji i korekcji. No i najważniejsze wymiana doświadczeń, bo jak wiadomo każdy ma swój sposób miksowania, a o MS mało się mówi ;)
Najwyższa pora poruszyć temat poważny jakim jest używanie tych systemów w obecnych realiach branży audio. Zaznajomionym z tematem starym wyjadaczom przedstawiać nie trzeba. Natomiast świeżym branżystom samoukom warto byłoby przypomnieć.
XY - System stereofoniczny Lewy / Prawy kanał - nic nowego. monofoniczny kanał miksera z panoramą na lewo i na prawo, dziękuję za uwagę. No nie do końca ;) System tak prosty jak tylko to możliwe. w rejestracji mamy albo jeden mikrofon albo dwa mikrofony (dla obrazu przestrzennego), które komutujemy do kanału X i Y w różnych kombinacjach. Odbywa się albo przy pomocy panoramy albo przy pomocy przełączników (starsze stoły). Płynna możliwość ustawienia kierunku, z którego dany kanał wychodzi. Jak mamy dwa mikrofony możemy jest sobie już ustawiać jako źródło dwupunktowe co daje nam wrażenie przestrzeni. Nie ma tutaj cudów.
MS - System stereofoniczny Mid / Side. Zacznijmy od tego co to jest i wytłumaczmy jak to działa
MID - Sygnał tak zwanego środka - Kanał sumy sygnałów lewego i prawego (L+R)
SIDE - Sygnał tak zwanej stereofonii - Kanał różnicy sygnałów lewego i prawego (L-R)
Od razu zauważyć można jedną zasadnicza przewagę systemu, której nie mamy przy systemie XY. Jest to mianowicie Informacja monofoniczna, która zapewnia kompatybilność z urządzeniami wyposażonymi w jeden głośnik. Wydawać by się mogło że to domena urządzeń lat 70. Tak system ten pochodzi z lat 70 i miał być użyteczny przy realizacji nagrań kompatybilnych dla systemów monofonicznych gdzie nie można odtworzyć informacji z brzegów. Uprzedzając zdanie, ale przecież dodając L i P mamy sygnał mono. Tak ale możemy pewne informacje stracić gdy kanały L i P będą grać w przeciw fazie - korelacja fazowa kanałów. Ten system gdy używamy go w głową od razu możemy zweryfikować co się dzieje w źródłach, a i same źródła nagrywamy często w trochę inny sposób, ale o tym później.
Wracając do tematu. Lata 70 realizacja nagrań stereo kompatybilnych z mono. Ale na co nam to w obecnym świecie, przecież nie mamy już tak często takich odbiorników w domach, mamy stereofoniczne soundbary, słuchawki i telefony. Właśnie telefony. Telefon jest monofonicznym źródłem dźwięku. Może nie sam telefon, ale wbudowany weń głośnik. A kto korzysta z przenośnego głośnika BT? Sporo osób. A samochód? Też zawiera stereofoniczny system. Do momentu gdy słuchamy radia i wyjedziemy z zakresu pokrycia odpowiednią mocą nadajnika - do momentu gdy odbiornik widzi sygnał pilota.
Czyli technologia lat 70 dalej ma sens? Tak jak najbardziej! Ba, w współczesnej produkcji muzycznej jest wręcz nieodzowna. Ale o tym trochę później.
System MS ma pewne szczególne właściwości. Pomimo utrudnionej regulacji kierunku - trzeba posługiwać się kombinacjami sygnałów m i s oraz głębokością bazy, zawiera właśnie taki element charakterystyczny jak regulacja szerokości (głębokości) bazy sygnału. Czyli Manipulując ilością sygnału S mamy obraz bardziej monofoniczny, a pozbywając się sygnału M dochodzimy do sztucznego poszerzenia szerokości przestrzeni sygnału - do irracjonalnych przesunięć przestrzennych poprzez uciekającą fazę zgodną sygnału. Czy ma to jakiś walor prócz efekciarstwa? Tak
Przedstawić można to wszystko z punktach:
1. Oddzielna korekcja M i S - energia miksu znajduje się prawie zawsze a przynajmniej powinna się znajdować w sygnale M więc z sygnału S można się pozbyć nadmiernej ilości basów
2. Oddzielna kompresja M i S - jak powyżej. Cały zakres dynamiki ukryty jest w sygnale M więc można trochę inaczej (ja osobiście lubię mniej) kompresować ten sygnał. W sygnale S można się pokusić o mocne skompresowanie co zapewni stałą dynamikę przestrzeni. Oczywiście wszystko ma swoje plusy i minusy - większa kompresja Side, dziwniejsze efekty stereo , niekoniecznie realne.
3. Kontrola szerokości grup. Perkusję jako ze rejestruje na bliskich mikrofonach to miksuję są w systemie XY, Obieram sobie kierunki uprzednio sprawdzając zgodność fazową. Następnie Trafia to do grupy pracującej w MS. Co to za głupi pomysł Ktoś może pomyśleć!. A no bardzo głupi ;) a jednocześnie bardzo użyteczny. Punkty 1 i 2 już działają więc poprawiam dynamikę , korekcję. Ale tutaj wchodzi mi jeden konkretny aspekt. Przed grupą perkusja jest panoramowana na maksimum czyli overheady max lewo maks prawo, tomy po całej szerokości tak żeby FT trafiał na max lewo lub prawo, hihat max przeciwna strona. No i co to się stało. Bardzo szeroka perkusja wręcz się w niej znajdujemy. Przy pomocy MS można już zacząć się bawić. Skręcając Side uzyskuję obraz bardziej skupiony obraz co daje wrażenie w całości bardziej oddalonego elementu szczególnie jak doda się więcej pogłosu. Magia - można umieścić instrument w przestrzeni i bardzo szybko zmienić bez korekty każdego mikrofonu z osobna - super. Tak samo wszelkie gitary, efekty i tak dalej i tak dalej.
4. Kultura pracy z przy miksie mono. Z doświadczenia gro realizatorów, producentów, pracowało nad swoimi miksami mono. Tutaj mamy od razu tą informację. Zajmujemy się zmiksowaniem mono następnie dodajemy informacje stereo w bardzo przyjazny sposób i można to kształtować sobie dowolnie gdyż jeżeli dokonaliśmy poprawnych nagrań, system MS zabezpiecza nas przez brakiem kompatybilności z urządzeniami mono.
cdn.
zapraszam do dyskusji w temacie. To początek serii o Mid Side.
Chciałbym się skupić na rejestracji, kompresji i korekcji. No i najważniejsze wymiana doświadczeń, bo jak wiadomo każdy ma swój sposób miksowania, a o MS mało się mówi ;)
Strony: « poprzednia 1 ... 7 8 9 10 następna »










Ostatnie wiadomości