Audiohobby.pl
Audio => TV i Video => Wątek zaczęty przez: JaKub92 w 17-12-2023, 01:12
-
No to na pierwszy ogień - jeden z moich ulubionych - HITACHI VT-498EM. 4-głowicowy, Multi System, LP - w zasadzie to chyba wszystko co można było sobie wtedy wymarzyć w tej klasie - a i ten był u nas ciężko dostępny i z tego co wiem, sporo kosztował
-
Są i papiry i pitol ;)
-
I wspomnień nadszedł czas ;-)
Moi rodzice kupili kiedyś Sharp-a w Pewex-e. Rozmawialiśmy o tym Jakubie. :-)
-
Tak, Wojtku - mowa o SHARP'ie VC-A30 ;)
A teraz kolejny śliczny HITACHI - VT-128, to już staruszek, produkowany bodajże w 1986. Szkoda, że nie mam zdjęć jak wygląda w środku, ale z tego co pamiętam, to jest tam aż 6 pasków i nawet nie ma jeszcze jeszcze capstan'a na hallotronie, tylko koło zamachowe napędzane z osobnego silnika. Kupiłem go w 2016 razem z papierami (pilota niestety sprzedający nie znalazł :( ) i jak go wtedy zrobiłem, tak działa do dziś - czyli można uznać za dość niezawodny :) Z tego co pamiętam, cała naprawa polegała na wymianie pasków i czyszczeniu przełącznika rodzaju pracy, po tym ruszył i do tej pory - odpukać.
Przepraszam za kiepską jakość obrazu TV na ostatnim foto - w rzeczywistości magnetowid odtwarza ładniej hehe :P Zresztą ciężko jest zrobić naprawdę ładne foto obrazu, zwłaszcza kineskopu. Fotki wrzucam głównie po to żeby pokazać, że magnetowid odtwarza :P
-
Teraz nieco bardziej popularny - VT-416. Rok produkcji chyba 1987 Trochę mniej toporny od w.w. VT-128. Ma już nowszy mechanizm - ta sama mechanika co w opisanym na początku VT-498, z tą różnicą, że VT-416 jest 2-głowicowy. Tutaj również są i papiery i pitol ;) Egzemplarz w super stanie wizualnym i technicznym, wylicytowany kilka lat temu za całe 9 zł hehe... Co najlepsze - mam jeszcze fabryczne baterie HITACHI z tego pilota :D Działały jeszcze krótko po tym kiedy go kupiłem wraz z nimi i pierwsze co, zdziwiło mnie, że nie wylały, ale szybko zauważyłem, że pisze na nich "Dry Battery" i to wszystko tłumaczy. Zachowałem je sobie, ale nie pomyślałem ostatnio, żeby zrobić foto...
A tak na marginesie, za co tak lubię zaprezentowane do tej pory 3 modele HITACHI?.. Chyba przede wszystkim za design. Technicznie też są niczego sobie.
-
Fajne maszyny :)
Ja nie mam co wstawić z Pewexu- chyba że płytę U2 hehehehe- działa do dzisiaj :) Jakieś widło się miało ale zapomniałem co to za firma była. Kieszeń wyskakująca do góry z okienkiem tam była- taki ładny i błyszczący ale poza tym to gówniany był bo tylko raz na ruski miesiąc udawało mu się NIE pomiętolić taśmy hehehehe. Nie był długo na stanie z tego powodu.
Co to za g... było? coś mi się kręci we łbie >Gold Star< ???
-
Jakub...Ty to masz tam jakiś skansen.......
-
Co to za g... było? coś mi się kręci we łbie >Gold Star< ???
Nie wiem, czy GoldStar produkował już magnetowidy w czasie, kiedy były w produkcji opisane przez Ciebie, czyli z kasetą ładowaną od góry... Ale magnetowidy GoldStara ogólnie były dość tandetne.
Jakub...Ty to masz tam jakiś skansen.......
W pewnym sensie tak. Ale dobrze mi się w takim "skansenie" mieszkania. Budzę się i widzę swoje zabawki. Jak skończę porządki przedświąteczne, to może wrzucę jakieś foto.
-
A więc załączam foto swojego "skansenu".
Uprzedzając zbędne pytania:
1. Tak, jest to mój pokój.
2. Tak, dobrze mi się w nim mieszka.
-
Ha! Chyba widzę moje kolumny sprzed wielu lat - Altus 120A (?)
:-)
-
Mnie się pokój Kuby bardzo podoba :)
Poza tym to mnie zawstydził- w sumie nie pokój tylko Kuba.
Ja do swojego skansenu muszę w końcu zrobić takie regaliki- półeczki na kasety !
Kurna noo- a nie ciągle jakieś złomy naprawiać. To że podchodziłem już do tego kilka razy to nie wytłumaczenie.
Składam sobie noworoczne przyrzeczenie że będę mniej żreć i zrobię półeczki -oooooo !
Na kasety oczywiście- innych półek nie wymieniłem jak by co- chociaż mam na myśli hehehehehe
Jednak myśleć to ja sobie mogę co chcę :)
-
Ha! Chyba widzę moje kolumny sprzed wielu lat - Altus 120A (?)
:-)
Altus 120 - zgadza się ;) A czy jest to wersja A?.. Musiałbym zapytać kumpla, który jest specem od polskich kolumn i wie o nich chyba kompletnie wszystko... Moje mają "doklejone" logo "HGS Electronic", natomiast nie pisze na nich 120A, tylko po prostu 120.
W każdym bądź razie, uwielbiam te kolumny i zostaną u mnie dożywotnio ;) Późniejsze serie Altusów mają się do nich nijak.
Mnie się pokój Kuby bardzo podoba :)
Poza tym to mnie zawstydził- w sumie nie pokój tylko Kuba.
Ja do swojego skansenu muszę w końcu zrobić takie regaliki- półeczki na kasety !
Kurna noo- a nie ciągle jakieś złomy naprawiać. To że podchodziłem już do tego kilka razy to nie wytłumaczenie.
Składam sobie noworoczne przyrzeczenie że będę mniej żreć i zrobię półeczki -oooooo !
Na kasety oczywiście- innych półek nie wymieniłem jak by co- chociaż mam na myśli hehehehehe
Jednak myśleć to ja sobie mogę co chcę :)
Dzięki, miło mi ;)
A z tym regałem na kasety to pojechałeś, bo mi się dawno nie mieszczą i sporo mam poupychane po kartonach, a odkąd już myślę o powiększeniu obecnego lub zrobieniu nowego, większego... Dramat :P Dopiero w tym roku na jesieni zrobiłem w końcu regał pod klocki audio widoczny na jednym ze zdjęć, a też dość długo to planowałem, a odwlekałem, bo albo nie mogłem się zdecydować, albo brak kasy bo inne wydatki itp itd wymówki... Ale jak się zawziąłem, to postawiłem go na jesieni w ciągu kilku dni.
-
Nie no, wyobrażałem sobie większe zagracenie, a tu prosze niespodziewanka, no i masz własny pokój.....niestety jak człowieki sie ożeni i ma dzieciaki to tzw wkasność przepada na określenie wspólny......
Brawo...nawet zasłony pochałniające odbicia dżwięku...fiu, fiu....
-
A z tym regałem na kasety to pojechałeś, bo mi się dawno nie mieszczą i sporo mam poupychane po kartonach
Nic nie pojechałem :) Moje to tylko w kartonie a te co są w szafce wyglądają jak wsypane łopatą i szybko zamknięte, bo to lubi się rozłazić.
Powaga- co otworzę żeby jakąś do nagrania brać to ze dwadzieścia innych spierniczy z grzechotem hehehehe
-
Nie no, wyobrażałem sobie większe zagracenie, a tu prosze niespodziewanka, no i masz własny pokój.....niestety jak człowieki sie ożeni i ma dzieciaki to tzw wkasność przepada na określenie wspólny......
Brawo...nawet zasłony pochałniające odbicia dżwięku...fiu, fiu....
Gratów mam oczywiście dużo więcej, tyle że sporo w warsztacie w starym domu, trochę trupów na strychu, a w pokoju który mamy na spółkę z bratem stoją dwa TV (Jowisz i Lazuryt 106 tymczasowo), DIORA SSL-042 która gra tam z kolumnami Space '86, boombox HITACHI, oraz cały regał kaset VHS (jakieś drugie tyle co mam w pokoju - tam w większości oryginalne filmy).
Nic nie pojechałem :) Moje to tylko w kartonie a te co są w szafce wyglądają jak wsypane łopatą i szybko zamknięte, bo to lubi się rozłazić.
Powaga- co otworzę żeby jakąś do nagrania brać to ze dwadzieścia innych spierniczy z grzechotem hehehehe
No właśnie mam podobnie chcąc wyciągnąć którąś z kaset stojących już NA regale, dlatego piszę, że "pojechałeś", bo jest już stanowczo za mały, hehehe :P
-
Jakub
Szok ! Niesamowity pokój. Bardzo zazdroszczę. Może kiedyś się odważę zrobić coś podobnego. Na razie pokażę małżonce Twój pokoj i zapytam co ona na to :)
Jeszcze raz - gratuluję, coś niebywałego.
-
Jakubie, jakże zacna komnata ;-)
-
Dzięki, chłopaki - na jednych robi to pozytywne wrażenie, a inni nazywają graciarnią (w tym drugim przypadku, właśnie głównie kobiety...).
Kolego Ged - trzymam kciuki, żeby żona była w stanie zaakceptować Twoją wizję urządzenia "retro-pokoju" ;)
-
Nooo- nie chcę popsuć życzeń bo nawet sam się pod nimi podpisuję :)
Obstawiam jednak że lekko Ged mieć nie będzie.
Ten filmik wyjaśnia wszystko bardzo dokładnie. Gorąco polecam obejrzeć od początku chociaż najważniejsze dla nas to w sumie od 3:50
-
Hehe widziałem to kiedyś, albo bardzo podobny skecz ;) Sporo w tym prawdy.
-
Czytając wątek o oryginalnych kasetach postanowiłem przetestować CRT + VHS. Znalazłem w moich zbiorach 3 magnetowidy:
1. SANYO VHR-7500EE - 4-głowicowy. Niestety trafił do mnie grzebany i niesprawny...
2. JVC HR-D525EE - zakupiony w Baltonie w 1991 roku. Ale również niesprawny. Co prawda uruchamia się ale przy odtwarzaniu laguje...
3. THOMSON VTH 6210C - Poprzednie są "Made in Japan" ten jest "Made in Korea". Dużo lżejszy od pozostałych i też częściowo niesprawny tzn. nie ma dźwięku i nie chce przewijać do tyłu... Ale obraz OK :-)
-
Mnie fascynacja magnetowidami chyba zacznie pogrążać jeszcze bardziej. Fakt że mam taki sprzęt ponownie od wielu lat i od paru dni zaledwie, fakt że w zasadzie nie o oglądaniu filmów myślałem przy powrocie do takiej >prehistorycznej< technologi a o dźwięku.
Jednak obejrzeć coś na VHS sprawia mi ogromną frajdę.
Chciałem jednak trochę pomarudzić o samym dźwięku- bo to cały czas coś tam nagrywam, testuję, słucham itd...
Mam dwie maszyny, żadna tajemnica bo w tym wątku RTV wszystko wisi.
Są to Blaupunkt RTV-820-HiFi - czyli teoretycznie klon Panasonica 755? Jakoś tak. Oraz w sumie bardzo podobny do niego oryginalny
Panasonic NV-FS 88 HQ który jest już maszyną S-VHS i teoretycznie z półki wyżej niż Blaupunkt hehehe. Patrząc z góry na nie po zdjęciu pokrywy, w pierwszej chwili powiedzieć można są identyczne. Oba są oczywiście już z dźwiękiem HiFi i ze skrośnym zapisem audio- czyli to co mnie najbardziej kręci :)
Balupunkta kupiłem pod wpływem chwili bo na jakimś amerykańskim forum trafiłem na wątek czubów :) zafascynowanych dźwiękiem jaki wyciska się z VHS. Parę razy przewijał się właśnie wspomniany Blaupunkt- jakiś kowboy ubolewał że w USA bardzo źle z jego dostępnością ale że coś w sobie ma itd.... No mnie się nawinął szybko i równie szybko go przywiozłem do domu.
No i cóż mogę powiedzieć teraz po paru dniach. Otóż Blaupunkt ma jednak jakieś zmiany poczynione - specjalnie na niemiecki rynek?
Może przez przypadek? No tego nie wiem- jednak chłopaki z ameryki mieli rację :) bo ja tam sceptycznie do tego podchodziłem. Ze niby co? Helmutom coś tam specjalnie zrobili? A w życiu warszawy :) Zamiast ładnego logo 3D Panasonic to walnęli białą farbką Blaupunkt i dla pewności niebieską kropkę obok postawili- bo to wiadomo że w Helmutii nie każdy umie czytać a tą kropkę >każdy przeczyta< hehehehe
Wracając do niebieskiej kropki- ona jednak walcuje Panasonica jakością dźwięku. Być może faktycznie ma jakiś tam inny scalak procesora dźwięku - taki hipotetyczny jak Yeti o którym tam wspominali - wszystcy wiedzą że jest ale nikt go nie widział :) Ja też- bo żeby zobaczyć to trzeba płytę elektroniki wymontować żeby spojrzeć z drugiej strony a tego nie robiłem.
Tak na dobrą sprawę to te różnice już słychać nawet wtedy gdy zapis dźwięku jeszcze nie doszedł do głowic. W Blaupunkcie wtedy niczego nie słychać- i nie jest to jakiś filtr bo wszystkie początkowe trzaski- warczenie synchronizacji zanim wyceluje w punt- to to słychać.
W Panasiu jest to samo w zasadzie ale z bardzo dobrze słyszalnym szumem- podobnym do szumu starych żelazowych compact casette.
A może tam jest jakiś system redukcji szumów? Gdyby jednak jakiś był to jego działania absolutnie nie słychać na odtwarzanej muzyce.
Tutaj chyba wszystcy magnetofoniarze redukcji Dolby B,C i co tam jeszcze jest - raczej nie używają, tak mi się wydaje przynajmniej.
No ja w kaseciakach nie używam i nie lubię Dolby.
No i w końcu ten dźwięk z taśmy VHS- pomimo braku tego szumu jest jednak >magnetofonowy< Nie jest kopią łeb w łeb nieodróżnialną od tego z CD np. Tak się tylko może wydawać na początku. Ma jednak coś- jakąś swoją odrobinę >przyprawy< dorzuca. Bardzo-bardzo mało ale jednak :) Dźwięk jest po prostu rewelacyjny :) Oczywiście to moje subiektywne odczucia :)
Zaczyna mi chodzić po głowie pewien pomysł :) Bezsensowny on będzie dla niektórych- ale mam to gdzieś - bez urazy ew.....
Taki VHS ma pewne wady- główna to taka że nie widać wirującej głowicy :) Szpulek też nie widać- chociaż szału od patrzenia na tempo ich obrotu raczej nie ma.
Tak więc zaczyna mi kiełkować idea aby przerobić VHS-a na taki >magnetofon< ładowany od frontu- z widoczną kasetą- głowicą itd...
Nie żeby się bawić z zmiany elektroniczne bo to mnie przerośnie. Chodzi o wykonanie takiej >sexownej< nowej obudowy która zastąpi ten leżący smutek :)
ed: oczywiście wszystko tak żeby wyglądało jak przynajmniej milion dolców. Prawdziwe szkło-prawdziwe twardo anodowane na biało aluminium- głęboka matowa czerń gdzie niegdzie. Nie żadne tam namiastki ze spraya które można porównać do takiego marketingowego terminu który mi wątrobe kiedyś rozwalił > skóra optyczna
hehehehe
Tam by nie miało być optyczne tylko prawdziwe i z daleka i przy macaniu :)
-
Nie miałem w dawniejszych czasach magnetowidu z Pewexu/Baltony. Kupiłem pamiętam na raty(kiedy pracowałem) w jakimś sklepie RTV w czasach "realnego socjalizmu"-hehehe....
Bardzo długo używałem( Video Daewoo DV-F54D). Przyszedł czas na unowocześnienie sprzętu do nagrywania filmów- stacjonarna nagrywarka HDD-DVD i tak jest teraz.Naczytałem się tutaj na forum o magnetowidach i przez chwilę pomyślałem, może wrócić do tego po latach nieobecności.Jednak po przemyśleniu sprawy (za i przeciw) zrezygnowałem.
Dlaczego-? Obecnie produkowane dekodery ( C+/Polsat)nie posiadają wejść/wyjść EuroScart tylko HDMI telewizory to samo. Powstaje problem ewentualnego nagrywania filmów na własne potrzeby. Kupowanie kaset VHS z filmami po to aby odtwarzać na magnetowidzie... Nie wspomnę że płyta DVD nagrana na stacjonarnej nagrywarce HDD-DVD w domowych warunkach z dekodera jest lepszej jakości (obraz/dzwięk), koszty zakupu DVD-R/+R oraz możliwość edycji(wycinania reklam z filmów ) to jest to. Magnetowidy nie mają wyjścia cyfrowego audio-:(((
Nikogo nie namawiam do rezygnacji z magnetowidu VHS .
Jeśli użytkownicy magnetowidów VHS/S-VHS mają zadowolenie/frajdę z tego systemu to najważniejsze !
-
Co Ty opowiadasz... mój dekoder Esperanza ma euroscart, a TV płaski też, poza tym wejścia cinch.
Już nie mówiąc o tym iż istnieje mase różnych redukcji.
-
Co Ty opowiadasz... mój dekoder Esperanza ma euroscart, a TV płaski też, poza tym wejścia cinch.
Już nie mówiąc o tym iż istnieje mase różnych redukcji.
Widocznie mam nieodpowiedni model telewizora co nie ma EuroScarta, są Chich i cyfrowe wyjście audio.Wiem bo widziałem w internecie różne przejścia/konwertery.
-
Masz dekoder telewizji naziemnej, ja pisałem może nie wprost o dekoderze do C+( 4K DUAL BOX+. ) i tam nie ma EuroScart.
-
Są dostępne przejściówki z HDMI do SCART:
https://allegro.pl/oferta/adapter-konwerter-hdmi-do-na-scart-av-euro-full-hd-13426582876
I w drugą stronę - Ale co to "jest warte"? - nie wiem.
Jak naprawię video to może przeniosę z warsztatu do salonu i taka ze scarta do hdmi by mi się przydała - nowe TV już nie mają analogowych gniazd niestety...
No chyba że po antenowym sygnał posłać :-)
Ale czy nowe TV mają jeszcze analogowy tuner?
-
Są dostępne przejściówki z HDMI do SCART:
https://allegro.pl/oferta/adapter-konwerter-hdmi-do-na-scart-av-euro-full-hd-13426582876
I w drugą stronę - Ale co to "jest warte"? - nie wiem.
Jak naprawię video to może przeniosę z warsztatu do salonu i taka ze scarta do hdmi by mi się przydała - nowe TV już nie mają analogowych gniazd niestety...
No chyba że po antenowym sygnał posłać :-)
Ale czy nowe TV mają jeszcze analogowy tuner?
Adapter HDMI-EuroScart jest warte bo działa:))) Mam takie właśnie.
-
Czytając wątek o oryginalnych kasetach postanowiłem przetestować CRT + VHS. Znalazłem w moich zbiorach 3 magnetowidy:
1. SANYO VHR-7500EE - 4-głowicowy. Niestety trafił do mnie grzebany i niesprawny...
2. JVC HR-D525EE - zakupiony w Baltonie w 1991 roku. Ale również niesprawny. Co prawda uruchamia się ale przy odtwarzaniu laguje...
3. THOMSON VTH 6210C - Poprzednie są "Made in Japan" ten jest "Made in Korea". Dużo lżejszy od pozostałych i też częściowo niesprawny tzn. nie ma dźwięku i nie chce przewijać do tyłu... Ale obraz OK :-)
Mam podobnego SANYO - VHR-7100, dwugłowicowy. Te SANYO to bardzo mało awaryjne konstrukcje. W sumie jedyne co w nich siada nawet po tylu latach to paski i kondensatory w zasilaczu - te niestety wylewają się dość często i to okrutnie :( Więc jakbyś chciał go uruchomić, to pełen recap zasilacza na "dzień dobry".
JVC fajny, nie miałem w rękach żadnego z tych starszych JVC, ale prawdopodobnie całkiem niezły w swojej klasie.
THOMSON to już taka lipa, jak większość prostych magnetowidów produkowanych po 95 roku. Ale skoro żyje, to może warto powalczyć z tym dźwiękiem.
Mnie fascynacja magnetowidami chyba zacznie pogrążać jeszcze bardziej. Fakt że mam taki sprzęt ponownie od wielu lat i od paru dni zaledwie, fakt że w zasadzie nie o oglądaniu filmów myślałem przy powrocie do takiej >prehistorycznej< technologi a o dźwięku.
Jednak obejrzeć coś na VHS sprawia mi ogromną frajdę.
Tak więc zaczyna mi kiełkować idea aby przerobić VHS-a na taki >magnetofon< ładowany od frontu- z widoczną kasetą- głowicą itd...
Nie żeby się bawić z zmiany elektroniczne bo to mnie przerośnie. Chodzi o wykonanie takiej >sexownej< nowej obudowy która zastąpi ten leżący smutek :)
Hehe no to ładnie Cię wciągnęło - jeszcze trochę i zaczniesz nagrywać lub skupować stare filmy jak ja :P
A co do "magnetofonu" na kasety VHS, to po co się męczyć w budowanie takowego, skoro Technics wpadł na to dawno temu? ;)
Tyle że tutaj zachodzi pytanie: czy łatwiej upolować ten "magnetofon", czy jednak prędzej sam sobie taki zbudujesz... :P
-
Masz dekoder telewizji naziemnej, ja pisałem może nie wprost o dekoderze do C+( 4K DUAL BOX+. ) i tam nie ma EuroScart.
Ja mam C+ i mój dekoder ma wyjście Euro, a nie jest to jakiś staruszek - mam go od 3 lat... Tyle że nie jest to 4k (nie brałem dekodera 4k, bo nie mam TV 4k i jakoś nie planuję).
Poza tym zawsze istnieją konwertery, jak zdążyli napisać koledzy Hammer i bsw. Choć wolę jednak jak najdłużej mieć dekoder z bezpośrednim wyjściem Euro - cholera wie czy obraz przemielony przez taki konwerter będzie na tyle dobry, co z bezpośredniego wyjścia Euro.
Poza tym do magnetowidu polecałbym jakiś kineskopowy TV. Jeśli ktoś nie zamierza nagrywać na VHS filmów z współczesnej TV i oglądać jedynie stare oryginalne kasety lub nagrania z TV analogowej, to najlepiej jakiś "kwadraciak" z płaskim kinolem, SONY WEGA Trinitron lub Panasonic Quintrix (bo tutaj chyba tylko ja mam zajoba na TV w drewnianych budach :P). No i wtedy też odpada problem połączenia magnetowidu z TV :P
-
Hehe no to ładnie Cię wciągnęło - jeszcze trochę i zaczniesz nagrywać lub skupować stare filmy jak ja :P
A co do "magnetofonu" na kasety VHS, to po co się męczyć w budowanie takowego, skoro Technics wpadł na to dawno temu? ;)
Tyle że tutaj zachodzi pytanie: czy łatwiej upolować ten "magnetofon", czy jednak prędzej sam sobie taki zbudujesz... :P
Hehe- noo ja już na ebayu patrzył się jaki tu VHS-y z filmami wyhaczyć :)
A co do magnetofonów na kasety VHS- kurna zaskoczenie ! Nie wiedziałem że Technics coś takiego zrobił. skurczybyki noo.
Ale on mi się nie podoba bo głowic nie widać! Najbardziej hipnotyzująca część techniki schowana- lipa :( To kaseta może być niewidoczna ale głowica to koniecznie :) Mus i kaplica. Zatem pewno będę strugać- właściwie to ja już JVC na stół położył.
Ustalam koncepcję czy kaseta ma być jak w zwykłym magnetofonie wkładana w kieszeń czy może też bokiem jak w starych Tandbergach.
Na wielkość budy raczej mało wpłynie bo i tak będzie wysoka dosyć- ale wizualnie - wiesz, punktacja za walory artystyczne ważna hehehehe.
ed: sprawdziłem już dane oczywiście. Ten Technics to cyfrowy magnet pracujący na kasetach VHS- nie o to mi chodzi jednak. To mam być analog :)
Buda duża- kolubryna wychodzi taka- trochę przyciężkawa jak na moje. Rozważam też wykorzystanie mechanizmu na VHS-C- byłoby zdecydowanie zgrabniejsze :) A z samymi kasetami też kłopotu nie ma- zatrzęsienie >nówek< na ebayu
Kuba- ty zdaje się masz kamerę VHS-C- Jaka duża tam w nich głowica? Taki standard jak w stacjonarach ? Czy tam coś namotane?
Trzeba by jaką VHS-C HiFi kamerę kupić- też sporo. Chyba że jaka stacjonarna odtwarzaczka na to jest. Nie chodzi oczywiście o adapter do normalnego video.
-
Głowica w VHS-C jest znacznie mniejsza - inaczej zajmowałaby połowę miejsca w kamerze. Pytanie tylko czy jest sens robić coś takiego na VHS-C, jak tam wchodzi max 45 czy tam 60 minut.
-
zrobi se przenośne na baterie 1850 i ładowanie ekologiczne ze słońca......
Małych odtwarzaczy na VHSC nie było bo i były redukcje do dużej kasety video, za to były pod małe kasety Sony.
-
No tak- pojemność kasety VHS-C mała :(
Lepsza już mała sony- tam chyba w HI 8 to zdaje się do 180? minut kasetki. Nie jestem pewien ale dłuższe były bo kiedyś taką kamerę miałem. Tylko że mały feler. Tam dźwięk wysokiej jakości stereo hifi niby itd.... to cyfrowy zapis. Nie osiągający jednak jakości CD bo to zdaje się i mniejsze próbkowanie a i bitowo też mniej- nie pamiętam --10 bit zapis- jakoś tak. Ten zwykły skrośny zapis- całkiem niezły ale tylko Mono :(
Tak więc pozostaje kolubryna hehehehe. W sumie i tak wypadnie mniejsza od przeciętnego szpulaka to kij tam :)
ed: chyba żeby się szarpnąć jak gościu z filmika który wkleiłem. Gdzie tor wizji przerobił na audio :) to wtedy kasetka HI 8 byłaby świetna :) Ale to już wyższa szkoła jazdy żeby takie coś zrobić. Bo z wiedzą elektroniczną u mnie dalej raczej kiepsko :( A do takich przeróbek to już trzeba mieć głowę a nie zwykły łeb heheheheh
-
Koledzy proszę trzymać się tematu... "Magnetowidy monofoniczne - klasyki z Pewex'ów i Baltony" .
Bo Jakub zaraz tutaj zrobi porządek ;-)
-
Dzięki, Wojtku - właśnie miałem to napisać.
Chciałem, aby wątek był poświęcony starym klasykom produkowanym powiedzmy max do połowy lat 90-tych, więc temat magnetowidów stereo proszę kontynuować w poświęconym im wątku, a dla dekoderów lub formatu VHS-C można utworzyć nowe wątki - nie widzę problemu.
-
Tyż prowda :) W zasadzie to ja najbardziej zboczyłem z tematu i poszło :(
W sumie to całą tą stronę i spory kawałek poprzedniej można by przenieść :)
Wojciechu- da radę?
-
Tyż prowda :) W zasadzie to ja najbardziej zboczyłem z tematu i poszło :(
W sumie to całą tą stronę i spory kawałek poprzedniej można by przenieść :)
Wojciechu- da radę?
Nie będę nic usuwał lub przenosił bo będzie wyrwane z kontekstu. Ale jak co to miotła jest w pogotowiu ;-)
Tak tylko przypominam na przyszłość by trzymać się tematu. Tyczy się to każdego użytkownika, oczywiście. A bez problemów można zakładać nowe tematy.
-
Duża ta miotła ?
Nie no spoko- przenoszę marudzenie do widło stereło - tam ciąg dalszy :)
-
Dawno nie było nic w temacie, więc wrzucam pięknego, popularnego klasyka z Pewex'u - SANYO VHR-3100, którego naprawę ukończyłem dziś.
Rok temu dał mi go sąsiad, robiąc porządki. Przeleżał u niego na strychu z 15 jak nie 20+ lat. Ogólnie jest w bardzo ładnym stanie wizualnym, mechanizm nie wymęczony i nawet pilot jest ;)
Wymienione zostały paski, idler, rolka dociskowa, wszystkie kondensatory elektrolityczne w zasilaczu, bęben wizyjny, mechanizm wyczyszczony, nasmarowany i naprawiona uszkodzona winda kasety. Fotorelacja z prac oraz szczegółowy opis działań znajdują się w wątku VCR Serwis (strona 3/4 :) )
-
Pamietam tego Sanyo, kolegi z klasy rodzice mieli go. :-)