ciasteczkowypo twor
(297/13/1397) jcity
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-11 / 10:35
Jeśli urządzenie reaguje na zamianę fazy z zerem, a jest urządzeniem jednofazowym, to musi być w nim coś skopane :) Tym bardziej, jeśli robi sie pętla mas. TO już naprawdę musi być coś skopane.
|
| skyrobin
(22/0/1403) wawa
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-11 / 16:40
Jak do tej pory nie spotkałem urządzenia, odtwarzacza CD czy wzmacniacza, które nie reagowałoby w sposób wpływający na dźwięk przy zamianie fazy z zerem.
|
| Gabriel
(1221/9/1231)
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-11 / 18:30
Skyrobin - nawet te, wyposażone w "zwykłe", 2 bolcowe wtyki? To aż tyle badziewia zostało wypuszczone na rynek?
Weźmy na ten przykład mój fabryczny sprzęt, który wyposażony został w zewnętrzny zasilacz, z którego wyprowadzono kabel doprowadzający napięcie zasilające do właściwego sprzętu (audio) - tutaj na wtyczce (przed sprzętem) mamy już tylko "+" i "-", bez możliwości zamiany (dla "laików" - nawet po odwróceniu "wtyczki" sieciowej, na wtyczce idącej już do sprzętu "+" & "-" pozostają "w tym samym miejscu").
Dodatkowe filtrowanie i stabilizacja zasilania zrealizowana jest wewnątrz sprzętu.
Przekrój żył wyprowadzonych z zasilacza zapewnia przepływ prądu do zasilanego urządzenia z zapasem. Wtyk sieciowy jak i gniazdko to typ angielski, o dużej powierzchni styku, styki są wolne od tlenków, żyły kabla są pewnie zamocowane do styków gniazda sieciowego.
Ktoś mi teraz udowodni, że odwracając fazę z zerem na wtyczce sieciowej, lub przez dołożenie "audiofilskiej" sieciówki w tym konkretnym przypadku stanie się coś na wyjściu tego zasilacza?, jeszcze przed sprzętem?, że w wyniku tejże zamiany usłyszę jakąś zmianę w dźwięku?
Powinienem? Bo nie słyszę takowej. Być może mój (cały) sprzęt jest "tylko" zbudowany poprawnie, a z prostego powodu jest także niewrażliwy na pętlę mas.
|
ciasteczkowypo twor
(297/13/1397) jcity
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-12 / 13:29
>> skyrobin
A jakiż to wpływ miała ta zamiana? Heheh.....
|
| skyrobin
(22/0/1403) wawa
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-13 / 20:19
Generalnie zmiany wyczuwalne są w obszarze stereofonii, uporządkowania dźwięku, jego "spójności i zwartości". Przy pierwszej "orientacji" dźwięk jest "skupiony, instrumenty mają swój wyraźny kontur i rozmiar, zauważalne jest lepsze różnicowanie barw, bas jest bardziej punktowy.
Po zamianie miejscami fazy z zerem scena lekko się rozmazuje, następuje wrażenie spłaszczenia barw, instrumenty grają w sposób podobny do głośników, które zostały połączone w przeciwfazie. Dominuje odczucie nadmuchania sceny z jej jednoczesnym wypchnięciem do przodu przed słuchacza - efekt całkiem przyjemny, ale na dłuższą metę męczący i nienaturalny.
|
| Jorgen
(1/0/1396)
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-13 / 21:31
>> skyrobin, 2010-02-13 20:19:15
Generalnie zmiany wyczuwalne są w obszarze stereofonii, uporządkowania dźwięku, jego "spójności i zwartości". Przy pierwszej "orientacji" dźwięk jest "skupiony, instrumenty mają swój wyraźny kontur i rozmiar, zauważalne jest lepsze różnicowanie barw, bas jest bardziej punktowy.
Po zamianie miejscami fazy z zerem scena lekko się rozmazuje, następuje wrażenie spłaszczenia barw, instrumenty grają w sposób podobny do głośników, które zostały połączone w przeciwfazie. Dominuje odczucie nadmuchania sceny z jej jednoczesnym wypchnięciem do przodu przed słuchacza - efekt całkiem przyjemny, ale na dłuższą metę męczący i nienaturalny.
zazdroszczę takiego słuch,
|
ciasteczkowypo twor
(297/13/1397) jcity
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-14 / 13:03
Odpowiadasz na wpis
>> skyrobin
A czy w ślepym teście też to słyszysz? Czy jest to tylko wrażenie, po przestawieniu czegoś? Tak jak zmiana kabla zasilajacego, a co z kilomertami kabli do elektrowni one się nie liczą, wystarczy zmienić tylko metr i wszystko ok.
|
| Gabriel
(1221/9/1231)
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-21 / 01:10
Od supersieciówki ważniejszy jest zasilacz, a dobry zasilacz nie jest zły ;)
---------------------------------
http://jimmyauw.com/
Aby powiększać zdjęcia musisz się zalogować!
|
ciasteczkowypo twor
(297/13/1397) jcity
 WYŚLIJ PW
|
2010-02-26 / 18:51
Z taką skrzywioną dioda, to pewnie napięcie poleci w bok.. I dźwięk będzie bardziej z lewej.
|
| Mr. Zydelek
(226/5/1437)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-15 / 07:55
Od przed Świąt trwały eksperymenty z sieciówką Diamondback Shunyaty. Wiadomą rzeczą jest, że kable mogą się "gryść", datego próbowałem róznych konfiguracji, dobierając inne sieciówki do towarzystwa, inne interkonekty i głośnikowe przy zachowaniu systemu elektroniki jako całości. Efektem była zawsze ta sama cecha jaką wnosi Diamondback. Z tego to powodu, kabelek wysawiłem na sprzedaż. Jest na mojej aukcji allegro, jesli są chcętni na kupno informuję więc o możliwości nabycia tego druta. Jego długość to 6 feet, czyli 1.8m
|
| ogorek
(470/3/774)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-15 / 08:32
Odpowiadasz na wpis
>> ciasteczkowypotwor, 2010-02-14 13:03:00
Odpowiadasz na wpis
>> skyrobin
/*
A czy w ślepym teście też to słyszysz? Czy jest to tylko wrażenie, po przestawieniu czegoś? Tak jak zmiana kabla zasilajacego, a co z kilomertami kabli do elektrowni one się nie liczą, wystarczy zmienić tylko metr i wszystko ok.
*/
Jeżeli masz listwę na warystorach lub kondycjonetr to moim zdaniem kabel ma sens. Najdziwniejsze jest to ze sieciówka potrafi zmienić brzmienie (co zauważysz na testach) i wcale to nie musi być (w ostatecznym rachunku) na plus ... Np. taki Furutech 320 Ag czy to wpięty w CD, czy w amp -> zawsze dawał pewne rozjasnienie (to jest srebrzona miedź o przekroju 2.5mm2) Dla mnie był to wpływ negatywny ...
|
| Mr. Zydelek
(226/5/1437)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-29 / 16:46
Shunyata Diamond Back podobnie rozjasnia przez co w zamulowych ciemnych systemach ktoś powie, że jest więcej powietrza i wybrzmień. Ogólnie tej sieciówce przypisano super bas. U sibie stwierdziłem po ACP, że diamencik prawie basu nie ma. Pozbawia system muzykalności, srednica jest lekko wycofana i kabel wprowadza szorstkość. Wg. mojej oceny niczym szczególnym na plus się nie wyróżnia od kabli z przedziału do 300zł. Cena 1600zł została wstawiona chyba dla tych, którzy nie zwracają uwagi na wpływ pozytywny na brzmienie, a zakupu dokonuja dla metki i marki, która nie idzie w parze z jakością dzwieku.
|
| nygus
(175/10/1422)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-29 / 20:10
A u mnie Shunyata po prostu dodaje troche szczegolow i powietrza. 1600zł nie jest warta, ale do 200$ (mozna za tyle kupic nawet nowy) wg mnie nie ma lepszego kabla. Może to był kabel nie konfekconowany oryginalnie - bo oryginał ma nierozbieralne wtyczki z niebiesko-przezroczystego plastiku?
---
"OBEY", "CONFORM", "MARRY AND REPRODUCE", "CONSUME", "WATCH TELEVISION"
|
| nygus
(175/10/1422)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-29 / 20:18
A jednak mam dokładnie ten sam co w aukcji... dużo kabli sieciowych nie słuchałem, ale z doświadczenia wiem, że gdy nie ma w systemie pętli masy, to wpływ sieciówki jest naprawdę minimalny.
---
"OBEY", "CONFORM", "MARRY AND REPRODUCE", "CONSUME", "WATCH TELEVISION"
|
| Mr. Zydelek
(226/5/1437)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-30 / 16:51
Ja mam natomiast doświadczenie z wszelkiej maści kablami. W swoim systemie mam bardzo wyraźne są różnice co jest w danej chwili użyte i powiem krótko, że tak miernego kabla sieciowego dawno nie wpinałem. 100$ to max co powinien kosztować jako nowy, a realna jego cena na rynku wtórnym dużo niższa. Ocena dotyczy oryginalnego kabla w oryginalnej konfekcji, a nie przerabianek na wtyki w Polsce.
Wkrótce trafi mi sie możliwość spradzenia u siebie "super sieciówki" BAZODRUT, która ponoć w wielu systemach robi zawrotną furrorę dając lepszy dzwiek niż uznane sieciówki po parę tyś dolarów. Zobaczymy.
|
| Mr. Zydelek
(226/5/1437)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-30 / 16:55
I sorrki zapomniełem:)
Nygus--> jeśli systemowi Twojemu potrzeba tych cech, dla których "cenisz" diamencika to o kilka klas lepiej będziesz miał z rodzima sieciówka za 350zł nówka Argentum. Polecam sprawdzić u siebie.
|
Road To Nowhere
(567/2/1437)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-30 / 17:39
U mnie "diamencik" nie zagrał ani z tranzystorowtm Luxmanem ani ze wzmakiem lampowym na 2A3 ,osuszony i ostry dzwięk.
|
Road To Nowhere
(567/2/1437)
 WYŚLIJ PW
|
2010-04-30 / 19:47
Na tę okolicznośc zakupiłem nawet "keriogenizowaną" przejściówkę ale , nie pomogła.
|
| zyzio
(628/2/1328) -
 WYŚLIJ PW
|
2010-05-01 / 08:57
Shunyata jest zawsze po jaśniejszej stronie mocy, ale kończy się tam, gdzie sybilanty mogą męczyć, takie są przynajmniej moje doświadczenia. Pythona uważam nadal za jedną z najlepszych sieciówek. Po przeciwnej stronie jest Harmonix.
|
| janiq
(36/0/852)
 WYŚLIJ PW
|
2010-12-03 / 20:46
|