Audiohobby.pl

Czy ma sens mycie czystych płyt winylowych?

pan_winyl

  • 12 / 155
  • Nowy użytkownik
07-01-2020, 08:36
Ma sens - są czyste  - w ujęciu - wyjęte z koperty, bez kurzu i śladów zabrudzeń (czasami takie rarytasy się zdarzają). Tylko że zabrudzenia mechaniczne to nie wszystko. Cały fun pryska, kiedy po wyciągnięciu płyty z koperty, dosłownie klei się do nas od ładunków elektrostatycznych, i nie jest to audiovoodo tylko rzeczywistość. Po położeniu takiej bateryjki na talerz gramofonu i położeniu igły (plus włączenie mechanizmu ofc) - jeśli mamy szczęście - tylko będą trzaski - jeśli pecha cały szereg uszkodzeń od co bardziej wrażliwych wkładek, nawet po uszkodzenia głośnika.

Synthax

  • 2321 / 2682
  • Ekspert
01-02-2020, 07:41
Czyste to pojęcie względne. Ale im więcej czasu poświęcimy na czyszczenie tym ‚czystszy dźwięk’.
Ja myję płynem Tonar i szczotką ich taką żółtą. Cykanie i trzaski zmniejszają się znacząco, dźwięk zyskuje na wyrazistości a sam rytuał obmycia płyty działa na mnie uspokajająco.
Zatem warto.