Audiohobby.pl

Elektrostaty - wątek ogólny

intuos

  • 1003 / 3547
  • Ekspert
31-01-2010, 22:59
bzdury piszesz

nawet taki orthodoks jak ja nie stwierdzi ze wszystko inne jest gorsze. Kiedy mowimy o najwyzszych modelach przy ktorych pracowali inzynierowie , czesto japonscy to zeby zroumiec ideologie ich powstawiania, jakosci, rozwiazan, przyjetych wzorcow i innych nam nie wiadomych musielibysmy znac tamta kulture. Natomiast wracajac do sedna problemu to tkwi on w twojej percepcji. Na kartce moge ci udowodnic ze ortho jest najlepsze ze wszystkich trzech ogolenie znanych konstrukcji-dynamik, ortho i elektrostatic. Ale co z tego... ano nic po za tym ze dla mnie tak faktycznie jest, dla wielkiego grona nie. Percepcja mowi ci jaki obraz i dzwiek jest najblizszy temu ktory ty pojmujesz za odniesienie.
Jezeli chcesz poznac temat poznaj inzyniera , choc jednego ktory tworzyl jeden z modeli elektrostatow, ale za nim do tego dojdzie znajdz wiadomosci na temat elektretow bo to protoplasta elektrostatow. Sproboj z Sonym. Narazie wydaje mi sie ze material ktory posiadasz podbija ci sluchawkowe elektrostatowe libido i nic poza tym.
Jezeli jedynie jako odbiorca produktu chcesz udowodnic ze jest najlepszy to nic poza odniesieniem do zyskow firmy nie osiagniesz. Duzo gadasz malo robisz i malo pokazujesz. Zdjecia, detale techniczne, ich opis, konfrontacja z modelem rzeczywistym. Nie udowadniaj innym jaki jestes madry kiedy mowia ze jestes glupi, pokaz ze wiesz o czym mowisz, a reszta sama sie zrobi. Narazie nie odkrywasz nic ponad to co jest ogolnie znane i dostepne.

Sim1

  • 1831 / 3511
  • Ekspert
31-01-2010, 23:04
Nie włączamy sie bo tu się nie teoretyzuje... Wątek orthodynamiczny powstał parę lat później po tym jak uczestnicy zaczęli słuchać tych słuchawek.
Po co pisać coś co nie jest poparte doświadczeniem własnym, nie jakim chwilowym odsłuchem ale długim używaniem, miesiąc, rok i więcej dającym zdystansowany i obiektywny punkt widzenia.
To robisz jest chwalebne... ale przypomina robienie jekiejś 5-tej pochodnej po wikipedii na forum (nie ujmując nic wikipedii). Nikt tu nie chce teoretyzować bo jak się coś ma powiedzieć to albo mądrze (bo się ma doświadczenia i oparte na nich przemyślenia) albo lepiej się nie odzywać wcale.

Jak chcesz coś wnieść to proszę przegrzeb te materiały co je setki godzin zbierałeś i napisz proszę choć pobieżnie jak wyglą sprawa:
- zasialania elektrostatów (napięcia stosowane, ile i jakich sygnałów jest używane do wydobycia dźwięku itp)
- co to elektret a co elektrostat
- jak wygląda standard wtyczek i zasilania róznych modeli
- co można stosować zamiennie (bo chyba nie wszystkie modele wzmacniaczy uciągną wszystkie słuchawki?)
- co to pro bias, normal a kiedy nie potrzeba nic puszczać i gdzie
- troszkę historii może jakiejś
no jednym słowem jakoś to ogarnij by było co ciekawego czytać... bo na razie to jest nędza.

Rafaell

  • 5032 / 3544
  • Ekspert
01-02-2010, 15:24
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59

Może lepiej zacznij od tego z czego i przez co u Ciebie te słuchawki mają grać bo jak czasem czytam zachwyty nad różnymi słuchawkami to czasem się zastanawiam czy o tej samej bajce opowiadamy.

fallow

  • 6400 / 3517
  • Ekspert
01-02-2010, 15:35
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59
(...)  potrzebna jedna idealna, takie sa elektrostaty wedlog mnie!musial bym sobie kupic 5roznych dynamicznych sluchawek aby kazdy inny rodzaj muzyki posluchac nie mowiac o wielu wzm do nich,elektrostaty z wysokiej polki ta sprawe zalatwiaja definitywnie (...)

Slyszales Orfeusza lub Baby-Orfeusza, Omegi czy inne model Staxa i porownywales to szlagierowych dynamikow czy po prostu teoretyzujesz ?

Ja kompletnie nie uwazam, zeby Orfeusz czy Omega zalatwiala wszystko. Tak samo nie znam systemu i dynamicznych sluchawek ktore zalatwiaja dla mnie kazdy gatunek muzyczny. Zawsze jest albo usrednianie i kompromis albo przesuniecie na spektrum atrybutow prezentacji w ktoras ze stron co daje juz lepsze uwarunkowania do niektorych gatunkow a gorsze dla innych.

Przykladowo Grado GS1000 rewelacyjnie dla mnie grajace muzyke klasyczna i w dopracowanym systemie w zyciu nie dadza mi przyjemnosci ze sluchania drum\'n\'bass w realizacji live - czyli w zasadzie bez realizacji :)) Odwrotnie wybierajac sluchawki do muzyki klasycznej na pewno nie bylyby to np. Ultrasone E9 a wlasnie owe Grado, natomiast E9 sprawdzilyby sie doskonale w tak energetycznej muzyce jak d\'n\'b.

Na pewno tez radosci ze sluchania d\'n\'b czy jungle nie dal mi Orfeusz, HD800 w wyraznie wiekszym stopniu a w jeszcze wiekszym Ultrasone Pro 900.

---------------------

>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59
(...) Widze ze elektrostaty was denerwuja (...)
---
To nie temat dziala nam na nerwy, ten akurat jest wdzieczny i ciekawy.

Sim1

  • 1831 / 3511
  • Ekspert
01-02-2010, 15:53
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59
[...]Widze ze elektrostaty was denerwuja i wlaczyc sie do tematu nie macie zamiaru[...]

Zdziwiłbyś sie, ale właśnie używam elektrostatów (Stax SRM-001) i to co wypisałem w punktach to właśnie to co mnie interesuje bo mam jeszcze jedne na półce i chciałbym do czegoś podpiąć... no ale jak my tu mamy tylko cytować ulotki reklamowe to jak pisałem... nędza.

szwagiero

  • 2214 / 3549
  • Ekspert
01-02-2010, 17:04
>> frackowiak, 2010-02-01 15:13:59

Kolega Sim1 zadał Ci konkretne pytania - czy korzystając ze swych materiałów jesteś w stanie na nie odpowiedzieć? Odkryj dla Nas rąbek tychże przepastnych zbiorów, bo my na prawdę jesteśmy zainteresowani tematem... wystarczy, że np. odpowiesz na pytania Sim1 i już ten wątek stanie się merytoryczny. W przeciwnym wypadku to dalej lanie wody i to w kiepskim stylu, dlatego nie dziw się, że posiadacze Staxów nie chcą się tutaj wypowiadać.

Jakich słuchawek słuchałeś i jak długo? Jakie słuchawki posiadasz? Na jakim sprzęcie słuchasz/słuchałeś?

Co do plazmy vs lcd to trochę kiepskie porównanie... nie chodzi tutaj również o koszty, bo był moment, że porównywalne tv w tych dwóch technologiach kosztowały również porównywalnie. LCD rozwija się dynamiczniej, czego dowodem choćby telewizory na ledach i one mają niezaprzeczalną przewagę nad plazmą - długowieczność. A co do jakości to bardzo często nie zależy ona stricte od technologii. Popatrz sobie na monitory Eizo - oni na matrycy TN potrafili zrobić profesjonalne monitory z prawdziwą czernią i skalą szarości, czego inni producenci nie potrafią lub nie chcą (ze względu na choćby na koszty i nastawienie na masową sprzedaż).

Pozdrawiam,

Corvus5

  • 2541 / 3014
  • Ekspert
01-02-2010, 17:12
Monitory Eizo nie są tylko na TN. Moja S1932 jest na PVA, a pewnie Eizo robi też na S-IPS, więc porównanie nie jest odpowiednie.

wysiu

  • 28 / 3094
  • Nowy użytkownik
01-02-2010, 18:18
Zly wniosek, ja np nie dopisuje sie, bo choc jako uzytkownikowi Omeg brakowalo mi takiego watku, to w tym zwyczajnie wstyd pisac.

wiktor

  • 2151 / 3547
  • Moderator Globalny
01-02-2010, 21:42
... rzeczywiście szkoda tego wątku, póki co wniósł więcej  złego niż dobrego. Należy z tego wyciągnąć wnioski. Spróbujmy zacząć  jeszcze raz, warto.

Spokoju i pogody ducha dla wszystkich Kolegów.

:)

szwagiero

  • 2214 / 3549
  • Ekspert
01-02-2010, 22:24
>> Corvus5, 2010-02-01 17:12:49
>Monitory Eizo nie są tylko na TN. Moja S1932 jest na PVA, a pewnie Eizo robi też na S-IPS, więc porównanie nie jest odpowiednie.

Wiem to doskonale, pracuję na CG222W na S-PVA. Mnie chodziło o to, że EIZO wycisnęło soki z TN tak bardzo, że stworzyło na tej matrycy świetne monitory, a ogólna opinia jest taka, że ta matryca jest do bani i nic konkretnego nie da się z niej zrobić... co zresztą potwierdza cała masa producentów monitorów.

wiktor

  • 2151 / 3547
  • Moderator Globalny
01-02-2010, 22:29
>> frackowiak, 2010-02-01 21:58:56


Mirku, może problem leży w tym, że tak naprawdę nie można być "właścicielem" wątku. W pewnym momencie jest już wspólną własnością intelektualną i każdy ma prawo w nim zabrać głos. Nawet jeśli nam się to nie podoba, to jednak jest to standardem.

Ty założyłeś wątek i powinieneś być za niego odpowiedzialny.  Pozostali Koledzy i ja, na pewno z przyjemnością i w miarę możliwości czasowych, będziemy rozwijać temat.

Jest jeszcze jedna kwestia - cierpliwość. W takiej niedużej społeczności, jak nasze forum Audiohobby, podkreślam nasze - Twoje, pozostałych Kolegów i moje; nie należy spodziewać się lawiny wpisów, i to w dodatku z dnia na dzień.  Nawet ogólnoświatowe Head-Fi w takim wątku o elektrostatach Stax rośnie bardzo powoli, czasem przez kilka dni zero postów.

Zatem, kontynuuj dzieło.

:)

Sim1

  • 1831 / 3511
  • Ekspert
02-02-2010, 23:13
No i proszę - dla chcącego nie ma nic trudnego a szkoda by umknęło.

Pod linkiem (-> http://www.audiodesignguide.com/my/stax_transf.html) znajduje się w pigułce idea wzmacniacza (no właściwie energizera bo wzmacniacz potrzebny osobno) do Staxów.
Pro bias, czyli 580V ładowanie membrany, złącze 5-pin jak we wszystkich aktualnie oferowanych modelach (no może poza S-001, które mam) i przy okazji widać co który pin oznacza.
Innymi słowy jest to odpowiednik energizerów Staxa serii SRD-6/7.

Bardzo ciekawa propozycja dla tych którzy nie koniecznie będą zaczynać od topowych współczesnych elektrostatów a chcieliby zakupić coś sprzed 20 lat i osiągalnego za nieduże pieniądze.
Warto wiedzieć, że elektrostaty nie starzeją się tak bardzo a poza tym współczesne modele Staxa są dosyć leciwe (jak na słuchawkowe standardy). Najniższy model SR-001, który posiadam, jako mkI został wypuszczony w 1995 roku a 2 lata później zmodyfikowany (i dostępny jako mkII) - to już raptem 13 lat bez zmian!

Do starszych 6-pinowych modeli wystarczy zamiast 580V przygotować 230V i odpowiednio "skonwertować" połączenia, dodatkowy pin służy tam tylko do podawania biasu osobno na prawy i lewy driver.
Z przegrzebanych informacji wynika, że 230V i 580V biasu związane jest z odległościami statorów w driverach (odpowiednio 0.3 i 0.5 mm).


krisio06

  • 346 / 3376
  • Zaawansowany użytkownik
02-02-2010, 23:40
Ogólna zasada działania przetworników elektrostatycznych jest dobrze wytłumaczona na audiotonie.
http://audioton.republika.pl/oglosnikach.html ( nagłowek "Zasada działania" ).

Sim1

  • 1831 / 3511
  • Ekspert
02-02-2010, 23:42
Drobna poprawka :) - energizery SRD-6/7 mimo analogicznej budowy mają normal bias, czyli gniazdo 6-pinów i niższe napięcie.
Zmiana na 5-pinowe gniazdo podyktowana była rozpoczęciem stosowania 580V, by przez przypadek nie podłączać starszych słuchawek do wzmacniaczy dających wyższe napięcie na membranie. Nowe słuchawki będą grały z niższym napięciem ale będzie niższa efektywność. _Podobno_ większość starych wytrzyma wyższe napięcie, ale porządek musi być i wtyczki nie są kompatybilne.
Wygląda, że dla elektretów (które mają membranę naładowaną wstępnie i nie wymaga biasu) odpowiedni konwerter wtyczki pobierający tylko sygnały na statory pozwoli zasilić je z dowolnego wzmacniacza / energizera Staxa.
W AKG K340 wysokotonowy driver elektretowy zasialny jest przez malutki transformator umieszczony na równie malutkiej płytce w muszlach słuchawek.
Tu jeszcze dla zobrazowania, jeśli ktoś nie wie, link do opisu działania przetworników elektrostatycznych (-> http://wiki.faust3d.com/wiki//index.php?title=Electrostatic).

Rafaell

  • 5032 / 3544
  • Ekspert
03-02-2010, 00:17
>> Sim1, 2010-02-02 23:42:39
>Wygląda, że dla elektretów (które mają membranę naładowaną wstępnie i nie wymaga biasu) odpowiedni konwerter wtyczki pobierający tylko sygnały na statory pozwoli zasilić je z dowolnego wzmacniacza / energizera Staxa.

No nie jest tak słodko ja próbowałem swoje elekretowe Pioneer SE-100 podpiąć do SRD-6 i po prostu SRD nie wyrabiał. Tak ze czekam na lepsze czasy albo kupię z determinacją adapter Pioneera JB-100. Moim zdaniem osłuchowo te słuchawki maja bardzo duży potencjał. Dane fabryczne prezentują się następująco:
Oporność 4-16 Ohm
Pasmo przenoszenia 20-35\'000Hz
Dynamika 95dB
Z danych doczytałem się że są one dwudrożne ? i nie wiem czy aby to nie jest pomyłka w tabelce, nie chciałbym ich rozbierać  Były robione miedzy 1972 a 74 rokiem. Miałem bardzo ciekawe późniejsze bo od 1974 roku robione piezoelektryczne słuchawki Pioneer SE-500 które zaczynały dobrze grać bezpośrednio wpięte do 180W wzmacniacza przy gałce na godzinie 12 .Niestety ale też wymagały specjalnego dedykowanego wzmacniacza. Miały membranę grubości 6,5 mikrona i słychać było też że drzemie w nich potencjał tylko trzeba im dać więcej napięcia na dół pasma. Uchodziły za lepsze od SE-700 właśnie dzięki cieńszej membranie (SE-700 miały 7 mikronów)