W ramach ratowania sentymentalnych zabytków, postanowiłem odratować małego grajka Małżonki.
Napęd chodził z nowym paskiem ale ze słuchawek jedno pasmo zniekształceń, zero muzy. Rozebrałem okazało się, że wszystkie kondy wylane... Z ciekawości zmierzyłem jeden z nich - połowa pojemności, 9,5 Ohma esr. No nie mogło działać.
Co ciekawe są zastosowane kondensatory, które mają kształt jak smd ale są przewlekane. Więc dzielnie kupuję smd, prostuję nóżki, zdejmuję podkładkę i wrzucam. Zobaczymy czy ożyje.