Audiohobby.pl

Volumio Rivo Plus

pień

  • 3167 / 1675
  • Ekspert
20-01-2026, 21:39
A żeby była duża różnica na plus w brzmieniu to trzeba chyba wydać te miliony monet... ?

Na początku zdaje się krakałem że pogardzana Malinka to twardy zawodnik i trudno go przeskoczyć :)
  Myślę że jakiejś dużej różnicy na plus nie za bardzo da się wydusić, niezależne ile monet na tacę sypniemy.   Ponieważ np.  WM8804  to już zasadniczo topowy układ.  Siedzi zasadniczo we wszystkim, nawet w drogaśnych ustrojstwach i
bsw wspomniał fajnie o co biega.   Fakt, na czapeczkach dla malinki nie ma miejsca na wyszukane otoczenie i zapewne tutaj Malinka odstaje.   
   Ponadto-  Gustawowa Malinka nie ma interface lepszego z domu-  gdyby jej zapodać jakiego amanero żeby też mogła po USB walnąć sygnał dla DAC to ja osobiście wcale bym się nie zdziwił że gościu w skórze nie wyszedłby z podbitym okiem /  w sensie że zwycięzcę pojedynku trudno byłoby wskazać.

Gustaw

  • 4093 / 3959
  • Administrator
20-01-2026, 22:11
P.S. Jak wspomniałem wcześniej, zrobiliśmy też porównanie Volumio Rivo Plus z gramofonem Thorensa. Ta sama płyta z Tidal-a i na winylu (180g). Przełączanie źródeł w locie, dostosowanie poziomu głośności i ..takie tam.
Nie chcę wgłębiać się zbytnio w szczegóły i dlatego, na sam koniec tego testu, rzucę jedno zdanie opisujące to porównanie -

"Lepsze jutro było wczoraj".

Jak  bardzo wczoraj? W sensie płyta we marę nowa czy z epoki (przed 1985).

Leonard Cohen
Płyta "I'm your man" z 1988 roku ale "wypust" Biedronkowy, sprzed kilku lat"
Leżała pomiędzy ziemniakami a słoikami z majonezem ;-)

Gustaw

  • 4093 / 3959
  • Administrator
20-01-2026, 22:16
Dziękuję za obszerną recenzję ;-)

Wiem, wiem. Rozgadałem się :)
To kolejny poemat do mojego pierwszego tomiku "Poezji Audiofilskiej".
Kiedyś to będą lektury szkolne :-)))

AUDIOTONE

  • 11269 / 6477
  • Moderator Globalny
21-01-2026, 08:56
Muszę jeszcze raz wrócić do tej płyty. ;-)
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.

pień

  • 3167 / 1675
  • Ekspert
28-01-2026, 08:06
 Minęło parę dni :)   I jak tam Gustawie, jakieś dodatkowe spostrzeżenia w temacie ?   Pozostałeś przy USB czy zaobserwowałeś że w jakichś innych układach >okablowania<  też tkwią zalety które wstępnie maskowały się?

Bacek

  • 2510 / 6534
  • Ekspert
28-01-2026, 10:06
Muszę jeszcze raz wrócić do tej płyty. ;-)
Nie wiem jak na czarnym placku ale cyfrowo ta koncertówka jest fantastyczna.

ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

Gustaw

  • 4093 / 3959
  • Administrator
28-01-2026, 10:39
Minęło parę dni :)   I jak tam Gustawie, jakieś dodatkowe spostrzeżenia w temacie ?   Pozostałeś przy USB czy zaobserwowałeś że w jakichś innych układach >okablowania<  też tkwią zalety które wstępnie maskowały się?


Ciągle słucham na USB bo zwyczajnie jest lepiej niż po coax-ie. Jest na prawdę bardzo fajnie (słucham codziennie).

Testowałem w ten weekend kable zasilające przy Volumio Lineo5. Znajomy ściągnął kilka chińczyków na eksperymenty ale raczej z wyższej półki cenowej (wyższej jak na chińczyki). Bardziej był to mini-test kabli ale do zasilacza od Volumio najłatwiej mi te kable podpinać .

Posrebrzany za 6 stów (na załączonym zdjęciu) i srebrny za 2.6k Zł ( nie mam zdjęcia). Kabel za 6 stów  odchudził dźwięk ale dodał szczegółów w stosunku do mojego miedzianego chińczyka za stówę. Tutaj było inaczej ale nie lepiej. Natomiast srebrny kabel chiński za 2.6 zł fajnie zbalansował dźwięk, Było gładko, barwnie a przy tym były fajne szczegóły. Wpłynął na + ale czy ten progress jest wart tej kasy? Nie jestem przekonany.

Wczoraj dostałem jeszcze kabel zasilający pomiędzy Volumio Lineo 5 a Volumio Rivo Plus.
Podłączyłem go na chwilę. Zamówiłem też trochę lepszy kabel USB, z ekranowaniem, aby sprawdzić czy w porównaniu do zwykłego, drukarkowego USB, usłyszę różnicę.
Sprawdzę i dam znać jak przetestuję.
« Ostatnia zmiana: 28-01-2026, 10:45 wysłana przez Gustaw »

Gustaw

  • 4093 / 3959
  • Administrator
28-01-2026, 10:49
Drugi kabelek to ten:

pień

  • 3167 / 1675
  • Ekspert
28-01-2026, 22:57
Ciągle słucham na USB bo zwyczajnie jest lepiej niż po coax-ie. Jest na prawdę bardzo fajnie (słucham codziennie).

No i bardzo fajnie :)
 Dobrze też że jakieś wyczesane kable potężnie na dźwięk nie wpływają.
    No a ja ciągnę za język ponieważ >   Trochę mi to nie przystaje do mojej dotychczas wyrobionej opinii odnoście coax-optical ver USB.    I w sumie muszę przećwiczyć ten wariant hehehehe
   Tak się składa że mam interfejsik na USB z fajnymi zegarkami i z Xmos plus Alteramax cośtam-  podobno wyczesany duet jak gdzieś w necie wyczytałem (oczywiście poprawkę trzeba brać na opinnie).  No i toto cóś bierze sygnał z tego USB  a komunikuje się z dac-iem  już po I2C-  innego wyjścia nie ma.   No i jakiegoś dac na I2C też mam :)   chociaż to znowu AKM jak u mnie bywa hehehehe.  Popatrze czy jakiego Sabre dla odmiany gdzie wyhaczyć z wlotem bezpośrenio na I2C/  i przećwiczyć ten wariant układowy.
   Z tego co po obrazkach w necie zobaczyłem co ma w trzewiach ten Twój cwianiaczek ze skórkowym wdziankiem to wychodzi że ideologicznie podobnie  on zlepiony. 
  Ponieważ standardowo trochę przytępy jestem to trzeba mi dowiedzieć się po pierwsze -   czy malinka może działać w takt obcego zegara.   Po drugie czy to ma znaczenie?   W takiej konfiguracji-  bo być może sam ten Xmos czy tam Altermax i tak układa zera i jedynki w równy takt.    W każdym  razie ma zegarki na 44,1 plus krotności tejże jak i zegar na 48  .   Plus jeszcze jakiś swój-  mgliste pojęcie po co on.