Minęło parę dni :) I jak tam Gustawie, jakieś dodatkowe spostrzeżenia w temacie ? Pozostałeś przy USB czy zaobserwowałeś że w jakichś innych układach >okablowania< też tkwią zalety które wstępnie maskowały się?
Ciągle słucham na USB bo zwyczajnie jest lepiej niż po coax-ie. Jest na prawdę bardzo fajnie (słucham codziennie).
Testowałem w ten weekend kable zasilające przy Volumio Lineo5. Znajomy ściągnął kilka chińczyków na eksperymenty ale raczej z wyższej półki cenowej (wyższej jak na chińczyki). Bardziej był to mini-test kabli ale do zasilacza od Volumio najłatwiej mi te kable podpinać .
Posrebrzany za 6 stów (na załączonym zdjęciu) i srebrny za 2.6k Zł ( nie mam zdjęcia). Kabel za 6 stów odchudził dźwięk ale dodał szczegółów w stosunku do mojego miedzianego chińczyka za stówę. Tutaj było inaczej ale nie lepiej. Natomiast srebrny kabel chiński za 2.6 zł fajnie zbalansował dźwięk, Było gładko, barwnie a przy tym były fajne szczegóły. Wpłynął na + ale czy ten progress jest wart tej kasy? Nie jestem przekonany.
Wczoraj dostałem jeszcze kabel zasilający pomiędzy Volumio Lineo 5 a Volumio Rivo Plus.
Podłączyłem go na chwilę. Zamówiłem też trochę lepszy kabel USB, z ekranowaniem, aby sprawdzić czy w porównaniu do zwykłego, drukarkowego USB, usłyszę różnicę.
Sprawdzę i dam znać jak przetestuję.