Zasadniczo to ukończyłem dzisiaj Dapika Cyrusa :)
Dorobiłem brakujące nóżki, zmieniłem konstrukcję maskownicy wyświetlającej kropkami parametry sygnału, spasowałem na tip-top likwidując zauważone niedokładności itp.. drobiazgi.
Jutro będzie zwołana komisja zdawczo-obiorcza. Ma się rozumieć że będzie projektant, inwestor, wykonawca i niezależny obserwator z szeregów piwnych audiofilów :) Może jakiś fajny filmik skręcę ? Coś jakby reklama nowej budowli hehehehe
Przycisnęło mnie z terminem bo na sobotę mam >zaproszenie< do wypasonego salonu audio i nie wypada pojechać na pusto i żeby nie było czym trochę zestresować takich wypasionych i prawdziwych jakby audiiofili. No wypasione to na bank bo na pięcio-osobowej kanapie mieści się takich najwyżej dwóch hehehehe. Powaga- już ich kiedyś widziałem .
Ponadto pewno będą mieli problem z dojrzeniem Cyrusa- bo to miłośnicy konkretów wagowych. Typu wzmaki po minimum 50 kilo wagi a Dapik to lżejszy od prawdziwej wtyczki - audiofilskiej :) do optyki.
Ale niech stracę .
Poza tym zamówiłem dysk 2 TB który wlezie do środka bo stwierdziłem że Dapik Cyrus przejmie fuchę serwera głównego. Jego wbudowany Dac można wyłączyć i tym samym zostanie pod prądem tylko Rpi które ciągnie serwer. Chyba dobry plan?