Audiohobby.pl

Akademickie pytanie

Bacek

  • 2212 / 4971
  • Ekspert
13-08-2021, 09:52
Z kablami nie złapałem o co chodzi. Gramofon ma wbudowany kabel czy gniazda? W pierwszym wypadku zupełnie o kablach bym zapomniał (chyba że wtyki są kiepskie). Jeżeli są gniazda i ten chiński kabelek jest od gramofonu to jeszcze nie musi byc źle. Jeżeli jesteś w świecie wkłądek MM to w kabelku PHONO ważne jest żeby miał niską pojemność.. Jak tego nie jesteś pewien to można zrobić sobie własny z np. Mogami 3106 (dodatkowo będzie ekranowany). Spokojnie w 50PLN się zmieścisz z wtykami. I inne nie będą ci potrzebne.

W gramofonie jakość robią płyty, wkładka, pregramofonowy, napęd (ramię+obroty). Mniej więcej w takiej kolejności i każdy z tych elementów może popsuć efekt końcowy.
« Ostatnia zmiana: 13-08-2021, 09:54 wysłana przez Bacek »
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

pień

  • 282 / 113
  • Zaawansowany użytkownik
13-08-2021, 20:16
Takie tam, sam z siebie zażartowałem w obawie że przepoczwarzę się w audiofila. 
Też nie zwracam uwagi na kable byle miały w miarę ok jakość i nie rozlazły się w łapach.

royal

  • 323 / 796
  • Zaawansowany użytkownik
14-08-2021, 00:45
To może być przesterowanie końcówki mocy - cos takiego zaobserwowałemz swoim wzmacniaczu który "nosi" od 5 Hz. Co prawda nie przy gramofonie ale miałem bardzo dużą   korekcję loudness - na jedno wychodzi. - Przy każdym zwiększonym sygnale "bujały  się" membrany.  Gdy jest pofalowanie to moźe byc silny sygnał od pofalowania - niesłyszalny ale przesterowujący wejście końcówki mocy . Wtedy ona wchodzi w już  niesymetryczne rejony i pojawia sie DC na wyjściu A dlaczego pofalowanie tej plyty generue taki sygnał ? Bo masa głowicy i wkładki jest za duża żeby naśladowały  kształt w pionie płyty i generuję sie duży sygnał . Ta płyta być może zagra dobrze tylko na albo bardzo lekkim ramieniu albo przy obcięciu fitrem preampu niskich tonów  Może być tak że z innym preampem albo wzmacniaczem to nie wystąpi ale to trochę totolotek.

pień

  • 282 / 113
  • Zaawansowany użytkownik
15-08-2021, 11:33
Ponowiłem z ciekawości eksperyment i jak mi się zdaje diagnoza royal-a zdaje się być poprawna.

 Przytargałem drugi wzmacniacz-rotela w miejsce yamahy i puściłem tą płytę.  Głośniki zachowują się tak samo na obu wzmacniaczach (rotel i yamaha)
Zrobiłem jeszcze to czego nie zrobiłem na początku- puściłem sygnał przez arturię.  Bo dopiero na drugi dzień na płycie ELO skapowałem że dźwięk pre-ampa Yamahy jest cienki.
  Z arturią inna sprawa a i bujanie membran nie występuje.
Tak samo jest w przypadku Rotela- bez arturii pompują.   Chociaż stwierdzam że rotelowy pre-amp okazał się zdecydowanie lepszy od tego z Yamahy.  I jakiejś szczególnej przepaści nie czuć chociaż w dalszym ciągu Arturia brzmi zdecydowanie lepiej.

ed;  trzeba też będzie poddać dokładnym oględzinom gramofon.  Bo skoro ramię nie nadąża- to może być i z powodu headshell-a.
Bacek wcześniej już sugerował że on coś mu podpada.  Zważę gada i się okaże

A teraz potestuję dalej :)
wczoraj przyszła paczka 20 płyt. Nazwałem ją >Odpowiednik kukających kukułek z czasów PRL- wydanie zgniłego zachodu<
  Trochę se posłucham


ed;   Co mi tam, zapytam
Ma ktoś jakiś magiczny sposób żeby trochę chociaż złagodzić charakterystyczny- muzealny zapach starych okładek płyt?
 No bo te moje walą nieziemsko- czuć pod wiatr nawet.
« Ostatnia zmiana: 15-08-2021, 13:45 wysłana przez pień »

Bacek

  • 2212 / 4971
  • Ekspert
17-08-2021, 11:15
Ma ktoś jakiś magiczny sposób żeby trochę chociaż złagodzić charakterystyczny- muzealny zapach starych okładek płyt?

Z jednej strony mogą być zawilgocone, więc na start dobrze wysuszyć. Jeżeli płyty mam w zatkniętej szafce to woreczek z sodą oczyszczoną , na zapach w środku pomaga, na same okładki nie koniecznie. Tylko trzeba uważać żeby to nie był woreczek gdzie przez ścianki ta soda będzie wychodzić.

Jeżeli jesteś faktycznie fanem takiej muzyki to można próbować innych sposobów ale może się okazać że będą one znacznie bardziej kosztowne niż te płyty.

Na początek wymienić wszystkie koszulki ze środka na jakieś foliowe lub papierowo/foliowe a przed tym płyty umyć (zgodnie z zasadami sztuki a nie pod kranem)

Okładki w środku i na zewnątrz poprzecierać zwilżoną w occie szmatką. Na zewnątrz grozi to jakimiś odbarwieniami jeżeli szmateczka będzie zbyt mokra lub farba słaba. Ocet zabija pleśń i grzyby i przy okazji lekko neutralizuje zapach. Sam wyparuje i nie zostawi zapachu octu.
Można ew 1:1 rozcieńczyć go z wodą. A potem solidnie wysuszyć.
« Ostatnia zmiana: 17-08-2021, 11:23 wysłana przez Bacek »
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

bsw

  • 220 / 4013
  • Aktywny użytkownik
17-08-2021, 11:35
Przytargałem drugi wzmacniacz-rotela w miejsce yamahy i puściłem tą płytę.  Głośniki zachowują się tak samo na obu wzmacniaczach (rotel i yamaha)
[..]
  Z arturią inna sprawa a i bujanie membran nie występuje.
Zapewne ta Arturia ma zaimplementowany na stałe subsonic.
Tak naprawdę to tylko kwestia odpowiednio dobranej pary szeregowy kondensator + równoległy rezystor na wejściu...

pień

  • 282 / 113
  • Zaawansowany użytkownik
17-08-2021, 22:38

Jeżeli jesteś faktycznie fanem takiej muzyki to można próbować innych sposobów ale może się okazać że będą one znacznie bardziej kosztowne niż te płyty.

Na początek wymienić wszystkie koszulki ze środka na jakieś foliowe lub papierowo/foliowe a przed tym płyty umyć (zgodnie z zasadami sztuki a nie pod kranem)

Okładki w środku i na zewnątrz poprzecierać zwilżoną w occie szmatką. Na zewnątrz grozi to jakimiś odbarwieniami jeżeli szmateczka będzie zbyt mokra lub farba słaba. Ocet zabija pleśń i grzyby i przy okazji lekko neutralizuje zapach. Sam wyparuje i nie zostawi zapachu octu.
Można ew 1:1 rozcieńczyć go z wodą. A potem solidnie wysuszyć.

Nie jakimś zaciekłym fanem, warto jednak mieć >różności< w zbiorach :)  Tak uważam.
 Nie będę inwestował w nowe koszulki ale posłucham ciebie i takie octowe pranie przeprowadzę.  Mycie płyt też chociaż w większości są zadziwiająco czyste i czysto się odtwarzają.  Kilka z nich jak myślę chrzest przeszło dopiero na moim gramofonie.
Sądząc po dziurkach centrujących- kilka miało zadry które dopiero nałożenie na >szpindel< zlikwidowało.
  Do twojego przepisu z sodą dodam jeszcze jeden- nie wypróbowałem.  Osoba która mi to podpowiedziała wali się w pierś że mega skuteczny.
Dekontaminację przeprowadzamy w jakimś szczelnym pojemniku a jako czynnik roboczy służy piasek dla kota.   Wsypujemy piasek- polewamy wodą bądź gdy kot jest pod ręką to wiadomo, ew. sami robimy za kota hahahaha.
Chociaż sama woda jest najzupełniej wystarczająca bo to ona jest katalizatorem dla poprawnego działania >piasku dla kota.
Układamy luźno to co chcemy >odzapaszyć.  Odzielając oczywiście od bezpośredniego kontaktu z piaskiem.  Zamykamy dekiel pojemnika i wsio.  Za jakiś czas nowa mała porcja wody i tak przez dwa-trzy dni.

Hammer

  • 1950 / 1375
  • Ekspert
18-08-2021, 08:37
pleśń z kartonu sama nie wyjdzie , będzie tam wieczna, a co najgorsze jest to że wdychanie jej jest szkodliwe dla człowieka, może nowe płucka?

pień

  • 282 / 113
  • Zaawansowany użytkownik
18-08-2021, 10:28
pleśń z kartonu sama nie wyjdzie , będzie tam wieczna, a co najgorsze jest to że wdychanie jej jest szkodliwe dla człowieka, może nowe płucka?

No trzeba ją ukatrupić a zwłoki zasuszyć.  Mumia szkodliwa nie będzie :)
 Bacek octem ją proponuje ubić i warto tego spróbować.  Mi teraz przyszedł do głowy preparat do likwidacji grzyba w ścianach.  Kiedyś mieszkałem w chałupie gdzie grzyb był wyjątkowo aktywny w łazience i pamiętam że kupiłem takie  coś.  Z pędzla malowałem po ścianie i na jakiś czas spokój.  Potem grzyb wylazł ponownie i dałem sobie czas- chyba ze trzy razy mazałem ścianę w odstępach kilkudniowych i już więcej potem go nie widziałem- tego grzyba znaczy.
W okładce płyty nie będzie miał miejsca do ukrycia się i chyba powinno zadziałać.  Raz go przytruć-poczekać aż przetrwalniki uaktywnią się i ponownie.

Bacek

  • 2212 / 4971
  • Ekspert
18-08-2021, 10:55
Nie będę inwestował w nowe koszulki ale posłucham ciebie i takie octowe pranie przeprowadzę.

Jak uważasz. Jak stare są papierowe to to jest najprostszy sposób definitywnego pozbycia się z nich grzyba, dodatkowo oprócz grzyba będzie w nich kurz. Po myciu tak czy siak wypadało by płyty włożyć w nowe/czyste koszulki. Poza tym papierowe koszulki przy wkładaniu i wyciąganiu płyt robią na nich małe rysy. Tak zwane kopertówki.

Dalszy opis Twojej procedury nie wygląda na coś co bezpiecznie można użyć na okładkach.

Z kolei preparaty do ścian raczej na pewno pozostawią ślady na okładkach.

Ogólnie warto poszukać sposobów kolekcjonerów książek a nie murarzy.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

bsw

  • 220 / 4013
  • Aktywny użytkownik
18-08-2021, 14:33
Nie będę inwestował w nowe koszulki[..]
Nie wiem ile tych płyt masz ale 10 pln za 50 szt to chyba nie majątek:
https://allegro.pl/oferta/50-szt-okladki-koszulki-koperty-winyl-lp-12-10987674402

pień

  • 282 / 113
  • Zaawansowany użytkownik
18-08-2021, 18:16
Nie będę inwestował w nowe koszulki[..]
Nie wiem ile tych płyt masz ale 10 pln za 50 szt to chyba nie majątek:
https://allegro.pl/oferta/50-szt-okladki-koszulki-koperty-winyl-lp-12-10987674402

Odszczekuję to co tam napisałem.
   Ignorancja mną powodowała i myślałem że to jakiś strasznie audiofilski produkt teraz. I że przy każdej kopercie jest opis na kilka stron jakie to one zajebiste i że jakoś magicznie papier na nie robion.
     Tak mi się jakoś wzięło :)  Bo opis wtyczki do wzmaka czytałem równolegle i takie tam kity wstawiali że głowa mała.

pień

  • 282 / 113
  • Zaawansowany użytkownik
19-09-2021, 16:42
Prawie nic mi się dzisiaj się nie chce  (chyba powinno być > chce zamiast nie chce).
Mam również dosyć magnetofonów i postanowiłem się czepić czegoś innego :) 
  Padło na preampy gramofonowe.
Najpierw opiszę moją skalę jakiej używam do oceny dźwięku tym bardziej że ją rozszerzyłem i obecnie ma trzy stopnie:
 1)   Ch.........y
 2)   Od bidy ujdzie
 3)   Gra ładnie

Mam trzy wzmacniacze z trzema różnymi preampami gramofonowymi opartymi na:

      1) --dwa scalaki NE 5532AN    >    Ocena dźwięku =  2 (stary dziadek dobrej firmy)
      2) --dwa scalaki NJM 2068LD  >    Ocena dźwięku =  1 (nowszy bardzo znanej firmy i to on powinien być kozak w zestawieniu)
      3) --dwa scalaki LM 833EO      >    Ocena dźwięku =  3 (znana firma dla głuchych- po nim się nie spodziewałem że załapie się na
                                                                                                jakąkolwiek ocenę-  prywatny szok dla mnie)

Poza skalą jest jeszcze jeden preamp na cholera wie czym i przy nim wszystkie powyższe dostają ocenę 1 .  No może ten 3-ci załapie się na 2.

Pytanie:   Czy te scalaki są zamienne ze sobą ?   W sensie że inwestuję z parę euro i wszędzie wstawiam LM 833.
  Nooo, na razie tyle :)

Hammer

  • 1950 / 1375
  • Ekspert
19-09-2021, 17:01
Każdy scalak ma swoją aplikcję zew i raczej po zmianie warto dopasować do niego elementy zewnętrzne, wielu w internecie wkłada podstawkę i na żywca testuje, a reszta doboru elementów to co ?
A tak przy okazji jak już w to wejdziesz to do końca życia będziesz poszukiwał dźwięku, nie idź za długo tą droga ........
« Ostatnia zmiana: 19-09-2021, 17:03 wysłana przez Hammer »

pień

  • 282 / 113
  • Zaawansowany użytkownik
19-09-2021, 17:06
Czyli można założyć że konstruktor ostatniego wzmacniacza był najlepszy i zwyczajnie dobrze wykorzystał scalak (LM 833) i gdyby mu dali inny to też byłoby OK.
   Czy jednak jest jakaś >głębiej ukryta<  przyczyna że oddaje lepszy dźwięk od pozostałych ?

A tak przy okazji jak już w to wejdziesz to do końca życia będziesz poszukiwał dźwięku, nie idź za długo tą droga ........
  Zdaję sobie z tego sprawę.  Zacznie się od 0,70 ero na ebayu a skończę na kredytach w banku żeby kabel kupić :)
« Ostatnia zmiana: 19-09-2021, 17:09 wysłana przez pień »