Audiohobby.pl

Słuchawki, których nigdy nie sprzedam.

Gustaw

  • 2777 / 1932
  • Administrator
06-02-2020, 00:42
Bądźmy uczciwi firestarter. Cytuj "za" i "przeciw" bo stajesz nie mało wiarygodny w swojej "misji". :-)

Our test was limited by the number of headphones tested, the type of headphones tested, the length of the test, and the type of tests performed to determine the results. Also, the conditions in which the test was performed were not ideally controlled in terms of temperature and noise.

Therefore, it is possible that there are headphones in the market that would require break-in but were not included in our test. It also possible that increasing the length of test by a few hundreds of hours, or testing headphones of others types (with electrostatic or hybrid drivers) would show evidence of burn-in. Additionally, we only compared the headphones in terms of frequency, phase, and harmonic distortion response. Other metrics such as inter-modulation distortion or non-coherent distortion may be able to show a pattern of change that could be considered as evidence for headphones break-in.

gruesome

  • 731 / 4448
  • Ekspert
06-02-2020, 01:18
Niedawno kupiłem wieloletnie GS1000. I to jak mi ewoluowało ich granie w pierwszych tygodniach wyglądało jak proces wygrzewania. Od brzmienia surowego, zimnego, z ograniczoną sceną, do cieplejszego, wygładzonego i z otwartą i dużą sceną. Trwało to jakieś 2 tygodnie. Ale może przetworniki wymagały rozruszania, bo może długo leżały w szufladzie :).

Tytus1988

  • 139 / 335
  • Aktywny użytkownik
06-02-2020, 11:26
Niedawno kupiłem wieloletnie GS1000. I to jak mi ewoluowało ich granie w pierwszych tygodniach wyglądało jak proces wygrzewania. Od brzmienia surowego, zimnego, z ograniczoną sceną, do cieplejszego, wygładzonego i z otwartą i dużą sceną. Trwało to jakieś 2 tygodnie. Ale może przetworniki wymagały rozruszania, bo może długo leżały w szufladzie :).

tak było też w przypadku AKG K1000 mojego znajomego, bo okazało się, że używał ich w ciągu 3 lat nie więcej niż kilka godzin z powodu braku czasu, podróży służbowych. U poprzednich właścicieli było podobnie. Teraz grają na tyle dobrze, że dobrałem je jako drugą referencję, a wcześniej drivery nie chciały praktycznie drgnąć, sypiąc zniekształceniami i strasząc szczupłym dźwiękiem. Cieszę się, że GS1000 tak pozytywnie ewoluowały :)