Audiohobby.pl

II edycja "Weekend z Sennheiserem za recenzję" – relacje i dyskusja

wiktor

  • 2151 / 3545
  • Moderator Globalny
08-02-2016, 09:07
Czekamy na pierwsze komentarze.

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
08-02-2016, 16:44
Posłuchałem przez weekend ,dzisiaj rano odesłałem następnemu koledze z listy ,
wkrótce zamieszczę swoje spostrzeżenia i uwagi .
Na razie w celu podsycenia ciekawości zdjęcie bohaterów spotkania :-)

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
08-02-2016, 19:22
Dzień pierwszy :

Wzmacniacz Sennheiser HDVD800 + słuchawki HD800s (dostarczone przez Aplauz) i HD800 moje nr ser. 44xx .

Przesyłkę ze wzmacniaczem i słuchawkami dostałem w piątek ,wróciłem trochę póżno z pracy
ale rozpakowałem ,poustawiałem sprzęt i przystąpiłem do wieczorno-nocnych odsłuchów :-)
Żródło stanowił CD Nirvana konstrukcji Pana Bogusława Dubiela .
Pamiętam moje pierwsze spotkanie z tym sprzętem tj, wzmacniaczem słuchawkowym i słuchawkami
Sennheisera ,słuchawkami z tzw. drugiej serii poprawionej w stosunku do pierwszych egzemplarzy .
Kolega kupił taki zestaw chciał się pochwalić a ja porównać jakie zmiany zaszły w brzmieniu słuchawek
"pierwszego wypustu" w stosunku do poprawionych .
Większych różnic nie stwierdziłem ,poza trochę mniejszą przestrzenią w nowszej konstrukcji .
Być może dlatego ,że żródło było słabe tj. komputer .
Dlatego byłem ciekaw jak to wypadnie teraz przy wykorzystaniu żródła wysokiej klasy .
Różnice są istotne ,dobrze słyszalne, HD800s mają bardziej zaakcentowaną średnicę ,przybliżoną
do słuchacza ,przez to słychać więcej szczegółów ,może się wydawać,że jest większa rozdzielczość.
W HD800 ,moich jest większa przestrzeń ,wokale trochę dalej na linii instrumentów no i góra nie taka
ugładzona ,coś tam czasem więcej "zaszeleści" :-) .
Jeszcze jedno subiektywne spostrzeżenie u innych słuchaczy może być inaczej ale u mnie na innych
wzmacniaczach i innych żródłach też to się potwierdziło na tych słuchawkach tzw. "obraz dzwiękowy" czy przestrzeń
jawiła mi się nad głową i z przodu nawet daleko a na nowych zdecydowanie bliżej ,przed
oczami na wysokości czoła .
Nie wiem czy to dobrze opisałem bo nie jestem niestety Piotrem R. ani Wojtkiem P.  :-)
W każdym razie w tym starciu górą HD800s


cdn.

brodacz

  • 1768 / 1480
  • Ekspert
08-02-2016, 20:27
Dzięki za sprawozdanie Tadek :-)

Dobrze ,że Twój kabel do HD800 to nie Entreq bo już by było po nim.
:-)


Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
08-02-2016, 20:48
Miałem Entreqa Challengera ,teraz używam firmowego modowanego przez Pana Dubiela.

Jak się zmniejsza "objętość" zdjęć bo wyskakuje mi komunikat ,że te które che załączyć
jest za duże ?

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
08-02-2016, 20:54
Dzień pierwszy/noc

Żeby zakończyć temat wzmacniacza Sennheisera postanowiłem wypróbować jeszcze na nim
słuchawki Beyerdynamic 990Pro i sprawdzić zainstalowanego w nim dac-a przy pomocy kompa.

Wymienione wyżej Beyery zagrały słabo w porównaniu z flagowymi Sennkami ,rozmiękczona
średnica ,obcięte skraje pasma .Nie ma się czemu dziwić ,różnica w cenie oraz w zaawansowaniu
technologicznym ,ten wzmacniacz jest stworzony pod HD800 bo z nimi jeszcze jakoś trzyma poziom.
Granie z plików ,nawet "gęstych" tylko utwierdziło mnie w tej opinii .
No ale nie może tak być ,czyżby ten dac był taki słaby ?
Mam w domu jeszcze dwa inne dac-ki a więc do roboty może uda się jeszcze uratować honor
tego wzmacniacza .
Zapodaję sygnał z Cambridge Magic 6 z podłączonym twardym dyskiem i od razu lepiej z M-DAC-iem
jeszcze lepiej ,cały czas podłączone HD800 na przemian z HD800s ,Beyery odpuściłem ,brak synergii.
Różnice w odbiorze opisane wyżej .
Zmieniam kabel w słuchawkach na zbalansowany ,mam podłączonego M-DAC-a po XLR-ach
kablem WireWord Eclipse Silver i słucham .
Pierwsze co słychać to dzwięk się utwardził ,zyskał na rozdzielczości i nie jest już używając delikatnego
określenia taki relaksujący ,chociaż lepszy w każdym aspekcie .
Nie wiem czy to zasługa ,żródła ,kabli czy zastosowania połączenia zbalansowanego w słuchawkach,
w każdym razie chyba w takim zestawieniu można najwięcej wycisnąć z tego wzmacniacza.
Takie "poranne podsumowanie" : dac w tym HDVD800 nic specjalnego ,lepiej gra ze słuchawkami
po kablu XLR ,szkoda,że nie mam innych markowych kabli do słuchawek bo może bym jeszcze z
niego więcej wycisnął ? :-)

To tyle na temat wzmacniacza bo za rogiem czai inny zawodnik gotowy do następnych odsłuchów .
Jest to "waga ciężka" chociaż ten filigranowy wygląd na to nie wskazuje :-)



 
« Ostatnia zmiana: 08-02-2016, 21:02 wysłana przez Road To Nowhere »

w.luczynski

  • 1596 / 3547
  • Ekspert
08-02-2016, 21:37
Tadeusz
Taki mini-off top - jak oceniasz urodę odtwarzacza CD Nirvana? Bo na zdjęciach dla mnie wygląda średnio.
Ale Euridyce od Pana Dubiela na zdjęciach też tak sobie, a w realu owszem, całkiem ładna.

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
08-02-2016, 21:57
Zdjęcia robiłem komórką bez jakiegoś specjalnego oświetlenia i wyszły jak wyszły .
W realu Nirvana wygląda zdecydowanie lepiej.
Może kiedyś poproszę córkę żeby zrobiła kilka zdjęć sprzętu "swoim sprzętem" ma Nikona
czy Canona i jest fotografikiem chociaż zrobiła drugie studia i pracuje w innym zawodzie.

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
08-02-2016, 22:01
Czy tu Nirvana wygląda lepiej (chociaż też z komórki) ?  :-)

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
08-02-2016, 22:04
Można to zdjęcie jakoś postawić do pionu ? :-)

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
09-02-2016, 07:05
Tak ten "mały ale byk" to Bakoon HPA-21 :-)
Dzisiaj zamieszczę jak się spisywały HD800s vel HD800 na tym wzmacniaczu .

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
11-02-2016, 10:24
Biorąc udział w "Weekendzie z Sennheiserem za recenzję" zależało mi głównie na możliwości przetestowania
nowej poprawionej wersji HD800s gdyż jestem fanem tej marki i posiadaczem HD800, pierwszej wersji .
Byłem ciekawy czy zmiany jakie poczyniono zauważalnie wpłynęły na poprawę brzmienia .
Lekka przewaga HD800s zaznaczyła się już na dostarczonym razem ze słuchawkami firmowym
wzmacniaczu/dacu ,po przejściu na kabel zbalansowany różnica była jeszcze większa ,oczywiście na plus.
Jak już pisałem wcześniej wzmacniacz ten jakoś specjalnie mnie nie zachwycił a zainstalowany
w nim dac jest raczej średni .Wypróbowałem go poprzez wejście USB  jak i coaxialne  .
Jako ,że jestem posiadaczem Bakoona HPA-21 nie omieszkałem zrobić porównania na tymże wzmacniaczu .
Wg recenzentów ,którzy mieli okazję testować ten wzmacniacz ze słuchawkami HD800 panuje
pełna zgoda,że jest to połączenie wybitne i zachodzi niespotykana synergia .Opinie użytkowników,
które znalazłem w Sieci już jak to zwykle bywa nie są takie jednoznaczne .
Pewnie wszystko zależy co z czym połączono i jakie były oczekiwania i doświadczenia słuchającego.
Ja raczej zaliczam się do zwolenników ,zadowolonych z klasy i brzmienia tego urządzenia .
Może nie było by tego "raczej" gdyby obok nie stała Eurydyka ze słuchawkami Staxa :-)
Ale wróćmy do brzmienia nowych HD800s vel "stare" HD800 bo o to tu głownie chodzi.
Jak pisałem wcześniej na ""firmowym wzmaku" było już słychać ,że w nowych HD800s była słyszalna
uprzywilejowana,przybliżona średnica ,wszystko takie bardzie wygładzone co skutkowało
lepszą oceną nowszej konstrukcji.
Na Bakoonie te różnice nie były już w kategorii lepiej/gorzej tylko inaczej .
Żródłem sygnału był CD Nirvana ,urządzenie dające gęsty ,nasycony dzwięk ,dodatkowo stojące
na platformie antywibracyjnej Gravity Divine Acoustics .
Co jest bardzo dobre dla Eurydyki ze Staxami i dobre dla Bakoona HPA-21 ze "starymi" HD800 to już
niekoniecznie dla 'nowych" HD800s ,za dużo było tego "dobrego"  :-)
W każdym razie na Bakoonie z Nirvaną lepiej wypadły stare, bardziej liniowe HD800 .
Sytuacja zmieniła się diametralnie po podłączeniu CA M6 i M-DAC-a w roli żródła ,
"stare" HD800 pokazały od razu różnice klasy pomiędzy Nirvaną a tymi dacami/streamerami
i skupiły się na punktowaniu niedociągnięć .Natomiast HD800s tak to podały kulturalnie,
że nie można było się oderwać od słuchania ,szczególnie muzyki z gęstych plików .
Jak już bym musiał rozstrzygnąć to starcie to remis ze wskazaniem na HD800 .

To tyle tej mojej pisaniny ,dobrze ,że Dystrybutor udostępnił te słuchawki dla szerszej rzeszy
użytkowników Audiohobby i każdy kto będzie chciał i się zapisał będzie  mógł u siebie
je porównać i wyrobić sobie o nich opinię .
Dziękuję Firmie Aplauz że udostępniła i Wiktorowi ,że zorganizował  akcję "Weekend z Sennheiserem
za recenzję" .



w.luczynski

  • 1596 / 3547
  • Ekspert
11-02-2016, 10:31
Nie wierzę, że nie porównywałeś HD800S ze Staxami :) Może jedno-dwa zdania?

Road To Nowhere

  • 908 / 3548
  • Ekspert
11-02-2016, 10:46
Włodek nie osłabiaj mnie :-)

Jak mnie coś najdzie to sprzedam Bakoona HPA-21 + HD800  i kupię SR-009 .... . ...
i nie dlatego,że dynamiki grają gorzej ,może nawet lepiej ... aż za bardzo :-)

Moim przeznaczeniem są chyba jednak elektrostaty ?

Jak ktoś chętny albo zna takowego to wymieniony zestaw zamienię na "dziwiątki" używane .

Fatso

  • 306 / 1666
  • Zaawansowany użytkownik
12-02-2016, 12:50
No to pierwsza porcja wrażeń ode mnie:
Wyglądają obłędnie, ale HD800 zapamiętałem jako wyjątkowo wygodne. HD800s przy pierwszym kontakcie z głową sprawiają wrażenie twardych i nieprzyjemnych. Jakby gąbki miały same kąty proste.

Dźwiękowo to zdecydowanie średnicowe słuchawki, z ostrym peakiem na sybilantach.
Bas jest świetny, ale jest go mało? Znaczy chciało by się więcej, jest go mniej niż w takich T90.
Średnica to piękna sprawa. Rewelacja.
Góra wygładzona trochę cofnięta, ale coś niedobrego się dzieje z sybilantami.

Scena na pewno mniejsza niż w HD800, u mnie granie zaczyna się w centrum głowy i idzie lekko do przodu i na boki tuż za uszy. Ale w ramach tej bańki jest świetna holografia i pogłosowość.

HDVD800 siakiś taki matowo nijaki do tych słuchawek się wydaje.

I to póki co tyle po 2ch dniach słuchania. Wieczorem siądę do zabaw porównawczych vs SR-009 i Eurydice no i może vs HD650 (bo teraz mi te słuchawki grają dość podobnie - ale to z pamięci, bo HD650 na kołku wiszą od miesiąca)
To co powyżej napisałem to moje zdanie na dzień w którym je wygłosiłem. Dzisiaj mogę mieć już inne przekonania, zgodnie z zasadą, że tylko krowa się nie myli. I nie możesz mieć o to do mnie, drogi użytkowniku, pretensji. Jeśli zaś zawiodłeś się na moim braku stałości w przekonaniach, to trudno.