Audiohobby.pl

Magnetofon

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
02-08-2018, 22:17
pare wymiarow
--


ttom


o widze ze lubisz technicsa  masz ich pare  suuuuuuuuuuuper

Ttom

  • 134 / 5308
  • Aktywny użytkownik
02-08-2018, 22:17
To nie robota, tylko niestety eutanazja żywego taśmociągu :(
Tom

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
02-08-2018, 22:20
tak  dobijam go
poniewaz mam inne plany  coz
stalo sie
juz nie bede dalej nudzic
pocieszam sie ze nic nie bedzie wyrzucone
« Ostatnia zmiana: 02-08-2018, 22:58 wysłana przez nano »

sido

  • 76 / 3063
  • Użytkownik
03-08-2018, 10:12
Czasami trzeba jakiś magnetofon przeznaczyć na części bo inaczej nie byłoby z czego naprawiać. Chyba nie da się wszystkiego ratować. Szczególnie jak ktoś ma w domu miejsce na 2-3 magnetofonu a tu wpadają mu w ręce kolejne ale w opłakanym stanie.

Mam pytanie dotyczące innych dwóch magnetofonów. Ty Nano rozbierałeś i składałeś niejeden magnetofon, więc masz to pewnie w małym palcu.

Technics TR555 - żeby przeczyścić styki przycisków dużo jest rozbierania? NIe da się tego jakoś zrobić bez demontażu? Czy psiknięcie kontaktem pod przycisk w ogóle coś da?

Pioneer ct 959 - nie mam go jeszcze ale szukam już części do naprawy. Jakie oznaczenie mają silniczki? Może ktoś kiedyś robił zdjęcia i będzie na nich widać oznaczenie.
Z góry dziękuję za pomoc

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
03-08-2018, 10:38
ct 959



capstan
Sankyo SHL2L
zamienniik

to

EG5302D-2B


.........................

technics tr 555

oj oj  tu bedzie problem
nie znam  metody
po prostu sa dziwnie zbudowane ze trzeba zdejmowac caly przod  ... ech bedziesz mial problemy
nie znam
sorry


..


przyciski  elektr,  z  rozebranej  Technics RS-T60R ki
pokaze pozniej zrobielm fotki


ciekawostka
napis  Technics RS-T60R   nie robila firma technics z przodu
jest tylko i wylacznie z tylu do zobaczenia
..


Cytuj
Dzięki za podpowiedź

czlek pomaga jak moze
daj kiedys znac  czy sie udalo itd
« Ostatnia zmiana: 03-08-2018, 11:19 wysłana przez nano »

sido

  • 76 / 3063
  • Użytkownik
03-08-2018, 10:54
Dzięki za podpowiedź

Ttom

  • 134 / 5308
  • Aktywny użytkownik
03-08-2018, 11:33
Napiszę, jak ja to robię. Istnieją dwie metody:
Do każdej, płytki trzeba wyjąć z obudowy całkowicie (zdjęcie panelu przedniego i wyjęcie mechanizmów).
1. Wymiana styczników na nowe (niestety trzeba znaleźć takie, których wyprowadzenia pasują, mieć odsysacz, lutownicę i trochę cierpliwości - każdy switch ma cztery nogi do czystego wylutu i przylutowania).
2. Kąpiel płytki ze switchami w roztworze IPA, w myjce ultradźwiękowej, a następnie kontakt S, podany w szparę dookoła czarnego przycisku stycznika. Następnie kilkudziesięciokrotne jego wciśnięcie i podanie kontaktu U (plus dalsze wciskanie).
Płytki przeważnie są pokryte kalafonią rozpuszczoną w spirytusie i "kontaktowanie" bez wcześniejszego umycia powoduje, że zaczynają strasznie śmierdzieć i się lepić.
Inaczej nadal będą wprowadzać "lewą" oporność w układy drabinek oporowych i mylić funkcje.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 03-08-2018, 11:45 wysłana przez Ttom »
Tom

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
03-08-2018, 11:39
myk dobry dzieki
...


ty mnie przekleniesz ale ja na serio
cala plytke  myje w wodzie  a pozniej w spirytusie
susze z 3 dni


kiedys tu pkazywalem


myk dziala
ale to dla odwaznych he he he  :-)


cos w tym rodzaju


Ttom

  • 134 / 5308
  • Aktywny użytkownik
03-08-2018, 11:45
Mycie w IPA ma głównie za zadanie usunięcie tego lakieru z kalafonii. Samą wodą tego nie zrobisz.
Niektórzy twierdzą, że mycie wodą rozpoczyna powolną korozję. Nie jestem fundamentalistą ale raczej od wody trzymam się z daleka (poza tym woda i detergent pozostawiają osady, co przynajmniej zwiększa oporność złączy).
« Ostatnia zmiana: 03-08-2018, 11:50 wysłana przez Ttom »
Tom

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
03-08-2018, 11:55
masz  moze i racje ..
---


ale sam wiesz
prawdopodobnie  zycia mi braknie zeby udowodnic ze po wodnej operacji  tez wsio dzialalo 30 lat

to tak samo jakby gadac o   uzywanie preparatow  T6   itd
zreszat wiesz o czym gadamy

nowy sprzet juz nigdy nie bedzie

przypomne  moj sprzet 
przed i po myciu


ma si dobrze


Ttom

  • 134 / 5308
  • Aktywny użytkownik
03-08-2018, 12:05
Przy tak totalnym zakurzeniu i brudzie istnieje wysokie ryzyko zwarć (kurz absorbuje wilgoć z powietrza), więc umycie było nie tylko zabiegiem estetycznym. Wydaje mi się, że starsze elementy elektroniczne są bardziej odporne na korozję. Widziałem już nowe płyty SMD, gdzie nie było różowo (szczególnie gdy "strzelił" jakiś elektrolit SMD i wylał się na płytkę - po paru tygodniach brak druku).
Tom

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
03-08-2018, 12:14
tu pokaze   moj  technics  905
panel sterowania
widac  plytke  o ktorej mowiles  oj
tego bym nie wrzucil  do wody  zobacz  w jakim byla stanie
trzba miec zdrywy rozsadek ..  no leb na karku co sie robi


..


i na dole  moja  panel z  sony  k77r
umalem ja
przezyla
ech szkoda ze nie mam fotki z drugiej strony wrrrr
« Ostatnia zmiana: 03-08-2018, 12:24 wysłana przez nano »

Ttom

  • 134 / 5308
  • Aktywny użytkownik
03-08-2018, 12:25
Przy okazji widać, jaka jest zapaprana kalafonią. O tym pisałem. Jak to polejesz kontaktem, to się dopiero lepiące śmierdziwo zrobi.
P.S. Płytka z przedostatniej fotografii kwalifikuje się do wyczyszczenia z topnika.
Tom

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
03-08-2018, 12:26
tak masz racje
dlatego myje woda i mydlem w duuuuzej ilosc piany  :-)    he he he eh
juz uciekam ..
...
« Ostatnia zmiana: 03-08-2018, 12:30 wysłana przez nano »

sido

  • 76 / 3063
  • Użytkownik
03-08-2018, 13:35
Napiszę, jak ja to robię. Istnieją dwie metody:
Do każdej, płytki trzeba wyjąć z obudowy całkowicie (zdjęcie panelu przedniego i wyjęcie mechanizmów).
1. Wymiana styczników na nowe (niestety trzeba znaleźć takie, których wyprowadzenia pasują, mieć odsysacz, lutownicę i trochę cierpliwości - każdy switch ma cztery nogi do czystego wylutu i przylutowania).
2. Kąpiel płytki ze switchami w roztworze IPA, w myjce ultradźwiękowej, a następnie kontakt S, podany w szparę dookoła czarnego przycisku stycznika. Następnie kilkudziesięciokrotne jego wciśnięcie i podanie kontaktu U (plus dalsze wciskanie).
Płytki przeważnie są pokryte kalafonią rozpuszczoną w spirytusie i "kontaktowanie" bez wcześniejszego umycia powoduje, że zaczynają strasznie śmierdzieć i się lepić.
Inaczej nadal będą wprowadzać "lewą" oporność w układy drabinek oporowych i mylić funkcje.
Pozdrawiam

Dzięki Ttom za sprzedanie swoich rozwiązań. Na razie pozostawię przyciski tak jak są bo czasami nie załapie jeden przycisk ale jak się to nasili to raczej wybiorę opcję pierwszą - przelutowanie styczników.