Ja na szczęście w nieszczęściu nie muszę sie pytać drugiej połowie o to czy mam, mogę i za co kupie.
Jednak widze sam, że nie mam już gdzie tego upychać. A chciałoby sie więcej.
Pozostaje przy nie małej już dwucyfrowej ilości i moglę sie zeby więcej czasem nie udało mi sie kupić.
A z elektroniką to u mnie na bakier i nie wiem czy coś udało by mi się nauczyć.
Daje odpust.
Mechanika i owszem, ale elektronika to czary - mary.