O ile dobrze pamiętam i patrząc na rysunek.
Back tension jest realizowane przez ten mały pasek nr 152, który zaczepiony jest o hamulec (nr 75)
Hamulec ma taki jakby metalowy krzyżyk, który można przesunąć, co zmniejsza lub zwiększa nacisk na filc, który jest w środku.
Przyczyny mogą być takie:
1. Za ciasny pasek do hamulca
2. Brudny filc
3. Źle złożony hamulec
4. Źle ustawiony hamulec
Jeśli odwinąłeś lewą spada Ci W&F to sugeruje problem właśnie z hamowaniem. Miałem przypadek, w którym hamulec był myty ze starego paska i brud/pasek rozpuszczony zakleił filc (
http://audiohobby.pl/index.php?topic=13241.375).
Najprostszy test, to zdejmij pasek 152 i zobacz czy trzyma Ci stabilnie W&F, nawet jeśli nie jest idealny.
Jeśli okaże się, że to nie hamowanie, to druga opcja jest taka, że możesz mieć za ciasny główny pasek. Jeśli by tak było, to naprężenie mimo smarowania powoduje przy pracy przycieranie ośki silnika i/lub capstana. Aby to sprawdzić, to podłączasz NAK-T100 i monitorujesz wykres stabilności obrotów. Jeśli tam szaleje i widać walkę silnika, to problem jest z napędem.
Oczywiście piszę, zakładając że masz sensowną kasetę do W&F, a nie jakiś szajs.
Odnośnie hamowania, to są 2 hamulce. Taki biały oznaczony 11a i on hamuje szpulki w pozycji STOP, jeśli gra lub przewija, to się podnosi. On tez zatrzymuje szpulki po przewijaniu aby Ci nie poleciały dalej inercją. Nie wiem jak w tej wersji mecha ale w BX-300 tam jest taka nakrętka robiąca za dystans, jak jej nie ma, to hamulec może się przekosić, zahaczać o szpulki powodować lipę z WF.
Drugi, to ten od back tension, o którym napisałem wcześniej, załączony paskiem.