Audiohobby.pl
Audio => DIY => Inne => Wątek zaczęty przez: pień w 25-02-2025, 02:30
-
Nie jestem jakoś szczególnie zakręcony na winyl, chyba heeh.
Bardziej z ciekawości zakupiłem w cenie złomu dwie wkładki MC z ułamanymi dźwigarami żeby sprawdzić czy coś z tym zrobię. Czy dowiem się czegoś nowego. Trzeba odpowiedzieć że tak. Gramofony to pasjonujący temat dla kogoś kto ma już jakieś odchylenie od normy. W końcu można powiedzieć, ileż można magnetofonów naprawiać, albo lepić jakieś wzmacniacze czy inne takie hehe.
Na pierwszy ogień poszedł Denon DL 110. Fajna wkładka, nawet udało mi się ten słynny retip przeprowadzić. Sukces.
Ale nie byłem zadowolony z roboty jak onegdaj w PGR i podczas poprawek wkładkę zabiłem. Zrobiłem jiga żeby trzymać wspornik przy modernizacji i uszkodziłem bardzo delikatne uzwojenie cewek. To wkładka HO i bardzo cienki drut nawojowy na cewkach, poza granicami rozdzielczości mojego wypasionego mikroskopu , za dyche z amazona. W sensie że nawet nie udało mi zmierzyć jego średnicy. Kreska na przymiarze mikroskopowym o grubości 0,01 mm wyglądała jak słup.
Nic to, w planach przewijanie jakimś normalnym drutem typu 0,01 mm a nie takiego którego w zasadzie gołym okiem można nie zobaczyć.
Drugie podejście do wkładki Ortofon X3 zakończone sukcesem. Wkładka ma się dobrze i gra świetnie.
Jednak jakiś niedosyt pozostawał. Zacząłem czytać o wkładkach, tipach, dźwigarach i materiałach na nie. Gdzieś tam w necie nawinęła się notka że gdzieś ktoś zrobił levera z kolca kaktusa. W pierwszej chwili uśmiech , ale po chwili otrzeźwienie.... ej misiek, nie śmiej się jak głupol do sera albo pierwszy z brzegu ignorant. Zacząłem zatem wnikać w temat kaktusów i ich kolców od strony własności mechanicznych.
Powiem z miejsca hehehe. Stałem się kaktusianym czubem normalnie.
Okazało się że kolec kaktusa to nie w kij dmuchał zwykły kolec. Można powiedzieć że to arcydzieło mikro inżynierii popełnione przez naturę. Może niekoniecznie mikro bo są kaktusy które zapuszczają prawie 40cm kolce hehehee.
Z fizycznego punktu widzenia kolce kaktusa to kompozyt celulozowo-arabinowy o fenomenalnych właściwościach fizycznych. Można z góry powiedzieć że przewyższa dowolne stopy aluminium - 70 do 700 Mpa. Normalny zdrowy kaktus to ma kolce o wytrzymałości min 700 Mpa hahahaha. Znany Iron Cactus ma kolce o wytrzymałości ponad 850Mpa , zdaje się bo już zapomniałem i musiałbym w ściągę patrzeć.
I tak wyszło mi na żywca i własne oczy. Kolec katusa normalnie niszczył i miazge robił ze standardowego aluminiowego wspornika.
Warto jeszcze zaznaczyć że masa właściwa 1,3-1,4 g/cm3 jest zdecydowanie mniejsza niż aluminium.
No i tam jeszcze kilka tomów można napisać o kolcach kaktusów. Ja tam ledwie liznąłem temat dzięki Jorge Armando Martinezowi który jest jednym z pozytywnych czubów i przeprowadził laboratoryjne badania i pomiary katusianych kolców hehehe.
Dla mnie w tym wszystkim największym w sumie odkryciem było to że taki kolec kaktusa można i należy obrabiać jak metal.
Daje się piłować, szlifować, wiercić. Wiercić nawet wzdłużnie robiąc wprost w nim gniazda do mocowań i nie trzeba żadnych wzmocnień.
No bo niby z czego? Ze słabszego aluminium ?
Wlepię poniżej kilka fotek z dokonań w ostatnich dniach. Tak dniach, bo nie szukałem informacji jak dokonać retipu. Wykorzystałem umiejętności z dawnego, powiedzmy hobby, którym było zegarmistrzostwo.
Gdyby nie stara wiedza to nie dotknąłbym tego tematu palcem. Wczoraj i przedwczoraj wykonałem dwa wsporniki w celach badawczych, akurat do wkładek MM ale i tak się cieszę. Po drodze gdzieś w necie zobaczyłem wkładki ze wspornikami Cactus za jedyne 7 kilo euro za sztuke. Czyli zarobiłem 14 koła w dwa dni hehehehehe, powiedziałby agent Amwaya.
Z tym że ja posunąłem się dalej. Tipy obsadzałem wprost w kolcu a nie na dodatkowych tulejach. Jeden w otworze a drugi metodą zegarmistrzowską na kamienie wychwytu. Uważam że zegarmistrzowski chwyt kamienia jest zdecydowanie lepszy. Chociaż wbrew pozorom trudniejszy niż wiercenie dziury w kolcu.
(https://obrazki.elektroda.pl/3786738000_1740446080_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3786738000_1740446080.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6967509000_1740446089_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6967509000_1740446089.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3409832100_1740446098_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3409832100_1740446098.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3578006400_1740446154_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3578006400_1740446154.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7711232200_1740446173_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7711232200_1740446173.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9217884600_1740446196_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9217884600_1740446196.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9451112400_1740446254_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9451112400_1740446254.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7114270600_1740446312_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7114270600_1740446312.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9982854500_1740446364_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9982854500_1740446364.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1975969300_1740446397_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1975969300_1740446397.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2586570300_1740446410_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2586570300_1740446410.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3223438600_1740446469_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3223438600_1740446469.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2352028300_1740446528_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2352028300_1740446528.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6863888600_1740446547_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6863888600_1740446547.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7255275900_1740446581_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7255275900_1740446581.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4014877500_1740446596_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4014877500_1740446596.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6529130800_1740446624_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6529130800_1740446624.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6919089600_1740446677_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6919089600_1740446677.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7095184000_1740446743_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7095184000_1740446743.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2517569400_1740446784_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2517569400_1740446784.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5774524700_1740446809_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5774524700_1740446809.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8756873000_1740446836_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8756873000_1740446836.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7968910600_1740446867_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7968910600_1740446867.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3189749000_1740446926_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3189749000_1740446926.jpg)
-
Wczorajsza pogoń za minimalizacją masy heheheh, generalnie to z ciekawości co będzie z dźwiękiem . Jakichś zmian wyraźnych nie usłyszałem poza tym że minimalizacja rozmiaru magnesa odbiła się na zmniejszeniu poziomu wyjściowego wkładki. Czyli można powiedzieć że do dźwięku przybyło nieco szumu i szurania igły bo wzmocnienie trzeba było odkręcić dosyć mocno.
(https://obrazki.elektroda.pl/6743811800_1740565135_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6743811800_1740565135.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6626262000_1740565155_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6626262000_1740565155.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8098862500_1740565171_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8098862500_1740565171.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9748949400_1740565186_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9748949400_1740565186.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4623065600_1740565211_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4623065600_1740565211.jpg)
Poza tym tip który siedzi na wsporniku to z kategorii gwoździągów hehehe, ja je nawałem. Kupiłem kilka w aliexpresie i powiem tak >
Nigdy więcej.
Chińczykom w klasie szlifowania brakuje jeszcze ze 50 lat do tego co japończycy szlifowali 50 lat temu.
-
Jeszcze grzebania będzie w tej wkładce. Na chwilę obecną to eksperymentalne dzieło Frankensteina jest. Dźwigar iron cactus, taki jeszcze mały hehehehe. Tip to kitajski gwoździąg a magnes dla odmiany to taki dosyć fajny z oryginalnych starych Philipsów. Zawiecha zaś autorska, znaczy moja. To oczywiście nie pierwsza ani ostatnia wersja tej wkładki tylko ćwiczebna. Samą wkładkę kiedyś lubiłem nawet, jednak przy eksperymentach wyszło że jej układ cewek jest taki sobie i ma sporo wad. Taka prościzna jak Philips 400 uważam że wyraźnie lepiej zrobione. I to nie tak ciut ciut tylko zdecydowanie lepiej.
aaaa, komunikat jełotub walną że za prawa autorskie częściowo film blokowany, w niektórych krajach. Jakich? Nie napisali.
-
Widzę, że najwyraźniej szukasz se jakiejkolwiek roboty ;).
Ale to co robisz jest świetne, dla mnie zbyt drobne. Obawiam się, że nawet w bardzo mocnych okularach widziałbym tylko jakiś marny zarys.
-
Normalnie szacun na dzielni za zdolności :)
Potrafisz sobie poszukać ciekawe zajęcie, bez dwóch zdań.
No i precyzyjnej ręki pozazdrościć można.
-
Roberto Ty to jesteś dzik ;-) Oczywiście pozytywnie zakręcony ;-) Szacunek.
-
Dzisiaj byłem w audiofilskim sklepie żeby wybrać trochę materiałów hehehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/8465818900_1740611784_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8465818900_1740611784.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8460847300_1740611793_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8460847300_1740611793.jpg)
Ten z haczykami jest wypas. Normalnie sam mnie złapał i nie chciał puścić a palec przepłacił kontakt dwoma dziurami z których poszła krew. Taki drań z niego, ale igły potężne ma i zapowiadają się dobrze . Powinno być łatwiej bo z grubości można jechać a igły najgrubsze to aż 1 do 1.2 mm średnicy ! Szok. Niestety pani w sklepie nie wiedziała jak on sie nazywa i trzeba będzie samemu dowiedzieć się jak go zwą.
-
komunikat jełotub walną że za prawa autorskie częściowo film blokowany, w niektórych krajach. Jakich? Nie napisali.
Dziwne że nie we wszystkich - może dlatego że Waters jest "ruska onuca" to o jego prawa nie dbają.
YT jest (albo był?) strasznie upierdliwy w kwestii praw autorskich.
Mi zablokowali film za 5 sekund muzyki w tle. Inny film miałem zablokowany za muzykę... we własnym wykonaniu (!). Za dobrze była splagiatowana? Ale wtedy się odwołałem i już po 2 tygodniach jakiś białkowy interfejs przyznał mi rację...
-
Powinno być łatwiej bo z grubości można jechać a igły najgrubsze to aż 1 do 1.2 mm średnicy ! Szok.
No i wybór przyzwoity jest, ok. 2000 gatunków. Czyli do wyboru do koloru. HIHI
-
Trzymam kciuki Roberto za same sukcesy, zapowiada się ciekawie. Jeszcze sprawdzić jak będzie chodził finalny ( lub kilka ) wyrób na płycie testowej
-
No i wybór przyzwoity jest, ok. 2000 gatunków. Czyli do wyboru do koloru. HIHI
Ile potencjalnych dyskusji o sybilantach i innych takich hehehehe
Tymczasem
(https://obrazki.elektroda.pl/6462401600_1740752703_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6462401600_1740752703.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1980715900_1740752707_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1980715900_1740752707.jpg)
Trzeci z tych 2000 . Niesamowicie twarde i mocne igły. Postanowiłem pójść trochę dalej i nie trzymać się ograniczeń nakładanych przez konstrukcje gotowe tylko zrobić całą wkładkę. W końcu ja nie fabryka i nie mam ograniczeń związanych a to z technologią albo kosztami prac badawczych. Gdzie to np. dwa dni badań kosztują tyle i dwa dni utrzymania fabryki jako takiej plus koszty odrzutowca pana prezesa.
Za chwilę zaczynam dłubanie. Może w poniedziałek będzie już na stanie jakiś porządny tip/ zaczynać jednak można i bez niego.
komunikat jełotub walną że za prawa autorskie częściowo film blokowany, w niektórych krajach. Jakich? Nie napisali.
Dziwne że nie we wszystkich - może dlatego że Waters jest "ruska onuca" to o jego prawa nie dbają.
Podpadł mi straszliwie gościu również. Jednak do testu będzie od biedy ok hehehehehe. Poza tym to nie szkoda takiej onucy obczochrywać do reszty, najbardziej zdarta płyta jaką mam :)
-
[..] może dlatego że Waters jest "ruska onuca" to o jego prawa nie dbają.
Podpadł mi straszliwie gościu również. Jednak do testu będzie od biedy ok hehehehehe. Poza tym to nie szkoda takiej onucy obczochrywać do reszty, najbardziej zdarta płyta jaką mam :)
Tak dla przypomnienia - co takiego straszliwego napisał Waters ponad 2 lata temu:
"jeśli przez wsparcie dla Ukrainy ma pani na myśli dalsze przekazywanie broni armii rządu w Kijowie, obawiam się, że to tragiczny błąd. Dolewanie oliwy do ognia, którym są dalsze zbrojenia, nigdy jeszcze nie doprowadziło do skrócenia wojny i teraz też do tego nie doprowadzi.[..]
w interesie Stanów Zjednoczonych jest to, aby wojna w Ukrainie trwała jak najdłużej."
Czy z perspektywy czasu nie miał racji?
-
Dzisiaj , w sumie to już wczoraj :) zacząłem od główkowania które materiały zastosować. W końcu zdecydowałem i lekko podłubałem.
Gniazdo na tipa zrobiłem oraz dorobiłem magnesy do wkładki. Na razie na wspólnej belce z zapasem długości, będzie podzielona pomiędzy samodzielne jednostki :)
(https://obrazki.elektroda.pl/6632276300_1740785081_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6632276300_1740785081.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4558878400_1740785114_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4558878400_1740785114.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7039098900_1740785305_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7039098900_1740785305.jpg)
-
Dla kibiców, jeżeli są :)
Dzisiaj trochę nauki, walki z technologią itp. Musiałem zabawić się też w tokarza żeby szpulki na cewki zrobić do mojej eksperymentalnej wkładki. Nie jest tak jak pierwotnie zakładałem, dosyć topornie ale trudno, prototyp. Na samym powietrzu cewki nawinąć to raczej słabo mi wychodziło hehehehee.
Podjąłem też próbę nawinięcia uzwojenia dla Denona i tutaj porażka. Wprawdzie jest już niejako na czym nawijać ale mój jig nie wytrzymał na ostatnim ramieniu. No i na finiszu nawijanie wyłożyło się na pysk. Trzeba zrobić jiga mocnego który wytrzyma , hmmm, powiedzmy kilka gramów naciągu drutu nawojowego. Niby to dosyć cienki drucik, jednak w skali wkładki robi się dosyć grubaśny i bez walki nie poddaje się na zakrętach. Bez naciągu nawinięta cewa jest paskudna zwyczajnie i mi za wrażenia estetyczne zabrakło skali w minusie hehehehe. Nic to, jutro wystrugam jiga z jakiego żelaza i pogadam z problemem na nowo.
(https://obrazki.elektroda.pl/6047179800_1740948615_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6047179800_1740948615.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6390447800_1740948645_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6390447800_1740948645.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2857856000_1740948668_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2857856000_1740948668.jpg)
-
Roberto, śledzę i kibicuję :-)
-
Ja też kibicuję.
BTW: To będzie MM czy MC?
-
Z takiego grubego drutu jaki posiadasz możesz albo zrobić MC - o niskim poziomie i to pewnie zadziała.
Ale jak nawalisz miedzi dużo aby mieć wysoki sygnał, to pewnie masa całości wzrośnie tak, że będzie miała destrukcyjny wpływ na sygnał.
Masz jakiś przedwzmacniacz dla wkładek MC niskopoziomowych?
-
Czy to MM czy MC to dobre pytanie . Technicznie to MM, wymyśliłem sobie sobie jednak że warto pojechać na maksymalne zmniejszenie wagi magnesów. Te które tam powyżej na zdjęciu to można powiedzieć że surowy materiał do dalszej obróbki. Mam wagę tylko do 0.01 grama elektroniczną i ona nie reaguje już na te moje magnesy, w przeciwieństwie do wagi samego rdzenia uzwojeń które w DL 110 są. Już bez uzwojenia oczywiście. Tak więc w zasadzie sama waga uzwojenia nie ma znaczenia teoretycznie. Można motać dużo dla sygnału teoretycznie. Jednak drut jest zbyt gruby i w zasadzie robi się pokraka wtedy. Niemniej na nawinięcie dla DL/a od biedy ujdzie. Będzie jakiś normalny MC Lo . Pod warunkiem że opanuję przewijanie jakościowe, bo tak byle namotać to już potrafię teraz hehehehe
Tak, mam przedwzmacniacz MC który uważam za dobry przedwzmak, pomimo tego że on z tych tzw. wbudowanych. To we wzmacniaczu Harmana . Miałem taką chwilową słabość do tych przedwzmacniaczy i nawet kupiłem jakiegoś Naima, ale Harmanowy rozwalał je wszystkie po kolei i teraz zlewam temat, przynajmniej tymczasowo.
Problem problem z tip'ami w tej zabawie. Cała ta chińszczyzna to już wspomniałem wcześniej o niej i teraz czekam na takie teoretycznie lepsze z domu. Noo, to się dopiero zobaczy .
Przydałby się jeszcze trochę różnych drutów . Miałem gdzieś małą szpuleczkę 0.02, gdzieś wcięło. Ten na zdjęciach to raczej 0.04 wychodzi i trochę gruby nawet jak na MC.
Teraz idę skończyć jiga do nawijania, słońce dzisiaj a to pomaga bardzo .
-
Dzisiaj trochę ogarniałem temat nawijania cewek do normalnych wkładek. Nie wyszło najlepiej ale do testu będzie chyba OK. Jak by nie patrzył drut jest za gruby troche i nawijałem w sumie na dwie warstwy . Tipy nie przyszły ale trochę złożę tego Denona , dorobię dźwigar i coś pomierzę troszke czy ten PGR działa czy zdechły od maleńkości hehehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/1649562000_1741023845_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1649562000_1741023845.jpg)
-
Nadal nie zrozumiałem jakim cudem mocujesz igłę do kaktusowej szpilki? :(
-
Normalnie hehehe. Są dwie metody/ pierwsza to robisz dziure na tip , dajmy na to w kolcu i w dziure wtykasz tip. Jak dobrze zrobisz i materiał mocny to klejenie można odpuścić. No ale raczej kleić mimo wszystko. Nam się wydaje że to tylko jeden czy dwa gramy nacisku, troche na zginanie itd.. Jednak biorąc pod uwagę rozmiar samego tipa oraz to że jeszcze może o jakiś głaz zahaczyć , czyli syf na brudnej płycie to> siły i obciążenia są tam duże.
Druga to podobna metoda jak jaskółczy ogon. W kolcu dajmy na to robisz nacięcie tak żeby sam tip wchodził swobodnie , ustawiasz i klej na to. Zaleta to mniejsza masa na samym końcu dźwigara , tam gdzie go najmocniej trzęsie.
Nie wyrobiłem i zrobiłem próbę. Nawet zagrało, w sumie przez chwilę bo dźwigar raz że za długi , ćwiczebny to jeszcze wetknięty na styk bez klejenia. Tak tylko żeby sprawdzić czy będzie działać. No i dźwigar wyrwało i gdzieś se poleciał heheheheeh. Nooo, ale później go znalazłem hehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/8454148200_1741041925_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8454148200_1741041925.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4863114100_1741041939_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4863114100_1741041939.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6393065800_1741041961_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6393065800_1741041961.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2303945000_1741041979_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2303945000_1741041979.jpg)
To ten turysta
(https://obrazki.elektroda.pl/7182608600_1741042362_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7182608600_1741042362.jpg)
-
OK, dzięki za wyjaśnienie co do mocowania.
I patrząc po zdjęciach to "turysta" na jaskółczy ogon mocowany, tak?
(kup sobie tyci lepszy mikroskop, straszna kaszana na tych zdjęciach).
-
Mam jakiś tani mikroskop z alledrogo i robi takie obrazy:
-
Tak wygląda.
-
Mój wygląda podobnie i zgadza się, mikroskop jest za dyche, dosłownie heheheh . Taki tam usb z amazona/ tragedia znaczy. On nawet nie ma rozdzielczości wystarczającej żeby zobaczyć coś poniżej 0,01 mm Takie tam 0,02 to granica jego możliwości. Ponadto usb to kompletnie do kitu bo nie ma dwuocznego patrzenia a przestrzenność konieczna. W sumie to one nawet koło mikroskopu nie stały, to zwykłe kamerki z dobrym macro i nic więcej.
Dotychczas radzę sobie z lupą stero zegarmistrzowską. To do patrzenia a tam lepiej widać niż przez te mikroskopy usb hehehehe.
O mocowaniu tipów to może jakiś ekstra serial obrazków zrobię, tylko komu to potrzebne? No i zdrada technologii której > retypiarze hehehe strzegą jak KGB swoje interesy.
Czytałem tu i tam , szacun że takie coś robią chłopaki :) Naprawdę. Ja orłem we wkładkach nie jestem , jednak miałem styczność praktyczną przez długi czas z zupełnie innym micro mechanizmami i mam na niektóre sprawy zupełnie inny > pogląd.
No i teraz to idę z tego co mam, znaczy tego co było w domu i jedynie tipy trzeba gdzieś wyrywać.
Dzisiaj szukałem drutu nawojowego w okolicach 0.01 mm i kicha. Jeżeli ktoś gdzieś coś widział to może podpowie?
Ed. Może za mocno pojechałem po tych usb patrzałkach. Nie no, do pomiarów kątów, ustawiania to fajna sprawa. Mamy wszak spory monitor na którym łatwiej to zrobić niż na realnym rozmiarze obiektu :)
A właśnie, wczorajsza próba z wkładką. Drut 0.03 czy 0.04 jest za gruby. Wyszło mi po 15 plus 15 uzwojeń na każdą parę cewek. Mogłem namotać ze 20 w sumie ale już brzydko wyglądało. Wkładka wprawdzie zagrała ale poziom wyjściowy bardzo niski. Wzmocnienie już na tyle duże że szum harmanowego przedwzmaka spory. A on jest naprawdę najmniejszumiący z tych które mam czy miałem
ed. Tipy jeszcze nie przyszły :( Znalazłem jednak na chacie drut który powinien nadać się na uzwojenie
(https://obrazki.elektroda.pl/3389282000_1741090980_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3389282000_1741090980.jpg)
Pozima czarna kreska to przymiarowa line 0.02 mm Górny to aktualnie użyty no i ten cieńszy właśnie planuję motać na rdzenie Denona.
Małe skubane są . Oryginalnie to HO wkładka i tam był o wiele cieńszy. Z danych dowiedziałem się że tam coś ok. 350 zwojów na każdym ramieniu jest.
-
-
Kurna, nie ma serwisówki do nawijarki. Producent nie udostępnił hehehehe. Trzeba nad hamulcem do naciągu druta coś wykombinować. W sumie ok, ale drut zerwało. Jakiś taki badziewny.
Jedna fota z super mikroskopu a druga z telefonu :)
(https://obrazki.elektroda.pl/1794879500_1741113543_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1794879500_1741113543.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9538343700_1741113565_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9538343700_1741113565.jpg)
Czterdzieści zwojów na tym ramieniu
-
Hehe, chodzi człowiek po mieszkaniu a tu nagle szpulka drutu 0,02 mm - piękne :)
-
Heheheeee. No tak lekko nie ma. Gdzieś w domu 0.02 jest ale chwilowo wcięło. Bankowo znajdzie się gdy przyjdzie szpulka nówka którą dzisiaj zamówiłem. Taka malutka jako próbka, tam chyba tylko ze 20 gramów jest.
A ten co się znalazł to bliżej 0.01 jest i w sumie to się nie znalazł tylko najpierw musiałem go wydłubać z zegarka. Mały kwarcowy mechanizm a drucik pochodzi z uzwojenia silniczka krokowego .
No jakoś tam od biedy nawinąłem. Jest po 40 zwojów na cewkę, czyli w sumie 80 na kanał.
(https://obrazki.elektroda.pl/6437620500_1741126772_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6437620500_1741126772.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3963078300_1741126790_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3963078300_1741126790.jpg)
Jednak wszelkie próby jutro. Robota elektryka w sumie ciężka jest.
Najpierw zmierzę czy jakich zwarć nie ma, albo przerw. I obejrzę dokładnie przy dziennym świetle
-
Źródło cienkiego drutu fajnie zlokalizowane, muszę zapamiętać :)
-
Wyszły mi całkiem równo, tak mi się zdaje bo 14,5 i 14,4 Ohm . Bez zwarć między sobą ani do masy na rdzeniu .
Żeby to zmierzyć bez lutowania do pinów wkładki niezła gimnastyka. Raz że to trudno zobaczyć to jeszcze skaczą te druciki jak pokręcone i zniszczyć w potrzebie kawałek lakieru to masakra a trzeba jakoś sondy od miernika zaczepić.
Niemniej, dzisiaj jakaś grypa czy inna korona mnie kręci i w zasadzie nic konkretnego nie zrobiłem. Kilka sekund skupienia i opad sił.
Wymyśliłem jednak że trochę przerobię same rdzenie. Ponieważ zamierzam i tak to wykończyć na własnym dźwigarze to pomyślałem że warto wywalić tą tulejkę z rdzenia która służy jako mocowanie dźwigara a z drugiej strony do mocowania struny naciągowej.
Mocowanie struny zrobić bezpośrednio w dźwigarze. Chyba nawet tak było oryginalnie że struna bezpośrednio w dźwigarze była.
On się jednak złamał zaraz przy krawędzi i rozwiercałem trochę żeby jakoś zamontować zastępczy. To była jednak kaszana i dlatego męczyłem DLa aż go zabiłem hehehehe.
Ponadto, patrzę teraz krytycznie na Ortofona którego naprawiłem. Jednak taką metodą , noooo, średnio na jeża. Wstawiłem tam dopasowany, zastępczy kawałek dźwigara który wygląda paskudnie. Gruba rura i samo miejsce gdzie siedzi tip to chyba z hektar paskudnego aluminium. A kleju na nim taka ilość że na 20 normalnie przyklejonych wystarczyłoby. Ponadto sam klej to jakiś paskudny i lepki epoksyd, chyba, tak wygląda. Patrząc od ostrza tipa to ten klej kompletnie nie zwilża gniazda łączenia tylko przygniata wszystko od góry. Cała ta końcówka dźwigara waży pewnie z 5 razy więcej niż powinna heheh.
Sam tip to też kitajski gwoździąg. Może nie wygląda najgorzej ale przy jednym ładnym oryginalnym i z epoki Philipsie wygląda paskudnie, a dźwigar jeszcze paskudniej.
Co do drutów :) To w przeciętnej chacie zawsze się jakiś cienki znajdzie. W jakimś budziku na cewce silnika spodziewać się trzeba czegoś w okolicy 0.05 mm, w naręcznych raczej taki jak wydłubałem , coś w okolicy 0.01 . Jednak nie jest to najlepszy materiał z odzysku bo trzeba najpierw trochę odwinąć a to nie jest łatwe. Często zwoje wcinają się jakby między siebie i łatwo załamać albo urwać.
-
Jak piszesz, że coś rozwierciłeś w dźwigarze to w sumie ciężko sobie wyobrazić o jakiś średnicach rozmawiamy.
A jak jeszcze człowiek chciałby sobie wyobrazić jak to zrobiłeś to już kosmos.
Co to za wiertła, wiertarki itd ...?
-
Ooo, tutaj to co mnie gryzie dzisiaj.
(https://obrazki.elektroda.pl/7609670400_1741211496_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7609670400_1741211496.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1393828000_1741211492_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1393828000_1741211492.jpg)
Po lewej kitajoza którą wprawiłem w ortofona i teraz żałuję. Niestety ten dźwigar przywaliłem na amen i jego zdemontowanie będzie ryzykowne. Tip długi jak cholera, ostrze robocze daleko od osi dźwigara i tym samym punkt centralny, obrotu/zawieszenia daleko . Chyba w rzucie wyszłoby że on nawet poza obrysem cewek. Niby gra, nawet fajnie ale zapewne sporo od możliwości wkładki. Takie odległości od ostrza tipa do centrum zawiechy tworzą dodatkową średnicę po której tip może pracować po okręgu. A powinien tylko góra-dół oraz prawo-lewo. Z mizernego doświadczenia zaobserwowałem że taki feler to produkcja syczących sybilantów gwarantowana.
A na prawej focie zwykła igiełka od Philipsa 400- tyle że oryginalna. Tip malutki, ładnie wprawiony, dźwigar też o połowę cieńszy :)
Generalnie to w/g mnie świetna wkładeczka jest.
Co do technicznych aspektów roboty. Powiem tak, za co mnie kiedyś, chyba nawet tutaj na forum już ktoś wyśmiał.
Najlepszą maszyną CNC jest człowiek i żadne wiertarki nie mają startu nawet. No chyba że ma być fabryka i robić wagon czegoś małego na zmianę. Ja taki extrem przypadek znam że gościu zegarmistrz który potrafi zrobić, od podstaw, nie zmontować czegoś co kupi na aliexpresie. No więc potrafi zrobić tourbillona , części na całość potrzeba 1500 sztuk a łącznie ważą one 1,5 grama. Miseczkę z nimi ciągle się przykrywa bo przypadkowo lecąca mucha może wszystko zdmuchnąć jak helikopter kupe liści na lądowisku. Tych najmniejszych już raczej nie znajdziemy hehehehehe.
Tak więc ja to mały miki jak kiedyś mówiono. Ja tam potrafie co najwyżej dziure wywiercić. No a czy to 0,5 , 0,3 czy też 0.1 mm nie ma większej różnicy.
Wiertła trzeba robić samemu.
Jeżeli ktoś chce tym się bawić to polecam książki traktujące o zegarmistrzowstwie braci Podwapińskich.
Oczywiście teraz jest o wiele łatwiej niż w czasach gdy one powstawały. Wtedy to zaczynało się mniej więcej > Najsampierw trzeba znaleźć skład gdzie kupimy gomułke żelaza i bułe orichalcum .
hehehehe. Reszte trzeba było zrobić samemu
-
Sprawdzam teorię, tzn czy da radę zakotwić strunę naciągu bezpośrednio do dźwigara. Nie bawiłem się w wyrywanie tulejki z rdzenia cewek bo ryzyko uwalenia cewek spore, a skoro w miarę ok udało się nawinąć to szkoda roboty. Postanowiłem więc iron cactusa doszlifować na końcu żeby przeszedł przez tuleję na wylot. Zrobię teraz próbę wywiercenia wpustu na strunę. Dżwigar z tej strony ma średnicę 0.4mm. Trzeba więc zrobić wiertło jakie 0.2 mm do tej roboty. Jeżeli się uda to wtedy gniazdo na tipa oczywiście.
Zobacze jak to idzie.
(https://obrazki.elektroda.pl/1330111100_1741260812_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1330111100_1741260812.jpg)
Przydałyby się cheerledaderki jakieś :)
-
Podziwiam, podziwiam, anielską cierpliwość trzeba do tego mieć i mało trzęsące się ręce.
Fabrycznie to w solid rod chyba mało kto wierci. Raczejpiłują koniec pod kątem na płąsko z wymaganym kątem i na sztorc do tego przyklejają tip większą ilością kleju.
Hmm, chociaż jednak nie albo nie wszyscy
-
Bardzo ładnie obsadzony tip Bacek wlepił :) Takie coś to warto nauczyć się, powoli hehehehe
Czyja to robota?
Nooo, udało mi się wpust na strunę wywiercić. Teraz pomału dalej pojadę i długość dźwigara wyznaczę, miejsce na tip a sam dźwigar na trójkątny przekrój opiłować. W większych skalach trójkątne przekroje są najmniej podatne na wibracje, wzbudzenia itd.... A przecież nim trzęsie wszystkim co zapisane w rowku. No ale to już poniżej skali dużych obiektów i nic nie wiadomo jak z rezonansami będzie. Liczę na właściwości iron cactusa.
(https://obrazki.elektroda.pl/9645680600_1741265243_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9645680600_1741265243.jpg)
-
Oczywiście nie wytrzymałem. Musiałem sprawdzić czy nowe cewki są ok i chyba dają radę, tyle że oczywiście do czego innego można się czepiać :)
(https://obrazki.elektroda.pl/5910050500_1741281178_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5910050500_1741281178.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6564864300_1741281156_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6564864300_1741281156.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1397503300_1741281150_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1397503300_1741281150.jpg)
Zrobiłem filmik który ciągnie się teraz na youtuba. Ciekawe czy przyczepi się tym razem za prawa autorskie ..
uuu, ale mam neta przecinaka, pare mega filmik i jeszcze 40 min hehehehehe. Ok, przerwa na browara :)
-
Noo, przyczepili się ale łaskawie zezwalają.
dla porównania
-
Czyja to robota?
Zdjęcia stąd.
https://ad-na-shop-en.myshopify.com/products/%E3%83%AB%E3%83%93%E3%83%BC%E3%82%AB%E3%83%B3%E3%83%81%E3%83%AC%E3%83%90%E3%83%BC-%E3%83%9E%E3%82%A4%E3%82%AF%E3%83%AD%E3%83%AA%E3%83%83%E3%82%B8%E9%87%9D
Natomiast bez wiercenia też robią
-
Odkładam na chwilę denona ponieważ dojechał szwajcarski tip do wkładki którą wymyśliłem. W drodze jeszcze jeden Japoński konkurent, zobaczy się który wyląduje we wkładce. Ponieważ PGRowska nawijarka daje radę to postanowiłem nowe cewki nawinąć do tej mojej konstrukcji. Pierwsza teraz trochę czasu potrzebuje aż klej ją zwiąże zanim dokończę ją do reszty. Drut 0.02 dalej w drodze, ale ponieważ obcykałem technologię jak powietrzne cewki nawijać, a drut będzie lepszy to oczywiście nawinę drugi komplet do porównania.
(https://obrazki.elektroda.pl/7857477600_1741347975_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7857477600_1741347975.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7095717800_1741347982_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7095717800_1741347982.jpg)
-
Oooo, dzięki Bacek popatrzę sobie. Chociaż ta bez dziury to całkiem podobnie jak ja zrobiłem z tym gwoździągiem. Tyle że jeszcze gniazdo dorabiam hehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/2514570700_1741348784_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2514570700_1741348784.jpg)
To dźwigar który użyję
ed. W sumie to tam nawet jak na audiofila mają niskie ceny :) No chyba że się ktoś na diamentowy wspornik napali heheheh.
W sumie to z mechanicznego punktu widzenia szafir, czyli korund jeszcze ujdzie ale diamentowy nie ma większego sensu.
W sumie żadnego hehehehe. No ale szpan i cena robi swoje i nie ma lipy że musi grać lepiej. Jeszcze jak się odpowiednio małą lamkę gdzieś w pobliżu ustawi to widać jak ładnie świeci :)
-
Dzisiaj troszeczkę dłubnąłem. Trzeba było jedną cewkę zrobić, nawinąć od nowa bo okazała się wadliwa. Pierwsza jakimś cudem złapała przerwę .
No i przymiarkę na sucho zrobiłem czy nie są za małe i czy magnesy będą mogły w nich pracować nie hacząc. Zdaje się że wszystko powinno być ok bo mają luzy po ok 0.35 0.40 mm na stronę. W razie draki mogę jeszcze trochę ich średnice zmniejszyć, w sumie grubość kleju który je trzyma na podporach. Mają średnicę 0.4mm i wysokość 0.5mm . Tak więc spoko a jutro być może trochę będę dłubać korpus który to wszystko będzie trzymać w kupie.
(https://obrazki.elektroda.pl/7658923700_1741469194_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7658923700_1741469194.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4523388700_1741469251_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4523388700_1741469251.jpg)
Oczywiście jaki poziom to będzie indukować to trudno powiedzieć. Nie znam parametrów tych magnesów żeby próbować policzyć, a na wygląd takiego małego trudno ocenić. Nie są srebrzyste tak jak neodymowe ani tak ciemne jak ferrytowe. Być może to jakieś alniko bo dało się łamać bez kruszenia z większego i dłuższego pręcika. Ile będzie to się sprawdzi dopiero na chodzie. Na czuja, czyli całkowicie audiofilską metodą :) myślę że coś koło 1 mV powinno być. Trzeba się jednak liczyć że prototypowe cewki nie są ostatecznymi. Tak jak i magnesy hehehe. Gdyby jakimś cudem poziom poszedł za wysoko to najprościej będzie je zmniejszyć i po kłopocie.
-
Powtórzę się - super robota :)
Śledzę cały czas, i pytanko mam - udało Ci się zważyć obecną konstrukcję z magnesami ruchomymi?
Interesuje mnie jaka różnica w wadze jest w stosunku do wersji z ruchomymi cewkami.
-
Nie, nie mam wagi która takie ciężary może zważyć ale liczyłem :)
Tak dla zobrazowania, poniżej cewki Denona DL 110. W sumie to już nie jest ten denon co był hehehe jednak rdzeń cewek jest stary i jedynie przewinięty. Postanowiłem tego denona dobić do reszty i przewinąłem go ponownie dzisiaj z większą ilością zwojów na cewkę.
(https://obrazki.elektroda.pl/6802969000_1741530458_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6802969000_1741530458.jpg)
Tak więc magnesy mają wymiar 0.4 na 0.5 mm. Mniej więcej tyle pojemnościowo co jedno ramię rdzenia ze zdjęcia powyżej.
Liczyłem jaka to objętość, kartkę wcięło ale możesz to powtórzyć . Wyszła jakaś tam pojemność bardzo mała, założyłem że to jakieś neodymowe i ciężkie magnesy i ich ciężar właściwy ok 10g/cm3 . Sumarycznie wyszło dla obu waga coś około 0.0001 grama. Dla obu razem . A na nich już ciężkiej miedzi nie ma. Wsporniki są z materiału o masie 1.4 g/cm3 . Jeszcze odrobinę kleju w ilości ułamka kropli hehehe. Całość więc ma szansę ważyć fachowo na oko tyle ile jedno kompletne ramię uzwojeń z denona. Mniej więcej 1/4 masy ruchomej w tym miejscu. Poza tym cewki w denonie i tak cholernie małe, ortofon ma ze 2x taki rozmiar. Tak więc/ będzie lekkie . Bardzo lekkie.
ed. Dzisiaj patrzyłem ile mniej więcej drutu zużywam na taką cewkę. Wychodzi ok. 50 cm drutu 0.01mm na kanał. Metr ciężkiego drut miedzianego w ruchu. Nie chciało mi się liczyć ile to waży heheh. Może kiedyś. A może jakiś księgowy zechce policzyć ile waży metr miedzianego drutu 0.01mm z izolacją :)
///// właśnie kaszane zrobiłem. Chiałem lepiej obejrzeć cewki i podniosłem do oczu z mocniejszymi lupami. Zapomniałem że końce drutów przykleiłem lepikiem żeby się nie szlajały. Urwałem wszystkie , cholera :( Nic to. będę motać jeszcze raz hehehe
-
Tak jak wspomniałem, zerwałem wszystkie końce drutów i stwierdziłem że dzisiaj już nie nawijam więcej cewek hehehe.
Znalazłem w pudełeczku jednak dźwigar z ładnym tipem i moje oko padło ponownie na 270C. Z eksperymentów z tą wkładką jakieś tam doświadczenie już mam. Postanowiłem magnesik ok 1,5 mm mu wprawić. Tj. jakieś 1/3 przeciętnego rozmiaru magnesów dla wkładek MM / sygnał słabszy oczywiście ale za to nadzieja że nie będzie przesycać cewek tejże wkładki. Załapałem że to jej główna wada. Wali normalnie sygnałem dużym ale chwilami na wysokich tonach rwie. Ponadto bardzo miękkie zawieszenie zafundowałem tej igle.
W czasie gdy filmik ciągnął się na joutuba przejechałem po całej płycie i tip na oględziny poszedł. Zobaczyć czy jakichś wiórów nie zestrugał hehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/7239198300_1741553634_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7239198300_1741553634.jpg)
Wypada nieźle, niczego nie heblował , tylko odrobina kurzawy .
Z innej beczki :) Krzysztofa dręczy problem wagi ruchomej we wkładkach. Nie on jeden hehehe oczywiście.
Ja jednak ostatnio jakoś inaczej zaczynam na to patrzeć. Owszem to ważna sprawa nawet bardzo, jednak moim skromnym zdaniem to oklepane hasło że MC biją MM w tej kwestii jest trochę naciągane. Rdzenie cewek w MC wcale nie muszą być lżejsze, wydaje mi się że w wielu przypadkach jest nawet odwrotnie. Być może na samym początku żywota wkładek MM mogło to być prawdziwe, gdy pchali magnesy prawie że kalibru jak głośnikowe a teraz to już wcale tak być nie musi. Największą wadą MM to właśnie te duże i bezwładne cewki.
W sensie elektrycznie powinny przegrywać. A w MC malutka indukcyjność itd.... wszystko OK poza poziomem sygnału.
Oczywiście, można się jarać że to ma niebiańskie parametry tyle że trzeba kupe siana na sprzęt wydać. Takie typowo audiofilskie pie....
pieprzenie. Owszem, można podziwiać kunszt wykonania itd..... jednak bez przesady. Ja tam bym za normalną wkładkę wsadzoną do drewnianej trumienki nie dałbym 100x razy więcej niż za dobrą MM bez trumienki hehehehe.
Wadą MM jest też masowa produkcja. To towar dla ludu który ma być taniochą.
Gdyby się przyłożyć to wkładka MM byłaby równie droga jak wypasione MC.
Ja teraz na tym Frankensteinie 270C usłyszałem nawet echo z magnetofonu matki która dawała sygnał do zapisu matrycy. Nie wiem czy to niechlujność w fabryce :) czy też wcześniej nie zwracałem uwagi. Dla pewności jutro sprawdzę na ortofonie np. Czy też da radę tak słaby zapis wydłubać z rowka.
-
Tyle że jeszcze gniazdo dorabiam hehehe
No i git, więcej podpór to mniej kleju potrzeba.
Super robota. Widzę że za chwilę zrobisz konkurencję koledze z Gdańska.
-
Dzięki za relacje z placu boju. Piękna walka :)
Co do wkładek generalnie.
W swoich zbiorach wkładek posiadam również Denon DL-103 ze szlifem sferycznym oraz Audio TechnicaVM540ML ze szlifem microline ale to MM ze średniej półki (ok. 950 zł).
Mimo, że Denon MC i legenda itd., to przyjemność słuchania na AT jest nieporównywalnie większa.
Ilość przesyceń na wysokich, smażenia na zajechanych płytach, trzasków, jest dramatycznie większa na Denonie w porównaniu do tej AT.
I to nie kwestia złego ustawienia wkładki, wiem jak to zrobić, nowe płyty testowe posiadam, oscyloskopy itd. aby ustawienie ocenić nie na słuch tylko obiektywnie.
Testy między tymi wkładkami robiłem też na dwóch rożnych gramofonach i w obu wypadkach wynik był ten sam.
Na Denonie zaledwie jakieś 10% płyt grało poprawnie, bez przesterów, uwypuklania sybilantów, mnóstwa smażenia (gdy płyta już zgrana).
Oczywiście Denon to nie jest zła wkładka, ale jest kapryśna pod względem egzemplarza płyty, jakości tłoczenia.
A nie kupuję samych drogich starych tłoczeń w stanie Mint, więc sporo jest jakościowo słabych placków.
Rozwinę Twoją krytykę o moje doświadczenie w kwestii nie do końca uzasadnionej wojny MC vs MM/MI.
Pierwsze skrzypce gra szlif igły, moim zdaniem oczywiście.
Jeśli szlif słabo czyta płytę to potem mało ważne czy to MC czy MM, czy inny wynalazek i z czego pozłacanego zrobiono obudowę.
A jeśli to co dobrze przeczyta igła jest tracone na wsporniku albo w przetworniku, to już efekt na końcu może być podobny, ale pierwsze ogniwo w łańcuchu jest według mnie krytyczne, reszta ma nie przeszkadzać i gubić jak najmniej po drodze.
-
Rozwinę Twoją krytykę o moje doświadczenie w kwestii nie do końca uzasadnionej wojny MC vs MM/MI.
Pierwsze skrzypce gra szlif igły, moim zdaniem oczywiście.
Jeśli szlif słabo czyta płytę to potem mało ważne czy to MC czy MM, czy inny wynalazek i z czego pozłacanego zrobiono obudowę.
A jeśli to co dobrze przeczyta igła jest tracone na wsporniku albo w przetworniku, to już efekt na końcu może być podobny, ale pierwsze ogniwo w łańcuchu jest według mnie krytyczne, reszta ma nie przeszkadzać i gubić jak najmniej po drodze.
A tutaj to absolutna racja. Kijowy tip to i kijowo brzęczy i jeszcze struga wióry. A jeżeli jest już taki prawie że ujdzie to może i nie smaży ani syczy ale dowalić nacisk w kosmos trzeba. Ja tam w ostatnich dniach uważam że jeżeli z 1g nie siedzi dobrze to znaczy że kitajski gwoździąg jakiś. Pod mikroskopem widać zresztą czy dzieło jakieś sprytnego neandertalczyka łupacza kamieni czy już opanowana technologia szlifowania. Nic tylko kupować dla tipów to co starego nawinie się na ebayu czy innych .
Trochę dłubałem w tej igle do 270C idą za tropem że chyba niezła. Małymi kroczkami redukowałem masę magnesu do kompromisowego kalibru że się tak wyrażę. Mógłby być jeszcze mniejszy ale poziom sygnału wkładki zacznie spadać za bardzo. Dorobiłem też regulację podatności zawieszenia i teraz zostawiłem jakąś taką pośrednią hehehe która mi pasuje. Nakręciłem nawet filmik jak to chodzi, wiem internet i takie tam i już go chciałem wklejać ale odsłuch kontrolny zrobiłem i okazało się że dla mojego telefonu było za głośno. Dźwięk na filmiku już jakby w przestery poszedł. Zrobię jeszcze jeden :) czym innym nakręcę.
(https://obrazki.elektroda.pl/3836530400_1741706638_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3836530400_1741706638.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7201448200_1741706774_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7201448200_1741706774.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1106966200_1741706715_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1106966200_1741706715.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6528684600_1741706773_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6528684600_1741706773.jpg)
W każdym razie teraz ten Techniol gra tak że go nie poznaję :) Gra całkiem całkiem i w mojej skali ocen
1) Od biedy ujdzie
2) Może być
3) Ładnie
Dostaje jedynkę, czyli tyle co Ortofon X3 To najlepsze wkładki jakie mam teraz heheheh
No i doszedł drut 0.02 , jest o wiele grubszy niż ten odzysk zegarkowy i powinno nawijać się ładnie i nie urywać od patrzenia.
(https://obrazki.elektroda.pl/8316195500_1741708167_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8316195500_1741708167.jpg)
-
-
Podchodzę kolejny raz do DL/a .
W sumie z konieczności mocowanie, kotwę struny trzeba zrobić bezpośrednio w dźwigarze bo stara nie wytrzymała kolejnego demontażu.
Szlag ją trafił jednym słowem. I teraz problem czy spoić to wszystko do kupy przed nawijaniem uzwojeń czy też uzwojenia zrobić oddzielnie a potem montować. Problem w tym że struna musiałaby być wklejona i tip wklejony. Byłaby to już jedna całość i w przypadku jeżeli nawijanie nie wyjdzie to kaplica. Trzeba będzie wszystko od nowa robić a szlifowanie dźwigara na wymiar to zbyt łatwe nie jest.
Zaryzykuję więc chyba taką rozdzielną robotę, nawinę cewki najpierw. Wprawdzie będzie można i sprawdzić zanim zacznie się składać ale ryzyko uszkodzenia ich przy tym nie jest zerowe. Trudno, łatwiej mi w sumie namotać cewkę niż dorabiać nowy wspornik z odwiertami na strunę, tipa itp...
(https://obrazki.elektroda.pl/8061641200_1741799860_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8061641200_1741799860.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1154673400_1741799888_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1154673400_1741799888.jpg)
Tam pod rdzeniem, musi jeszcze zostać kawałek tipa który daje stabilizację w resorze. Mniej więcej na grubość tego resora, to jest jakie 0.5 może 0.7 mm. Nie mierzyłem go jeszcze jaki gruby on jest. W każdym razie jego poprzeczny przekrój jest klinowy. Zapewne po to żeby po obciążeniu dźwigara nominalną siłą docisku wszystko stało w osi. Znaczy dźwigar razem ze struną naciągu. To oznacza że jeżeli wszystko się uda to sam tip musi być wklejony na minimum socjalne. W sensie że sterczeć ostrzem ma najmniej jak to możliwe.
Nie będzie łatwo.
-
Nawinąłem cewki i na dzisiaj koniec.
Swoją drogą to drutem 0.02 jest zdecydowanie łatwiej niż tym szrotem którym wcześniej motałem :)
(https://obrazki.elektroda.pl/2195709000_1741807270_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2195709000_1741807270.jpg)
taka raczej dosyć mocna LO powinna być.
-
Wszystkie te prace robisz pod tym swoim super mikroskopem, czy masz jeszcze jakieś lupy nagłowne?
Ceweczki całkiem zgrabne.
Skąd bierzesz te resory? Jakieś silikonowe kawałki kroisz?
-
Lupa stereo oczywiście. Mam jakąś badziewną chińską , męczy wzrok bo nie ma regulacji rozstawu i muszę kupić jakąś lepszą z domu. Nie może mieć też daszka bo można nim zawadzić. A mikroskop to najwyżej w jego max powiększeniach do sprawdzenia. A i to w sumie nie za bardzo. Przydałby się jakiś porządny mikroskop stereo z wersji przemysłowych żeby dużą odległość przedmiotową trzymać. Zwykłym laboratoryjnym też słabo bo musi być obiekt blisko obiektywu a przestrzeń jest konieczna do tej roboty. Noo, ale to już koszty duże i przynajmniej jedną wkładkę na wypasie za takiego trzeba dać.
Resory to tak, silikony albo kauczuk naturalny albo i jedno i drugie :) Kauczuk jest progresywny a silikon bardziej liniowo działa.
Tutaj zresztą pole do popisu gigantyczne. Jak i potencjał tkwiący w zawieszeniu.
-
Noo, choroba. Trudną drogę sobie wybrałem dla tego Denona. Tip mogę wstawić dopiero na samym końcu, gdy dźwigar będzie już zespolony z cewkami, struną i wmontowany na miejsce. Wydaje mi się że łatwiej będzie jeżeli na sam tip będzie już gniazdo, ułatwi to jego precyzyjne ustawienie. Dlatego wywierciłem już otwór na niego z odpowiednim pokłonem i zobaczę czy tak się uda .
(https://obrazki.elektroda.pl/1670570000_1741891274_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1670570000_1741891274.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9210401500_1741891312_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9210401500_1741891312.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1771418200_1741891311_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1771418200_1741891311.jpg)
Prawie wywierciłem hehehe, bo tip drań jeden jest dosyć tłusty i trzeba trochę rozwiercić. Niestety żadnego drobniejszego nie posiadam :(
-
Z problemami ale przebiłem się przez tą wkładkę dl 110.
Po pierwsze to za bardzo goniłem za małą wagą i to jeden z problemów w sumie. Dźwigar bardzo lekki i niewiele grubszy niż sam tip. Tak więc mocowanie na końcu. Po drugie to drut nawojowy ma bardzo odporny na temperaturę lakier i chociaż napisali że go można lutować wprost to tak nie jest. Lakier z powodzeniem wytrzymuje temperaturę lutowia i tym samym kontaktu żadnego nie ma. W pierwszej chwili myślałem że cewki uszkodziłem przy montażu wszystkiego. Na szczęście końców luzem nie urwałem przy tym, mierzę więc na nich i wszystko gra. Lakier dopiero po rozgrzaniu grota do 450 stopni puścił. Tak więc same spoiny śliczne nie są hehehe ale wszystko teraz ok.
Czekam jeszcze trochę aż klej dobrze zawiąże na tipie i zrobię próbę. Zgodnie z wszelkimi opisami znawców tematu to przy odsłuchu powinna mi spaść kopara na ziemię. Dźwigar leciutki, tip szwajcarski na czubku tylko na klej, z cewek wywalone wszystkie zbędne ciężary typu tulejki żeby jedno w drugie wlazło, nawet kotwy struny nie ma bo bezpośrednio w dźwigarze siedzi, cewki ze śladową indukcyjnością bo tam prawie drutu nie ma hehehe 25 plus 25 zwojów na kanał
A jak będzie na próbie to dopiero usłyszę.
(https://obrazki.elektroda.pl/4862580000_1741976692_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4862580000_1741976692.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3283428000_1741976745_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3283428000_1741976745.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6081593700_1741976772_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6081593700_1741976772.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2871577600_1741976814_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2871577600_1741976814.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9056904000_1741976823_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9056904000_1741976823.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1401442500_1741976839_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1401442500_1741976839.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1530284500_1741976859_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1530284500_1741976859.jpg)
-
Na zdjęciu wkładki z zamontowanym Twoim dziełem dźwigar wygląda jak diamentowy :)
Ponieważ tekstu w tym wątku już na kilometry, przypomnij proszę co to za tip na końcu zamontowałeś?
Jakieś źródło, szlif?
-
Tip na końcu to szwajcarski diamentowy eliptyk. Pochodzenie to ebay od jednego sprzedawcy co to takimi starociemi się zajmuje.
Po korespondencji podesłał mi jakieś zmiotki stare, właśnie ten wstawiony i jeszcze dwa sferyczne. Tipy bez dźwigarów a jedynie z >gilzami dla maszyny czy też toolsa do zaprasowywania. Firmę ew. sprawdzę co to za jedna, raczej była/ jakieś metki fabryczne zostały.
W każdym razie na bank to diamenty, wbrew pozorom takiego golasa łatwo odróżnić od golasa z czystego szafiru > inaczej korundu .
Ja tam słabo kumaty, ale widziałem też nazwę > szafirowy diament hehehehe.
Potem ludzie zastanawiają się dlaczego jedni producenci na igły dają 200 motogodzin a są takie co 1000 albo 2000.
Wprawdzie w skali Mohsa diament to 10 a szafir to aż 9 tylko mało kto wie że zwyczajnie diament nie jest twardszy tylko o 10 % jak sugerowałaby skala tylko w kilkaset procent twardszy. Zwyczajnie między nimi nie ma nic innego pośredniego. Dla diamentu taki szafir to jak dla szafiru jakiś gips hehehehe.
No a co do wkładki co to mi wyszła. Nooo, na filmiku marudziłem.
I po jakiejś tam zabawie z wkładkami to upewnia mnie tylko że wkładki to nie lepsze MC i gorsze MM. Wkładki mogę być dobre albo kijowe i nie ma znaczenia większego czy to MM czy MC. Liczy się klasa samego rysika, dźwigar , zawiecha i klasa wykonania całości.
Gdzieś po necie łaziłem i nadziałem się na koncepcję jakiegoś japońca co to wkładki robi. Uważam że gościu jest kumaty bo w swoich wkładkach wywalił strunę a zamiast niej jest mała kulka . Ustalanie naciągu jakby to tam ustalanie nacisku na zawiechę która jest podparta od strony tipa. Oś obrotu cewek stoi w jednym punkcie i nie pływa we wszystkie strony. Genialny pomysł uważam.
No ale to już dla maniaków bo zniekształcenia zmniejszy o jakiś tam ledwie mierzalny % . Chociaż przyznam się że główkuję jak tą koncepcję zaadoptować .
-
Jak na jutiubowe ucho to gra bardzo fajnie :)
Widziałem gdzieś w necie, ale nie umiem tego namierzyć teraz, inną koncepcję umieszczenia cewek - bardzo blisko samego rysika, na dodatkowym wsporniku odchodzącym pionowo w górę.
W uproszczeniu tak to mniej więcej wyglądało jak na moim bazgrole.
Cewki musiały być umieszczone pod odpowiednimi kątami no i konstrukcja magnesów musiała być inna.
Facet, który to dziergał robił nawet eksperymenty z elektromagnesami w miejsce stałych magnesów, ponieważ tak precyzyjniej dało się zapanować na strumieniem magnetycznym.
P.S. Coś znalazłem:
https://www.reddit.com/r/diyaudio/comments/136zjei/diy_cartridge/
P.S.2 Nawet Audio-Technika coś takiego robi:
https://audioxpress.com/news/audio-technica-introduces-new-flagship-at-art1000x-phono-cartridge
-
Ludzie to pomysłowe zwierzaki :) Ciekawe jakie to efekty dało albo daje.
Ja tam mechanik jestem i mnie takie rozwiązania z ciężarami przy samym rysiku nie bardzo pasują. Teoretycznie to najgorsze umieszczenie cewek ze wszystkich możliwych bo cały ciężar drgających cewek bezpośrednio na rysiku wisi. Nie ma żadnej dźwigni, tak jakby w furze dyszel urąbać i kręcić kikutem. Ciężko po mojemu hehehehehe. Pewnie, sygnał powinien być mocniejszy z maciupeńkiej cewki bo jej amplituda duża w porównaniu z klasycznym rozwiązaniem. Jednak naciski też muszą być większe żeby nadążać rysikiem z tym klamotem na łbie za rowkiem a nie żeby obijał się gdzie popadnie. No ale ja tam się nie znam w sumie, to tylko moje gdybanie i mogę się mylić.
Podobnie z tym dodatkowym wspornikiem gdzieś po drodze. Masa okrutnie wzrośnie, cewki tam w pionie i prędzej do mono wkładki.
Spekuluję że ze stereofonią w tej konstrukcji bardzo kiepsko, albo całkiem brak. Cewki teoretycznie powinny być pod kątem 90 stopni i żadnymi elektromagnesami takiego płaskiego układu nie poprawisz. No ale znowu, to tylko moje gdybanie.
Ja tam teraz na luzie będę dalej główkować z tym swoim widzimisię wkładkowym :)
Aaaaa, no i o jakimś dobrym preampie coś pomyśleć. Robić mi się nie chce a dobre gotowce to ja się na tym znam jak wilk na gwiazdach.
Stwierdzenie zaś, że im droższy tym lepszy kompletnie do mnie nie trafia. No i co teraz robić ?
-
Z mechanicznego punktu widzenia, nie sądzę aby to koniecznie musiało być najgorsze rozwiązanie.
Kompensację masy na końcu igły pewnie w jakiś sposób przeprowadza się dźwigarem do góry, który odciąga igłę. TO moze nawet jakaś żyłka być.
No i same dźwigary mogą być bardzo cienkie i nawet lekko elastyczne - drgania cewka zbiera prawie tam gdzie powstają - na czubku igły, potem mogą być nawet tracone.
Czyli mechanicznych strat przenoszonych drgań z igły na cewkę jest przecież najmniej.
Zresztą ten tym nie wymyśliła Audio Technika tylko inna firma, i nie jest on popularny pewnie dlatego, że jest trudny w produkcji.
Rozrzut parametrów jest na tyle duży, że to się chyba tylko nadaje do amatorskiej zabawy.
Audio-Technika nie chce nawet przyznać jaka jest siła nacisku pisząc w danych technicznych:
"Refer to “Tracking force information” included in the box."
Czyli dla każdego pojedynczego egzemplarza wkładki ustala się optymalny nacisk indywidualnie - brzmi jak amatorska, hobbystyczno-modelarska robota jak dla mnie :)
Ale sorki za offtopic, chciałem Ci dać pomysł co jeszcze dziwnego możesz zrobić z przetwornikiem skoro bardzo dobrze idzie Ci ta zabawa.
-
Ale sorki za offtopic, chciałem Ci dać pomysł co jeszcze dziwnego możesz zrobić z przetwornikiem skoro bardzo dobrze idzie Ci ta zabawa.
Jaki offtop? Wszystko jak należy :) Właśnie takie podchody najbardziej mnie interesują. Jeżeli jeszcze coś dziwnego albo dziwniejszego gdzieś wyhaczysz to ja też chętnie to zobaczę.
No a tak poza tym to przeczochrałem parę płyt tym moim niby denonem, wszystko piknie i ładnie. Nie będę tutaj popełniał adiofilozy euforyczno opisowej ale daje się wysłyszeć pewne zalety, szczególnie w wysokich i najwyższych tonach. Trochę niestety efekt jest psuty przez słabość preampa i chociaż on niezły jak twierdzę dalej to już przy takim sygnale jaki dostaje z tej wkładki to żyły mu pewno wyłazić zaczynają żeby to jakoś wzmocnić hehehee
Niemniej wnioski jakie wysnułem skłaniają mnie do dosyć poważnej zmiany w koncepcji wkładki którą wymyśliłem. Nie będzie miała pary mikromagnesików. Będzie miała jeden mikromagnesik i to bez podstawek. Przez to muszę też gdzie z ebaya zamówić igiełkę od pfeifer czy jak im tam, z jakichś starych zapasów. Z tego co zobaczyłem dotychczas to robią zwyczajnie najmniejsze najmniejsze tipy jakie widziałem. A tutaj kaliber tipa uznaję za gardłowy. Ten szwajcar jest świetny ale toporny zwyczajnie, gabarytem podobny do kitajskich gwoździągów które wszędzie prawie teraz siedzą. Może zaryzykuję na jednym i go zwyczejnie ułamię, gwarancji że z niego co zostanie nie ma żadnej ma się rozumieć.
-
Oczywiście nie mogę usiedzieć na miejscu i muszę podłubać :) No i w ruch pójdzie P24 bo raz że ona sama z siebie gra spoko, chociaż jej zamiennik igły to chyba koło oryginału nawet nie leżał. Pomiary sugerują że ma ceweczki małe i z małą indukcyjnością. Ponadto bez rozwalania jej doskonale widać gdzie są nabiegunniki co ułatwi dokładne wycelowanie. Dorobię więc jej lekkiego iron cactusa z zawiechą własnego wyrobu. Oczywiście będzie można wiele opcji przebadać, mam jednak pewną myśl która mnie dręczy i chcę jej słuszność przebadać zanim zacznę swoją od zera. Liczę że mały techniolek da radę hehehehe.
No i trzeba będzie dorobić przejściówkę na 1/2 żeby dla zasady było testowane na D2 a nie na tangencjalu. Pieron wie jakie naciski będą najlepsze a w tangencjalu na stałe zabite i żeby je zmienić to trzeba pół patefona rozwalić.
(https://obrazki.elektroda.pl/4640509200_1742056156_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4640509200_1742056156.jpg)
-
Może tego potrzebujesz?
https://allegro.pl/listing?string=Mocowane%20wk%C5%82adki%20T4P
-
AJ van den Hul robi wkładkę MC:
Part1:
Part2:
-
Gdybyś chciał poznać z bliska budowę tej wkładki AT z cewkami na igle to tutaj pokazują powiększony model, wcześniejszą wersja z cewkami okrągłymi:
-
Dzięki Krzysztof_M Super linki :)
Tak, redukcje ze dwie przydałby się. Tutaj u mnie gdzieś tam znalazłem jednak cena taka , nooo, dosyć spora powiedziałbym. Wiele wkładek P4 można kupić taniej heheheh, pierwszą jednak dorobię .
Tam w filmiku z modelem powiększonym wkładki, kolega zapytał dokładnie o to o co ja też zapytałbym. No cóż, odpowiedź była taka dosyć wymijająca. Wspomniał manager że niska masa, brak wpływu dźwigara itd. itp. Twoje przypuszczenia że tam force indywidualnie ustalane jak u amatora dłubacza (jak ja np) Było do przewidzenia. A jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.
Tak, kasa. Z własnego bardzooooo skromnego doświadczenia wiem że motanie cewek do łatwych nie należy. Owszem , zawsze się znajdzie jakiś uparty co to zrobi, jednak AT to fabryka którą trzeba utrzymać. A to znaczy że trzeba tego dużo zrobić.
No i mogą być schody kadrowe w sensie fizoli którzy tą robotę zrobią. Bo talentów managerskich do trzepania dziobem i nauczania innych nigdy nie zabraknie.
Ojojoj ile ja już tego w życiu widziałem to czasami zastanawiam się skąd to się bierze. Ile widziałem ludzi z talentem, stażem długoletnim którzy odchodzili z pracy przez zarozumiałego półkretyna to się w pale nie mieści.
-
Dzisiaj wiele nie zrobiłem. Tzn. dźwigar, magnes, zawieszenie eksprymentalne wraz z regulacją podatności zrobiłem. Jutro może dorobię przejściówkę z możliwością pokłonu całej wkładeczki, czyli VTA przy okazji.
Ponieważ to też eksperyment to dźwigar dosyć długi żeby w razie W było z czego skracać :) i przy okazji większa jego długość to zwiększenie precyzji w sterowaniu magnesem/ że się tak wyrażę. Sygnał i tak nie będzie wysoki bardzo to wsio ryba :) Magnes sporo podwymiarowy ok 1/4 standardowej wielkości . Wkładka jednak jest o tyle przyjazna że widać gdzie ma nabiegunniki tak więc precyzyjnie ulokowałem we właściwym położeniu. Wredna zaś bo >gilza< małej średnicy , całe 2mm średnicy we wnętrzu, tak więc dodatkowe utrudnienie w kombinowaniu przy zawieszeniu. Na tą chwilę zrobiłem bardzo podatne, zobaczymy co z tego w odsłuchu wyniknie.
Tzn. przewiduję że powinna być bardzo precyzyjna a czy tak faktycznie będzie to nie wiadomo.
(https://obrazki.elektroda.pl/1835852900_1742160857_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1835852900_1742160857.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4151742100_1742160930_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4151742100_1742160930.jpg)
-
Skończyłem tą wkładkę :) Próba techniczna już odbyła się i film taszczy się bidulek na youtube.
Będzie , hmmmm, gdy dojdzie hehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/8700017300_1742227284_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8700017300_1742227284.jpg)
-
Te filmiki są fajne, ale szkoda, że telefonem dźwięk nagrywasz, mogłeś do komputera to podłączyć.
Telefon to w zasadzie nie daje wglądu w brzmienie, coś tam brzęczy komórkowo, plus echo pomieszczenia itd ...
Twoje opisy i zdjęcia są w tym względzie o wiele ciekawsze :)
-
Filmowiec ze mnie marny, jeszcze dźwięk na komputer ,ooooojojoj.
Coś pokombinuję bo mnie w sumie też wnerwia.
-
Dzisiaj dopracowywałem zawieszenie, przerabiając sporo kombinacji. Pierwotne z kauczuku było spoko w sumie, no ale wiadomo jak jest :)
Silikony wszelkie odpadły i wygrał materiał o większych własnościach stratnych. To jakiś spieniony elastomer, dokładnie to nie wiem co to za jeden. Jednak udało mi się go obrobić i wylądował na miejscu. Chyba go zostawię i już poprawiać nie będę. Wkładka gra bardzo fajnie :)
Pomimo tego że nie ma tam rewelacyjnego tipa to moje przypuszczenia że będzie szczegółowa sprawdziły się :)
Prowadzi się bardzo dobrze nawet z małymi naciskami typu 0,5 grama. Ustaliłem że jej optymalna wartość jak dla mnie to 1gram a nawet na 0,5 trudno ją wybić z rowka. Byle trzęsienie ziemi nie straszne hehehe
(https://obrazki.elektroda.pl/8857815600_1742323344_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8857815600_1742323344.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2720256500_1742323390_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2720256500_1742323390.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5196763500_1742323426_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5196763500_1742323426.jpg)
-
Manipulujesz już w tych wkładkach jakbyś składniki na pizze kładł :)
Jak opanujesz nagrywanie inaczej niż mikrofonem i nie zagadasz muzyki to będzie miło posłuchać na YT.
Oby tylko nie wycieli z powodu praw autorskich.
Czym kroisz to zawieszenie? Ja sobie pomyślałem o wybijaku do dziur, ale może masz iny patent?
-
Jestem cały czas na etapie szkolenia że się tak wyrażę. Jak wygląda wkładka to są miliony obrazków i innych mądrych porad na necie, a jak jest w istocie to w zasadzie niczego nie ma. W poważnych opisach, opracowaniach jakie obecnie powstają, autorzy kreujący się na znawców w temacie to często takie głodne kawałki pociskają że się w pale nie mieści. Legend i mitów zatrzęsienie jakby taka wkładka jedna z drugą pochodziły z równoległej rzeczywistości w której również magia obowiązuje.
Jednym z takich mitów który kompletnie mi rozwala wątrobę to nieśmiertelne hasło > MC mają mniejszą ruchomą masę.
Wczoraj gdzieś wyczytałem że to jest > kilkanaście razy więcej dla MM. Kilkanaście razy więcej to nie ma nawet przy piezo stereo wkładkach z lat 50 tych zeszłego wieku. Przy współczesnych w miare , czyli coś od 70tych lat już tak różowo nie ma. Gotowym bym nawet spór o piwo podjąć że mało która mc ma tak mało jak pierwsza z brzegu AT dajmy nato. Jeszcze taka za 200/ 300 euro to już może być kompletna kaplica w tej kwestii dla MC.
Siła MC to mała indukcyjność i zawieszenie. Pomijam rysik, bo on zawsze musi być dobry.
Zawiecha w MC jest zwyczajnie stabilna i nieruchoma w osi podłużnej dźwigara. Teoretyczny punkt obrotu w uproszczeniu znajduje się w jednym miejscu. We wkładkach MM w ogromnej większości ten teoretyczny punkt pływa niejako bo nie ma żadnego mechanizmu typu struna która pomaga go osiowo zakotwić. Siły działające na dźwigar są modulowane przez zapis w rowku i jest to raczej bardzo szybkozmienny przebieg heheh. Rysik skacze nie tylko góra dół, prawo lewo ale też przód tył no i wiadomo co z tego dalej może wynikać. Zmiany położenia oczywiście niewielkie, ale w stosunku do zapisu w rowku płyty już wcale małe być nie muszą.
To jest w/g mnie głównym powodem wszelkiego rodzaju smażeń w dźwięku itp... Głównym, bo jeszcze można wymyśleć milion innych powodów.
To moje bardzo skromne doświadczenie podpowiada, bo parę wkładek już zdążyłem rozwalić hehehehe
Oczywiście są MM które mają dodatkowe ustroje, ale wtedy ich cena nieuchronnie musi pójść w górę. No nie ma lipy, nikt tego nie produkuje że dawać innym za darmo.
Ja teraz kombinuję jak to zrobić po swojemu tak zupełnie nie magicznie i lotów w kosmos a przyziemnie. Tak na stole gdzie obok piwo jest :) A czy coś z tego będzie? Jeżeli się nie pójdzie gdzieś daleko, nie zobaczy się co jest gdzieś daleko.
Ajjj, poniosło mnie.
Materiały na zawieszenie tnę czym popadnie. Próba z wybijakami oczywiście była ale daje słabe rezultaty. W domowych warunkach pozostaje jedynie zgrubne porąbanie a potem szlifowanie. Silikony są wredne do tego ale pomalutku na jakiejś diamentowej tarczce da radę. Gumy, kauczuki i inne już o wiele łatwiej. Obroty duże, nacisk prawie nic i powoli idzie :)
-
W końcu po wyczerpującej walce z kabelkami, nagrałem film z dźwiękiem wprost ze źródła, gniazdka słuchawkowego.
Nie jestem zadowolony bo okazuje się że ADC w telefonie jest kiepski. Ucina dźwięk strasznie i właściwie to nie ma odzwierciedlenia z tym co jest naprawdę. Bez prawdziwej karty zewnętrznej nie ma większego sensu.
No ale skoro już tyle nerwów mi to zjadło to wklejam to co jest >)
Oczywiście trochę marudzę ale całej muzy nie zagadałem heheh
-
Wszystko przeczytałem a następnie wszystko posłuchałem:)
Nagranie kabelkiem a nie z mikrofonu jest takie jak opisałeś, ale i tak o niebo lepiej niż wcześniej.
Gadania było tyle co trzeba i nie na muzyce - gites!
Co mnie zaskoczyło - brak zniekształceń dla wysokich tonów, trzasków i szumu.
Fakt, że muzyka nie miała cichych pasaży, ale i tak moim zdaniem brzmi ok jak na coś, co z kosmosu nie przyleciało i na stole w jadalni zostało wydziergane.
Jak dla mnie efekt Twojej zabawy jest bardzo dobry i jedynie wyobrażam sobie jak to brzmi na żywo.
Możliwe też, że gdybyś miał przedwzmacniacz gramofonowy z opcją regulacji impedancji obciążenia i pojemności w szerokim zakresie, to udałoby się nawet więcej wydobyć z Twoich wkładek.
-
Szum płyty jest ale bardzo niewielki, malutki zupełnie. Trzaski sporadyczne bo wyobraźcie sobie że płytę umyłem hehehehe a i mam jak się okazało zajebistą szczotkę która z rowków ładnie wydrapuje. Ponadto, może zasługa konstruktora?
heheheeh. Poniosło go zrobił zawiechę nie tylko z regulacją podatności ale i trójczęściową. Środkowa gdzie punkt obrotu to cienka ale twarda, żeby chociaż trochę unieruchomić możliwość drgań w osi podłużnej. A przednia i tylna stratna i miękka z pienionego elastomeru.
To już chyba z dziesiąta wersja zawiechy do Technicssteina :)
Magnes oczywiście sporo pod wymiarowy i poziom sygnału mały. Wzmak trzeba odkręcać o 3--4 godziny więcej niż dla innych źródeł
-
Dobra :)
Po zdobytej eksperymentalnie wiedzy w tym co we wkładkach istotne a co w zasadzie wszędzie jest pomijane :(
Rozpoczynam budowę wkładki. Na focie parę istotnych elementów które już są i umożliwiają rozpoczęcie prac.
(https://obrazki.elektroda.pl/4870081100_1742573801_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4870081100_1742573801.jpg)
Kilka jeszcze trzeba dorobić oczywiście, min. nowy wspornik bo ten planowany na początku przestał mi się podobać. Zaleta teoretyczna konstrukcji to powiedzmy że> teoretyczna łatwość wymiany cewek i będzie można motać różne różniste :) Gorzej będzie z samym dźwigarem bo trzeba będzie bardzo precyzyjnie potraktować samo klejenia tipa . Azymut musi być w punkt bo zakres jego regulacji będzie bardzo niewielki. Pokłon zaś pryszcz i zapewne też dorobię możliwość regulacji bo to akurat trudne nie będzie.
OK lece do roboty
-
Nie zasypujesz gruszek w popiele :)
Chyba pod wpływem Twoich przygód zerknę do zepsutych wkładek jakie posiadam.
Może uda się coś wystrugać.
-
No trzeba robić żeby zrobić :) Samym gadaniem po forach i wdawanie się w dyskusje to raczej słabo sprzyja zbudowaniu czegoś X.
Prędzej skończy się na jakiejś kłótni o kabel o magicznych właściwościach gdy ja raczej stwierdzę że ten ze szpulki w sklepie elektrycznym będzie lepszy.
Ja w tej mojej hipotetycznej wkładce bardzo dużą wagę przywiązuje do zawieszenia. Moje małe dochodzenia uzmysłowiły mi że ten temat jest bardzo po macoszemu traktowany. Uważam że to błąd bo zawiecha to arcy istotny składnik dobrej wkładki. Nie pomoże żadna shibata na końcu dźwigara z kryptonitu jeżeli resorowanie zawiedzie. W sumie to można śmiało porównać do klasy zawieszenia w samochodach. No taka tam syrenka albo kaszel za chiny tak gładko tyłka nie przewiezie po dziurach jak cytryna CX z epoki. No a już o reszcie nie wspomnę. W sumie to we wkładce musi być na tip top jak w wyścigowym motocyklu, abo przynajmniej jakimś porządnym tzw. turystyczno sportowym. Każdy kto ma motocykl zapewne doskonale rozumie co to znaczy zawiecha z regulacją dobicia, odbicia, progresji, twardości i jeszcze jaki tłumik skrętu też wskazany.
Wydłubałem w końcu to co najpierw parę dni móżdżyłem jak to zrobić. Bo w sumie takie struny powszechnie stosowane w MC jakoś mi szczególnie nie pasują, zło konieczne jakby.
Oczywiście ciągle stadium badawcze i na masę kompromisów trzeba iść. No ale gdyby to rozwijać po pełnym programie to nigdy niczego bym nie zrobił :) Kompromis być musi bo warunki początkowe są sprzeczne , taki świat w sumie w całości jest. Albo to jakoś akceptujemy albo w skrajnym wypadku szlag nas trafi od nie akceptacji.
(https://obrazki.elektroda.pl/4965605900_1742663561_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4965605900_1742663561.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4978133900_1742663602_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4978133900_1742663602.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4830199900_1742663567_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4830199900_1742663567.jpg)
Tam powiedziałem że utrzymanie tipa w osi. Oczywiście chodzi o wyeliminowanie pływania tipa wzdłuż osi podłużnej dźwigara. Ja już wiem że to bardzo ważny szczegół. Jeżeli długość robocza dźwigara zmienia się choćby minimalnie to przede wszystkim wysokie tony dostają po łbie od zniekształceń.
-
Nie zasypujesz gruszek w popiele :)
Chyba pod wpływem Twoich przygód zerknę do zepsutych wkładek jakie posiadam.
Może uda się coś wystrugać.
Dajesz :) Na bank coś można strugać. Poza tym ciekaw jestem co to tam w tych zepsutych posiadasz.
No a u mnie , jak mawiał Zenek ; Nie ma róży bez ognia heh.
Trzeba było mi wydłubać drugą wersję > bloku zawieszenia. Pierwsza ujawniła że nie ma tak różowo i ognia nie będzie bez poprawki.
Zbyt tępo podszedłem do sprawy i przegapiłem oczywisty fakt że zawieszenie wkładki musi w zasadzie pracować we wszystkich kierunkach . Skupiłem się tylko na problemie góra/dół i tym samym skopałem możliwości pracy w kierunkach poziomych.
Zawiecha nieco skomplikowała się ale nie na tyle żeby jej ver2 powstać nie mogło.
(https://obrazki.elektroda.pl/9281609400_1742806524_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9281609400_1742806524.jpg)
-
Dzisiaj chyba najtrudniejszą część skończyłem. Dopracowywałem zawieszenie żeby zgodnie z planem było i doklejałem magnesy.
Na zdjęciu wygląda potężnie i dlatego dodałem jiga z tipem na końcu żeby zobrazować skalę hehehe. Magnesy są porównywalne wielkością z samym tipem. No i nie zapomnieć że główny materiał konstrukcyjny jest 3x lżejszy od aluminium. Sam klej chyba ze 4x lżejszy. W każdym razie moja waga w dalszym ciągu nie chce tego ważyć
Dała mi popalić dzisiejsza robota bo już poza granicą komfortowego widzenia w moich sprzętach optycznych. Koniecznie trzeba rozejrzeć się za dobrym mikroskopem.
(https://obrazki.elektroda.pl/4054144600_1742929432_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/4054144600_1742929432.jpg)
-
Ten klej to zwykły sekundowy, jak Kropelka?
Widzę, że zatopione są całe magnesiki, nie tylko w miejscu styku z dźwigarem.
-
W sumie to tak, chociaż całkiem zwykła kropelka może się nie nadać. Musi być czysta kropelka >) w sensie bez wypełniaczy i przyśpieszaczy a takie są najczęściej sprzedawane i trochę trzeba ich kupić żeby trafić na właściwy.
Niezłe są również akrylowe utwardzane UV, najlepiej gadać ze swoim dentystą w tej sprawie bo oni mają najlepsze z tego gatunku :)
Świetne właściwości zwilżania no i moc skleiny nie w kij dmuchał. Same zaś epoxydy to wg. nie za bardzo do takich małych ustrojów. Epoxydy lubią się rozłazić na duży obszar. Nie mają takich właściwości że napięciem powierzchniowym same wpływają w mikro szczeliny i utrzymują się tam bez robienia po bokach.
-
W sumie to tak, chociaż całkiem zwykła kropelka może się nie nadać. Musi być czysta kropelka >) w sensie bez wypełniaczy i przyśpieszaczy a takie są najczęściej sprzedawane i trochę trzeba ich kupić żeby trafić na właściwy.
Niezłe są również akrylowe utwardzane UV, najlepiej gadać ze swoim dentystą w tej sprawie bo oni mają najlepsze z tego gatunku :)
Świetne właściwości zwilżania no i moc skleiny nie w kij dmuchał. Same zaś epoxydy to wg. nie za bardzo do takich małych ustrojów. Epoxydy lubią się rozłazić na duży obszar. Nie mają takich właściwości że napięciem powierzchniowym same wpływają w mikro szczeliny i utrzymują się tam bez robienia po bokach.
Pochwalisz się jaką kropelkę znalazłeś? Może nad Wisłą też da się taką kupić?
-
Klej UV mam od swojego dentysty :) A tzw kropelka to z wielu które próbowałem najlepsza okazała się z Woolwortha , pod nazwą firmową Woolworth. Wszystkie inne przy niej wg mnie to cienizna. Kropeka owa jest bardzo rzadką cieczą, świetnie wpływa we wszelkie szczeliny i jak wspomniałem napięciem powierzchniowym trzyma się > nierównego < obszaru. Łatwo się nią klei bo dozować można precyzyjnie i nie trzeba dotykać. Znaczy, ledwie zanurzony koniec np. igły z drewna najlepiej z mało widoczną ilością wystarczy zbliżyć do czegoś klejonego i sama przyciągnie się. Nie utwardza się natychmiastowo, a po około 3 może 4 minuty zaczyna powoli wiązać. Myślę że całkowita polimeryzacja zajmuje kilka godzin. Na drugi dzień jest już bardzo związana i można piłować, szlifować w razie potrzeby.
No i nie mętnieje a pozostaje szkliście przejrzysta, w takich małych ilościach.
No i moc skleiny fantastyczna. Drut aluminiowy 2mm klejony do blachy to urwać można ale za spoiną bo ona raczej wytrzyma hehe
-
Dzięki za podpowiedzi co do kropelki.
A ten klej UV to utwardzasz jakimś specjalnym ustrojstwem?
-
Nic specjalnego, taka zwykła lampka na 2 małe paluszki. Wprawdzie ona UV wali ale ma też normalną audiofilską :) niebieską diodę która jako celownik służy i wskaźnik że bateryjki OK. Kilka sekund świecenia i klej twardy. W sumie to nawet nie trzeba jakoś się z tym patyczkować bo to UV w sumie nawet mały błysk UV powoduje rozpoczęcie reakcji i tak stwardnieje na skałę. W końcu tym zęby sztukują i nowe ładne amerykańskie robią hehehehe.
A tą lampkę kupiłem z jakimś klejem UV w Obi.
-
Ślimaczę się z tym prototypem, trochę utrudniam bo uparłem się że regulacje wszystkie muszą być pod ręką.
Niemniej, części na korpus już w zasadzie gotowe. Powoli będę zbierać w całość :)
Może dzisiaj odpalę? Chociaż przypuszczam że nowe cewki będę motać, gotowe mi się nie podobają.
(https://obrazki.elektroda.pl/9483967300_1743074095_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9483967300_1743074095.jpg)
-
Może dzisiaj odpalę, taaaa. To jak z remontem chałupy > Eeetam Panie kochany, chwila moment i gotowe do obiadu.
Taaaa, chwila moment i żółwie się rozbiegły.
No ale jakoś tam pomału idzie. Coś mnie podkusiło żeby sprawdzić jak bejcowane będzie i jak widać wyszło g....... hehehehe
Jutro powrót do słusznego czarnego koloru. Tymczasem trochę walczyłem z miejscem na cewki żeby siadły bez kombinacji dodatkowych.
Trzeba nowe zrobić oraz wykombinować jak je zdejmować, przynajmniej jedną bez jakichś dodatkowych machinacji. Jeżeli przywalę je na stałe to będzie problem z wyjęciem wspornika. A jeżeli wspornika nie wyjmę to nie wymienię materiału amortyzatora.
To że stawiam w tym przypadku na silikony wcale nie oznacza że kauczuk albo elastomer nie będzie lepszy. To takie moje życzenie jakby żeby to był silikon. Zwyczajnie odporność na starzenie lepsza niż inne materiały.
(https://obrazki.elektroda.pl/2203268900_1743104888_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2203268900_1743104888.jpg)
-
Pełna profeska, to z tymi regulacjami na zewnątrz to super pomysł.
Motywacja by samemu coś podłubać rośnie :)
-
Etam profeska. Eksperymet i to jeszcze nie gotowy heh.
Dzisiaj odrobinkę dopracowywałem to co mi się nie podoba i drobne zmiany konstrukcyjne. Ponieważ to prototyp i gwarancji że zagra dobrze nie ma żadnej to co mi zależy dłubać powoli. Poprawki zrobiłem z powodu regulacji VTA który gdzieś tam w teorii przewiduje że to okolice 20 stopni/ zgrubnie. Gdzieś kiedyś wyczytałem że to niby wzięło się wprost z ustawienia wspornika rylców w głowicach nacinających matryce/ czyli jakby OK. Sęk w tym że nie wszystkie głowice miały te 20 czy tam 22 stopnie pochylenia wspornika. W niemczech np. czyli sporo dobrych tłoczeń , taka prawda choćby komuś to nie leżało. Stosowano głowice bardzo często które miały pochylenie 15 stopni. No i dlatego trochę szlifowałem, piłowałem żeby początek regulacji wypadał mniej więcej od takiego małego kąta.
Nie wiem czy zaryzykuję klejenie tipa żeby siedział prawidłowo w rowku z takim małym kątem VTA całościowo. No ale żeby chociaż była możliwość startu od takiego małego. Teoretycznie to co zmierzyłem na teraz to wychodzi że VTA mogę ustawić od ok 12 stopni. Mniej już nie da rady ze względów konstrukcyjnych. A w plus to choćby i 30 stopni swobodnie.
Co będzie to będzie. Jutro w końcu nawinę cewki nowe, tak trochę drutu nawalę żeby wkładka jeżeli się uda, załapała się na poziom od biedy wpisujący się standard dla MM. To też na czuja w końcu bo nie obliczę wyjścia cewek w żaden sposób, pieron wie jaki strumień magnesów itp. utrudnienia. Przewidziałem jednak możliwość ich wymiany w max uproszczony sposób.
(https://obrazki.elektroda.pl/9570510100_1743198906_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9570510100_1743198906.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1376242200_1743198934_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1376242200_1743198934.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6312284700_1743198987_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/6312284700_1743198987.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5815951900_1743199022_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5815951900_1743199022.jpg)
-
Wprawdzie jeszcze zaćmienie słońca trwa, ja jednak zapomniałem naładować accu w aparacie i lipa. Byłoby pare fajnych fot a tak to na szybkości tylko z szajsunga z przyłożonym filtrem ND, chyba z 8x mnie się nawinął. Telefon jednak to daleki od normalnego aparatu i z takim zadaniem to kaplica dla niego.
(https://obrazki.elektroda.pl/9892378500_1743247419_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9892378500_1743247419.jpg)
Chwila przerwy tak czy inaczej, szpulki na cewki trzeba było dorobić jakieś żeby drut sie nie rozłaził. Przyschnie to nawinę i się zobaczy co dalej heheheh
(https://obrazki.elektroda.pl/9919403900_1743247750_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9919403900_1743247750.jpg)
-
Strasznie wolno idzie. Cewki zrobiłem , czekam aż klej porządnie złapie.
Yoink / hehehehehehe znaczy
(https://obrazki.elektroda.pl/3845422600_1743267905_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3845422600_1743267905.jpg)
w sumie można piwko spić :)
-
No i ponownie, jak zwykle :) Dzień opóźnienia. Od bidy to i dzisiaj dałbym radę ale już ciemno i trzeba odsapnąć bo jednak trochę patrzenia przez kijowe lupki było. Jutro, spokojne przy dziennym świetle dobiję. Zrobiłem jednak całkiem cewki do końca, sprężynki które je mocują .
(https://obrazki.elektroda.pl/9845941900_1743280190_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/9845941900_1743280190.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1222230500_1743280197_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/1222230500_1743280197.jpg)
Również ćwiczebnie przeprowadziłem montaż. Akurat bez komplikacji bo wszystko siadło jak należy.
Jest sporo miejsca na regulację co mnie cieszy.
Możliwe że nawet wyda z siebie jakiś dźwięk po bitwie z zawieszeniem z doborem tłumienia itd... hehehehe. Idea odwrócenia działania głowicy nacinającej 100% można powiedzieć.
(https://obrazki.elektroda.pl/5594321200_1743280512_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5594321200_1743280512.jpg)
-
Ile zwojów namotałeś na tych cewkach?
Oporność mierzyłeś?
Tak się zastanawiam ile miejsca jest wewnątrz cewek, przecież jak igła siądzie na płycie to się wszystko przemieści i ciekawe czy magnesy o ścianki cewek nie zawadzą w czasie większych wybojów na płycie?
-
W takim układzie problem jest oczywiście. Cewki nie mogą być zbyt małe w środku żeby uniknąć problemu stukania o nie.
Dlatego też nie mogą być przymocowane na amen bo nie da się tego zmontować i muszą mieć możliwość przemieszczenia po osi.
Pobocznie, daje to bardzo duży zakres regulacji.
Ale spoko :) Cewki w środku mają pustkę o średnicy 1,4 mm a średnica magnesu to 0,5 mm już z warstwą kleju na wierzchu.
Żeby magnesy o cokolwiek zawadziły to punkt montażu samego tipa musi przemieścić się przynajmniej na 3mm w którąś stronę . Ustaliłem wprawdzie na oko ale jest to bardzo dużo.
Magnesy wykonują w tym czasie 1/5 tej drogi bo punkt ich mocowania znajduje się na ok. 1/5 długości w w stosunku do rysika i punktu obrotu.
Jeżeli ta wkładka wyda jakiś znośny dźwięk to będzie mogła śmigać po najbardziej pogiętych płytach bez problemu.
Cewki tak jak wspomniałem nawijane fachową metodą audiofilską czyli na czuja. Mają po 280 zwojów i po 47 Ohm.
Dokładnie to 47,2 i 47,6 Ohm. Udały się więc bardzo równe uważam. Drut 0,02 mm
Liczę że przedwzmak z gniazd MM poradzi sobie z nimi. Albo że przynajmniej mocny sygnał jak na MC Lo dadzą.
... z tym sygnałem to dlatego że nie mam jakiegoś full wypasa przedwzmaka. Ten mój Harman to na bardzo niskich poziomach sygnału nie radzi sobie najlepiej. Za to okazało się przedzwmak rotela nie jest wcale zły tylko że wcześniej badziewia mu podłączałem hehehehe. No ale on jest tylko MM. A jakiegoś tam legendarnego Naima to można śmiało w kosz wywalić.
-
Jak MM nie pociągnie sygnału z powodu za małego wzmocnienia, to na wejście MC może powodować zbyt duże obciążenie cewek, ponieważ wejście MC będzie miało oporność wejściową w okolicach 100 omów (dokładniej to się dowiesz jak sprawdzisz w dokumentacji oczywiście).
Zmiana obciążenia tak drastyczna pociągnie za sobą zmianę brzmienia - ale nie mam pomysłu w którą stronę i czy na lepsze czy gorsze.
-
Zmiana obciążenia tak drastyczna pociągnie za sobą zmianę brzmienia - ale nie mam pomysłu w którą stronę i czy na lepsze czy gorsze.
Moja wiedza jak to jest z tym obciążeniem jest na takim poziomie jak Twoja :)
Spoko, niebawem po próbie technicznej będzie coś można o tym powiedzieć. Będą w sumie trzy wyjścia, nic nie robić, motać mniej zwojów, motać więcej zwojów drutem 0.01 mm.
Jeżeli samą oporność brać na krótko jako pewnik to dobrze pod MM chodzą cewki po 160 Ohm, tyle ma Ortofon X3 i jest wkładką MC HO.
No ale pod MM dobrze idzie też Philips który ma coś koło 650 Ohm i Technics z ok 1.5 k. Może na forum jest mierniczy i badał ten aspekt, jeżeli coś wie to niech skrobnie, proszę :)
A jak ich impedancja zgodna z normą pomiarową to zielonego pojęcia nie mam.
W sumie jeżeli ten prototyp odpali w miarę OK to zapewne uruchomi mi procedurę produkcji jeszcze jednej w takim układzie . Ponieważ w trakcie samej budowy okazało się że podstawowe elementy mogłyby być jeszcze mniejsze i lżejsze i dałoby się to zrobić. Poza tym nowa
idea mi się w głowie urodziła jak samo zawieszenie zbudować . Gdyby udało mi się zbliżyć wagowo do wspornika który wydłubałem dla Technicsteina to super, aktualnie to moja najlepsza wkładka całościowo którą posiadam. Kasuje i Ortofona i Denona i poczciwego Filipka.
Wysłałem też próbkę z nagraniem do znajomego żeby ocenił jak to chodzi wszystko, czekam aż paczka dojdzie do niego i da mi ocenę.
Ona też będzie miała wpływ to co będę dalej dłubać.
-
Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy :)
-
. z tym sygnałem to dlatego że nie mam jakiegoś full wypasa przedwzmaka. Ten mój Harman to na bardzo niskich poziomach sygnału nie radzi sobie najlepiej.
Cześć, gdzieś u mnie powinien się walać klon VSPS by Ahaja. Max wzmocnienie dla MM ma 52 dB i jedno ustawienie obciążenia przerobiłem na 1.8 czy tam 2k.
Mogę Ci go wypożyczyć do testów.
-
Dzięki Bacek :) Skrobnąłem pw do Ciebie.
Noo a problem przedwmacniacza będzie się pogłębiał. Zdaję sobie sprawę że bez niego to tak lipa jakby. Nawet jeżeli coś wystrugam to mogę nie zidentyfikować czy >dzieło< hahahahha jest dobre czy złe, bo zwyczajnie nie trafię w parametry elektryczne.
A tak jak już napisałem, jadę na patencie audiofilskim. Kabli nie mam zamiaru zmieniać bo nie mam na to kasy hehehe chociaż one podobno rozwiązują układy równań z 10 niewiadomymi na 11 możliwych.
-
Towarzysze i towarzyszki, jak to w gospodarce planowanej jest normą, z powodu sił imperialistycznych opóźnienie w inwestycji jest nieuniknione.
Tak poprawiałem, poprawiałem i poprawiałem aż dźwigar złamałem i z ostatniego kolca Iron cactusa Moniki musiałem zrobić nowy.
( znaczy to nie ostatni jako taki tylko ostatni z zapasu hehe )
Echhh, nikt nie napisał że ma być lekko hehehe
Ale muszę powiedzieć że mocny był i trzasnął jak szkło po przekroczeniu dopuszczalnego obciążenia.
Skasowałem go bo kolejny montaż do próby robiłem i zapomniałem rozluźnić jego mocowanie w zawieszeniu i na chama pojechałem. W sumie gdybym go nie przekosił w palcach to zapewne nic by mu się nie stało.
(https://obrazki.elektroda.pl/8921056700_1743446349_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8921056700_1743446349.jpg)
No a nowy trochę musi czekać na utwardzenie kleju.
-
i z ostatniego kolca Iron cactusa Moniki musiałem zrobić nowy.
To masz je Roberto selekcjonowane ? znaczy się kolce ;-)
-
No oczywiście Wojciechu >) Jak by inaczej , w końcu to hiend pełną gębą i skoro za dużo drutu audiofilskiego wepchać się nie da to niech chociaż wspornik ma z potrójnej selekcji :)
Na poważnie to tak, kolec kolcowi nie równy i wprawdzie mam już kolekcję kaktusów ale ten od Moniki ma jednak kolce debeściackie .
Kaktus już stary zwyczajnie i pewno z kolcami u niego jak z dojrzałym betonem, albo raczej struno-betonem.
Cackam się z nimi żeby nie ogołocić biednego katusa z tych kolców. Póki co nic po nim nie widać że parę kolców mu uciąłem nieszkodliwie. No ale gdybym przesadził to wiesz, właścicielka mogłaby czymś po paszczy przejechać >)
No ale poprawki zrobione , nowy wspornik dorobiony i może jutro w końcu odpalę.
(https://obrazki.elektroda.pl/2356376900_1743459648_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/2356376900_1743459648.jpg)
-
Ładnie wyszło, w sumie to nie wiem czy widziałem podobne fabryczne konstrukcje kiedyś.
-
Ja gdzieś kiedyś podobne widziałem, z tym że tam magnes był duży, znaczy tak na oko standardowego rozmiaru i był częścią dźwigara.
No ale to nie była konstrukcja dużej fabryki tylko manufaktura z typu tych co to wkładki z kłów mamuta robią albo z jakiegoś drzewa japońskiego co to 2000 lat rośnie zanim patyk z tego będzie żeby trumienkę na wkładkę za 20 kilo monet wyrzeźbić.
Swoją drogą to kity nieziemskie heheheheheh w opisach właściwości cudownych.
Oczywiście nikt tego nigdy nie zmierzył bo urojenia w sumie trudno obmierzyć a wiara to wiadomo, śliska sprawa. Stara Lotka z mojej wioski Jezusa widziała w każdej kałuży po deszczu i to był dla niej fakt naukowy. Przecież wystarczy popatrzeć to widać, no nie?
W sumie podobnie z kablami bywa itp.....
Dowiedziałem się co to za słynne japońskie drzewo jest. To zwyczajny badyl który u nas nazywa się tarniną :) Gdy rośnie na skałach gdzie wieje to tak ma z tym czasem wzrostu, nooo 2000 lat to trochę sake łyknął ten drwal co to ściął hehehehe i twarde okrutnie to fakt.
-
Doszedłem do etapu że tip trzeba już wklejać. Ze względu że trzeba było mi złapać dokładny >pion < pomiędzy magnesami to dla ułatwienia kleję na otwór. Można tym układem w takim przypadku manipulować bo sam tip nie pozwala już dźwigarowi robić bokami .
Trochę się tym bawiłem ale już utwardza się. Skończy się przerwa to jadę dalej już z ostatecznym montażem.
(https://obrazki.elektroda.pl/7494842600_1743519027_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/7494842600_1743519027.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8841392100_1743519097_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8841392100_1743519097.jpg)
-
No i dzisiaj jeszcze nie będzie grało, o ile ma szanse na jakieś granie heh. W sumie zmontowałem ale jeszcze trzeba będzie dokładnie ustawić cewki a przy sztucznym świetle to słabo widać i oczy bolą. Zostawiam na rano żeby jeszcze czegoś nie zepsuć przypadkiem.
W sumie to i dobrze bo klej na tipie spolimeryzuje na bank . No i to tyle na dzisiaj, trzeba jeszcze popatrzeć co tam na forum. Kto jaki magnetofon zepsuł albo naprawił itp..
(https://obrazki.elektroda.pl/5845648500_1743538992_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/5845648500_1743538992.jpg)
-
No i to tyle na dzisiaj, trzeba jeszcze popatrzeć co tam na forum. Kto jaki magnetofon zepsuł albo naprawił itp..
Ja muszę dojść do siebie po końcu miesiąca w robocie ;-)
Ale niedługo coś ciekawego (oczywiście na tasiemki) pokaże tu i ówdzie.
-
Na koniec moja ciekawość została zaspokojona :) Złożyłem, tak na aby aby ustawiłem i do gramofonu na próbę.
(https://obrazki.elektroda.pl/3191438000_1743598779_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/3191438000_1743598779.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8321552200_1743598804_thumb.jpg) (https://obrazki.elektroda.pl/8321552200_1743598804.jpg)
O dziwo dźwięk wydało dosyć marny, jednak satysfakcja że DIY działa > jest :) Pierwsze uwagi to >
Za długi wspornik, no ale to celowe żeby na pierwszy strzał nie okazał się za mały. Trzeba będzie zmniejszyć długość o jakie 2 mm
Zawieszenie zbyt podatne i mało stratne. Ramię wpada w rezonans i jeżeli mogę na oko jakoś określić to będzie ok 6 może 7 Hz.
Być może samo dodanie wagi do wkładki sprawę załatwi bo w sumie jest bardzo lekka, chociaż bardziej stawiam na materiał zawieszenia który w sumie jest jak galareta. Z drugiej strony techniol wychodził z fabryki z wkładką 270C a ona o 10 gramów cięższa niż ta którą wydłubałem.
Tak więc czeka mnie zabawa z materiałem tłumienia a trafić we właściwą kompozycję łatwo nie będzie o czym już przekonałem się hehehe
Jednak gra naprawdę warta świeczki.
Dodatkowe utrudnienie w tym wszystkim to takie że nie da rady wyjąć wspornika bez uprzedniego zdemontowania cewek. Tymczasowo we właściwym miejscu trzymają się na lepiku heheh.
Nagrałem filmik ale skąd ten nieznośny wizg na wyższym tonie to diabli wiedzą, sama wkładka tak nie wyje. Pewno samsung swoje jakieś upiękniacze włączył a ja nie zwróciłem uwagi. A nowego wściekle mi się nie chce kręcić.